poniedziałek, 27 luty 2017 21:37

27 lutego 2017 roku

PiS zniszczył polska kinematografię! Polski film nie dostał Oskara. Żaden z aktorów też, nawet odgrywająca rolę życia czyli żydowskie dziecko w tramwaju Cielecka. Agnieszka Holland też się nie załapała.

Oskara za najlepszy film dostał „Moonlight” – o Murzynach-pedałach. W związku z zeszłorocznym utyskiwaniem, że Czarni nie dostają Oskarów oraz tematykę filmu wynik jest równie szokujący jak deszczowy weekend po upalnym tygodniu.

Krzysztof Sitarski (Kukiz’15) podał wyliczenia dotyczące kosztu cyrku w Sejmie i blokowania Sali plenarnej. Marne 140 tysięcy złotych. Zapłacimy wszyscy, choć powinni zapłacić pomysłodawcy błazenady. Ryśka pewnie nie stać, bo na wakacjach był, ale Joankę już tak. A i Kinia Gajewska podobno bogata.

Pan Antoni w „Teleranku” 5 marca będzie opowiadał dzieciom o Żołnierzach Wyklętych. Czy musze mówić, że oburza to parówki i GóWno? Oni by woleli opowieści o „prawdziwych” bohaterach: Stefanie Michniku, Józefie Goldbergu, Fajdze Mindli Danielak czy Julce Brystygier. A może o Bolesławie Kaźmiraku vel Kowalskim? Nie wiecie kto to? A to proszę: KLIK.

W Hajnówce na przykład „mieszkańcy sprzeciwili się marszowi ku czci tzw >Żołnierzy Wyklętych<” z duma donosi upadający organ braciszka Stefka M. Uczestników Marszu było ok. 200. Przeciwników? Nie wiem. GóWno – zapewne w obawie o bezpieczeństwo kontrmanifestacji – nie opublikowało żadnych zdjęć. Domniemywać można, że frekwencja nie powaliła.

KOD za to bronił sądów! Były tłumy! W zasadzie zmieścili by się do miejskiego autobusu. Choć przyznać trzeba, że są mistrzami kadrowania zdjęć. Na zdjęciach widać tłumy!

Przy okazji kodziarze pokazali, że okazywanie im jakichkolwiek ludzkich uczuć nie ma sensu. Gwizdali i trąbili w te swoje wuwuzele w czasie uroczystości pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego. Naprawdę trzeba mieć gówno zamiast mózgu.

Jak się okazuje ich nadworny kulturoznawca Mazguła pomylił kiedyś na polowaniu kumpla z dzikiem i go zastrzelił. Kumpla nie dzika. Faktycznie, autorytet godny tej bandy. Jeden alimenciarz, drugi „przypadkowy zabójca”. Czym nas jeszcze zaskoczą?

Może tym, że niejaki Andrzej Hadacz – znany jako Andrzejek spod Krzyża – kiedyś miał na nazwisko Dobosz, a w SB znany był jako TW „Matka”. I jak ta komuna miała nie upaść mając takich pomagierów?

Kurski odwołał, zaplanowaną na kwiecień, premierę Teatru Telewizji „Biały dmuchawiec”. Powód? Julia Wyszyńska – ta od seksu oralnego z Janem Pawłem II. Zdaje się, że zrobi karierę. Będzie obok Kryśki Jandy, Romka Giertycha i Kaza Marcinkiewicza czołowym autorytetem moralnym TVN pokazującym się co drugi dzień w „Kropce na i”.

„Kaczafi jest pedałem” rzekł Biedroń. Czyli KOD, TVN, PO i cała reszta ich popleczników to banda homofobów. A niby na tak europejskich i nowoczesnych pozują.

Z czym Wam się kojarzy 28 czerwca? Z niczym? Bliżej nieznanemu Edwardowi Woźniakowi kojarzy się z niepodległości. Serio! Do Sejmu wpłynęła petycja żeby przenieść Święto Niepodległości właśnie na ten dzień. Bo wtedy podpisano Traktat Wersalski. W zasadzie to data równie dobra (lub zła) jak 11 listopada. A chociaż ciepło i na Marsz Niepodległości można by iść bez kurtek i czapek. I ładniej, cieplej i dzień dłuższy… Same plusy. Jeszcze Sześciu Króli przenieść co najmniej na kwiecień i będzie świetnie.

W sobotę odbyła się kolejna rocznica Bitwy pod Olszynką Grochowską. Tradycyjnie na warszawskiej Pradze-Południe odbyły się uroczystości. I pewnie nawet bym o tym nie wspomniał, gdyby nie to, że uczestnikom ukazał się taki widok:

olszynka grochowska

Tak. Krzyż i pomnik zasłonięte wielką unijną flagą, hymn Eurokołochozu zamiast „Mazurka Dąbrowskiego” i ogólnie polityczna hucpa przy której „Apel Smoleński” to szczyt wyczucia i taktu. Brawa dla władz Pragi-Południe z burmistrzem Kucharskim na czele!

czwartek, 23 luty 2017 20:41

23 lutego 2017 roku

Błysnęła Małgorzata Gersdorf – pierwsza prezes Sądu Najwyższego. W wywiadzie dla Onetu, poza tradycyjnymi gadkami o zawłaszczeniu sądownictwa przez PiS raczyła zauważyć – przy okazji protestowania przeciwko jawności oświadczeń majątkowych sędziów: „Władza lansuje taki obraz, że sędziowie to tłuste koty, którzy opływają w luksusy za państwowe pieniądze. Spójrzmy od dołu. Przeciętny radca prawny zarabia więcej niż sędzia sądu rejonowego. 7 tys. to straszne pieniądze? Na tym szczeblu 70 proc. nominacji to kobiety. Zarobki nie są wystarczające, by mężczyźni podejmowali ten zawód. Nieco lepiej jest w sądach okręgowych, ale za te ok. 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji”. Za 10 tys. brutto żyć można tylko na prowincji… Sądzę, że duża część z Was nigdy nie miała okazji tego sprawdzić… Zdecydowanie przebiła 6 tys. Bieńkowskiej.

Nawet jestem za tym żeby sędziowie zarabiali więcej. Ale i ponosili pełną odpowiedzialność np. przy okazji zwalniania „Hossa”. Aczkolwiek takimi tekstami autorytetu „wyjątkowej kasty ludzi” nie zbuduje.

Posłanki Błeńska i Sierakowska  odeszły z klubu „Kukiz’15”. Cóż. Odeszły to odeszły. Błeńską zapamiętam jedynie z tego, że jako prawdy objawione tratuje artykuły kresy.pl. Co świadczy o tym, że szczególnie rozgarnięta nie jest.

TVN znalazł świadków wypadku Szydło. „Świadek TVN” od dawna jest synonimem żenującej manipulacji. Aczkolwiek jestem pewien, że Pochanke spije z ich ust każde słowo, a poseł Szczerba będzie się na ich zeznania powoływał. O ciekawe na prośbę prokuratury o zgłaszanie się nie odpowiedział nikt. To musiał być strach.

A sama Szydlo dziś została w Krakowie przesłuchana. Przed siedziba prokuratury protestowało 14 kodziarzy z hasłami "Zeznaj prawdę, tylko nie kłam"; "Stop piratom", "Nawet premier mówi prawdę". Jeżeli idzie o to ostatnie hasło to naprawdę „dobra zmiana”. Dotychczas różnie z tym bywało.

Minister Radziwiłł stwierdził, że nie przepisałby pigułki „dzień po” zgwałconej kobiecie, powołując się na klauzulę sumienia. On naprawdę mógłby się już przestać odzywać.

Według naszej umiłowanej posłanki Scheuring-Wielgus spektakl „Klątwa” może oburzać tak samo jak „Wołyń” Smarzowskiego „może nas oburzać to, co zostało w tym filmie przekazane i pokazane” rezolutnie stwierdziła Joasia. Cóż… Zaproponowałbym przeczytanie czegokolwiek o zbrodniach UPA na Wołyniu, ale nie jestem pewien czy szanowna twarz (kropki)Nowoczesnej zrozumiałaby, że nie jest to artystyczna wizja autorów publikacji…

Aczkolwiek przyznać trzeba, że zorganizowanie przed Teatrem Powszechnym odmawiania różańca jest to podobny poziom odlotu co sama sztuka. Tylko wektor zwrócony w drugą stronę.

Przy okazji Kurski zapowiedział, że niejaka Julia Wyszyńska już nie pojawi się w TVP. Przykra historia.

Legia odpadła z Ligi Europy po 0:1 z Ajaxem. Liga będzie ciekawsza.

środa, 22 luty 2017 20:51

22 lutego 2017 roku

Kaczafi posługuje się nazistowską retoryką! Tak orzekły wiodące media. Bo powiedział „Jesteśmy panami”! Takie rzeczy głównie w TVN. Nazista, faszysta i Hitler w jednym. A jak było naprawdę? Przemawiający Kaczafi powiedział „Nie użyliśmy siły i nie użyjemy jej” na co z sali padł tekst „Ludzcy panowie…”. Tekst na poziomie intelektualnym opozycji. Opozycja usłyszała więc odpowiedź „Tak, jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami - w przeciwieństwie do was”. Oczywiście Kaczafi mocno przecenił ich inteligencje sądząc, że zrozumieją. W końcu ich liderami są Schetyna i Petru.

Za to towarzysz Neumann stwierdził "Uważacie się za panów, którzy mogą wszystko, którzy używają siły w stosunku do ludzi pod Sejmem, żeby pan prezes mógł wieczorem wyjechać, pan jedzie - ludzie z drogi". Używają siły… Którykolwiek z platformerskich błaznów raczy wypominać obecnemu rządowi używanie siły? Może kupię 100 opakowań lecytyny i wyślę panu posłowi na poprawę pamięci. Akcja „Widelec”, demonstracje górników, Marsze Niepodległości (zdjęcie poniżej). Rozumiem, że to nie jest używanie siły. To obrona demokracji, co Sławuś?  Użyciem siły jest dopiero śmierć Diduszki, który zresztą w sekundzie trzeciej zmartwychwstał. Od teraz kodziarze przenieśli Wielkanoc na grudzień.

akop 640

„Krajowa Administracja Skarbowa”. Zapamiętajcie tę nazwę. To pretorianie Morawieckiego. Będą sobie mogli kontrolować firmy. Ot, tak przyjść, pokazać legitymacje i skontrolować dokładnie wszystko. Jeśli wierzyć doniesieniom od wyników kontroli nie będzie przysługiwało żadne odwołanie. Dodatkowo KAS będzie mogło wykorzystywać psy tropiące. Psy tropiące do wykrywania faktur? Fascynujące…

Jeśli to prawda to Morawiecki powinien być natychmiast rozstrzelany jako niebezpieczny do bezpieczeństwa państwa.

W USA działa coś co nazywa się Kampania „No More Black Targets”. Ich celem jest zlikwidowanie czarnych tarcz strzeleckich. Bo kojarzą się z Murzynami, a nieświadome strzelanie do czarnych celów jest „w rzeczywistości rasistowskie i przyczynia się do szerzenia przemocy”. Mam nadzieję, ze się nie cofną i wyeliminują z naszej planety wszystko co czarne. W końcu wszystko może posłużyć za cel, czyż nie?

A poważnie pisząc… Świat do końca zwariował. Ja wysiadam.

„Nieustająco ich prosiłem, imiennie nawet, żeby jechali wolniej, ostrożniej” – to Kazek Marcinkiewicz o BOR i ich jeździe. Ja mu jak zwykle wierzę. Zresztą wszyscy, cała historię jeździli zgodnie z przepisami. Kaczafi każe jeździć szybciej. Włócząc się po Warszawie wielokrotnie widziałem tę przepisową jazdę.

Firma, w której pracował zamordowany w Berlinie kierowca jest na skraju bankructwa. Stało się jak zwykle. Kierowca bohater, politycy w blasku fleszy obiecujący pomoc i wyrażający troskę i zrozumienie. Gdy zgasły flesze… Jak zwykle. Nikt nie pamięta. W końcu parę punktów nabite.

Najdroższa autostrada świata czyli A2 między Nowym Tomyślem a Koninem będzie jeszcze droższa. 150 km będzie kosztowało 57 zł. Szerokości.

W „Faktach” towarzyszka Pochanke porównała „Klątwę” do Latającego Cyrku Monty Pythona. Takie rzeczy tylko tam. Widać niewiele zrozumieli z twórczości wybitnych brytyjskich (i jednego amerykańskiego) komików. Ale przecież to TVN. Oni są w stanie zrozumieć „Na Wspólnej”. A jak zarżnęli pomysł od HBO i nazwali „Belle Epoque” to nawet GóWno nie zostawiło na tym suchej nitki.

Właściciele zdemolowanego klubu „Chmury” płaczący o zniszczeniu dorobku całego życia wycenili straty na 5 tysięcy złotych. To tak jakbyście myśleli, że jesteście biedni.

wtorek, 21 luty 2017 20:38

21 lutego 2017 roku

Zacznę inaczej. Nie od skrótu ale od przemyśleń własnych. O potędze medialnej manipulacji. Skłoniły mnie do tego dwie sprawy: smog i drzewa. Smog – raczej nie objawił się dzięki Kaczafiemu parę miesięcy temu. Jest od lat. Nagle media podłapały temat i naród się dowiedział, że jest smog. Szok i niedowierzanie.

Drzewa i słynna ustawa Szyszki. Czy gdyby nie nagonka psa z kulawą nogą wycinka drzew by obeszła? W sumie psa może i tak. Mało drzew w miastach się wycinało. Dopiero, gdy okazało się, że szeregowy obywatel może wyciąć drzewo na własnej działce okazało się, że to zbrodnia. Kwestia czy ta zbrodnia jest zbrodnią dlatego, że niszczy się przyrodę, czy dlatego, że ustawę uchwalił PiS.

W każdym razie stawiam orzechy przeciwko dolarom, że oba tematy nie obchodziły by absolutnie nikogo, gdyby nie medialna histeria.

A teraz do rzeczy.

W warszawskim Teatrze Powszechnym pokazano sztukę przez duże SZ. Jana Paweł II na szubienicy, seks oralny z Papieżem, zbiórka na zamach na Kaczafiego. Znakomicie. Ale koniecznie dawać dotacje! Się należy! Kultura jest ważna, a teatr to kultura najwyższa, a w kulturze panuje wolność. A wolność bez państwowych pieniędzy jest niemożliwa.

Rząd będzie reformował służbę zdrowia. Utworzona ma zostać m.in. sieć szpitali. Będzie bez kolejek, czysto, miło, jedzenie jak u Amaro, klimatyzacja i złote klamki. Jak po każdej reformie służby zdrowia. I tylko niewdzięczny naród po każdej reformie ma wrażenie, że jest coraz gorzej.

Marine Le Pen miała się spotkać w Libanie z wielkim muftim. Miała, ale… kazano jej założyć chustę na głowę. Szefowa Frontu Narodowego odmówiła i wyszła. Czekam na oficjalne stanowisko w tej sprawie feministycznego rządu Szwecji. Sądzę, że feministki mogą być oburzone takim postępowaniem.

Była premierzyca broni obecnej. Konkretnie lotów Szydło do Krakowa przy okazji powrotów do domu. Trochę szok, ale należy pamiętać, że obecna premier nie jest pierwszą, która lata.

Szczerba złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w związku z wykluczeniem go z obrad Sejmu. Jak twierdzi wyrzucenie go za pajacowanie było "niedopuszczalną ingerencją w swobodę wypowiedzi" gwarantowaną art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Ma rację. Tylko mu się miejsca pomyliły. Sala sejmowa to nie arena cyrkowa. Mimo podobnego kształtu. Wykorzystałbym bym swobodę wypowiedzi w temacie co sądzę o pośle Szczerbie, ale niestety wtedy mógłby w nią mocno zaingerować przy pomocy „wyjątkowej kasty”.

Z okazji skargi Szczerby Platforma złożyła wniosek o odwołanie Kuchcińskiego. Cały drżę o wynik. Emocje jak na grzybach…

poniedziałek, 23 styczeń 2017 22:19

23 stycznia 2017 roku

Dopadło mnie jakieś coś i nie maiłem siły nawet usiąść do komputera.

A tymczasem…

Ku uciesze lewicowej części świata zaprzysiężono prezydenta USA. Donalda Trupma. To ten, którego miejsce, zdaniem ciemiężonego posła Szczerby, jest w śmietniku. Jak zauważyła Joanna „niezła laseczka” aż 3 miliony kobiet na całym świecie protestowało przeciwko temu wydarzeniu.

Uaktywnił się amerykański KOD. Z tym, że tam zaprzysiężeniu każdego prezydenta towarzyszą protesty. Taki klimat.

Wczoraj udało mi się na stronie GóWna znaleźć tekst, że „praktycznie nic z szumnych zapowiedzi Trumpa się nie sprawdziło” to i dzisiaj dostali prezenty: nowy prezydent wycofał USA z TPP, podpisał dekret przywracający zakaz finansowania z funduszy federalnych wszystkich organizacji proaborcyjnych, wstrzymał zatrudnienie w sektorze federalnym, wcześniej wyrzucił wszystkich ambasadorów i ograniczył Obamacare. Panie Mariuszu Zawadzki, ładnie nic jak na dwa dni urzędowania.

Nawet Soros wydał oświadczenie, że będzie trzymał się od USA rządzonych przez dyktatora i oszusta trzymał z daleka. Dwa dni i tyle sukcesów… Ucz się Kaczafi!!!

Tematem dnia dla TVN24 było przesłuchanie kilku kodziarzy blokujących wyjazd z sejmu 16 grudnia. Jacy biedni, prześladowani kodziarze… Za złotych czasów demokracji nie szukaliby ich przez stronę internetową z ich zdjęciami. Spacyfikowano by od razu.

Poseł Szczerba – ten od którego awantura się zaczęła – postanowił zaistnieć. Jako, że jest posłem oszołomskiej opozycji, więc nie ma szans zaistnieć stworzeniem mądrej ustawy. Zresztą nie udało mu się to, gdy przez 4 lata był posłem koalicji rządzącej, więc teraz tym bardziej nie ma szans. Postanowił więc zaskarżyć decyzję o wykluczeniu z obrad do… Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Cóż, patrząc na to co reprezentuje sobą poseł Szczerba przypomina mi się niezapomniany Zbigniew Zapasiewicz jako Kapitan Wagner w „CK Dezerterach” i jego słynne „Pan się nie kwalifikuje nawet do sądu dla ludożerców, buszmenie”.

Kaczafi chce zamordować samorząd i wprowadzić zasadę, że wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta będzie można być najwyżej dwie kadencje. „Skandal!” zakrzyczały zgodnie media. Zapominając, że to samo wprowadziła koalicji choćby w związkach sportowych. Argumentując to dokładnie tak samo jak dziś argumentują to twórcy pomysłu kadencyjności w samorządach. Wśród przeciwników padł też argument, że PiS chce wprowadzić swoich ludzi. OK. Niech mi tylko ktoś wymyśli dlaczego  nagle w takim warszawskim Wilanowie ma wygrać ktokolwiek z PIS, skoro nigdy tam PiS nawet o zwycięstwo się nie otarł?

A jak w Warszawie PiS dalej będzie wystawiał Sasina to nawet zwożenie autokarami elektoratu i prewencyjne zbombardowanie Wilanowa nie pomoże w zwycięstwie.

Acha… wbrew pozorom „Ranczo” znakomicie pokazywało pewne mechanizmy i patologie, więc hejt na Morawieckiego jest w tym wypadku bezsensowny.

W czasach akcji #GermanDeathCamps postanowił błysnąć „Newsweek” i napisać o tym, jak to po wojnie funkcjonowały polskie obozy koncentracyjne. Cóż, biedy Tomuś nie docenił internetów. A te przypomniały mu, że obozy prowadziły te środowiska wobec których autorytety IIIRP były gotowe używać własnych języków jako papieru toaletowego. I że jeden z najbrutalniejszych komendantów nosił typowo słowiańskie nazwisko Morel. W konsekwencji tytuł został zmieniony.

Paweł Rabiej, z kropeczki, który bronił stwierdzeń o nazistowskich obozach przestał być rzecznikiem partii. Nawet Rysiek nie wytrzymał takiego poziomu zdebilenia.

Misiewicz postanowił udowodnić, że jest mało rozgarnięty. W pewnym klubie w Białymstoku postanowił się dobrze zabawić. Zbyt dobrze nawet. O czym uczynni donieśli prasie. Typ pod największym ostrzałem w Polsce poszedł do Klubu, schlał się i zrobił wiochę. Nie wiem co Antoni w nim widzi, ale musi być wybitnym fachowcem. Wybitnym.

Przemili imigranci w Szwecji postanowili podzielić się ze światem tym, jak ubogacają we trzech jedna Szwedkę. Transmisja gwałtu trwała trzy godziny. Zaiste błyskawiczna reakcja. Może nie wiedzieli, że tak nie można?

PiS nie poprze Tuska jak kandydata na kolejną kadencję jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie rozumiem zdziwionych. Przecież sami powtarzali, że w Unii należy schować w buty narodowe interesy i kierować się dobrem ogólnoeuropejskim.

Na koniec o zaskoczeniu. Zaskoczył Sławomir Nitras. C jeszcze dziwniejsze zaskoczył pozytywnie. Umył Brudzińskiemu pomazane przez miłośnika opozycji drzwi. A nie moglibyście tak sprawić żeby nie było trzeba czyścić? A zamiast pajacować zacząć debatować?

Dobrze, wystarczy…

wtorek, 17 styczeń 2017 21:32

17 stycznia 2017 roku

Zarząd kodziarzy zażądał od Kijowskiego rezygnacji z funkcji Wielkiego Demokraty. Mati - jak przystało na człowieka honoru - będzie jednak walczył do ostatniej faktury.

Joanna Schmidt (ta spod Petru) zgłosiła Owsiaka do Pokojowej Nagrody Nobla. W przeciwieństwie do Obamy Owsiak niczego nie zbombardował.

Tymczasem z jej partii ma chęć odejść 10 posłów. To ⅓ posiadania. Całkiem nieźle jak na partię lidera opozycji.

Jak podaje “Do Rzeczy” betonowa opozycja 16 grudnia chciała bratniej pomocy od ziomali w Brukseli. Pomysł storpedowału dwa pozostałe ugrupowania opozycyjne: Kukiz’15 i PSL, które odmówiły podpisania żebrania o przywrócenie do koryta. (kropka)Nowoczesna i Platforma twierdzą, że to nieprawda. Naprawdę myślą, że ktokolwiek poza nimi im wierzy?

Antonio Tajani został nowym przewodniczącym parlamentu Eurokołchozu. Włoski chadek. Ciekawszą informacją jest to, że niejaki Martin Schutz postanowił wrócić do niemieckiej polityki. I niech tam zostanie.

Karolak Tomasz nagle poczuł się prawicowcem. Człowiek, który organizował lewackie spędy pod hasłem “kolorowa niepodległa” nagle się nawrócił? Niekoniecznie. Stwierdził, że żałuje swojego zaangażowania w politykę. I dobrze, bo przykład dwóch blond aktorek pokazuje, że połączenie aktorstwa i polityki nie wychodzi na zdrowie. Psychiczne zwłaszcza.

A Karolaka jako aktora dalej nie trawię.

Podczas spotkania na Uniwersytecie Warszawskim bliżej nieznanej mi grupy “Queer UW” ktoś wrzucił petardę z napisem “zakaz pedałowania”. Wyjątkowo długi lont musiała mieć owa petarda, że “świadkini” udało się przeczytać co na niej było napisane.

Liroy zapowiedział złożenie wniosku o wotum nieufności dla ministra zdrowia, więc w odpowiedzi otrzymał zapewnienie o konieczności zalegalizowania medycznej marihuany.

23 stycznia IPN opublikuje “zbiór zastrzeżony”. I dopiero wtedy będzie naprawde ciekawie.

piątek, 13 styczeń 2017 21:40

13 stycznia 2017 roku

Pierwszy piątek trzynastego w 2017 roku. W styczniu. Przed nami jeszcze jeden. W październiku i wsio.  Ale może do rzeczy.

Szopka zakończona, na koniec Platforma zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie na mównicy i uznała sprawę za sukces, bo media wróciły do Sejmu. A przecież o to im od początku chodziło. A mnie się wydawało, że chodziło o co innego. Tylko nie pamiętam o co.

Niestety PiS też się nie popisał i przełożył posiedzenie na 25 stycznia. Bez sensu.

Kaczafi „grozi” okupantom konsekwencjami, a Błaszczak przypomniał, że może grozić im za to więzienie. Niejaka Pochanke zastanawiała się „jak miałoby wyglądać aresztowanie i osądzenie ponad 100 osób”. W czasie sławetnej „Akcji Widelec” przy ponad siedmiuset zatrzymanych i sądzonych do dzisiaj pani redaktor walcząca o wolność i demokrację nie miała żadnych rozterek.

Mario chce też obciążyć opozycję kosztami akcji policji z dnia gdy poległ Diduszko Grzesia Schetynę. Oczywiście skończy się na gadaniu, bo i chyba nie ma podstaw. Ale Grześ miał głupszą minę niż zwykle.Koszty akcji wyceniono na 2,5 miliona złotych. Cóż to jest dla Grzegorza?

Andrzej Duda podpisał budżet, który – jak głosi opozycja – jest nielegalny. Zapewne nie przeszkodzi to opozycji z tego nielegalnego budżetu korzystać.

Ziobro wymyślił, że złoży sobie do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o unieważnienie wyboru trzech sędziów tego nieomylnego tworu. Wybranych w roku 2010.  A to dlatego, że nie byli wybierani „indywidualnie” tylko jedną uchwałą. A to ma być niezgodne z Konstytucją. I fajnie. Ale co Zbych chce osiągnąć poza rozsierdzenie opozycji nie wiadomo. Może chodzi o kolejne potwierdzenie przez TK zdania, że „badanie uchwał Sejmu nie leży w jego kompetencjach”. Ale opozycyjny lament jest wręcz klasyczny.

Wiceprezes TK, którego kadencja też wkrótce mija Stanisław Biernat został wysłany na urlop. A to dlatego, że ma prawie 100 dni niewykorzystanego urlopu, co kosztowałby nas 100 tys. złotych. Kolejne już 100 tysięcy po Rzeplińskim. Nieomylny wiceprezes zdziwiony. Zdziwiony tym bardziej, że nie wiedział, że jak w sierpniu TK ma wakacje to on jest na urlopie i musi go wypisać. Ekspert od prawa. W TK więc najlepszy jakiego ma Rzeczpospolita.

„Rzeczpospolita” ujawniła kolejne faktury bojownika o wolną kasę. Tym razem na marne 30 tysięcy z września i października 2016 roku. Podziwiam go. Jest skuteczniejszy niż te wszystkie oszołomy z różnych sekt.

Michał Rachoń strollował wczoraj posła kropki. Przeczytał akt założycielski Konfederacji Targowiciek i zapytał czy te słowa są nadal aktualne. „Jak najbardziej” zakrzyknął zadowolony poseł… Nie pamiętając  zapewne jak targowiczanie kończyli.

Zima morduje „uchodźców” Lewacy potępiają europejskie rządy, że nic z tym nie robią. Mam nadzieję, że Michał Boni przygotowuje już ostrą rezolucję przeciwko zimie.

Się Waszczykowski obraził, bo śmiejemy się z Sam Escobar. „Śmieszy mnie, jak można z lapsusu językowego stworzyć taką piramidę bzdur, która się przetacza np. po Twitterze. To jest taka infantylizacja polityki”. Tak, jest. Ale w takich czasach żyjemy, że jak coś nas bawi to się z tego śmiejemy. I robimy memy. Taki klimat. A temat wkrótce umrze jak „łaska Amerykanom” chociażby. Trochę humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Faszystowski i antysemicki prezydent faszystowskiej i antysemickiej Polski odznaczy Szewacha Weissa „Orderem Orła Białego”. Oczywiście robi to tylko dlatego, że tak mu kazał Kaczafi. A Kaczafi był na osławionej liście Polonica.net! Jak wszyscy zresztą. Łącznie z Gosią Andrzejewicz.

Kończę więc, zanim też tam trafię.

środa, 11 styczeń 2017 22:03

11 stycznia 2017 roku

Wczorajszy dzień sponsorował liczba bilion. Dzisiaj liczbą dnia jest 308. I nie chodzi o 308 Dywizjon Myśliwski "Krakowski", a o liczbę kodziarzy pod Sejmem. Tylko tylu zostało bohaterskich obrońców demokracji. Prawie jak Spartan pod Termopilami.

A w Sejmie miało rozpocząć się posiedzenie. Miało, bo rozpocznie się jutro o 10:00. Po mniej-więcej czterdziestu Konwentach Seniorów, dyskusjach i propozycji PiS, że warunkiem kompromisu jest podpisanie przez PO oświadczenia, że nigdy więcej nie będa ostawiac akiego cyrku, fochu Schetyny i kilku innych idiotyzmach (m.in poseł Szczerba bredzący coś o jasnej i ciemnej stronie mocy. Chewbacca mówił trochę bardziej z sensem) totalna opozycja do jutra do 10:00 zostaje na sali. Co będzie jutro? Nikt nie wie.

Co ciekawe Paweł Kukiz przyznał, że budżet został uchwalony legalnie.

A Senat przyjął budżet bez poprawek. Opozycji na sali nie było. Jak widać senatorów PiS zmroziło.

Parówki w walce o gimnazja przeprowadziły wywiad z dyrektorką placówki, do której chodziła Kinga Duda. Tak, dobrze rozumiecie. Kinga Duda chodziła do gimnazjum w Krakowie, więc gimnazjów zlikwidować nie można. Logiczne?

Mati Kijowski wymyślił, że lider KOD-u powinien dostawać pensję. Ile? Oddajmy głos najbardziej zainteresowanemu: “Andrzej Celiński w mediach powiedział, że to powinno być wynagrodzenie na poziomie wynagrodzenia posła, i ja myślę, że to jest rozsądny poziom”. Czyli 12,5 tys. złotych. Faktycznie rozsądny poziom. Myślę, że większość z Was uzna, że taki poziom pensji za ich pracę jest “rozsądny”. A on tylko bez sensu łazi po ulicach. Coś jak kloszard, tylko podobni jemu się za nim włóczą.

Nie zostawaj prawnikiem, idź na kasę do supermarketu. Tak twierdzą parówki. Podobno lepiej się zarabia. Bo prawnicy w Polsce zarabiają średnio 2410 zł na rękę. Biedacy. Może jakąś zbiórkę na nich zrobimy? O ile ktoś mi pokaże biednego prawnika.

Karpacz i Szklarska Poręba chcą organizować Zimowe Igrzyska Olimpijskie w roku 2030. Sądzę, że Jagna Marczułajtis chętnie podzieli się doświadczeniem w organizacji imprezy, a Rysiek Petru jej rozliczeniem. Sukces murowany!

I to tyle na dziś. Może jeszcze rada. Nie róbcie remontów. Wysadzajcie.

wtorek, 10 styczeń 2017 21:59

10 stycznia 2017 roku

Czołem bilionerzy!

Ale nie, nie jesteśmy bogaci. Wprost przeciwnie właściwie. Dług publiczny Rzeczypospolitej przekroczył właśnie bilion złotych. Bilion to million milionów. Liczbowo to wygląda tak 1 000 000 000 000. Wszystkim rządom serdecznie gratuluję. Ale jak to runie to żadna wojna potrzebna nam do niczego nie będzie.

W zasadzie powinien to być temat dnia. Na szczęście dla rządu jest Rysiek Petru. Zerwał rozmowy z PiS-em w sprawie zakończenia Ciamajdanu i spotkał się ze Schetyną i Kosiniakiem-Kamyszem w sprawie skrócenia kadencji Sejmu.

Przeanalizujmy możliwości. W zasadzie to Sejm może się samorozwiązać. Potrzeba do tego jedynie ⅔ głosów. Czyli 307. Policzmy więc możliwości Ryśka i spółki: PO - 132, PSL - 16, najpotężniejszy z opozycjonistów Rysiek - 31. Razem  179. Całkiem prawdopodobne, że tym dwóm geniuszom wychodzi, że to jest więcej niż 307. Z matmy w szkole byłem marny, ale wychodzi mi, że Rysiek z Grześkiem mogą sobie rozmawiać również o kolonizacji Marsa. Z takim samym skutkiem.

Minister Waszczykowski spotkał się ze swoim odpowiednikiem z państwa San Escobar. Nawet nie chcę wiedzieć czym tam częstowano.

Breivik po raz kolejny troluje norweski wymiar sprawiedliwości. Znowu skarży się na nieludzkie traktowanie i inne takie. W sumie mógłbym się z nim zamienić. Uderzyła mnie jednak mowa prokuratora “Breivik jest prawicowym fundamentalistą i jako taki powinien być sądzony". Nie, że masowym mordercą, neonazistą czy psychopatą. Największa zbrodnią jest być “prawicowym fundamentalistą”. A może określenie “morderca” stymagtyzowałoby biednego Andersa na całe życie?

Nowa Rzeplińska wymyśliła, że przedstawiciele mediów będą mogli przebywać na sali rozpraw, ale bez możliwości fotografowania i nagrywania. Tylko tyle. Dziennikarzole będą musieli używać długopisów i papieru. Dla niektórych z nich będzie to swoisty dramat. I nieważne, że jest transmisja w internecie, którą nowa prezes uważa za całkowite wyczerpanie obowiązku upublicznienia sprawy. Tylko przypomnę, że prezes Trybunału jest nieomylny!

FIFA myślała i wymyśliła. 48 drużyn w finałach mistrzostw świata podzielonych na 16 grup po 3 drużyny. Prestiż i poziom imprezy będzie porównywalny z tymi znanymi z głodówki niejakiego Miszka. Tym bardziej, że najwięcej “nowych” miejsc ma przypaść piłkarskim potęgom z Azji i Afryki. Na szczęście to dopiero od 2026 roku, więc to może nie być mój problem.

Parówkowy funkcjonariusz Albin (to nazwisko - nie tak jak np. u Albina Siwaka) po przegrupowaniu sił znowu walczy z Disco Polo. Żadne promocja nie działa tak jak negatywna. Zwłaszcza w Polsce.

środa, 04 styczeń 2017 22:14

4 stycznia 2017 roku

Już wiadomo dlaczego Rysiek został namaszczony na lidera opozycji. Jest z nich najmądrzejszy. Tematem dnia jest ujawnienie - na wyraźne żądanie opozycji - nagrań z Sali Kolumnowej. Nagrań z tego posiedzenia, na które nie wpuszczono posłów opozycji. Pech polega na tym, że posłów opozycji - przypomnę: nie wpuszczonych - widać na sali bardzo wyraźnie. Dominika Wielowieyska napisała więc na Twitterze, że przecież nigdy nikt nie twierdził, że posłowie nie byli wpuszczani. Jasne. Mądrość z “Młodych Wilków”: “a gdy złapią cię za rękę mów, że to nie twoja ręka” sprawdzała się dopóki nie wynaleziono Internetu. Niestety w sieci nic nie ginie…

sala kolumnowa

A przypomnę, że 19 grudnia (kropka)Nowoczesna złożyła doniesienie do prokuratury, w którym donosi m.in. o uniemożliwieniu głosowania w sali kolumnowej. Czyżby Sylwester Ryśka nie miał być już największym ich problemem?

Niby mamy dopiero 4 stycznia, ale kandydaci na zbiorową nagrodę “debila roku” jasno się wyklarowali.

Tymczasem “Rzeczpospolita” dotarła do faktur za usługi informatyczne dla KOD. Faktury na łączną sumę 91.143 zł zostały opłacone z pieniędzy z kodziarskich zbiórek. Faktury wystawiła firma MKM-Studio. I co z tego zapytacie. Tylko to, że firma należy do Mateusza i Magdaleny Kijowskich. Tak, Mateusz to ten wielki odnowiciel, wojownik o demokrację, który nie zarobiła na KOD ani złotówki. Cóż, walka o demokrację kosztuje: nowe tożsamości, operacje plastyczne, adresy, fałszywe tropy. W końcu nie wiadomo ilu agentów Kaczafiego krąży wokół ciebie.

Niezrażeni sytuacją z Kijowskim kodziarze wciąż planują na 11 stycznia akcję “uwolnić sejm”. Nazwa akcji jest o tyle ciekawa, że Sejm okupuje opozycja… Czyżby kodziarze umówili się na ustawkę ze Schetyną i Petru?

“W pierwszym dniu, kiedy wrócimy do władzy, a wrócimy, po pierwsze rozliczymy tych, którzy niszczą w Polsce demokrację, a po drugie – przywrócimy normalność” zapowiedział Bartek Arłukowicz. Sorry Bartek, ale patrząc na to co jest napisane wyżej twój plan ma prawo nie wypalić.

Jakby się nie chciało tego czytać: ogłaszam oficjalny koniec ciamajadanu.

Adam Bodnar - Rzecznik Praw Obywatelskich jakby ktoś nie skojarzył - też miał słaby dzień. W Radiu Zet rezolutnie stwierdził, że “trzykrotnie wzrosła liczba przestępstw z nienawiści wobec muzułmanów i Arabów”, na co swoje dane ujawniła policja i mogliśmy się dowiedzieć, że… “w 2015 roku odnotowano łącznie 768 przestępstw z art.119,256 i 257 KK a w 2016 o 3 mniej -765 przestępstw” i stanowi to 0,1 proc. wszystkich wszczętych postępowań w roku 2016. Każdy się może pomylić. Petru we frankowych kredytach, Kijowski w tym ile zarabia, a Bodnar w ilości przestępstw. Temu ostatniemu najłatwiej wybaczyć, przecież w gazetach piszą, że wzrasta.

W Polsce spadł śnieg. W styczniu. Śniegu w Warszawie i okolicach spadło jakieś 10 centymetrów co spowodowało praktycznie paraliż i wysyp reportaży o problemach jakie stwarza zima wszystkim wokół. Jak sobie radzono w czasach gdy naprawdę były zimy - zabijcie - nie jestem w stanie pojąć.

Okazało się, że “uchodźcy” w Niemczech mają po kilka tożsamości i na każdą pobierają zasiłek. Morderca z Berlina rzekomo miał ich sześć. Kiedyś myślałem, że to jednak inteligentny naród. Bo przemysł, ekonomia, futbol.. Cóż… myliłem się.

Niestety parówki nic nie napisały dzisiaj o Disco Polo. Jestem rozczarowany.