A+ A A-

7 sierpnia 2017 roku

Piekło zamarzło, Sikorski prawdę powiedział. Co prawda sądził, że całkiem prywatnie, ale  że wyszło to się liczy. Cała Polska dowiedziała się, że Grzechu to żulik bez poglądów i tchórz nie nadający się na premiera. Ale to i tak całkiem miło, bo według rozmówcy Radzia, niejakiego Jacka Krawca Halicki to „zwykły debil”. W zasadzie kompletnie nic nie wnoszą nowe taśmy do niczego. I nikt zdania o tej sprawie nie zmieni. Najciekawsze co wyniknęło z tych nagrań to mina Halickiego, któremu odtworzono fragment o nim w programie „Woronicza 17”. Wyglądał jakby się zesrał w zbroję. I wsjo, jak mawiają rosyjscy komentatorzy sportowi.

Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego wymyślił, że ujawnienie tych nagrań spycha Polskę do  III ligi zaufania w NATO. Geniusz logiki nie ujawnił dlaczego dopiero ujawinie tych taśm spycha nas niżej, a nie pierwszych nagrań od Sowy.

Trzech Niemców w Warszawie zdjęło z budynku i podeptało Polską Flagę. Zostali zatrzymani, mam nadzieję, że poniosą karę. Naprawdę nie ma powodu do bombardowania Berlina. W zasadzie sprawa byłaby o niczym gdyby nie filozofia komentujących wydarzenie kodziarzy. Otóż za incydentem nie stoi głupota tych debili, a… Kaczyński. I oczywiście oprawa Legii. Kaczafi wspólnie z kibolami wzbudzają antyniemieckie nastroje. A dwudziestokilkuletni Niemcy z niecierpliwością oczekują na każdą wypowiedź Kaczafiego. Nie śpią bo słuchają Kaczafiego.

Szefowa „Wiadomości” Marzena Paczuska jest na przymusowym urlopie. W kolejce po bułki mówią, że zostanie odwołana i zastąpiona przez Ewę Bugałę. Pojawiła się jużą akcja „Murem za Paczuską”. Z pewnością przyniesie efekt. Ciekawe czy da się zrobić z „Wiadomości” jeszcze większą propagandówkę.

Wpływy z VAT w lipcu wyniosły 94,7 mld zł. W lipcu 2016 roku było to lekko ponad 76 mld zł. Nie lubię Morawieckiego, ale skuteczności można mu pogratulować.

Minęły dwa lata od kiedy Bronisława Dekodera zastąpił Andrzej Duda. W odróżnieniu od poprzednika nie dość, że potrafi przemawiać to, w dodatku, nie skacze po krzesłach. Ale finału żadnych mistrzostw świata jeszcze nie odkodował.

Unia uznała, że odmienny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn w Polsce jest formą dyskryminacji. Teraz będą myśleć kogo bardziej dyskryminuje. Kobiety czy mężczyzn. Choć z drugiej strony gdyby dyskryminował mężczyzn nie byłoby tematu… Zasuwać więc baby do 70-tki!

Wiecie kto jest „bohaterem polskiej polityki i najporządniejszym politykiem"? Według Misia Kamińskiego jest to Ewa Kopacz. Bohaterstwo zbudowane na zapachu kotleta w Pendolino. Można i tak.

„Posiedzenie Sejmu z 16 grudnia 2016 roku, podczas którego uchwalono ustawę budżetową, miało prawidłowy przebieg, a przeniesienie obrad z sali plenarnej do Sali Kolumnowej było zgodne z prawem” – poinformowała warszawska prokuratura okręgowa i umorzyła śledztwo. Opozycja w osobie Kierwińskiego zareagowała typowo. Czyli spisek Ziobry i ręczne sterowanie. Chyba nudne robi się obwinianie za swoje niepowodzenia rządu.

Prezes Polskiej Fundacji Narodowej (czymkolwiek jest) oznajmił, że rozmawia z Melem Gibsonem i Clintem Estwoodem w sprawie reżyserowania przez któregos z nich filmu „Jerusalem Avenue”. O powstańczej barykadzie w Alejach Jerozolimskich. To o niej mówił Trump w swoim przemówieniu.  I niech rozmawiają… Może nawet Gibson się zgodzi reżyserować to dzieło. Co dalej? Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk w rolach głównych i 10 milionów złotych budżetu?

„Centrum Szymona Wiesenthala przeprasza Legię Warszawa i wycofuje apel do władz piłkarskich o ukaranie Klubu” – to fragment oświadczenia wydanego przez Centrum, które kończy „aferę” związaną z pobiciem pracowników izraelskiego klubu. Czyli jednak można wysłuchać obu stron i wyciągnąć wnioski? Szkoda, że najpierw wysyłają donosy, a potem rozmawiają.

Anita Włodarczyk, jak zwykle, została mistrzynią świata w rzucie młotem. Dla odmiany brązowy medal zdobyła Malwina Kopron. Joanna Fiodorow była szósta. Redakcja gratuluje.

Niektórzy sukces Pani Anity komentują tak:
rzut timmermansem

Podobno Owisak napisał coś do Pawłowicz. Ja dziś odezwałem się dokota. To równei ważna informacja. Powiedziałem „żryj co masz, a nie marudzisz”.

Z szacunkiem,
Hugo

Czytaj dalej...

28 czerwca 2017 roku

Wybaczcie przegrywam z życiem… Praca i choroba (tak, w czerwcu!) dają się ostro we znaki.

Tydzień rozpoczął się od dramatycznych doniesień. Do Giertycha policja na imprezę przyjechała. Też mi sensacja. I żadne osiągnięcie. Są tacy, do których, w najlepszych latach, przyjeżdżała co tydzień.

W Radomiu Wszechpolacy pobili kodziarzy. Proszę, dwa lata łażenia i pajacowania, a po ryju zebrali nie od władzy tylko od błędu statystycznego. Tak wiem „to wychowankowie Kaczafiego”.

Wirtualna Polska opisuje wycieczkę niemieckich muzułmanów do polski. Czego tam nie ma? Jest wszystko o czym piszą GóWnopodobne media: rzucanie wibratorami, plucie, wyzywanie, więcej plucia, jeszcze więcej wyzywania, oblewanie wodą… I to w całej Polsce, w dodatku ku uciesze policjantów. Od początku wydawało mi się, że jest to historia przypominająca listy czytelnika do Adasia Michnika. I co się okazało? Że nie ma żadnych filmików, żadnych zdjęć, żadnych świadków, nawet wszechobecny miejski monitoring niczego nie wychwycił. Pewnie tez rasista.

„Noszenie bluz z napisem >Śmierć wrogom ojczyzny< powinno być zakazane. To nawoływanie do zabijania ludzi, na które nie może być zgody” – to Szumi. Piotruś, a jakich ludzi? Czyżbyś aż tak brał to do siebie?

Marcin P. zeznawał przed komisja śledczą od Amber Gold. Twierdzi, że miał propozycję odkupienia LOT-u, przecieki z ABW (łącznie z informacją o swoim zatrzymaniu), płacił młodemu Tuskowi za wynoszenie poufnych materiałów dotyczących Portu Lotniczego im. Bolka. Oświadczył też, że nic nikomu nie jest winien, bo tak stoi w umowie z klientem. Poza tym nie powiedział skąd miał pieniądze i czy był słupem. Twierdzi też, że politycy szukali z nim kontaktu – na przykład prezydent Gdańska. Ten natychmiast oświadczył, że nie szukał i się nie spotkał… Ale wybór… Wierzyć oszustowi, albo typowi, który nie wie ile ma mieszkań.

Instytut Ekspertyz Sejmowych i IPN po zbadaniu teczek Bolka orzekły, że materiały i podpisy tam sa autentyczne i Bolek jest Bolkiem. Niektórzy uważają, że to koniec jego legendy. Nie wydaje mi się. Zawsze będzie półbogiem dla niektórych.

Schetyna oświadczył, że ściągnie imigrantów do Warszawy, Poznania i Gdańska. Spoko. Wyborcy na pewno wezmą to pod uwagę.

Podobno Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wpadło na pomysł, że kierowcy będą zdawać egzamin teoretyczny prawa jazdy… co roku. „Bo przepisy zbyt często się zmieniają”. Cieszy mnie, że rząd wpadł na kolejny pomysł, który ułatwi życie wszystkim.

A jeśli już o kierowcach to opłata paliwowa wzrośnie o 20 groszy na litrze. Co odbije się na cenach paliwa. Znakomita perspektywa tuz przed wakacjami, czyż nie?

Urszula Niziołek-Janiak – radna miasta Łodzi – wymyśliła, że ubierze się w hidżab żeby walczyć z islamofobią. Swoje zdjęcia w Internecie odpowiednio podpisała i… została słusznie zjechana za debilizm. Zdjęcia n ajej profilu już nie ma… Słaba psycha.

Prokuratura postawiła Kijowskiemu zarzut przywłaszczenia 121 tys, złotych i poświadczenia nieprawdy w fakturach. Jego kompetencje informatyczne wyszły na jaw wczoraj, gdy pochwalił się, że „Rzeczpospolita” na swojej stronie reklamuje środki na potencje… Jak lis z Ukrainkami. Informatyk.

Komorowski Bronisław wypowiedział się na temat swojego powrotu do polityki: „Ja nie mówię nie. (...) Ja jestem emerytem politycznym, ale jak zagrają hejnał, to jak stary koń ułański pójdę do ataku”. Prawdopodobnie ten stary, ślepy koń co to „nie widzi przeszkód”. Tylko czy ktoś go jeszcze pamięta?

Bojkot Cisowianki wyszedł Zandbergom jak zwykle. Czyli jedynie zareklamowali wodę.

To tyle. Do jutra.

Czytaj dalej...

1 czerwca 2017 roku

Dzień Dziecka, a więc wszystkiego najlepszego nam wszystkim.

A jako, że Dzień Dziecka to w Sejmie tradycyjnie obradował Sejm Dzieci i Młodzieży. I po obradach na Czerskiej i Wiertniczej polały się krokodyle łzy. Okazuje się, że te dzieciaki nie szanują autorytetów, nie kochają imigrantów, wyobrażają sobie świat bez Unii. 28 lat wielkich wysiłków, niemniejszych środków, wciskania ludziom kitów, GóWien, TVNów, Newsweeków i… wszystko jak krew w piach. Nie kochają, więc funkcjonariusz Noch raczył napisać „Jeśli tak wygląda przyszłość, to my dziękujemy. Jeśli dziękujesz, to Kubusiu, jedź do Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii… Masz szansę, że zostaniesz eksmitowany z tej planety.

Niemniej jeden znany dziennikarz zająka się na śmierć, a drugi znowu będzie tweetował po pijaku.

Z kolei superniania podsumowało obrany tak:

superniania

Broń w domu! Wyobrażacie sobie? To jakaś straszna patologia. Na szczęście komisarz Bieńkowska bezwzględnie z tym walczyć.

W czasie tych obrad miał miejsce jeszcze jeden skandal. Dzieciakom z Platformy i (kropka)Nowoczesnej odbierano gwizdki! Niemal jak niegdyś megafon posłance Niezłej Dupeczce.  

Jak wiadomo Mati Kijowski kocha demokrację. Kocha ją tak bardzo, że po rezygnacji z kandydowania na Wielkiego Demokratę z częścią swoich wyznawców założył „ODnowę”. Teraz sami się pozżerają. I dobrze.

Dyski z „Amber Goldem” się znalazły. Szukali ich od lutego, znaleźli dzisiaj. Cud!

Referendum w sprawie konstytucji odbędzie się 11 listopada 2018 roku. Naprawdę genialna data. Wigilia byłaby lepsza. Albo Wszystkich Świętych. Inna sprawa, że referendum skończy się takim samym sukcesem jak wszystkie inne.

Komorowski o kciukach Dudy powiedział: „To żenujące i ośmieszające. Jest mi zwyczajnie głupio i przykro". Tak, ten Komorowski o imieniu Bronisław. Trochę tak jakby Kim Dzong Un wyrażal zaniepokojenie stanem demokracji w Polsce.

Policjant zastrzelony w kwietniu na Polach Elizejskich w Paryżu wziął homoseksualny ślub ze swoim partnerem. Tak po tym jak go zastrzelili. Prawie jak Franz Kutschera. Na weselu musiało być nieco drętwo.

Parlament Europejski wezwał kraje członkowskie do lepszej współpracy przy tworzeniu sieci Internetu 5G. Sieć 5G ma być o wiele szybsza, niż obecnie wykorzystywane, a także odporna na spadki prędkości związane z tym, że wielu użytkowników korzysta z niej w tym samym czasie. Ciekawe czy u mnie na wsi szybciej pojawi się światłowód czy 5G… W obu przypadkach będę mógł w końcu psuć Wam humory bez stresu o brak połączenia. Nie, nie jestem uzależniony o d sieci – mogę przestać korzystać kiedy chcę. Tylko, póki co, nie chcę.

Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

29 maja 2017 roku

Mati Kijowski tango down. Po tym jak kodziarska komisja rewizyjna oznajmiła, że Mati nie wykonywał pracy za którą wystawiał faktury ten wycofał swoją kandydaturę na Wielkiego Demokratę. Nowym Wielkim Demokratą został Krzysztof Łoziński. Podobno duża część kodziarzy zakończył obronę demokracji wraz z odejściem swojego guru i KOD istnieje tylko teoretycznie. A przecież mieli zdmuchnąć Kaczafigo…

Niejaki Bronisław Komorowski stwierdził, że Beata Szydło nie chcą przyjmować imigrantów podlizuje się najgorszej części wyborców. CBOS twierdzi, że w kwietniu przeciwko ich przyjmowaniu było 74% Polaków. Całkiem rozbudowana jest ta „najgorsza część”. Reszta usiłowała zapchnąć zakonnicę z pasów.

Za to Anna Pamuła z GóWna (do wczoraj nie miałem pojęci o jej istnieniu) wymyślił, że jeśli przyjmiemy 7000 imigrantów, wysadzi się jeden, zabijając dziesięciu Polaków to i tak uratujemy życie 6999 ludzi… Pomijając już, że nie 6999, a 6989 (7000 – 1 imigrant – 10 Polaków = 6989) to sam pomysł zasługuje na nagrodę dla debila roku. I pokazuje podejście środowiska tego periodyku do  życia Polaków. Ale jak wiadomo śmierć dla Polaka nie  jest czymś metafizycznym… Oczywiście można mieć nadzieję, że ów imigrant wysadzi się w czasie wywiadu na Czerskiej lub Wiertniczej. Wtedy nie tylko uratowalibyśmy 6999 osób, ale i podnieśli poziom ludzkiej przyzwoitości i średnie IQ wśród obywateli Rzeczpospolitej.

Skoro zahaczyliśmy o sondaże to Pollster na zlecenie „Super Expressu” i TV Nowa przeprowadził sondaż pod hasłem „kiedy Polakom żyło się lepiej”. Okazało się, że 46% narodu nie widzi różnicy w poziomie życia pomiędzy rządem obecnym, a słusznie minionym. Szok i niedowierzanie. Widać aż taki odsetek ludzi nie wie co ma myśleć i jest obojętny na los Rzeplińskiego, drzew i pigułki ellaOne. 32% twierdzi, że lepiej im się żyło za czasów Wielkiej Koalicji, a 22% stawia na reżim.

Prezydent Duda podpisał nowelizację ustawy o ochronie przyrody. Ku uciesze gawiedzi skończy się wycinanie drzew na własnej działce. Choć nie jest aż tak dramatycznie jak się spodziewałem. Wciąż będzie można bez zezwolenie wycinać drzewa, których obwód pnia na wysokości 5 cm nie przekracza (w zależności od gatunku 50, 65, 80 cm). Jeżeli obwód będzie większy wycinkę trzeba będzie zgłosić do gminy, która w ciągu 21 lat przyśle urzędnika na oględziny i w ciągu 14 dni będzie mogła wydać zakaz wycinki.  Brak zakazu oznacza zgodę. Sądzę, że gawiedzi i tak to się nie spodoba, bo nie przywyknie do proszenia urzędnika o zgodę na rozporządzenie swoją własnością.

Za to Szyszko wpakował się w kolejną aferę. Konkretnie aferę rozkręcili „postępowcy” A to wszystko dlatego, że Lasy Państwowe mają otworzyć sieć sklepów z dziczyzną, grzybami i owocami z lasów. Głosy z opozycyjnej strony podniosły się jednoznaczne: „Skandal! Szyszko morduje zwierzęta!”, „Będą rozstrzeliwać handlarzy jagód przy drogach” i inne takie.  Logiki w tym nie ma za grosz… Chociaż dla niektórych wciąż szokiem może być fakt, że mięso nie rośnie na drzewach.

Manchester wypowiedział bezwzględna wojnę incydentom. Mieszkańcy tatuują sobie pszczołę. Po czymś takim ISIS już się nie podniesie.

Niemcy stwierdzili, że jeśli Erdogan nie wpuści niemieckich deputowanych do bazy lotniczej Incirlik to przeniosą z Turcji swoje myśliwce. I jest to niby „bezlitosne ultimatum”. A co jeśli Erdogan w odpowiedzi otworzy bramy imigrantom pani Merkel?

Minister Radziwiłł jest kolejną osobistością, która będzie oduczała Polaków picia alkoholu. Wymyślił, że wystarczy podnieść ceny, zmniejszyć ilość sklepów i zakazać reklam alkoholu. Serio Kostek takie to proste? To działaj. Tylko o dziwo zgadzam się z Senyszyn, że wtedy zacznie się hurtowe pędzenie bimbru. A, że dobry bimber nie jest zły to państwo na tym straci. Podwójnie: raz wpływy z akcyzy i dwa, koszty ewentualnego leczenia tych mniej doświadczonych.

A jak Kostek cię to nie przekonuje to akurat jestem w trakcie lektury książki „Wielcy zdrajcy od Piastów do PRL”, którą popełnił Sławomir Koper. Żadne wielkie dzieło, ale o Rabacji Galicyjskiej 1846 roku autor pisze: „Pogromy dworów miały miejsce wyłącznie na obszarze, gdzie księża skutecznie zwalczali alkoholizm wśród włościan. Spożycie wódki drastycznie tam spadło, wrogiem alkoholu w swojej gromadzie był również Jakub Szela”. Naprawdę ministrze taki los chcesz wam zgotować?

Szwedzkie feministki znalazły nowy problem do rozwiązania. Problemem są pomniki wodzów na koniach, które zawłaszczają przestrzeń, a pomników kobiet prawie nie ma. Aby zaprotestować przebiegły przez Sztokholm udając konie. Nic oryginalnego drogie osoby… Latający Cyrk Monty Pythona kręcąc „Świętego Graala” zastosował to już w 1975 roku. Swoją drogą twórcy Cyrku dzisiaj prawdopodobnie zostaliby rozstrzelani. Solidarnie przez wszystkie strony cyrku politycznego.

Na konie poważniej, bo o „nikomu niepotrzebnych” ekshumacjach katastrofy smoleńskiej. W trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego, znaleziono szczątki… siedmiu dodatkowych osób. Wdowa po Generale twierdzi, że nie były to małe części. To mówisz Ewcia, że „na metr w głąb”? Na szczęście Iwona Śledzińska-Katarasińska wyjaśniła sprawę mówiąc, że to gdzie, kto leży nie ma znaczenia, bo przecież w grobie jest na pewno ktoś z katastrofy. Nie wiem czy bym się założył patrząc na wyniki ekshumacji. Pięknie potraktowano ofiary, oj pięknie.

Wasz uniżony sługa,
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

24 maja 2017 roku

W „incydencie” w Manchesterze zginęło co najmniej dwoje Polaków. Rodzice dziewczyn, które były na koncercie. Tymczasem dzień po fakcie Petru oświadcza, że „zobowiąże rząd do przyjęcia uchodźców”. To jest niemożliwe. Ludzie o ujemnym IQ nie istnieją. Albo on jest jedynym przykładem w historii, albo postanowił popełnić spektakularne polityczne samobójstwo mające na celu wygaszenie projektu (kropka)Nowoczesna. Nie znajduje innych pomysłów na wyjaśnienie jego kompromitacji.

Dwa lata temu pijany Komorowski przejechał na pasach zakonnicę w ciąży i prezydentem został Andrzej Duda. Prezydent jaki jest każdy widzi. Główna różnica polega na tym, że obecny przyklęka na Łączce, poprzedni skakał po krzesłach. Dwa lata temu powstało to zdjęcie. Do dzisiaj mnie się podob.

wajdowie

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla Macierewicza. Tak, wiem, że dla Was to taki sam szok jak dla mnie. Przy tej okazji wystąpiła Beta Szydło i oprócz obrony Antoniego powiedziała: „Mam odwagę zadać elitom politycznym pytanie: Dokąd zmierzasz, Europo? Powstań z kolan, w przeciwnym razie będziesz codziennie opłakiwać swoje dzieci. Nie będziemy uczestniczyli w szaleństwie brukselskich elit. Nie zgodzimy się na żadne szantaże ze strony UE. Nie dopuścimy do tego, żeby polskie dzieci nie mogły bezpiecznie pójść do klubu czy na plac zabaw”. I jak się z nią nie zgodzić? Czy nie ma racji? Otóż według GóWna nie ma, a tymi słowami właśnie wyprowadziła Polskę z Unii. Widać Michnikowym funkcjonariuszom wciąż marzą się zamachy… W końcu ku ich uciesze ginąć by mieli w końcu nie oświecenie Europejczycy, a przedstawiciele narodu, który od wieku jest tej Europy zakałą.

„Według biegłego, nie było dowodów, że Igor Stachowiak był bity i kopany przez funkcjonariuszy. Kolejni biegli stwierdzili, że prawdopodobnie przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa po zażyciu narkotyków (w tym tzw. dopalacza) i nie przyczyniły się do niej działania policjantów” – raczył rzec Ziobro. Czyli w kwestii „na komisariatach nikt, nikgo nie bije” bez zmian. I nieważne, że filmy mówią co innego.

Lewacy przekroczyli kolejną granicę debilizmu. Otóż do ośrodka zdebilenia i czwegoś tam zgłosili taką reklamę Krakusa:

krakus

Bo jest rasistowska! Jeden z komentarzy grzmi: „Uważam, że przekaz jest rasistowski i jestem przeciwko >białej wersji< czegokolwiek. To nie jest zabawne, śmieszne, to jest rasistowskie na maksa. Wasabi ma kolor zielony i nie występuje w wersjach kolorystycznych”.  Widać ironia, myślenie abstrakcyjne i porównania nie są mocnymi członkami lewaków. Ciężko się dziwić, bo takie rzeczy wyostrzają się poprzez pracę. Oczekiwanie na zasiłek niekiedy nazywany dotacją lub przelewem od tatusia tego nie wykształca. Tylko skąd te ameby umysłowe mają to wiedzieć. Proponowałbym również obywatela umiejscowionego na zdjęciu zapytać czy mu to uwłacza. To naprawdę, debile, najprostszy sposób na to czy coś jest „rasistowskie”. Chociaż oni od 1917 roku mają zwyczaj uszczęśliwiać ludzi bez konsultacji społecznych.

I nie zdziwcie się jak wkrótce zażądają usunięcia białego koloru z polskiej flagi. W końcu „są przeciwko białej wersji czegokolwiek”. A potem już tylko zakaz białego koloru i ostateczne rozwiązanie kwestii białych ludzi… I tylko oni się też do nich zaliczają. Poświęcą się ku chwale walki z rasizmem?

A… Manchester United wygrał Ligę Europy. W finale pokonał Ajax Amsterdam 2:0. Wikdać, że Ajax jednak wciąż w budowie…

Czytaj dalej...

5 maja 2017 roku

Trwa izolacja Polski na arenie międzynarodowej. W ramach owej izolacji Amerykanie przenieśli dowództwo szczebla dywizji dla działań w Europie z Niemiec do Poznania. Jak widać marginalizacja postępuje.

W ramach walki z faszyzmem w Częstochowie „nieznani sprawcy” zerwali biało-czerwone flagi z bloków i je podpalono. Słusznie! Częstochowa wolna od faszyzmu! Niech żyje rząd jedności narodowej!

Kim Dzong Unowi tym razem podpadł Izrael. Kim raczył poświęcić temu państwo dwóch zdań. „Izrael powinien był dwa razy pomyśleć, co mówi, bo ośmielił się uderzyć w godność przywódcy Korei i musi być gotowy na poniesienie kary”. Na Izrael padł blady strach. Hamas przestał być problemem.

Tomasz Lis oświadczył dzisiaj w Tok.fm, że jest zadowolony z Konstytucji. To oczywiście kończy wszelką dyskusję o ewentualnej zmianie. Lis, jako wyrocznia, stwierdził, że tak ma być. I koniec. Tylko jednio nie daje mnie spokoju. W zapomnianej już książce „Co z tą Polską?” wręcz domagał się jej zmiany. Co więc Tomuś stało się przez ostatnie 14 lat, że Konstytucja ze słabej stała się idealna? Co w niej zmieniono, bo przecież nie zakładam, że takiemu geniuszowi coś się odwidziało?

„Każda osoba funkcyjna decyzją władz partii (poseł, senator, radny, burmistrz, wójt, prezydent, pracownik biura) ma obowiązek jechać lub zapewnić osobę, która ją zastąpi. Koszt przejazdu pokrywa Platforma (podatnik). NA Państwa potwierdzenie SMS z nazwiskiem oczekuję do jutra do godz. 12,00” takie SMS rozsyła Platforma zachęcając do udziału w Marszu Wolności. Wolność, spontaniczność i radość w pełnej krasie. Według PO oczywiście.

Liroy pokazał korespondencję Hanki dotycząca reprywatyzacji. Okazuje się, że „mijała się z prawdą” i tak na przykład „Jak wynika z załączonej korespondencji wewnętrznej stołecznego ratusza, prezydent Gronkiewicz-Waltz ignorowała działania urzędników zmierzających do powstrzymania zwrotu nieruchomości, za które Polska wypłaciła wcześniej odszkodowania” oraz „Pani Prezydent poparła stanowisko nadzorowanego przez siebie Biura Gospodarowania Nieruchomościami dokonującego bezpodstawnych ‘zwrotów’ nieruchomości. Pismem z dnia 20 września 2013 roku ‘Prezydent m. st. Warszawy podjął decyzję o niekontynuowania przedmiotowego postępowania kontrolnego’”. Haniu… Na twoim miejscu poszedłbym jednak na komisję weryfikacyjną. I zabrał szczoteczkę do zębów.

Platforma płacze, że policja prześladuje potencjalnych uczestników „Marszu Wolności” wzywając ich na komendy i żądając składania wyjaśnień w sprawie protestu, podczas którego poległ Diduszko. Platforma jest zszokowana takimi działaniami. Nie byli jednak zszokowani takimi samymi działaniami wobec potencjalnych uczestników Marszu Niepodległości, aresztami wydobywczymi wobec „kiboli” czy akcją Widelec… Jakby pogrzebać w Internecie i pamięci byłoby tego więcej. Ale zapewne Szejnfeld z Halickim wyjaśniliby, ż eto całkiem inna sytuacja.

Wałęsa przedstawił własną ekspertyzę grafologiczną, która – o dziwo! – stwierdziła, że to nie Bolesław pisał donosy. W tej sprawie bardziej zastanawia fakt, że Lesio nie ma swojej teczki, nie wnosił o jej wypożyczenie, więc grafolodzy nie mieli czego badać. Chyba, że… już dawno wypożyczył swoje materiały. Na przykład od pewnego generała. A to chyba nielegalne.

Komorowski przyznał się do ściągania na maturze. Głównie z prawej strony spadły na niego gromy. Sami święci. A tak się składa, że na maturze w starej wersji ściągali wszyscy. Nauczyciele – jako, że byli to ci sami, którzy uczyli abiturientów na co dzień – też byli pozytywnie nastawieni. Zatem świętoszki pogmerajcie w odmętach pamięci jak to z wami było.

Czytaj dalej...

3 stycznia 2017 roku

Rychu wrócił! I wytłumaczył, że wyjazd był “niezręcznością”, ale był w “politycznym kontakcie” (nie wiedziałem, że to można tak nazwać) i, że wyjazd był prywatny. Lubnauer w tym momencie wyglądała tak:

lubnauer madera

O tak, jeszcze bardziej urocza niż zwykle.

O Petru informowały nawet media z cywilizowanego świata: ABC News, Fox News czy Daily Mail. Ale wstyd i upadek wizerunkowy Polski na arenie międzynarodowej… Mam nadzieję, że opozycja odsunie Ryśka od władzy. W końcu wstyd Polsce przynosi.

Niezwykłym wręcz intelektem błysnęła funkcjonariuszka Wielowieyska Dominika. “Podróż Petru to fatalny błąd wizerunkowy. Ale wyjazd prezydenta Dudy w czasie puczu na narty to groteska” raczyła stwierdzić w swoim kabaretowym radiu. Nazywanie cyrku robionego przez kilku nawiedzonych “puczem” to gruba przesada. Szkoda tylko, że Kaczafiego poniósł melanż.

Kazimierz Michał Ujazdowski zrezygnował z członkostwa w PiS. Możeby się i tym ktoś przejął, gdyby nie fakt, że już w 2007 roku z tej partii wystąpił. Wytrzymał bez kaczafiego prawie trzy lata. Tak więc wróci. Zawsze wraca.

Parówkowy funkcjonariusz Majak znowu nadaje, prowadząc swoją krucjatę przeciwko Disco Polo. Oczywiście walcząc z dzieleniem Polaków. “W dzisiejszej Polsce nie opłaca się krytykować Disco Polo”, dając do zrozumienia, że w lepszej, inteligenckiej Polsce, jaką chce nas obdarzyć pani Janda byłby to obciach. Ba, nawet na weselach by nie było. Tylko piosenka aktorska z listy zatwierdzonej przez wybitnych krytyków: Cielecką, Jandę, Stuhra i Poniedziałka. Ubawimy się po pachy.

25 stycznia odbędzie się wielki protest studentów. Tak zapowiada GóWno. Przypadkiem organizatorami “protestu” są osoby zamieszane w “czarny protest”. Między innymi Martyna Równiak. Acha. Domagają się m.in. świeckiego państwa. Tak się składa, że ci, którzy krzyczą o tym najgłośniej pierwsi zapalają chanukowe świeczki w Sejmie. A może są na tyle ograniczeni, że nie wiedzą, iż Judaizm też jest wiarą?

“Gęsiarkę” z Pałacu Prezydenckiego ukradł kelner. Kelnerzy nagrywali, kelnerzy wynosili obrazy z budynków państwowych… Wkręcili się w rządzenie państwem bardziej niż masoni. Nie zdziwię się, jak okaże się, że Kaczafi jest kelnerem.

Czytaj dalej...

13 listopada 2016 roku

Nie spodziewaliście się mnie dzisiaj, prawda? Ale jest natchnienie i jakieś wspomnienia z 11 listopada, więc trzeba to wykorzystać.

11 listopada... Traumatyczny dzień dla funkcjonariusz Czerskiej. Wszędzie biel i czerwień, a jak wiadomo takie barwy oznaczają rasizm, homofobię, alkoholizm i wszystko co najgorsze. tak orzekł funkcjonariusz Wroński. A jak wiadomo jak na Czerskiej napiszą tak jest.

Niestety... 75 tysięcy ludzi nie zrozumiało tego i zebrało się w centrum Warszawy żeby przejść na błonia Stadionu Narodowego. Cel marszu całkowicie zrozumiały – faszyzm już w nazwie. Marsz, ku rozpaczy niektórych, przeszedł spokojnie, ale udało się znaleźć przestępstwa: „o bosze łoni majo race”, a niektórzy sikali pod Muzeum Narodowym. Naprawdę przestępstwa godne kary śmierci. Nie pochwalam olewania budynków, ale czasami zwyczajnie gdzieś trzeba. A tego akurat brakowało.

Były tez wesołe, choć konstruktywne akcenty:

rodział lewicy

Przekomicznie wyglądała „blokada” czy inna manifestacja Obywateli RP pod pomnikiem de Gaulle’a. Jakieś 30 osób, zasłonięte przez Straż Marszu czarnym płótnem. I prawie nikt ich nie zauważył. A mieli zostać męczennikami w walce z „faszyzmem”... Znowu w życiu im nie wyszło.

W tym miejscu wypada wyrazić duży szacunek dla Straży za kreatywność i dobrą robotę.  

Marsz przeszedł, bez awantur. Drugi raz z rzędu. Przypadkiem drugi raz po wyborach. Czysty przypadek. A może obecny rzecznik prasowy policji nie lubi brylować w mediach jak niezapomniany Sokołowski?

Kodziarze też maszerowali... Było ich... 10 tysięcy. A przecież Lis wzywał pół miliona. Przecież są sumieniem tego narodu, są większością... Co się stało?  Czyżby pogoda odstraszyła? Czy może kończycie się Kijowski? Swoją drogą Wielki Demokrata stwierdził, że w mieście rodzinnym jego żony (której?) jest 2 tysiące członków ONR. Miasto liczy 60 tysięcy mieszkańców. Az dziwne, że nie ma ich w Sejmie... twierdził też, ze w następnym marszu mógłby iść wspólne z narodowcami. Super, tylko chyba nikt go nie zapraszał. Zresztą za rok nikt o nim nie będzie pamiętał.

Maszerowali też „antyfaszyści”. Było ich 900. Niby „antyfaszyści”, a jakoś cytować generała Franco się nie wstydzą. Czyli jednak prawdziwie tolerancyjni ludzie. „Przeszliśmy”

przeszlimy

Tylko czy ktoś poza nimi to zauważył?

Prezydent wręczył Małgorzacie Kożuchowskiej krzyż kawalerski za "wybitne zasługi w pracy artystycznej i twórczej". Z powodu jego przyjęcia na aktorkę spadła fala krytyki. Cóż, co innego gdyby wręczającym był Dekoder, Olek albo Bolek. Wtedy byłoby to wyróżnienie. Teraz mamy skandal. A mieli emigrować...

Tymczasem powstała Unia Europejskich Demokratów. To absolutnie nowy projekt polityczny, całkowicie nowych ludzi. Powstała z połączenia bandy Europejskich Demokratów z Protasiewiczem i Misiem Kamińskim na czele oraz partii demokraci.pl. Tym oto sposobem okazało się, że demokraci.pl nie zgnili w mrokach historii. Przewiduję dokładnie takie same sukcesy jak dotychczas. Łączeniu planktonu przyglądali się bacznie najwięksi: Wałęsa i Kijowski. To tylko utwierdza mnie w przewidywaniach.

W piątek nasi dzielni kopacze wygrali z Rumunią 3:0. W Bukareszcie. I to naprawdę nieźle grali.

Dzisiaj na ranem w „Największej polskiej walce MMA w historii” Joanna Jędrzejczyk pokonała na punkty Karolinę Kowalkiewicz i wciąż jest mistrzynią świata UFC. A Amerykanie jeszcze nie wiedzą, że każda polska kobieta ma takie zdolności. Mowa o kobietach, więc feministki się nie liczą.

Czytaj dalej...

1 marca 2016 roku

Dzień w którym elyty pod przewodnictwem mesjasza z Czerskiej trafił szlag. A to wszystko za sprawą Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. TVP nie zajmowała się niczym innym, Prezydent wyróżnił kilka środowisk w tym... kibiców. Przecież Adaś zacznie się po czymś takim jąkać. Jutro przewiduję pełną moc machiny znanej z propagandy Sierakowskiego o mordowaniu przez Wyklętych Żydów i niewinnych Polaków, których na szczęście bronili dzielni obywatele pokroju Stefana M i Zygmunta B.

A póki co jestem pod wrażeniem dzisiejszego święta. I oby tak dalej. W końcu wolę nieugiętych ludzi, którzy walczyli i ginęli w imię wyznawanych wartości niż typa wygrywającego w totolotka, opiewanego przez alimenciarzy i magdalenkowych pijaków. Zresztą co my porównujemy?

GóWno już zresztą zdążyło się oburzyć. Wrocławski oddział napisał (to cytat): „Leszek Żebrowski przybywa do Wrocławia. Dolnośląska Biblioteka Publiczna uczci "żołnierzy wyklętych" wykładem Żebrowskiego, nacjonalisty i antysemity, który twierdzi, że Żydzi dokonali licznych zbrodni na Polakach”. Zaiste ciekawe Żebrowski jest antysemitą bo „twierdzi”, Gross „udowadnia i odsłania ciemne karty”. Jak wiadomo Żydzi nigdy w żadną zbrodnię zamieszani nie byli! Fajga Minlla-Danielak, Józef Goldberg czy Julia Brystiger zostali podstawieni przez polskich faszystów! Znalazł bym więcej takich nazwisk, ale szkoda mi czasu. Przecież wiecie o czym piszę.

A co poza tym?

Kajetan P. Chciał zagryźć policjanta, który go eskortował. O dziwo został obezwładniony, a żaden z policjantów się przy okazji nie postrzelił.

Greenpeace chce pozwać brytyjskie elektrownie atomowe, gdyż energia elektryczna, która wytwarzają jest... zbyt tania. A to pokazuje, że odnawialne źródła energii to póki co bredzenie oszołomów. A właścicielem tych ostatnich jest... Greenpeace właśnie. Czyli jak zwykle nie chodzi o ekologię tylko o kasę. Na tym opiera się działalność organizacji ekologicznych.

Przypomniał o sobie Dekoder. Postanowił się odezwać, więc mogło się to skończyć tylko w jeden sposób. O akcji IPN w domu Kiszczaka oświadczył: „Poszukiwanie nieprawnie poszukiwanych dokumentów musi uwzględniać fakt, że nie grzebie się w pamiątkach rodzinnych…”. Polecam argument w razie rewizji w domu! Albo lepiej „Panowie, wiem, że to ukradłem, ale teraz to już rodzinna pamiątka”. Geniusz, jak zwykle...

Okazało się, że nie było Zielonej Wyspy im. Św. Donalda. GUS zrewidował dane i wyszło, że IV kwartale 2012 r. polski PKB zmniejszył się o 0,3 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału, a w I kwartale 2013 r. spadł o 0,1 proc. Prawdopodobnie Kaczafi pod lufą pistoletu trzymanego przez Antoniego kazał dane zmienić. Bo niby po co Donald miałby kłamać?

Zaczęliśmy od Żołnierzy Wyklętych, a skończymy na „wyklętych wśród wyklętych” jak organizatorzy akcji raczyli określić Dąbrowszczaków. To tacy mili panowie, którzy chcieli wprowadzić komunizm w Hiszpanii, tylko przegrali (do spółki z ziomalami z całej Europy) z Generałem Franco. Organizatorzy tej farsy są zdziwieni, że nikt o nich nie pamięta. Może w Moskwie by pamiętali? A.. W akcji złożenia wieńca pod Grobem Nieznanego Żołnierza wzięło udział... 12 osób. Szacun za rozmach. A napisało o tym tylko GóWno. I ja. Chociaż nie wypada się wyśmiewać z chorych ludzi.

Zima zaskoczyła ligowców. Dwa mecze zostały odwołane. Z czterech. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za murawę w Kielcach powinna zostać rozstrzelana.

Czytaj dalej...

30 listopada 2015 roku

Niemiecka prasa wciąż w rozpaczy i żałobie nad polską demokracją. Według gazety, której tytułu normalny człowiek nie jest w stanie wymówić sojusz Polsko-Węgierski jest groźniejszy niż Państwo Islamskie. Przy tych ostatnich można się rozerwać. Nowy rząd u nas i Orban mają ochotę całkowicie zerwać się ze smyczy potomków SS-manów.

Unia rozpoczęła procedurę zawieszenia Węgier w prawach członka Unii. Prawdopodobnie Orban nie śpi po nocach. Bo Orban to bezczelny jest. Pogonił MFW, spłacił zadłużenie. Adolfina Merkel nie może tego tak zostawić.

U Stokrotki gościł Dekoder. Wypowiedział się na temat willi w Klarysewie. W swoim stylu „To rzecz nieprawdopodobna, że byłego prezydenta można próbować opluć, oczernić, zniszczyć jego autorytet”. Bronku... nikt twojego autorytetu nie zniszczy. To trochę tak jakby zniszczyć port w Zakopanem, skocznie narciarską w Sopocie, czy futbol w Łodzi. Nie ma już czego niszczyć.

Studenci dziennikarstwa z 21 polskich uczelni wybrali najlepszych, według nich, dziennikarzy minionego roku akademickiego. Autorytetem dla dziennikarskiego „narybku” został... Adaś Jąkała. Jasno dowodzi to, że przyszłość mediów maluje się raczej marnie. Adaś z tej okazji przemówił. Rzekł m.in. „nie boimy się różnorodności punktów widzenia. () wiemy, że obowiązkiem Gazety jest obrona wolności i prawdy”.  Punkty widzenia mogą być różne, pod warunkiem, że zgodne z linią redakcji oczywiście. Prawda tez jest tylko jedna.

Adaś stwierdził też, że po zwolnieniu Tomcia Lisa z TVP chętnie przyjmie go do siebie. I bardzo dobrze. Ścieki spływają do jednego szamba. Wyjaśnia to jednocześnie ograniczenie działalności oddziałów regionalnych GóWna. W końcu trzeba na gwiazdorską pensję uzbierać. Co jest o tyle trudniejsze, że reklam od rządu już nie będzie. GóWna w urzędach tez już nie będzie. Przy odrobinie szczęścia tamtejsze autorytety zakończą swój marny żywot w zapomnieniu.

Swetru oczekuje na „sygnał od społeczeństwa” w sprawie walki z PiS-em, bo nie wie czy „społeczeństwo myśli tak jak oni. A mnie się wydawało, że społeczeństwo wypowiedziało się w trakcie wyborów. Sorry Rychu, ale nie znam zniesmaczonego wyborcy partii rządzącej. I zrozumcie, że wasza awantura o Trybunał przeciętnego obywatela interesuje w takim samym stopniu jak mecz Podbeskidzia z Niecieczą.

Funkcjonariusz Noch z parówek oburza się, że tworzona przez PiS „ustawa antyterrorystyczna” ograniczy wolność Polaków. Nie przypominam sobie żeby Noch oburzał się gdy zmieniano ustawę o zgromadzenia, przyjmowana przepisy o „bratniej pomocy” czy zmieniano na skrajnie idiotyczne przepisy ustawy o imprezach masowych. O zakładanych przez PO podsłuchach nawet nie wspomnę.

A u Lisa Warzywo wybitny mąż stanu, premier, bankowiec, chrześcijanin z ZChN, ex-mąż Isabel z Brwinowa Kazio Marcinkiewicz. Zna się na wszystkim więc i na Trybunale Konstytucyjnym. O Trybunał awantura trwa. I tylko Kaczafi robi swoje.

Na koniec wyliczenia ZUS. W 2035 roku emerytury będą wynosić 7334 zł. UBecy raczej tego nie dożyją, więc chyba chodzi o „cywilne”. Wychodzi na to, że chociaż na emeryturze będziemy bogaci. Chyba, że wyliczenia ZUS-u okażą się warte tyle co zawsze.

Wystarczy.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa