Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
czwartek, 01 marzec 2018 23:05

1 marca 2018 roku

Mamy wiosnę! Co prawda tylko według standardów Denisa Urubki i dotyczy tylko Himalajów i Karakorum ale lepsze jest takie pocieszenie niż żadne.

Ale 1 marca to przede wszystkim „Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych”. Kot to był, nie widzę sensu tłumaczyć – w końcu jesteś Drogi Czytelniku na tyle inteligentny, że wiesz. Nie będziemy też oceniać postawy każdego z Nich. To nie jest właściwe miejsce. Pałac Prezydencki wyglądał dzisiaj tak:

1 marca

W całym kraju odbyły się upamiętniające Wyklętych uroczystości i marsze. Po dziewięciu latach od ustanowienia Dnia Pamięci dowiedzieli się o nim UBywatele i postanowili zakłócić marsz pamięci w Warszawie. Policja usunęła ich z drogi w asyście okrzyków „faszyści, policja jedna koalicja”. Symptomatyczne jest to, że Żołnierze Wyklęci byli przez swoich prześladowców nazywani „faszystami” (jak jak żołnierze AK zresztą). Ta niewiedza spowodowała, że coś co miało być obrazą stała się komplementem dla uczestników marszu. I coś w UBywatelach po przodkach jednak zostało. Przynajmniej w końcu wiem, kto pali znicze Bierutowi na Powązkach. Poważnie – zawsze tam cos stoi.

Przy okazji – jak bardzo żenujące i smutne życie trzeba mieć żeby awanturować się na każdej uroczystości organizowanej przez osoby o innych poglądach? I jak obłudnym, nazywając się przy tym „obrońcą demokracji”?

A kto jeszcze jest faszystą? Profesor Zdzisław Krasnodębski. Katarzyna Szymańska-Borginon z RMF.FM doniosła z Brukseli, że przed wyborem zastępcy przewodniczącego parlamentu europejskiego rozdawane były ulotki z twittami Krasnodębskiego, które miały udowodnić, że ma on poglądy faszystowskie.  Dziennikarka twierdzi, że jej rozmówcy jako osobę najbardziej zaangażowaną w tę żenującą akcję wskazywali Różę Marię von Totenkopf und Schleswig-Holstein. Ostatecznie Krasnodębski wiceprzewodniczącym jednak został.

Różyczka była tez jedną z pięciorga polskich europosłów wybranych na terenie Polski, którzy zagłosowali za rezolucją popierająca działania Komisji Europejskiej w sprawie słynnego artykułu 7. Pozostali to Barbara Kudrycka, Danuta Jazłowiecka, Julia Pitera oraz Michał Boni znany w niektórych kręgach jako „Znak”. Dodajmy, że PO sugerowała nie branie udziału w głosowaniu. Ale jeżeli kogoś z Was dziwi któreś nazwisko niech wyjdzie.

Nowośmieszni z kolei zaapelowali do wszystkich europosłów poparcie wspomnianej wyżej rezolucji. Jak powiedziała Kaśka Lubnauer: „Kto jak nie Komisja Europejska i Parlament Europejski mają stać na straży podstawowych wartości Unii Europejskiej jakim jest między innymi praworządność. Dlatego uważam, że wszyscy polscy europarlamentarzyści powinni poprzeć rezolucję Parlamentu Europejskiego. W naszym interesie jest to, żeby KE i PE dbały o praworządność w Polsce. Uważamy, że wezwanie rządu polskiego do usunięcia przypadków łamania prawa i konstytucji jest bardzo ważne” – czyli typowe dla nich ple, ple.... Ciekawe, że większość ich koalicjantów w wyborach samorządowych olała ten apel. Kaśka i Kamcia nie rozumieją, że to pokazuje jaką mocną pozycję mają w tej „koalicji”. Oczywiście PE i bez tego apelu rezolucję przyjął. Naród wdzięczny wam będzie droga opozycjo…

Anne Applebaum krzyczy, że jak Polacy znowu zagłosują na PiS to wyrzuca nas z Unii. „Polacy nie rozumieją, jak wielką frustrację w Brukseli budzi Polska” – nie wątpię. Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, miało być „ja wohl Frau Merkel!”, a tu się stawiają. Nie chcą już 30-letnich samochodów, głodowych pensji i proszków do prania kilkukrotnie gorszych od ich zachodnich odpowiedników. To straszne! Sorosa może to do zawału doprowadzić, Merkel zacznie mówić po enerdowsku, a Macron zdradzi małżonkę ze starszą.

Rządowy zespół ds. relacji polsko-izraelskich zakończył rozmowy w Izraelu dotyczące ustawy o IPN. Podobno idzie ku dobremu. Pojawił się pomysł powstania instytucji, które ułatwiłyby kontakt historyków z obu krajów czy wymianę młodzieży. Znakomity pomysł! Jak nie wiesz co zrobić powołaj zespół, urząd lub instytucję. Problemu to nie rozwiąże, ale nikt nie powie, że nic nie zrobiłeś.

Muszę przyznać, że po raz pierwszy od maja 2015 roku coś się udało. Po wczorajszym dramatycznym wyznaniu Gowina w Sejmie zorganizowano zbiórkę pieniędzy dla niego. Niestety posłowie Kukiz’15, Platformy i Nowośmiesznej nie okazali się zbyt hojni – zebrano marne 242 złote.

zbiorkagowin

Pieniądze zostały przekazane na cel charytatywny.

I tym optymistycznym akcentem kończymy na dzisiaj. Acha – jutro w południe oczekujcie (nie)oczekiwanego.

 

środa, 01 marzec 2017 20:21

1 marca 2017 roku

Dzień pamięci Żołnierzy Wyklętych. Dzień prawdy. Prawdy o prawdziwych poglądach towarzyszy: Senyszyn, Zandberga, Nowackiej i reszty tego bolszewickiego badziewia. Wystarczy spojrzeć na ich udostępnienia w mediach społecznościowych „bandyci, mordercy, gwałciciele, pedofile”. Zapewne też homofobi, islamofobi i pewnie wycinali drzewa bez zezwoleń! I to też jest zwycięstwo Wyklętych. To, że ta banda politycznie znaczy zero.

http://kppis.pl/ - ten adres do niedawna należał do Klubu Parlamentarnego PiS. Tak się jednak złożyło, że geniusze zapomnieli przedłużyć domenę i obecnie możemy tam „Portal Kulinarny Klub Przyjaciół Pieczywa i Sera”. I naprawdę jest  serach i pieczywie. I to jest właśnie dobra zmiana!

W Rzeszowie kanarzy i ich przełożeni wymyślili, że będą dawać mandaty w przypadku gdy ktoś, kto korzysta ze zniżki w komunikacji miejskiej nie ma adresu w dowodzie tożsamości. Problem jest taki, że ani nowy dowód osobisty, ani paszport adresów nie mają. Nie wiedziałem, że Najwyższy Kanar Rzeszowa może stwierdzić, że oficjalne dokumenty państwowe ma głęboko w… wiecie gdzie.

A takich mandatów zwyczajnie nie należy przyjmować.

Marine Le Pen straciła immunitet w EuroKołchozie. Powód? Zamieszczanie przez nią materiałów z egzekucji ISIS. Ściga ją za to francuska prokuratura. Nie dziwię się. W końcu obraża większość mieszkańców.

Reżyser klątwy postanowił wypłakać się Junckerowi. Bo rzekomo bezpieczeństwo aktorów jest zagrożone. Cóż, panie Chorwat. Kot sieje wiatr, zbiera burzę.

PiS chce zgłosić Saryusz-Wolskiego na miejsce Tuska. Saryusz z kolei odszedł z Platformy i dołączył do niezwykle mocnej partii Gowina. Ona się nawet jakoś nazywa – Polska Razem – czy jakoś tak. Efekt tego będzie żaden, bo Tusk i tak będzie przewodniczącym tego czegoś.

Rząd przekaże 1,5 miliona złotych na odbudowę szpitali w Syrii. Jak zwykle niektórzy uważają, że to za mało. Szkoda, że w kwestii polskiej służby zdrowia nie są już tak chętni do rozwiązywania problemów.

Szwedzi wymyślili przerwę w pracy. Na seks. Podobno samotnym kobietom seks zapewnią „uchodźcy”.

Artur Boruc oznajmił, że kończy reprezentacyjną karierę. Słusznie całkiem. Ma 37 lat i jest obecnie trzecim bramkarzem. A świetnie rozwija się Skorupski. Zagrał 64 mecze, kilka znakomitych, zaliczył kilka kompromitujących wpadek oraz wywołał parę afer. Nie można powiedzieć, że był szarym reprezentantem.

poniedziałek, 27 luty 2017 21:37

27 lutego 2017 roku

PiS zniszczył polska kinematografię! Polski film nie dostał Oskara. Żaden z aktorów też, nawet odgrywająca rolę życia czyli żydowskie dziecko w tramwaju Cielecka. Agnieszka Holland też się nie załapała.

Oskara za najlepszy film dostał „Moonlight” – o Murzynach-pedałach. W związku z zeszłorocznym utyskiwaniem, że Czarni nie dostają Oskarów oraz tematykę filmu wynik jest równie szokujący jak deszczowy weekend po upalnym tygodniu.

Krzysztof Sitarski (Kukiz’15) podał wyliczenia dotyczące kosztu cyrku w Sejmie i blokowania Sali plenarnej. Marne 140 tysięcy złotych. Zapłacimy wszyscy, choć powinni zapłacić pomysłodawcy błazenady. Ryśka pewnie nie stać, bo na wakacjach był, ale Joankę już tak. A i Kinia Gajewska podobno bogata.

Pan Antoni w „Teleranku” 5 marca będzie opowiadał dzieciom o Żołnierzach Wyklętych. Czy musze mówić, że oburza to parówki i GóWno? Oni by woleli opowieści o „prawdziwych” bohaterach: Stefanie Michniku, Józefie Goldbergu, Fajdze Mindli Danielak czy Julce Brystygier. A może o Bolesławie Kaźmiraku vel Kowalskim? Nie wiecie kto to? A to proszę: KLIK.

W Hajnówce na przykład „mieszkańcy sprzeciwili się marszowi ku czci tzw >Żołnierzy Wyklętych<” z duma donosi upadający organ braciszka Stefka M. Uczestników Marszu było ok. 200. Przeciwników? Nie wiem. GóWno – zapewne w obawie o bezpieczeństwo kontrmanifestacji – nie opublikowało żadnych zdjęć. Domniemywać można, że frekwencja nie powaliła.

KOD za to bronił sądów! Były tłumy! W zasadzie zmieścili by się do miejskiego autobusu. Choć przyznać trzeba, że są mistrzami kadrowania zdjęć. Na zdjęciach widać tłumy!

Przy okazji kodziarze pokazali, że okazywanie im jakichkolwiek ludzkich uczuć nie ma sensu. Gwizdali i trąbili w te swoje wuwuzele w czasie uroczystości pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego. Naprawdę trzeba mieć gówno zamiast mózgu.

Jak się okazuje ich nadworny kulturoznawca Mazguła pomylił kiedyś na polowaniu kumpla z dzikiem i go zastrzelił. Kumpla nie dzika. Faktycznie, autorytet godny tej bandy. Jeden alimenciarz, drugi „przypadkowy zabójca”. Czym nas jeszcze zaskoczą?

Może tym, że niejaki Andrzej Hadacz – znany jako Andrzejek spod Krzyża – kiedyś miał na nazwisko Dobosz, a w SB znany był jako TW „Matka”. I jak ta komuna miała nie upaść mając takich pomagierów?

Kurski odwołał, zaplanowaną na kwiecień, premierę Teatru Telewizji „Biały dmuchawiec”. Powód? Julia Wyszyńska – ta od seksu oralnego z Janem Pawłem II. Zdaje się, że zrobi karierę. Będzie obok Kryśki Jandy, Romka Giertycha i Kaza Marcinkiewicza czołowym autorytetem moralnym TVN pokazującym się co drugi dzień w „Kropce na i”.

„Kaczafi jest pedałem” rzekł Biedroń. Czyli KOD, TVN, PO i cała reszta ich popleczników to banda homofobów. A niby na tak europejskich i nowoczesnych pozują.

Z czym Wam się kojarzy 28 czerwca? Z niczym? Bliżej nieznanemu Edwardowi Woźniakowi kojarzy się z niepodległości. Serio! Do Sejmu wpłynęła petycja żeby przenieść Święto Niepodległości właśnie na ten dzień. Bo wtedy podpisano Traktat Wersalski. W zasadzie to data równie dobra (lub zła) jak 11 listopada. A chociaż ciepło i na Marsz Niepodległości można by iść bez kurtek i czapek. I ładniej, cieplej i dzień dłuższy… Same plusy. Jeszcze Sześciu Króli przenieść co najmniej na kwiecień i będzie świetnie.

W sobotę odbyła się kolejna rocznica Bitwy pod Olszynką Grochowską. Tradycyjnie na warszawskiej Pradze-Południe odbyły się uroczystości. I pewnie nawet bym o tym nie wspomniał, gdyby nie to, że uczestnikom ukazał się taki widok:

olszynka grochowska

Tak. Krzyż i pomnik zasłonięte wielką unijną flagą, hymn Eurokołochozu zamiast „Mazurka Dąbrowskiego” i ogólnie polityczna hucpa przy której „Apel Smoleński” to szczyt wyczucia i taktu. Brawa dla władz Pragi-Południe z burmistrzem Kucharskim na czele!

poniedziałek, 29 sierpień 2016 19:37

29 sierpnia 2016 roku

Facebook wyświetlił mi dzisiaj wspomnienie, że 3 lata już piszę te bzdury. Na początku na prywatnym koncie i w punktach było... Ech, tyle życia marnować na czytanie i przetwarzanie tych bzdur.

Wczoraj w Gdańsku odbył się uroczysty pogrzeb „Inki” i „Zagończyka”. Nie będę pisał kim byli i dlaczego pogrzeb odbył się po 70 latach. Przecież wiecie. Ci co nie wiedzą umieją obsługiwać Google, a reszcie wyjaśni Joanna Senyszyn.

Po pogrzebie Dominisia Wielowieyska i reszta tej menażerii obraziła się na prezydenta Dudę, bo śmiał powiedzieć, że od 89 roku – zdające egzaminy – państwo miało pamięć o Żołnierzach Wyklętych gdzieś.  Ba, cała media głównego ścieku krzyczą, że odbiera im się „prawo do patriotyzmu”. Widać Duda nie chciał dopuścić żeby stali się rasistami. Naprawdę groteskowa jest zmiana frontu przez tych gamoni.

Błysnąć postanowił też KOD. Ludzie, którzy wykreowali na jego lidera Kijowskiego są albo idiotami, albo właśnie wpadli w depresję. Kijowski ze swoimi gównojadami wpadł ze swoimi szmatami i – podobno – coś zaczął wrzeszczeć. Efekt był taki, że „poturbowali biednych kodowców”. A prawdę mówiąc wyprowadziła ich policja, dbając przy okazji żeby żaden przetłuszczony włos im z tych pustych łbów nie spadł. Oni są na tyle rozgarnięci, że... sami wrzucili filmik na którym się namawiają na te marną prowokację. To czyste amatorstw. Soros nie będzie zadowolony. Swoją drogą Kijowski chciał zdobyć władzę ulicą i ulica mu pokazała co o nim myśli.
Kijowski ma takie parcie na bycie „ofiarą reżimu”, że jest gotów sam się spałować żeby tylko udowodnić, że Kaczafi prześladuje opozycję... A Kaczafiego nie rusza nawet tabor pod KPRM. Jak żyć?

A tu wspomniany wyżej filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=OzqOrgI86Cw

Jak się przyjrzycie zauważycie nawet bandaż na ręce tego kondomity. Tylko amatorzy nagrywają takie filmy i wpuszczają je w sieć. Obawiam się, że widmo samobójstwa krąży nad Mateuszem. 

Na pogrzebie był tez Bolek. Jak już pisałem to przypadek dla psychiatry, nie dla mnie.

A inne sprawy?

Afera reprywatyzacyjna w warszawskim ratuszu. Za aferę odpowiada Lech Kaczyński, który wciąż rządzi Warszawą. Tak wynika z wypowiedzi HGW. Oni nic nie wie, nie zna się, ona tylko pensję pobiera. To nie ona przecież. Do tego sprowadzają się jej wyjaśnienia.

Aby ją obronić Platforma wysyła do mediów... Piterę. Równie dobrze Legia mogłaby na mecz z Realem wystawić Rzeźniczaka zamiast Pazdana.

Z bazy PESEL wyciekły sobie dane. Marne kilka milionów. Jak dostaniecie list od chwilówek to znaczy, że Wasz też tam był. To miłe, że bazy z danymi są dobrze zabezpieczone.

Merkel wpadła do Warszawy. Niestety spotkało ją rozczarowanie, bo tym razem rozmowy odbywały się inaczej. Nie powtarzano „tak, Angela”, „oczywiście Angela”, „jak sobie życzysz Angela”. Okazało się, że państwa V4 mają własne zdanie. I nie zgadzają się na przyjmowanie imigrantów. Cesarzowa wyjechała sfrustrowana. Przyjechała z instrukcjami, a została pouczona. Elyty znowu będą musiały się wstydzić.

„Newsweek” rozprawił się z planowaną reformą edukacji. A konkretnie robi to ekspert „Newsweeka”. Roksana – lat bodajże 12. Jak twierdzi, jej koledzy z podstawówki „Nie siedzą w internetach, nie wiedzą, co to fejm albo swag. Połowa nie ma nawet Facebooka”, a Kaczafi chce ją skazać na siedzenie z tymi debilami 2 lata dłużej! Bezwzględnie znaczenie wyrazu „swag” jest najważniejszym powodem uratowania gimnazjum. Jakby ktoś wiedział co znaczy poproszę o znak-sygnał. Bo nie chcę wyjść na lamera z podstawówki. Chociaż faktem jest, że do gimnazjum nie chodziłem.

W Indonezji żyje człowiek, który ma podobno 145 lat. Marzy jedynie o śmierci. Widać przejął się losem Trybunału Konstytucyjnego.

Wipler został prawomocnie winny rozbicia stołecznego garnizonu Policji. Pół roku w zawiasach na dwa i 10 tys. złotych grzywny. Przeżyje. Chyba, że poprosi o ułaskawienie.        

Robert Mugabe – prezydent Zimbabwe – postanowił aresztować swoich olimpijczyków. Za brak brak wyników. Może to jest jakaś metoda.

Na szczęście nie musi być zastosowana wobec Anity Włodarczyk, która rzuciła sobie podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej 82,98 metra. Ot, taki tam rekord świata.

I wsio...

wtorek, 01 marzec 2016 22:22

1 marca 2016 roku

Dzień w którym elyty pod przewodnictwem mesjasza z Czerskiej trafił szlag. A to wszystko za sprawą Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. TVP nie zajmowała się niczym innym, Prezydent wyróżnił kilka środowisk w tym... kibiców. Przecież Adaś zacznie się po czymś takim jąkać. Jutro przewiduję pełną moc machiny znanej z propagandy Sierakowskiego o mordowaniu przez Wyklętych Żydów i niewinnych Polaków, których na szczęście bronili dzielni obywatele pokroju Stefana M i Zygmunta B.

A póki co jestem pod wrażeniem dzisiejszego święta. I oby tak dalej. W końcu wolę nieugiętych ludzi, którzy walczyli i ginęli w imię wyznawanych wartości niż typa wygrywającego w totolotka, opiewanego przez alimenciarzy i magdalenkowych pijaków. Zresztą co my porównujemy?

GóWno już zresztą zdążyło się oburzyć. Wrocławski oddział napisał (to cytat): „Leszek Żebrowski przybywa do Wrocławia. Dolnośląska Biblioteka Publiczna uczci "żołnierzy wyklętych" wykładem Żebrowskiego, nacjonalisty i antysemity, który twierdzi, że Żydzi dokonali licznych zbrodni na Polakach”. Zaiste ciekawe Żebrowski jest antysemitą bo „twierdzi”, Gross „udowadnia i odsłania ciemne karty”. Jak wiadomo Żydzi nigdy w żadną zbrodnię zamieszani nie byli! Fajga Minlla-Danielak, Józef Goldberg czy Julia Brystiger zostali podstawieni przez polskich faszystów! Znalazł bym więcej takich nazwisk, ale szkoda mi czasu. Przecież wiecie o czym piszę.

A co poza tym?

Kajetan P. Chciał zagryźć policjanta, który go eskortował. O dziwo został obezwładniony, a żaden z policjantów się przy okazji nie postrzelił.

Greenpeace chce pozwać brytyjskie elektrownie atomowe, gdyż energia elektryczna, która wytwarzają jest... zbyt tania. A to pokazuje, że odnawialne źródła energii to póki co bredzenie oszołomów. A właścicielem tych ostatnich jest... Greenpeace właśnie. Czyli jak zwykle nie chodzi o ekologię tylko o kasę. Na tym opiera się działalność organizacji ekologicznych.

Przypomniał o sobie Dekoder. Postanowił się odezwać, więc mogło się to skończyć tylko w jeden sposób. O akcji IPN w domu Kiszczaka oświadczył: „Poszukiwanie nieprawnie poszukiwanych dokumentów musi uwzględniać fakt, że nie grzebie się w pamiątkach rodzinnych…”. Polecam argument w razie rewizji w domu! Albo lepiej „Panowie, wiem, że to ukradłem, ale teraz to już rodzinna pamiątka”. Geniusz, jak zwykle...

Okazało się, że nie było Zielonej Wyspy im. Św. Donalda. GUS zrewidował dane i wyszło, że IV kwartale 2012 r. polski PKB zmniejszył się o 0,3 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału, a w I kwartale 2013 r. spadł o 0,1 proc. Prawdopodobnie Kaczafi pod lufą pistoletu trzymanego przez Antoniego kazał dane zmienić. Bo niby po co Donald miałby kłamać?

Zaczęliśmy od Żołnierzy Wyklętych, a skończymy na „wyklętych wśród wyklętych” jak organizatorzy akcji raczyli określić Dąbrowszczaków. To tacy mili panowie, którzy chcieli wprowadzić komunizm w Hiszpanii, tylko przegrali (do spółki z ziomalami z całej Europy) z Generałem Franco. Organizatorzy tej farsy są zdziwieni, że nikt o nich nie pamięta. Może w Moskwie by pamiętali? A.. W akcji złożenia wieńca pod Grobem Nieznanego Żołnierza wzięło udział... 12 osób. Szacun za rozmach. A napisało o tym tylko GóWno. I ja. Chociaż nie wypada się wyśmiewać z chorych ludzi.

Zima zaskoczyła ligowców. Dwa mecze zostały odwołane. Z czterech. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za murawę w Kielcach powinna zostać rozstrzelana.

poniedziałek, 02 marzec 2015 22:50

2 marca 2015 roku

Na początek usprawiedliwienie. W piątek powaliła mnie choroba. Autentycznie przez weekend nie byłem w stanie stworzyć zdania w języku ojczystym.

A teraz do rzeczy.

Dekoder odwiedził Japonię. Dorobiliśmy się Szoguna w osobie Kozieja. Przy okazji postanowił połazić po fotelach w japońskim parlamencie. Jego szczęście, że żaden z gospodarzy nie miał katany. Jakimś cudem nie zaproponowano Bronisławowi seppuku. Może dlatego, że to jednak honorowe wyjście.

Od dzisiaj mamy nowe dowody osobiste i system do ich wydawania, a także wszystkiego co związane z urodzeniami, aktami zgonów itp. Aż zacytuję GóWno: "Sprawdziły się obawy pracowników urzędów stanu cywilnego. Nowy system informatyczny, który miał obsługiwać te instytucje w całej Polsce, nie działa. Mieszkańcy mają ogromne problemy z rejestracją zgonów i narodzin". Jestem doprawdy zszokowany. System nie działa? A któryś zadziałał?

Fundacja Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA twierdzi, że najbardziej obciążeni VAT-em są... najbiedniejsi. Płacą oni w tej formie 16,3% swojego dochodu. Najbogatsi 6,8%. Jak to było? „Podniesienie kwoty wolnej od podatku nie poprawi sytuacji najbiedniejszych” - czy jakoś tak. Ci ludzie słowa prawdy w życiu nie powiedzieli.

GóWno znalazło nową „aferę podsłuchową”. Podobno Sienkiewicz przy pomocy SKW i policji miał podsłuchiwać byłych szefów wszystkich trzyliterowych służb. Miał niby ustalać czy to oni nie podsłuchiwali u Sowy. Tym razem zaprzeczają absolutnie wszyscy. A i GóWno wiarygodne jest w stopniu wiadomym.

W Moskwie zastrzelono Borysa Niemcowa. Opozycjonistę. Cztery kule w plecy tuż obok Kremla. Monitoring niczego nie zarejestrował – zaskoczeni? Inna sprawa, że w IIIRP zwyczajnie popełniłby samobójstwo w piątkowy wieczór. Dziki kraj, dzikie obyczaje...

Na pogrzeb do Moskwy wybierał się Borusewicz. Ruscy stwierdzili, że w ramach odpowiedzi na sankcję marszałek Senatu ma zakaz wjazdu. I nici z wycieczki.

Skoro już o sankcjach to... Wenezuela nakłada takowe na USA. Póki co wprowadzono wizy dla amerykańskich obywateli i nałożono zakaz wjazdu dla kilku polityków. Następnym krokiem będą sankcje gospodarcze.  

I na koniec o wczorajszym Dniu Żołnierzy Wyklętych.

Święto słuszne, tym bardziej, że doprowadza do białej gorączki tow. Senyszyn. Widać marzy się jej upamiętnienie jej „bohaterów”: Baumanów, Wolińskich, Różańskich i innych. Ale nie to jest w tym święcie najpiękniejsze. Najpiękniejsze jest to, że jest to święto całkowicie oddolne. Marsze i uroczystości organizowane są oddolnie. Przez organizacje narodowe, kiboli... Na takie marsze w różnych miastach przychodziło po kilka tysięcy ludzi. Na oficjalne obchody z Dekoderem pofatygowało się 200 osób. Gołym okiem widać, że udało się nam „zawłaszczyć” kolejne święto.

Dekoder nie był by sobą gdy nie palnął głupoty. Tym razem wezwał do pamiętania o „ofiarach tych Żołnierzy Wyklętych”. Pamiętam. Stefek Michnik musi w Szwecji marznąć...

I to wszystko. Dobranoc.