A+ A A-

Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń

30 listopada 2016 roku

Na początek sprostowania: wkroczenie armii tureckiej do Syrii okazało się niepotwierdzoną plotką. Przekazanie przez PSG 40 mln. Euro brazylijskiemu klubowi zostało przez paryżan zdementowane. Cóż, Internet bywa złudny. Przepraszam.

Andrzejki. Święto każdego Rzeplińskiego.

Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego wybrało trzech kandydatów na prezesa Trybunału. Wskazani zostali Marek Zubik, Stanisław Rymar i Piotr Tuleja. Jest tylko jedno ale... Wymagane kworum wynosiło 10 osób, a w zebraniu wzięło udział 9 sędziów. Prawdopodobnie, z okazji imienin Rzeplińskiego policzona za dwóch. Oficjalna wersja brzmi, że z uwagi na terminy konstytucyjne było to konieczne i uzasadnione. A wiadomo, że słowo Rzeplińskiego ciałem się staje.

Robert Grey został odwołany z funkcji wiceministra spraw zagranicznych. Przy okazji okazało się, że jedną z najważniejszych osób w MSZ był Amerykanin co już samo w sobie jest debilizmem. Zdymisjonowany został za współpracę z CIA. Rozumiem, że USA to nasi sojusznicy, ale może bez przesady. Mam tez nadzieję, że Kaczafi wykorzysta pretekst i pogoni miernotę, która rządzi tym ministerstwem. Może go wyrzucić nawet do Nowoczesnej. Ludzkość na tym zyska.

Skoro już o (kropeczce) mowa to posłanka Scheuring-Wielgus postanowiła udowodnić, że powinna być błaznem. Najpierw stwierdziła, że Kaczafi jest jak Bareja, a potem zażądała od Ewy Bugały wywiadu z samą sobą. Z propagandzistami gadać? Pani poseł nie brzydzi się pani? I gdzie jest Ryszard?

Stachu Piotrowicz pokrzyczał sobie w Sejmie „precz z komuną”. Cóż, lepiej późno niż wcale. Chociaż raz Piotrowicz i opozycja wrzeszczeli to samo.

Schetyna stwierdził, że PiS rządzi bo kłamał w kampanii wyborczej. Jak można kłamać w kampanii? Historia tego nie widziała. A jak PiSowi się zapomni to mu się przy urnie podziękuje. Grześ akurat powinien, że tak to działa.

Ależ zmiany na parówkach. Nie dość, że zmienili szatę graficzną i wyglądają teraz jak... każdy inny portal informacyjny to jeszcze stracili Kamila Sikorę. Taką gwiazdę. Wybitnego intelektualistę. Kogo będę cytował? Kamilek idzie do Wirtualnej Polski. I dwóch innych też.

Afera w Wielkiej Brytanii. Okazało się, że do produkcji banknotów 5 funtowych użyto substancji pochodzących od zwierząt. Wegetarianie i weganie protestują. Bo banknoty mięsa zawierać nie mogą. A może wege powinni mieć inne banknoty? Bo ktoś może przez taki banknot wciągać mielona wołowinę.

W Polkowicach w kopalni zginęło 8 górników. Tragedia, jak w każdej takiej sytuacji. Nigdy natomiast nie zrozumiem, po co zawsze pchają się tam premierzy i inni tacy zapewniając o tym, że ”państwo otoczy opieką rodziny”. Opieka zawsze kończy się w momencie wyłączenie kamery, a obecność premierów wprowadza tylko zamieszanie.

Oddzielną sprawą jest to, że gdyby nie jeździli media krzyczałyby, że nie jeżdżą. Błędne koło i kompletny brak logiki.

Wystarczy.

Czytaj dalej...

29 listopada 2016 roku

CBA zatrzymało 11 osób w tym Józefa Piniora, legendę Solidarności i byłego senatora PO. Pod zarzutem przyjęcia łapówek w wysokości 40 tys. i 6 tys. złotych. Tradycyjnie jest niewinny, a w jego obronie stanęły autorytety. Na przykład Frasyniuk. Njabardziej oburzony był tym, że rzekomo na miejscu zatrzymania była ekipa TVP. Gdyby był TVN, jak bywało za poprzedniej władzy, nie byłoby problemu.

A Pinior? Jeśli jest niewinny należy go wypuścić i przeprosić. Jeśli jest winny musi ponieść karę. Jak każdy obywatel.

Wszyscy dostaniemy podwyżki! I to kilkanaście procent od razu. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców przy współpracy z mniej znanymi posłami PiS przygotował podatkową rewolucję. Zamiast PIT, ZUS, składki zdrowotnej i innych miałby być jeden podatek w wysokości 25% pensji. Money.pl wylicza, że pracownik zarabiający netto 3 tys. złotych zarobiłby 3750 zł., a koszt dla pracodawcy nie zmieniłby się. Miałby tez zniknąć CIT, a VAT miałby jedna stawkę w wysokości 16,25%. Pysznie. Tylko, zastanawiam się czy gdybyśmy wszyscy dostali podwyżki nie poszłyby za tym podwyżki towarów i usług.

Aczkolwiek znając Morawieckiego może tę reformę zastosować wyłącznie dla bezrobotnych.

Od 1 stycznia w życie wchodzi nowe prawo wodne. Przy okazji powołano spółkę Wody Polskie, która będzie pilnowała żeby nikt nie ukradł jezior i rzek. Oczywiście nie będą tego robić za darmo. Aby więc sfinansować istnienie tej niezbędnej dla losów wszechświata instytucji wymyślono „podatek podwodny”. W skrócie chodzi o to, że właściciel będzie musiał zapłacić za każdy metr „działki”, który znajduje się pod wodą... Jaśniej? Proszę! Podatek będą płacić np. właściciele mazurskich portów. Co oczywiście spowoduje podniesienie opłat portowych. I w końcu na Mazury przestaną przyjeżdżać biedne-biedaki, których nie stać na wyjazdy na all exclusive i bez sensu pływają zakłócając spokój rybom.

Telewizja Republika z dumą doniosła, że „kwota wolna od podatku będzie podwyższona”. Nie pamiętam gdzie czytałem, że wszystkie media kłamią, a my wybieramy jedynie w które kłamstwo wierzymy.

Oczywiście prezydent podpisał przyjętą ustawę. Wygląda więc na to, że śmiechy z Komorowskiego, który zawetował kilka ustaw były przedwczesne.

Przy okazji Ministerstwo Finansów bierze się za blogerów. Koszty prowadzenia bloga nie są już kosztami prowadzenia działalności gospodarczej. Szałamacha wydał opinię, że są, ale Szałamachy już nie, a wraz z nim przepadła interpretacja. Prawie się cieszę, że zrobiłem sobie z tego tutaj źródła dochodu.

I zastanawiam się co jeszcze da się opodatkować.

Bo, że można zabronić zarabiać pokazuje pomysł Ministerstwa Pracy, Rodziny i Polityki Społecznej, które ma znakomity pomysł. Otóż emeryci mają mieć ograniczone możliwości zarabiania. Do 70& średniej krajowej, potem obcinamy lub zawieszamy emeryturę. Cóż... Obywatelko Rafalski, emerytura tych ludzi to nie jest jałmużna, tylko ułamek tego co przez lata pracy ludzie sobie na nią zapracowali. I należy się tak samo jak stryczek UBkom, flaszka Kwachowi czy honorowe członkowstwo w Partii Razem Morawieckiemu. A to co będą w stanie zarobić ponad to na co odkładali przez kilkadziesiąt lat pracy gówno was interesuje. Bo i tak większość „składek” gdzieś wyparuje.

Armia Turecka wkroczyła do Syrii w celu obalenia Bashara al-Assada. Z pewnością uspokoi to sytuacje w regionie... Zastanawiam się tylko czy główna siła NATO osię na to zgodziła, czy udaje, że nic nie wie.

W Walii 9-letni chłopiec chory na autyzm wygrał zawody pływackie i została zdyskwalifikowany. Bo płynął za szybko. Zresztą zgodnie z dewizą ruchu olipjskiego: szybciej-mocniej-dalej, ale... „zgodnie z przepisami zawodów żaden zawodnik nie może być szybszy od kolejnego o więcej niż 15 procent”. Przepisy zawodów wyglądają jak napisane przez rodzimą skarbówkę.

Kończymy na smutno. W Kolumbii rozbił się samolot z piłkarzami drużyny Chapecoense. Lecieli na finał „Copa Sudamerica” – odpowiednika europejskiej Ligi Europy z Nationalem Medelin. Klub, który w teorii nie miał szans nic tam osiągnąć, bo i w Brazylii nie jest potentatem doszedł do finału i miał grac najważniejszy mecz w swojej historii. Nie zagrał. Przeciwnicy poprosili o uznanie Chapecoense za zwycięzcę rozgrywek, PSG chce przekazać pomoc w wysokości 40 mln. euro, brazylijskie kluby bezpłatnie wypożycza piłkarzy, a federacja zapowiedziała, że przez 3 lata klub nie będzie mógł spaść z ligi. Wobec spraw tak ostatecznych wszystko się małe wydaje... Może trzeba cieszyć się chwilą? I 4:8?

I miałem kończyć tragedia z Kolumbii, ale zdążył się jeszcze Morawiecki odezwać. Tym razem wypowiedział się o kwocie wolnej od podatku dla posłów, która jak wiecie jest 10 razy wyższa niż dla reszty obywateli. Cytuję: "Posłowie wykonują bardzo ciężką pracę i od 20 lat nie mieli regulacji wolnej od podatku. Doceńmy ciężką pracę polityków". Gdybyście pracowali zamiast leżeć całymi dniami na kanapie z browarem też byście tak mieli. A tak to sorry... Mati, skończ już... Jeden Petru to i tak za dużo.

Czytaj dalej...

28 listopada 2016 roku

Patrząc na ostatnie pomysły PiS można odnieść wrażenie, że rządzenie się im znudziło i postanowili w trybie pilnym, bez poduszek, zostać opozycją.

Zaczęło się w piątek, gdy Morawiecki przedstawił koncepcję dotycząca kwoty wolnej od podatku. Co ciekawe banda Sakiewicza przedstawiła tę koncepcję jako spełnienie obietnic wyborczych. Pysznie. Bo i kwota wolna od podatku zostanie podniesiona. Dla wszystkich. Oczywiście jeśli zarabiają mniej niż 11 tys. złotych rocznie. Dla ludzi zarabiających pomiędzy 11 tys., a 85 tys. – czyli dla ok. 95% narodu – pozostałaby bez zmian, a dla tych którzy zarabiają więcej byłaby mniejsza, aż do całkowitego zniknięcia. Myślę, że Zandberg po tej zmianie powinien Morawieckiemu wręczyć honorową legitymację swojej partyjki. A ja w imieniu uciskanej większości napiszę: Mati, idź być banksterem-socjalistą gdzie indziej!

Żeby było jeszcze śmieszniej 30 tys. mieszkańców Warszawy zapłaci podatek od tego, że Hanka umorzyła im mandat za brak biletu lub cześć opłat za czynsz. Ministerstwo Finansów uznało, że "Dłużnik zaoszczędził na wydatku, który musiałby zostać przez niego poniesiony, gdyby nie został mu umorzony dług", więc otrzymają z ratusza PIT-8C. Kaczafi, ogarnij trochę Matiego, bo skończycie jak AWS...

Gliński wciąż jest bohaterem dla jednych i zerem dla drugich. Tylko odwrotnie niż było to jeszcze w piątek. Najpierw przeprosił córki Rzeplińskiego i Komorowskiego za to, że wytknięto im powiązania fundacji z obozem politycznym, co z kolei miało przełożyć się na wysokość dotacji. W czasie wizyty w TVP skrytykował natomiast „Widomości” za czepianie się organizacji pozarządowych. I nie ma tutaj znaczenia, że żona ministra jest ważna osobą w Fundacji „Stocznia”. Oczywiście czepianie się fundacji bez jakichkolwiek dowodów ma tyle samo sensu co wiara w to, że tzw. „programy informacyjne” serwowane nam w telewizjach wszelakich służą do informowania.

A co dalej z Glińskim? Nic. Ale coś ma być nim przykryte. I nie zgadzam się, że chodzi o nową ustawę o TK, prawo o zgromadzeniach czy coś innego. Chodzi o coś grubszego.

Czarzasty za skandal odebranie przywilejów emerytalnych miłym panom z UB i SB. Bo i niby za co? Za tych „kilka” trupów”, „parę” złamanych życiorysów i „odrobinę” połamanych kończyn? Taka był potrzeba chwili. Walka o demokrację nie uznaje kompromisów! Acha, ale przecież mieliście prawo zapomnieć kim jest Czarzasty. To przewodniczący SLD. To jest taka partia, która kiedyś była w Sejmie, a wywodzi się wprost od tych, którzy UB i SB stworzyli, obsadzili i finansowali. O swoich więc walczą. Lojalność godna pozazdroszczenia. Tyle, że politycznego życia walka o prawa ubecji i LGBTQWERTY  raczej nie zwróci.

Nadprezes Rzepliński odwiedził zjazd adwokatów. Był tez jakiś Andrzej Duda, który śmiał nie wstać gdy adwokaci owacją na stojąco witali nadprezesa. Kim jest ten Duda, że nie kłania się ostatniej ostoi demokracji?

„PiS bierze się za samorządy” grzmi tok.fm. Będą zawłaszczać, a samorządowcy się boją. Ale jak wgłębimy się w artykuł okaże się, że te rewolucyjne zmiany to m.in. ograniczenie do dwóch kadencji na stanowisku wójta czy prezydenta, wybór starostów w wyborach bezpośrednich, nowe zasady powoływania gminnych pełnomocników – ma go powoływać komisarz wyborczy, aby był niezależny od lokalnych władz samorządowych, a nie jak do tej pory wójt czy burmistrz. Faktycznie, zamach na demokrację niczym w Ameryce Łacińskiej. Jak można wybierać starostów? Czy ograniczać możliwości takiej HGW! Przecież nie wszystko udało się zhephytwatyzować!

Zastanawia mnie czy oni wiedzą, że są groteskowi w tym straszeniu czy wciąż wierzą w misję?

Fidel Castro nie żyje. Chociaż według mojej teorii przekręcił się z 10 lat temu, ale dopiero teraz o tym powiedzieli. Nieważne. Ważne jest to, że żegnany był jako ten co „był bohaterem wielu” jak stwierdził Juncker. Zresztą cały postępowy świat żegnał tego mordercę w podobnym tonie. A może ktoś Kubańczyków by o zdanie zapytał? Ci z Florydy nie wydawali się zmartwieni...

Podobno Krzysztof Stanowski ma problemy z Mercedesem klasy E i jego serwisem. Żeby tego uniknąć wystarczy nie kupować Mercedesa z salonu. Na wszelki wypadek w ogóle nie kupiłem Mercedesa. I nie kupię!

Dobranoc.

Czytaj dalej...

24 listopada 2016 roku

Ojoj jak Mazurek zamiótł Jakim podczas wywiadu w RMF. Cała postępowa strona świata zachwycona, że poniżył pislamistę, czym udowodnił, że stoi po właściwej stronie mocy. Zdaje się, że zapomnieli, że Mazurek ma to do siebie, że przeczołguje każdego swojego gościa, niezależnie od przynależności partyjnej, rasy i religii zadając mu pytania, których nikt inny by nie zadał. Inni zamiast poważnych pytań wolą gościom śpiewać „Sto lat”.

Każdemu facetowi staje na widok feminsistki. Tak orzekła Paulina Młnarska... Popatrzmy:

feministki

jedno co mi stanęło to resztka włosów na łbie... Gdybym cos jadł również mogłoby mi stanąć w gardle. Ale grunt to dobre samopoczucie.

Znaleźli Piłsudskiego na Kasztance. Niestety na obrazie, a nie cudownie zmartwychwstałego.

„Polska szkoła będzie uczyła prawdziwej polskiej historii, historii, w której wiadomo, kto był zdrajcą, a kto był bohaterem” powiedział prezydent. I wywołało to burzę w wiadomym środowisku. Nie dziwi nic w sumie. Adaś może nie przeżyć jak ktoś powie, że generałowie nie byli bohaterami. I choćby dla choćby warto o tym mówić.

Chociaż może się okazać, że historia w szkole wciąż będzie kończyć się w okolicach zamachu majowego, a absolwent nie dowie się ze szkoły czym są Monte Cassino, Powstanie Warszawskie czy podziemie antykomunistyczne, ale będzie umiał bezbłędnie wymienić wszystkich antycznych bogów ze wszystkich cywilizacji. Nihil Novi.

Rząd z opozycją uprawiają ulubiony sport. Wrzeszczą „to wasza wina”. Tym razem w kontekście podwyżek składek OC. Tymczasem polisy sobie drożeją, niektóre o niemal 100%. Oni sobie będą urządzać cyrk, a my będziemy płacić. A w razie jak komuś zostanie na AC to i tak mu odszkodowanie zaniżą. Witamy w prawdziwym świecie.

Złóż do 1 grudnia oświadczenie FATCA albo zablokują ci konto w baku grzmią media. I to nawet prawda. Pod warunkiem, że ktoś ma na kontach równowartość 50 tys. dolarów USA. Słuchając elyt dotyczy to niemal wszystkich Polaków, więc uważajcie.

Przy okazji dolara USA... Obiecywali, że jak wygra Trump to jego kurs będzie porównywalny z dolarem Zimbabwe. Pomyślałem... Nakupuję dolarów i polecę po iPhone’a. I co? 4,20 zł za 1 dolara. Musi gdzieś istnieć Szkoła Ekspertów Ekonomicznych im. Ryszarda Petru, bo to jest niemożliwe żeby takie debilizmy wymyślali sami z siebie.

Sierakowski Sławomir wyjawił w TOK.fm, że 90% dotacji dla jego komunistycznej krytyki politycznej pochodzi z zagranicy. Cóż, komuniści od czasów strzału z Aurory byli finansowani z zewnątrz. Sławcio dodał też, że Kaczafi może im w związku z tym skoczyć. A co jeśli ten ostatni spróbuje sprawdzić skąd pochodzi pozostałe 10%?

Jeden z sędziów ukochanego Trybunału Konstytucyjnego zataił współpracę z UOP. Opozycja oburzona. Głównie ci, którzy ubolewają na WSI. Premier Szydło zażądała wyjaśnień, a w konsekwencji można się spodziewać jego dymisji. Nie wiem jak tego można dokonać, ale sposób się znajdzie.

Schetyna wypowiedział się o ustawie dezubekizacyjnej (swoją droga idiotyczne określenie). Zrobił to na miarę swojej inteligencji: „Nie znam tego projektu, ale wydaje mi się, że to jest taka polityczna dintojra”. A ja akurat uważam, że banda ubeków nie powinna mieć w Wolnej Polsce żadnych praw. I mieś na czole wypalone UB/SB. Żeby jak człowieka coś zirytuje mógł to coś bezkarnie kopnąć. Sprawiedliwość Grzesiu, której wymierzenia unikaliście przez „27 lat wolności”.

Swoją drogą to bardzo ciekawe, że pochodzący z Dolnegośląska (tak wiem, że urodził się w Opolu, ale raczej z Wrocławiem związany od lat) posługuje się wyrażeniem wprost z – niemal wymarłej – gwary warszawskiej. Typowy Słoik, który chce być bardziej warszawski od Warszawiaka.

Przy okazji to gwara warszawska – jak każda zresztą – piękna była.

I to tyle na ten tydzień. Widzimy się w poniedziałek.

Czytaj dalej...

23 listopada 2016 roku

W Piekarach Śląskich zatrzymano mężczyznę z nożem i strzykawką, który miał czaić się na prezydenta. Za Bronisława do tego celu używano krzeseł.

Ale pomijając śmiech i pełne miłości komentarze na postępowych portalach, to polityka miłości serwowaną przez opozycję przynosi efekty. A brutalnie i po chamsku przypomnę, że wciąż prowadzą 1:0.

Duda wziął wczoraj udział w imprezie z okazji 25-lecia „Super Expressu”. Dostał tort od Dody ubranej jak Doda. Zaprosili go, przyjechał, zjadł tort, cos powiedział. Skandal! Jak wiadomo jedna jest tylko gazeta na imprezy której prezydent przyjeżdżać powinien. A lepiej żeby zamiast siebie przysyłał portrety. Polskich Królów w dużej ilości. Z cyferkami obok obrazków.

Naczelny tej gazety – nazwijmy go – Adaś grzmiał wczoraj: „Chodzi o pieniądze. Oni w nas walą tym, że likwidują prenumeraty w urzędach, że wstrzymali wszelkie ogłoszenia spółek skarbu państwa w tej gazecie. I to w nas strasznie walnęło". Czyli Adaś robi niezależną gazetę zależną w całości od państwowych pieniędzy. Inaczej nie jest w stanie się utrzymać. Adaś i resztą jego ekipy nie przewidzieli jednak, że motłoch postanowi zmienić władzę, a za wieczne kąsanie ta zakręci kurek. A KOD za reklamy nie zapłaci... Wolny rynek Adasiu cię zweryfikuje.

Na szczęście Adaś i reszta mają jeszcze szansę. Kanada, w 2015 roku, nadała sześciorgu Polakom status uchodźcy. Tak mówią tytuły prasowe. A z treści wynika, że to „Polacy pochodzenia Romskiego”. Czyli dosyć naciągani Polacy. Ale Adaś niech idzie tą drogą.

Rząd chce grzebać w prawie o zgromadzeniach. I nie, nie zamierza ułatwiać. Pierwszeństwo będą miały zgromadzenia religijne i rządowe, na samym końcu znajdą się „zgromadzenia spontaniczne”. Wygląda to tak jakby paragraf o „udziale w nielegalnym zgromadzeniu” powrócił w pełnej chwale. A myślałem, że to relikt Stanu Wojennego.

W Szczecinku radni wymyślili, ze znakomitym pomysłem jest opodatkowanie balkonów i ociepleń. A ładniej nazwane brzmi to: „Podatek dotyczy zajęcia pasa drogowego przy drogach gminnych przez elementy budynków wystające poza obrys budynku. Do dodatkowej opłaty będą więc wliczane m.in. balkony, warstwy styropianu, a także panele słoneczne czy inne instalacje”. Głupota tej daniny nie przebija co prawda debilizmu opodatkowania deszczówki, ale pokazuje nieograniczenie w głupocie nakładania kolejnych. Wciąż jeszcze nie opodatkowaliście dwutlenku węgla wydzielanego przez człowieka w trakcie oddychania. Może już czas?

W Chojnicach 13-latak urodziła dziecko. Kto jest winien? Według parówek jest to jasne: „W Polsce robi się wszystko, by takich przypadków było więcej”. Winni nie są więc pedofile (ojciec dziecka ma 20 lat), a brak dostępu do antykoncepcji. Nie wiem jak w „Grupie NaTemat”, ale wśród normalnych ludzi seks w wieku 13 lat rzadko wchodzi w grę.

Moja ulubiona Kinga Gajewska na Twitterze sięgnęła  po ostateczny argument za pozostawieniem gimnazjów: „Wszyscy gimnazjaliści, których gościłam w Sejmie, byli za utrzymaniem gimnazjów. Nikt wcześniej nie pytał ich o zdanie!”. Szok! Nikt gimbazy nie zapytał. Co gorsza nawet zagłosować nie mogą. Ciekawe czy Kinia wie, że gimnazjaliści, których gościła w Sejmie gimnazja skończą, bo reforma ich nie obejmuje?

Aczkolwiek na jej miejscu zapytałbym się też starszaków co sądzą o reformie.

Na koniec sport. Konkretnie wczorajszy mecz Ligi Mistrzów Borussia Dortmund–Legia Warszawa. Najbardziej absurdalny mecz jaki w życiu widziałem. 8:4. Ostatnio takie wyniki widywałem grając w lidze szóstek dawno temu. Chociaż będą Legię wspominać w tym towarzystwie. Jakby przegrywali wszystkie mecze 0:3 nikt by tydzień po zakończeniu fazy grupowej o jej występie nie pamiętał. A tak? Kilka rekordów już ustanowiła.

Czytaj dalej...

21 listopada 2016 roku

W sobotę odbyła się intronizacja Jezusa Chrystusa na Króla Polski. Uroczystość ta stała się obiektem kpin postępowców. „Bo znowu będziemy monarchią hahaha”. Ja bym się nie śmiał. Chrystus Chrystusem, ale Jego Ojciec nerwowy bywał. Tych z Sodomy i Gomory zapytajcie.

Oczywiście zmienia to w naszym życiu dokładnie nic – wierzący żyć będą jak żyli, niewierzący tym bardziej nie powinni tego zauważać.

W uroczystościach w Łagiewnikach udział wziął między innymi prezydent. Dało się słyszeć głosy, ze jak on mógł skoro w Warszawie odbył się protest ZNP przeciwko likwidacji gimnazjów. Tego samego ZNP, które w 1999 protestował przeciwko wprowadzeniu gimnazjów, a potem współpracowało z Lewicą, która opowiadała się za ich likwidacją. Widać towarzysz Broniarz ma naturę „Brodatego z KOD” i protestować musi. Czasami dla samego protestu.

Oczywiście ta reforma ma wady. Tradycyjnie odbywa się za szybko, bez bardzo dokładnego przeanalizowania. Ale z drugiej strony im szybciej się gimbazy pozbędziemy tym lepiej. Może nie dla Nowoczesnej, bo już nikt im nie uwierzy, ale ludzkość na tym zyska.

Do minister edukacji list napisała 11-latka. Że niby odbiera jej chęć do nauki... Że ja na to w szkole nie wpadłem. Zwłaszcza po powrocie rodziców z wywiadówki „otóż pała na semestr wynika z mojej walki z systemem edukacji narzuconym przez reżim”. Ech, człowiek, młody był i głupi. Przypadkiem mamusią zaangażowanej dziewczynki jest założycielka grupy „Stop zbyt szybkiej reformie edukacji”. Oczywiście z listem nic wspólnego nie miała. Jak niemcy z maszynami oblężniczymi pod Głogowem.

Agnieszka Holland gościła u Lisa. Juz samo połączenie tych dwóch person brzmi śmiesznie, a to jeszcze mówi. To co zwykle: Kaczafi, PiS, obsesja i to co zwykle od roku. Nie powiedziała nawet jednego nowego zdania. Ten wybitny polityczno-ekonomiczny autorytet zauważa tylko, że Kaczafi z Antonim może „zainfekować” czymś ekshumowane ciała żeby udowodnić zamach... I teraz doszedł jeszcze Trump. Strach w jakim ona obecnie żyje musi być niewyobrażalny. A we Francji też zmiana się szykuje.

Za to w Niemczech ma pozostać jak jest. Angela ogłosiła, że będzie kandydować. Czyżby ostatnia nadzieja Agnieszki?

Piotr Rybak rok temu we Wrocławiu spalił kukłę Żyda. Dzisiaj został skazany na 10 miesięcy bezwzględnego więzienia. A teraz wyobraźcie sobie taki sam wyrok za spalenie kukły Kaczafiego. Komisja Wenecka i pół EuroKołchozu zameldowało by się w Warszawie w 15 minut.

Morawiecki stwierdził, że dla osób „lepiej zarabiających” nie powinno być kwoty wolnej od podatku. Nie powiedział co ma na myśli. Może posłów i senatorów, którzy mają tę kwotę dziesięciokrotnie wyższą niż normalni ludzie? Aczkolwiek znając życie oni się do tego nie zaliczają. W końcu są druga z wyjątkowych kast ludzi.

Na koniec będzie o Bundeslidze. Niestety dzieje się tam coś co mnie martwi. Mimo niechęci do niemieckiej piłki w ogóle. Liderem jest RB Lipsk. I co z tego? RB to nic innego jak ukryta nazwa „Red Bull”. Tak, od tego napoju. Klub założony w 2009 roku, bez historii, bez korzeni, bez sensu. Jeśli tak ma wyglądać przyszłość tego sportu to ja wybieram alkoholizm.
W Kolonii sądzą o tym czymś to:

RB Lipsk

Czytaj dalej...

18 listopada 2016 roku

W historii to piękna data. 27 lat temu w Warszawie, ku uciesze mieszkańców, zwalano z cokołu Dzierżyńskiego. W 1989 roku jeszcze można było demontować pomniki bez oskarżeń o „nienawiść i chęć pisanie historii na nowo”. I w przeciwieństwie do np. „Czterech śpiących” nikt nie umierał w jego obronie. Tego samego dnia żywot zakończył też niesławny „Dziennik telewizyjny”, którego następcą zostały „Wiadomości”, którego prowadzącym został Wojciech Reszczyński.

Ale wracajmy do teraźniejszości.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska w odpowiedzi na powołanie gabinetu cieni przez PO zaprosiła cienia do ministerstwa. Porozmawiają, pokażą i inne takie. Cień – czyli Arkadiusz Marchewka – zaproszenie wstępnie przyjął. Choć zastanawiam się czy przyjdzie pokazać swoją wiedzę, czy jednak wie, że wie tyle ile Kopacz o rządzeniu.

Jutro na Pl. Piłsudskiego odbędzie się manifestacja przeciwko reformie edukacji. Głównym hasłem jest „kreda w kieszeń”. Ostro jadą. W końcu kreda i kredki do tej pory służyły walce z terroryzmem.

W odróżnieniu od minister Streżyńskiej popis dał wiceminister infrastruktury i budownictwa, Jerzy Szmit. Stwierdził, że trzeba rozwijać drogi północ-południe, bo autostrady A2 i A4 nie służą Polakom, a interesom sąsiadów. I faktycznie. Każdy przejazd A2 to dla mnie traumatyczne przeżycie. Jakby mi samochód po niemiecku warczał. Na szczęście dość często jeżdżą do Siedlec. Każdy, kto jechał DK2 Warszawa-Siedlce musi czuć się dumny. Zwłaszcza o ile jeszcze raz uda się przeżyć.

Szokującą reformę szykuje Morawiecki. O dziwo wymyślił cos niegłupiego. Nazwał to „Konstytucją dla biznesu”. Projekt ten wprowadza zasadę „co nie jest zabronione prawem, jest dozwolone”, a także zwolnienie ze składek ZUS przez pierwsze 6 miesięcy funkcjonowania firmy, rozpatrywanie niejasnych przepisów na korzyść przedsiębiorcy, „działalność nierejestrowa” dla najmniejszych działalności, których maksymalny przychód to 50% najniższego wynagrodzenia, likwidacja REGONu (będzie potrzebny jedynie NIP).

Czekam na krytykę tych rozwiązań ze strony liberalnej opozycji. Zwłaszcza (kropka)Nowoczesna będzie miała okazję się wykazać. Umieram z ciekawości jak oni to ubiorą, żeby okazało się, że to złe, podłe i faszystowskie. I niezgodne z Konstytucją rzecz jasna.

Pamiętacie Kajetana P.? Tego co wyszukał kobietę, zwabił ją na spotkanie, poćwiartował ją, przewiózł taksówką mówiąc, że to dziczyzna, próbował spalić, uciekał przez pół Europy gubiąc tropy i próbował dostać się do Afryki? Okazało się, że to wszystko jest oznak niepoczytalności. Niepoczytalność 100%. Procesu nie będzie. I nie ma nic wspólnego z tym fakt, że mamusia jest prokuratorem.

Miłego weekendu.

Czytaj dalej...

17 listopada 2016 roku

Jacek Hugo-Bader z GóWna ucharakteryzował się na Murzyna i poszedł na Marsz Niepodległości. Zdziwiony bo po mordzie nie dostał. Wymyślił więc, że... czuł, że go nienawidzą. Myślozbrodnia! Faszyzm mentalny! Myślę, że jakby z Agresorką pogadać zażądałaby wpisania tego do Kodeksu Karnego.

A Jacusiowi proponuję w przyszłym roku na Marsz ubrać się w strój z logiem GóWna. Będzie pan zadowolony...

Platforma wymyśliła sobie „gabinet cieni”. A w nim sami fachowcy: Grzesio na premiera, Siemoniak i Kopacz na wicepremierów, poza tym w rządzie takie tuzy jak Budka, Neumann, Grupiński czy Raś. Nowa jakość. Niczym odświeżane mięso w marketach.

Opozycja uważa za skandal fakt, że Obrona Terytorialna może być użyta do tłumienia zamieszek. Ustawa o „bratniej pomocy” absolutnie tym samym ludziom nie przeszkadza. Mało tego – uważają ją za słuszna i potrzebną. Trochę konsekwencji, błagam.

Przed komisją ws. Amber Gold zeznawała policjantka, która prowadziła dochodzenie. Zaznała, że sąd tak „wydobywał” dokumenty by „nie paraliżować działalności spółki”, nie podjęto decyzji o przeszukaniu, a sąd i prokuratura zachowywała się tak jakby nie chciała wyjaśnienia sprawy cytując: „Byłam lekceważona. Pani prokurator nie odbierał ode mnie telefonów, nie kontaktowała się ze mną. By dodzwonić się do prokurator Kijanko, musiałam prosić o pomoc innego prokuratora, który podawał tel. Barbarze Kijanko”. Patrząc na ten cyrk, aż dziwne, że niejaki Marcin P. jeszcze nie popełnił samobójstwa.

Duda rozmawiał z Trumpem. Przez telefon. Panowie wymienili tradycyjne kurtuazyjne uwagi, gratulacje i życzenia. Robienie z tego wielkiej sensacji czy wielkiej wpadki ma taki sam sens jak poważne traktowanie pisaniny GóWna. Raczej nie negocjuje się poważnych spraw przez telefony. Zwłaszcza, że podsłuchują.

Minister infrastruktury Republiki Południowej Afryki zapowiedziała aresztowanie odpowiedzialnych za ostatnie klęski żywiołowe czyli tornado i powódź. Słusznie! Pani minister w Polsce się ukrył winny. Ryszard ma na imię.

I na koniec. Zastanawiam się, że człowiek znany jako Bolek na fali swojej obecnej popularności nie uwierzy, że naród go kocha i postanowi zostać prezydentem.

Czytaj dalej...

16 listopada 2016 roku

Wyszło na to, że rząd się mnie przestraszył. Wczoraj pisałem, że cisza o obniżeniu wieku emerytalnego, a dzisiaj Sejm przyjął ustawę o jego obniżeniu do poprzedniego poziomu od 2018 roku. Opozycja i jej eksperci twierdzą, że to spowoduje wypłatę głodowych emerytur. Myślę, że się mylą. Emerytur nie będzie żadnych. Niezależnie od władzy i wieku emerytalnego. ZUS od dawna jest bankrutem, więc to musi runąć.

Oczywiście czekam na lament kodziarzy, którzy będą rozpaczać nad utraconą szansę na pracę dla Ojczyzny do śmierci... I nieważne, że większość z nich jest już na emeryturze. Mundurowej.

Pamiętacie zamach na Komorowskiego? Ten, który miał być dokonany krzesłem. Niestety kaczystowski sąd uznał, że to nie była próba zamachu. Zamiast zamachu uznano, że było to znieważenie prezydenta, a oskarżony ma zapłacić grzywnę w wysokości 4 tysięcy złotych. Dobrze, że nie machał widelcem przed francuskim ambasadorem...

Wypada dodać, że trafi za kratki za posługiwanie się dokumentami brata. Na 3 miesiące.

CBŚ zatrzymał fałszerzy. Tym razem podrabiali... „chemię z Niemiec”. Zarobili na tym okrągły milion. A ja zastanawiam się czy w Polsce jest coś co nie zostało podrobione? Chińczycy przy nas to amatorzy.

Prokuratura nie będzie badać sprawy Misiewicza, za to zbada sprawę publikacji opinii Rzeplińskiego i kolegów. Choć obstawiam, że po wnikliwym śledztwie stwierdzi brak znamion przestępstwa.

Ewa Kopacz wrzeszczy, że trzeba wyjść na ulicę i odebrać PIS-owi władzę... CO ciekawe po ruskiej agresji na Ukrainę jęczała, że jako kobieta w takiej sytuacji może zamknąć się w domu. Jaja jej doszyli czy ma zamiar walczyć tylko o to co dla niej ważne? Widać Polska się nie załapała.

KOD z wpłat wyznawców dostał już okrągły milion złotych. A z emerytek płacących na Radio Maryja się śmieją... A jednak Rydzyk coś im w zamian daje. Choćby  jedyne radio odbierające zawsze i wszędzie.

Absurd dnia przywędrował jednak z Dubaju. I nie, nie chodzi o alkohol. Do nagrody Globe Soccer Awards w kategorii klub roku nominowano: Real Madryt, Leicester City, Sevillę, Molde i... Legię Warszawa. Uzasadniono to faktem, że po 21 latach awansowała do Ligi Mistrzów i że regularnie zdobywa trofea w Polsce. I, że to niby wystarczy, żeby być klubem roku? Czy może szejkowie chcą wjechać w Ekstraklapę jak w Premiership?

Czytaj dalej...

15 listopada 2016 roku

Witaj tłumie nacjonalistycznej dziczy, która wylega na ulice 11 listopada. Tak nazwał całkiem sporą liczbę Polaków funkcjonariusz Maziarski z GóWna. W pełnych mowy miłości wypoconach towarzysza mozemy przeczytać m.in „Wypędzimy siewców wrogich idei, nacjonalizmu, faszyzmu, fałszywego patriotyzmu. Pogonimy wszechpolaków, PiS-owców i całą tę prawicową hołotę, która zagraża naszej kulturze. Nie chcemy tu radiomaryjnej dziczy i fanatycznej ciemnoty spod znaku krzyża”. Oj Wojtuś, Wojtuś... Chciało by się rzec za królem Leonidasem: „Przyjdź i weź”. Niestety to tu średnio pasuje. On wie, Adaś wie i nawet Hela Łuczywo wie, że wojnę o duszę Polaków przegrali. 27 lat wmawiania debilizmu i.... nic. Nie wyszło. W dodatku źródełko z kasa wyschło, więc to koniec. Jeszcze dyszą, ale można ich porównać do III Rzeszy z kwietnia 1945 roku.

Znalazła się ofiara superksiężyca. Wicepremier Morawiecki stwierdził w TVP Info: „Panuje taki mit, że mamy bardzo wysokie podatki. To nieprawda. Nie mamy bardzo wysokich podatków. Podatki i daniny są niskie. Nie powielajmy takich nieprawdziwych schematów, że podatki są wysokie. Wtedy utrwalamy w ludziach takie przekonanie, że państwo jest złe i tylko ściąga haracz”. Oczywiście. Proponuję zatrudnić Szumiego jako doradcę to wspólnie zbawicie Polskę przed zgubnym wpływem niskich podatków i opłat na ZUS. A Mati zaczyna gadać ja Vini.

I to wszystko w dniu 1 rocznicy zaprzysiężenia rządu Szydło. Jak wiemy jest super, udało się wszystko oprócz podniesienia kwoty wolnej od podatku, obniżenia wieku emerytalnego i przede wszystkim rozliczenia jakiejkolwiek afery poprzedników.

Udało się też dać Ukrainie 68 milionów złotych „kredytu” na remont 175 km. tamtejszych dróg. Kolejny „kredyt”, którego zwrot zobaczymy jak świnia niebo.

Ukraińcy mają swojego Misiewicza. Przyznać trzeba, że ichni jest ładniejszy. Przede wszystkim jest kobietą, ma 24 lata, 10 lat doświadczenia zawodowego, nazywa się Anastazja Diejewa i została właśnie wiceministrem sprawa wewnętrznych ds. integracji z Unią Europejską. I proszę da się? Tym bardziej, że ministra lubi się fotografować.

Biegli badają czy podpisy Bolka w teczkach są Bolka. Zejdzie im się jeszcze do 31 stycznia. Czyli w kwestiach wyjaśniania wątpliwości idzie tak samo jak w kwestii wyjaśniania afer.

Przeciwnicy likwidacji gimnazjów protestowali w Warszawie. Mieli swoje hasła. Do mnie przemówiło jedno: "Robert Lewandowski uczył się w gimnazjum". A Zbigniew Boniek i Kazimierz Deyna nie. I co z tego? Kompletni nic. Bo to nie w gimnazjum nauczyli go kopać kuli lepiej niż kogokolwiek w Polsce.

Ciekawe czy Maradona chodził do gimnazjum... Albo Ernest Wilmowski?

i tym absurdem kończę.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa