facebook 

minds

twitter

    Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
    czwartek, 25 styczeń 2018 21:54

    25 stycznia 2018 roku

    Dobrze, ustalmy w końcu ostatecznie. Na torcie były jednak PryncyPałki nie Prince Polo. Patrząc na histerią rozpętaną przez TVN i ciągniecie jej od soboty ta kwestia wymagała ustalenia.

    Na szczęście TVN osiągnął sukces i niemiecki dziennik informacyjny „Tagesschau” zorganizuje – na podstawie wypocin TVN – debatę o nazizmie w Polsce. Jeszcze raz. Potomkowie podkomendnych niejakiego Dirlewangera i reszty podobnych bohaterów będą dywagować o „nazizmie w Polsce” na podstawie kilku typów z PryncyPałkami w lesie, mając u siebie ponad 400 pochodów własnych neonazistów. Oczywiście, jak od ponad tysiąca lat, troszczą się o nasze dobro. A może już czas szanowni sąsiedzi się od nas odpierdolić?

    Inna sprawa, że nic tak nie irytuje Polaka jak niemiecka troska. Na szczęście Schetyna i Lubanuer tego nie rozumieją.

    Przy okazji powtórzę mój apel z Twittera, który wystosowałem do niejakiego Grabca, a za jego pośrednictwem do całej Platformy. Proszę o opublikowanie szczegółowego raportu z działanie mechanizmów, dzięki którym Państwo Polskie walczyło z ekstremizmami w latach 2007-15. Przez ostatnie pięć dni tyle o nich słyszałem, że chętnie poznałbym szczegóły. Jak będzie Platformo? Suweren ma prawo wiedzieć!

    Platformersi póki co się szkolą. Odbyli szkolenie „co zrobić gdy CBA zapuka do drzwi?”. O dziwo nie padła odpowiedź „to co Blida, tylko nie tak nieudolnie”. A czego się nauczyli? Tego: „Okazuje się na przykład, że CBA ma prawo przeszukać mieszkanie posła czy jego biuro, ale sprawa zatrzymywania rzeczy nie jest już tak oczywista. Jeśli na przykład telefon posła leży na biurku, to agenci CBA mogą go zabrać. Ale jeśli znajduje się w kieszeni, to nakaz już tego nie obowiązuje. Podobnie jest z damską torebką. Jeżeli posłanka trzyma ją przy sobie, to chroni ją immunitet”. Ciekawa interpretacja w sumie. Cóż panowie z Platformy, sami mówiliście, że niewinnych nie aresztują.

    Obejrzałem, tak reklamowany przez GóWno, odcinek „Ojca Mateusza”. Treść odcinka z opisem zgadzała się dokładnie w takim samym stopniu jak ich newsy zgadzają się z rzeczywistością. Jestem tym niezwykle zaskoczony. Jestem tym tak zaskoczony jak tym, że po poniedziałku jest wtorek (bo poniedziałek jednak zawsze nieco zaskakuje).

    Korwin miał rozwalić EuroParlament, a dziś złożył mandat EuroNieroba. Oświadczył, że wraca do polskiej polityki i „będzie musiał” kandydować na prezydenta Warszawy. Oczywiście skończy się tradycyjnym sukcesem. Korwina zastąpi Dobromir Sośnierz, który dostał 1165 głosów w wyborach do tego gremium. Pozazdrościć, bo właśnie spełnia marzenie wielu o „nienarobieniu i zarobieniu”.

    „Ludzie Przeciwko Myśliwym” chwalą się na Fecebooku powaloną amboną. Biorąc pod uwagę nagonkę na myśliwych powinni oświadczyć, że kończą polowania, a w związku z tym zaprzestają wypłaty odszkodowań rolnikom za zniszczone uprawy.  Za rok rolnicy ostatecznie rozwiążą problem ekooszołomów.

    Wskazówki „zegara zagłady” zostały przesunięte do przodu i od północy dzielą nas dwie minuty. Dlatego, że przywódcy nie radzą sobie z najpoważniejszymi problemami ludzkości. A także z powodu zagrożenia, jakie stanowi broń jądrowa w rękach reżimu Korei Północnej. Strach pomyśleć jak bardzo pójdą do przodu gdy do przesuwających dotrze materiał TVN.

    Pamiętacie jak Czuchnowski bohatersko zablokował uprzywilejowaną kolumnę Żandarmerii? Teraz jest gnębiony przez pisowską policje i prokuraturę. Dokładniej? Pokazał żandarmowi „faka” i jest mocno zdziwiony, że jest ścigany za obrażenie funkcjonariusza. Aczkolwiek rozumiem jego zdziwienie. W końcu przez prawie trzydzieści lat Michnik, Czuchnowski i reszta GóWna byli kasta nietykalnych, którzy nie mogli być krytykowani, karani i trzeba było ich z naszych pieniędzy utrzymywać. Można przeżyć szok.

    Muszę się pochwalić, że Sejmlog mnie konstruktywnie skrytykował. Damian dokładnie policzył jak to z nowym podziałem mandatów do EuroŻłoba jest i wyszło, że nasz „stan posiadania mandatów” wzrośnie o 0,58%, co jest szóstym wynikiem, biorąc pod uwagę zmniejszenie miejsc w Parlamencie. Najwięcej zyskają Francuzi – 1,35%. Także wypada Dankę przeprosić chyba.

    Wczoraj odbyło się losowani nowego wynalazku UEFA o nazwie „Liga Narodów”. Jesteśmy w Dywizji Pierwszej w grupie z Włochami i Portugalią. Spadamy? Zobaczymy. Zobaczymy w ogóle jak to zadziała. Póki co dobra wiadomość jest taka, że reprezentacja nie będzie grała tych meczów na Stadionie Narodowym, a rusza w Polskę. I dobrze.

    wtorek, 10 październik 2017 20:47

    10 października 2017 roku

    Gowin będzie zakładał nową partię. Na szczęście – dla niego – nie zapomniał, że jest przewodniczącym Polski Razem, ale uznał, że trzeba ją wzmocnić o „środowiska wolności gospodarczej”. Tak, chodzi o członków Partii Wolność. Nie jest do końca jasne czy tych co odeszli, czy tych, których dopiero od Korwina się wyciągnie. A JKM? Założy nową partię.

    Niektórzy mieli pretensje, więc piszę: trwa strajk lekarzy-rezydentów. Jak widać problemów służby zdrowia nie rozwiązał nikt, a już na pewno nie rozwiąże go mózgowiec pokroju Radziwiłła. Tak, oni powinni lepiej zarabiać i mieć godne warunki pracy. Można zacząć od likwidacji NFZ, bo ich zadania może wypełniać ministerstwo, a to jeden prezes mniej. A potem rozstrzelać wszystkich dotychczasowych ministrów. Z Konstantym na czele.

    W zasadzie premier Katalonii ogłosił coś na kształt deklaracji niepodległości… Po czym ą cofnął i zaapelował o dialog z rządem w Madrycie. I to by było tyle w kwestii niepodległej Katalonii.

    Co ciekawe o coś takiego apelował sam Król Europy. Dodając przy okazji, że prosi o to nie tylko jako szef Rady Europejskiej, ale też jako członek mniejszości etnicznej  i ktoś, kto wie, jak to jest być pałowanym przez policję. Pałowany pewnie był, ale ja raczej o mniejszości etnicznej. Tusk jest Kaszubem. Wakacje spędziłem w Pucku i okolicach. Nie widziałem ruchów separatystycznych, za to dość często widywałem coś takiego:

    kaszuby

    I to tyle w kwestii porównania Katalończyków do Kaszubów.

    Gliński odwołał szefową Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej niejaką Srokę. Bezpośrednio za to, że z PISF wyszedł list do Stowarzyszenia Amerykańskich Producentów Filmowych, w którym nadawca skarży się na cenzurę w Polsce. Oczywiście była szefowa ma poparcie całej elyty filmowej Tegokraju. Może w proteście przestaną kręcić filmy? Albo w końcu wyjadą? W obu przypadkach ludzkość na tym zyska.

    Jeszcze tylko dźwiękowcy mogliby zastrajkować i może dałoby się cokolwiek w polskich filmach usłyszeć.

    Morawiecki przedstawił budżet na rok 2018. Zaplanowano 41,5 mld złotych deficytu (w bieżącym roku, w palnie jest 59,3 mld), 6% PKB przeznaczone będzie na ochronę zdrowia, 24 mld złotych na 500+. Sławek Neumann grzmiał, że IPN dostał za dużo. Czyżby Platforma aż tak pokochała sbków? Sławek, nie idźcie tą drogą. A budżet? Pożyjemy-zobaczymy. Póki co z czarnych wizji ekspertów i ich TVNowskiej publiki wychodzi tyle samo co z moich bukmacherskich kuponów…

    Na PiS głosują staruszkowie z wykształceniem podstawowym, mieszkający na wsi. Tak wyszło z sondażu CBOS. Na Platformę tradycyjnie już młodzi, wykształceni z wielkich ośrodków. I pewnie dlatego w wyborach 2015 roku PiS wygrał we wszystkich grupach wiekowych i poziomach wykształcenia.

    Podobno George R.R. Martin nie będzie dalej pisał swojej słynnej „Sagi lodu i ognia” (znanej również jako „Gra o tron”). Planuje napisać podobną sagę o walce o tron Nowoczesnej Misiło vs Petru. Pojedynku takich gigantów intelektu nie mógł przegapić.

    A potem już tylko wybory prezydenckie 2020. Misiło vs. Suski.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Hugues de Payns

    czwartek, 05 październik 2017 19:52

    5 października 2017 roku

    Skandal! Gówno odkryło, że Nagrody Nobla w „dziedzinach naukowych” dostali wyłącznie biali mężczyźni. W dodatku starsi! Jak tak można? Przyznawać nagrody za jakieś osiągnięcia, a nie po linii... A najgorsze jest to, że nawet z Unii się nie da ich za to wyrzucić, bo w niej nie są… Sankcje tez będą mieli gdzieś. Pozostaje zbiorowe samobójstwo wszystkich białych. Mam nadzieję, że redakcja na Czerskiej da nam wszystkim przykład. Bo w każdym zbiorowym samobójstwie jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy.

    Kolejny sąd zdradził apolityczną opozycję! Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek Hanki Gronkiewicz w sprawie sporu kompetencyjnego, czy decyzje reprywatyzacyjne wydaje prezydent miasta, czy komisja weryfikacyjna. „Po analizie wniosków NSA doszedł do konkluzji, że wskazywana w nich sytuacja dotyczy dwóch różnych postępowań prowadzonych w ramach odrębnych kompetencji przypisanych przez ustawodawcę dwóm różnym organom, a zatem nie odnosi się do tej samej prawy w znaczeniu procesowym” można przeczytać w komunikacie.

    Swoją droga to ciekawe. Hanka zgłasza wątpliwości czy decyzję reprywatyzacyjne podejmuje prezydent miasta czy komisja, ale gdy przychodzi co do czego to Hanna Gronkiewicz-Waltz – pobierająca pensję prezydenta miasta – mówi, że nic nie wie o sprawie. Ot taka logiczna ciekawostka.

    Hanka oczywiście dalej twierdzi, że ”nie planuje się stawić przed komisją”. Mam nadzieję, że ktoś zmieni jej plany.

    Wirtualna Polska oraz Onet oznajmiły, że minister cyfryzacji Anna Strezińska miał stłuczkę po spotkaniu w Nowym Wiśliczu. A wywnioskowały to z tweeta pani minister: „Tak działają mDokumenty; okazałam koledze swój dowód osobisty przy stłuczce, a on sprawdził jego autentyczność”. Tak, Streżyńska wymyśliła hipotetyczną stłuczkę żeby pokazać jak działają elektroniczne dokumenty, które testowo, w kilku miastach można nosić w smartfonie zamiast w portfelu. Cóż… Wirtualna Polska i Onet. W tej pierwszej za poważnego dziennikarza uchodzi Kamil Sikora, a w tym drugim pracują tuzy pokroju Kuźniara. Wzory dziennikarskiej rzetelności.

    Popek zamierza kandydować do Sejmu. Nie wiadomo, z której partii, ale ostatnio p[okazuje się z Korwinem. Zdecydowania ta para gwarantuje kolejny sukces wyborczy partii JKM. Chociaż znany i lubiany refren hiciora „Klub Go Go” z mównicy to byłoby coś. I napewno nie byłby najgłupszą rzeczą jaka stamtąd padła.

    Rano biura organizacji feministycznych odwiedzili smutni panowie żądając wydania „dokumentacji projektów ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 2012-2015”. Opozycja i feministki wszczęły alarm, że PiS znowu prześladuje… Niestety zostali zdradzeni. I to przez Prezes Stowarzyszenia BABA Anitę Kucharską-Dziedzic, która oświadczyła: „Prokurator wziął na celownik nie nas czy jakąkolwiek organizację pozarządową, ale pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości poprzedniej ekipy”. I cały plan walki z demonstrantkami poszedł w siną dal… Chłopaki szukają haków na siebie nawzajem.

    Polska pokonała Armenię 6:1 w eliminacjach Mistrzostw Świata w piłce kopanej. Do awansu brakuje albo remisu z Czarnogórą w niedzielę w Warszawie, albo dzisiejszego remisu wspomnianych eks-Jugosłowian z Danią. Do przerwy Duńczycy prowadzą 1:0, więc trzeba będzie świętowanie odłożyć w czasie. Przy okazji Robert Lewandowski strzelił 3 bramki i ma ich w reprezentacji już 50. Oznacza to, że poprawił wynik Włodzimierza Lubańskiego – 48 bramek, z których ostatnią strzelił w 1980 roku… „Jakiś czas temu”. Jako człowiek z pokolenia „posiadaczy matematycznych szans na awans” nie sądziłem, że dożyję.

    I tylko jedno burzy ten spokój… W naszej reprezentacji grają wyłącznie biali mężczyźni. Czy w związku z tym wypada się cieszyć?

    Z tym pytaniem pozostawiam Was do jutra…
    Hugues de Payns

    poniedziałek, 08 maj 2017 20:50

    8 maja 2017 roku

    Lubię poniedziałki po weekendzie z marszami groteskowej opozycji. Tym razem odbył się w sobotę i nazywał się „Marszem wolności”. Było jak zwykle przekomicznie.

    W marszu wzięło udział około miliarda osób, którym PiS ograniczyło wolność. Maszerowali ludzie pracy, chłoporobotnicy, inteligencja oraz Ryszard Petru. Co prawda policja stwierdziła, że na Placu Bankowym marsz rozpoczęło 9 tysięcy osób, ale towarzysz Grabiec Jan już zapowiedział „rozliczenie oszustów” po objęciu władzy. Nie wiem dlaczego Jasiu chce swoich zamykać, ale widać ma swoje powody. Jasiu zobacz, ja napisałem, że było was miliard!

    Obecni na marszu UB-cy pośpiewali sobie antyrządową piosenkę na melodię sowieckiej „Katiuszy”. „Bo jest łatwo przyswajalna, łatwo wpada w ucho i większość ludzi tutaj w tym wieku zna tę melodię” tłumaczył jakiś oberubek. Przynajmmniej do końca wierni ideałom.

    Znakomita większość uczestników marszu wie, że PiS łamie prawo i Konstytucję. Gorzej jeśli chodzi o szczegóły. Łamie i już. To jest dogmat. A z czymś takim się nie dyskutuje.

    „KOD-u już nie ma. Dzisiejszy marsz to potwierdził. Dwie grupy ludzi. Dwa obozy. Dwa KOD-y i sporo rozczarowanych po środku” – napisał na Facebooku kodziarz nazywający się Piotr Wieczorek. Żegnajcie… Będziemy tęsknić, bo któż inny zagoniłby emerytów do śpiewania, spacerów i zakładania sobie śmigłowców na łby?

    Przy okazji… Sok z buraka zamieścił coś takiego.

    schetyna

    Jeśli to jest ich ostatnia nadzieja to pozostaje im tylko samobójstwo.

    W czasie gdy Grześ dawał nadzieję prezydent pojechał do Etiopii. Zapewne ze strachu. Co gorsza odwiedził tam fabrykę Ursusa. Jakże to tak? Polska fabryka w Etiopii. Toż to czysty kolonializm…

    Duda tłucze się po Afrykach, a Francuzi wybrali grabarza prezydenta. Ku uciesze postępowców został nim Emmanuel Macron. Powstrzymano pochód nacjonalizmu przez Europę jak ktoś skomentował. I bardzo dobrze. Na szczęście pochód islamskich terrorystów może być kontynuowany. Tolerancja ponad wszystko. Sam Macron jest francuskim odpowiednikiem naszego Ryśka. Póki co straszy co to z naszym faszystowskim rządem nie zrobi. Na stan wyjątkowy we własnym kraju pomysłu nie ma.

    Relacje z francuskich wyborów wygrały parówki: „Największymi wygranymi w wyborach prezydenckich we Francji, są kobiety. Wszystkie te, którym wmówiono, że życie kończy się wraz z początkiem menopauzy”. Patrząc na pierwszą damę zapewne. Damian Maliszewski to spłodził – warto zapamiętać to nazwisko. Talent na miarę Jakuba Nocha.

    I nie, nie mówię, że Le Pen byłaby lepsza. Byłaby inna.

    Korwin za spoliczkowanie Boniego został skazany na zapłacenie 20 tysięcy złotych grzywny. Sąd podkreślił, że „Zachowanie oskarżonego ocenia się jako wysoce naganne, nie znajdujące żadnego usprawiedliwienia”. Jak to nie znajduje usprawiedliwienia? Kapusiem był. W zasadzie wciąż jest, tylko teraz donosi Brukseli.

    Jean-Claude Juncker spotkał się z Angelą Merkel i Theresą May. W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu jest przewodniczącym Komisji Europejskiej. Ale fakt, że miał przy okazji z 6 promili jest już ciekawy. Podobno Angela się wkurzyła. To fantastycznie, że w Polsce porządek chcą zaprowadzać alkoholicy. Byli już tu tacy. Tylko ze wschodu.

    Polska piłka ręczna nie żyje. To oficjalna wiadomość. Reprezentacja w zasadzie pożegnała się z szansami występu w Mistrzostwach Europy, trener podał się do dymisji, a jego następca nie ma z czego nowej reprezentacji zbudować. Było pięknie ale ZPRP (bo to się tak nazywa, a nie PZPR) przespał boom na dyscyplinę. Szkoda.

    środa, 19 kwiecień 2017 19:48

    19 kwietnia 2017 roku

    Oto przybył! Nieco ponad sto lat po tym jak Włodzimierz Ilicz Lenin przybył na dworzec Fiński w Petersburgu do Warszawy przybył Pan Donald. Przyjechał Pendolino z Gdyni (Kinia, nie z Gdańska, te pociągi ruszają z Gdyni, a twój premier mieszka w Sopocie).

    Na dworcu przywitały go tłumy zwolenników pokazując Donkowi… czerwoną kartkę. Schetyna by się uśmiał… Bo taka Scheuring-Wielgus się ubawiła. Reszta obserwatorów również. Następnie odbyła się pielgrzymka z Dworca Centralnego do siedziby prokuratury, gdzie Tusk złożył zeznania. Odprowadzający go zaśpiewali „Sto lat”. Dość ciekawa przyśpiewka jak na wizytę w prokuraturze…

    Parę zdjęć zamieściłem, więc nie będę powtarzał. Zresztą przez cały dzień napisano już wszystko.

    Na Centralnym spotkali się przeciwnicy i zwolennicy Władcy Europy. Trochę jak ustawka. Banda na bandę powyżej 60 lat. Normalni ludzie przecież byli w pracy. Po raz kolejny przebito dno…  

    Niestety Grześ Schetyna przybyć nie mógł – akurat oddawał hołd powstańcom z warszawskiego Getta. Trafił mu się termin jak ślepej kurze ziarno. Nikt nie będzie pytał „dlaczego pana nie było d Centralnym”, bo wszyscy widzieli go pod Pomnikiem Bohaterów Getta. Grześ odetchnął z ulgą.

    Żeby było jasne, moja najnowsza ulubienica – Gajewska Kinga oświadcza, że cyrk na Centralnym to była oddolna inicjatywa. A przysiągłbym, że widziałem film na którym razem ze swoją bandą stoi i zaprasza na powitanie „dwukrotnego premiera Polski”. Ale pewnie mnie się wydawało.

    PiS odciął się od opisywanego wczoraj pomysłu obniżenia kosztów pracy, co miało doprowadzić do wzrostu wynagrodzeń. Uff… Już myślałem, że Morawiecki zrobi coś dla ludzi. Na szczęście zachował formę.

    Doszło do rozłamu u Korwina. Artur Kalbarczyk zabrał swoje środowisko i stworzył własną partię. Obecnie trwa składka na nową, wygodną kanapę.

    Platforma chce ograniczyć program 500+. Ma on przysługiwać tylko osobom pracującym lub poszukującym pracy. Grunt, że są konsekwentni. Trzy dni temu chcieli dać 500 złotych na każde dziecko, dwa tygodnie temu zlikwidować całkowicie. Do wyborów wygłoszą jeszcze 67 propozycji usprawnienia programu – każdą z takim samą powagą.

    UEFA wykluczyła Olympique Lyon i Besiktas Stambuł z europejskich pucharów na najbliższy sezon, w którym się do nich zakwalifikują. Jednocześnie karę zawieszono na dwa lata. Ponadto oba kluby zapłacą po 100 tys. Euro kary. To efekt wydarzeń z ostatniego meczu tych drużyn w Lyonie, gdzie Francuzi uciekając przed tureckimi petardami schronili się na boisku. Cóż, na zachodzie sobie poradzono…

    Tyle, bo pielgrzymka Donka przesłoniła wszystko.

    piątek, 21 październik 2016 19:50

    21 października 2016 roku

    „11 listopada narodowcy przejdą  obok obywateli” z dumą doniosło GóWno. Ci „obywatele” to nikt inny jak kodziarze, którzy zgłosili jakieś mikomanifestacje na trasie Marszu Niepodległości.  Kodziarze stwierdzili, że będą znać uczestników swoich manifestacji z imienia i nazwiska. Nie dziwi to, biorąc pod uwagę, że będą liczyć jakieś 4 osoby. W sumie. Reszta akurat będzie mała co innego do roboty. Fajni ci „obywatele”. Będzie przekomicznie.

    Ale wcześniej komedia zapowiada się w poniedziałek. Wtedy to „czarny protest” będzie blokował wejścia do metra w całej Polsce. Dosłownie w całej! W Radomiu, z braku metra, będą blokować wejścia na terminal lotniska. Mam tylko nadzieję, że ktoś im wyjaśni, że te wagoniki co na Śląsku jeżdżą pod ziemią to nie metro, a kolejki służące do wożenia węgla.

    wszystkie metra

    A poważnie będą blokować wejścia do przejścia podziemnego pod Rondem Dmowskiego w Warszawie. w godzinach planowanego protestu (15:00-18:00) przechodzi tamtędy jakieś milion osób. Obstawiam, że ktoś dostanie w ryj i protest się skończy.

    Druga ewentualnością jest to, że ktoś zostanie stratowany przez tłum. W obu przypadkach dobrze się to dla organizatorów nie skończy.

    (kropka)Nowoczesna chce rozszerzyć „katalog zakazanej dyskryminacji” i mowy nienawiści o płeć, tożsamości płciową, niepełnosprawność i orientację seksualną. Całkowicie zgadzam się z „Krótką lancą”, którzy nawołują do przyjęcia ustawy i dopisania do katalogu wzrostu i stanu cywilnego. Osobiście dodałbym jeszcze zwierzęta domowe. I cały KOD ugotowany.

    Pewien wrocławski kurier nie dostarczył przesyłki do tamtejszej siedziby GóWna. Odmówił wejścia do siedziby redakcji z przyczyn ideologicznych. chłop wie co znaczy prawdziwy bojkot.

    Korwin stracił subwencję. Nie dlatego, że zmienili nazwę na „Wolność”, a dlatego, że w czasie kampanii wyborczej reklamowali napój energetyczny „Korwin”, a to nie do końca jest zgodne z prawem. Chociaż jest jakiś oryginalny powód, a nie księgowy-amator.

    EA Games ma przerąbane. Ich najnowszą grę „Battlefield 1” krytykują feministki. Jako, że gra jest o I Wojnie Światowej to twórcy nie przewidzieli postaci kobiecych. To właśnie jest powodem oburzenia feministek. A tak pacyfistycznie się zawsze przedstawiają... Takie nowoczesne, oświecona, a jednak na wojenkę ciągnie.

    Ziobro bierze się za kiboli... Następny w kolejce. tym razem chce trzymać ich w areszcie domowym przed, w takcie i po meczu. Jak zwykle błyskotliwy plan. Zdaje się, że 50 za mojego życia. Zapewne skończy jak wszystkie potrzebne.

    Gulfstream G-550. To nazwa nowego samolotu dla naszych Vipów. To mały samolot, dla 16 osób, ale podobno dadzą radę dolecieć z Warszawy do Nowego Jorku bez międzylądowań. Wygląda ładnie i raczej jest bezpieczniejszy od sowieckich cudów techniki. Acha, to produkt made in USA. Oczywiście całkiem niespodziewanie.

    Gulfstream.g550.cs dkf.climb.arp

    Przetarg na większe samoloty trwa... Kto wygra i dlaczego Amerykanie jest tajemnicą.

    Pan Antoni dostał tytuł „Patrioty roku”. Gratuluję. Chociaż w życiu o takiej nagrodzie nie słyszałem.

    Platforma chce powołać komisję śledczą w sprawie Caracali. W innych sprawach nie byli tacy wyrywni. Aczkolwiek wiedzą, że komisja śledcza przekona wyłącznie przekonanych.

    Sejm postanowił się skompromitować i przyjąć „Deklarację pamięci i solidarności Sejmu RP i Rady Najwyższej Ukrainy”. Nie byłoby w tym nic kompromitującego gdyby nie fakt, że zapisano tam: „Pamiętamy walkę polskich i ukraińskich narodowych sił antykomunistycznego i antynazistowskiego ruchu oporu, jaka dała moralne podstawy dla przywrócenia niepodległości naszych państw”. Antykomunistyczni Ukraińcy z SS-Galizien muszą być dumni. Znowu robimy komuś „łaskę” w czasie gdy Kijów odwołuje pokaz „Wołynia”. Zdaje się, że znowu trzeba będzie przepraszać.

    Wystarczy...

    czwartek, 06 październik 2016 20:27

    6 października 2016 roku

    Zgodnie z przewidywaniami Sejm odrzucił projekt ustawy antyaborcyjnej. Za odrzuceniem było 352 posłów, przeciwko 58 posłów, 18 wstrzymało się od głosu. Opozycja była na tyle zrozpaczona, że towarzyszka Scheuring-Wielgus protestowała nawet przeciwko ogłoszeniu przerwy o którą prosił Kaczafi. Kolejny dowód na to, że kropeczka jest opozycją konstruktywną.

    Po głosowaniu Terlikowski się obraził i wziął miesięczny urlop w Telewizji Republika. W zasadzie mógłby obrazić się na dłużej.

    Przy okazji sympatyczna niewątpliwie pani Joanna rzuciła stwierdzenie: „gdyby 20 kilka lat temu mówiono o edukacji, gdyby uczono dzieci czym jest seksualność, gdyby były darmowe środki antykoncepcyjne to w 2016 roku 12-latka nie rodziłaby dziecka”. Oczywiście. Przecież to normalne, że 12-latce daje się na śniadanie owsiankę i pigułkę.

    Fetysz darmowej antykoncepcji jest zdecydowanie fascynujący. Może czas walczyć o darmowy alkohol. Choćby dla ludzi oglądających stale e-klapę, przecież na trzeźwo się nie da.

    Po wczorajszej nocnej debacie kropeczka chce odwołania wicemarszałka Tyszki. W czasie żądania przez nich kontynuowania posiedzenia w nocy podobno rzucił do posłów opozycji, że „zachowują się jak wściekłe małpy”. To tak rozwścieczyło konstruktywnych, że będą odwoływać. Jak każda próba odwołania zakończy się to niepowodzeniem. Ale nikt nie zarzuci Cyrkowi Osobliwości Ryśka Petru, że nic nie robią.

    Moim zdaniem nie jest to jednak największy problem. Problem będzie dopiero wtedy jak ten sympatyczny mieszkaniec warszawskiego ZOO ze zdjęcia poniżej dowie się do kogo się go porównuje. Historia z „Planety Małp” stanie się rzeczywistością.

    gumpans

    Kukiz powiedział niedawno cos w stylu „trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało to ciało i kiedy się dawało”. W związku z tym, że obraził honor kobiet pewien rycerz z Gdańska wyzwał go na pojedynek. Obiecuje załatwić przeciwnikowi zbroje i przeszkolenie. A jak Kukiz nie podejmie rękawicy będzie go nazywał „kutasiarzem”. Nie przeczę, że mogłoby to być ciekawe. Zwłaszcza jakby rozciągnąć to na całość politycznej debaty. Oczami wyobraźni widzę już pojedynek Pawłowicz vs. Gasiuk-Pichowicz.

    monty python black knight

    Sejm głosował w sprawie CETA. Konkretnie przegłosował uchwałę, że CETA ma być ratyfikowana większością 2/3 głosów. Za uchwałą było 326 posłów. Przeciw 90, wstrzymało się 11. Nie było to więc, jak krzyczą niektórzy głosowaniem za przyjęciem CETA. Chociaż patrząc na rozkład głosów Sejm ją ratyfikuje.

    Pod koniec października w Mołdawii odbędą się wybory. Obserwować je będzie komisja Parlamentu Europejskiego. Z duma muszę donieść, że w składzie delegacji będzie dwóch Polaków. Jeden to Michał Boni, drugi to Janusz Korwin-Mikke. Przy odrobinie szczęścia Mołdawianie będą mieli okazje zapoznać się z demokracją bardzo bezpośrednią.

    W Wielkiej Brytanii dwóch pijanych Polaków obrzuciło muzułmanów bekonem. W meczecie. Jak powiedział prokurator prowadzący sprawę „to niespotykany dotąd przypadek”. Przynajmniej byli oryginalni. Gdyby zrobili to w kościele nazwano by to „artystyczny performance”. Wspomniany prokurator nazywa się Zahid Hussai. Chłopy mają przerąbane.

    W połowie października przestanie działać opiewany w pieśniach hostel LGBTQWERTY. Pierwszy rok działalności finansowała fundacja Batorego, ale się widać Sorosowi znudziło. A jakoś środowisko woli w mediach z faszyzmem walczyć niż cokolwiek działać.

    I tym optymistycznym akcentem, kończymy na dziś.

    wtorek, 12 kwiecień 2016 19:16

    12 kwietnia 2016 roku

    W zasadzie nudy dzień. Bo ileż można słuchać i pisać o Trybunale, aborcji i zagrożeniu demokracji?

    Wałęsowa, Komorowska i Kwaśniewska napisały, że za aborcją. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie żeby Danka była tak wygadana za czasów wybitnej prezydentury jej równie wybitnego męża. Ale może młodym byłem, internetu nie było. A list? Jak list. Nawet ja twierdzę, że jakiekolwiek zmiany i kolejna dyskusja nie ma sensu.

    Gasiuk-Pihowicz usiłowała być sobą i uświetnić swoim intelektem „przesłuchanie” kandydata na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Tym razem spotykała się jednak z Kryśką Pawłowicz. Coś jak spotkanie kajaka z pancernikiem Potiomkinem. Poziom intelektualny spotkanie  też podobny. Chociaż chyba oryginalny pancernik był jednak mądrzejszy.

    "Obecne i ubiegło miesięczne notowania Trybunału Konstytucyjnego należą do najgorszych, odkąd monitorujemy opinie o jego działalności, czyli od 2002 roku" ogłosił CBOS. Pozytywnie o TK wypowiada się 35%, negatywnie 32%, a ma to gdzieś 33%. CBOS nie podaje ilu z ankietowanych słyszało o Trybunale przed „aferą”. A szkoda.

    IBRiS z kolei podaje, że 63% narodu uważa, że demokracja jest w Polsce zagrożona. Biorąc pod uwagę, że frekwencja w wyborach wyniosła jakieś 50% to połowa i tak ma ją... Wy już wiecie gdzie ją ma.

    PO przygotowała coś co nazwała uchwałą "w sprawie poszanowania osiągnięć naszej Wolności”. Mówiąc po ludzku chodziło o ochronę człowieka znanego jako Bolek przed „bezprzykładnymi atakami”. Dziwne, że w tym wypadku nie potrzeba rozliczać się z bolesną przeszłością. Niestety kaczyści odrzucili tę światłą uchwałę.

    W „Rzeczypospolitej” wywiad z Cimoszewiczem. Termin „wycofany jak Cimoszewicz” może na stałe wejść do języka polskiego.

    Korwin pochwalił się, że miał 200 kochanek. W epoce internetu to żadna sensacja.

    Maryśka Kiszczakowa dała głos. Znowu. I jak zwykle w swoim stylu. „Mam do tego czasu wyrzuty sumienia, że przed śmiercią męża nie poprosiłam księdza do niego, a miałam zamiar. Zwracaliśmy się do wielu księży, ale wszyscy odmawiali”. Ciekawe dlaczego Maryśka? Łaskawie stara babo zamknij już się.

    A na koniec ploteczka ze świata mediów. Wróble ćwierkają, że Agora, na wzór BBC (żarcik?), przygotowuję swoją telewizję informacyjną w internecie. Podobno będzie można zobaczyć kilka znanych skądinąd twarzy.

    To tyle na dziś...

    środa, 02 marzec 2016 21:30

    2 marca 2016 roku

    Prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie muzułmanki w „burkini” na koszalińskim basenie. Dochodzenie będzie dotyczyło... „znieważenia na tle różnic narodowościowych i wyznaniowych dotyczy rozpowszechniania w internecie wizerunku kobiety ubranej w tzw. burkini (strój kąpielowy obowiązujący w kulturze muzułmańskiej) korzystającej z Parku Wodnego w Koszalinie i treści, jakie się pod nim znalazły”. Bo przecież facet w spodenkach kąpielowych jest zagrożeniem dla higieny, natomiast muzułmanka odziana od stóp do głów nie ma prawa budzić żadnych wątpliwości. W takim przypadku wątpliwość to faszyzm! Przecież logiczne.

    Lechu znany również jako Bolek zapowiedział, że stanie na czele młodych ludzi, którzy będą chcieli obalić Kaczafiego. Poprowadzi do boju cała młodzieżówkę KOD-u! Obu trzydziestolatków, 15 czterdziestolatków i setki dobrze rokujących emerytów. Tylko w tym gronie zachował resztki autorytetu. Dla reszty jest zwykłym bucem.

    Skoro zawadziłem o KOD to okazało się, że alimenciarz nie tylko zapomniał o własnych dzieciach, ale również o tym, że logo „Solidarności” nie jest napisem na ścianie w kiblu na dworcu ale znakiem podlegającym ochronie prawnej. Ostatnia nadzieja demokracji zapomniała się spytać czy może logo wykorzystać. Ale przecież już Żakowski kiedyś stwierdził, że walczącym o wolność i demokrację wolno więcej. Chyba więc sąd weźmie pod uwagę opinię autorytetu.

    Na parówkach funkcjonariusz Sikora wpadł w furię. A to dlatego, że Beata Szydło zapowiedziała, że udzieli poparcia Markowi Belce w jego staraniach o stołek prezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. A przecież według teorii postępowców powinni go rozstrzelać! Stał się więc Belka oportunistą i lawirantem. Prawdopodobnie również pośredniczył w rozmowach między Kaczafim, a Kiszczakową.

    Tymczasem szef Sikory nagrał swój nowy program. W siedzibie wydawnictwa Axel Springer, w malutkim studiu, z fatalnym dźwiękiem i w temperaturze 50 stopni pana Celsjusza. Obejrzało go na żywo niecałe 700 tys. osób. Czy to dużo? Przy telewizyjnej widowni to tyle co nic. Ale o sukcesie lub klęsce zadecydują kolejne odcinki.

    Wałęsa podobno transferuje się z Wykopu na Facebooka. Bardzo mnie podoba się ta koncepcja. Zapraszam.

    Przy okazji dzisiaj JKM wyjaśnił czym różni się Wałęsa od Nikodema Dyzmy:- Po pierwsze, Nikodem Dyzma, czując swoje pewne ograniczenia, nie zgodził się przyjąć funkcji premiera, a pan Lech Wałęsa zgodził się przyjąć funkcję prezydenta. Po drugie, Nikodem Dyzma sam wykazywał trochę sprytu i wkręcał się, natomiast za pana Lecha Wałęsę wszystko załatwiały służby specjalne. A po trzecie, Nikodem Dyzma umiał grać na bałałajce, pan Lech Wałęsa grać nie umie.

    Z zagranicy. Ukraina żąda od Mongolii rekompensaty za zniszczenie Kijowa przez Batu-chana w XIII wieku. I muszę tutaj pochylić czoła przed Mongołami. Zamiast sprawę olać i popukać się w głowy wzięli na siebie to brzemię. Pod jednym warunkiem – zadośćuczynienia będą wypłacane tylko samym pokrzywdzonym, bądź członkom ich rodzin. Mongolscy dyplomaci poprosili Ukraińców o przedstawienie listy osób spełniających powyższe kryteria. Ciekawe czy Tymoszenko się załapie?

    Sportu nie będzie, bo i o czym pisać? O Zwycięstwie Termaliki Bruk-Bet Nieciecza?

    Pogoda. Jak to u nas. Stabilnie i depresyjnie.

    poniedziałek, 26 październik 2015 20:33

    26 października 2015 roku

    Dzień po wyborach, więc w zasadzie wszystko przez nie przykryte.

    PiS wybory wygrał 24 godziny temu, a wciąż nie spełnił obietnic! Nawet ciepłej wody nie wyłączyli.

    Za to złoty się umocnił. Na giełdzie tez wzrosty. A przecież mieliśmy być bankrutami. Nawet to Kaczafi zdążył już spieprzyć. Strach pomyśleć co będzie dalej.

    Oczywiście w momencie gdy to piszę oficjalne wyniki nie są znane – protokół z Londynu odesłano do poprawki z groźbą unieważnienia głosów tam oddanych. Bardzo ciekawa groźba. I w pełni demokratyczna. Niestety wygląd ana to, że PSL w Sejmie zostanie, a Korwina zabraknie. Szkoda. Wolałbym odwrotnie.

    PSL w Sejmie będzie, ale... najprawdopodobniej bez Pawlaka, Piechocińskiego, Burego i Zycha. Czyżby miało się okazać, że bez JOW też możliwe jest zatopienie niezatapialnych?

    Giertych nie został senatorem, a Dorn posłem. Przegrali. Podobnie jak Jacek Kozłowski "wojewoda zdecydowany", który ustanowił rekord przegranych wyborów do parlamentów wszelakich. Giertych miał na tyle przyzwoitości żeby podziękować wyborcom i pogratulować swojemu przeciwnikowi. Zawsze to odrobina przyzwoitości na tym nie najlepszym ze światów.

    Niestety, jak twierdzą największe autorytety naród nie dorósł do demokracji. Na przykład Michnika Adam mówi wprost: „To absolutna kompromitacja państwa, społeczeństwa i narodu”.Tak oto wypowiada się o demokracji ktoś, kto rzekomo całe życie o nią walczył. Brat pewnie by wiedział jak takich co wychylają się poza ustalone ramy „demokracji” usadzić.

    Poza tym według niego Ruch Kukiza to polski Jobbik. Trzeba mieć fantazję żeby to porównać. Ale według Lisa Kukiz to nacjonaliści. Ba, ten typ PSL zaliczył do prawicy. Widać strach odbiera resztki rozumu. Ale strach powinien uaktywniać instynkt samozachowawczy. Prawdopodobnie chłop poczuł się na tyle mocarny, że instynkt mu zanikł. Przykra historia.  

    Płacze też pewien prezenter telewizji śniadaniowej z TVN. Przy okazji przyznał się, że na wybory nie chodzi. W niektórych środowiskach mówi się „kibic z dala się nie wpierdala”. Wątpię żeby zrozumiał co to znaczy.

    Grozi nam taka nieprzyjemna, bo w orbanowskim stylu, dyktatura, rządy odwetu i głupoty. Telewizja będzie przypominała telewizję stanu wojennego - będę ją oczywiście bojkotował, jak bojkotowałem i tamtą. Będę też na wewnętrznej emigracji - w pewnym stopniu i w pewnym sensie - bo oczywiście będę w parlamencie; uzyskałem wspaniały wynik, bo 29 tys. Żeby PiS nie utworzył rządu? To jest po prostu niemożliwe - przekupią kogoś” To oczywiście Stefan Muchołap. Nie tylko telewizja będzie jak w stanie wojennym, ale zapewne i stan wojenny zostanie wprowadzony. I obowiązkowe, poranne msze o 4 rano. Ciekawe czy Stefan by w nich uczestniczył? W końcu był w ZchN.

    Trwa dyskusja dlaczego lewica w postaci ZLewu umarła. Powody są dwa. Jeden to podpompowanie Razem. Ale jest drugi, istotniejszy. Leszek Miller. To on po dość udanych wyborach prezydenckich Napieralskiego postanowił odzyskać władzę w partii kompletnie ignorując fakt istnienia biologii i wymierania żelaznego elektoratu. Gdy sobie o biologii przypomniał wyciągną Ogórka. Operacja się udała, pacjent zmarł.

    Niemieckie media płaczą, Angela płacze. Że niby teraz nie będziemy już ich kochać. Faktycznie, przez ostatnie 1000 lat nazbierało się ku temu mnóstwo powodów.  Widać boją się o swoje, tak skrupulatnie utkane układziki. Strasznie mnie zdanie Niemców na temat naszych wyborów zwisa. Jak i ich wybory.

    Amerykanie z kolei są zadowoleni. Co jeszcze bardziej irytuje Angelę. Więc musi się mnie podobać.

    A co po takich wyborach z DWS? Nic się nie zmieni. Jestem pewien, że także nowy rząd i parlament dostarczą nam wielu tematów. I Stefan zostaje w Sejmie.

    Na koniec też o wyborach. Tylko tych w FIFA. Prezydentem FIFA chce zostać Łysy z UEFA. I jak go będą podpisywać „Łysy z FIFA” czy „Łysy z UEFA – prezydent FIFA”? Swoją drogą na wyciąganiu kuleczek też można karierę zrobić.

    © 2013-2018 DWS24.pl -