A+ A A-

Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń

31 sierpnia 2016 roku

Ostatni dzień wakacji. W TVPiS tradycyjnie „Jutro idziemy do kina”, a świat pędzi.

W Gdańsku z okazji rocznicy Sierpnia'80 Duda podał rękę Wałęsie. O dziwo ten ostatni go nie opluł. Stwierdził za to, że „nie o take Polskie walczyłem”. Jasne. Walczyłeś o Polskę z Kiszczakiem w rządzie.

W czasie składania wieńców, ten z poharataną ręką od KODziarzy przyszedł bez bandaża. Cudowne ozdrowienie spowodowane dotykiem świętego Matiego.

Przy okazji „Newsweek” dotarł do kolejnej poszkodowanej podczas pogrzebu działaczki. Zacytuję jej opis w całości: "W pewnym momencie zostałam sama. Dwóch osiłków mnie trzymało, a jeden w tym czasie bił mnie pięściami po plecach i żebrach. Zasłaniałam sobie głowę i twarz żeby nie ucierpieć bardziej. Policja nie widziała tej sytuacji, bo byłam w tłumie kiboli. Skupiali się na wyprowadzeniu z placu najbardziej atakowanych Radomira i Mateusza. Nikt tego nie widział, byłam otoczona przez „patriotów”. To trwało 2-3 minuty. Nie widziałam sprawców, bo zasłoniłam twarz i głowę, by chronić tę część ciała. Przyjęłam kilka silnych ciosów, miałam problem ze złapaniem oddechu. W końcu zdecydowałam się kopnąć jednego z nich w krocze. W ten sposób udało mi się uciec".

Czy tylko według mnie ten opis się kupy nie trzyma?

PiS znowu marnotrawi pieniądze! Tym razem na zakup rządowych samolotów. Jak tak można? Przecież mamy stare, dobre, sowieckie maszyny! I nieważne, że powinny być zmienione już za czasów rządu Millera. Premier Petru latał nimi nie będzie. A jak będzie to z obrzydzeniem.

Żona jednego z prawników, który „odzyskał” działkę obok Pałacu Kultury pracowała w Ratuszu. W komórce zajmująca się reprywatyzacją. Oczywiście HGW o niczym nie wiedziała. I nieważne, że urzędniczka musiała złożyć oświadczenie o braku konfliktu interesów. Hanka nie wiedziała! Z jej wiedzą o rzeczywistości nie wiem czy dałbym jej mopa w celu umycia podłogi w GS w Jaśle.

Władze Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych wystąpiły do sądu żeby ten wyda zakaz pisania o firmie przez wszystkie media Agory. Czyżby usiłowali „terroryzować pozwami” tak szacowne wydawnictwo? Mentora w tym temacie mają po drugiej stronie. Inna sprawa, że mam nadzieję, że sąd aż tak się nie skompromituje, bo pomysł jest wyjątkowo idiotyczny.

Niemiecki minister sprawiedliwości wymyślił, że Niemki powinny ujawnić z kim sypiają. Z imienia i nazwiska. A po co to? „Ma to chronić zdradzanych mężów, którzy narażeni są na wychowywanie nieswoich dzieci”.  Oczywiście, jak doskonale wiemy, w Niemczech panuje demokracja i wolność słowa. Nie ma też tej obrzydliwej inwigilacji, którą Kaczafi wprowadził u nas. A najciekawsze jest to, że jak im to wprowadzą to oni się zastosują. Zresztą jakby im kazali od jutra chodzić tyłem to by chodzili.

ONR złożył zawiadomienie do prokuratury. Na Kijowskiego. Powołując się na artykuł 195 Kodeksu karnego, wedle którego: "kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom żałobnym" podlega grzywnie lub karze do dwóch lat pozbawienia wolności. KOD wciąz nie złożył zawiadomienia o pobiciu.

Posłanka Lichocka straciła prawo jazdy. Za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o 51 km/h. Jak tysiące innych więc nie bardzo rozumiem dlaczego dla GóWna był to temat poranka.

Stowarzyszenie córki Rzeplińskiego jest finansowane przez Sorosa. Oczywiście jest to czysty przypadek, o którym nad-Prezes nic nie wie i nie ma to wpływu na nic. A już na pewno nie jest to część układanki zwanej „Elyty IIIRP”.

Orłoś odchodzi z „Telexpressu”, Terlikowscy z „Frondy”.  Na posterunku zostają tylko Rzepliński, Petru, HGW i ja.

Czytaj dalej...

30 sierpnia 2016 roku

Wycieku z bazy PESEL nie było, tylko komornicy nocami ściągali dane. Wolałbym jednak wyciek. Bardziej przewidywalne to jest od komorników.

Atak na KOD podczas pogrzebu „Inki” i „Zagończyka” był tak brutalny, że... „ofiary” zapomniały go zgłosić na policję czy gdziekolwiek. Grunt, że do media zawiadomili.

Przy okazji dzisiaj okazało się, że to nie „faszyści”, a „kibole”. Nie zdziwię się, jeśli jutro Mati Kijew będzie twierdził, że napadła go załoga pisowskiej łodzi podwodnej, która jakimś cudem, wpłynęła do Wisły, kanałami podjechała pod Katedrę i zakotwiczyła w oczekiwaniu na bojownika o demokrację*.

Przy okazji na stronie pomorskiego KOD-u jest instrukcja jak tę stronę zhakować. Oto ona:
kod hack

W związku z tym zastanawiam się czy Kijowski jest lepszym informatykiem czy ojcem.

Kukizowcy dostali od (kropka)Nowoczesnej zaproszenie do rozmów w sprawie powołania Parlamentarnego Zespołu ds. Reprywatyzacji. Brawo, za inicjatywę? Prawie! Taki zespół istnieje od grudnia 2015 roku. I jego członkami jest 3 posłów kropeczki. A jeden z nich jest nawet wiceprzewodniczącym... To jest zdecydowanie lepsze od Kamerunów i sześciu króli. Grunt, że wczoraj w TVN24 Rychu znowu się wymądrzał.

ONZ stwierdziło, że zakaz noszenia burkini, popularny obecnie we Francji, stygmatyzuje muzułmanki. OK. Teraz w końcu muzułmanki będą mogły robić to co im się żywnie podoba. A nie, czekajcie.
George Soros powołany do Narodowej Rady Inwestycyjnej Ukrainy. Balcerowicz, Nowak, Soros, nikt nie zasługuje na taki los. Ciężko to potem poodkręcać. A jak się próbuje to ktoś podsyła takiego Kijowskiego.

Polska nawiązała stosunki dyplomatyczne z Królestwem Tonga. Widzę się jako ambasadora tam. Myślę, że mógłbym rozwinąć stosunki pomiędzy naszymi państwami poprzez zaprezentowanie nowej techniki popijania drinków z parasolką.

Od 1 stycznia obowiązuje zasada zgodnie z którą Urzędy Skarbowe rozstrzygają wątpliwości na korzyść podatnika. To znaczy rozstrzygałyby, bo obecnie żadnych wątpliwości nie mają. W żadne z ponad 17 tysiącach spraw nie było wątpliwości. Mamy najpewniejsze urzędy na świecie. Brawo.

„Polityka” twierdzi, że kandydatką PO na prezydenta Warszawę ma być Ewcia Kopacz. Znakomita kandydatura. Zwłaszcza jeśli chce się przerżnąć wybory.

 

*) tak, to żywcem wzięte z filmu "C.K. dezerterzy".

Czytaj dalej...

29 sierpnia 2016 roku

Facebook wyświetlił mi dzisiaj wspomnienie, że 3 lata już piszę te bzdury. Na początku na prywatnym koncie i w punktach było... Ech, tyle życia marnować na czytanie i przetwarzanie tych bzdur.

Wczoraj w Gdańsku odbył się uroczysty pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”. Nie będę pisał kim byli i dlaczego pogrzeb odbył się po 70 latach. Przecież wiecie. Ci co nie wiedzą umieją obsługiwać Google, a reszcie wyjaśni Joanna Senyszyn.

Po pogrzebie Dominisia Wielowieyska i reszta tej menażerii obraziła się na prezydenta Dudę, bo śmiał powiedzieć, że od 89 roku – zdające egzaminy – państwo miało pamięć o Żołnierzach Wyklętych gdzieś.  Ba, cała media głównego ścieku krzyczą, że odbiera im się „prawo do patriotyzmu”. Widać Duda nie chciał dopuścić żeby stali się rasistami. Naprawdę groteskowa jest zmiana frontu przez tych gamoni.

Błysnąć postanowił też KOD. Ludzie, którzy wykreowali na jego lidera Kijowskiego są albo idiotami, albo właśnie wpadli w depresję. Kijowski ze swoimi gównojadami wpadł ze swoimi szmatami i – podobno – coś zaczął wrzeszczeć. Efekt był taki, że „poturbowali biednych kodowców”. A prawdę mówiąc wyprowadziła ich policja, dbając przy okazji żeby żaden przetłuszczony włos im z tych pustych łbów nie spadł. Oni są na tyle rozgarnięci, że... sami wrzucili filmik na którym się namawiają na te marną prowokację. To czyste amatorstw. Soros nie będzie zadowolony. Swoją drogą Kijowski chciał zdobyć władzę ulicą i ulica mu pokazała co o nim myśli.
Kijowski ma takie parcie na bycie „ofiarą reżimu”, że jest gotów sam się spałować żeby tylko udowodnić, że Kaczafi prześladuje opozycję... A Kaczafiego nie rusza nawet tabor pod KPRM. Jak żyć?

A tu wspomniany wyżej filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=OzqOrgI86Cw

Jak się przyjrzycie zauważycie nawet bandaż na ręce tego kondomity. Tylko amatorzy nagrywają takie filmy i wpuszczają je w sieć. Obawiam się, że widmo samobójstwa krąży nad Mateuszem. 

Na pogrzebie był tez Bolek. Jak już pisałem to przypadek dla psychiatry, nie dla mnie.

A inne sprawy?

Afera reprywatyzacyjna w warszawskim ratuszu. Za aferę odpowiada Lech Kaczyński, który wciąż rządzi Warszawą. Tak wynika z wypowiedzi HGW. Oni nic nie wie, nie zna się, ona tylko pensję pobiera. To nie ona przecież. Do tego sprowadzają się jej wyjaśnienia.

Aby ją obronić Platforma wysyła do mediów... Piterę. Równie dobrze Legia mogłaby na mecz z Realem wystawić Rzeźniczaka zamiast Pazdana.

Z bazy PESEL wyciekły sobie dane. Marne kilka milionów. Jak dostaniecie list od chwilówek to znaczy, że Wasz też tam był. To miłe, że bazy z danymi są dobrze zabezpieczone.

Merkel wpadła do Warszawy. Niestety spotkało ją rozczarowanie, bo tym razem rozmowy odbywały się inaczej. Nie powtarzano „tak, Angela”, „oczywiście Angela”, „jak sobie życzysz Angela”. Okazało się, że państwa V4 mają własne zdanie. I nie zgadzają się na przyjmowanie imigrantów. Cesarzowa wyjechała sfrustrowana. Przyjechała z instrukcjami, a została pouczona. Elyty znowu będą musiały się wstydzić.

„Newsweek” rozprawił się z planowaną reformą edukacji. A konkretnie robi to ekspert „Newsweeka”. Roksana – lat bodajże 12. Jak twierdzi, jej koledzy z podstawówki „Nie siedzą w internetach, nie wiedzą, co to fejm albo swag. Połowa nie ma nawet Facebooka”, a Kaczafi chce ją skazać na siedzenie z tymi debilami 2 lata dłużej! Bezwzględnie znaczenie wyrazu „swag” jest najważniejszym powodem uratowania gimnazjum. Jakby ktoś wiedział co znaczy poproszę o znak-sygnał. Bo nie chcę wyjść na lamera z podstawówki. Chociaż faktem jest, że do gimnazjum nie chodziłem.

W Indonezji żyje człowiek, który ma podobno 145 lat. Marzy jedynie o śmierci. Widać przejął się losem Trybunału Konstytucyjnego.

Wipler został prawomocnie winny rozbicia stołecznego garnizonu Policji. Pół roku w zawiasach na dwa i 10 tys. złotych grzywny. Przeżyje. Chyba, że poprosi o ułaskawienie.        

Robert Mugabe – prezydent Zimbabwe – postanowił aresztować swoich olimpijczyków. Za brak brak wyników. Może to jest jakaś metoda.

Na szczęście nie musi być zastosowana wobec Anity Włodarczyk, która rzuciła sobie podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej 82,98 metra. Ot, taki tam rekord świata.

I wsio...

Czytaj dalej...

24 sierpnia 2016 roku

Niedobrze. Bardzo nie dobrze. Oczywiście dla upadłych elyt, bo nawet największe autorytety się od nich odwracają. Bank Światowy podał, że dzięki programowi 500+ wskaźnik skrajnego ubóstwa spadł o 3 punkty procentowe z 8,9% do 5,9%. Co za niesubordynowany motłoch... Mieli chlać i pogrążać się w patologii, a wydają na jedzenie, szkołę i inne całkowicie zbędne pierdoły. I jeszcze śmią jeździć nad Bałtyk.

Nie oznacza to, że rząd mnie planuje poprawić budżetu na rok 2017. Zaplanowane marne 60 miliardów złotych deficytu. Czymże jest 60.000.000.000 złotych przy wieczności.

Gorzej, że jednak kiedyś ten cały burdel trzeba będzie spłacić. Ale to już za kadencji Rycha Petru. On to przewalutuje na Franki.

Marszałek Sejmu skieruje wniosek w sprawie posła Jarosława Kaczyńskiego do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Rozchodzi się o to żeby postawić Kaczafiego przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji. Wniosek taki złożyła Platforma Obywatelska w... 2012 roku. Genialne! Przez 3 lata nie byli w stanie zakończyć sprawy i postawić przed Trybunałem Stanu swojego najgroźniejszego przeciwnika. Nawet tak prostej i ważnej dla nich rzeczy nie umieli zrobić. Przestają więc dziwić ich popisy na innych polach.

Nie wywiniemy się już... Jesteśmy antysemitami. Niezbity dowód ma na to przedstawił pewien żydowski wykładowca. Otóż koronnymi dowodami na polski antysemityzm są trzy rzeczy: zmuszanie Żydów do płacenia za toalety, brak koszernego jedzenia czy urządzanie barbecue w okolicach obozów koncentracyjnych. Zwłaszcza ten pierwszy argument do mnie trafia. Zastanawia mnie tylko dlaczego Hanka w Warszawie jakiś czas temu zniosła opłaty za toalety w metrze...

„Fakt” twierdzi, że Kaczafi zablokował przewalutowanie kredytów we Frankach. Jako argument miał podać to, że „frankowicze głosują na Petru”. Kupy się ta teoria nie trzyma. Raz, że frankowicze musieliby być niespełna rozumu żeby głosować na typa, który ich w to wrobił, a dwa... nawet jak, to przecież dobry sposób na zmianę ich zapatrywań.

Trzy afery z Glińskim w roli głównej w trzy dni. Najpierw wyraził zdumienie z powodu braku filmu „Historia Roja” w konkursie na Festiwalu w Gdyni. Stanowisko bez sensu, bo nie powinien się wtrącać.

Potem na barykady przeciwko Glińskiemu wyszli aktorzy Teatru Polskiego we Wrocławiu. Bo komisja konkursowa zmieniła dyrektora. Nie jest już nim ten laluś z (kropki)Nowoczesnej, a wybrany został nowy. Komisja była powołana przez władze samorządowe.  Ale nie podoba się załodze więc będzie strajk. Nie bardzo wiem dlaczego ktokolwiek miałby się tym przejąć.

A najgorsze, że z ruchu warg odczytano, że Gliński na wczorajszym meczu Legii powiedział „kurwa”. Spróbowalibyście obejrzeć wczorajszy mecz Legii i nie powiedzieć „kurwa”. Oraz innych wyrazów z bogatego słownika rodzimych wulgaryzmów. Patrzeć się na to nie dało.

Ale ostatecznie zakończyło się to awansem do Ligi Mistrzów. Teraz losowanie, sześć eurowpierdoli i spokój. Ale po 20 latach polska drużyna zagra w Lidze Mistrzów. Po raz przed ostatni mieliśmy na  to szanse. Od sezonu 2018/2019 można od razu skoncentrować się na rozgrywkach dla biedaków jakimi stanie się Liga Europy. Dlaczego? Bo z eliminacji do LM ma się kwalifikować aż 5 drużyn. Reszta będzie obsadzona. I to nawet nie najsilniejszymi drużynami, ale mają być przyznawane miejsca „za zasługi”. Mogliby sobie tę Superlige powołać i nie udawać, że chodzi o jakieś puchary.

Ale piłka nożna ma większy problem. Nie wiadomo ilu zawodników grających w czołowych ligach jest przedstawicielami LGBTQWERTY. Nie ma takich danych, a są światu niezbędne. Fascynujące jest to, że ci którzy najgłośniej wrzeszczą o tolerancji najchętniej zaglądają innym do łóżka.

Czytaj dalej...

22 sierpnia 2016 roku

Sensacją weekendu było to, że GóWno gada z umarłymi. Póki co tylko z księdzem Józefem Tischnerem. W sumie ciekawe... Gazeta „racjonalistów” nie tylko rozmawia z przedstawicielem ciemnogrodu, ale i wzywa do tego ducha. Zdecydowanie racjonalne działanie.

W każdym razie budynkiem przy Czerskiej powinien się ktoś zainteresować. Egzorcysta albo pewien wyspecjalizowany wydział policyjny.

Okazuje się, że za aferą reprywatyzacyjną w Warszawie stoi... PiS. Zdziwieni? Otóż okazało się, że działkę obok Pałacu Kultury zwrócił (ot tak sobie) pracownik „zatrudniony w 2006 roku przez komisarza wyznaczonego przez Jarosława Kaczyńskiego”. I to powtarzają jak katarynki pracownicy Ratusza. Konsekwentnie pomijają nazwisko „komisarza”. To może przypomnę. Komisarzem tym był Kazio Marcinkiewicz – obecnie widywany głównie w TVN. Można mu parę pytań zadać. Chociaż raczej nie jest tam po to żeby na niewygodne pytanie odpowiadać.

Joanna Jóźwik zajęła 5 miejsce w olimpijskim biegu na 800 metrów. Teoretycznie kobiet. Teoretycznie, bo medalistki przypominają kobiety w takim samym stopniu co niejaka Grodzka. Sekretarz Międzynarodowej Federacji Lekkiejatletyki powiedział kiedyś o zwyciężczyni, że „to jest kobieta, tylko nie stuprocentowa”. Pani Joanna raczyła wypowiedzieć się, że nie powinno tak być czym ściągnęła na siebie hejt... wróć!... w tym przypadku słusznego gniewu lewactwa. Straszono nawet donosem do PKOl i tradycyjnym wstydem, że jest się Polakiem (kwestia dyskusyjna). Cóż... polityczna poprawność zastąpiła im rozum już dawno. Po co myśleć jak można być poprawnym?
Na szczęście zwyciężczyni nie przejmuje się „faszystowskim” gadaniem rywalek i spokojnie wróciła do żony.

Niemcy dostali rozkaz robienia zapasów. Jak zapewniają władze nie jest to reakcja na konkretne zagrożenia, a nowy program obrony cywilnej. Oczywiście. Bo jak wiadomo nigdy nie wiadomo kiedy może się tona mąki przydać. Ale konserwy turystycznej i tak nie mają.

Nowy numer „Newsweek Historia” poszedł na przemiał. Z powodu Bartka Spacerowicza. A to dlatego, że Tomcio Lis zapomniał poinformować o zmianie naczelnego zarządu wydawnictwa. Robienie zamieszania wszędzie tam gdzie się pojawi też jest jakąś umiejętnością. Zresztą zarząd ustalił, że Bartek jednak naczelnym nie zostanie. Kolejny sukces.

Kolega polecił mi portal koduj24.pl Polecam każdemu, kto ma ochotę się pośmiać. Chociaż przerażające trochę jest to, że oni tak na poważnie.

Igrzyska zakończyły się. Cztery lata spokoju. Polska zdobyła 11 medali: 2 złote, 3 srebrne i 6 brązowych. Niby więcej niż na 3 poprzednich, a jednak w klasyfikacji medalowej wylądowaliśmy na miejscu 33. Najniżej od 1948 roku.  Za to mamy tam już dżendera, bo 8 medali zdobyły kobiety. Aczkolwiek ocena całości występu jest raczej negatywna. Sorry.

To tyle.

Czytaj dalej...

18-19 sierpnia 2016 roku

Rychu Petru chce zostać prezydentem Warszawy. Co gorsze maiłby szanse, bo przecież tak nowoczesne i postępowe miasto na kolejną marionetkę Kaczafiego nie zagłosuje, a PO za sprawą Hanki mają dosyć. Poza tym Ryś jest bardziej nowoczesny. Ciekawe czy wie o tym, że wtedy nie będzie mógł być posłem, czy ma o tym pojęcie jak o finansowaniu kampanii wyborczej.

Zandberg wykrył, że radny startujący z listy Kukiza organizuje koncert zespołu Nordica na zamku Ogrodzieniec i, że nie wolno do tego dopuścić. Powstrzymanie udało się jak wszystko Zandbergowie. Czyli koncert się odbędzie. A ja po raz pierwszy usłyszałem o zespole Nordcia i posłucham co to za jedni. Darmowa reklama w GóWnie, czy komukolwiek może przytrafić się coś lepszego? Dzięki Adi.

Isabel, była żona eksperta tysiąclecia, niegdyś premiera Kazimierza z Gorzowa napisała książkę. O byłym małżonku właśnie. Fascynujące dzieło zapewne. Jak ona napisała książkę to znaczy, że każdy może to zrobić. Dosłownie każdy.

Rząd wymyślił, że będzie pomagał w tworzeniu gier komputerowych. Powołano w tym celu nawet specjalną spółkę. To może zaapeluje do rządu. Nie pomagaj. Niech sobie radzą sami szkoda pieniędzy podatników! Tym bardziej, że polscy producenci gier świetnie radzą sobie bez rządowej „pomocy”.

Ziobro wznowi śledztwo w sprawie „samobójstwa” Jolanty Brzeskiej. Samobójstwo było typowe dla samobójstw IIIRP: samospalenie w środku lasu. A wszystko przez jej działalność przeciwko „spadkobiercom”, którzy odzyskali kamienice w Warszawie. Znając życie dość niewygodna sprawa dla niektórych. Tym bardziej, że nawet GóWno pisze o „układzie reprywatyzacyjnym w stolicy”.

„Gazeta Polska Codziennie” została liderem – dość zaciętego – wyścigu o najdebilniejszą okładkę w historii. Zdjęcia nie będzie, bo i po co? Tytuł „Niemcy zabierają Polakom dzieci” zilustrowano zdjęciem dzieci w obozie koncentracyjnym. Pogratulować głupoty. Aczkolwiek sądzę, że wkrótce żółtą koszulkę lidera straci.

Nergal ujawnił dane „hejtera” wraz z miejscem pracy. Jak na twardego satanistę okazał się miękką pipą. Lucyfer właśnie go wykreślił z listy potencjalnych lokatorów swojego przybytku. AA „hejter” tez zabłysnął. Kto normalny podaje miejsce pracy jako rzecz widoczną dla wszystkich?

Niemcy wynaleźli stuprocentowo skuteczne zabezpieczenie przeciw gwałtom! Naklejane tatuaże o treści „NO!”. PO takim ciosie żaden imigrancki Wacław już się nie podniesie.

TVN24 i Polsat News straciły ponad połowę dochodów z reklam. A wszystko przez to, że spółki Skarbu Państwa mocno ograniczyły wydatki na reklamy. A przecież tylko TVP była utrzymywana przez podatników.

Misio Kamiński płacze, że jest jak żołnierz wyklęty. A ja myślałem, że Żołnierzy Wyklętych cechowało pojęcie, o którym Misio ma takie samo pojęcie jak o anoreksji. Wierność. Ale nie przejmuj się Misiu. Rychu Petru albo Adi Zandberg może dadzą ci szansę. W końcu u nich jeszcze nie byłeś.

Misio zapowiada też aresztowania opozycjonistów. Nudne to jak marsze KOD-u. Mogliby dla przyzwoitości i spełnienia oczekiwań kogoś w końcu zamknąć, bo chłopcy gotowi pozamykać się sami.

Przypomnę Wam postać Kuźniara. Tego od Wallmartu. Otóż płacze, że w Polsce zaczęto zmuszać ludzi do chodzenia do kościoła. Hm.. nie zauważyłem. A mieszkam w sumie w małym mieście, gdzie Ochotnicze Oddziały AntyAteistyczne powinny być najsilniejsze. A  przecież progi kościoła przekraczam rzadko.

Ale ja to w ogóle mam pecha. Najpierw nie przyszli do mnie z PO, teraz nikt z KOD-u do mnie nie przyszedł, a mieli chodzić całe lato, i nawet łapanki kościelne mnie omijają... Może uznali mnie za jednostkę pozbawioną szans na resocjalizację. Jakąkolwiek.

O płaczach Rzeplińskiego nie wspomnę... Nie chce mnie się.

W Rio brązowy medal zdobyła w zapasach Monika Michalik. Poza tym Marii Andrejczyk do medalu w rzucie oszczepem zabrakło 2 centymetrów. W kajakarstwie brakowało dużo więcej niż 2 cm. Przy okazji: Dariusz Szpakowski komentujący piłkę kopaną to prawdziwy fachowiec przy Dariuszu Szpakowskim komentującym kajakarstwo. Strata o długość kajaka, według mnie nie jest „minimalna, do odrobienia na ostatnich 100 metrach”. Zwłaszcza gdy mówimy o wyścigu czwórek.

Pociągu nie ma... Ale i tak jest zajebiście.

Czytaj dalej...

16 sierpnia 2016 roku

Witam po długim weekendzie wszystkich nacjonalistów, gwałcicieli i ćwoków.

Dlaczego nacjonalistów? Bo tak twierdzi niejaki Miecugow. Jeżeli cieszą Was sukcesy polskich sportowców w takim Rio to znaczy, że jesteście nacjonalistami. I nie dyskutować mnie tutaj z autorytetami!

A tym łatwiej jest być nacjonalistą, że Anita Włodarczyk zdobyła złoty medal i pobiła rekord świata w rzucie młotem. W sumie spodziewany medal ale 82,29 i zwycięstwo o prawie 6 metrów to nokaut. Gratuluję.

Oczywiście musiał odezwać się Rychu Petru, który pogratulował Anecie Włodarczyk. Podejrzewam, że pani Aneta do dzisiaj nie wie dlaczego „lider opozycji” jej gratulował. A to nie jest jego ostatnie słowo w weekend. Ale o tym za moment.

Odezwała się też Hanka Gronkiewicz. Nazwała Anitę Włodarczyk „sportową twarzą Warszawy”. Niestety zapomniała o liście, jaki złota medalistka do niej napisała z pytaniem dlaczego „Skra” płaci miastu ok. miliona złotych rocznie różnego typu opłat. Zresztą Hanka wybitnie zasłużona jest dla warszawskiego sportu.

A dlaczego gwałcicieli? Bo jak stwierdziło GóWno „Polacy molestują na potęgę”! Z raportu fundacji Ster „Przełamać tabu” wynika, że molestowanych było 91% kobiet powyżej 15 roku życia. A dlaczego w poprzednich badaniach wychodziło dużo mniej? Bo kobiety to idiotki i nie wiedzą, że są molestowane. I dlatego do katalogu „molestowań” dodano: doświadczenie, gdy ktoś nieznajomy publicznie się przed kobietą obnażył, czynił nieprzyzwoite propozycje, opowiadał dowcipy czy robił uwagi dotyczące jej ciała. He! Każdy z Was opowiadał świńskie dowcipy! Zastanawiam się czy kobieta opowiadająca taki dowcip dokonuje samomolestowania czy molestuje inne kobiety? I przestańcie mówić babom, że ładnie wyglądają czy dobrze jej w tej fryzurze. To w końcu uwagi dotyczące jej ciała. Chryste Panie, tego nawet Młodzi, Wykształceni i z wielkich ośrodków nie byli w stanie wymyślić.

A jak Was własna partnerka zapyta czy ładnie wygląda? Nie powiem, jest to problem – odpowiedzieć tak żeby nie molestować. I nie wywołać awantury.

A ćwoki? Autorytet w postaci Kazia Kutza tak stwierdził. Tradycyjnie, nie podoba mu się wynik demokratycznych wyborów. Uznał więc za właściwe ogłoszenie, że  „Wychowaliśmy pokolenie ćwoków nierozumiejących własnej historii i procesów toczących się w ich kraju”. A może właśnie rozumieją i widzą, co twoi ziomale odstawiali przez ostatnie dwadzieścia kilka lat?  I w ogóle gdyby był młodszy to by wyjechał. A nie lepiej tym wszystkim autorytetom wydzielić jakiś rezerwat gdzie dożywotnio rządzić będzie PO, stać będą pomniki ich ideologicznych idoli, a językiem urzędowym będzie każdy inny byle nie język tych buraków naćpanych 500+?  Daniel, Andrzej, Kaziu co wy na to?

Kolejną aferą jest... wręczenie medalu „zasłużony dla obronności kraju” rzecznikowi MON. Że przecież nie jest zasłużony dla obronności, że skandal, że to policzek w twarz dla innych odznaczonych. A prawda jest taka, że to odznaczenie o wartości zawleczki z piwa „Królewskie”. Praktycznie każdy pracownik jakiegokolwiek wojskowego klubu sportowego ma coś takiego w domu. Mało? To wśród odznaczonych są tez tak zasłużeni dla obronności kraju jak Tomasz Zimoch, Magda Jethon, Piotr Baron, Marek Niedźwiecki i cały tabun funkcjonariusz z Czerskiej. Takie to Virtuti Militari Macierewicz sprofanował.

Jesteśmy przy MON to pochwalę się. Przeczytałem wypociny Rycha Petru na Parówkach. Może Was to zaskoczy, ale na armii też się zna. Jak na wszystkim innym. Bełkot jak bełkot, ale to, że Macierewicz tworzy Obronę Cywilną to nie wiedziałem. Myślałem, że istnieje od dawna. Cywilna, Terytorialna, co za różnica? Zresztą czy Rysiowi cokolwiek sprawia różnicę?

(kropka)Nowoczesna złożyła doniesienie do prokuratury. Na Kaczafiego. Chodzi oczywiście o wyroki TK. Uzasadnienie? A proszę: "Jarosław Kaczyński jest tylko posłem PiS, ale jednocześnie jest uzurpatorem, który wymusza pewne działania na osobie odpowiedzialnej konstytucyjnie za czynności urzędnicze, czyli pani premier Beacie Szydło". Uzurpator. A myślałem, że jest szefem partii, która wygrała wybory. A może nikt w kropeczce nie rozumie tego słowa?

Bartek Sienkiewicz szedł i doszedł. Nie zbyt daleko, bo do „Newsweeka Historia”. Został redaktorem prowadzącym. Nie wiem czy to ma więcej wspólnego z oficerem prowadzącym czy redaktorem naczelnym, ale będzie uczył historii. Nie czytam, szczerze mówiąc nawet nie wiedziałem, że i oni się za historię wzięli.  Mam nawet propozycję pierwszego artykułu dla Bartka: „Chciałem być jak Neron”. Albo cykl: „Tajemnicze pożary w miastach”.

Odbyła się defilada. W tym roku zdecydowanie był to „niepokojący widok w czasie pokoju” i „niepotrzebne kopiowanie Moskwy”. I nieważne, że defilady robią też Francuzi. Oni mają inną kulturę. Zrozumiano?

Aukcja w Janowie też się odbyła... I podobno należy uczcić ten fakt minutą ciszy.

Żona kolegi prezydenta dostała pracę w PZU! W dodatku stanowisko w zarządzie. Nepotyzm pełną gębą. Ale niektórzy po chamsku wczytali się w kompetencje. Poza doświadczeniem w firmach ubezpieczeniowych kierowała też zespołem marketingu w Sony koordynując pracę w 20 krajach Europy i została wybrana najlepszym pracownikiem w Europie. W Philipsie z kolei kierowała zespołem w 17 państwach Europy. Zaiste, kobieta kompletnie nie nadaje się do PZU. Nie to co panowie z PSL.

Dobrze wystarczy, bo zwariuję od nadmiaru szczęścia.

A nie... jeszcze sensacyjna wiadomość z Pudelka. Marina Łuczeko-Szczęsna kupiła w kiosku batona. Takiego z glutenem. I ta szokująca informacja przebija wszystkie powyższe.

Czytaj dalej...

12 sierpnia 2016 roku

Jak PiS zamorduje gimnazja to Unia zabierze piniendze! Tak orzekło GóWno, bo samorządy dostały dotacje na remonty szkół, a jak zlikwidują gimnazja i zrobią w nich podstawówki albo licea to Unia rzuci się dotacje odbierać. Oczywiście sprawa jest – według mnie – całkowicie do załatwienia bez większych problemów, ale przecież bez gimbazy dzieciaki mogą zmądrzeć.

A, że Unia chce Polsce i Węgrom ograniczyć dotacje z uwagi na niechęć do realizowania chorych wizji towarzyszki Merkel to całkiem oddzielna sprawa. Albo weźmiecie terrorystów, albo zabierzemy wam kasę. Tzw. „dobrowolna solidarność”.

Pracownia IBRIS zbadała kogo Polacy widzą w roli lidera opozycji. Wygrał Rychu Petru – niecałe 40%. Cóż, jaka opozycja tacy liderzy. A Wielki Demokrata Mateusz uzyskał aż 16% poparcia. Kończycie się tow. Kijowski, kończycie.

Tymczasem Parówki na bożka opozycji namaściły Trzaskowskiego Rafała. To taki przekomiczny poseł PO mówiący wciąz o PiS. A, nie sorry, właśnie opisałem cała partię i jej elektorat. Jak pisze funkcjonariusz Noch: „Choć były minister administracji i cyfryzacji po wyborach parlamentarnych zniknął ze świecznika, wygląda na to, że w jego karierze politycznej tkwi zaskakująco wielki potencjał”. Zniknął ze świecznika? A W TVN widuję go prawie tak samo często jak Cimoszewicza.

W Warszawie jest sobie stowarzyszenie „Miasto jest Nasze”, a radnym z jego ramienia jest niejaki Jan Śpiewak (z tych Śpiewaków, konkretnie syn Pawła Śpiewaka). To Jan Śpiewak ogłosił światu, że Hanka zwróciła „spadkobiercom” działkę tuż obok Pałacu Kultury, za którą – zgodnie z Dekretem Bieruta – były właściciel, obywatel Danii, otrzymał odszkodowanie jeszcze za Bieruta. Co ma do powiedzenia w tym temacie HGW? Oddajmy jej łamy (cytat z rozmowy z Jackiem Nizinkiewiczem w programie ‪#‎RZECZoPOLITYCE‬ na Rp.pl): „Jan Śpiewak jest cynglem PiS-u. Jest cynglem PiS-u, ponieważ mam swoje informacje, że spotykał się z posłami PiS-u. Wie pan… To w swoim czasie się okaże. Tak, jak Guział był cynglem PiS-u, tak samo Śpiewak jest Guziałem PiS-u i cynglem. W końcu okazało się, że w referendum nawet Jarosław Kaczyński pomagał Guziałowi, osobiście przeprowadzał konferencję”. Spotkaliście kiedyś tyle merytorycznych argumentów w jednym zdaniu? Dodam tylko, że z Jana Śpiewaka taki PiS-owiec jak ze mnie astronauta. Cóż Hania zaczęła się bać, a że nigdy nie była zbyt mądra to i zachowuje się jak ludzie o jej intelekcie mają w zwyczaju.  

W Wielkiej Brytanii muzułmański fryzjer zabronił Rumunom pić alkohol w pobliżu jego lokalu. W efekcie został obity. Powinien się cieszyć, że nie trafił na naszych, że o Ruskich nie wspomnę, bo tak miło mogłoby się nie skończyć.

Mieszkanka Moskwy zgłosiła tamtejszej milicji, że została zgwałcona. Dzień jak co dzień w Moskwie? Nie... Bo panią zgwałcił pokemon z gry. W dodatku w sypialni przy śpiącym mężu, który dowiedziawszy się o sprawie wysłał babę do psychiatry. Nieczuły mizogin.

Cóż, Rosja jaka jest każdy widzi.

Adrian Zieliński też był na nandrolonie i nie wystartuje na Igrzyskach, bo właśnie wraca do domu. Sam zawodnik twierdzi, że to spisek określonych sił i w życiu nic nie brał. Pewnie pokemon mu w nocy w czopkach podawał.

Hana Lis opowiedziała o swoim dramacie. Nie ma na życie, została bez środków do życia z dwójką dzieci i chorą matką... Zawsze myślałem, że w normalnych rodzinach gdy jeden z małżonków ma gorszy okres drugi go wspiera. Ale co ja tam wiem. Bardziej interesuje mnie to, że Hania pracowała u małżonka pisząc jakieś bzdety do parówek. I co? Nie płacił? Jest tak biedna, że musiała wyjechać na wyspę Mykonos. Nie, to nie jest w okolicach Wolina. To w Grecji. W końcu każdy człowiek bez środków do życia wyjeżdża do Grecji. Małżonek w tym czasie w ramach oszczędności wypoczywa w Afryce. Aż polecę #DramatyHani

I to sa prawdziwe problemy. To i Trybunał, a nie Wasze braki pieniędzy na wakacjew, bo pewnie i tak je przechlaliście.

Czytaj dalej...

11 sierpnia 2016 roku

Zaczniemy od Rio. Gdyż Polacy zdobyli 2 medale. W Wioślarstwie oba. Złoty Natalia Madej i Magdalena Fularczyk-Kozłowska w dwójce podwójnej i brązowy czwórka podwójna kobiet (Monika Ciaciuch, Agnieszka Kobus, Maria Springwald, Joanna Leszczyńska). Siatkarze wygrali 3:0 z Argentyną. I od siatkarzy zacznę. Ale nie od wyników.

Zapewne widzieliście wczoraj tę oto grafikę Kamieni Kupa:

kamieni kupa siatka


Znakomity satyryczny obrazek. Tylko, że dzisiaj na stronie głównej GóWna można było zobaczyć to:

gw sitka


Funkcjonariusz nie napisął co prawda jaki to gest, ale oburzony element traktujący to co GóWno pisze poważne (oni istnieją!), stwierdzili, że to gesty „brutalnej kopulacji”. Jako, że wbrew pozorom, nie wszystko mnie się z dupą kojarzy to muszę napisać te kilka prostych słów: „Gazeto Wyborcza”, dziękuję, że jesteś i otwierasz oczy na tak niegodne zachowania. Od ministra Waszczykowskiego, premier Szydło i prezydenta Dudy domagam się przeprosin dzielnego narodu irańskiego, a od ministra Ziobry rozstrzelania winnych.

Z badania zrealizowanego przez Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych i Instytut Rozwoju Gospodarki SGH wynika, że środki z 500+ są wydawane na żywność, edukację i odzież. Mocno zmanipulowane są te badania. Przecież wszyscy wiemy, że 500+ idzie na wódkę, stare samochody i niszczenie wakacji Agaty Młynarskiej. Tak twierdzą autorytety i żadne SGH nie zamydli nam oczu.

"W imieniu polskiej społeczności zaangażowanej w instrumenty finansowe zwane kredytami we frankach szwajcarskich, prosimy Bank Szwajcarii o rozważenie obniżenia stóp procentowych" – to przedstawiciel frankowiczów i list do... prezesa Banku Szwajcarii. Mało tego, pisze też, że taka decyzja będzie korzystna dla szwajcarskiej gospodarki. Myślę, że list zmiękczy serce szefa tamtejszego banku centralnego do tego stopnia, że wszystkie kredyty we frankach spłaci. W końcu mają z czego.

A jeśli nie spłaci? To frankowicze mają kolejny pomysł, jeszcze lepszy od powyższego. Otóż wymyślili, że przestaną spłacać kredyty. Działy windykacji banków i firmy skupujące długi zacierają ręce. Komornicy też płakać nie będą.

Trybunał stwierdził, że ustawa o trybunale jest niezgodna z Trybunałem... wróć... z Konstytucją. Wyrok/opinia/stwierdzenie nie zostanie oczywiście opublikowany więc szykuje się dalszy ciąg szopki, która już nikogo nie interesuje. Pod siedzibą TK było dzisiaj kilkanaście osób z KOD.

Po Mariuszu Maxie Kolonko chęć udziału w konkursie na prezesa TVP zgłosił Braun. Grzegorz Braun. Coś czuję, że nasi przyjaciele z obecnej opozycji będą bardzo tęsknić za Kurą. I tylko „Szkło kontaktowe” zostanie...

Zatrzymano towarzysza z partii „Zmiana”, któremu marzyła się konkurencja olimpijska „strzał w tył głowy w rowie katyńskim na czas”. Twardy, wojujący lewicowiec – jak to mają w zwyczaju – przyznał się do winy i wyraził skruchę. Twardy jak typowy komuch. Mam tylko nadzieję, że jednak zostanie ukarany. Wsadzać nie ma po co, bo nie chcę takich typów utrzymywać, ale wysoka grzywna? Niech rodzice zapłacą, bo przecież nie sądzę, żeby lewak należał do pracusiów.

W KPRM podniesiono jednak pensje pracownikom. Po cichu i bez medialnej awantury. Podniosono pensję o marne 100%. Wzywam pracodawców do pójścia w ślady Beaty Kempy!

Na Ukrainie ogłoszono najwyższy stopień gotowości bojowej. Bo Putin zgromadził dużo wojska na granicy Ukraińsko-Krymskiej. Pewnie nic nie będzie, ale ponapinać się można.

W USA skandal, bo Trump stwierdził, że Obama i Clinton (Hilary nie Bill) są współzałożycielami ISIS. Naprawdę szokująca wiadomość. W końcu amerykanie mieli udział w powstaniu niemal wszystkiego co później tak zaciekle zwalczali. Grunt, że biznes się kręci.

Hanna Gronkiewicz-Waltz przygotowuje pampersy. Twierdzi, że PiS szykuje „zamach stanu” i przejęcie Warszawy już jesienią. A to dlatego, że PiS szykuje ustawę o ustroju Miasta Stołecznego Warszawy. Mam tylko nadzieję, że – wbrew zapowiedziom – nie włączą mi mojej metropolii w granice Warszawy. Zresztą.... chyba nikt tutaj tego nie chce. A Hanka powinna się bać śledztwa CBA w sprawie reprywatyzacji, a nie problemów z ustawą.

Wałęsa boi się o swoje życie. A wszystko przez Cenckiewicza bo „ktoś może w to uwierzyć i pchnąć mnie nożem”. Albo się mnie wydaje, albo, jako byłemu prezydentowi, przysługuje mu ochrona. Czyżby nie cenił zbyt wysoko umiejętności BOR?

A wystarczy, i tak za dużo.

Czytaj dalej...

10 sierpnia 2016 roku

Pozytywne wieści płynął do nas z Rio. Konkretnie z obozu sztangistów. Po jednym Zielińskim plotkuje się o wykryciu dopingu u Adriana Zielińskiego. Póki co wiadomości są niepotwierdzone, ale strach jest.

Pracownicy ZUS śledzą Facebooka i inne portale w poszukiwaniu zdjęć z wakacji ludzi na zwolnieniach. I znając życie nie chodzi o tych na zwolnieniach tygodniowych. Dziwią mnie dwie rzeczy: że dopiero teraz na to wpadli i – nawet bardziej – że ktoś jest takim debilem, że umieszcza takie zdjęcia w sieci.

Jest coś co jednoczy PO z PiS. I PSL nawet. A w zasadzie ktoś. Marszałek Tyszka od Kukiza, a konkretnie jego praca w Zespole Poselskim Do Spraw Pomocy Socjalne. Dla posłó rzecz jasna, bo to biedni, poszkodowani przez los ludzie. W piśmie do Kuchcińskiego posłowie PiS i PO napisali wspólnie, że Tyszka „podkreśla, że jest przedstawicielem wyborców, a nie kogoś innego” i kwestionuje jakąkolwiek potrzebę pomocy socjalnej dla posłów. Faktycznie skandal. Tak o wyborcach w parlamencie wypominać przy byle okazji. Poza tym obecnie mówi się „suweren”.

U Niemców wymyślono parytety dla imigrantów. Konkretnie: część zatrudnianych musi być imigrantami. Ciekawe czy ich przyjaciele wiedzą, że Niemcy chcą im kazać pracować. I czy aby na pewno będą z tego powodu szczęśliwi.

Niemcy nie będą głosować na Trumpa, bo się go boją. Niemiecki MSZ wzywa do niegłosowania na kandydata Republikanów. Zdaje się, że Niemcy nie raczyli zauważyć, że USA to nie Polska i ich gadanie jedynie rozsierdzi miłujących własną niepodległość Amerykanów.

Dzisiaj na 500+ już są pieniądze, trochę brakuje na rok przyszły, ale będą. Polityka informacyjna rządu PiS jest genialna.

Umiłowany trybunał wyda jutro wyrok lub opinię w sprawie ustawy o umiłowanym Trybunale. Wyrok lub opinia nie zostanie opublikowany. Ciekawe czy KOD – przed wyjazdem do Turcji – postawi nową tablicę pod KPRM czy zrobią drugi biwak.

„Polityka” i „Tygodnik Powszechny” (jak mawia RAZ „tygodnik katolicki dla niewierzących”) dostosowali się do ogólnych trendów i drą mordy o „zawłaszczaniu symboli narodowych” i tym podobnych pierdołach. Po tych z TP podobno idą. Może pomylili ONR z Sienkiewiczem?

Chciałbym bardzo przeprosić Antona Karaczankowa. Okazało się, że miał koszulkę, tylko założył złe skarpetki. W sumie to i tak śmieszne.

Zaczęliśmy w Brazylii i tam tez kończymy. Jakoś w nocy mężczyźni w nacjonalistycznych strojach zaatakowali muzułmanów. Znaczy było jakieś spięcie polskich siatkarzy z nieumiejącymi przegrywać Irańczykami. W sumie ciekawsze spinki widziałem. Aczkolwiek Sikorski zdążyłby już przeprosić, a w GóWnie powinno ukazać się kilkanaście artykułów potępiających ten akt faszyzmu.

A w Double Trapie (to taka konkurencja strzelecka) złoty medal zdobył uchodźca, startujący pod flagą olimpijską. Ten konkretnie uciekł do lepszego świata z ogarniętego wojną Kuwejtu. I nie mówcie, że w Kuwejcie nie ma wojny, bo w każdej chwili być może.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa