czwartek, 06 czerwiec 2019 21:30

6 czerwca 2019 roku

Upał daje się we znaki, co powoduje, że świat wokół zaczyna być jeszcze śmieszniejszy. Chcecie dowodu? Proszę. Niejaki Śmiszek Krzychu – konkubent wiosennego Robcia – udzielił wywiadu parówkom. Czego można się dowiedzieć? Oddajmy mu głos: „Wsiedliśmy z Robertem na pokład samolotu Ryanaira do Włoch. Okazało się, że wśród pasażerów, głównie zresztą młodych ludzi, są dziewczyny lecące na wieczór panieński. Rozpoznały nas, podeszły i zaczęły robić sobie z nami selfie. A potem pół samolotu skandowało >Wiosna! Wiosna!<”. A potem pilot wstał i zaczął klaskać, a stewardessy tańczyły kankana.

A skoro jesteśmy już przy wiosennych to wygląda na to, że Robcio pomimo zapowiedzi przyjmie mandat Europosła. Już Marks pisał, że byt określa świadomość. Widać, że Robcio czegoś się od swego idola nauczył. Chciałbym napisać, że żal mi tych ludzi, którzy wierzyli w bezinteresowność i uczciwość Robcia… Ale nie napiszę, bo przecież kłamałbym bardziej niż TVN. Zapytam więc: jak się czujecie frajerzy?

Paulo Coelho zapowiada zorganizowanie akcji #BooksForAfrica, w ramach której zamierza rozdać 300 tysięcy egzemplarzy swoich książek. Czy naprawdę mieszkańcy tego kontynentu za mało w historii wycierpieli żeby dokładać im kolejne traumy? Gdzie ONZ, Amnesty International czy chociaż Adam Bodnar?

Kaśka Lubnauer na antenie Polskiego Radia 24 rezolutnie oświadczyła, że „nie ma innej partii na której tyle zyskałoby państwo”. Miała na myśli zaoszczędzoną przez państwo subwencje. Osobiście dodałbym do tego potężny zastrzyk kabaretowy jaki wniosła do polityki. A wiadomo, że śmiech to zdrowie.

Kaśka zapowiedziała też, że nie będzie połączenie z Platformą, a Nowośmieszni pozostaną samodzielnym bytem. Na jakieś 2 miesiące.

W Chorwacji zatrzymano zomowca, który strzelał do górników w Kopalni Wujek. Mam nadzieję, że poniesie zasłużoną karę, choć takiej jakiej ponieść powinien kodeks karny nie przewiduje. A jak ktoś ma ochotę i stalowe nerwy zawsze może poczytać komentarze na GóWnianych stronach. Można dojść do wniosku, że w zasadzie górnicy byli sami sobie winni. Trzydzieści lat Michnikowego prana mózgu wyrządziło olbrzymie szkody.

Angela wypowiedziała się w rocznicę lądowania w Normandii. „W Niemczech doprowadziło to ostatecznie do wyzwolenia od narodowego socjalizmu”. Zdaje się, że oni naprawdę zaczęli wierzyć, że są ofiarą nazistów. A to akurat bardzo źle wróży, bo „Niemców ma się albo pod butem, albo na gardle” jak mawiał poczciwy Winston.

Naukowcy z Uniwersytetu w Vancouver oświadczyli światu, że gra w zbijaka jest ,,nieetyczna", i że jest formą znęcania się silniejszych nad słabszymi. Dlatego, że gracze starają się trafić w najsłabsze jednostki. A poza tym nawiązuje do kolonializmu, bo przypomina kary, które narzucali kolonialiści. W zasadzie cały ten sport to jeden, wielki faszyzm. Wygrywają silniejsi, szybsi, lepiej wyszkoleni. A co z równością? Gdzie puchary na zachętę? Zakazać i tyle.

W zasadzie to śledząc działalność naukowców i wszelkich aktywistów całkiem niepotrzebnie wyłaziliśmy z jaskiń, bo wyżej wymienieni koniecznie chcą nas zagnać tam z powrotem. Oczywiście przy okazji zakazując nam polowania i palenia ognisk, bo przecież klimat cierpi. Zacznijcie już kopać sobie jamy, bo mamy deficyt jaskiń.

YouTube będzie blokował i usuwał filmy zawierające mowę nienawiści, nieprawdziwe informację oraz takie, które przeczą „powszechnie znanym faktom”. Jeżeli przykład wezmą od pana Zukenberga to będzie bardzo ciekawe i poleci sporo filmów historycznych – w końcu w niektórych występuje Hitler z narodu nazistów. Cóż, czasy gdy internet służył do nieskrepowanej wymiany myśli już dawno minęły… Na szczęście w jaskiniach nie będzie prądu, problem więc zniknie.

wtorek, 04 czerwiec 2019 21:17

4 czerwca 2019 roku

„Łi fri pipol” skandowali w Gdańsku stojąc na scenie Olo Kwaśniewski i Władzio Frasyniuk. I to jest zdecydowanie najlepsze podsumowanie trzydziestej rocznicy czegoś co niektórzy zwykli nazywać „upadkiem komuny”. Aż żale, że ludzie honoru nie dożyli tego pięknego dnia – zapewne dołączyliby do okrzyków… Co prawda byłoby pewne ryzyko skandowania po rosyjsku, ale w końcu „fri pipol” mogą to robić jak chcą.

W Gdańsku przemówił też Cysorz Jewropy. Było wiele wzruszeń, dużo słów i jak zawsze mało treści. Najbardziej podobało mi się stwierdzenie, że „Lech Wałęsa jest wcieleniem marzenia wszystkich prostych normalnych ludzi, że można chłopskim sprytem, czasami nadzwyczajną odwagą, cierpliwością, uporem, można obalić mur i nie tylko Berliński”. Cóż, mam zdecydowanie inne marzenia i nie planuję ich osiągnąć donoszeniem. Drugi fragment jest chyba jeszcze lepszy: „Wasza telewizja publiczna, nasz internet, nie musimy czekać na łaskę pana Jacka Kurskiego”. Donek, uświadomię cię trochę. W internecie wygrywacie w równym stopniu jak Schetyna wybory.

Nastąpiła rekonstrukcja rządu… Ja naprawdę wszystko rozumiem, nawet robienie sobie jaj na stołkach, ale powierzenie Sasinowi funkcji wicepremiera to jednak zbyt wysoki poziom dowcipu. Poza tym Elżbieta Wilka została szefową MSWiA (też wybitna jednostka), Bożena Borys-Szopa została ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej (ciekawe kiedy nauczy się nazwy ministerstwa?), a szef Krajowej Administracji Skarbowej Marian Banaś został Ministrem Finansów. Mam dziwne wrażenie, że to symbolizuje politykę podatkową rządu Matiego. Ministrem Edukacji narodowej został Dariusz Piontkowski. Piękna postać, w 2013 został skazany roku za przywłaszczenie funkcji publicznej, która miała miejsce w… 2008 roku (Wolne Sądy!). Podpisywał dokumenty jako marszałek województwa, już nim nie będąc. Prokuratura postawiła mu zarzuty, ale nowy minister nie przyznawał się. W końcu w 2013 roku sąd prawomocnie uznał go za winnego, ale umorzył warunkowo postępowanie na rok próby. Musiał jednak zapłacić 3 tys. zł na cel społeczny. Sąd uznał, że jego działanie nie wpłynęło na szkodę urzędu marszałkowskiego, a sam Piontkowski nie uzyskał z tego tytułu korzyści. Troszku taka sobie nominacja. Choć przy Sasinie i tak znakomity.

Robert Gwiazdowski zamknął swój polityczni projekt „Polska Fair Play”. Naprawdę warto było to zaczynać, skoro się kończy zanim się zaczęło? Trzeba było wciąż występować z pozycji eksperta – nie każdy musi być politykiem. Zwłaszcza, jeśli nie ma się o tym pojęcia. Cóż, Gwiazdowski w tym momencie stracił wszystko, a i jako ekspert przestał być wiarygodny.

Kryśka Janda odebrała kilka dni temu w Krakowie nagrodę za „Mądrość obywatelską”. Krystyna Janda, za mądrość… Cóż mogę powiedzieć? Może Schetynie trzeba by coś dać na zachętę?

Brytyjska scenarzystka Karla Marie Sweet jest oburzona, że w serialu „Czarnobyl” występują tylko biali aktorzy. Bardzo przeraża mnie fakt, że polityczna poprawność zastąpiła logiczne myślenie. Ewentualnie kobieta nie ma pojęcia o otaczającym go świecie. Powinna spotkać się z Komorowskim – on by jej wyjaśnił.

Zygmunt Solorz-Żak podjął decyzję, że polityka znika z Superstacji. Natychmiast! Rzadko tam trafiałem, ale wydawało mi się, że nic innego tam nie ma. Co zrobi teraz biedna Eliza Michalik? Gdzie będzie dzieliła się ze światem swoimi mądrościami? Czy wystarczy dla niej miejsca w TVN? Tyle pytań, a żadnych odpowiedzi.

A skoro jesteśmy przy mediach to fascynują mnie niezmiennie. Nie oglądałem nawet minuty nowego „Big Brothera”, a rozpisują się o tym badziewiu wszystkie portale od lewej do prawej strony. A to „skandal”, a to „TVN oszukał”, a to coś… Naprawdę? Nie uważacie, że gdyby kogokolwiek to interesowało to by to oglądał? To mogło budzić emocje 20 lat temu, teraz jest tylko kolejnym gównianym, tvnowskim produktem. Chyba, że tym prawicowym portalom też płacą za promocję… Wtedy Kurski mógłby to wykorzystać i zacząć tak promować „Klan”.

czwartek, 09 maj 2019 20:53

9 maja 2019 roku

Ostatnie dni są jakieś bezpłciowe. Niby kampania, a nic się nie dzieje. Nie wiem czy po majówce jeszcze odsypiają, czy szykują się na ostatnią przedwyborcza prostą. A może się wypalili?

Na początek apel. W zasadzie żądanie! Weźcie Wy się do roboty, bo wam się w dupach z dobrobytu poprzewracało. U niemieckich panów, już kolejny rok, nie ma kto zbierać szparagów. Mówią, że przez 500+. Dziwi mnie to, że aktyw partyjny nie zorganizował czynu społecznego żeby wspomóc odwiecznych przyjaciół.

Wczoraj trzydzieste urodziny obchodziło GóWno. Mam – płonne zapewne – nadzieje, że ostatnie. Niestety nie zanosi się na to. Na szczęście już dawno przestała być traktowana jako gazeta opiniotwórcza i stała się jedynie kodziarską gadzinówką. Tak trzymać.

Były działacz biedroniowej młodzieżówki oskarżył szefową lubelskich struktur o mobbing. Wychodzi, że to bardzo fajna partia. Czasami ktoś komu da w szczękę, czasami ktoś kogoś zmobbinguje. Czekam na oskarżenia o molestowanie. Wtedy najwyżej obwołają Biedronia biskupem.

Tymczasem mąż/żona Biedronia powiesił na lodówce zdjęcie Kaczafiego w tęczowej aureoli. Zaiste, przykład dojrzałego polityka jest to.

„Unia Europejska powstała w zupełnie innych warunkach niż te, jakie mają miejsce obecnie. Od dłuższego czasu ostrzegałem Niemcy i Francję, że nie da się uratować Unii, jeśli państwa członkowskie pójdą tak daleko w różnych kierunkach. Wówczas łatwiej jest zlikwidować Unię w jej obecnej formie i zacząć od nowa. Ale oni mnie nie słuchają” – taki korwinizm wypowiedział sam największy umysł w historii polski, człowiek, który obalył komunę, znany lepiej jako Bolek w wywiadzie dla szwedzkiej gazety. Wymyślił, że wszystkie kraje powinny zostać zmuszone do ponownego ubiegania się o członkostwo we wspólnocie, która miałaby zastąpić Unię Europejską. Kolejnym krokiem byłoby sporządzenie listy dziesięciu obowiązków i dziesięciu praw członków nowej Unii Europejskiej, którą musiałby podpisać każdy kraj, który chciałby do niej przynależeć.

Zapewne przez wrodzoną skromność nie obwołała siebie dożywotnim Imperatorem Wielkiej Europy. Dziwne jest tylko to, że go nie słuchają skoro jest taki autorytetem?

Konfederacja wygrała proces w trybie wyborczy z TVN. Chodzi o materiał głównego programu (dez)informacyjnego stacji o listach wyborczych do EuroŻłoba, w którym zapomniano wspomnieć o istnieniu Konfederacji. „Fakty” muszą więc o jej istnieniu wspomnieć.

Proces w tym samym trybie wygrał również Ryszard Czanecki – ten z kolei z plakatem Wielkiej Koalicji, słusznie argumentując, że ciężko uciekać w miejsce, w którym przebywa się od 15 lat. Geniusze dowodzeni przez największego ze strategów mają w miejsce z bilbordami wywiesić przeprosiny. Zaiste powiadam Wam – Grzesiek doprowadzi tę siłę do szczęścia.

Parlament Singapuru przyjął przepisy, które pozwalają na ukaranie autorów fake newsów karą do 10 lat więzienie i grzywną do wysokości 735 tys. dolarów. Najgłośniej przeciwko tym karom protestują oczywiście dziennikarze. Nie można się temu dziwić, w końcu gdyby u nas obowiązywały podobne przepisy „dziennikarze” zniknęliby w ciągu tygodnia, a resztę trzeba by zamknąć w rezerwatach.

Tomasz Piątek rozrysował powiązania premiera Matiego z Kremlem. Są bardziej karkołomne niż rozpisanie wyników ostatnich kolejek e-klapy:

piątek morawiecki

U mnie nie musiałby się tak starać. Miałem kiedyś dziewczynę, która była pół-rosjanką. A stąd najprostsza droga do Putina.

Z okazji rocznicy zakończenie II Wojny Światowej wystąpił wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. Raczył stwierdzić: „A co było na początku? Na początku było słowo. Złe słowo. Słowo jednego przeciwko drugiemu. Złe słowo Polaka przeciwko innemu narodowi, Niemca przeciwko innemu narodowi. Europa została tym złym słowem podzielona”. Wiecie już kto zaczął wojnę? Jakoś nie wierzę w przejęzyczenie. Widać duch Frei Stadt Danzing wciąż unosi się po tym wspaniałym mieście. Cóż… problem każdego dużego miasta znany jest i na Pomorzu.

czwartek, 04 kwiecień 2019 21:37

4 kwietnia 2019 roku

Dzień, w którym państwo polskie zdało egzamin! I nie chodzi o mantrę poprzedniej ekipy rządowej (taki odpowiednik „państwa polskiego wstającego z kolan”), a o zdanie prawdziwego egzaminu. O dziwo przyczyniła się do tego nadzwyczajna kasta. Do Polski przyjechał obywatel Rosji, który „porwał” swoje dzieci odebrane mu przez szwedzki odpowiednik Lebensbornu, który to odebrał dzieci ojcu w czasie choroby matki i przekazał rodzinie zastępczej. Oczywiście muzułmańskiej, przecież jesteśmy w Szwecji. Ojciec więc przywiózł dzieci do Polski, a sąd odmówił ich wydania szwedzkim urzędasom. I właśnie tak powinien świat wyglądać.

Kazimierz Pułaski – podobnie jak Mikołaj Kopernik – była kobietą! Tak stwierdzili amerykańscy naukowcu z Georgia Southern University. Rzekomo generał urodził się jako kobieta ze zbyt dużą ilością hormonów męskich, a dowodzić tego mają szkielet i badania DNA. I może gdyby to było 40 lat temu byłbym w stanie uwierzyć. Teraz może to być część wojny ideologicznej. Tym bardziej, że Pułaski poległ pod Savannah 11 października 1779, a „jego” ciało odnaleziono w 1995 roku. Ciekawe czy tak jego jak Jaremy na Świętym Krzyżu?

Sejm przyjął ustawę o dodatkowej emeryturze. Dodatkowe świadczenie uzyskało nazwę „Jarkowe”. Opozycja grzmiała, krytykowała, rozdzierała szaty, a gdy przyszło do głosowania:

jarkowe

Tak, dobrze widzicie. 396 – za, 19 wstrzymało się. Przeciwko było troje – całe obecne na sali Teraz i jeden poseł od Kukiza. Cała dyskusja o „Jarkowym” wygląda więc niezwykle wiarygodnie.

Wielka Koalicja ujawniła swój program, z którym pójdzie do majowych wyborów. W skrócie: Polska powinna być liderem Unii, dostawać więcej pieniędzy, do tego cos tam o demokracji, praworządności i konstytucji. Nic czego byśmy już nie słyszeli. Słabe niczym spot Poczty Polskiej.

Borys Budka z Platformy Obywatelskiej wygłosił dzisiaj dramatyczna mowę w obronie OFE. Zdaje się, że w 2013 roku, kiedy faktycznie rząd rozmontował OFE nie był tak wylewny. Chyba nie jest to związane z przynależnością partyjną Wiesława? W końcu honor by mu nie pozwolił na taką małostkowość.

Nauczyciele dostaną 2500-3500 złotych podwyżki. Musi zostać spełniony tylko jeden warunek. „Wiosna” musi wygrać wybory. Cóż, na tej zasadzie mógłbym obiecać 7000 podwyżki dla nauczycieli.

A tymczasem nauczyciele ustami ZNP zaproponowali inne rozwiązanie dla swoich żądań. Postulują 30% podwyżki – 15% od 1 stycznia i 15% od 1 września. Mam dziwne wrażenie, że jutro się dogadają.

Eliza Michalik wczoraj wieczorem uznała za właściwe podzielić się informacją, że miała propozycję debaty z Małgorzatą Terlikowską, ale odmówiła, „jest publicystką z dwudziestoletnim stażem, a Terlikowska urodziła pięcioro dzieci”. Elizka chyba zapomniała, że trochę jednak zrzynała od innych.

TVP zostanie zlikwidowana. Oczywiście pod warunkiem, że opozycja wygra wybory. Kamil Dziubka donosi, że trwają prace nad specjalną ustawą w tej sprawie. Oczywiście wszyscy w to wierzymy. Podobnie jak w obietnice zlikwidowania Senatu i paru innych instytucji, które po wygranych wyborach stają się atrakcyjne. Także prędzej Wałęsa uczciwie skończy MIT niż ktokolwiek zlikwiduje media, nad którymi można w pełni kontrolować. W końcu w TVN może trafić się wariat wierzący w pluralizm.

A teraz smutna informacja. Niestety do czwartku mnie nie ma. W tym czasie będę we Lwowie i Brukseli. W tym drugim przypadku w samej jaskini lwa…

środa, 06 luty 2019 21:47

6 lutego 2019 roku

Trzydzieści lat temu bohaterowie opozycji zasiedli przy meblu z przedstawicielami reżimu, celem obalenia ustroju. Boże, jak wszyscy (a na pewno większość) wtedy wierzyli w odmianę losu. Niektórzy wierzą do dziś. A jak było? Chłopaki się dogadali, podzielili majątkiem i rzucili suwerenowi, wtedy jeszcze nazywanemu obywatelami, ochłapy w postaci pewexów w każdym sklepie. Bohaterowie też, w większości nie okazali się taki bohaterami za jakich uchodzili…

Z tej okazji prezydent zaproponował zbudowanie w Warszawie pomnika Tadeusza Mazowieckiego. Opozycja ma problem, bo jak skrytykować „pisowskie budowanie pomników” gdy ma na nim stanąć taka postać? Podpowiadam: „Pan premier wolałby żeby te pieniądze przeznaczyć na jakiś szlachetny cel, a nie na pomnik!”. Nie dziękuj Grzesiu.

Grzechu to jest jednak geniusz! W Tok.fm raczył stwierdzić: „Tak jest z każdą propozycją, którą zaproponował Robert Biedroń. Każda jest nierealna. To był koncert życzeń” i prawdę mówiąc należy się ze Schetyną zgodzić. Problem jest w tym, że Grześ po chwili postanowił dodać: „Biedroń powtarza po nas”. Szach-mat Kaczafi! Ty go tak nie zaorasz.

Misio Szczerba przypomniał sobie, że jest szefem Towarzystwa Przyjaciół Woli i zabiega o wpisanie budynku stojącego na działce przy Srebrnej do rejestru zabytków. Fantastyczny społecznik! W związku z jego walką o zabytki nie wypada pytać gdzie był gdy zaorano Fabrykę Kamlera na Dzielnej, co zrobił dla Browarów Warszawskich, gdzie był gdy Klub Sportowy „Sarmata” był wyrzucany ze swojego terenu, który został sprzedany deweloperowi. Takich przykładów jest tyle, że nie wiem czy jest ktoś, kto będzie w stanie je wszystkie wymienić… Grunt, że Srebrna ma szanse być uratowana!

Piotr Walentynowicz nie wystartuje w wyborach na prezydenta Gdańska. Nie zebrał wymaganej liczby podpisów, czym dowiódł, że nazwisko to nie wszystko. Osobiście uważam, że Babcia uratowała go przed totalna kompromitacją, jaką byłaby kampania wyborcza.

Czuchnowski twierdzi, że na Pradze, w kwiaciarniach rozdają białe róże. Pd warunkiem wszak, że idzie się na spęd pod TVP. Wszystko schodzi na psy. Gdy byłem młody na Pradze za darmo można było tylko po ryju dostać. Oczywiście Wojtusiowi można wierzyć dokładnie tak samo jak celebrytom opowiadającym o tym jak szaman z wioski w Kenii pytał o Konstytucję.

poniedziałek, 28 styczeń 2019 21:43

28 stycznia 2018 roku

Nie było mnie trochę z przyczyn nie do końca zależnych ode mnie. Bywa. Miałem zacząć od naftaliny, przeżywaniu żałoby lub kompletnej nieznajomości prawa przez posłów, ale bladym świtem gruchnęła wieść…

Wieść, która jasno mówi, że Bartłomiej M. – od nazwiska którego wzięli się Misiewicze oraz Mariusz Antoni K. (zbieżność nazwisk z koordynatorem służb specjalnych – Mariuszem Kamińskim – przypadkowa), zostali rano zatrzymani przez pisowskich siepaczy z CBA. Oprócz nich zatrzymano jeszcze cztery osoby. Zarzuty? „Powoływanie się na wpływy i czerpanie z tego korzyści materialnych”. Nawet takich ludzi jak Bartłomiej nie uszanują…

Na jutro GóWno zapowiada sensację, która zniszczy PiS i Kaczafiego. Bogusław Wołoszański zrobił mniej odcinków „Sensacji XX wieku” niż było odcinków serialu „zniszczymy PiS i Kaczafiego”. Tym razem mają to być taśmy z nagraniami rozmów dotyczących spółki „Srebrna”. Serio? Taśmy? Nudne to już i zapewne skończy się kolejnym kapiszonem, który zmieni… kompletnie nic. Za to dowiedzie, że Polską nie rządzi żaden PiS, ani żadna PO tylko służby, których nie należy dekomunizować, reformować, ani nie robić z nimi kompletnie nic.

Ewcia Kopacz oświadczyła, że czuć nas naftaliną. Przynajmniej moli nie mamy i poznajemy się patrząc w lustro, bo patrząc na Ewkę sprzed lat kilku mam wątpliwości czy ona siebie poznaje.

Grzechu Schetyna z kolei oświadczył, że nie wyrzucił Adamowicza z Platformy i wystawił Bolka-juniora jako kandydata na prezydenta Gdańska, gdyż wiedział, że ten pierwszy będzie ofiara politycznej zemsty. Jestem gotów założyć się o piwo „Królewskie”, że on wierzy w ten makabryczny żart o tym, iż Hitler (pozdro JKM!) budował obozy koncentracyjne żeby chronić Żydów przed Polakami.

A skoro jesteśmy przy obozach to w czasie uroczystości z okazji wyzwolenia KL Auschwitz odbył się „antysemicki marsz prowadzony przez Piotra Rybaka”. Opozycja grzmi pytając dlaczego „Państwo PiS” na to pozwoliło, kompletnie ignorując fakt, że zgodę na marsz wydał prezydent miasta Oświęcim. Z Platformy Obywatelskiej. Oczywiście środowiska narodowe powinny Rybaka wykopać. Natomiast różnie o jego manifestacji piszą… Opozycja pisze o antysemickim marszu, ale pojawiają się też łosy o marszu rodzin ofiar, które nie zostały wpuszczone na uroczystości z uwagi na posiadanie polskich flag. Jak było naprawdę? A kogo w 2019 roku obchodzi prawda? Ważne żeby się z głównym przekazem „naszej” strony zgadzało.

Wdowa po Pawła Adamowiczu odbywa tourne po mediach. W zasadzie, w żenadzie, przebiła już Justynę Żyłę. Czyżby rozpaczliwie walczyła o immunitet? Że nie można oceniać? Ciekawe, bo „wdowy smoleńskie” jak najbardziej można.

Mati Morawiecki przy okazji uroczystości w Auschwitz powiedział: „Tej zagłady, która szła wtedy, nie zrobili żadni naziści, tylko zrobiły ją Niemcy hitlerowskie”. Ależ histeria rozpętała się na GóWnopodobnych portalach. Że jak tak można, że dlaczego pisowski premier zrzuca winę na wszystkich Niemców, że Niemcy powinni sankcje wprowadzić i tak dalej, i tak dalej… Biorąc pod uwagę, że nawet niemiecki ambasador pisał o „niemieckiej odpowiedzialności” za tworzenie obozów to zdaje się, że oszalałe kodziarstwo chce być bardziej niemiecki niż sami Niemcy. Jakże oni musza się nienawidzić za bycie Polakami… Ale żeby uświadomić im jak było (nie, nie wierzę w to co piszę) trzy zdjęcia:

tylkodlaniemców

tylkodlaniemcow2

niemcy plac wawa

Nawet oni pisali o Niemcach… Jak więc było?

Piotr Gliński walnął focha, bo Robert Mazurek zadał mu za trudne pytanie. I to nie Mazurek tu wyszedł na idiotę…

Na koniec poważne tematy.

Pierwszy to szokujące odkrycie naukowców. Koty mordują inne zwierzęta. Zwłaszcza te ze wsi. Rocznie to jest ok. 631 mln ssaków i niemal 144 mln ptaków. Naukowcy alarmują, że jest to zagrożenie. A naukowcy to nie wiedzą, że kot jest drapieżnikiem i jako taki poluje? Co gorsza przynosi to potem do domu i rzuca osobie, która uzna za najważniejsza pod nogi. Pół biedy jak to jest martwa mysz. Gorzej gdy to półżywy wróbel… Tak szanowni naukowcy działa natura. I nie, koty nie noszą na łapkach opasek ze swastykami. One tak już mają. Mój właśnie siedzi i patrzy jak zawsze. Z pogardą.

Grażyna Wolszczak wygrała proces z Rzeczpospolitą o smog. Mamy zapłacić 5 tysięcy złotych na jakąś tam fundację. Po wyroku zapomniana aktorka wsiadła do swojego volvo z silnikiem diesla i pojechała zapalić papierosa. Świat uratowany.

Zwolennicy teorii płaskiej Ziemi organizują rejs na krawędź dysku celem udowodnienia prawdziwości swojej teorii. Cóż, jak już dopłyniecie pozdrówcie niezwyciężone armie Wielkiej Lechii (chociaż ostatnio chyba pisownia przeszła w Lehji czy jakoś tak).

poniedziałek, 21 styczeń 2019 22:40

21 stycznia 2019 roku

Odbył się pogrzeb Pawła Adamowicza. W pierwszych rzędach siedzieli jego przyjaciele – politycy Platformy. Tej samej platformy, która go wywaliła i która wystawiła w wyborach na prezydenta Gdańska Wałęsę juniora… Kardynał Richelieu miał jak widać całkowitą rację prosząc Boga o ochronę przed przyjaciółmi. Paweł Kukiz śpiewając dawno temu „bolszewicy na mszy w pierwszych rzędach siedzą” też się nie pomylił.

Czytając jednak doniesienia z pogrzebu dowiedzieć się można było gównie, że TVP nie pokazywała Tuska, lub pokazywała w niewłaściwym momencie, a Jarosław Kurski grzmiał na Twitterze, że arcybiskup Głódź Donka nie przywitał jak należy. Chciałbym więc nieśmiało przypomnieć, że nie był to pogrzeb Donalda Tuska. Wtedy z pewnością cesarz Europy byłby w centrum uwagi na tyle, że nawet brat prezesa TVP byłby usatysfakcjonowany.

Kościół zaszczyciła też swoją obecnością Nowośmieszno-terazowa menażeria, co skutkuje tym, że posłanka Szajbus mocno jest zdziwiona kazaniem, które jej się nie podobało. Prawdopodobnie nie zrozumiała.

Zresztą Joanka – w ślad za profesorkiem z Centrum Europejskiego Uniwersytetu Warszawskiego – wzywa do organizowania miesięcznic im. Pawła Adamowicza. Ktoś zaproponował nadanie jego imienia Uniwersytetowi Gdańskiemu… Generalnie szopka, którą kiedyś obecnie opłakujący nazywali graniem trumnami. Jak to śpiewało kiedyś Lady Punk „tacy sami, a ściana między nami”… Śmiem bezczelnie twierdzić, że oni doskonale wiedzą, że są swoimi odbiciami, ale suweren w większości składa się z ludzi ekscentrycznie intelektualnych, gotowych do śmierci się kłócić, że „to jest inna sytuacja”.

Posłanka Szajbus uznała również zabójstwo Adamowicza za jedno z „najważniejszych i najtragiczniejszych wydarzeń w naszej historii”. Cóż nawet ignorancja i pokazowa histeria powinna mieć swoje granice. Myślałem, że każdy w Polsce słyszał o Potopie, rozbiorach, powstaniach, zabójstwach politycznych w II Rzeczypospolitej, drugiej wojnie światowej (wiesz Aśka, że wtedy ginęli nie tylko Żydzi?), okresie stalinizmu, Poznaniu’56, Grudniu’70, Radomiu’76, stanie wojennym, morderstwach księży – w kilku przypadkach już po okrągłym meblu, Smoleńsku… Ale nie, dla pary inteligentów z kabaretu Teraz historia zaczyna się przecież w 2015 roku. Mam nadzieję, że po wyborach cała trójka inteligentów podzieli los niejakiego Armada Ryfińskiego. To był taki sam pajac tylko od Palikmiota.

Świecki Jerzy Atencjusz w dniu pogrzebu ogłosił, że wraca na stanowisko prezesa WOŚP. Suweren szczęśliwy bo „Jurek nas posłuchał”. Przykro mi burzyć ich świat i powiedzieć, że on nigdzie nie odszedł, a nawet tego nie rozważał. Chłop zwyczajnie potrzebuje skupić uwagę na sobie.

Oczywiście trwa walka z mową nienawiści. Wciąż polega na mówieniu „oni powinni przestać”. Głos zabrała nawet Kryśka Janda. Ta sama, której profil na Fejsie wprost kipi mową miłości, czasami setki razy dziennie. Ale jak ustaliliśmy to jest całkiem inna sytuacja.

Olbrzymi sukces odnieśli policjanci z Iławy. Zatrzymali „preppersa” u którego znaleziono materiały mogące posłużyć do produkcji materiałów wybuchowych. Żeby było śmieszniej wszystkie materiały kupił legalnie, a zatrzymany po złożeniu wyjaśnień został zwolniony. Strzeżcie się, bo nie znacie dnia ani godziny – „materiały mogące posłużyć do produkcji” ma w domu każdy z nas. Jako, że mieszkam na wsi mam też naftę (do lampy) i kartusz gazowy do lampy lub kuchenki… Teraz wsadzą mnie za terroryzm.

Mati też się nie popisał. W 145 rocznicę urodzin Wincentego Witosa wygłosił przemówienie, w którym powiedział między innymi: „Dzisiaj Wincenty Witos chce nam powiedzieć coś więcej. Bo jesteśmy w pewnym szczególnym czasie, to jego słowa, takie bardzo mocne i mądre, że jesteśmy z różnych stron. Mamy różne zainteresowania, ale jako Polacy mamy jeden cel: żyć i pracować dla Polski. Wincenty Witos był właśnie dla nas ojcem pojednania, pojednania narodowego”. Fantastyczne słowa. Tyle, że Witos nie miał z nimi nic wspólnego. Wypowiedział je Roman Dmowski. Tyle dobrego, że gadając bzdury nie wprowadził przypadkiem nowego podatku.

Robert Gwiazdowski zachęca do „policzenia się i stworzenia społeczności”, która ma na celu zbudować koalicję na rzecz silnej Polski w Europie. Czy jest to zapowiedź próby stworzenia partii? Zapewne okaże się wkrótce. Osobiście mam mieszane uczucia. Z jednej strony lubię czytać i słuchać opinii Gwiazdowskiego, z drugiej kompletnie nie widzę go jako polityka. Nie wiem dlaczego – nie widzę i już. Poza tym, obawiam się, że prawicowy elektorat jest już zagospodarowany. Chyba, że dotrze do tych, którzy w dniu wyborów jada na ryby.

Na koniec – żeby nie przedłużać – krótki fragment oświadczenia majątkowego naszego ulubionego Marka Suskiego. Zdaje się więc, że Chińczyki trzymają się mocno.

suski telefon

niedziela, 30 grudzień 2018 21:25

30 grudnia 2018 roku

Wybaczcie przerwę, ale ogarnął mnie świąteczny nastrój. Nie chciało mi się zwyczajnie. Wolałem spędzić czas jak każdy miłośnik wolnych sadów, wolności słowa i konstytucji na żarciu, piciu, spaniu i ogólnym rozleniwieniu. Sushi niestety u mnie na stole nie było. Podobnie jak politycznych awantur przy nim. I po co się przygotowywałem?

To, że ja odpoczywam, nie znaczy, że nic się nie dzieje. Przeciwnie. Cała Polska czeka na przelew. Konkretnie na 12 milionów złotych, które poważny, kambodżański biznesmen ma przelać na konto Wisły Kraków ratując ją przed upadkiem. Miał dotrzeć w piątek. Nie dotarł, ale nieoficjalnie mówi się, że wyszedł. Albo nie. Ostatnia oficjalna informacja - wprost z profilu Wisły Kraków – mówi, że pan Vanna Ly poważnie zachorował w samolocie podczas podróży przez Atlantyk. Nie chcę nic mówić, ale Kambodża leży blisko Filipin i może to być jakaś mutacja choroby filipińskiej…

Sejm, w ostatniej chwili, przyjął ustawę, która ma zahamować wzrost cen prądu. Oczywiście o zmianach cen wiadomo było od roku, ale załatwić sprawę trzeba było dwa dni przed końcem roku, gdy większość firm i samorządów… podpisało już umowy na nowych zasadach. Dzień przed glosowaniem tej ustawy Platforma chwaliła się, że PiS ukradł ich pomysł ustawy, aby następnego dnia w czasie debaty grzmieć, że ta ustawa… jest fatalna. Zdaje się, że Grzechu z Ewką chcieli nas uraczyć fatalną ustawą. A żeby było jeszcze lepiej to za przyjęciem ustawy głosowało 389 posłów, przeciwko 3 (Niesioł, Rysiek i Szajbus). Wstrzymało się 17. Zaiste wynik wart debaty. Państwo polskie wstało z kolan po raz kolejny. W skrócie chodzi o: obniżenie akcyzy z 20 zł/MWh na 5 zł/MWh, obniżenie stawek opłaty przejściowej dla wszystkich odbiorców o 95% oraz bezpośredni zwrot utraconego przychodu – mechanizm zwrotu różnicy cen polegający na wypłacie środków finansowych do przedsiębiorstw obrotu.

Opozycja marudzi teraz, że ustawa jest niezgodna z unijnym prawem. Mam nadzieję, że nie zapomną tego zgłosić i się pochwalić.

Ewka Kopacz oświadczyła, że to Platforma zagwarantowała stabilność finansową PiS i teraz rządzący mogą z tego czerpać pełnymi garściami… O ile pamiętam Vini Rostowski – odpowiedzialny za pieniądze w jej rządzie miał na ten temat inne zdanie. Przecież pieniędzy nie było i miało nie być.

MON postanowiło uczcić godnie stulecie odzyskania niepodległości. Jak postanowiło tak zrobiło. Wzięło marne 4 miliony złotych i postawiło ponad 100 ławek niepodległości:

niepodległość lawka

Urocze nieprawdaż? W zasadzie nie wiadomo czemu ma służyć, a jeden z moich znajomych nazwał to „trumną z szyberdachem”. Żebyście nie myśleli, że to taki sobie zwykły kloc betonu to proszę co jest w środku:

niepodleglosc ławka 2

Teraz zapewne spojrzycie na to inaczej! To cudeńko wykonała firma „Betonovo” Nawet nazwa jak z „Blok ekipy”. Wykonał osobiście pan Wiesio zgodnie z mottem „u siebie rób jak u siebie, a u obcego…”

Jak wiadomo sto lat temu Wielkopolanie postanowili przeprowadzić WLKP-Exit i wywołali Powstanie Wielkopolskie. Co gorsza je wygrali, wyrzucając postępowych Europejczyków. Z tej okazji w Poznaniu i okolicach odbyły się rocznicowe uroczystości. Prezydent Poznania – niejaki Jaśkowiak odmówił wzięcia udziału w mszy za Powstańców, bo tradycyjnie jest za rozdziałem Kościoła od państwa. Tradycyjnie wyciągnięto mu takie zdjęcie:

jaskowiak chanuka

Oczywiście Chanuka nie ma nic wspólnego z religią i tylko tacy antysemici jak ja twierdzą, że Judaizm to religia.

Przed Świętami Bolek dał wywiad rosyjskiemu Sputnikowi. Według niego bliżej na do Moskwy niż do Nowego Jorku, a Putin to mądry człowiek. Z tym ostatnim nawet ma rację. Oczywiście szukałem oburzenia postępowców i krzyków o tym, że autorytet wpycha nas w ramiona Putina. Nie znalazłem. A, że Wałęsa jest wariatem gadającym bzdury? Każdy, kto na przełomie wieków czytał „Gazetę Wyborczą” o tym wie. Pisali o tym codziennie.

Hanka Gronkiewicz-Waltz raczyła odwiedzić „Fakty po Faktach”. Ględziła jak zwykle, ale urzekła mnie jej opinia o odbudowie Pałacu Saskiego. Otóż, według Hanki odbudowa Pałacu to… przywracanie w Warszawie rosyjskiej architektury. Cóż, gdym był złośliwy to mógłbym od profesjonalnego dziennikarza TVN oczekiwać dwóch pytań: kto wpisał do rejestru zabytków czysto polską architekturę w postaci Pałacu Kultury i Nauki oraz dlaczego więc sama chciała Pałac Saski odbudować. Ale przecież nie można być aż tak złośliwym żeby żądać od funkcjonariusza TVN trudnych pytań zadanych komuś z Platformy.

Na drugie pytanie odpowiedź jest oczywista: jakby Hanka odbudowywała zarobili by jej ludzie, a tak zarobi „Betonovo”.

Po walce o „świecki charakter Świąt Bożego Narodzenia” trwa obecne walka z tradycyjnymi wizytami księży w domach zwanych „kolędami”. Podobno 60% suwerenów jest przeciwko temu żeby księża w czasie wizyt brali koperty z pieniędzmi, a w GóWnie tradycyjnie ukazują się listy oburzonych czytelników, że jakim prawem chodzą! Ciekawe czy ktokolwiek z nich wpadł na pomysł, że można koperty nie dać (parę razy i ode mnie ksiądz nie wziął), a nawet powiedzieć, że „my nie życzymy sobie wizyt”. I zapewniam, że więcej nie przyjdą. Tylko to trzeba powiedzieć, bo nie ma księdza w znajomych na Fejsie… A w realu nie tak łatwo być twardzielem, jak w necie, prawda?

Polityka Insight podała informację, że Adam Andruszkiewicz ma zostać wiceministrem cyfryzacji. Zapewne to wybitny fachowiec, bo umie obsłużyć smartfona poza tym – jak podaje strona Sejmu – z zawodu jest „specjalistą ds. medialnych”. Nadaje się na to stanowisko jak każdy inny. A może będzie miał mniej czasu na medialne występy. Co jest niezaprzeczalnym plusem tej nominacji.

ONR nawiązując do swoich korzeni postanowiło dokonać podziału. Oficjalnie „stary” zarząd zrezygnował i wystąpił z organizacji. Aż dziwne, że mainstream tego nie odnotował.

A już jutro „Sylwester z TVP”. Mają być gwiazdy, które szczyt sławy osiągnęły jakieś 30 lat temu. To jest główny punkt „Wiadomości” od tygodnia. Podobno, bo ja nie mam nerwów na oglądanie Danki Holeckiej. W każdym razie bawcie się dobrze. Tak jak lubicie, tam gdzie lubicie. I pamiętajcie, że był to najlepsiejszy rok dla Polaków! Tak mówią w TVP!

czwartek, 13 grudzień 2018 20:53

13 grudnia 2018 roku

Tylko z kronikarskiego obowiązku wspomnę, że 37 lat temu ludzie honoru zaczęli dochowywać pewnej kultury.

Wczoraj usnąłem słuchając gadania premiera dlatego nie było skrótu. Za to dowiedziałem się, że premier dba o nas jak ociec najlepszy. Rząd obniża podatki, a w naszych kieszeniach zostaje połowa pensji! Rozumiecie? Rząd zabiera nam tylko połowę tego co zarobiliśmy. A mógł zabić. Dowiedzieć się można było również, że rząd obniża podatki. Niestety Mati nie powiedział które.

Poprosił za to o votum zaufania dla rządu. Co szokujące zostało mu udzielone.

Za to Warszawie wybrali sobie wspaniale! 18 października Rada Warszawy przyjęła uchwałę o 98% bonifikacie opłaty przekształcającą użytkowanie wieczyste we własność. Dzisiaj wiceprezydent Rabiej z dumą doniósł na Twitterze, że naprawiono błąd i nie będzie polityki rozdawnictwa. Bonifikata – z inicjatywy Rafała „Bążur” Czaskowksiego - spadła z 98% do 60%. Chciałbym powiedzieć, że żal mi Warszawiaków. Ale nie powiem, bo bardziej na usta ciśnie mi się „tak kończą frajerzy”. Tylko tych, którzy Rafcia nie poparli mi żal…

Wczoraj z kolej, z inicjatywy byłej wdowy Diduszko (zaiste wyśmienite określenie Panie Cezary Pyszny)radni KO zażądali aby… spotkanie wigilijne nie zawierało elementów religijnych. Mam wrażenie, że Wigilia poprzedza dzień narodzin Chrystusa i o to chodzi w tych świętach. Mylę się? Moja propozycja jest wciąż aktualna – wojujący ateiści powinni pracować w wolne święta kościelne. Można by wyliczyć ile zyskałaby na tym gospodarka. Aczkolwiek na działalności ex-wdowy ciężko żeby zyskał ktokolwiek.

Tymczasem Bążur obkleił tramwaj i stworzył „tramwaj różnorodności”. I taka to będzie kadencja: szopki przy okazji świąt, oklejanie tramwajów, ględzenie o pomnikach, Al. Armii Ludowej, a żaden z istotnych problemów rozwiązany nie zostanie. Ale powtórzę: wybraliśta to mata.

Nowośmieszni odzyskali klub w Sejmie. Na tonący okręt wdrapał się Jacek Protasiewicz. Kiedyś PO, potem Unia Europejskich Demokratów potem połączył się z PSL, obecnie jest w Nowośmiesznych. Ciekawe czy Misio Kamiński dołączy? Choć bardziej zastanawia kiedy.

Nasza umiłowana Bruksela wie już jak zmniejszyć ilość plastikowych śmieci. Wystarczy na stałe przytwierdzić zakrętki do butelek. Czyż nie genialne? A jak dobrze się przytwierdzi to i napój na dłużej wystarczy…

Prezydent podpisał nowelizację ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej. Teraz będą mogli występować o informacje o każdym podatniku w każdej sytuacji, prowadzić kontrolę podczas nieobecności kontrolowanego i generalnie żarówka z Bartoszyc to pikuś. Urzędasy skarbówki staną się jeszcze bardziej oszalałą ubecją.

Mecze piłkarskiej e-klapy wciąż będzie pokazywał Canal+, ale jeden mecz w każdej kolejce pokaże TVP. I tak przez najbliższe dwa sezony. Ale nie to jest najdziwniejsze. Telewizje zapłaciły za ten wyjątkowy produkt 230 miliony złotych. Co daje 8 wynik w Europie. Albo mi się wydaje, albo sporotwo e-klapa jest nieco niżej niż 8 miejsce? Co daje ciekawe spostrzeżenie – pieniędzy coraz więcej, a poziom sportowy coraz gorszy. Ciekawe.

wtorek, 06 listopad 2018 23:06

6 listopada 2018 roku

Jeszcze urzędujący prezydent Wrocławia, niejaki Rafał Dutkiewicz, nie wydał zgody na organizację w tym mieście tradycyjnego Marszu Niepodległości. Bo rasizm, faszyzm, race i kibole Śląska. Z zachwytu zapiały wszystkie postępowe media i elyty. A to już nie jest ograniczenie konstytucyjnego prawa do zgromadzeń jak było w przypadku tęczowego marszu w Lublinie? Trochę konsekwencji by się jednak obrońcom demokracji przydało.

Znając życie teraz organizatorzy odwołają się do sądu, ten wskaże brak podstaw do wydania zakazu i marsz się odbędzie. W przypadku jednak pierwszego głupiego hasła Dutkiewicz zagrzmi „a nie mówiłem? A pisowski sąd pozwolił”. Nudne i przewidywalne w zasadzie.

Natomiast jeśli chodzi o warszawski Marsz Niepodległości to udział w nim – na zaproszenie oszołmiskich Szturmowców – weźmie Sicz Karpacka. Cóż to? Jawnie antypolska i antywęgierska organizacja ukraińskich oszołomów. Co prawda do walki o swoją „wielką ojczyznę” nie są już tak skorzy, bo zwyczajnie w kulminacyjnym momencie stali się grupą rekonstrukcyjna Sir Robina ze „Świętego Grala” Monty Pythona, ale Polaków i Węgrów chcą mordować. Mają ze Szturmowcami przejść w tzw. „Czarnym bloku”. Cóż, osobiście czuję się jakby mi napluto w twarz. Czekam na jakiekolwiek stanowisko organizatorów Marszu.

Od 5 listopada obowiązuje nowy wzór paszportu. I zaczął się piękny ból dupy. Jeden z piękniejszych jakie w życiu widziałem. Bo w paszporcie jest hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Jak wiadomo z TVN jest to hasło rasistowskie. W dodatku – według niektórych – wskazuje na watykańska okupację! Chociaż oczywiście do końca nie wiadomo, który człon hasła najbardziej postępowcom przeszkadza. Przecież uwierają ich wszystkie trzy.

Co więcej w paszporcie znajdziemy tez postać „antysemity i nacjonalisty” Romana Dmowskiego! Bo jak wiadomo człowiek ten nie posiada żadnych zasług dla niepodległości poza antysemityzmem. Co ciekawe ci sami rozumosceptycy wrzeszczą, że PiS pisze historię na nowo…

Na szczęście wciąż żyje najwybitniejszy z Polaków. Tym razem Wałęsa oświadczył, że świętowanie niepodległości nie pasuje do dzisiejszych czasów. „Dla moich dziadków i rodziców niepodległość znaczyła lać Niemca i Sowieta. Dziś niepodległość znaczy budować z Niemcami i Rosją. Tamtą epokę nazywam epoką ziemi, wojny o każdy jej skrawek. Obecna to epoka intelektu, informacji i globalizacji. Aby zachować dziś niepodległość, trzeba otwierać granice. Myśleć w kategorii kontynent, nie Polska. Kto tego nie rozumie, jest patriotą przeszłości. I przyszłości swego kraju nie zbuduje” – rzekł „Newsweekowi”. Tylko skoro to epoka intelektu to on chyba jednak średnio pasuje…

A skoro już przy tej wybitnej postaci jesteśmy to wyznaczył nagrodę w wysokości 250 tysięcy złotych dla świadka, który był obecny przy tym jak Kaczafi z Kiszczakową fabrykowali jego teczkę, a pomagali im Gwiazda, Cenckiewicz i Wyszkowski. Pieniące wypłacą sympatycy Bolka. Zaraz po tym jak ten zostanie papieżem.

Strona 1 z 7