A+ A A-

Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń

14 listopada 2016 roku

Kaczafi spasł Księżyc i go wypuścił. Nazwał to Superksiężycem. Podobno jest w pełni i jest 14% większy niż normalnie. Oczywiście swoim zwyczajem przykrył toto chmurami i nic nie widzę. Za to jakby ktoś chciał sobie powyć, to ma doskonałe usprawiedliwienie. Byleby stanął przy oknie.

Parówki postanowiły prześledzić za jakie to wybitne osiągnięcia Małgorzata Kożuchowska dostała order. Kto jak kto, ale naczelny tego groteskowego portaliku powinien jednak pohamować swoich funkcjonariuszy. W końcu w ramach rewanżu ktoś może prześledzić osiągnięcia Lisa, który dostał order od Dekodera. I może wyjść, że dostał go za „sprawne posługiwanie się językiem celem zastąpienia papieru toaletowego politykom Platformy Obywatelskiej”. I nie mów Tomuś, że nikt nie ostrzegał.

Zieloni obrazili się na kodziarzy. Obrazili się o Dmowskiego. Oczywiście prawdopodobnie, bo kto za nimi trafi. Kijowski stracił jedynego profesjonalnego demonstranta. Poza tym kłóci się z tym niemal zabitym na pogrzebie „Inki” i „Zagończyka”. Do wiosny nikt nie będzie o tym cyrku pamiętał. I z czego będę się śmiał. Z Ryśka Petru?

Rychu dzisiaj przyznał, na konferencji, przy wszystkich, że umawia się z dziennikarzem TVN na pytania. Czyli przyznał się do tego co robią wszyscy, po każdej stronie. Tyle, że w najmniej spodziewanym momencie.

Żakowski stwierdził, że prezydent dla dużej części społeczeństwa jest przestępcą, w związku z czym nie wyobraża sobie czczenia Święta Niepodległości w jego towarzystwie. Cóż... Zdecydowanie lepiej Jacuś czuje się w towarzystwie ludzi, którzy „dla dużej części społeczeństwa” są alkoholikami, kapusiami i złodziejami. Zaiste zacne towarzystwo.

Karl-Georg Wellmann – niemiecki polityk CDU – stwierdził: „Polska musi popierać niemiecki plan porządku w Europie, bo wtedy będzie bezpieczna”. I może Gdańsk do tego?

„Newsweek” wykrył, że Ziobro złamał prawo, bo rzekomo, miał przeprowadzić konwencję Solidarnej Polski za unijne pieniądze przeznaczona na organizacji konferencji klimatycznej. I nieważne, że audyt parlamentu Eurokołchozu żadnych uchybień nie wykazał. Czymże jest jakiś tam audyt przy geniuszu Lisa. Acha... Zgodnie z zasadami rzetelności dziennikarskiej „Newsweek” nie opublikował dokumentów i sprostowań otrzymanych od Solidarnej Polski. Przypomnij Tomuś za co ten order dostałeś?

Polska towarzysko kopie kulę ze Słowenią. Póki co jest 0:1. Widać bez Lewandowskiego się nie da.

Wszystko. Idę wyć.

Czytaj dalej...

13 listopada 2016 roku

Nie spodziewaliście się mnie dzisiaj, prawda? Ale jest natchnienie i jakieś wspomnienia z 11 listopada, więc trzeba to wykorzystać.

11 listopada... Traumatyczny dzień dla funkcjonariusz Czerskiej. Wszędzie biel i czerwień, a jak wiadomo takie barwy oznaczają rasizm, homofobię, alkoholizm i wszystko co najgorsze. tak orzekł funkcjonariusz Wroński. A jak wiadomo jak na Czerskiej napiszą tak jest.

Niestety... 75 tysięcy ludzi nie zrozumiało tego i zebrało się w centrum Warszawy żeby przejść na błonia Stadionu Narodowego. Cel marszu całkowicie zrozumiały – faszyzm już w nazwie. Marsz, ku rozpaczy niektórych, przeszedł spokojnie, ale udało się znaleźć przestępstwa: „o bosze łoni majo race”, a niektórzy sikali pod Muzeum Narodowym. Naprawdę przestępstwa godne kary śmierci. Nie pochwalam olewania budynków, ale czasami zwyczajnie gdzieś trzeba. A tego akurat brakowało.

Były tez wesołe, choć konstruktywne akcenty:

rodział lewicy

Przekomicznie wyglądała „blokada” czy inna manifestacja Obywateli RP pod pomnikiem de Gaulle’a. Jakieś 30 osób, zasłonięte przez Straż Marszu czarnym płótnem. I prawie nikt ich nie zauważył. A mieli zostać męczennikami w walce z „faszyzmem”... Znowu w życiu im nie wyszło.

W tym miejscu wypada wyrazić duży szacunek dla Straży za kreatywność i dobrą robotę.  

Marsz przeszedł, bez awantur. Drugi raz z rzędu. Przypadkiem drugi raz po wyborach. Czysty przypadek. A może obecny rzecznik prasowy policji nie lubi brylować w mediach jak niezapomniany Sokołowski?

Kodziarze też maszerowali... Było ich... 10 tysięcy. A przecież Lis wzywał pół miliona. Przecież są sumieniem tego narodu, są większością... Co się stało?  Czyżby pogoda odstraszyła? Czy może kończycie się Kijowski? Swoją drogą Wielki Demokrata stwierdził, że w mieście rodzinnym jego żony (której?) jest 2 tysiące członków ONR. Miasto liczy 60 tysięcy mieszkańców. Az dziwne, że nie ma ich w Sejmie... twierdził też, ze w następnym marszu mógłby iść wspólne z narodowcami. Super, tylko chyba nikt go nie zapraszał. Zresztą za rok nikt o nim nie będzie pamiętał.

Maszerowali też „antyfaszyści”. Było ich 900. Niby „antyfaszyści”, a jakoś cytować generała Franco się nie wstydzą. Czyli jednak prawdziwie tolerancyjni ludzie. „Przeszliśmy”

przeszlimy

Tylko czy ktoś poza nimi to zauważył?

Prezydent wręczył Małgorzacie Kożuchowskiej krzyż kawalerski za "wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej". Z powodu jego przyjęcia na aktorkę spadła fala krytyki. Cóż, co innego gdyby wręczającym był Dekoder, Olek albo Bolek. Wtedy byłoby to wyróżnienie. Teraz mamy skandal. A mieli emigrować...

Tymczasem powstała Unia Europejskich Demokratów. To absolutnie nowy projekt polityczny, całkowicie nowych ludzi. Powstała z połączenia bandy Europejskich Demokratów z Protasiewiczem i Misiem Kamińskim na czele oraz partii demokraci.pl. Tym oto sposobem okazało się, że demokraci.pl nie zgnili w mrokach historii. Przewiduję dokładnie takie same sukcesy jak dotychczas. Łączeniu planktonu przyglądali się bacznie najwięksi: Wałęsa i Kijowski. To tylko utwierdza mnie w przewidywaniach.

W piątek nasi dzielni kopacze wygrali z Rumunią 3:0. W Bukareszcie. I to naprawdę nieźle grali.

Dzisiaj na ranem w „Największej polskiej walce MMA w historii” Joanna Jędrzejczyk pokonała na punkty Karolinę Kowalkiewicz i wciąż jest mistrzynią świata UFC. A Amerykanie jeszcze nie wiedzą, że każda polska kobieta ma takie zdolności. Mowa o kobietach, więc feministki się nie liczą.

Czytaj dalej...

10 listopada 2016 roku

Demokracja nie żyje!
W USA wygrał Trump, a nie opiewana w pieśniach i mainstreamowych mediach Hilary od Clintonów. Płakała Pieńkowska, płakał Kraśko, jeszcze dzisiaj w pociągu relacji Małkinia–Warszawa Wileńska płakała jakaś baba.

Amerykańscy celebryci, wzorem naszych zapowiedzieli emigrację. Barbra Streisand stwierdziła, że wyjedzie do „dowolnego kraju, który ją wpuści lub do Kanady”. A myślałem, że niewyszukane żarty o Kanadzie w „Jak poznałem waszą matkę” są przerysowane. Na ulicach już objawił się amerykański KOD, a Kijowski już zapakował się w ponton i jest w drodze. Unia planuje wstrzymać dotację i wyrzucić Stany ze swoich struktur... Przynajmniej do czasu gdy Schultz nie uświadomi sobie, że jednak mogą im naskoczyć.

Żeby było śmieszniej Clinton dostała więcej głosów niż Trump, ale to nie obywatele wybierają prezydenta, a elektorzy. I to w zasadzie od samego początku, był więc czas przywyknąć.  

Także piszę dopóki pentagram Trump-Kaczafi-Orban-Łukasznko-Putin nie zamknie Internetu, a użytkownik nie rozstrzela.

A jakos niedługo wybory w Niemczech. Gdy Merkel przegra przewiduję wzmożoną ilość samobójstw wśród oświeconych elyt. Kolejnego ciosu nie wytrzymają. W końcu nie po to jest demokracja, żeby wygrywał ktoś kto nie był namaszczony przez postępowców.

I tylko Pan Bolesław jest zadowolony. „Moja historia zainspirowała go do działania”. To znakomity obiekt do pracy habilitacyjnej z psychiatrii.

Rozpacz po śmierci demokracj jest tak wielka, że innych wiadomości praktycznie nie ma.

Jutro, 11 listopada mamy Narodowe Święto Niepodległości. Marsze, uroczystości, spędy kodziarzy (100 tysięcy zapowiedzieli) i Marsz Niepodległości. Na ten ostatni akredytacji prasowych nie dostały GóWno i TVN. Gdyż „nie spełniają standardów społeczności”. Znakomita odpowiedź i jeszcze lepsze uzasadnienie. Za to Wasz ulubiona redakcja na Marszu będzie i opisze. Chyba, że będzie równie nudno co w zeszłym roku. I nie przeczę, że do podniesienie frekwencji skłoniła mnie zapowiedź Kijowskiego o organizacji kodziarskiego spędu.

Bartuś Sienkiewicz stwierdził, że wierzy, że policja zda egzamin. Akurat z jego ust może to oznaczać, że chłopaki cos podpalą, więc może lepiej żeby nie zdawała.

W pierwszych trzech kwartałach tego roku Agora przyniosła stratę 33,15 mln zł. Rok wcześniej tez przynosiła stratę, ale tylko 1,44 mln zł. Mam pewne podstawy podejrzewać, że to nie geniusz biznesowy Michnika i Łuczywo utrzymywał toto na topie, a my wszyscy. za pośrednictwem reklam. I nagle źródełko wyschło. Płaczę...

I na koniec dobra wiadomość. Francuski Najwyższy Sąd Administracyjny uznał, że szopki bożonarodzeniowe mogą być wystawiane w tamtejszych budynkach administracji publicznej. Muszą spełniać tylko jeden warunek. Nie może być w nich elementów religijnych. Boże Narodzenie bez Chrystusa? Z jakiej okazji więc te święta? Wymyślenia piwa bez alkoholowego?

Czytaj dalej...

7 listopada 2016 roku

ONR, Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolski demonstrowali przed polską siedzibą Facebooka. Za wolnością słowa i demokracją. W sile 120 osób. Mocna demonstracja, mocny efekt i zapewne moce skutki. Nawet w GóWnie o tym pisali.

Ktoś nakleił plakat Marszu Niepodległości na pomniku Narutowicza w Warszawie. Ktoś inny to znalazł i powiadomił wszystkie postępowe media. A nie można było normalnie zerwać? A może plakat był naklejony po to żeby „znalazł” go ktoś odpowiedni. na przykład przypadkowo przechodzący z tragarzami dziennikarzole?

Marnych pół miliarda złotych zabraknie do końca roku na 500+. Według rządu da się to wyciągnąć z nowej akcyzy za sprowadzane samochody. Chyba, żeby nie.

Rozbito przybytek „Czekolindy”. Burdel w sensie.  W sumie nic ciekawego, gdyby nie to, że ów przybytek wyposażony był w bankomat i terminale do płacenia kartą. A to już jest jakiś rozmach.

Ku rozpaczy kodziarzy i reszty postępowców do szkół ma wrócić Przysposobienie Wojskowe. To faktycznie będzie dramat, gdy uczeń nauczy się udzielać pierwszej pomocy i będzie wiedział jak załadować broń. O ile oczywiście przedmiotu nie będzie nauczał emerytowany oficer, z zamiłowania alkoholik.

Wałęsa błaga o bratnią pomoc, aby uratować demokrację w Polsce. W dodatku „za całego Świata”. Najprościej byłoby nas z Unii wyrzucić, ale to się sympatycznemu graczowi totolotka może nie udać.

Być może w odpowiedzi na apel Bolesława bliżej niezidentyfikowana butelka z benzyną postanowiła wlecieć sobie na teren polskiej ambasady w Berlinie. Zgasła po drodze, więc szkód nie zanotowano. Nawet porządnego skandalu międzynarodowego Niemcy nie są w stanie zorganizować.

Jutro w USA będą wybierać prezydenta. Hilary vs Donald, dżuma vs. cholera. Kampania stała na poziomie znanym raczej z naszego podwórka, a nie z “kolebki demokracji”. Wyzwiska, haki, aferki... Kibicować będę Trumpowi. Nie żebym go lubił czy cokolwiek innego. Zwycięstwo Trumpa  spowoduje kolejny wodospad frustracji Tomcia Lisa. Biały Dom wart jest zawału...

Aczkolwiek Polacy, według sondaży, wolą Clinton. jakby to stanowiło jakąkolwiek różnicę dla przeciętnego mieszkańca naszej Ojczyzny.

Kibicować będę Trumpowi, ale obstawiam zwycięstwo Clinton.

Jest znowu jakaś afera w TK. Ale nie chce mnie się nawet tego czytać. 

Czytaj dalej...

3-4 listopada 2016 roku

Minister Obrony Narodowej Francji stwierdził,  że są oni „naprawdę oburzeni”. Nie tylko sprawą Caracali, ale i gadaniem Macierewicza o tym jak to – za pośrednictwem Egiptu – sprzedali Mistrale Rosji. Podobno są gotowi na wszystko. Nawet na użycie plakatówek.

Rzepliński pójdzie siedzieć! Za „za przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego”. Tak zapowiedział Stachu Piotrowicz. Obserwując liczne sukcesy PiS we „wsadzaniu” aferzystów przewiduję podobny los wszystkich afer, w których miałby uczestniczyć prezes TK.

KOD ma problem. Skończyło się lato i nie ma komu siedzieć w przyczepie kempingowej pod Kancelarią Premiera. Ćwierć miliona ludzi i nie ma kto? Nie wierzę. Może ktoś z Was? Do monopolowego jakieś 300 metrów, pizzę dowożą... To mogłaby być epicka pikieta.

Komitet Praw Człowieka ONZ wyraził zaniepokojenie losem Trybunału Konstytucyjnego. Tak, tego od Rzeplińskiego. Ponadto jest tam też o braku dostępu do aborcji a także to coś wyraża zaniepokojenie, że prawo równego traktowania w Polsce nie zapewnia ochrony antydyskryminacyjnej. Jest zaniepokojony wzrostem liczby incydentów na tle mowy nienawiści oraz dyskryminacji ze względu na rasę, religię, orientację seksualną.
 Uważa, że polska powinna przyjąć prawo zapewniające ochronę przed dyskryminacją i mową nienawiści. I to wszystko zauważył organ, gdzie niedawno w walce o przewodnictwo Arabia Saudyjska wygrał z Rosją, czyli dwie ostoje tolerancji i pełni demokracji. A jak się nie dostosujemy to nam ONZ zaprowadzi demokrację. podobnie jak w Serbii.

PiS upraszcza podatki w związku z czym będą 32 stawki akcyzy na sprowadzane samochody. Obecnie są dwie. Stanisław Tyszka zamieścił taką oto przykładową grafikę... Imponujące. Rząd liczy na wyjęcie 500 milionów złotych. Otóż szanowni państwo gówno wyjmiecie nie pieniądze. Zwyczajnie na drogi wrócą, trzymane w stodołach polonezy, fiaty 125p vel. FSO 1500 i inne takie. Z pewnością bardziej ekologiczne i bezpieczniejsze od 15 letnich audi.

akcyza

Bohaterem dnia jest zdecydowanie Jean-Luc Stassen. Nazwisko nic Wam nie mówi, ale typ był ekspertem Komisji Europejskiej ds. dostępu do broni i znanym propagatorem ograniczania dostępu do niej, pracującym m.in nad dyrektywą, która skutecznie utrudniałaby legalny dostęp do broni obywatelom Unii. Dziś został aresztowany. Za nielegalny handel bronią. I zapewne jako jedyny nie widzę w tym hipokryzji. Zwyczajnie chłop dbał o własne interesy. Brak legalnego towaru zawsze prowadzi na czarny rynek. A tam towar jest droższy, co powoduje, że sympatyczny Jean-Luc zarobiłby więcej. Ależ przedsiębiorczy typ. Nagroda im. wybitnych polskich ekonomistów Leszka i Ryśka za rok 2016 zapewniona.

W Sejmie odbyła się awantura w sprawie obrony Terytorialnej. Opozycja nazwała tę formację „prywatną armią PiS”, była tez mowa o wykorzystywaniu OT do pacyfikowania przeciwników politycznych czy inne równie merytoryczne kwestie. Sensu i treści w tym nie było. Ot, typowa opozycja.

Liroya w biurze poselskim odwiedzi panowie policjanci i zapytali czy wybiera się na Marsz Niepodległości. Rok po wyborach, a w Kielcach wciąż metody znane z czasów świętej koalicji. Tylko, że chyba trafili na zadymiarza.

Cała banda celebrytów zaprasza na spęd kodziarzy 11 listopada. Kijowski twierdzi, że idą, bo chcą silnej i mądrej Polski. Tak silnej i tak mądrej jak przez 8 lat rządów najświętszej z koalicji? To ja już wolę kibolski debilizm. Idź Mati lepiej przyczepy pilnować.

Eurostat opublikował dane dotyczące przyjmowania imigrantów. Polska wydała w zeszłym roku 541,5 tys. pozwoleń na pobyt ludzi z poza Unii, co dało nam drugie miejsce w Europie za Wielka Brytanią. Tylko zamiast islamskich nierobów większość „naszych” to Ukraińcy, którzy przybywają tutaj pracować. Ciężko i za marne pieniądze. Wciąż będziemy więc słuchać utyskiwań, że nie przyjmujemy imigrantów bo pracujący się nie liczą. Bo są biali.

Na koniec Paweł Gil i jego asystenci. To sędzia futbolowy. Sędziował mecz Ligi Europy pomiędzy Southampton, a Interem Mediolan. Poszło mu świetni. Nie podyktował trzech rzutów karnych, podyktował karnego, którego nie było i parę innych świetnych rzeczy. "Najgorszy sędzia we wszechświecie", "co jest z nim nie tak? Jest straszny pod każdym względem" – to tylko dwie opinie. Przynajmniej zostanie zapamiętany. Coś jak sędzia Pădureanu. A o tym kto sędziował Legia-Real już nikt nie pamięta...

Czytaj dalej...

2 listopada 2016 roku

Ostatnie dni upłynęły pod znakiem akcji „Znicz”, akcji „Hiena”, tradycyjnych, okołoweekendowych wywiadów z zatroskanymi policjantami, a także wojna polskiej prawicy z Facebookiem. O bany za plakat Marszu Niepodległości i blokowanie polskich stron prawicowych. Algorytm okazał się przereklamowany i mnie nie zbanowano. Za to posła Jakubiaka tam. Aczkolwiek wszystkie strony przywrócono.

Najciekawsze jednak było to, że lewacy nagle stali się zwolennikowi „świętego prawa własności” wrzeszcząc, że FB jest prywatna firmą i może robić co mu się podoba. Inaczej niż drukarz z Łodzi na przykład. Na szczęście zbliża się SejmLog i problem politycznej cenzury zniknie.

Sławomir Cenckiewicz odkrył, że człowiek honoru Czesław jako oficer Informacji Wojskowej infiltrował żołnierzy polskich w Wielkiej Brytanii. Szok. Sowiecki kapuś szpiegował i kapował. Dużo ciekawszy jest inny wątek tej sprawy. A mianowicie odpowiedź na pytanie dlaczego do dzisiaj dokumenty stworzone przez Czesia  były utajnione i nie było ich na ewidencji. Czyżby cena okrągłego mebla?

Pojawił się pomysł zdegradowania drugiego honorowego człowieka. Teraz to równie dobrze można go wykopać i spalić na stosie. Pusty gest bez żadnego znaczenia. Nie lepiej zająć się żywymi? Rok minął i co panie prezesie?

Wotum nieufności dla minister edukacji przepadał w Sejmie. Jestem zszokowany. Podobnie jak szokuje mnie to, że w listopadzie o 16:00 jest ciemno.

Żeby zniechęcić kobiety do aborcji dzieci niepełnosprawnych rząd proponuje zapomogę z tytułu urodzenia takiego dziecka. 4000 złotych. Jednorazowo. I co rodzice mają za to kupić? Waciki?

Jeśli ktoś głosując na PiS liczył na zmianę kwoty wolnej od podatku to może poczuć się nieco niezadowolony. Kwota w przyszłym roku się nie zmieni. Ale bądźmy dobrej myśli. Jest szansa na wzrost kilku innych podatków i ubezpieczenia OC. Tego ostatniego nawet dość znacznie.

Podobno Clinton znała pytania jakie będą zadawane w czasie debat. Też mi sensacja. Ale dla amerykańców musi to być szok, bo Trumpowi wzrosło. Tyle, że sondaże i wybory to jedno, a głosy elektorskie to co innego. Stawiam jednak na Clinton. Wybory we wtorek.

Gross musi znowu przymierać głodem, bo w izraelskiej gazecie płacze jak to Polacy zabijali Żydów... Podobno nasi przodkowie zabili od 100 do 200 tysięcy Żydów. A jednego takiego sukinsyna oszczędzili... Cóż za fatalne niedopatrzenie.

Legia grała z Realem przy pustych trybunach, w zimnie i wilgoci. Miało być 0:7, a było 3:3.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa