A+ A A-

30 listopada 2017 roku

  • wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę

Panu Prezydentowi i wszystkim Andrzejom tradycyjnie życzymy wszystkiego najlepszego.

Pani Gersdorf tymczasem tłumaczy zdjęcie ze świeczką. Poszła do demonstrantów podziękować, a świeczkę jej dali to trzymała. A wzięła bo było ciemno. A było ciemno, bo pisowski prezydent Warszawy wyłączył latarnie. Ok, to ostatnie dodałem od siebie. Ale przyznacie, że pasuje? Zdaje się, że lepiej by było dla wszystkich gdyby to przemilczała.

Za to Mati Kijew wyliczył ile musiałby zarabiać żeby spłacić alimenty, długi i godnie żyć. Wyszło mu 8437 złotych brutto. Kalkulator wynagrodzień brutto-netto na wynagrodzenia.pl pisze: „80% osób w Polsce zarabia mniej”. Tak Mati, jesteś elitą.

Także szanowni kodziarze… Wpłacać bo wyjedzie i będzie bronił demokracji gdzie indziej!

A jak zbiórka mu wyjdzie dobrze to ogłoszę na siebie. Może coś wpadnie?

Komisja Ochrony Środowiska w Parlamencie Europejskim chce wprowadzić zakaz stosowania fosforanów w mięsie, z którego przygotowuje się kebab. Fosforany powodują, że mięso pieczone pionowo się nie rozpada. Bez tego się rozpadnie i kebabów nie będzie. Oznacza to tyle, że Unia chce zniechęcić do pracy tych przybyszy z bliskiego wschodu, którym chce się jeszcze pracować.

Komisja sprawiedliwości obraduje. Opisywanie tego cyrku nie ma najmniejszego sensu. Weźcie tylko pod uwagę, że zasiadają tam Szczerba, Budka, Kinia, Myszka, Krysia i Piotrowicz. Tak, to musi być fascynujące. Ale nie dla normalnych ludzi. A tych o mocnych nerwach informuję, że Sejmlog na swoim Fejsie pokazuje to live. Brrr...

Myszka Agresorka została „Dama roku” według Fundacji Dress for Success. Właśnie poszerzyliście swoją wiedzę o kolejną nazwę fundacji. Też bym sobie jakąś nagrodę dostał… A może założę fundację i przyznam nagrodę za całokształt pracy twórczej?

Spadł śnieg… Mam jednak wrażenie, że bardziej zaskoczył kierowców niż drogowców.

Wczoraj w Warszawie kodziarze umówili się, że będą jeździć autobusami i czytać GóWno. Akcja nie przyniosła spodziewanych wyników. Nie dość, że przyszły trzy osoby to jeszcze nikt po ryju nie dostał. Ale prawdopodobnie czytający czuli, że ich nienawidzą…

Jakby za mało było awantur to szykuje się kolejna dyskusja o aborcji. Po raz kolejny z obu stron zbierano podpisy i coś tam zebrano. Od 30 lat trwa ta dyskusja i od 30 lat nie da się z niej wybrnąć. A najciekawsze jest to, że tak naprawdę dotyczy nikłej części suwerena... Naprawdę nie można zostawić tak jak jest?

Z tym pytaniem Was zostawiam.
Hugues de Payns

Oceń ten artykuł
(82 głosów)
Powrót na górę

kancelaria patentowa