A+ A A-

15 listopada 2016 roku

  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę

Witaj tłumie nacjonalistycznej dziczy, która wylega na ulice 11 listopada. Tak nazwał całkiem sporą liczbę Polaków funkcjonariusz Maziarski z GóWna. W pełnych mowy miłości wypoconach towarzysza mozemy przeczytać m.in „Wypędzimy siewców wrogich idei, nacjonalizmu, faszyzmu, fałszywego patriotyzmu. Pogonimy wszechpolaków, PiS-owców i całą tę prawicową hołotę, która zagraża naszej kulturze. Nie chcemy tu radiomaryjnej dziczy i fanatycznej ciemnoty spod znaku krzyża”. Oj Wojtuś, Wojtuś... Chciało by się rzec za królem Leonidasem: „Przyjdź i weź”. Niestety to tu średnio pasuje. On wie, Adaś wie i nawet Hela Łuczywo wie, że wojnę o duszę Polaków przegrali. 27 lat wmawiania debilizmu i.... nic. Nie wyszło. W dodatku źródełko z kasa wyschło, więc to koniec. Jeszcze dyszą, ale można ich porównać do III Rzeszy z kwietnia 1945 roku.

Znalazła się ofiara superksiężyca. Wicepremier Morawiecki stwierdził w TVP Info: „Panuje taki mit, że mamy bardzo wysokie podatki. To nieprawda. Nie mamy bardzo wysokich podatków. Podatki i daniny są niskie. Nie powielajmy takich nieprawdziwych schematów, że podatki są wysokie. Wtedy utrwalamy w ludziach takie przekonanie, że państwo jest złe i tylko ściąga haracz”. Oczywiście. Proponuję zatrudnić Szumiego jako doradcę to wspólnie zbawicie Polskę przed zgubnym wpływem niskich podatków i opłat na ZUS. A Mati zaczyna gadać ja Vini.

I to wszystko w dniu 1 rocznicy zaprzysiężenia rządu Szydło. Jak wiemy jest super, udało się wszystko oprócz podniesienia kwoty wolnej od podatku, obniżenia wieku emerytalnego i przede wszystkim rozliczenia jakiejkolwiek afery poprzedników.

Udało się też dać Ukrainie 68 milionów złotych „kredytu” na remont 175 km. tamtejszych dróg. Kolejny „kredyt”, którego zwrot zobaczymy jak świnia niebo.

Ukraińcy mają swojego Misiewicza. Przyznać trzeba, że ichni jest ładniejszy. Przede wszystkim jest kobietą, ma 24 lata, 10 lat doświadczenia zawodowego, nazywa się Anastazja Diejewa i została właśnie wiceministrem sprawa wewnętrznych ds. integracji z Unią Europejską. I proszę da się? Tym bardziej, że ministra lubi się fotografować.

Biegli badają czy podpisy Bolka w teczkach są Bolka. Zejdzie im się jeszcze do 31 stycznia. Czyli w kwestiach wyjaśniania wątpliwości idzie tak samo jak w kwestii wyjaśniania afer.

Przeciwnicy likwidacji gimnazjów protestowali w Warszawie. Mieli swoje hasła. Do mnie przemówiło jedno: "Robert Lewandowski uczył się w gimnazjum". A Zbigniew Boniek i Kazimierz Deyna nie. I co z tego? Kompletni nic. Bo to nie w gimnazjum nauczyli go kopać kuli lepiej niż kogokolwiek w Polsce.

Ciekawe czy Maradona chodził do gimnazjum... Albo Ernest Wilmowski?

i tym absurdem kończę.

Oceń ten artykuł
(62 głosów)
Powrót na górę

mall

kancelaria patentowa