A+ A A-

21 sierpnia 2017 roku

Po tym jak nic nie stało się w Barcelonie, nic nie dzieje się tez w kilku innych miastach. Marsylii na przykład. W związku z tym, że nic się nie dzieje w ciągu ostatnich dni w Hiszpanii podpalono 4 meczety. Tak, nic się nie dzieje, a żadna wojna w Europie nam nie gorzi. Nie ma więc sensu robić zapasów.

Odcięto i ewakuowano jakieś pół Warszawy, bo jakiś mało rozgarnięty przedstawiciel suwerena zapomniał torby z Dworca Centralnego. Nie, Europa nie jest zastraszona.

Kodziarze i UBywatele tak bardzo chcą dostać po ryjach, że 31 sierpnia zarejestrowali całodzienne zgromadzenie na gdańskim Placu Solidarności. Co więcej zaprosili na swój spęd Solidarność. Jak wiadomo, do tej pory, w tym dniu Solidarność obchodziła tam kolejne rocznice Porozumie Sierpniowych. Miło ze strony kodziarzy, że Solidarność tam zaprosili… I nie, nie chodzi im o nędzną prowokację…

Swoją drogą jest to kolejny dowód na ograniczanie prawa do manifestacji, które zarządził Kaczafi.

A peleryna Kaczafiego jest prawdziwą sensacją od wczoraj. I nie ważne, że takie wdzianka od dawna sprzedają w Zakopanem. Ważne, że ktoś wylazł z szafy. Domininisia Wielowieyska nawet zarządąła ochrony barw narodowych… Jakże to się patriotyzm budzi w obliczu bankructwa.

NSZZ Policjantów z Wielkopolski napisał list do MSWiA. Napisali między innymi: „Narodowcy i kibole często prowokują policję, by przekazać społeczeństwu sygnał o jej brutalności, porównując ją przy tym do ZOMO”. UBywatele i kodziarze na kiboli awansowali? Jako kibol musze stwierdzić, że nikt, nigdy mnie tak nie obraził.

Rysiek Petru, kodziarze i opozycja podobno byli inwigilowani. Przez 5 dni w czasie ostatniego cyrku. Wyobrażacie sobie? Ci biedni policjanci przez pięć dni, bez przerwy musieli słuchać Ryśka. Mam nadzieję, że mają tam dobrego psychologa.

Rysiek w związku z powyższym płace, że codziennie jest okradany z prywatności. Typ, który od dwóch lat nie wychodzi z telewizji płacze, że utracił prywatność. Rysiu… może te dwie rzeczy są ze sobą powiązane. Z tą Maderą też dąłeś się złapać jak gimnazjalista z fajką…

W Niemczech dziennikarz, który napisał o tym jak przywódcy III Rzeszy spotkali się z muftim Jerozolimy został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawiasach. Bo ukazał islam w złym świetle. To się nazywa chyba „wolne media”. Dziennikarz Stefczyk.info zapytał o opinię na ten temat Amnesty International Polska, tak chętnie wypowiadające się o zamachach na demokrację. Odpisali bardzo konkretnie: „Zadaniem osób tworzących przekazy medialne jest przekazywanie rzetelnych i bezstronnych informacji oraz różnorodnych opinii. Za: Kodeks SDP. Jako czytelnicy, pytamy o źródła, szczególnie te oficjalne i oczywiste. Trzeba znać wyrok, żeby stwierdzić, że jest >szokujący<”. Dobrze wiedzieć, że ktoś taki pilnuje wolności i demokracji.

W knajpie w Gnieźnie amerykańscy żołnierze zebrali po ryjach od miejscowych Sebiksów, w których obudziły się geny Bolesława Chrobrego. Żołnierze, rzekomo, najlepszej armii świata zostali pogonieni przez bliżej nieokreśloną grupkę autochtonów. I, że niby oni mają nas obronić?

Szwedzi (tak, tak, znowu oni…) wymyślili, że „współczesny hokej jest zbyt mocno przesiąknięty kulturą macho, przez co wyklucza wiele osób, które chciałyby go uprawiać”. Jak żyć w związku z tym? Obkleić sędziów tęczowymi naklejkami. Co spowoduje, że obecna w hokeju „kultura maczo” odejdzie w niebyt i przedstawiciele LGBTQWERTY zaczną garnąć się do tego sportu… Aż do czasu pierwszego, całkiem czystego hokejowego wejścia. Przecież to nie jest absolutnie twarda gra. W zasadzie to prawie łyżwiarstwo figurowe. Krzysztofa Oliwy zapytajcie!

Pozdrawiam serdecznie,
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

18 sierpnia 2017 roku

Jako, że sezon jakby burzowo-ogórkowy to dzisiaj krótko.

W tok.fm wystąpił Grześ Schetyna. Ten człowiek o charyzmie i inteligencji przeciętnej cegły wygłosił cała masę komunałów o konieczności zjednoczenia opozycji (pod przewodnią siłą PO), państwie polskim, które nie zdało egzaminu, wychodzeniu z Unii Europejskiej. Była to kompilacja tekstów z całych dwóch ostatnich lat. Takie greatest hits. Oczywiście podsumowane „musimy odsunąć PiS od władzy”. I tradycyjnie nikt nie powie, że aby Platforma mogła odsunąć PiS od władzy, musi najpierw odsunąć Schetynę.

Po wczorajszym, nic nie znaczącym zdarzeniu drogowym w Barcelonie odbyła się demonstracja i skandowano „nie boimy się”. A jeszcze niedawno pani burmistrz organizowała marsze „chcemy przyjmować wincyj!”. Ale przecież wiemy, że grypa, polscy kierowcy, a przede wszystkim ustawa deubekizacyjna pochłaniają więcej ofiar.

Nowy szef „Wiadomości” oświadczył, że słabe wyniki oglądalności programu wynikają ze zmian w panelu telemetrycznym firmy Nielsen Audience Measurement. Nie, nie to, że ludzie nie chcą propagandy oglądać – ot syjonistyczno-masońsko-liberalny spisek. Jest przecież super.

W Holandii odradza się faszyzm. Dla wzmocnienia tożsamości narodowej władze tego kraju zamierzają wprowadzi do szkół… obowiązkową naukę hymnu. Mam nadzieję, że KOD i UBywatele są już w drodze do Amsterdamu. My akurat byśmy na tym skorzystali.

Rychu ma przejść operację kolana. Powinien się modlić żeby robił ją lekarz, którzy nie ma kredytu we frankach.

PiS zamordował telefonię! Konkretnie to do końca września znikną ostatnie automaty telefoniczne. Tak, tak, budkę telefoniczna będzie można zobaczyć tylko na zdjęciu z hailującym ONR.

Jak pewnie wiecie, wczoraj Legii po raz kolejny w tym sezonie, udało się skompromitować na boisku remisując u siebie z mistrzem Mołdawii 1:1. Ale ja nie o tym… Czasami gdy będziecie narzekać na swoją pracę, gdy uznacie, że jest bez sensu i jesteście zmęczeni pomyślcie o biednych piłkarzach. O tym jak ciężkie mają życie opowie Michał Kucharczyk: „Człowiek z zewnątrz tego nie doświadczy. Gramy sześćdziesiąt meczów w sezonie. Wszyscy nam powtarzają, że mamy długą przerwę zimową, ale pamiętajcie, iż my odpoczywamy tylko przez dwa i pół tygodnia, ponieważ później przez miesiąc przygotowujemy się do gry. Składając wszystkie nasze wolne dni w ciągu roku skleimy może miesiąc. Inni ludzie nie pracują w weekendy, święta itd. Nie chcę się tłumaczyć, po prostu wyjaśniam, że jesteśmy nie tyle zmęczeni fizycznie, tylko psychicznie. W przerwie letniej mieliśmy trzynaście dni wolnego. Chyba nikt nie chciałby wrócić do swoich obowiązków po tak intensywnej pracy. Ja natomiast leczyłem się, więc nie odpoczywałem od 5 stycznia.
Nie miałem trzech dni z rzędu bez pracy. Niektórzy nie widują się z rodzinami, bo zdążą w nocy wrócić z meczu, później jadą na trening, a następnie znów ruszamy w trasę. Nikt nie widzi, ile musimy poświęcić życia rodzinnego”. Wzruszyłem się… Takie poświęcenie za tak marne grosze.

Kochajcie więc swoją pracę, bo moglibyście być piłkarzami…

I tym optymistycznym akcentem kończę.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

9 sierpnia 2017 roku

Afera z marną podróbką Red Bulla. 1 sierpnia na Instagramie pokazali coś takiego.

tiger

Żenujące i głupie. Sprawa wypłynęła dzisiaj. Suweren zapowiedział bojkot produktów producenta, właściciel się poczuł, przekazał 500 tys. złotych na rzecz Powstańców Warszawskich, zapowiedział też „surowe konsekwencje” dla twórców. Twórców z agencji J. Walter Thompson Group Poland pod wodzą Beaty Turlejskiej-Zduńczyk. Swoja drogą zdeklarowanej kodziary, co akurat nie dziwi. Dlaczego to nie dziwi? Nawet ona postanowiła obsrać zbroję i wydała oświadczenie:

oświadczenie

„Zostaną wyciągnięte konsekwencje”… Nieodparcie kojarzy mnie się sytuacja z konsekwencjami z czołówką „Świętego Grala” Monty Pythona „Raz jeszcze przepraszamy za niewłaściwe napisy. Odpowiedzialnych za wylanie z pracy właśnie wylanych również wylaliśmy”.

Dla mnie sprawa się nie kończy. Młody Chajzer może czuć się uspokojony. Ja sobie poobserwuję co tam zamieszczają. Nawet jeśli miałbym na tym cudzie konto założyć. Tym bardziej, że 10 kwietnia można tam było znaleźć coś takiego:

10 kwietnia dzień

Bez komentarza.

Acha… Wylanie napoju przez Rachonia na antenie TVP Info było równie żenujące jak akcja wylewania Ciechana.

Rano pojawiło się oburzenie, że Czesław Miłosz znika z podstawy programowej. MEN spokojnie odpowiedziało, że „nie wyobraża sobie” podstawy programowej bez Miłosza. Na szczęście mamy opozycję. Oni nie wierzą. Nawet gdy zobaczą. A ja i tak wolę Herberta.

TVP pożyczyła od Skarbu Państwa (Państwa również) 800 milionów złotych. Dzięki temu „Wiadomości” staną się jeszcze lepsze, a „M jak Miłość” jeszcze ciekawsze.

Jakby ktoś stęsknił się za Ryśkiem to – wraz z Joanną – jest w Dubrowniku. Napisałbym, że mógłby tam zostać, ale Bałkany i tak wiele wycierpiały.

To tyle. Tiger przykrył wszystko. A może zaczęli wakacje, skoro nawet Ryśka brak w TV?

Czytaj dalej...

4 sierpnia 2017 roku

Platforma, ustami Margo Kidelho, oświadczyła, że zaproponują przywrócenie 50% kosztów uzyskania przychodów, które Kaczyści podstępnie usunęli w roku 2013. Bardzo słusznie. Niech sobie Kaczyści nie myślą, że mogą sobie likwidować koszty. Zwłaszcza w czasach, gdy byli w opozycji, a ulgę znosili ci, którzy obecnie chcą jej przywrócenia.

Złotówka jest najsilniejszą walutą świata według investing.com. Mam nadzieję, że wybity ekonomista, polski Milton Friedman – Rysiek udowodni, że jest to najgorsze co może naszą gospodarkę spotkać i duże lepiej by było gdyby PLN miał siłę Dolara Zimbabwe. A jak nie to może chociaż, że ten cały investing jest pisowski… Rysiek ratuj Euro!

„Die Welt” pisze, że w 2004 rząd polski ostatecznie zrzekł się reparacji wojennych. Podaje nawet konkretne nazwiska polityków, którzy to zrobili: Belka Marek, Cimoszewicz Włodzimierz i Kwaśniewski Aleksander. Jak piszą niemieccy dziennikarze „Żaden z nich nie chciał obciążać dobrej współpracy między Polską i Niemcami oraz brać odpowiedzialności za zniszczenie zjednoczonej Europy”. CO innego natomiast twierdzi Uchwała Sejmu nr 678 z dnia 10 IX 2004 podpisana przez nieżyjącego już Józefa Oleksego (nie wiem czy świętej pamięci). Mówi ona, że „Polska nie otrzymała dotychczas stosownej rekompensaty finansowej i reperacji wojennych za olbrzymie zniszczenia oraz straty materialne i niematerialne spowodowane przez niemiecką agresję, okupację, ludobójstwo i utratę niepodległości przez Polskę”. Szach-mat Niemiaszki?  

Unia grozi karami finansowymi za wycinanie Puszczy Białowieskiej. Szanowna Unia zamiast straszyć mogłaby w końcu jakieś kary nałożyć, bo ciągłe straszenie uodparnia na takie rzeczy.

Słynną już oprawą Legii zajmie się UEFA. Kara jest oczywista, bo paragrafy o transparentach niezwiązanych z meczem lub treściach politycznych są pojemne niczym kieszenie polityków PSL. Tylko, że… jeszcze więcej ludzi o sprawie usłyszy. Krzysztof Stanowski organizuje nawet zbiórkę pieniędzy na pokrycie kary finansowej.

Centrum Wiesenthala z kolei apeluje o karę z pobicie członków ekipy izraelskiego klubu rozgrywającego, gdzieś pod Płońskiem mecz z MKS Ciechanów.  Kary tej domaga się od UEFA dla Legii Warszawa. Rzekomo napastnicy byli ubrani w kominiarkach w barach stołecznego klubu. Nie sądziłem do dzisiaj, że to kluby piłkarskie mają obowiązek dbać o bezpieczeństwo w Polsce. W dodatku 70 km. Od swojej siedziby. Ale kara będzie. W końcu apel organizacji żydowskiej można porównać jedynie do apelu dresiarza do przypadkowego przechodnia o pożyczenie portfela i telefonu.

Legia, która jako spad z Ligi Mistrzów dostała drugie życie w Lidze Europy, o awans do fazy grupowej zagra z, zawsze groźnym Sheriffem Tiraspol. To ostatni przedstawiciel e-klapy w pucharach… Przypomnę tylko, że w Europie nie ma już słabych drużyn.

A na koniec przypomnę o jednym. Niemiecki to są samochody. Wojska są krzyżackie, brandenburskie, pruskie lub nazistowskie. Niemcy nigdy nie mieli wojska. Zrozumiano?

Czytaj dalej...

27 lipca 2017 roku

Informacja dnia? Arka Gdynia- FC Midtjylland 3:2. W Gdyni, w pierwszym meczu III rundy eliminacyjnej Ligi Europy. Arka zdecydowanie nie była faworytem. Rewanż za tydzień w Danii i Arka wciąż nie jest faworytem.

Dla odmiany Lech zremisował w Utrechcie 0:0 i moim zdaniem awansuje do kolejnej rundy.

„Super Express” opublikował nagranie z 2015 roku na którym dzielni wrocławscy policjanci biją staruszkę. Odpowiem słowami opinii publicznej „zasłużyła to dostała, przecież niewinnych nie biją”. Ileż razy jako prosty kibol to słyszałem? Myślę nawet, że ex-rzecznik Sokołowski mógłby to zgrabnie wytłumaczyć.

Tylko wciąż, nieodmiennie bawi mnie zdziwienie suwerena.

Rano gruchnęła wieść, że policja inwigiluje Ryśka i UBywateli. Rysiek wyraził oburzenie, prawdopodobnie poczuł się nawet istotny. Niestety potem wyszło na to, że policjanci pilnowali bezpieczeństwa Ryśka, żeby w czasie cyrku z kopaniem w barierki mógł spokojnie wrócić do siedziby partii. A już prawie był legendą walki z reżimem, niemal Bujakiem XXI wieku.

GóWno przypomniało mało chwalebną, komunistyczna przeszłość Komendanta Głównego Państwowe Straży Pożarnej. Wczoraj poparli reformę sądownictwa, dzisiaj dekomunizację… Co dalej? Naczelnym zrobią Ojca Dyrektora?

Jean-Claude Juncker oświadczył, że chce spotkać się z premierami Grupy Wyszehradzkiej w sprawie imigrantów. On naprawdę lubi słuchać „nie”? Może węgierskie  „nem” mu się szczególnie podoba?

