A+ A A-

17 sierpnia 2017 roku

W Barcelonie nic się nie stało. Jak empatycznie raczył stwierdzić Sławcio Sierakowski „grypa zabiła więcej ludzi niż zamachy”. Zatem nic się nie stało... Ale kredki miejcie w pogotowiu.

Dominik Tarczyński udowodnił, po raz kolejny, że jest nikim innym jak pisowskim Szczerbą. Tym razem odpowiedział dziennikarzolowi „Newsweeka”, w sposób godny menela, a nie posła. Tak, wiem to żenująca redakcja, ale można odmówić wywiadu jak Tarczyński, a można też w stylu Kapitana Wagnera tłumaczącemu von Nogajowi w „CK Dezerterach” do czego się nadaje.

Nowośmieszna wyciągnęła „trzech legalnie wybranych sędziów TK”. Rychu… Danie odgrzewane jest takie sobie… Danie odgrzewane po dwóch latach jest trujące. Wiem, że łapiecie się wszystkiego, ale ta sprawa nie interesuje już nawet głównych zainteresowanych. A to wszystko po pozorem konieczności wyboru nowego sędziego po śmierci dotychczasowego.

A tymczasem Rychu z Asią bawią się w Paryżu. Nie przeszkadza to nałożnicy lidera twittować o konieczności pomocy…

Pomaska pojechała pomóc ofiarom burzy. Zabrała to co niezbędne: wodę, konserwy, reportera TVN… I biedactwo po drodze się zakopało. Niczym Antoni. Politycy powinni mieć zakaz zbliżania się w takie miejsca… Wojewoda powinien koordynować, rząd ewentualnie przelać pieniądze, a potem nie przeszkadzać… Tak, wiem… Suweren i media oczekują. Ale media doskonale wiedzą, że obecność elyt pomaga mniej niż umarłemu kadzidło.

Kaśka Lubnauer oznajmiła, że „wolą przewodniczącego” jest zmiana nazwy Nowośmiesznej na inną. Jak te wielkie umysłu zasiądą to nazwa może zwalić z nóg.

Kodziarze zaprosili Solidarność do wspólnego świętowania rocznicy Porozumień Sierpniowych…  W zasadzie ciężko odmówić im do tego prawa. W końcu podpisywały to dwie strony…

W Warszawie Hanka będzie doradzała lokatorom w sprawach lokalowych. Akurat na tym zna się jak nikt. Zapytajcie zreprywatyzowanych.

Legia dostała karę. 35 tys. Euro. Oficjalnie za „niedrożne przejścia”, a nie za słynna oprawę. Klub oświadczył również, że wszystkie pieniądze z oddolnych zbiórek przeznaczy na pomoc Powstańcom. I co? Nie opłacało się?

Za to kibice odpowiedzieli UEFA w ten sposób:

kara dla legii

Na boisku ostatnia w europucharach Legia męczy się niemiłosiernie z, zawsze groźnym, Sharifem Tiraspol z Naddniestrza… Oglądając to widowisko można mieć myśli samobójcze. Jest 0:0 na nieco ponad 20 minut do końca.

I jako bonus tweet członka naszej ulubionej partii niemal parlamentarnej… Rasizm, wszędzie rasizm.

rasizm

Miłego
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

14 sierpnia 2017 roku

Podobno sen z powiek sporego narodu w środku Europy spędza fakt, że konie się nie sprzedały. Konkretnie aukcja w Janowie Podlaskim skończyła się… słabo. Sprzedano 6 koni z 25 za marne 410 tysięcy euro. Oczywiście nie da się nazwać tego sukcesem, chociaż „Wiadomościom” jednak się udało, nie sądzę jednak żeby miało to dla mnie jakieś znaczenie.

A propos „Wiadomości” to Paczuska jednak wyleciała. Nowym szefem został Jarosław Olechowski. Czyżby miało być jeszcze lepiej?

Rano na Twitterze Aśka Schmidt oświadczyła, że w ciągu ostatnich dwóch lat w Warszawie odbyło się 4000 manifestacji. Manifestacje różne jakościowo i ilościowo, aczkolwiek mam wrażenie, że jak na państwo totalitarne, gdzie zgromadzeń zakazano to całkiem przyzwoita liczba.

Oczywiście Asia nie widzi braku logiki w tym co pisze w połączeniu z narracją własnej partii. Ale w końcu jest z Nowośmiesznej. Są rzeczy, o które nikt ich nie posądzi. Logika jest jedną z nich.

„Faszyści znów przejdą ulicami stolicy Polski” grzmią UBywatela i kodziarze. Chodzi o to, że Młodzież Wszechpolska z okazji kolejnej rocznicy pogonienia przyjaciół UBywateli, kodziarzy i Zandbergów spod Stolicy w 1920 roku organizuje Marsz Zwycięstwa Rzeczypospolitej. Obie bandy, jako zwolennicy demokracji i wolności słowa, będą blokować. A prawda jest taka, że oni od dwóch lat proszą się o lanie, którego nikt im spuścić nie chce. A przecież rewolucja potrzebuje męczenników. Jest więc szansa, że któryś z narodowców nie wytrzyma. Choć pewnie policja ładnie to tałatajstwo odgrodzi. I znowu nic nie wyjdzie z mordobicia. A pan Soros płaci..

Kodziarze i opozycja wyliczyli, że zabezpieczenie miesięcznic w ciągu ostatnich 2 lat kosztowało 2 miliony złotych. „Marnowanie pieniędzy w imię fanaberii Kaczafiego” grzmią. Tymczasem ich sześciodniowe kopanie w barierki pod Sejmem kosztowało nas 2,5 miliona złotych. Dobrze, że mamy taką konstruktywna opozycję, która nie marnuje publicznych pieniędzy. Tak wiem, gdyby PiS nie wygrał wyborów, nie byłoby problemu.

W Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie ktoś pomyślał i wymyślił, że wąwóz w Bochotnicy trzeba wyłożyć betonowymi płytami i postawić znaki drogowe. Wygląda tak jak poniżej. Sorry, Szefernaker nie płaci mi aż tyle żeby był w stanie to obronić. Nawet kornikiem się tego nie da uzasadnić.

wąwóz

Jak pewnie wiecie na wyspie Wolin co roku odbywa się Festiwal Słowian i Wikingów. Rekonstrukcje grodów, walk i inne takie. I pewnie myślicie, że to wszystko. Otóż nie! Nasi szanowni przyjaciele zza Odry odkryli, że to wylęgarnia nazistów. Dlaczego? Bo na tarczach pojawia się kołowrót słowiański, który wygląd tak:

kołowrót

Mam nadzieję, że nikt im nie pokaże odznak przedwojennych Strzelców Podhalańskich.

Róża Thun und Cośtam obraziła się na Sakiewicza i wyszła ze studia TVP. W skrócie krzyczała, że reparacje nie, wiec Sakiewicz powiedział jej, że reprezentuje interesy Niemiec. Strasznie ją to wzburzyło i wyszła. Nie bardzo rozumiem takie zachowanie. Przecież to jej partia, niczym Hiacynta Buffet od zarania patrzy „co ludzie powiedzą”…

Królowa Elżbieta postanowiła abdykować… Już za 4 lata w dniu 95 urodzin. Naprawdę łamiąca wiadomość.

8 medali zdobyli reprezentanci Polski w czasie Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce w Londynie. Gratuluję. Dokładnie połowa z nich przypadła na rzut młotem. Akurat sprzętu u nas dostatek. Na Wiejskiej wiele ich przechowujemy…

Czytaj dalej...

8 sierpnia 2017 roku

Wydarzeniem dnia była konferencja prasowa Marioli Karwety – wdowie po admirale Andrzeju Karwecie, który zginął w Smoleńsku. Fragment zacytuję: „Zobaczyłam mundur mojego męża, mundur admiralski, pod mundurem bielizna, nie jego, mała, w znacznie mniejszym rozmiarze, zielona (…), sądzę, że należała do jakiegoś przedstawiciela wojsk lądowych (…). Pod bielizną - worki. Jeden, to worek taki, w jakich zwykle są transportowane ciała ofiar katastrof, morderstw (…). Obok - dwa worki duże, ciemne, na śmieci i reklamówka żółta, przejrzysta. Tak pochowano mojego męża”. Poza tym w trumnie znajdowały się szczątki dodatkowych siedmiu osób. Tak to Państwo Polskie zdawało egzamin. Rozumiem, że można jakieś kości nie rozpoznać po katastrofie. Ale trzecia ręka chyba wówczas się nie ujawnia, prawda pani Kopacz? A tak swoją drogą „Fakty” owej konferencji nie zauważyły. Ale za to poinformowały o „Des…coś-tam”. „Cała prawda – całą dobę”, prawda?

Sama ex-premierzyca oświadczyła, że nie chce już rozmawiać o Smoleńsku. Tak się składa, ż echyba nie ona o tym decyduje.

15 sierpnia nie będzie nominacji generalskich. Po raz pierwszy od.. w sumie nie wiem kiedy. Jak podało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego „W ocenie prezydenta trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”. W skrócie: Prezydent się wkurzył, bo nikt z nim nie rozmawia. Antoni dostanie szału…

Krakowska prokuratura do 10 listopada przedłużyła śledztwo w sprawie wypadku Beaty Szydło. Wypadek miał miejsce 10 lutego. Dziewięć miesięcy będą badać wypadek samochodowy. Co prawda z udziałem premier, ale zwykły wypadek samochodowy, jakich w Polsce wiele. Przecież prowadzących śledztwo należałoby rozstrzelać za nieudolność.

Zapanowało oburzenie wśród tolerancyjnych gdyż dyrektorem departamentu audytu wewnętrznego NBP jest Piotr Głowacki. Członek zarządu Młodzieży Wszechpolskiej.  I nieważne, że chłop ma odpowiednie wykształcenie i doświadczenie. Ważne, że jest członkiem Młodzieży Wszechpolskiej. Tacy nie powinni przecież mieć prawa do pracy… Może dla przykładu Cesarz Europy zwolniłby adwokata, który był wszechpolaków założycielem?

„Fakty” nie zauważyło co prawda konferencji Pani Karwety, ale za to dała wypowiedzieć się Siemoniakowi i Lubnauer, którzy skrytykowali PiS za… próbę ocieplenia stosunków z Rosją. Potwierdza to tylko teorię o tym, że gdy ktoś z PiS stwierdzi, że północ wypada w nocy, opozycja zorganizuje protesty z hasłami „północ to południe”.

Były premier Włoch Matteo Renzi stwierdził, że użyje "żelaznej pięści" by zmusić kraje Europy Wschodniej do przyjmowania uchodźców. Hm… Przyśle nam kapitana Bertorelliego na czela armii, która istniej po to żeby nawet Austriacy mieli z kim wygrywać?

Organizacja PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt – to już brzmi ciekawie) oświadczyła, że picie mleka jest… przejawem rasizmu. Dlaczego? Bo w „Bękartach wojny” niemiecki oficer tropiący Żydów pił mleko. Logiczne? Musi być logiczne, skoro lewacy tak mówią. W dodatku mleko pozyskiwane jest przez gwałt. Nie, nie każcie mi podążać tokiem rozumowania tych oszołomów.

„Newsweek” ponownie napisał o Polakach na wakacjach. Napisał to co zwykle pisze o Polakach, więc nie będę cytował. Gorzej, że oni naprawdę wierzą w to co piszą. I wierzą, że ktoś to czyta.

Podobno UEFA rozważa rozegranie finału Ligi Mistrzów w 2020 roku w Nowym Jorku. Wszyscy zdziwieni. Mnie z kolei dziwi tylko to, że UEFA rozważa Nowy Jork, a nie Pekin, Dubaj czy inne azjatyckie miasto. Z podejściem „kasa, misiu kasa” to była tylko kwestia czasu. Nic tylko czekać na „objazdową ligę mistrzów”.

Tymczasem na Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce Adam Kszczot zdobył srebrny medal w biegu na 800 metrów, a Piotr Lisek również zdobył srebrny medal w skoku o tyczce. Gratuluję.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

27 lipca 2017 roku

Informacja dnia? Arka Gdynia- FC Midtjylland 3:2. W Gdyni, w pierwszym meczu III rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Arka zdecydowanie nie była faworytem. Rewanż za tydzień w Danii i Arka wciąż nie jest faworytem.

Dla odmiany Lech zremisował w Utrechcie 0:0 i moim zdaniem awansuje do kolejnej rundy.

„Super Express” opublikował nagranie z 2015 roku na którym dzielni wrocławscy policjanci biją staruszkę. Odpowiem słowami opinii publicznej „zasłużyła to dostała, przecież niewinnych nie biją”. Ileż razy jako prosty kibol to słyszałem? Myślę nawet, że ex-rzecznik Sokołowski mógłby to zgrabnie wytłumaczyć.

Tylko wciąż, nieodmiennie bawi mnie zdziwienie suwerena.

Rano gruchnęła wieść, że policja inwigiluje Ryśka i UBywateli. Rysiek wyraził oburzenie, prawdopodobnie poczuł się nawet istotny. Niestety potem wyszło na to, że policjanci pilnowali bezpieczeństwa Ryśka, żeby w czasie cyrku z kopaniem w barierki mógł spokojnie wrócić do siedziby partii. A już prawie był legendą walki z reżimem, niemal Bujakiem XXI wieku.

GóWno przypomniało mało chwalebną, komunistyczna przeszłość Komendanta Głównego Państwowe Straży Pożarnej. Wczoraj poparli reformę sądownictwa, dzisiaj dekomunizację… Co dalej? Naczelnym zrobią Ojca Dyrektora?

Jean-Claude Juncker oświadczył, że chce spotkać się z premierami Grupy Wyszehradzkiej w sprawie imigrantów. On naprawdę lubi słuchać „nie”? Może węgierskie  „nem” mu się szczególnie podoba?

W wywiadzie dla TV Trwam (retransmitowanym zresztą przez… TVP Info) Kaczafi zapowiedział, że teraz rząd zajmie się tematem dekoncentracji mediów. Chodzi o to, by jedna grupa kapitałowa nie mogła uzyskać więcej jak 30% udziałów w rynku. Opozycja już wie, że to próba ograniczenia wolności mediów. Można się więc domyślić, że kwik będzie jeszcze większy niż przy reformie sądów.

Thomas Lis skomentował swoją porażkę z Jakubiakiem w sądzie: „Uprzejmie proszę o przekazanie chamowi Jakubiakowi (ten intelektualista z KuPIS’15), żeby mnie nie >tykał<. Z byle kim nie jestem na >ty<”. Skąd mu się wzięło, że poseł chciałby być z kimś takim na ty nie wyjaśnił. A ja nie chcę zagłębiać się w umysł człowieka-porażki. Ale Tomciu kompromituj się dalej. Dla mnie im więcej tym lepiej.

W województwie podkarpackim człowiek zderzył się z sarną. Bywa. Ciekawe w tym jest to, że człowiek poruszał się rowerem i miał 1,5 promila. I jechał rowerem. W dodatku upolował obiad. A teraz go pewnie posadzą…

To tyle na dziś… Jakby trochę spokojniej. Niech oni jadą już na te wakacje.

Jutro nieczynne. Przerwa konserwacyjna i reset systemu. 

Czytaj dalej...

24 lipca 2017 roku

Andrzej Duda został i przestał być prezydentem jednocześnie. Tej rzadkiej sztuki dokonał wetując ustawy o Krajowej Radzie Sądowniczej i Sądzie Najwyższym. Dla opozycji z Adriana stał się Andrzejem, dla pisowskiego betonu stał się Adrianem. Ot, taka sytuacja. Taka sytuacja potrwa mniej-więcej tydzień. Potem wszystko wróci do normy.

Prezydent mówił, że przy podejmowaniu decyzji posiłkował się zdaniem Zofii Romaszewskiej. Trzeba przyznać, że państwo Romaszewscy nigdy nie przejmowali się opinią rządzących. Narażali się tym na ostracyzm. A legendą opozycji antykomunistyczne są oportunistyczne miernoty.

I tylko Rysiek Petru policzył, że PiS + Kukiz’15 oznacza większość bezwzględną i odrzucenie veta. Nie będę po raz kolejny tłumaczył, że 266 to nie 276, bo ten i tak nie zrozumie. Obecnie na demonstracji wrzeszczy „chcemy veta”. Przepraszam, ja wysiadam.

Bo protesty się odbywają. I chyba nikt nie wierzy, że veta zatrą pianę z opozycyjnych pysków. Im nie chodzi o Polskę, Sądy, prawa obywatelskie. Im chodzi o koryto.

Eliza Michalik namaściła liderów opozycji. Poza wspominaną już w tym charakterze Myszce Agresorce raczyła wspomnieć… Borysa Budkę. Tak, tego klona tow. Wiesława. Merytoryczny, rzeczowi i spokojny jak jego pierwowzór.

Ciekawą opcję mieliśmy o 20:00. Orędzia wygłosili Beata Szydło i Andrzej Duda. W TVP najpierw pokazali Panią Premier., w innych stacjach Prezydenta. Zdaje się, że Kura postanowił Prezydenta ukarać. Aż Dudzie w pięty poszło.

A ustawy o sądach i tak będą przyjęte. W innej formie i w sposób bardziej cywilizowany. Chociaż podobno Kaczafi straszy przedterminowymi wyborami. Tylko w jakim celu?

Przy okazji konferencji prasowej sędziów pierwsza prezes Sądu Najwyższego przeprosiła za słowa „Za 10 tys. dobrze żyć można tylko na prowincji”. Stwierdziła, że zabrakło jej wrażliwości. Ja jednak uważam, że dobrzy sędziowie powinni dobrze zarabiać.

Zastanawiam się jak ma się dzisiejszy nakład „Dziennika Gazety Prawnej” z wielkim FakeNewsem na jedynce. Jakoś sprostowanie nie zauważyłem. Ich tematem numer jeden było to na co nabrałem się wczoraj – że Senat przyjął inną ustawę niż Sejm. Otóż tak się nie stało. Może jakieś przepraszam elito dziennikarska?

W środę  o 17:00 Narodowcy organizują demonstrację pod siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie. Będą demonstrować pod hasłem: „Tusk, Timmermans, Soros – ręce precz od Polski!”. Hasło słuszne, ale o frekwencję się jednak obawiam. A dużo suwerena potrzeba.

W momencie kiedy my emocjonujemy się tak mało istotnymi rzeczami Bill Gates postanowił zamordować Painta. Program nie będzie już aktualizowany (nawet nie wiedziałem, że był) i nie będzie pojawiał się w kolejnych wersjach Windows. Usunięcie tego jest w ogóle zgodne z Konstytucją? Może by tak spacerowiczów wysłać pod siedzibę Microsoftu?

A… Joanna Mucha ma nową fryzurę. Wygląda obrzydliwie, jak chcecie poszukajcie na WP.

W meczu ukochanej Ekstraklasy Lechia Gdańsk-Cracovia sędzia Szymon Marciniak po raz pierwszy w Polsce mógł oficjalnie przetestować system powtórek video VAR. I już ludzie związani z Cracovią systemu nie lubią, bo sędzia musiał anulować dwie bramki, które zdobyli. „To zabija futbol” powiedział jeden z piłkarzy. Osobiście sądzę, że jest wprost przeciwnie.

Na koniec dobra dla Was wiadomość. Kończę urlop, więc od jutra będzie mnie mniej na Twitterze.
Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

21 lipca 2017 roku

Rysiek Petru wydał odezwę do suwerena. Brzmi mniej-więcej tak: „sądy… ble, ble… demokracja… bla, ble… Dawać kasę, bo nie mamy subwencji”. Poprzednia zbiórka po dychę już została wydana, czy odzew był średni?

A na FanPage’u wrocławskich kodziarzy było ogłoszenie o autokarze, za który płaci Nowośmieszna. Troll? Ale jeśli nie to raczej głupie ze strony Ryśków… Zresztą co nie jest głupie z jego strony?

Minister Błaszczak postanowił zabłysnąć i stwierdził, że wczoraj pod Pałacem Prezydenckim było wielu spacerowiczów, gdyż są wakacje i oni tak z ciekawości… Mario… Możesz mówić, co chcesz, ale trochę ludzi tam jednak było. I nie wyglądali na takich, którzy przechodzili z tragarzami. Bądźcie łaskawi zacząć ludziom tłumaczyć co robicie… Są agencje PR, które chętnie od was przyjmą zlecenie.

Tak się spieszyli z ustawą o Sądzie Najwyższym, że nie doczytali, że w art. 12 napisali, że Krajowa Rada Sądownictwa proponuje 5 sędziów, natomiast w art. 18, że 3. Ludzie kochani… Oni naprawdę nie wiedzą co tworzą? Jak Nowośmieszna i jej poprawki? I nie mówcie, że nie ostrzegałem przed Piotrowiczem. Może wolniej, a dokładniej?

Poza tym jeden z senatorów PiS złożył do ustawy 6 poprawek. Chyba posłowie jeszcze przed wakacjami będą musieli przyleźć popajacować.

Parówki namaściły Myszkę Agresorkę na liderkę opozycji gdyż jest „merytoryczna i waleczna”. I oby ona została liderką opozycji.

Dwóch młodych typów właśnie wyleciało z TVP. Za pokazywanie środkowych palców kodziarzom. Rozumiem gest, ale jednak profesjonalizm powinien kazać się powstrzymać przed idiotyzmami. Choć nie wiem jeszcze co jest większym idiotyzmem: pokazywanie palców czy danie się na tym przyłapać. Amatorka. Coś jak TVP.

Społeczeństwo spontanicznie protestuje w Juracie, pod rezydencją Prezydenta. Gdyż jak wiadomo ludzie jadą na wakacje po to, aby martwić się stanem polskiej demokracji.

Senator PO wystąpił dzisiaj w więziennym drelichu. Słusznie, czas się przyzwyczajać, skoro tak bierze to do siebie. Swoja drogą oni podejrzanie łatwo biorą do siebie ustawy o sądach czy hasło „śmierć wrogom ojczyzny”. Hm… nie żebym cos sugerował, ale oni chyba wiedzą najlepiej.

Przy okazji Schetyna wymyślił, że powsadza na 5 lat wszystkich, którzy za ustawą sądową głosowali. Oczywiście nie jest to żadne wywieranie wpływu na sądy. Nie jest to też łamanie zasady o nie działaniu prawa wstecz oraz immunitetu parlamentarnego. Przecież siły demokratyczne tego nie robią.

Tymczasem sondaże wyglądają tak:

sondaz lipiec 2017 wolnosc24pl

Grzesiu, Rysiu, Kiniu, Kamilko! Trochę merytoryki może wam pomóc.

I tylko taki debil jak ja może myśleć, że ktokolwiek z wymienionych rozumie wyraz „merytoryka”.

Prezydent Duda podpisał ustawę o medycznej marihuanie. Za trzy miesiące leki będą dostępne w aptekach. Ustawa ta nie jest idealna, ale jest to jakiś krok do przodu. „Jedzmy łyżką, a nie chochlą” jak mawiała pewna miernota.

Uber będzie nas woził śmigłowcami. Póki co tylko w Warszawie. Ciekawy jestem ilu klientów znajdzie taka usługa, biorąc pod uwagę, że jako mieszkańca podwarszawskiej wiochy do korzystania z Ubera zachęca mnie jedynie koszt. Ale może dlatego, że słabo mówię po ukraińsku.

A jutro Legia gra u siebie… Kodziarze słyszą? U siebie! Na Łazienkowskiej.

Miłego weekendu.

Na zawsze Wasz,
Hugues de Payns – mnie nie wybrał suweren.

Czytaj dalej...

19 lipca 2017 roku

I stało się. Kaczafi nie wytrzymał i wybuchł. „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami!”. Tak owszem, niepotrzebnie. Ale po tylu latach w nawalaniu w niego, okrzykach z zali „zadzwoń do brata” oraz odwoływaniu się do autorytetu śp. Lecha Kaczyńskiego przez taką miernotę jak chociażby Budka każdy by wybuchł. Chociaż ja obiłbym mu ryja. A on tylko zwymyślał.

Potem wybuchła awantura z przepychankami… Nie ważne, kto zaczął. Ale mam apel: zacznijcie się tłuc. Banda na bandę czy solo, nie ma to znaczenia. Jak już ma być żenująco, niech chociaż będzie ciekawie! Powagi Sejmu nie obrazicie, bo obecny Sejm przebija pokładami debilizmu wszystkie poprzednie. Nawet razem wzięte.

Zastanawia mnie tez dlaczego w sali plenarnej można używać telefonów, co powoduje, że Kinia łazi z nim niczym po pastwisku w PGR Błonie i nagrywa, często wsadzając ukochanego ajfonika w twarz adwersarzowi. Poza tym Kinia… jak tyle będziesz nagrywać, to ci się bateria skończy i pójdziesz bez świeczki na protest.

Tymczasem w ciągu dnia gruchnęła wieść. A w zasadzie nie wieść, a coś takiego:

kibicelegiipodsejm

Oczywiście inteligentny człowiek od razu zauważy, że barwy klubu się nie zgadzają, w dodatku pojawiła się na jakimś dziwnym profilu… Ale jest Szojring-Wielgus, która… na Twiterze oświadczyła, że to poważne zagrożenie. Nagle okazało się, że jednak policja pod cyrkiem nie jest aż tak zbędna. Taka wielka rewolucjonistka i przestraszyła się suwerena? Mózg wysłał sygnał do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach? Joanno, gdyby Włodzimierz Ilicz tak się bał niczego by nie osiągnął. Wstyd trochę…

Odbyła się komisja sprawiedliwości i praw człowieka w sprawie ustaw sądowych. Cyrk był jak wszędzie. Geniusze politycznej strategii z nowośmiesznej nie przewidzieli, że te słynne 1000 poprawek komisja odrzuci… w jednym głosowaniu. Szok i niedowierzanie… Rysiek niestety nie zamknie się w sobie.

Dojrzale, jak przystało na posłankę, zachowała się Kinia. Zgasiła światło komisji. Ma aplikację ze świeczką i świruje. Wydarzenie to przejdzie do historii jako „pucz zgaszonego światła”.

Aczkolwiek to, że przewodniczącym komisji jest Piotrowicz wciąż jest słabe…

Mam dziwne wrażenie, że wkrótce nadejdą czasy, gdy Kaczafi będzie wspominany jako dobrotliwy staruszek, a kodziarze będą płakać. I naprawdę będą mieli powód.

Andżelika Możdżanowska postanowiła opuścić klub parlamentarny PSL. Kosiniakowi zostało więc 15 posłów – minimum żeby klub PSL pozostał klubem. Jest to pewien problem. Przewodniczący PSL postanowił jednak zachować się inaczej niż reszta przewodniczących klubów i kół w cyrku pisząc: „Andżelika, dziękuję za wszystko, co wspólnie zrobiliśmy w PSL. Życzę Ci jak najlepiej na nowej drodze. Powodzenia”. Można? Można, tylko po co.

Komisja Ustawodawcza poparła ideę „referendum edukacyjnego” 17 września. Ale… projekt musiałby być przegłosowany przez Sejm podczas tego posiedzenia. Tak się nie stanie, bo opozycja woli robić burdy i uwalniać karpie.

Zresztą los referendum i jego wyników jest wszystkim znany.

A teraz składam wniosek o przerwę.
Dobranoc, Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

17 lipca 2017 roku

Odbyła się druga edycja ciamajdanu. O dziwo, druga odsłona była jeszcze bardziej komiczna od pierwszej. Jak to określił Leszek Miller „miałem wrażenie, że oglądam grupę rekonstrukcyjną Unii Wolności”. Pd Sejmem udało się zebrać 4,5 tysiąca ludzi. Mimo mobilizacji, zwożenie „młodzieży” autokarami, ogłoszeń medialnych i innych takich. Dla porównania mecz Termalica Nieciecza-Jagiellonia Białystok obejrzało 3977 osób. W Niecieczy, która jest minimalnie mniejsza od Warszawy.

Ciekawe… Promocja coraz lepsza, a motłochu coraz mniej.

Przy okazji okazało się, jak opozycja „walcząc o Polskę” szanuje polskie symbole:

pomnik AK

Tradycyjnie zapowiedziano zjednoczenie opozycji... Pomysł ogłoszono, a dzisiaj Rysiek go zaorał. Stwierdził mianowicie, że „osobą, która mogłaby połączyć kluby parlamentarne opozycji, jest Ewa Kopacz”. Jej sukcesy wyborcze, umiejętność dobierania współpracowników (pozdro Misiek!) i charyzma udowadnia, że sukces takiego przedsięwzięcia jest murowany. Pomijając oczywiście szczegół, że liderem ryśkowego sojusznika jest Grzechu.

Dochodzę do wniosku, że Rysiek został wymyślony przez Kaczafiego. I on mu płaci. Nie da się być bezinteresownie aż takim politycznym idiotą. Przy okazji zdążył wezwać na pomoc dla umierającej demokracji jakieś pół świata… To będzie bardziej spektakularny koniec kariery niż u Palikmiota.

Wieczorem naród pofatygował się pod Sąd Najwyższy, gdzie wyświetlono napis „Sąd jest nasz”. Skojarzył mi się z filmem „Inni” z Nicole Kidman w roli głównej.  Tam w końcowej scenie padło zdanie „Dom jest nasz”.

Główny menel UBywateli oświadczył, że we wtorek spróbują przekroczyć barierki otaczające Sejm. Liczę, że to zrobią. Liczę również, że władze Rzeczypospolitej przestaną przymykać oczy na jawne łamanie prawa. Nie mówię żeby do nich strzelać, to nie czasy Platformy, ale czas najwyższy przestać ich głaskać.

Na marszu zabłysła też Kinia Gajewska ze świeczką na ekranie smartfona. Ciekawy jestem czy papieru toaletowego używa równie nowoczesnego… Chociaż w sumie nie jestem ciekawy.

Adaś Michnik do debaty publicznej wprowadził słowo „skurwysyn”. Można się z nim witać na ulicy krótkim „cześć skurwysynu”? Czy od razu pluć?

W czasie gdy przygłupia opozycja drze mordy na ulicach, Paweł Kukiz w sprawie reformy sądownictwa spotkał się z Prezydentem. Panowie sobie pogadali, przedstawili swoje racje, podali ręce i rozeszli. Tak zwyczajnie i po ciemnogrodzku. I da się Grzesiu bez burd? Ja wiem, że UBywatelom się to nie podoba, ale ich jest za mało żebyś mógł cokolwiek wygrać.

W ramach izolacji Polski przylecieli książę William i księżna Kate (Bóg jeden wie dlaczego nie Wilhelm i Katarzyna). Wizyta jest mało polityczna, przebiega w sympatycznej atmosferze. A para prezydencka rozmawia z gośćmi bez tłumacza i bez głupich dowcipów o małżeńskiej wierności. Patrząc na relację można spróbować wizualizować sobie poprzednika.

Rano media doniosły, że rząd wprowadzi kaucje na butelki i puszki z napojami. Skandal, szok, niedowierzanie. KOD i UBywatele niemal już zaczynali protesty i wtedy ktoś przypomniał, że tak jest niemal w całej Europie i sprawdza się to całkiem dobrze. W dodatku popołudniu Ministerstwo Środowiska oświadczyło, że projekt jest w fazie początkowych analiz. Oczywiście, gdyby to weszło w życie byłyby kolejne powody do protestów. W końcu wszystko co robi PiS jest złe. Logika nie ma tu nic do rzeczy.

PiS wycofał się z wprowadzenia opłaty paliwowej. Opozycja ogłosiła swój sukces. A prawda jest taka, że znowu was Kaczafi ograł niczym Górnik Legię. A… na przyspieszone wybory – jak sugeruje Pikio – też bym nie liczył.

Przewodniczący klubu PiS – Jacek Żalek – oświadczył, że zgadza się z pomysłem oszołoma w sprawie wywalenia z Hymnu Bonapartego i zastąpienia go wersem „Dał nam przykład Jan Sobieski jak zwyciężać mamy”. Mam nadzieję, że to jakaś bzdura. Ale jeśli nie to komuś się sufit na łeb spadł.

Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo wygrali turniej deblowy na kortach Wimbledonu. Co by nie mówić, kolosalne osiągnięcie. Brawo.

Czytaj dalej...

14 lipca 2017 roku

Dzień jak co dzień. Opozycja szaleją, Kaczafi się śmieje.

„Zmieniamy plany i w niedzielę o 15:00 wszyscy widzimy się pod Sejmem” – coś podobnego ukazało się w mediach społecznościach posłów opozycji. Będą protestować przeciwko – o ile się nie mylę – reformie sądów. Albo edukacji. Albo imieniu kota Kaczafiego. Gubię się trochę. Poza tym akurat w niedzielę o 15:00 mam zamiar bezmyślnie wylegiwać się na trawie. Albo w łóżku. To już zależy od pogody.

Mało tego! Opozycja zapowiada powrót Ciamajdanu. Nie dość, że całe Boże Narodzenie robili z siebie idiotów, to wakacje też chcą spędzić w mieście. Jest to jakiś sposób na zaoszczędzenie paru groszy. A nam zafunduje to beczkę śmiechu. Chyba,. Że Mucha znowu będzie śpiewać…

W ich skuteczność nie wierzy już nawet Hołdys, który zachęca by sobie odpuścić.

Rysiek z kolei wymyślił „okrągły stół wszystkich sił demokratycznych”. Nazwał to Frontem Demokratycznym. Patrząc na lidera bardziej pasowałby Judejski Front narodowy. Kukiz zdążył się  na to wypiąć, więc udział w tym wezmą ci sami charyzmatyczni liderzy co zwykle. I skończy się też jak zwykle.

Eliza Michalik stwierdziła, że PiS spełnia konstytucyjne przesłanki do delegalizacji partii. Pytanie, które konkretnie kierujcie do znanej plagiatorki. Prawdopodobnie sądzi, że praca w Superstacji uczyniła z niej prawniczkę.

W Londynie w końcu zapanuje porządek. W tamtejszym metrze zamiast zapowiedzi zaczynającej się od prymitywnego tekstu „ladies and gentlemen” pasażerowie usłyszą nowoczesne „hello everyone”. A dlaczego? Bo tak zażądały środowiska LGBTQWERTY, gdyż Ladies and Gentelmen obrażały osoby, które nie identyfikują się z „żadną z tych dwóch płci”. A dlaczego nie ma tekstu skierowanego do psów? Może SuperKinia powalczyłaby o to w Londynie?

Zaczęło się! Nasza ukochana Ekstraklasa. 40 dni przerwy skutecznie zatarło wspomnienia o wszystkich nie do końca udanych zagraniach naszych asów. Teraz czas zdobywać Europę.

A Europę zdobywają cztery Polskie drużyny, którym następca Łysego z UEFA dolosował przeciwników w kolejnych runach.

Legia zagra z ze zwycięzca dwumeczu Spartaks Jūrmala (Łotwa) / FK Astana (Kazachstan) – czyli najpewniej z Kazachami, Arka Gdynia z lepszym z pary Ferencvárosi TC (Węgry) / FC Midtjylland (Dania), Jagiellonia Białystok z Panathinaikosem Ateny, a Lech Poznań z holenderskim Utrechtem, bo w to, że Holendrzy odpadną z maltańską Valettą nie wierzę. Jagiellonia i Lech oczywiście tylko wtedy, gdy uda im się wyeliminować przeciwników, z którymi grali wczoraj. Łatwo nie będzie, ale niestety Huragan Wołomin nie gra w europejskich pucharach.

Jak widać na załączonym obrazku… nudny dzień. Ile można o wyczynach opozycji pisać?

Czytaj dalej...

14 czerwa 2017 roku

Beata Szydło z okazji obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Aż dziwne, że Rysie z Grześkiem jeszcze za nazwę tego dnia nie przeprosili. Premier powiedziała m.in. „Auschwitz to w dzisiejszych niespokojnych czasach wielka lekcja tego, że trzeba czynić wszystko, aby uchronić bezpieczeństwo i życie swoich obywateli”. I się zaczęło… Że Szydło morduje uchodźców, że jest podła, że jak tak można się troszczyć o własnych obywateli. Na odcinek rzucono wszystkie dyżurne autorytety…

Głos zabrało nawet Forum Żydów Polskich, a konkretnie Paweł Jędrzejewski: „Wypowiedź Beaty Szydło jest jednoznaczna: jeżeli państwo demokratyczne nie będzie broniło swoich obywateli, to przyjdzie jakieś totalitarne państwo z morderczą ideologią (lub  nawet sama ideologia) i ich wymorduje. Te słowa mają sens właśnie w Auschwitz: międzywojenna Polska nie była w stanie obronić swoich obywateli (przede wszystkim Żydów) i III Rzesza wymordowała ich miliony. To się nie może powtórzyć! Nagonka na Szydło, oparta na świadomym przekręceniu sensu jej wypowiedzi, jest przykładem jak zaślepienie nienawiścią (z przyczyn politycznych) odbiera ludziom przyzwoitość”.

I zatkało kakao, jak to się teraz mówi… Teraz autorytety myślą, czy przemilczeć wypowiedź Żydów i wyjść na antysemitów, czy może obwołać PiS żydowska agenturą i opublikować „prawdziwą listę Żydów zakamuflowanych w uciskanej Polsce”.

Bolesław Elektryczny zapowiedział, że będzie brał udział we wszystkich protestach i wiecach antyrządowych. Jakby opozycji było mało kompromitacji…

Posłanka PO, znana głównie z rozkręcania kolejnych gównoburzy, niejaka Pomaska, postanowiła po raz kolejny zabłysnąć. Tym razem wymyślił, że napisze do Błaszczaka pismo, w którym powoła się na dostęp do informacji publicznej i zapyta co było w kopercie od „córki leśniczego”. Chodzi o tę kopertę, co ją Mario zwrócił Szyszce bez otwierania. Nic, kontynuuj opozycjo!

Monika Rosa – to z kolei nieco przyćmiona gwiazda (kropki)Nowoczesnej postanowiła zabrać głos w sprawie terroryzmu. Oczywiście padło tradycyjne, że terroryzm nie ma nic wspólnego z narodowością czy religią, a poza tym „No i też kwestia tego, że pan minister Błaszczak ostrzega przed terroryzmem, mówiąc o tym, że jest to efekt polityki multi–kulti. Jeśli nie zna prawdziwych powodów terroryzmu, to znaczy, że kraj nie jest przygotowany na to, żeby ewentualnie takie ataki odpierać i je neutralizować”… Widać Monia sugeruje, że Wielka Brytania, Francja czy Niemcy ie są dość cywilizowane żeby odpierać ataki terrorystyczne.

Tymczasem Paweł Abramowicz – to taki zapominalski prezydent Gdańska, ale przecież każdy może zapomnieć ile ma mieszkań – zapowiedział, że uchodźców przyjmie. Za pieniądze z Brukseli, z pominięciem rządu. Nie wiem czy chwiałbym usłyszeć jego tłumaczenia „w razie czego”… Bo, że zdobędzie społeczną sympatię to pewne.

Prezydent zaprosił wszystkie siły polityczne do wspólnego świętowania stulecia niepodległości. A jako, że zaproszenie zostało wystosowane do wszystkich to Rysiek Petru z bandą uznali, że jest to próba upartyjnienia tej rocznicy i odmówił udziału Kropeczki. Nie obraźcie się, ale nawet nie będę próbował podążać za nowoczesną logiką.

W Kolumbii trzech pedałów wzięło ślub. Tak trzech. To się nazywa „małżeństwo poliamoryczne”. Ta cywilizacja skazana jest na zagładę…

A pomóc w tym może Superwulkan Yellowstone, który podobno się budzi. A jego wybuch doprowadzi do globalnego ochłodzenia klimatu (ekolodzy byliby zachwyceni) z uwagi na ilość pyłu w atmosferze,  głód i śmierć 5 miliardów ludzi. To lepsze niż nuklearna zagłada! Zresztą mam prywatną teorię, że gdy Bóg (wersja równoważna: natura) widzi, że z tym co przez miliardy lat powstawało nie ma przyszłości po prostu robi twardy reset. Stąd te wszystkie niewyjaśnione odkrycia. „Szninkla” wystarczy poczytać.

Mam tylko nadzieję, że erupcja nie nastąpi dzisiaj, bo nie ma jak zapasów zrobić. „Biedronka” nieczynna.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa