A+ A A-

Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń

31 lipca 2017 roku

Dzień przed 1 sierpnia. Jak co roku Apel Poległych, co roku mniej ludzi, coraz gorsze nagłośnienie (a szkoda, bo przemówienie Prezydenta bardzo dobre), za to  co roku więcej delegacji z wieńcami. W tym roku biedny Sasin musiał dwa razy iść składać. Jak pewnie się domyślacie jutro będzie nieczynne – to nie jest dzień na bieżąca politykę.

Mam nadzieję, że i nasze elyty to zrozumieją. Chociaż dzisiaj Myszka Agresorka na Twitterze zamieściła kolejny kuriozalną listę oczekiwać swojej kanapy w sprawie reformy sądów. Ona wciąż wierzy, że 5 to więcej niż 35…

Bono zaniepokoił się stanem demokracji w Polsce. Sam Bono! To ten od studni w Afryce. Choć najgłębsza za kasę z fundacji prawdopodobnie wykopał u siebie na działce.

Elvis wciąż w temacie stanu polskiej demokracji nie zajął stanowiska.

Przy okazji przypomniał o sobie Balcerowicz Leszek:

balcerowicz kukiz

A to wybitny artysta Hołdys już nie wystarczy? Podobno żyją jeszcze tacy, którzy pamiętają ostatni stworzony przez niego utwór.

W weekend – w ramach „wolnych mediów” Facebook usunął ok. 300 prawicowych fanpejdżów. Do dbania o wolność wypowiedzi przyznał się Ośrodek Montowania Zachowań Rasistowskich i Żebrania o Dotacje. W weekend.. Normalni ludzi spędzają wtedy czas z rodziną, idą na mecz, do kina czy zwyczajnie napić się wódki, a ci siedzą przed komputerami oglądając strony, o których większość z nas nigdy nie słyszała… Osoby Ośrodkowcy (żeby nie urazić żadnej z 40 tysięcy płci) są taki strony przy których można się rozerwać. Naprawdę.

Trybunał sprawiedliwości Unii kazał wstrzymać wycinkę w Puszczy Białowieskiej. Nie wiedziałem, że mają takie kompetencje prawdę mówiąc. Szyszko i rząd przejęli się średnio. Maja Ostaszewska przejęła się zapewne bardziej. Natalia Przybysz też, w końcu jak można mordować drzewo?

Podobno Partia Razem jest na krawędzi rozpadu. Nie widomo do kończ czy powstaną partie: Partia i Razem czy może Ra i Zem, czy też Partia Razem i Partia Osobno.

Kierowane ręka dyktatora z Żoliborza MSWiA napisał do UBywateli PRL pismo, w którym prosi o zaprzestanie łamania prawa. Jeszcze raz… Minister rządu zabijającego demokracje piszę do notorycznie łamiących prawo żeby przestali to robić. Ci z kolei uznają to za zastraszanie. Na szczęście za złotych czasów demokracji nikt listów do górników czy organizatorów Marszu Niepodległości nie pisał. Od razu byli demokratycznie traktowani, a potem rzecznik Sokołowski ładnie wszystko wyjaśniał. A może nikt wtedy nie umiał pisać?

Swoją drogą – widzieliście obecnego rzecznika policji? Nawet nie wiem jak się nazywał. Mario był w mediach 48 godzin na dobę.

Jutro mnie nie ma, więc macie na koniec tradycyjne, głębokie, około powstańcze przemyślenie. „Mentalnie pisowska”. Myślę, że sam Kaczafi wywołał Powstanie.

genezyp kapen

Czytaj dalej...

27 lipca 2017 roku

Informacja dnia? Arka Gdynia- FC Midtjylland 3:2. W Gdyni, w pierwszym meczu III rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Arka zdecydowanie nie była faworytem. Rewanż za tydzień w Danii i Arka wciąż nie jest faworytem.

Dla odmiany Lech zremisował w Utrechcie 0:0 i moim zdaniem awansuje do kolejnej rundy.

„Super Express” opublikował nagranie z 2015 roku na którym dzielni wrocławscy policjanci biją staruszkę. Odpowiem słowami opinii publicznej „zasłużyła to dostała, przecież niewinnych nie biją”. Ileż razy jako prosty kibol to słyszałem? Myślę nawet, że ex-rzecznik Sokołowski mógłby to zgrabnie wytłumaczyć.

Tylko wciąż, nieodmiennie bawi mnie zdziwienie suwerena.

Rano gruchnęła wieść, że policja inwigiluje Ryśka i UBywateli. Rysiek wyraził oburzenie, prawdopodobnie poczuł się nawet istotny. Niestety potem wyszło na to, że policjanci pilnowali bezpieczeństwa Ryśka, żeby w czasie cyrku z kopaniem w barierki mógł spokojnie wrócić do siedziby partii. A już prawie był legendą walki z reżimem, niemal Bujakiem XXI wieku.

GóWno przypomniało mało chwalebną, komunistyczna przeszłość Komendanta Głównego Państwowe Straży Pożarnej. Wczoraj poparli reformę sądownictwa, dzisiaj dekomunizację… Co dalej? Naczelnym zrobią Ojca Dyrektora?

Jean-Claude Juncker oświadczył, że chce spotkać się z premierami Grupy Wyszehradzkiej w sprawie imigrantów. On naprawdę lubi słuchać „nie”? Może węgierskie  „nem” mu się szczególnie podoba?

W wywiadzie dla TV Trwam (retransmitowanym zresztą przez… TVP Info) Kaczafi zapowiedział, że teraz rząd zajmie się tematem dekoncentracji mediów. Chodzi o to, by jedna grupa kapitałowa nie mogła uzyskać więcej jak 30% udziałów w rynku. Opozycja już wie, że to próba ograniczenia wolności mediów. Można się więc domyślić, że kwik będzie jeszcze większy niż przy reformie sądów.

Thomas Lis skomentował swoją porażkę z Jakubiakiem w sądzie: „Uprzejmie proszę o przekazanie chamowi Jakubiakowi (ten intelektualista z KuPIS’15), żeby mnie nie >tykał<. Z byle kim nie jestem na >ty<”. Skąd mu się wzięło, że poseł chciałby być z kimś takim na ty nie wyjaśnił. A ja nie chcę zagłębiać się w umysł człowieka-porażki. Ale Tomciu kompromituj się dalej. Dla mnie im więcej tym lepiej.

W województwie podkarpackim człowiek zderzył się z sarną. Bywa. Ciekawe w tym jest to, że człowiek poruszał się rowerem i miał 1,5 promila. I jechał rowerem. W dodatku upolował obiad. A teraz go pewnie posadzą…

To tyle na dziś… Jakby trochę spokojniej. Niech oni jadą już na te wakacje.

Jutro nieczynne. Przerwa konserwacyjna i reset systemu. 

Czytaj dalej...

26 lipca 2017 roku

Wczoraj pisałem, że w weekend odbędą się dwie manifestacje poparcia dla rządu. Otóż nie odbędzie się żadna. Obaj organizatorzy wycofali się bo „po vecie nie mają sensu” lub „zbieramy podpisy pod petycją, po ich złożeniu zrobimy demonstrację”. Oczywiście.

Mati Kijowski, zwany niegdyś Wielkim Demokratą wystąpił z KOD. „Nie chcę dłużej firmować publicznej aktywności tego Stowarzyszenia” powiedział na pożegnanie. Nie dziwię się. Źródełko wyschło, więc nie ma sensu.

W Opolu, do biura poselskiego Tomasza Kostusia wpadł typ, który groził, że zabije Borysa Budkę. W zasadzie ludzkość by na tym zyskała, ale jednak niekoniecznie należy zabijać polityków. Osądzić i skazać jak najbardziej. Oczywiście, jest to spowodowane oszołomstwem „zamachowca”. Ale został on aktywowany przez poziom debaty politycznej w Polsce. Z tego co czytam jednak opozycja nie ma sobie w tym względzie nic do zarzucenia. Jak zwykle. A jeszcze jest czas żeby ogarnąć ryje. Jedni i drudzy. To ostatni moment. Choć zawsze winni będą oni. Coś jak z tą belką i źdźbłem w jakiejś tam książce.

GóWno dołączyło do zwolenników reformy sądów! Brawo! A poważnie to strasznie się oburzyło, że producentowi bejsboli ze znakiem Polski Walczącej niezawisły sąd wymierzył niższą karę niż organizatorce „czarnego protestu”, który ten znak przerobiła. Witamy w polskim wymiarze sprawiedliwości szanowna redakcjo. Od niedawna w Polsce, prawda?

„Bójka na ulicach Warszawy! Narodowcy pobili się z KOD” – tak doniosło Pikio. Zachęcony wszedłem, obejrzałem. Co zboaczyłem. Dwóch usiłujących się szarpać typów rozdzielanych przez kordon policji. A wszystko to na demonstracji organizowanej przez Narodowców pod siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie. Ech, już nawet mordobicia porządnego nie potrafią zrobić.

Organizacja LGBTQWERTY będą się skarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Tak tego pisowskiego. Wymyślili, że art. 1 par. 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jest niezgodny z konstytucją bo brak możliwości zawarcia małżeństwa, a co najmniej związku partnerskiego przez dwie osoby tej samej płci, nieproporcjonalnie narusza konstytucyjne prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, zasadę równości i narusza ich godność. Spoko… Liczą na to, że Trybunał skargę odrzuci, a wtedy poprze ich Europejski Trybunał Praw Człowieka. Tak właśnie wprowadzono te patozwiązki we Włoszech.

Mam nadzieję, że europejskie organizacje, tak troszczące się o przestrzeganie Konstytucji w Polsce zauważą istnienie Art. 18 umiłowanej Konstytucji, którego istnienia LGBTQWERTY jakby nie zauważali.

„Wyciągnęliśmy rękę do polskich władz. Cieszymy się, że Andrzej Duda zawetował dwie z czterech ustaw. Komisja rekomenduje, aby Polska rozwiązała wszystkie problemy systemowe w związku z reformą w ciągu miesiąca”  – oświadczył Frans Timmermans. Bo jak nie to nas wyrzucą. Znowu. „Dwie z czterech ustaw” – zaiste wielce zorientowany jest Franek w sytuacji w Polsce. A może tak mu gimboopozycjoniści donoszą?

Okazuje się, że Morawiecki też był u Sowy. Omawiał z Arabskim współpracę z Tuskiem, językiem typowym dla bywalców tego lokalu. Czyżbyśmy dowiedzieli się, że to były prywatne rozmowy, a nagrania zostały zrobione nielegalnie?

Kaczafi pozwał Bolka za jego twierdzenie, że doprowadził do katastrofy w Smoleńsku. Żeby było ciekawiej „Geniusz Solidarności” wszystkie zarzuty potwierdził i podtrzymał oskarżenia. Będzie więc ciekawie. Liczę na dużą demonstrację „obrońców konstytucji” przeciwko równości wszystkich wobec prawa. Że to się wyklucza? Przecież to nieistotne.

Parowki przeprowadziły poważne, dziennikarskie śledztwo i wyszło im, że… Disco Polo to kalka utworów z innych państw, w tym z Rosji i Niemiec. Jest to poparte teledyskami z youtube i innymi takimi danymi. W skrócie: Martyniuk ty chuju, oszukujesz Polaków, w dodatku sprowadzasz do Polski ruska muzykę. A ta pewnie zawiera przekaz podprogowy. I stąd tyle ludzi na spacerach. Boże… „Poważny” artykuł z „poważnym” śledztwem o czymś kompletnie nie istotnym. W zasadzie mainstreamowe media w pigułce.

Legia postanowiła się wspiąć na wyższy poziom i stworzyć pojęcie eurazjowpierdolu. W Astanie – to stolica Kazachstanu, jakby ktoś nie wiedział –  przegrała z FC Astana 1:3. Biorąc pod uwagę wybitne wyniki z tego sezonu szans na odrobienie strat w rewanżu i awans nie widzę.

Czytaj dalej...

25 lipca 2017 roku

Trwa walka o wolne sądy. Znaczy gimboopozycja wciąż jest na ulicach i drze mordy. Teraz już nie bardzo wie o co, ale przecież chodzi o darcie mordy, a nie o merytorykę.

Tymczasem w weekend odbędzie się manifestacja poparcia dla rządu. Żeby jedna! W sobotę odbędzie się manifestacja organizowana przez Karnowskich, w niedzielę przez Sakiewicza. Potem przez tydzień będą przerzucać się liczbą uczestników. Od początku tzw. transformacji nikt nie wykańcza prawicy tak skutecznie jak ona sama. Jako, że do obu organizatorów jest mi równie blisko tradycyjnie zostanę w domu.

Niejaki Lis Thomas jest największą ofiara pisowskiego reżimu. Nie dość, że wyrzucili tego wybitnego dziennikarza z TVP, to jeszcze nękają go reżimowe sądy. Najnowszy wyrok skazuje go na przeproszenie Marka Jakubiaka za artykuł, w którym „Newsweek” pisał jak to poseł kupił browar Ciechan za pieniądze mafii. Dodatkowo Tomuś musi zapłacić Jakubiakowi 30 tysięcy złotych. I skąd on to biedny weźmie? Onet mu tyle nie płaci…

Rysiek Petru wciąż udowadnia, że veto zostanie odrzucone. On jest przekonany, że namawiający do niego prezydenta, a obecnie cieszący się z veta Kukiz zagłosuje za odrzuceniem veta. Ale jak wiemy Rysiek jest tematem dla psychiatrów.

Marek Suski się wypowiedział. Ta zbitka słowna oznacza, że będzie śmiesznie. Mam zresztą w PiS ulubiony duet mędrców: Suski-Sasin. W skrócie S.S. Sympatyczni miłośnik Carycy Katarzyny w studiu wPolsce.pl stwierdził, że Andrzej Duda nie musi być kandydatem PiS na prezydenta, a dobrym prezydentem (prezydetą?) byłaby Beata Szydło. Błysnął tez inna wypowiedzią. Zacytuję: „Być może pan prezydent myśli o takiej postawie bardziej pośrodku, którą reprezentuje Kukiz, że PiS i PO między sobą ostro konkurują, a my z boku czekamy na rozwój sytuacji i apelujemy o spokój do obydwu stron. To taka postawa wojsk rosyjskich podczas Powstania Warszawskiego. Czekali, aż powstanie się wykrwawi i przyszli na gotowe. Nie popieram tej postawy. Dziś takie zachowanie pomaga opozycji”.

Niech mu Kaczafi każe ogarnąć ryja, bo ewidentnie jego filozofia sfochowanego  wiejskiego głupka nie służy rządowi.

„Do Rzeczy” doniosło, że panowie z CBA odwiedzili królestwo Antoniego. I nie wpadli na kawę, ale w związku z przetargiem na odbiorników GPS dla wojska za marne 42 miliony złotych. Przetarg rozstrzygnięto parę dni temu. Cy to wybuchnie? Zobaczymy, choć pewnie za kilka dni wszyscy o tym zapomną.

ZDF nie zamierza przepraszać za nazywanie obozów koncentracyjnych stworzonych przez ich dziadków „polskimi” bo… poprzednie rządy na takie określenia nie reagowały. Tak to właśnie dbały o polska rację stanu. Oczywiście potomkowie dzielnych żołnierzy SS raczyli także zauważyć, że polskie sądy nie są niezawisłe… Tradycyjnie nie zauważyli ,że wyrok zapadł przed jakimikolwiek w nich zmianami.

O vecie prezydenta wypowiedział się aktor odgrywający jego rolę w „Uchu prezesa”. Czekam na oficjalne oświadczenia Kasi Cichopek, Teresy Orłowski oraz zagranicznych sportowców występujących w Polsce.

Skoro jesteśmy przy serialu Roberta Górskiego to nie sposób nie wspomnieć o występie Dr Targalskiego w TV Republika. Uprzedzam, że Górski może czuć się zagrożony. Zacytujmy: „Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie. W tym momencie bezpieka zastanawia się, gdzie jest najsłabsze ogniwo. Zaczyna się od tworzenia portretu psychologicznego osoby rozpracowywanej, każdy oficer to wie. Stworzono portret Andrzeja Dudy i stwierdzono, że po pierwsze ma ego, po drugie jest słaby, a po trzecie, grając na ego można uzyskać to, czego sobie życzymy. Wtedy przystąpiono do realizacji serialu pt. >Ucho Prezesa<”. Ha, czyli veto to spisek SB i Górskiego. Rozstrzelać. Dudę oczywiście też.

Żeby nie było – on gadał ponad 20 minut. Ja się boję obejrzeć.

Na koniec coś poniekąd optymistycznego. W najnowszym filmie o Jamesie Bondzie agenta 007 nie zagra kobieta, murzyn, przedstawiciel LGBTQWERTY, Azjata ani nawet ubogacający kulturę inżynier, a stary, poczciwy Daniel Craig. Po tym co zrobili z „Doktorem Who”, jest to cudowny powiew ciemnogrodu. Tak wiem, bywali lepsi aktorzy w tej roli.

Dominus vobiscum
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

24 lipca 2017 roku

Andrzej Duda został i przestał być prezydentem jednocześnie. Tej rzadkiej sztuki dokonał wetując ustawy o Krajowej Radzie Sądowniczej i Sądzie Najwyższym. Dla opozycji z Adriana stał się Andrzejem, dla pisowskiego betonu stał się Adrianem. Ot, taka sytuacja. Taka sytuacja potrwa mniej-więcej tydzień. Potem wszystko wróci do normy.

Prezydent mówił, że przy podejmowaniu decyzji posiłkował się zdaniem Zofii Romaszewskiej. Trzeba przyznać, że państwo Romaszewscy nigdy nie przejmowali się opinią rządzących. Narażali się tym na ostracyzm. A legendą opozycji antykomunistyczne są oportunistyczne miernoty.

I tylko Rysiek Petru policzył, że PiS + Kukiz’15 oznacza większość bezwzględną i odrzucenie veta. Nie będę po raz kolejny tłumaczył, że 266 to nie 276, bo ten i tak nie zrozumie. Obecnie na demonstracji wrzeszczy „chcemy veta”. Przepraszam, ja wysiadam.

Bo protesty się odbywają. I chyba nikt nie wierzy, że veta zatrą pianę z opozycyjnych pysków. Im nie chodzi o Polskę, Sądy, prawa obywatelskie. Im chodzi o koryto.

Eliza Michalik namaściła liderów opozycji. Poza wspominaną już w tym charakterze Myszce Agresorce raczyła wspomnieć… Borysa Budkę. Tak, tego klona tow. Wiesława. Merytoryczny, rzeczowi i spokojny jak jego pierwowzór.

Ciekawą opcję mieliśmy o 20:00. Orędzia wygłosili Beata Szydło i Andrzej Duda. W TVP najpierw pokazali Panią Premier., w innych stacjach Prezydenta. Zdaje się, że Kura postanowił Prezydenta ukarać. Aż Dudzie w pięty poszło.

A ustawy o sądach i tak będą przyjęte. W innej formie i w sposób bardziej cywilizowany. Chociaż podobno Kaczafi straszy przedterminowymi wyborami. Tylko w jakim celu?

Przy okazji konferencji prasowej sędziów pierwsza prezes Sądu Najwyższego przeprosiła za słowa „Za 10 tys. dobrze żyć można tylko na prowincji”. Stwierdziła, że zabrakło jej wrażliwości. Ja jednak uważam, że dobrzy sędziowie powinni dobrze zarabiać.

Zastanawiam się jak ma się dzisiejszy nakład „Dziennika Gazety Prawnej” z wielkim FakeNewsem na jedynce. Jakoś sprostowanie nie zauważyłem. Ich tematem numer jeden było to na co nabrałem się wczoraj – że Senat przyjął inną ustawę niż Sejm. Otóż tak się nie stało. Może jakieś przepraszam elito dziennikarska?

W środę  o 17:00 Narodowcy organizują demonstrację pod siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie. Będą demonstrować pod hasłem: „Tusk, Timmermans, Soros – ręce precz od Polski!”. Hasło słuszne, ale o frekwencję się jednak obawiam. A dużo suwerena potrzeba.

W momencie kiedy my emocjonujemy się tak mało istotnymi rzeczami Bill Gates postanowił zamordować Painta. Program nie będzie już aktualizowany (nawet nie wiedziałem, że był) i nie będzie pojawiał się w kolejnych wersjach Windows. Usunięcie tego jest w ogóle zgodne z Konstytucją? Może by tak spacerowiczów wysłać pod siedzibę Microsoftu?

A… Joanna Mucha ma nową fryzurę. Wygląda obrzydliwie, jak chcecie poszukajcie na WP.

W meczu ukochanej Ekstraklasy Lechia Gdańsk-Cracovia sędzia Szymon Marciniak po raz pierwszy w Polsce mógł oficjalnie przetestować system powtórek video VAR. I już ludzie związani z Cracovią systemu nie lubią, bo sędzia musiał anulować dwie bramki, które zdobyli. „To zabija futbol” powiedział jeden z piłkarzy. Osobiście sądzę, że jest wprost przeciwnie.

Na koniec dobra dla Was wiadomość. Kończę urlop, więc od jutra będzie mnie mniej na Twitterze.
Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

21 lipca 2017 roku

Rysiek Petru wydał odezwę do suwerena. Brzmi mniej-więcej tak: „sądy… ble, ble… demokracja… bla, ble… Dawać kasę, bo nie mamy subwencji”. Poprzednia zbiórka po dychę już została wydana, czy odzew był średni?

A na FanPage’u wrocławskich kodziarzy było ogłoszenie o autokarze, za który płaci Nowośmieszna. Troll? Ale jeśli nie to raczej głupie ze strony Ryśków… Zresztą co nie jest głupie z jego strony?

Minister Błaszczak postanowił zabłysnąć i stwierdził, że wczoraj pod Pałacem Prezydenckim było wielu spacerowiczów, gdyż są wakacje i oni tak z ciekawości… Mario… Możesz mówić, co chcesz, ale trochę ludzi tam jednak było. I nie wyglądali na takich, którzy przechodzili z tragarzami. Bądźcie łaskawi zacząć ludziom tłumaczyć co robicie… Są agencje PR, które chętnie od was przyjmą zlecenie.

Tak się spieszyli z ustawą o Sądzie Najwyższym, że nie doczytali, że w art. 12 napisali, że Krajowa Rada Sądownictwa proponuje 5 sędziów, natomiast w art. 18, że 3. Ludzie kochani… Oni naprawdę nie wiedzą co tworzą? Jak Nowośmieszna i jej poprawki? I nie mówcie, że nie ostrzegałem przed Piotrowiczem. Może wolniej, a dokładniej?

Poza tym jeden z senatorów PiS złożył do ustawy 6 poprawek. Chyba posłowie jeszcze przed wakacjami będą musieli przyleźć popajacować.

Parówki namaściły Myszkę Agresorkę na liderkę opozycji gdyż jest „merytoryczna i waleczna”. I oby ona została liderką opozycji.

Dwóch młodych typów właśnie wyleciało z TVP. Za pokazywanie środkowych palców kodziarzom. Rozumiem gest, ale jednak profesjonalizm powinien kazać się powstrzymać przed idiotyzmami. Choć nie wiem jeszcze co jest większym idiotyzmem: pokazywanie palców czy danie się na tym przyłapać. Amatorka. Coś jak TVP.

Społeczeństwo spontanicznie protestuje w Juracie, pod rezydencją Prezydenta. Gdyż jak wiadomo ludzie jadą na wakacje po to, aby martwić się stanem polskiej demokracji.

Senator PO wystąpił dzisiaj w więziennym drelichu. Słusznie, czas się przyzwyczajać, skoro tak bierze to do siebie. Swoja drogą oni podejrzanie łatwo biorą do siebie ustawy o sądach czy hasło „śmierć wrogom ojczyzny”. Hm… nie żebym cos sugerował, ale oni chyba wiedzą najlepiej.

Przy okazji Schetyna wymyślił, że powsadza na 5 lat wszystkich, którzy za ustawą sądową głosowali. Oczywiście nie jest to żadne wywieranie wpływu na sądy. Nie jest to też łamanie zasady o nie działaniu prawa wstecz oraz immunitetu parlamentarnego. Przecież siły demokratyczne tego nie robią.

Tymczasem sondaże wyglądają tak:

sondaz lipiec 2017 wolnosc24pl

Grzesiu, Rysiu, Kiniu, Kamilko! Trochę merytoryki może wam pomóc.

I tylko taki debil jak ja może myśleć, że ktokolwiek z wymienionych rozumie wyraz „merytoryka”.

Prezydent Duda podpisał ustawę o medycznej marihuanie. Za trzy miesiące leki będą dostępne w aptekach. Ustawa ta nie jest idealna, ale jest to jakiś krok do przodu. „Jedzmy łyżką, a nie chochlą” jak mawiała pewna miernota.

Uber będzie nas woził śmigłowcami. Póki co tylko w Warszawie. Ciekawy jestem ilu klientów znajdzie taka usługa, biorąc pod uwagę, że jako mieszkańca podwarszawskiej wiochy do korzystania z Ubera zachęca mnie jedynie koszt. Ale może dlatego, że słabo mówię po ukraińsku.

A jutro Legia gra u siebie… Kodziarze słyszą? U siebie! Na Łazienkowskiej.

Miłego weekendu.

Na zawsze Wasz,
Hugues de Payns – mnie nie wybrał suweren.

Czytaj dalej...

20 lipca 2017 roku

To koniec Kaczafiego! To koniec PiS! To konie polskiej (umownej) prawicy! Kasia Tusk zaapelowała do Polaków. Ma zamiar podpalić firanki w domu czy coś takiego. Rząd się po tym nie podniesie.

Psychiatryk trwa… Pod Sejmem położyli się na ziemi i kopali w barierki. Poza tym zdjęcie pokazuje, że sprawa jest poważna.

superbohaterki

„Kamieni Kupa” podało, że ze sceny ciamajdanu pod Pałacem Prezydenckim padło „Nie dajmy podeptać wartości Bóg, Honor, Ojczyzna”. Na następny spęd przyniosą transparent „Śmierć wrogom ojczyzny” i będą czytać Dmowskiego. Żeby było jeszcze ciekawiej Prezydent jest w Juracie. Rozmawiają więc ze ścianami. W końcu poczują się jak rząd próbujący rozmawiać z nimi.

A… ustawa o Sądzie Najwyższym oczywiście została przyjęta. I zostawmy to wszystko, bo to już przypadek dla naprawdę wybitnych fachowców od psychiatrii, a nie prostych internetowych grafomanów. Jak powiedział Korwin-Król „Obie strony należałby rozstrzelać”. Służę paczką amunicji Wodzu!

We Wrocławiu otwarto World Games. To takie “igrzyska” sportów nieolimpijskich. Na otwarciu popisał się prezydent Dutkiewicz, który swoją mowę zakończył „Niech żyje wolność, niech żyje demokracja!”. O tak, wszelkie organizacje sportowe bardzo cieszą się widząc i słysząc jakiekolwiek polityczne deklaracje. Zwłaszcza od oficjeli. Brawo panie Dutkiewicz, na pewno rozsławiłeś pan siebie na cały świat.

Mały książę George rozpłakał się gdy miał wysiąść z samolotu w Berlinie. Rozumiem go. Stanąć na niemieckiej ziemi i nie wjechać tam czołgiem? Bez sensu.

Zrobiono ex-premierzycy takie oto zdjęcie:

kopacz żre

Mam nadzieję, ze wolne media zrobią z tego taki sam skandal jak z sałatki Pawłowicz. Przecież chodzi o fakt obrażania powagi Sejmu, a nie o osobę, prawda?

W Lidze Europy eurwpierdol i zakończenie gry w Europie zanotowała Jagiellonia – 0:2 u siebie z Gabalą. Lecha wygrał z Norwegami 2:0 i – zgodnie z moimi przewidywaniami – awansował dalej.

Wokalista Linkin Park popełnił samobójstwo. Nie znam typa, ale w sumie przykre.

Kończę na dziś, bo naprawdę nie mam siły opisywać tego burdelu.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

19 lipca 2017 roku

I stało się. Kaczafi nie wytrzymał i wybuchł. „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami!”. Tak owszem, niepotrzebnie. Ale po tylu latach w nawalaniu w niego, okrzykach z zali „zadzwoń do brata” oraz odwoływaniu się do autorytetu śp. Lecha Kaczyńskiego przez taką miernotę jak chociażby Budka każdy by wybuchł. Chociaż ja obiłbym mu ryja. A on tylko zwymyślał.

Potem wybuchła awantura z przepychankami… Nie ważne, kto zaczął. Ale mam apel: zacznijcie się tłuc. Banda na bandę czy solo, nie ma to znaczenia. Jak już ma być żenująco, niech chociaż będzie ciekawie! Powagi Sejmu nie obrazicie, bo obecny Sejm przebija pokładami debilizmu wszystkie poprzednie. Nawet razem wzięte.

Zastanawia mnie tez dlaczego w sali plenarnej można używać telefonów, co powoduje, że Kinia łazi z nim niczym po pastwisku w PGR Błonie i nagrywa, często wsadzając ukochanego ajfonika w twarz adwersarzowi. Poza tym Kinia… jak tyle będziesz nagrywać, to ci się bateria skończy i pójdziesz bez świeczki na protest.

Tymczasem w ciągu dnia gruchnęła wieść. A w zasadzie nie wieść, a coś takiego:

kibicelegiipodsejm

Oczywiście inteligentny człowiek od razu zauważy, że barwy klubu się nie zgadzają, w dodatku pojawiła się na jakimś dziwnym profilu… Ale jest Szojring-Wielgus, która… na Twiterze oświadczyła, że to poważne zagrożenie. Nagle okazało się, że jednak policja pod cyrkiem nie jest aż tak zbędna. Taka wielka rewolucjonistka i przestraszyła się suwerena? Mózg wysłał sygnał do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach? Joanno, gdyby Włodzimierz Ilicz tak się bał niczego by nie osiągnął. Wstyd trochę…

Odbyła się komisja sprawiedliwości i praw człowieka w sprawie ustaw sądowych. Cyrk był jak wszędzie. Geniusze politycznej strategii z nowośmiesznej nie przewidzieli, że te słynne 1000 poprawek komisja odrzuci… w jednym głosowaniu. Szok i niedowierzanie… Rysiek niestety nie zamknie się w sobie.

Dojrzale, jak przystało na posłankę, zachowała się Kinia. Zgasiła światło komisji. Ma aplikację ze świeczką i świruje. Wydarzenie to przejdzie do historii jako „pucz zgaszonego światła”.

Aczkolwiek to, że przewodniczącym komisji jest Piotrowicz wciąż jest słabe…

Mam dziwne wrażenie, że wkrótce nadejdą czasy, gdy Kaczafi będzie wspominany jako dobrotliwy staruszek, a kodziarze będą płakać. I naprawdę będą mieli powód.

Andżelika Możdżanowska postanowiła opuścić klub parlamentarny PSL. Kosiniakowi zostało więc 15 posłów – minimum żeby klub PSL pozostał klubem. Jest to pewien problem. Przewodniczący PSL postanowił jednak zachować się inaczej niż reszta przewodniczących klubów i kół w cyrku pisząc: „Andżelika, dziękuję za wszystko, co wspólnie zrobiliśmy w PSL. Życzę Ci jak najlepiej na nowej drodze. Powodzenia”. Można? Można, tylko po co.

Komisja Ustawodawcza poparła ideę „referendum edukacyjnego” 17 września. Ale… projekt musiałby być przegłosowany przez Sejm podczas tego posiedzenia. Tak się nie stanie, bo opozycja woli robić burdy i uwalniać karpie.

Zresztą los referendum i jego wyników jest wszystkim znany.

A teraz składam wniosek o przerwę.
Dobranoc, Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

18 lipca 2017 roku

To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Ale ja nie jestem normalny – oglądałem dzisiaj Sejm.

O „niszczeniu sądownictwa” było. Znaczy było również o tym, że opozycja jest zdziwiona tym, że wokół Sejmu jest policja i polewaczka. Zaiste zadziwiające, biorąc pod uwagę skomlenie o przybycie pod cyrk oraz to, że UBywatele zapowiadali próbę przedostania się na teren Sejmu. Cóż, logiczne myślenie nie jest ich mocną stroną. Dlatego też nie będę tych gamoni cytował. Było to co zwykle: mordowanie demokracji, cofanie w rozwoju, DE-MO-KRA-CJA, byłam z pieskiem czy bez pieska…

Merytoryki w całej debacie było tyle co profesjonalizmu w pracy Poczty Polskiej.

Za to wspomnę o Przewodniczącej Sądu Najwyższego, niejakiej Gersdorf (założę się, że trzy miesiące temu nie mieliście pojęcia o jej istnieniu). Dowiedzieliśmy się, że Konstytucja jest suwerenem, a także, że naród nie ma zaufania do sądów, ale mimo to kieruje swoje sprawy do sądów. Zapewne nie kierowałby, ale jakieś gamonie zakazali pojedynków i tradycyjnych, sąsiedzkich zajazdów.

Natomiast jeśli reszta środowiska ma podobne podejście do rzeczywistości to tam nie ma czego reformować. Wyprowadzić całe to towarzystwo i rozstrzelać.

Najważniejsze… Opozycja oświadcza, że ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS (nie każcie mi tego rozwijać – leniwy jestem) są niekonstytucyjne. Co ciekawe jeszcze niedawno ta sama opozycja krzyczała, że jedynym organem uprawnionym do takich stwierdzeń jest niejaki Trybunał Konstytucyjny, w dodatku o jego orzeczeniach nie wolno dyskutować. Strasznie Kaczafi zmienił tę Konstytucję.

I wtedy odezwał się prezydent Duda… Zaproponował swoje zmiany w ustawie o KRS – jej członkowie mają być wybierani większością 3/5 głosów. I jeśli to nie zostanie uchwalone nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym. Po czymś takim nawet GóWno napisało „Prezydent Andrzej Duda”. Na szczęście szybko im przeszło, bo znaleźli eksperta, który krzyczy, że to… tak, tak niekonstytucyjne.

Rysiek oczekuje wstrzymania prac nad ustawą, Grzechu krzyczy o dobrym kroku, a Joanna Mucha wylicza. I wyliczyła. Otóż wyszło jej, że 3/5 to posłowie PiS i Kukiza… Oba kluby mają w sumie 266 posłów. 3/5 to 276. Według nie trochę brakuje. Ale czyż można dyskutować z tak wybitną osobowością jak ministra?

Ale protesty trwają… Do Warszawy miał przyjechać osobiście Bolek, bo „godzina wu wybiła”. Niestety para jakiś brytyjskich gówniarzy go zaczepiła i nie mógł wyjechać z Gdańska. Monarcha brytyjska tez jest na usługach Kaczafiego.

Odwołano i przeniesiono „do rezerwy kadrowej MON” dowódcę Wielonarodowej Dywizji Północ - Wschód, stacjonującej w Elblągu. Powód znają wszyscy, oprócz GóWna – ci piszą, że powód nieznany. Otóż pan pułkownik, niczym Romek Polański, umówił się na seks z czternastolatką, ale wpadł w łapy łowców pedofilów. Mam nadzieję, że Adaś będzie brnął w jego obronę.

Mój ulubieniec – Mati Morawiecki – wymyślił, że kierowcy ciężarówek przewożących alkohol, tytoń lub paliwo będą musieli sobie zainstalować w telefonie aplikacje, dzięki której Mati będzie zawsze wiedział, gdzie taki samochód jest. A nie lepiej wsadzić kontrolera do każdej szoferki? W końcu nie każdy ma smarfotna.

Były minister sportu z czasów Wielkiej Koalicji Andrzej B. (uwielbia tą gwarantowaną anonimowość!) wyleciał z restauracji w Warszawie, po czym postanowił się zdrzemnąć na chodniku. Jak widać obrona niezależności sądów męczy. Do tego zapewne bigos był nieświeży.

Z drugiej strony… kto nigdy nie spał w parku niech pierwszy rzuci kamieniem.

Życzyłbym dobrej nocy, ale jutro też będzie obradował Sejm. I będzie równie głupio. A może nawet głupiej – repertuar posłów Nowośmiesznej jest nieograniczony.

Wasz
Hugues de Payns

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa