wtorek, 17 wrzesień 2019 17:57

17 września 2019 roku

Osiemdziesiąt lat temu „bohaterska i niezwyciężona” Armia Czerwona wpadła na wschodnie terytorium Rzeczypospolitej w celu wyzwolenia zachodniej Białorusi i Ukrainy. Tak przynajmniej piszą dziś Ruscy i ich ambasady. Co by nie mówić, jednak Niemcy zachowują więcej klasy przy okazji różnych rocznic, w które są zamieszani. Aczkolwiek Ruskim trzeba przyznać, że tereny w dużej części „Wyzwolili” skutecznie i są poza naszymi granicami do dziś.

A teraz skaczemy do teraźniejszości. Mój komputer nie powstał. To znaczy powstanie jak nad nim posiedzę, ale oszukałem przeznaczenie i wziąłem z pracy laptopa, dzięki czemu uda się cokolwiek napisać. Tylko uprzedzam, że zacina się W więc może gdzieniegdzie go brakować.

Platforma postanowiła wykorzystać w swojej kampanii hashtag #silnirazem. Tak, ten rzekomo ponadpartyjny, oddolny hashtag. Nacechoany jest wyjątkowym prymitywizmem i – silną nawet jak na opozycję- „mową miłości”. Co prawda Margo Kidelho oświadczyła, że nie życzy sobie wiązania nimi, ale może zapomniała, że to ich?

Przy okazji ktoś z #silnirazem, odkrył, że #silnirazem byli używani przez PiS w 2015 roku. Teraz węszą spisek. Ciekawe co Brejza na używanie PISowskiego hasła?

Grzechu zapowiedział, że w drugiej Polowie września Wielka Koalicja będzie miała 30% poparcia. Bo będzie cofał „szkodliwe reformy w Trybunale Konstytucyjnym, KRS i Sądzie Najwyższym”. Oczywiście. Pan Mieczysław spod Ostródy nie może spać myśląc o sądach. Głównie dlatego, że ma o nich wyrobione zdanie.

Opozycja węszy spisek z losowaniem numerów list. Bo część pisowskich kandydatów wywiesiła banery: lista nr 2, miejsce 6. PiS wylosował numer 2 dopiero w piątek, gdy banery już sobie wisiały. Niestety prawdę okryło samo GóWno. Okazało się, że PiS ma na szóstych miejscach dość gamoniowatych kandydatów, którzy… bezmyślnie przekopiowali to co dostali jako wzór. Gratuluję.

Przy okazji. Według Polsatu nr 1 wylosował PSL, nr 2 – PiS, nr 3 – SLD, nr 5 – Wielka Koalicja. Czegoś brakuje? Oczywiście. Numeru 4, który wylosowała Konfederacja. Taka ciekawostka. Chociaż zdaje się, że Konfederacja znalazła idealne miejsce na przedstawienie swojego programu:

mentzen

Kaczafi będzie wykańczał opozycję! Konkretnie, to w przypadku uzyskania większości konstytucyjnej mają zmienić konstytucję i nasi umiłowani parlamentarni wybrańcy będą mogli być zatrzymywani na podstawie decyzji Sądu Najwyższego, na wniosek prokuratora generalnego. Obawiam się, że poza garstką najbardziej zapalonych kodziarzy przeciwnicy tego pomysłu nie znajdą zwolenników.

PiS podobno chce regulować zawód dziennikarza i podporządkować ich samorządowi zawodowemu. W zasadzie jest mi z tego powodu bardzo wszystko jedno, ale czy przypadkiem nie miano rozbijać takich korporacji, a nie tworzyć nowych? Oczywiście jest to plan niemożliwy do wdrożenia, ale napisać można wszystko.

Pewnie nie wiecie, ale w Krakowie dyskryminują kobiety. W publicznych toaletach. Za kabinę płaci się złotówkę, za pisuar 50 groszy. Radni zapowiadają walkę z tą niesprawiedliwością i zrównanie cen. O ile założymy się, że nie będzie to równanie w dół? Krakusom proponuję coś co zadziałało w Warszawie. Publiczne toalety stały się bezpłatne tuż przed referendum w sprawie odwołania Hanki. Polecam rozwadze.

W Warszawie miał miejsce zamach na człowieka, który obalył komunę. Konkretnie to w którymś hotelu jakiś pijaczek wyzywał Wałęsę (w zasadzie krzyczał do niego „Bolek”, więc nie wiem gdzie tu wyzwiska) i dał w ryj jemu asystentowi, który stwierdził: „sytuacja nabrzmiała do tego momentu, że bandyci i chorzy psychicznie czują się bezkarnie. Trzeba się zastanowić, czy to nie była celowo przygotowana prowokacja przez bojówki PiS”. Jak szło z tymi chorymi psychicznie?

Niektórzy śmiechem kwitują opinie o tym, że za pis wszystko podrożało. Niestety opozycja dostała do ręki koronny dowód. Ikea podnosi ceny hot-dogów. O 100%! I co? Za Tuska tak nie było!

KLM – czyli holenderskie linie lotnicze stopniowo będzie zastępował loty Amsterdam-Bruksela pociągami. Żeby obniżyć emisję dwutlenku węgla. Może niech łażą na piechotę, w końcu to nie jest daleko – nasze pielgrzymki mają więcej do przejścia.

Statek Greenpeace został wyrzucony z Gdańska. Ekoterroryści twierdzą, że to decyzja polityczna. Oczywiście. Politykę zwalcza się polityką. W zasadzie powinno się ich zaholować na wody międzynarodowe i niech sobie radzą. Bez paliwa oczywiście.

Polscy koszykarze zajęli ósme miejsce na mistrzostwach Świata. Piękna sprawa. Ty bardziej, że o siódme miejsce grali z USA. Oczywiście przegrali, ale jednak zrobili więcej niż się po nich spodziewano.

Siatkarze na mistrzostwach Europy też idą jak burza.

Trenerem piłkarzy wciąż jest Jerzy Brzęczek…

Z ostatniej chwili: Zbychu Stonoga wyszedł na wolności. Niedługo zacznie nadawać…

czwartek, 12 wrzesień 2019 21:16

12 września 2019 roku

Wczoraj mnie nie było, gdyż oglądałem „Politykę”. Żebyście Wy nie musieli. Nie róbcie tego. Nuda, żenada, gówno większe niż kackupa. Film faktycznie spodoba się wszelkim przedstawicielom antypisu, bo ich intelekt entuzjastycznie zareagują na każdego, kto przejedzie się po Kaczafim. „Ucho prezesa” przy tym to dzieło sztuki. A byłbym bardziej zniesmaczony, gdybym oglądał to na trzeźwo.

Dulczessa pozazdrościła Rafauowi i postanowiła zrobić w Gdańsku odpowiednik strefy relaksu. To jest genialny pomysł w połowie września. A wykonanie jest jeszcze genialniejsze. Tak po prostu wysypano piach na skrzyżowaniu ulic Jaskółczej, Śluzy i Jałmużniczej, przy okazji odcinając dojazd do przychodni. Mieszkańcy okolicy twierdzą, że najbardziej zadowolone są tamtejsze koty, które zyskały bardzo ładną kuwetę.

Dlaczego istnieje muzułmański terroryzm? Franek Timmermans wyjaśnia: „„Mowa nienawiści i nietolerancja przechodzą z dyskursu internetowego w epizody przemocy w prawdziwym życiu. Wszystkie te akty są inspirowane ideologią, która odrzuca naszą wizję społeczeństwa opartego na pokojowym pluralizmie, tolerancji i niedyskryminacji. Niestety, w ostatnich latach nasze społeczności muzułmańskie doświadczyły rosnącej mowy nienawiści i nietolerancji, przez co niektórzy zaczynają przeprowadzać ataki terrorystyczne. Jesteśmy teraz świadkami ohydnych ataków na muzułmanów w Europie i na całym świecie. Jeśli nie sprostamy temu wyzwaniu, istnieje ryzyko ułatwienia dalszej polaryzacji i samowykluczenia”. Tak, to nasza wina. Trzeba było przejść na Islam, złożyć hołd nowym panom to terroryzmu by nie było.

Znany z używania ton tapety Jasio Grabiec – rzecznik Platformy – przerżnął w drugiej instancji i sąd kazał mu przeprosić siepaczy za rozpowszechnianie informacji, że PiS do „Cystern wstydu” wykorzystuje własność Orlenu. To zapewne spisek ziobrystów.

Mariusz Błaszczak podpisał decyzję zatwierdzającą koncepcję wojsk obrony cyberprzestrzeni. Formowanie tych wojsk ma zakończyć się w 2024 roku. Dowództwo ma powstać w 2022 roku. Może z moim doświadczeniem w walce w sieci powinienem się zgłosić?

Miłośnicy opozycji coraz częściej wspominają, że jeśli PiS przegra to unieważni wybory. Asystent Kini Gajewskiej podzielił się swoimi przemyśleniami i wyszło mu, że będzie stan wojenny. Błagam, niech Kaczafi w końcu wprowadzi coś, co opozycja mu zarzuca, bo to się smutne robi… „polexitu” nie ma, masowych aresztowań nie ma, a prąd wciąż jest… Pewnie do krzeseł elektrycznych szykuje! Ale w zasadzie to dupa nie dyktator.

Sejmik dolnośląski przyjął nasz apel do rządu o wprowadzenie klimatycznego stanu wyjątkowego. Podobno to jest „istotna decyzja”. Czyżby w końcu opozycja doczekała się „stanu wojennego”?

Gówno płynące Wisłą nie ma żadnego znaczenia do tego stopnia, że sprawą zainteresował się rząd Szwecji. Tłumaczył się oczywiście rząd, nie Rafau. W końcu w Szwecji nie mówi się po francusku.

A propos Szwecji to tamtejsza federacja piłkarska stwierdziła, że reprezentacyjne piłkarki będą zarabiać tyle samo co piłkarze. Można i tak. W sumie nie moje pieniądze. A pewnie i tak lepsze są zasiłki.

Już prawie na koniec przypomnienie, że Konfederacja jest poważną organizacją, a jej kandydaci do parlamentu zostali dogłębnie przebadani. Oto dowód:

klich

A już na sam koniec rozpacz Stanowskiego, który ma pretensje do ŁKS, że ich rzecznich prasowy zamiast tłumaczyć się szukającemu poklasku Krzysiowi postanowił wydać oficjalne oświadczenie w sprawie przyłapania na dopingu swojego bramkarza:

stanowski

Jak oni tak mogą kraść newsy wszystkowiedzącycm

wtorek, 03 wrzesień 2019 21:11

3 września 2019 roku

„Wprost” napisało, że Platforma wynajęła izraelska firmę doradczą, która miała przygotować strategię na wybory. Pracownicy filmy przeanalizowali sytuację i wyszło im, że największym problemem Platformy jest Grześ Schetyna, który nawet u własnego elektoratu „wzbudza nieufność i ma agresywny wizerunek” dlatego należy go schować do szafy. Jak w 2015 PiS schował sympatycznego pana Antoniego. Grześ się przejął. Konkretnie dostał szału. Najbardziej zadziwiające jest to, że każdy człowiek ogarniający trochę polską scenę polityczną, a przy okazji nie należący do fanatycznych wojowników Tutsi lub Hutu stwierdziłby to za połowę ceny. Mało tego – pół Twittera o tym pisze od dawna. Za darmo! Ale trzeba było wywalić kupę pieniędzy zamiast posłuchać dobrych rad. Taka mentalność.

Nie wiem ile wspólnego z powyższą analizą ma ogłoszenie kandydatką na premiera Margo Kidelho. Bo Polacy potrzebują nowej jakości. Ostatnia tak rewolucyjna zmiana jakości było zainstalowanie w Polonezie klapy doi bagażnika, która sięgała do jego podłogi i nazwanie modelu „Caro”.

Przykurzona nieco Myszka Agresorka ogarnęła Wielki Protest w Obronie Sędziów (w skrócie WPwOS) pod siedzibą Sądu Najwyższego. Były miliony ludzi, co jasno pokazują zdjęcia na jej twitterowym profilu. Jedno z nich wygląda tak. Potraficie policzyć do tylu?

gasiuk protest9 19

Odbyła się premiera kolejnego dzieła Vegi. Zapewne będzie stało na takim samym poziomie jak „Kobiety mafii 2”, które były bardziej żenujące niż występy polskich drużyn w europucharach. W zasadzie ja nie o tym. Otóż sympatyczny niewątpliwie pan Patryk oznajmił: „Bałem się o zdrowie swoich bliskich, jesteśmy w naszym kraju w sytuacji w której za dwa lata możemy stracić wolność, rząd może wykupić Agorę i TVN i zawłaszczyć wszystkie media”. Patryk, wolność straciliśmy 4 lata temu, zapomniałeś? A co do Agory i TVN… Chciałbym zobaczyć jak Michnik sprzedaje Agorę Kaczafiemu.

Wielka karierę w polityce robi Joanna Staniszkis – córka Jadwigi. Weszła do Sejmu z Nowoczesnej, teraz miała startować z list Wielkiej Koalicji, ale że zaproponowano jej miejsce 17 to walnęła focha i będzie startowała z list PSL – z 3 miejsca. Zasadniczo to ciekawe posunięcie, bo jednak w Warszawie z 17 miejsca w POKO miałaby większe szanse. Ale, że jpoza nazwiskiem pani nie ma nic, to skąd może to wiedzieć?

Żakowski zbierał podpisy potrzebne trójzębnemu UBywatelowi do startu w wyborach do senatu. Zbierał w Warszawie, na Placu Bankowym przez godzinę. Przez ten czas przetacza się tamtędy spokojnie 1000 osób. Poza godzinami szczytu, bo w szczycie dużo więcej. Przez godzinę Jacuś zebrał aż 4 podpisy. Podobno większość osób „odchodziła z obrzydzeniem”. Brawo Jacek, brawo UBywatele!

Jak podaje Dobromir Sośnierz o godzinie 19:15 było zarejestrowanych przez PKW tylko pięć ogólnopolskich komitetów wyborczych: PiS, POKO, SLD, PSL i Konfederacja. To się jeszcze może zmienić, bo termin kończy się o północy, ale wielki projekt Maxa Kolonko skończył się zanim się zaczął. Od początku go pomijałem, bo wydawał się mocno kabaretowy. Maxowi udało się zebrać podpisy w dokładnie… żadnym okręgu.

„Panowie kocham was, kurwa. To jest kawał dobrej roboty. Po prostu jesteście najlepsi na świecie. Chuj im w dupę! Brawo chłopaki, kocham was. Kurwa!” – tyle miał do powiedzenia szalejący z radości w szatni prezes PZKosz po wczorajszym zwycięstwie z Chinami. I w sumie nic szczególnego i nikt nie zwróciłby na to uwagi. Na szczęście istnieje Łukasz Warzecha, który stwierdził, że w ogóle nie rozumie sportu, ale jest oburzony. Cóż, zdaje się że Warzecha chciałby być kolejnym moralnym autorytetem i powoli wdrapuje się na stołek. Mimo, że zajęty, bo GóWno też wyraziło oburzenia. Naprawdę panie Łukaszu warto stać z nimi w jednym szeregu?

W Warszawie swój niechlubny żywot zakończył strefa relaksu na Placu Bankowym. Tak, ta z palet tuż przy ruchliwej ulicy. Ratusz ogłosił sukces. I jak widać ma rację.

menel relaks

poniedziałek, 24 czerwiec 2019 21:14

24 czerwca 2019 roku

Nie da się wyjechać na weekend, bo jak mawia Ferdek Kiepski „są rzeczy, o których się fizjologom nie śniło”. I wszystko to niestety dzieje się w naszej ukochanej pookrągłomeblowej Ojczyźnie.

Adaś Bodnar – utrzymywany z naszych podatków jako (niedo)rzecznik praw obywatelskich pochylił się nad godnością zatrzymywanych. Pechowo wybrał typa, który najprawdopodobniej zamordował 10-latkę. „Bo kajdanki zespolone nie były potrzebne, bo zatrzymany był spokojny”. Od razu – w ramach czegoś co ktoś nazwał NASIZMEM - poparli go wszelkiej maści postępowcy z Aśką Szajbus i świętym Rzeplińskim na czele. Fantastycznie Adaś! A może był spokojny bo miał kajdanki? Zastanawiam się też dlaczego nie robił szopek z zatrzymanymi za lżejsze przestępstwa.

Niestety Adasiu mam złą wiadomość – ta obrona była zbyt głupia nawet dla dużej części twardego elektoratu opozycji. Może i miałeś słuszne intencje, ale obiekt znalazłeś sobie raczej słaby. Gratuluję.

Wolny Sąd uniewinnił Najsztuba, który bez prawa jazdy, samochodem bez ubezpieczenia i przeglądu rozjechał na pasach staruszkę. Okazało się, że są dnie jest w stanie ustalić z jaka prędkością staruszka weszła na pasy. Te cholerne bandy staruszek polujące na autorytety… Pamiętajcie – brońmy sądów, bo jak PiS je przejmie będą wydawać głupie wyroki.

Marek Jakubiak i Liroy wyszli z Konfederacji i jako Federacja dla Rzeczypospolitej pójdą do wyborów samodzielnie. Widać prawica, jak zwykle, rozmnaża się przez podział. Sukcesu nie wróżę. Jednym i drugim zresztą.

Piotr Surmaczyński – autor m.in. książki „Buntownik” o Matim Kijowskim skarży się, że został przez Matiego okradziony. Na około 50 tysięcy. Szok i niedowierzanie. Napisał bym, że mi chłopa szkoda, ale przecież w to nie uwierzycie. Bardziej fascynuje mnie ilu idiotów da się jeszcze na Matiego nabrać?

kijowski oszust

Trzynastoletnia Inga rozpoczęła wakacyjny strajk klimatyczny pod Sejmem. „Bo martwi się o swoją przyszłość”. I zapewne przypadkiem jest uczesana tak samo, jak ta Szwedka w jej wieku, który taki sam cyrk odstawiała, a jej matka jest ekooszołomką. Drzewa by sadziła albo coś, a nie marnowała sobie wakacje.

Zapewne „natknęło” ja veto jakie premier Mati (oraz inne państw Europy Wschodniej) walnął w Brukseli w sprawie „neutralności klimatycznej do roku 2050”, która to miała wyeliminować paliwa stałe. A tu znowu pisowski reżim wszystko zniszczył. Podobno Niemcy i Francuzi jak zwykle się obrazili… Jak tak dalej pójdzie to Francuzi nie pomogą nam w wypadku ataku ze wschodu lub zachodu… a nie czekajcie…

Reprezentacja Polski U21 w piłce kopanej przegrała z rówieśnikami z Hiszpanii 0:5 i zakończyła przygodę z Euro, przy okazji grzebiąc szansę wyjazdu na Igrzyska w Tokio. Nie ma się co czepiać, bo i tak osiągnęli wynik lepszy niż się wszystkim wydawało. Ale ja w zasadzie nie o tym. GóWno po meczu napisało o „pogromie” po czym zostali przez organizacje żydowskie oskarżeni o antysemityzm. Pomijając już fakt, że Żydzi najwyraźniej chcą nam reformować język, to zdaje się, że GóWno właśnie dostało strzał od własnej broni. Czy warto było szaleć tak Adasiu?

Franciszek przeprosił muzułmanów za prześladowania, których w przeszłości dopuścili się chrześcijanie. Ja rozumiem nadstawianie drugiego policzka, ale nawet tutaj przesada jest niewskazana. Trochę mnie dziwi jednak, że Franek nie wywiesił tęczowej flagi nad Watykanem.

A skoro jesteśmy w Watykanie to reprezentacja piłkarek tego państwa miał zagrać mecz z Austriaczkami z FC Mariahilf. Mecz jednak zakończył się jednak na odegraniu hymnu watykańskiego, gdy Austriaczki podniosły koszulki i pokazały proaborcyjne hasła. Piłkarki z Watykanu zeszły z boiska. Ciekawe czy teraz też usłyszymy z UEFA, FIFA i innego FARE, że „nie należy mieszać polityki ze sportem”? To pytanie retoryczne.

Acha – było Boże Ciało. Jak zawsze postępowa część społeczeństwa dostała piany na swoich pełnych miłości i tolerancji ryjach na widok procesji. Co mogę rzec? To co już parokrotnie cytowałem, a stworzył to Jacek Piekara: „nie ma ludzi bardziej odrażających niż fanatycy tolerancji”.

piątek, 07 czerwiec 2019 21:11

7 czerwca 2019 roku

I oto gruchnęła prawdziwa bomba! Biedroń będzie budował szeroką koalicję przed jesiennymi wyborami. Tych koalicji będzie tyle, że PSL będzie musiał wejść do co najmniej trzech.

Tymczasem dziś Marek Jakubiak i Liroy zapowiedzieli powołanie partii Federacja, działającej w ramach Konfederacji. Być może dołączy do niej również Paweł Kukiz, choć póki co uznał warunki "technicznego porozumienia" przedstawione przez oby panów za absolutnie nie do zaakceptowania . Kukiz dodatkowo nie chce być w jakikolwiek sposób łączony z Korwinem – czemu ciężko się dziwić.

Interia zakończyła współpracę z Rafałem Ziemkiewiczem. Mówiąc bardziej wprost RAZ został z Interii wywalony za tekst. W którym broni Zofii Klepackiej. Zapytałbym, gdzie jest w tym momencie (niedo)Rzecznik Praw Obywatelskich troszczący się o stan wolności mediów w Polsce, ale to nie ma sensu. Wszyscy wiemy, że „to jest inna sytuacja” lub „nie ma wystarczającej wiedzy o tej sprawie”.

W Platformie wymyślili, że znakomitym pomysłem na wakacje jest jeżdżenie po wsiach i namawianie ludzi do głosowania na nich. Przed poprzednimi wyborami wpadli na równie znakomity pomysł jeżdżenia po plażach. Różnica polega na tym, drogi Grzesiu, że na plażach ludzie przeważnie nie mają wideł. Jednak podobnie nie lubią jak się ich nachodzi. Zapytajcie Świadków Jehowy.

A teraz prawdziwy hit! UBywatele będą jutro protestować przeciwko Platformie i Nowośmiesznym. Jak piszą na swoim Twitterze: „Widzimy się jutro o 8:00 pod Novotelem w Warszawie w związku z konwencją Platformy i Nowoczesnej. Żądamy od przedstawicieli partii demokratycznych: Obywatelskiego Senatu, Prawyborów, Konstytuanty”. Popieram! Protest przeciwko opozycji może w końcu przynieść bezzębnym sukces!

RMF.FM dowiedziało się, że Frans Timmermans nie zostanie szefem Komisji Europejskiej. Chłop jest nie do zaakceptowania dla państw Europy Wschodniej, zwłaszcza dla Polski, więc nie zyska poparcia. Przykra sprawa. Nie zgadza się tylko jedno: przecież z Polską nic się nie liczy. Słyszałem w TVN, więc to musi być prawda.

Po raz kolejny wielki sukces odnieśli ludzie nazywający siebie „ekologami” z fermy norek pod Toruniem „uwolnili” zwierzęta. Geniusze zapomnieli, albo nie wiedzieli, bo niby skąd, że jet to okres lęgowy i obecnie ok. 2 tys. małych norek umiera z głodu i pragnienia, bo matki uciekły pozostawiając potomstwo. Brawo, miłośnicy zwierząt, jesteście geniuszami.

Jutro Czaskowski otworzy Paradę LGBTQWERY w Warszawie. W sumie to jedyne co on może w Warszawie zrobić. Wychodzi więc, że będzie na otwarciu….

Przy okazji – czerwiec jest miesiącem „dumy LGBTQWERTY”. Co ciekawe, według tych samych ludzi, nie należy być dumnym z bycia Polakiem (a także Francuzem, Chorwatem czy Włochem) bo nie miało się na to wpływu. Orientacja seksualna podobno również jest wrodzona i nie ma się na to wpływu. Napisałbym cos o logice, ale – jak wiadomo – logika to faszystowski wynalazek do zniewalania ludzi.

Papież Franciszek zatwierdził zmianę w tekście modlitwy „Ojcze Nasz”. Jego zdaniem obecnie używany tekst stawiał Boga w złym świetle. Wers „i nie wódź nas na pokuszenie” zostanie zastąpiony wersem „i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie”. Franciszek już przed dwoma latami tłumaczył, że ten fragment wynika z błędu w tłumaczeniu i przedstawia Boga w złym świetle, jako tego, który wodzi na pokuszenie i nakłania do grzechu. Wolałbym żeby zmienił na „Ojcze nasz” z „Cyklu inkwizytorskiego” Jacka Piekary. Byłoby ciekawiej.

Na koniec informacja z Chojnic, gdzie postanowiono ekologicznie wyciąć 35 ponad 100-letnich lip. A wszystko po to aby w ich miejscu wytyczyć ścieżkę rowerową, zwaną drogą dla rowerów, w skrócie DDR. Skrót ten idealnie ukazuje mentalność rowerowych aktywistów. Co ciekawe ulica, przy której stoją lipy ma 8 metrów szerokości, 2 metry chodnika i 2 metry pasa zieleni (nie mierzyłem, info od lokalnego dziennikarza). Byłoby więc gdzie poprowadzić DDR bez wycinania drzew. Ale po co? W końcu lepiej żyć na betonie. Chyba, żeby rząd znowu wymyślił, że można wyciąć drzewo na własnej działce – wtedy należy drzew bronić.

piątek, 31 maj 2019 21:44

31 maja 2019 roku

Zaczniemy od razu z grubej rury. Sławek Neumann ujawnił „Wielki Projekt”, który pozwoli wygrać jesienne wybory. Taki projekt, po którym Kaczafi już się nie pozbiera. Tym „Wielkim Projektem” jest… integracja z Nowośmieszną. De facto oznacza to wchłonięcie tych, których praktycznie już nie ma, przez urodzonych zwycięzców. Ciekawe czy Grzesiu przyjmie tez dług Pihowiczów? A sam projekt? Zaiste godny Grzegorza I Wielkiego i gwarantujący sukces do tego stopnia, że przeprowadzenie wyborów wydaje się zbyteczne.

Premier Mati podarował rodzicom sześcioraczków samochód. Dziewięcioosobowy Volkswagen Transporter z pewnością przyda się tak dużej rodzinie. A Matiemu przyda się zapłacony przez obdarowanych rodziców podatek od darowizny.

PKP nie podstawi Owsiakowi dodatkowych pociągów na jego festiwal. Świecki święty – jak zawsze – jest oburzony działaniem. Wszystkie informacje o tym pomijają jedną kwestię: ile Owsiak chciał zapłacić za te dodatkowe pociągi? Osobiście sadzę, że wiem ile, ale chciałbym oficjalnego potwierdzenia, że te pociągi mu się po prostu należały.

Janusz Lewandowski postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na temat wyniku wyborów. Poza tym, że stwierdził, iż „stało się coś czego nikt się nie spodziewał” (serio?) to powiedział jeszcze: „Zmobilizowała się ta część społeczeństwa, głównie na wsi, która ulega pedagogice plebanii, i telewizji Kurskiego. W tej pedagogice było bardzo dużo niechęci wobec tego, co nowe. To toksyczny osad w głowach ludzi, tym bardziej że jako kraj drenażu mózgów jesteśmy skazani na to, że będziemy prędzej czy później krajem nie emigracji, ale imigracji”. Wydaje się, że refleksji nad sobą nie wystarczyło na tydzień. Wspaniale i polecam dalsze takie postepowanie.

Szwedzka minister ds. społecznych powiedziała, że Orban prowadzi nazistowską politykę. Dowodem na to jest to, że Orban za urodzone dzieci nie daje gotówki, a odpis od podatku, który wyklucza dzieci imigrantów (ciekawe dlaczego?). Zastanawiam się w tym momencie co zrobią krytycy 500+, skoro okazuje się ono postępowe i europejskie. Ale ja nie o tym. Poczciwy Victor po usłyszeniu tych słów zrezygnował z leasingu od Szwedów myśliwców Gripen. Bohaterscy Skandynawowie stracili właśnie miliard dolarów. Tak kończą frajerzy, jak powiedziałby Peja. Tak robi się politykę zagraniczną panie Czaputowicz.

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji zaleca, aby policjanci ruchu drogowego przestali używać wobec kontrolowanych osób formy „Pan/pani + imię” np. „Pani Grażyno" czy „Panie Januszu". Jak geniusze z Puławskiej piszą w uzasadnieniu „Może to wzbudzać dyskomfort i poczucie zmniejszonego dystansu”. Polecam powrót do formy „obywatelu”. Nie powoduje dyskomfortu, a jednocześnie wzbudza szacunek. Nie wiem co się dzieje w Komedzie Głównej, ale jakiś czas temu zatracono tam resztki logiki i rozumu.

Grzegorz Braun naczytał i nasłuchał się o sobie, że jest ruskim agentem i przejął się do tego stopnia, że postanowił złożyć na siebie doniesienie do prokuratury. Będzie śmiesznie, bo i prawicowego Michnika w osobie Sakiewicza trzeba będzie przesłuchać.

Rada Warszawy postanowiła, że wypłaci nauczycielom wyższe dodatki motywacyjne żeby zmniejszyć straty za strajk. Oczywiście dodatki będą wyższe rzez najbliższe trzy miesiące. Akurat na wrześniowy strajk się skończą. Zaiste przypadek.

Miłego Dnia Dziecka!

piątek, 26 kwiecień 2019 22:53

26 kwietnia 2019 roku

Jakże śmiałem zapomnieć o tym co najważniejsze? Otóż człowiek, który obalył komunę, niekwestionowany autorytet, geniusz, człowiek sam jeden inteligentniejszy niż cała Wielka Koalicja, mimo, że w niektórych kręgach znany jako Bolek postanowił stworzyć owe 10 przykazań. Konkretnie laickie 10 przykazań. Cóż, to była tylko kwestia czasu, gdy nasz geniusz zacznie uważać się za Boga… Wyobraźcie sobie, że Wasze wnuki będą przechadzać się w cieniu – wzorowanych na buddyjskich – posągach Wałęsy.

Rafał Czaskowski z dumą doniósł, że zakazał, zaplanowanego na 1 maja, marszu organizowanego Stowarzyszenie Marsz Niepodległości, Młodzież Wszechpolską oraz Konfederację. Uzasadnił to „zajęciem Placu Zamkowego w celu przygotowania do obchodów święta 3 maja”. Jak to Rafał było w kampanii wyborczej? „Warszawa dla wszystkich”? Pomijając już fakt, że sąd za chwilę uwali decyzję platformerskiego geniusza, to jeszcze – wzorem Wielkiej Poprzedniczki w sprawie ostatniego Marszu Niepodległości – zrobił manifestacji znakomitą reklamę. Brawo Rafał!

„Ja nigdy nie miałam z nimi żadnych kontaktów. Ja nie chcę się wtrącać ani do tej fundacji, ani do tych, którzy nią zarządzają, bo ja za mało o tym wiem” – to Róża Maria von Graff Zeppelin und Jungingen (z domu Woźniakowska) w sprawie Fundacji Otwarty Dialog. W ogóle nie zna, nic nie wie o sprawie. A jeszcze niedawno bywało tak:

kozlovska thun

Widzisz Lusia? A przecież już stary i dobry kardynał Armand Jean de Richelieu „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. Reszta „przyjaciół” przecież reaguje tak samo.

A skoro jesteśmy przy znanych Francuzach to ichniejszy Rysiek Petru pobierający pensję prezydenta wymyślił reformę Strefy Schengen. Konkretnie to wyrzucić chce z niej państwa, które nie chcą przyjąć imigrantów. Emanuel, a z problemami wewnętrznymi w tym swoim upadłym kalifacie to już sobie poradziłeś czy „żółte kamizelki” wciąż chcą na tobie sprawdzić działanie pewnego urządzenia chętnie używanego w czasie Rewolucji (anty)Francuskiej?

W Poznaniu nauczyciele postanowili kontynuować kompromitację. Przyleźli pod urząd miasta żądając pieniędzy za czas gdy nie pracowali. Cóż, naprawdę jeszcze wam mało? Może jakąś piosenkę ułożycie z tej okazji? I koniecznie przebierzcie się za krowę czy co innego…

Korwin zaczął działać przed wyborami. W czasie okrągłego stołu o edukacji przedsatwił swoją receptę na szkołę: „Naprawa jest prosta: szkołą muszą rządzić rodzice, nie nauczyciele, nie politycy, nie urzędnicy, tylko rodzice. Przypomnijmy sobie, jak działała gastronomia za komuny. Beznadziejnie. Co zrobiono? Czy powołano Ministerstwo Aprowizacji Narodowej, czy powołano Kartę Pracy Kucharza? Czy ktokolwiek kontrolował menu? Nie, nikt tego nie robił i dlatego mamy dobrą gastronomię. Bo powstawały tysiące nowych restauracji i tysiące bankrutowały. Jeżeli nie bankrutują złe szkoły, nie może być dobrego szkolnictwa. Bankructwo jest oczyszczeniem ze złych elementów. Szkoły muszą być prywatne całkowicie i właściciele powinni się bać, że zbankrutują, a nauczyciel powinien się bać, że jak będzie zły, to go wyrzucą na zbity pysk”. I generalnie ma nawet trochę racji, ale… szkołą nie mogą rządzić rodzice. Przecież – patrząc na co poniektórych rodziców – żaden nauczyciel nie popracuje dłużej niż dwa tygodnie.

Dwie osoby od pruchnickiego „sądu nad Judaszem” dostały zarzuty „nieostrożnego obchodzenia się z ogniem”. Brawo! Teraz jeszcze tylko przybić im nielegalne zgromadzenie i nie wyjdą z pierdla przez 15 lat. Państwo polskie po raz kolejny zdało egzamin wstając z kolan. Czy jakoś tak.

W ramach walki o ekologię burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio postanowił zakazać… hot-dogów. Póki co tylko w miejskich placówkach takich jak szkoły, szpitale i więzienia. Podobno uliczni sprzedawcy buły z parówą nie są zagrożeni. Choć mam wrażenie, że na razie. Przy okazji dowiedziałem się, że w wymienionych wyżej placówkach mają tam „bezmięsne poniedziałki”. To już kiedyś było stosowane. Gdyby wielcy działacze PZPR wiedzieli, że będą ich naśladować w zgniłej Ameryce zapewne zawyliby ze szczęścia. Może zapytać o opinię Cimoszewicza?

I to tyle. W niedzielę wyjeżdżam na Majówkę, więc kolejny skrót dopiero po powrocie… Ale nie bójcie się, wracam 3 maja – akurat w dniu kiedy do stolicy przybędzie mesjasz we własnej osobie i powie coś ważnego. Może na tablicach przyniesie 10 laickich przykazań?

środa, 17 kwiecień 2019 21:14

17 kwietnia 2019 roku

To czym zakończyłem wczoraj odpalono dzisiaj – trochę wcześniej niż przewidywałem i w innej formie – nie ma więc już czego ukrywać. Sympatyczny, europejski i wiosenny Robuś w 2000 roku miał pobić ukochaną mamusię i złamać jej szczękę. Tak twierdzą źródła na które powołuje się „Super Express”. Zresztą nie oni jedni. Nawet nie oni pierwsi, tylko historię zreprywatyzowali. I zrobili Robusiowł łzawe ocieplanie tego epizodu. A zdaje się, że kolejny zbawca polskiej demokracji okazał się zwykłym… gadżetem przynoszonym na konferencje prasowe przez Palikmiota.

„Nauczyciele przegrywają starcie z rządem - głównie przez własne związki zawodowe” – takie zdanie można przeczytać w GóWnie. A to oznacza, że strajk popierają jedynie najbardziej zatwardziali kodziarze. Na wyobraźnię działa zwłaszcza straszenie brakiem klasyfikacji maturzystów. Oczywiście Broniarz, jako zawodowy związkowiec – jak każdy zawodowy związkowiec losem nauczycieli, narażonych na rozmowy ze zirytowanymi rodzicami oraz uczniów, którzy stracą rok swojego życia jest zainteresowany dokładnie w tym samym stopniu jak miejski aktywista wygoda mieszkańców miasta. Jemu się kasa zgadza.

W PSL zorientowali się, że tracą wyborców na wsi, a wejście do Wielkiej Koalicji nie poprawiło ich sytuacji. Czyli po kilku miesiącach zrozumieli to, co każdy człowiek z IQ większym niż 45 wiedział od momentu wejścia PSL do tego tworu. Władek, nie będzie nam ciebie brakowało.

Redaktor Sakiewicz postanowił udowodnić, że jest Michnikiem ze zwrotem w przeciwnym kierunku i wypowiedział się o Konfederacji: „Jednak to, że oni nawiązują do najbardziej szkodliwych dla Polski haseł, jak wyprowadzenie wojsk amerykańskich, jak popieranie nazizmu, czy obrona Hitlera”. Naprawdę? Faszyzm, wszędzie faszyzm? Realizacja wskazówek z Czerskiej? Dodał również: „W Polsce odbiorą PiS-owi parę procent i dzięki temu powstanie pierwszy po 1989 roku rząd liberalno-lewicowy”. Nie wiedziałem, że nie było rządów liberalno-lewicowych… W zasadzie twierdzę, że były tylko takie.

Z kolei „Fakty” zapomniały wczoraj wspomnieć o Konfederacji, jako o komitecie uprawnionym do startu w wyborach. O „Razem” nie zapomnieli. To musiało być przeoczenie, bo przecież tak rzetelny program nie zrobiłby tego specjalnie…

W Krakowie postawili automat do skupu plastikowych butelek. Dokładnie takie same jak w Niemczech, Holandii czy Norwegii funkcjonują od wielu lat. Znając życie u nas i tak pojawią się problemy i automat zacznie żądać paragonów zakupu napojów w tym sklepie potwierdzonego przez kierownika działu z napojami.

Postępowy ból dupy nie ominął i Wielkanocy. Tym razem parówki piszą o biednej rodzinie, która nie ochrzciła swojego dziecka, a wysyła je święcić posiłki. Naprawdę uwielbiam ten postępowy ateizm. „Jesteśmy ateistami, ale Kościół ma robić to czego zażądamy: chrzcić, dawać śluby, grzebać, bo tak!”. I nie nawet nie zauważają swojego braku logiki.

I żeby nie było. Nie mam nic do ateistów, to w większości porządni ludzie. Ale ateiści-hipokryci bawią i irytują mnie na zmianę. Pominę, że większość z nich zawiesza ateizm na czas wszelakich świąt. W końcu co rodzina by powiedziała?

Myszka Agresorka mówi, że jak przejmie władzę to postawi prezydenta, premiera i wszystkich innych przed Trybunałem Stanu. To w zasadzie nudne stało się dwa lata temu. Teraz jest żenujące.

niedziela, 14 kwiecień 2019 08:39

14 kwietnia 2019 roku

Dzień dobry, wróciłem. A gdzie byłem jak mnie nie było? Między innymi – po raz drugi już – w Brukseli, na zaproszenie europosła Dobromira Sośnierza (Konfederacja). Jako, że wyleciałem dość późno to nie załapałem się na prezentację „osiągnięć” włoskiego komunisty Altiero Spinellego, ale szczegółowo opisał to Wiktor Młynarz w tym miejscu.

Następnego dnia z kolei odbyła się prezentacja raportu przygotowanego na zlecenie Posła Dobromira Sośnierza "Polityka UE w zakresie równości płci”. Być może nic odkrywczego, ale bardzo ciekawie prezentowane przez Rafała Otokę-Frąckiewicza, Olivera Pochwata z „W Senisie” oraz samego Pana Europosła. Dowiedzieliśmy się m.in., że pionierki feminizmu były głęboko wierzącymi przeciwniczkami aborcji, dbały o rodzinę, a walczyły głównie o prawa wyborcze. Feministki, które znamy są owocem rewolucji seksualnej z 1968 roku. Jednak walka o równość płci w Unii osiągnęła poziom absurdu do tego stopnia, że wszystko – łącznie z dyrektywą dotycząca rybołówstwa – kojarzy się z prawami kobiet lub środowisk LGBTQWERTY. Potem Dobromir Sośnierz zarządził symulację europarlamentarnego głosowania. I to jest dopiero absurd! Głosuje się w tempie w jakim Usain Bolt. Tłumacze nie nadążają z tłumaczeniem, a prowadzący obrady przeważnie ogłasza wyniki głosowania nawet nie licząc głosów i ogłasza wynik zgodnie z rekomendacją odpowiedniej komisji. Tak właśnie powstaje europejskie prawo. Należy zastanowić się, czy aby polski Sejm jest naprawdę taki tragiczny…

Warto więc było jechać, poznać wielu ciekawych ludzi – dwóch rodzimych posłów, kilku kandydatów na europosłów, trochę dziennikarzy i ludzi znanych dotychczas tylko z twittera. A przede wszystkim zrobiłem sobie selfie z Grzegorzem Braunem.

Gdy ja baluję, nauczyciele strajkują. Strajkują to strajkują, ale czy muszą przy tym śpiewać? Przecież po tym strajku wszyscy nauczyciele muzyki powinni wylecieć ze szkoły dyscyplinarnie i z wilczym biletem. Nie wykluczam jednak, że płyta za strajkowymi przebojami ukaże się jako dodatek do GóWna czy innego Lisweeka.

Przy okazji strajku sławę zyskał portal „Moja Ostrołęka”, którego „redaktur” transparent wywieszony przez kibiców Legii zapraszający na mecz z Pogonią Szczecin „Ostrołęka jest zawsze z Wami” potraktował jako… poparcie dla nauczycieli. Bo jak wiadomo w Ostrołęce miesza 10 milionów ludzi i „dziennikarz” nie ma jak zweryfikować swoich przypuszczeń. Panu redkaturowi gratuluję – bez niego zapewne nikt nie usłyszałby o tym portaliku.

Mati Morawiecki podjął decyzję, że rosyjski żaglowiec „Siedow” ni może wpłynąć na polskie wody terytorialne. Przyczyną jest obecność na pokładzie ponad 70 studentów kerczeńskiego uniwersytetu morskiego, mającego swoją siedzibę na anektowanym przez Rosję Krymie. Wcześniej taką samą decyzję podjęły władze Estonii. Znając życie obecny rząd i tak będzie obwołany przyjacielem Putina, a żaglowiec zacumuje sobie we wrogo nastawionych do Putina Niemczech…

W Wielkiej Koalicji dzieje się pięknie. Jan Rolewski opuścił klub senatorów PO, Szejnfeld zrezygnował z kandydowania do Europarlamentu. Rulewski stwierdził, że nie może wspierać lewackich elementów w koalicji, a Szejnfeld strzelił focha z uwagi na miejsce na liście wyborczej. Znakomita robota Grzechu! Tak trzymaj!

Wielka afera bo Jean-Claude Juncker prawie podpalił kobietę na uroczystościach z okazji rocznicy ludobójstwa w Rwandzie. Popatrzmy na siebie! Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kto nigdy nikogo nie podpalił na rocznicy ludobójstwa.

Byłej wdowie Diduszko znowu przeszkadzał ksiądz. Tym razem na wielkanocnej sesji rady miasta. Chciałbym nawet wyjaśnić, że Wielkanoc jest świętem chrześcijańskim i ksiądz jest tam zupełnie na miejscu ale przecież nie zrozumie. Wciąż jednak uważam, że tego typu wojujący ateiści nie powinni mieć wolnego w święta religijne. Niech pracują ku chwale lewicy. Zaraz… lewica i praca? Ponosi mnie?

Biedroń krzyknął „Panie prezesie Kaczyński, idziemy po was!”. Niech sobie Sienkiewcza weźmie. On też szedł po kogoś. Może już do tego Białegostoku doszedł.

To tak pokrótce tyle – od jutra wracam na stałem, więc będzie łatwiej.

środa, 03 kwiecień 2019 21:00

3 kwietnia 2019 roku

Na początku będę chwalił i wyróżniał. EuroPoseł Dobromir Sośnierz wykonał kawał dobrej roboty dostarczając wszystkim członkom tego mało szacownego grona „Raport Witolda” – czy przetłumaczony na angielski raport rotmistrza Witolda Pileckiego z Auschwitz. I tym sposobem zrobił więcej niż cała Polska Fundacja Narodowa od momentu jej powstania. Sośnierz dodał, że ma nadzieję, iż „po tej lekturze jeden z drugim zakrztusi się przy kolejnej próbie wypowiedzenia frazy >polskie obozy śmierci<”, natomiast ja mam wrażenie, że poseł nieco przecenia intelekt tej zbieraniny. Choć jak piszą w mądrej książce „..w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia”. Oby znalazł się chociaż ten jeden.

Dla odmiany wspomnę o Ryśku Petru. „Polski JFK” (pozdro GóWno!) jest przerażony możliwością wprowadzenia 35 dniowego tygodnia pracy. Szczerze mówiąc ja również! Pięciu tygodni w tydzień to nawet Pstrowski nie ogarniał, więc protestuję przeciwko takiemu rozwiązaniu.

Krzychu Rutkowski będzie szukał Marka Falenty, który nie stawił się na odsiedzenie wyroku. Może przy okazji znajdzie pytona? Albo złoty pociąg? Niech znajdzie cokolwiek. Choc osobiście myślę, że para Rutkowski-wróżbita Maciej mogłaby zawojować świat.

W Sejmie wystąpił Misio Szczerba – znany głównie z pakowania się do kibla bez kolejki – i zjechał „trzynastą emeryturę, bo emeryci otrzymają 888,25 złotych, czyli 1100 złotych brutto. W tym samym koleżanka partyjna Michałka niejaka Joanna Frydrych oznajmiła, że pomysł tego typu dodatku dla emerytów wymyślił Schetyna , a Kaczafi go zwyczajnie ukradł. Cóż… zdaje się, że Grzechu chciał oszukać emerytów. A szanowni państwo z Platformy mogliby w końcu ujednolicić przekaz, bo zwykły suweren mógłby zgłupieć, gdyby dla Tutsi i Hutu miało znaczenie co jest mówione, a nie przez kogo. Ale w obecnej sytuacji każdy z nich może mówić dokładnie to na co mają ochotę.

Na szczęście Platforma postanowiła wzmocnić swoje skrzydło intelektualne i pozwoliła na powrót po latach syna marnotrawnego. Pioter Misiło wrócił i został powitany z otwartymi ramionami. PiS już się nie podniesie!

Komisja Europejska wszczęła postepowanie przeciwko Polsce. Tym razem chodzi o system odpowiedzialności dyscyplinarnej wobec sędziów. Uważa, że narusza on niezawisłość sędziowską, nie daje koniecznych gwarancji, by chronić sędziów przed kontrolą polityczną. To wzruszające, że ten organ się tak o nas troszczy. Tylko straszenie po raz 1576 tym samym nie przynosi żadnego skutku. Heloł Unio, straszycie Polaków. Spytajcie dziadków rządzących w tym tworze jak to się kończy.

W Warszawie protestowała AgroUnia. Abstrahując od mojego zdania na ten temat, szczyt żenady postanowił osiągnąć minister rolnictwa Ardanowski Jan Krzysztof. Stwierdził on z wrodzonym talentem dyplomatycznym: „Odbyłem kilka rozmów z przedstawicielami protestujących i z przykrością muszę stwierdzić wielką pustkę intelektualną”. Tak Jasiu, można i tak. Jak się jest mną czy przeciętnym suwerenem, ale jako minister to jest żenujące niczym Legia w meczu z Wisłą.

Jak pewnie wiecie Adam Andruszkiewicz oświadczył się w Rzymie. Teraz tłumaczy dlaczego oświadczył się właśnie tam. Fascynująca historia. To, że tak „poważna gazeta” jak Super Express o tym pisze jest całkowicie zrozumiał, ale , że GóWno na stronie to kopiuje pokazuje, że poziom tych periodyków jest taki sam.

Poczta Polska nakręciła spot reklamowy. Spot ów pokazuje poziom na jakim znajduje się ta firma. Przełom lat 80/90 dwudziestego wieku. I nie, nie czepiam się pracowników Poczty, tylko osób decyzyjnych.

Parówki, klawiaturą funkcjonariusza Bagińskiego postanowiły bronić tej resztki OFE, której jeszcze nie zdemolował Tusk, a którą chce zlikwidować Morawiecki. Rzekomo jest to groźne dla naszych emerytur. Bagiński pisze, że „to nasze pieniądze” widać ma wszystkich za idiotów równych sobie i uważa, że zapomnieliśmy o słowach największego Europejczyka w historii Donalda T., który w 2013 roku raczył stwierdzić, że pieniądze zgromadzone w OFE i ZUS "nie są własnością Polaków", ponieważ polski system emerytalny jest systemem partycypacyjnym. Potwierdził to zresztą Trybunał Konstytucyjny pod światłą wodzą Rzeplińskiego. Naprawdę Bagiński masz ludzi za aż takich idiotów?

I tą optymistyczną bagieta kończę na dziś, bo coś mnie trafi.

Strona 1 z 2