czwartek, 16 listopad 2017 21:39

16 listopada 2017 roku

Grzechu pomyślał i wymyślił. Oczekuje dymisji rządu. „Bo faszyzm kroczy przez Warszawę” czy jakoś tak. A jak rząd nie poda się do dymisji to złożą wniosek o votum nieufności. Chłop ewidentnie gra na większość konstytucyjną dla PiS. Albo ma IQ ślimaka, w dodatku otoczył się podobnymi intelektualnie klakierami i sądzi, że tak wygra cokolwiek poza kabaretem.

Najlepiej komentuje go pasek TVP Info:

schetyna pasek

Czyż nie geniusz obsługuje paski?
Grzechu, gdy votum przepadnie proponuję masowe samospalenie.

Verhofstadt raczył nazwać wszystkich uczestników Marszu Niepodległości „faszystami, nazistami i zwolennikami supremacji białej rasy”, więc  nieco zirytował Polaków. Reduta Dobrego Imienia składa wniosek do sądu pozew za te słowa unijnego ćpunka. Co ciekawsze pozew zamierza też złożyć dr Bawer Aondo-Akaa, a reprezentować go ma Jerzy Kwaśniewski, wiceprezes Ordo Iuris. Chciałbym zobaczyć rodaka Leona Degrelle udowadniającego doktorowi, że popiera supremacją białej rasy. #mocnoGuy

Tymczasem w Brukseli demokracja kwitnie. Tym razem zamieszki wybuchły, gdy jakiś tam raper zaprosił wszystkich na plac. I bum – tradycyjna demolka. Widać demokraci lepiej demolują niż faszyści.

Marek Kuchciński na Twiterze napisał „Litewski Sejm przyjął rezolucję, w której wspiera polskie reformy i rozważa ich realizację na Litwie. Posłowie wyrazili także poparcie i solidarność z Polską odnośnie stanu praworządności w sporze z KE. W rezolucji napisano, że wewnątrz Unii oba kraje powinny trzymać się razem”. I to chyba było ostatnie państwo, po którym się czegoś takiego spodziewałem. Jest to jednocześnie nóż w plecy Unii. Donaldowi, Guyowi i temu trzeciemu. Nic tylko czekać na żądanie Schetyny odbicia Wilna lub rozstrzelania Macierewicza.

PiS zdestabilizuje wybory. Tak twierdzi PKW. Szef PKW ocenił, że wprowadzenie nowej procedury liczenia głosów spowolni ogłoszenie wyników wyborów samorządowych. Naprawdę? Da się to jeszcze spowolnić? A ostateczne wyniki wyborów samorządowych 2014 już się ukazały? Oczywiście nikt do końca nie zna nowych założeń (doniesień medialnych nie można traktować poważnie), ale kodziarze ogłoszą, że to zagrożenie dla demokracji. Żeby nie było – też nie czytałem. Ale bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

Ziobro zaciska pętlę na przedsiębiorców. Za delikatną korektę stanu przebiegu samochodu ma być kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Teraz dopiero Niemcy będą płakali sprzedając samochody…

Dobranoc
Hugues de Payns

środa, 15 listopad 2017 21:28

15 listopada 2017 roku

Michał Boni (znany lepiej jako TW Znak, lub ten, któremu Korwin dał w głupi ryj),
Róża Maria Barbara Gräfin von Thun und Hohenstein (z domu Woźniakowska),
Danuta Hübner,
Danuta Jazłowiecka,
Barbara Kudrycka,
Julia Pitera.

Każdemu z powyższej listy można bezkarnie napluć w parszywy ryj. Albo powiesić, co zwyczajowo robi się ze zdrajcami. Te ludzkie szmaty, wybrane do EuroKołchozu aby reprezentować Polskie interesy poparły dziś rezolucję przeciwko Polsce. Rezolucję, o którą skamlał dziś Janusz Lewandowska, który jednak finalnie wstrzmał się od głosu, jak pozostali idioci z PO.

Patrząc na tę listę, zwłaszcza na Znaka przypomina się Pan Orwell: „Zapamiętajcie, że za nieszczerość i tchórzostwo zawsze trzeba płacić. Nie wyobrażajcie sobie, że przez całe lata można uprawiać służalczą propagandę na rzecz radzieckiego lub też jakiegokolwiek innego reżimu, a potem powrócić nagle do intelektualnej przyzwoitości. Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”.

PSL głosowanie zbojkotował, PiS był przeciw, choć w bełkocie – zwanym, dla niepoznaki debatą – nie uczestniczył.

Swoją drogą bardzo ciekawą poprawkę do rezolucji złożono:

demokraci komunisci

Ostateczny dowód, że Unia w obecnym kształcie musi upaść. Rządzą nią debile.

A opozycja właśnie załatwiła PiS większość konstytucyjną. Naprawdę nie mogę doczekać się najbliższego sondażu.

W Poznaniu Antifa wzmocniona posiłkami z Niemiec i Francji usiłowała zablokować spotkanie Roberta Winnickiego – posła na Sejm RP, wybranego w ważnych wyborach. Antifa wyglądała tak:

antifa poznań

Podobną stoją gdzieś między kolegami Kulsona. Chętnych spotkać się z Winnickim było kilkakrotnie więcej… Prawdą jest więc, że antyfaszyści są w Polsce prześladowani. Do tego stopnia, że prawie ich nie ma.

Pierwszy portal Poznania tak zatytułował relację:

epoznan

Na Placu Defilad, w chodniku pojawiła się tablica ku czci Piotra Sz. Znicze też jej jakoś nie przeszkadzają. Ot, taka ciekawostka. Biedny chłop się spalił, a opozycja gra jego śmiercią lepiej niż Lewandowski piłką.

Zatrzymany jakiś czas temu „diler polskich celebrytów” rzucił pierwszymi nazwiskami. Ciekawie będzie jak rzuci nazwiskami czołowych bojowników o wolnośc i demokrację. Oni zachowują się jakby jego specyfiki mózg im wypaliły.

I na tym dziś kończymy, bo mam ochotę szubienice budować, a nie pisać. Choć może stosy byłyby lepsze?
Hugues de Payns

czwartek, 09 listopad 2017 21:32

9 listopada 2017 roku

Sejm minutą ciszy uczcił ofiary rewolucji październikowej (tej z listopada). Miał też przyjąć uchwałę potępiającą ideologię i skutki rewolucji, ale jedna partia zgłosiła sprzeciw. Tak, chodzi o Planetę Małp Ryszarda I. Widać Kaśka Lubnauer wciąż marzy o wyzwoleniu przez czerwonoarmistę…

Oni by protestowali przeciwko potępienie SS, gdyby PiS zgłosił taki projekt. Logika? Jaka logika? To Nowośmieszna.

Szef ukraińskiego IPN jest oburzony nowymi tablicami na Grobie Nieznanego Żołnierza, które upamiętniają żołnierzy poległych w walkach z UPA. Napisał: „Na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie (miejsce obowiązkowych wizyt zagranicznych delegacji) pojawiła się tablica na cześć polskich żołnierzy, którzy zginęli w walkach z UPA. Wśród tych, którzy zginęli na terenach Polski w walce z ukraińskimi powstańcami, najwięcej było przedstawicieli komunistycznej bezpieki”. Pimpusiu… zamiast rysować upaińskie mapy Ukrainy pod Kraków i zajmować się tym co się dzieje w Warszawie zobacz czy ci przypadkiem obce wojska nie spacerują po twoim śmiesznym kraiku. I zrób z tym porządek.

Waszczykowski po raz pierwszy zachował się normalnie i zamierza pozbawić geniusza prawa wjazdu do Polski. Brawo! Blokować, zabraniać, zamknąć granicę dla wszystkich tamtejszych polityków i… zapomnieć o nich. Niech sobie Putin ich weźmie. Chyba, że oroszenko jednak coś z nim zrobi.

Ekooszołomy blokowali siedzibę Lasów Państwowych, która o dziwo, znajduje się w Warszawie. Bo Puszcza, trybunał, Blida, demokracja i te inne. W efekcie policja wyniosła demonstrantów. Szopka jak zwykle, gdy pojawiają się „ekolodzy”. Skończona tez jak zwykle.

W sobotę dotrze do polski Orkan Marcin. Jako, że to imieniny Marcina może okazać się, że to nie jeden orkan, a parę ładnych tysięcy orkaników.

Notatka ABW dotycząca Amber Gold złożona w kancelarii Dekodera 25 maja 2012 roku. Szef kancelarii przeczytał ją 3 lipca, a samemu Dekoderowi przeczytano ją 3 sierpnia. ABW przekazała notatkę w trybie pilnym jako informację o zagrożeniu dla bezpieczeństwa państwa. I Dekoderzy zadziałali jak potrafili najszybciej. W końcu ciężko w tamtej ekipie było znaleźć kogoś, kto umiał czytać. A to jeszcze przecież trzeba było zrozumieć i wytłumaczyć „najważniejszemu”. To prawie niemożliwe.

Trzaskowski przedstawił najważniejszy punkt swojego programu wyborczego – tęcza wróci na Plac Zbawiciela. Tak, to jest najważniejszy problem Warszawy. Nie ma czego podpalać.

Na warszawskim Ursynowie mają powstać… uliczne alkomaty. Całkiem dobry pomysł. Nie trzeba będzie po imprezie na komendę jechać sprawdzać, czy można jechać.

I w związku z tym odjeżdżam na ten tydzień. Wracam w poniedziałek. Nie zapomnijcie kupić jutro Gazety Polskiej Codziennie z Pelerynka Kaczafiego.

Hugues de Payns

środa, 08 listopad 2017 22:27

8 listopada 2017 roku

Sejm uczcił minutą ciszy Piotra Sz. Poza Krysią Pawłowicz, która krzyknęła sobie „hańba”, czym tradycyjnie wywołała skandal. Głupie i bezsensowe zachowanie. Minuta ciszy w zasadzie też bez sensu, ale jak już postanowili, to Kryśka milczeć powinna.

Ten, który podpalił się w Rzeszowie też zmarł. Jednak on nie może liczyć na minutę ciszy. W końcu motywem nie była demokracja, a względy osobiste.

W GóWnie na pierwszym planie zdjęcia z „marszu miliarda pamiętających o ofiarach PiS” dumnie kroczy Jerzy Nasierowski. Skazany za współudział w morderstwie Anny Wujek, gosposi Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej, na 25 lat więzienia.  Coraz lepsze towarzystwo mają w tej menażerii… Mazguła, mordercy, alimenciarze, handlarze kobietami… A całe życie wmawiali, że to stadiony są siedliskiem patologii.

A propos stadionów. Choć nie do końca. Fascynujących rzeczy można się dowiedzieć z Twittera tow. Kuczyńskiego. Otóż brutalność policji obecnie jest „systemowa”, brutalność policji w erze przedPiSowskiej to były „incydenty”. Ponad 700 osób zatrzymanych i pobitych w czasie Akcji Widelec to też był incydent. Prawda jest taka, że przez ostatnie 30 lat nic się w tym względzie w policji nie zmieniło. Walduś, podobnie jak reszta celebryctwa i samozwańczych elyt nagle wyszedł z bańki mydlanej. Kto wie, może przed śmiercią zauważy korki drogowe?

Skruszony „Masa” oznajmił, że kandydat kropki na nową HGW, niejaki Paweł Rabiej „był jego chłopcem na posyłki”. Oczywiście „Masa” jest podobnym autorytetem jak partyjny szef kandydata, ale faktem jest, że Rabiej pracował dla gangstera i biegał z papierami do urzędów w sprawie znanego i lubianego, w latach 90-tych, warszawskiego klubu Colosseum. Taki z Rabieja mafioso jak ze mnie baletnica. A, że ówczesna mafia prowadziła też legalne interesy to takie cuda będą się pojawiać co jakiś czas. A Rabiej? Potwierdza pracę dla dyskoteki. Po sensacji, powietrze spuścić. Ale pięknie świadczy to o całej „nowej sile politycznej”. Jedyne z czym to można porównać to „nowa jakość” jaką piłkarskiej reprezentacji zafundował Franek Smuda.

Adam Andruszkiewicz porzucił Kukiza i ląduje w kole Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego, czyli – de facto – w objęciach partii rządzącej. Oznacza to +1 dla PiS i raczej brak pomysłu na siebie ze strony Andruszkiewicza.

Podobno w gdańskim szpitalu nieprzytomny dzieciak zaczął reagować na bodźcie po usłyszeniu piosenki Popka. Widać, nawet w takim stanie organizm próbuje uciekać. Chłopakowi życzę powrotu do zdrowia. Dla Popka już jest za późno.

Dobrze, wystarczy na dzisiaj. Jeszcze Kuczyński przeczyta i dostanie zawału. Nie chciałbym go mieć na sumieniu, bo by mi kodziarze pod chałupą wystawali.

Hugues de Payns

wtorek, 31 październik 2017 23:37

31 października 2017 roku

Halloween. Albo Dziady. I 500 lat Reformacji. Przypadek? Nie sądzę. Grunt, że nasi ulubieńcy dali nam trochę wytchnienia i trochę się przymknęli.

A i „Akcja Znicz” bez rzecznika Sokołowskiego to już nie to samo.

A jako, że w Polsce nie ma już większych problemów, bliżej nieznana posłanka Gabriela Masłowska z partii rządzącej wypowiedziała wojnę halloween w szkołach. „Napiszę zapytanie do pani minister [edukacji – przyp. HdP], żeby zablokować tę głupotę. Nie można dzieciom fundować takiego horroru. Wieczorem te dynie z wyciętymi zębami wyglądają przerażająco”. Ludzie kochani… Też nie popieram męczenia ludzi waleniem do drzwi, ale robić z siebie idioty – przynajmniej z powodu dyni – nie będę.

Za dziką reprywatyzację odpowiada PiS. Takie papiery przedstawiła Platforma. Konkretnie, w czasie rządów PiS w Warszawie zreprywatyzowano ok. 200 kamienic. Cóż, winnych należy znaleźć i przykładnie ukarać. Latarni w Warszawie wystarczy dla wszystkich. Problem jest tylko taki, że Haneczka zwracała ok. 180 kamienic rocznie… W sumie ok. 2000… Faktycznie to wina PiS.

Prokuratura (PiSowska prokuratura rzecz jasna!) odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie wypowiedzi Kaczafiego o „zdradzieckich mordach”. I słusznie. O ile Komisja Etyki jest mocno wskazana o tyle połowa wypowiedzi Agresorki czy Mieszkowskiego też znalazłaby się w prokuraturze. Choć bardziej pasowałyby do Tworek czy Drewnicy.

W niedziele lotnisko w Radomiu znowu stanie się lotniskiem w Radomiu. Wieczorem wyląduje tam ostatni samolot jedynego latającego tam przewoźnika. Po raz kolejny należy wyrazić podziw dla geniusza, który to wymyślił.

Na koniec coś, co ma już kilka dni, ale jakoś nie przebiło się do ogółu. Pamiętacie Harveya Weinsteina? To tym z Hollywood, który „molestował” aktorki. O czym, rzecz jasna, nikt nie wiedział. Otóż nie to jest jego największą zbrodnią. Feministyczna, murzyńska dziennikarka oświadczyła: „Myślę, że powinniśmy być zaniepokojeni, że seryjny gwałciciel nie uwzględnia różnorodności rasowej wśród swoich ofiar. Myślę, że dla niego czarna kobieta, taka jak ja, nie jest uważana za godne pożądania trofeum seksualne. On zapewne jest przekonany, że >pieprzona< przez niego kobieta dostępuje zaszczytu, a czarnoskóra nie zasługuje na taki honor”. Także, jak ktoś zamierza zostać seryjnym gwałcicielem, niech nie dyskryminuje żadnej z ras. Bo murzyńskie feministki się wkurzą… I nie, ona nie rozumie, że robi z siebie idiotkę.

Dosyć…
Hugues de Payns

poniedziałek, 30 październik 2017 22:24

30 października 2017 roku

Ku uciesze kodziarstwa zmarł Piotr S. – ten, który się podpalił pod Pałacem Kultury, pozostawiając manifest żywcem przepisany z GóWno-mediów. Obecnie odbywa się piękny taniec na trumnie. Niestety w Internecie nic nie ginie, dlatego ktoś wyciągnął tekst GóWna z 2011 roku. Piękny dowód na hipokryzję:

gw 2011a

Ale wtedy były złote czasy demokracji… Teraz jest dyktatura, a Ziobro osobiście aresztuje każdego, kto nie powie mu dzień dobry.

GóWno wykryło, że Patryk Jaki w młodości „stał pod blokiem”. Bo w nim mieszkał. Jak większość Polaków, bo przypominam, że komunistyczni ziomale Michników postanowili uszczęśliwić blokami wszystkich, łącznie z mieszkańcami wsi, budując urocze bloki w sąsiedztwach PGR-ów. Przy okazji pokazali, gdzie mają tych, którzy w nich mieszkali, podnieśli Jakiemu nieco popularności. Brawo!

Też stałem pod blokiem, jakby kto pytał. Warszawskie Bemowo zawsze OK. Na wieś wyniosłem się 5 lat temu.

Nad Polską szaleje Grzegorz. Nie Schetyna, a orkan. Mimo wszystko mniej szkodliwy od patrona.

Ku radości wszystkich partii Sejm przegłosował pozostawienie obowiązku meldunkowego. Za głosowało raptem 349 posłów. Czyli jednak PiS jest w stanie porozumieć się z opozycją… Być może top początek pięknej przyjaźni?

Lekarze-rezydenci zakończyli głodówkę. Teraz będą rezygnować z dyżurów w przychodniach i klinikach oraz wypowiadać dodatkowe umowy. Co sprawi, że zarobią mniej, a niekoniecznie przyniesie jakiekolwiek efekty. Inna sprawa, że głodówka też – na ten moment – nie pomogła.

Stary Stuhr wstydzi się, że jest Polakiem i za granicą zabrania żonie mówić za głośno po Polsku. A poza tym Polacy to idioci. Oczywiście poza jaśnie oświeconą elytą, do której sam się zalicza. Piękna jest ta, niemal olimpijska, boskość którą otaczają sami siebie nasi umiłowani, przebrzmiali celebryci.

Tymczasem młody Stuhr gra w drugim sezonie „Belfra”, który nawet nie zbliżył się do poziomu pierwszego sezonu. Jest naciągany i całkowicie pozbawiony sensu.

Kataloński rząd jednak ogłosił niepodległość. Po deklaracji na ulice Barcelony wyszło 300 tysięcy ludzi protestujących przeciwko niepodległości. W pewnym radiu należącym do Agory usłyszałem, że „aby pokazać, że większość Katalończyków jest przeciw podziałowi Hiszpanii”. Bardzo ciekawe. Demonstrowało 300 tysięcy, a w referendum za niepodległością opowiedziało się 2 miliony ludzi. Nie krzyczę,  o wolnej Katalonii, ale matematycznie coś mi się jednak nie zgadza. Ale jako blokers pewnie się mylę.

A rząd Katalonii po ogłoszeniu niepodległości został zdymisjonowany przez władze w Madrycie i uciekł. Podobno do Belgii. Przestraszyli się marnych 30 lat więzienia. Ministrze Ziobro, u nas nie ma takich paragrafów? Na kodziarzy?

Bezstronna i apolityczna Krajowa Rada Sądownictwa odrzuciła kilku kandydatów na asesorów sądowych przysłanych przez Ziobrę. Konkretnie 265 – wszystkich. Podobno z uwagi na „błędy proceduralne”. Sądzę, ze chodzi o pokazanie „niezależności”. Tu tylko walec może pomóc.

Reprezentacja piłkarzy w Lidze Narodów nie będzie grała na Stadionie Narodowym. I dobrze. Niech inne miasta też cos z tych – póki co – małych sukcesów mają.

Dobranoc.
Hugues de Payns    

środa, 11 październik 2017 20:40

11 października 2017 roku

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi stwierdził, że przepisy programu 500+ są niezgodne z konwencją praw dziecka i… konstytucją. Z tyłu głowy brzęczy mi czyjaś wypowiedź, że jedynym organem, który ma prawo mówić o zgodności ustawy z konstytucją jest Trybunał Konstytucyjny. I oczywiście Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Natomiast w tym przypadku łódzcy urzędnicy odmówili wypłacania 500+ na dziecko (nie dziecku, o czym ci najlepiej wykształceni zdają się zapominać) wychowywanemu przez dziadków. Bo mają tylko orzeczenie sądu rodzinnego. A czyje mają mieć? Kamila jest stworzona do wyższych celów.

W Warszawie ukonstytuowała się Koalicja Antyfaszystowska "Zmowa Milczenia". Ale to dopiero początek komedii. Postulują delegalizację ONR i Młodzieży Wszechpolskiej, a przede wszystkim zapowiadają zorganizowaną akcję przeciwko Marszowi Niepodległości. Słusznie! W końcu coś uatrakcyjni Marsz, bo od czasu objęcia władzy przez Kaczafiego nie było dodatkowych atrakcji w postaci gazowania, pałowania i blokowania. Ciekawe czy oni wiedzą, że Al. Jerozolimskie to nie wąwóz, a oni to nie Spartanie…

Pomyślałem nawet żeby zacytować Wam jakąś wypowiedź koalicjanta, ale to bełkot znany z Kretyniki Politycznej czy innych UBywateli, więc dam spokój.

W ramach tolerancji Partia Razem zablokowała koncert grupy Hungarica w Akademickim Centrum Kultury Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Bo to faszyści i chcą rozbioru Polski. Tak to rozumieją bolszewicy. Tolerancja i wolność słowa typowa dla tych środowisk.

Sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych jednogłośnie poparła pomysł PSL o rezygnacji ze zmiany czasu z letniego na zimowy. I ja to popieram, bo jest z tym więcej problemów niż pożytku. Co gorsze popierają to nawet komentujący na gazeta.pl. Problemem jest Unia – choć nie wiem czy u nich nie ma takich dyskusji, która będzie drzeć mordę, że się nie da i UBywatele, którzy znajdą nowy powód do protestów.

Krakowskie struktury SLD przeszły do niechlubnej historii… Minuty ciszy nie będzie. A mieli wracać do Sejmu.

Wszyscy znani Rzeczpospolitej Europejscy Demokraci mają szansę dołączyć do… PSL. A to dlatego, że PiS stara się wyciągnąć kilku posłów z partii Kosiniaka, co grozi zamiana klubu parlamentarnego w koło. I wtedy wchodzi Stefan cały na biało… Tu go jeszcze nie było.

Łukasz Warzecha znika z TVP i programu „W tyle wizji”. Z uwagi na „nielojalność względem firmy”. Zdaje się, że czuje się jak ci, których zablokował na Twitterze. A jest w tym prawie tak dobry jak Lis.

Z okazji rozjechania prez Najsztuba kobiety na pasach wychodzą na jaw ciekawe rzeczy. Otóż w 2009 roku przekroczył on dopuszczalna liczbę punktów, policja zabrała mu prawo jazdy i przekazała do wydziału komunikacji w Starostwie Powiatowym w Piasecznie. Tam przez 8 (słownie: osiem) lat nikt nie podjął decyzji w tej sprawie, więc autorytet mógł prowadzić samochód, bo nie miał prawa jazdy, ale uprawnień nie stracił. Bo jakiś debil nie napisał decyzji, inny jej nie podpisał, więc goniec nie miał co wysłać. Nasuwa się więc pytanie: kto poniesie za to konsekwencje i dlaczego nikt?

Dobranoc się z Państwem,
Hugues de Payns

czwartek, 05 październik 2017 19:52

5 października 2017 roku

Skandal! Gówno odkryło, że Nagrody Nobla w „dziedzinach naukowych” dostali wyłącznie biali mężczyźni. W dodatku starsi! Jak tak można? Przyznawać nagrody za jakieś osiągnięcia, a nie po linii... A najgorsze jest to, że nawet z Unii się nie da ich za to wyrzucić, bo w niej nie są… Sankcje tez będą mieli gdzieś. Pozostaje zbiorowe samobójstwo wszystkich białych. Mam nadzieję, że redakcja na Czerskiej da nam wszystkim przykład. Bo w każdym zbiorowym samobójstwie jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy.

Kolejny sąd zdradził apolityczną opozycję! Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek Hanki Gronkiewicz w sprawie sporu kompetencyjnego, czy decyzje reprywatyzacyjne wydaje prezydent miasta, czy komisja weryfikacyjna. „Po analizie wniosków NSA doszedł do konkluzji, że wskazywana w nich sytuacja dotyczy dwóch różnych postępowań prowadzonych w ramach odrębnych kompetencji przypisanych przez ustawodawcę dwóm różnym organom, a zatem nie odnosi się do tej samej prawy w znaczeniu procesowym” można przeczytać w komunikacie.

Swoją droga to ciekawe. Hanka zgłasza wątpliwości czy decyzję reprywatyzacyjne podejmuje prezydent miasta czy komisja, ale gdy przychodzi co do czego to Hanna Gronkiewicz-Waltz – pobierająca pensję prezydenta miasta – mówi, że nic nie wie o sprawie. Ot taka logiczna ciekawostka.

Hanka oczywiście dalej twierdzi, że ”nie planuje się stawić przed komisją”. Mam nadzieję, że ktoś zmieni jej plany.

Wirtualna Polska oraz Onet oznajmiły, że minister cyfryzacji Anna Strezińska miał stłuczkę po spotkaniu w Nowym Wiśliczu. A wywnioskowały to z tweeta pani minister: „Tak działają mDokumenty; okazałam koledze swój dowód osobisty przy stłuczce, a on sprawdził jego autentyczność”. Tak, Streżyńska wymyśliła hipotetyczną stłuczkę żeby pokazać jak działają elektroniczne dokumenty, które testowo, w kilku miastach można nosić w smartfonie zamiast w portfelu. Cóż… Wirtualna Polska i Onet. W tej pierwszej za poważnego dziennikarza uchodzi Kamil Sikora, a w tym drugim pracują tuzy pokroju Kuźniara. Wzory dziennikarskiej rzetelności.

Popek zamierza kandydować do Sejmu. Nie wiadomo, z której partii, ale ostatnio p[okazuje się z Korwinem. Zdecydowania ta para gwarantuje kolejny sukces wyborczy partii JKM. Chociaż znany i lubiany refren hiciora „Klub Go Go” z mównicy to byłoby coś. I napewno nie byłby najgłupszą rzeczą jaka stamtąd padła.

Rano biura organizacji feministycznych odwiedzili smutni panowie żądając wydania „dokumentacji projektów ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 2012-2015”. Opozycja i feministki wszczęły alarm, że PiS znowu prześladuje… Niestety zostali zdradzeni. I to przez Prezes Stowarzyszenia BABA Anitę Kucharską-Dziedzic, która oświadczyła: „Prokurator wziął na celownik nie nas czy jakąkolwiek organizację pozarządową, ale pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości poprzedniej ekipy”. I cały plan walki z demonstrantkami poszedł w siną dal… Chłopaki szukają haków na siebie nawzajem.

Polska pokonała Armenię 6:1 w eliminacjach Mistrzostw Świata w piłce kopanej. Do awansu brakuje albo remisu z Czarnogórą w niedzielę w Warszawie, albo dzisiejszego remisu wspomnianych eks-Jugosłowian z Danią. Do przerwy Duńczycy prowadzą 1:0, więc trzeba będzie świętowanie odłożyć w czasie. Przy okazji Robert Lewandowski strzelił 3 bramki i ma ich w reprezentacji już 50. Oznacza to, że poprawił wynik Włodzimierza Lubańskiego – 48 bramek, z których ostatnią strzelił w 1980 roku… „Jakiś czas temu”. Jako człowiek z pokolenia „posiadaczy matematycznych szans na awans” nie sądziłem, że dożyję.

I tylko jedno burzy ten spokój… W naszej reprezentacji grają wyłącznie biali mężczyźni. Czy w związku z tym wypada się cieszyć?

Z tym pytaniem pozostawiam Was do jutra…
Hugues de Payns

środa, 27 wrzesień 2017 20:53

27 września 2017 roku

GóWno wraz z dziennikami z Holandii i Belgii wykryli, że konwencja PiS w 2015 roku była niezgodnie z unijnym prawem finansowana przez Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Kaczafi ma w tym całkiem niezłe towarzystwo: Erdogan, May… Teraz na pewno wyrzucą nas z Unii, a polskie kluby z Pucharów…

Janusz Śniadek oświadczył w tok.fm, że wszystko jest postanowione i od 1 stycznia sklepy będą zamknięte w co drugą niedzielę. O tak, soboty w sklepach będą piękne… Ale z chęcią poobserwuję wyniki eksperymentu, bo mam wobec niego mocno mieszane uczucia. Chuć sądzę, że suweren Kaczafiego za to nie pokocha.

„Nie możemy oferować funduszy strukturalnych tym, którzy obniżają podatek ściągany z przedsiębiorstw. To byłaby Europa, która się nie jednoczy, tylko rozpada” – to Macron na Sorbonie. Było też o PiSie i ewentualnym wyrzuceniu Polski z Unii. Wysokie podatki i straszenie – sposoby Macrona na jedność Unii. To jest jednak wybitny intelekt. Sądząc po sondażach Francuzi już to wiedzą.

Żabojad zaapelował też do „polskiej młodzieży” o organizację „demokratycznych konwencji, dotyczących przyszłości wartości europejskich w swoim państwie”. Panie Makaron… od czasów Napoleona troska Francuzów o Polaków przybiera mocno karykaturalne formy. Na twoje apele może odpowiedzieć tylko człowiek oderwany od rzeczyswistości…

…Grześ Schetyna, który najwyraźniej poczuł się młodzieżą i oświadczył, że jego banda powołuje zespół ds. ochrony niezawisłości sądów. Kierować nim będzie mini-Gomułka, więc można się spodziewać Kini i Myrchy w pierwszym szeregu. Celem zespołu będzie inspirowanie i koordynowanie protestów przeciwko prezydenckim ustawom. I tak oto oddolne protesty zostaną przez Grzesia zamienione w to co zamienia się wszystko do czego Grześ się dotknie. I nie, nie jest królem Midasem.

Sejm głosował votum nieufności dla ministra Jurgiela. Skończyło się jak zwykle. Ot, strata czasu i naszych pieniędzy.

W XV wieku pewien braciszek zakonny napisał „Lament Świętokrzyski”. Jedno z najstarszych dzieł polskiej literatury. I w zasadzie poza wspomnieniem o tym na lekcjach polskiego nikt o tym nie pamięta. Aż przypomniał niejaki Tomasz Kucharski (PO) – burmistrz warszawskiej Pragi-Południe. W kontekście krytyki nowej podstawy programowej, nazwał utwór z XV wieku… antysemickim. Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby określić osobników, którzy do wytworów ludzi sprzed 700 lat przykładają współczesne miary. Inaczej można by stwierdzić, że Kolumb to nieudacznik, bo Aleksander Doba podobną trasę przemierza kajakiem. Ale jednak myślę, że poklask wśród postępowców zdobędzie.

Acha – Pana Dobę na swój sposób podziwiam. Głównie to, że mu się chce.

Kaczafi nie chce żeby wybory samorządowe odbywały się 11 listopada przyszłego roku. A tak wypada z kalendarza. Faktycznie to głupi dzień na wybory, zwłaszcza w 100 lecie odzyskania niepodległości (nawet jeśli ta data jest tylko symboliczna, ale to temat na oddzielne opowiadanie). Świętowanie przysłoni wybory i frekwencja może polecieć na pysk.

Kasia Tusk znowu napisała książkę. Tym razem podręcznik fotografii. Może w końcu w „National Geographic” nauczą się zdjęcia robić.

Na koniec złe wieści. Wszyscy zginiemy. I to tym razem nie przez koniec świata, a przez… dostęp do broni . Mniej-więcej takie jest zdanie partii razem o liberalizacji dostępu do broni. Typowe podejście bolszewików – ludzie nie powinni mieć niczego, bo mają rząd. Po stronie bolszewików stanęła Nowośmieszna, która z dumą donosi o złożeniu wniosku o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu. Takie to nowoczesne towarzystwo.

Dobrze wystarczy….
Hugues de Payns

piątek, 22 wrzesień 2017 21:44

22 września 2017 roku

Piszę do Was po raz ostatni. Jutro, 23 września, nastąpi koniec świata. Rysiek Petru nie zostanie premierem, Biedroń prezydentem, a Hanka nie stawi się przed komisją i co najważniejsze, przestanie padać… Gorzej, jeśli – jak zwykle – nic się nie stanie.

A póki czas GóWno wytropiło faszyzm w IPN. Oczywiście przedstawicielami faszyzmu jest Brygada Świętokrzyska NSZ. Za to wychwala pod niebiosa „Dąbrowszczaków” – czyli komunistów polskich walczących po stronie innych lewaków w czasie wojny domowej w Hiszpanii. Dodam nieśmiało, że wszystkim im rząd Rzeczypospolitej w 1938 roku odebrał obywatelstwo, za złamanie polskiego prawa. Cóż, czy może to dziwić patrząc na rodziców Adasia chociażby?

W PiS wojna na całego. Prokuratura zbada prof. Michała Królikowskiego – tego, co pisze dla prezydenta ustawy o sądach. Bo niby przechowywał jakieś pieniądze jako „depozyt adwokacki”, a gdy zorientował się skąd pochodzą zgłosił właściwym organom. Znakomity pomysł. Róbcie tak dalej, a opozycja staniecie się szybciej niż wam się wydaje.

Kaczafi za to rozmawia z prezydentem o wspomnianych ustawach. Weź i się człowieku w tym nie pogub. Na szczęście Kamilka i Rysiek już uznali je za niekonstytucyjne. Czyż można nie wierzyc takim autorytetom?

A przed Pałacem Prezydenckim zebrało się kodziarstwo aby – jak to mówią – „wyrazić sprzeciw wobec reformy sądownictwa w jakimkolwiek wydaniu”. Sądy są bardzo dobre, sędziowie uczciwi, więc nie ma czego reformować. Pomodlę się o nieco kontaktu z rzeczywistością dla uczestników protestu. Bo oni sami przecież leczyć się nie pójdą.

Kinia u Kuźniara ujawniła swój największy sukces. Otóż jak w szkole nie było papieru toaletowego to została przewodniczącego samorządu i papier był. I przy tym powinnaś Kiniu pozostać. Przy pilnowaniu papieru.

Kuźniar przed wywiadem z Gajewską zdążył bronić demokracji w Gdańsku. Za poprowadzenie debaty (jednej) w czasie Gdańskiego Tygodnia Demokracji otrzymał 7380 złotych oraz 1250 złotych zwrotu kosztów podróży i zakwaterowania. Cóż, nikt nie mówił, że obrona demokracji jest tania. Matiego zapytajcie.

Swoją drogą, pamiętając o zamiłowaniu Jareczka do zwrotów, zastanawiam się skąd bierze ręczniki do domu.

Policja, podobno, miała pobić feministkę w Szczecinie i wyzwać ją od „lewackich szmat”. Tego ostatniego nie rozumiem, w końcu same się tak często nazywają… A poza tym policja nie bije, chyba że ktoś jest awanturujący się. Tyle razy to słyszałem, że uwierzyłem.

Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że rezolucje przeciwko Polsce pisała gimboopozycja. Timmermans miał nawet powiedzieć Wolskiemu, że niektóre rzeczy wie od samego Wałęsy. Jeśli to prawda to by oznaczało, że niektóre nawyki nie wychodzą z człowieka.

Prawdopodobnie nie będzie kar za nieprzyjmowanie imigrantów. A to dlatego, że żadne z państw Unii nie przyjęło deklarowanej kwoty. I czym nas będzie straszyć Rysiek?

Kaczafi stanie przed Sejmową Komisją Etyki. Za brak trybu i kanalie. Słusznie całkiem. Zwłaszcza za brak trybu.

Ku przerażeniu Ryśka do Polski zawitał Viktor Orban. Według satyryka „przyjaciel Putina rozgrywający Polskę”. Premier Węgier spotkał się zarówno z premier Szydło jak i Kaczafim.Całkowicie normalna wizyta międzynarodowa stała się dla Ryśka przyczynkiem do traumy. Ciekawe czy wie, że to Węgry, a nie Niemcy na przestrzeni wieków byli przyjaciółmi Polski?  Aczkolwiek popieram wszelkie działania Ryśka. Zniknięcie jego i jego bandy z polityki wyjdzie nam na zdrowie.

Do zobaczenia po drugiej stronie. Mam nadzieję, że będzie internet.
Hugues de Payns