A+ A A-

6 listopada 2017 roku

  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę

Ależ wyluzowany ten Trzaskowski! Na Fejsie opublikował swoją autolustrację: stał pod kamienicą, palił zioło i pił tanie wino. Boki zrywam niczym po przeczytaniu historyjki z „Chwili dla Ciebie”. Widać, ktoś wpadł na to, że Jakiemu stanie pod blokiem pomogło to trzeba było stać pod kamienicą. Do reprywatyzacji zapewne.

Z pod Pałacu Kultury na Nowogrodzką przeszedł marsz milczenia, który miał uczcić „szarego obywatela”. Nie wiem czy uczcił, ale na pewno zirytował (aż chciałoby się napisać inaczej) szarych Warszawiaków, którzy utknęli w korkach, bo kodziarstwo swój cyrk zorganizowało – a jakże! – w godzinach szczytu. Konkretnie o 16:30. Chociaż z drugiej strony… oni tam walczą o demokrację, a Wam nie chce się marnych 45 minut w korku spędzić? Ukryta opcja pisowska…

Zasadniczy uczestnicy cyrku zostali przez policjantów uratowani przed linczem. Zdaje się, że KOD stracił poparcie, gdy okazało się, że Kaczafi nie zakazał jazdy samochodami i w zasadzie żyje się jak się żyło.

Co do liczebności to jak zwykle: pomiędzy 30, a 300000 osób.

Też w Warszawie rozstrzygnięto konkurs na Plac Centralny. To, zdaje się, 378 w ostatnich 20 latach koncepcja zabudowania Placu Defilad. W zasadzie wybrano pięć projektów i będą one dyskutowane. Konkursowy Jury chce upamiętnić „szarego obywatela”, gdyż „W kilka dni symbolika placu zmieniła się radykalnie. Liczymy, że dyskusja przyniesie odpowiedź na to, jak uwzględnić tę tragiczną historię”. Nijak. Czy nie dosyć pomników w przestrzeni publicznej? Poza tym przypominam, że PKiN jest zabytkiem i nie powinno się jego sąsiedztwa zaśmiecać pomnikami ofiar prymitywnej propagandy.

„Sieci prawdy” donoszą, że Waldi Pawlak bardziej dbał o rosyjskie interesy niż Rosjanie. W kwestii gazu i umowy jamalskiej. Proponował podpisać słynną, niekorzystną dla Polski umowę do roku 2037, a nie 2022. Powstrzymał go Lech Kaczyński. Niestety strażak zdążył anulować dług Gazpromowi. Waldemar zdążył wydać oświadczenie… Za podpisanie przez siebie umowy na takich warunkach odpowiedzialny jest… PiS. Kaczafi mógłby się jednak trochę pohamować. Wybił dinozaury, spalił Pompeje, Rzym, wywołał epidemię hiszpanki, obie wojny światowe, wprowadził komunizm w Europie i spłodził Kim Ir Sena oraz Mao... I to wszystko z obsesyjnej nienawiści.

W Teksasie „biały mężczyzna” (to z paska TVN24 – od kiedy rasa zamachowca ma znaczenie?) dokonał masakry w kościele. Psychol wyrzucony z wojska i antyklerykał na poziomie Palikmiota. Co na to nasze oświecone elity z Kretynami Politycznymi i Zandbergiem na czele? To, że nie można dać Polakom broni, bo takie rzeczy będą się działy. Tradycyjnie nie wzięli pod uwagę, że broń posiadał nielegalnie, był lewakiem, a w pogoń ruszyli uzbrojeni mieszkańcy z legalną bronią, co spowodowało, że ideowy brat Razemowców, nie będzie przez następne 50 lat obciążał amerykańskiego podatnika. A poza tym jedynym środowiskiem u nas, które organizuje cyrki w kościołach są feministki, które „dokonały aborcja, ale nie będą o tym mówić, bo to ich prywatna sprawa, ale dokonały aborcji”.

Jarosław Gowin przedstawił swoją nową partię. Nazywa się Porozumienie (PO-rozum-mienie?). Póki co największym plusem jest wciągnięcia do nowego tworu dość pokaźnej liczby lokalnych działaczy PO. Gowin oddał hołd Kaczafiemu, Kaczafi napisał list, gdzie pochwalił Gowina. Słodko jak u jednorożców. A i tak bez PiS będą tylko błędem statystycznym.

Drugim dużym plusem jest piana na pysku Ryśka. W związku z tym raczył napisać: „Kolaboranci PiS-u są gorsi niż PiS. Potem będą się nam wszystkim tłumaczyć, że nic nie wiedzieli”. Akrurat na kolaboracji Rysiek się zna jak mało kto!

Telewizja ZDF musi przeprosić Polaków za nazwanie własnych obozów koncentracyjnych „polskimi”. Tak orzekł sąd w Koblencji. Opozycja ma teraz zagwozdkę… Niby chcieliby protestować, ale wyrok wydał niezależny sąd z wzorowego, demokratycznego państwa. W dodatku każde działanie „zadrażnia stosunki”. Podobno Agresorka wciąga Positivum od kiedy o tym usłyszała.

Przypadkiem trafiłem na „Fakty po faktach”. Nie, nie oglądałbym, ale funkcjonariusza Werner gadała z Kubą Błaszczykowskim. Porządny i nie głupi chłop – w porównaniu z ogółem piłkarzy to geniusz nawet.  Karierze, reprezentacji, planach… Dość ciekawy wywiad, ale TVN nie byłby sobą gdyby nie wjazd z kwestią kibolską. „co sądzisz o kibolach?” czy jakoś tak. Niestety odpowiedź rozczarowała… „Nie dotyczy mnie to”. A tak pięknie miało być… Potępienie. Nie pochwalił tylko  rozmów motywacyjnych. Skandal! Przecież działają.

Dobranoc.
Hugues de Payns

Ostatnio zmienianyponiedziałek, 06 listopad 2017 22:07
Oceń ten artykuł
(86 głosów)
Powrót na górę

kancelaria patentowa