W wywiadzie dla TV Trwam (retransmitowanym zresztą przez… TVP Info) Kaczafi zapowiedział, że teraz rząd zajmie się tematem dekoncentracji mediów. Chodzi o to, by jedna grupa kapitałowa nie mogła uzyskać więcej jak 30% udziałów w rynku. Opozycja już wie, że to próba ograniczenia wolności mediów. Można się więc domyślić, że kwik będzie jeszcze większy niż przy reformie sądów.

Thomas Lis skomentował swoją porażkę z Jakubiakiem w sądzie: „Uprzejmie proszę o przekazanie chamowi Jakubiakowi (ten intelektualista z KuPIS’15), żeby mnie nie >tykał<. Z byle kim nie jestem na >ty<”. Skąd mu się wzięło, że poseł chciałby być z kimś takim na ty nie wyjaśnił. A ja nie chcę zagłębiać się w umysł człowieka-porażki. Ale Tomciu kompromituj się dalej. Dla mnie im więcej tym lepiej.

W województwie podkarpackim człowiek zderzył się z sarną. Bywa. Ciekawe w tym jest to, że człowiek poruszał się rowerem i miał 1,5 promila. I jechał rowerem. W dodatku upolował obiad. A teraz go pewnie posadzą…

To tyle na dziś… Jakby trochę spokojniej. Niech oni jadą już na te wakacje.

Jutro nieczynne. Przerwa konserwacyjna i reset systemu. 

Czytaj dalej...

25 lipca 2017 roku

Trwa walka o wolne sądy. Znaczy gimboopozycja wciąż jest na ulicach i drze mordy. Teraz już nie bardzo wie o co, ale przecież chodzi o darcie mordy, a nie o merytorykę.

Tymczasem w weekend odbędzie się manifestacja poparcia dla rządu. Żeby jedna! W sobotę odbędzie się manifestacja organizowana przez Karnowskich, w niedzielę przez Sakiewicza. Potem przez tydzień będą przerzucać się liczbą uczestników. Od początku tzw. transformacji nikt nie wykańcza prawicy tak skutecznie jak ona sama. Jako, że do obu organizatorów jest mi równie blisko tradycyjnie zostanę w domu.

Niejaki Lis Thomas jest największą ofiara pisowskiego reżimu. Nie dość, że wyrzucili tego wybitnego dziennikarza z TVP, to jeszcze nękają go reżimowe sądy. Najnowszy wyrok skazuje go na przeproszenie Marka Jakubiaka za artykuł, w którym „Newsweek” pisał jak to poseł kupił browar Ciechan za pieniądze mafii. Dodatkowo Tomuś musi zapłacić Jakubiakowi 30 tysięcy złotych. I skąd on to biedny weźmie? Onet mu tyle nie płaci…

Rysiek Petru wciąż udowadnia, że veto zostanie odrzucone. On jest przekonany, że namawiający do niego prezydenta, a obecnie cieszący się z veta Kukiz zagłosuje za odrzuceniem veta. Ale jak wiemy Rysiek jest tematem dla psychiatrów.

Marek Suski się wypowiedział. Ta zbitka słowna oznacza, że będzie śmiesznie. Mam zresztą w PiS ulubiony duet mędrców: Suski-Sasin. W skrócie S.S. Sympatyczni miłośnik Carycy Katarzyny w studiu wPolsce.pl stwierdził, że Andrzej Duda nie musi być kandydatem PiS na prezydenta, a dobrym prezydentem (prezydetą?) byłaby Beata Szydło. Błysnął tez inna wypowiedzią. Zacytuję: „Być może pan prezydent myśli o takiej postawie bardziej pośrodku, którą reprezentuje Kukiz, że PiS i PO między sobą ostro konkurują, a my z boku czekamy na rozwój sytuacji i apelujemy o spokój do obydwu stron. To taka postawa wojsk rosyjskich podczas Powstania Warszawskiego. Czekali, aż powstanie się wykrwawi i przyszli na gotowe. Nie popieram tej postawy. Dziś takie zachowanie pomaga opozycji”.

Niech mu Kaczafi każe ogarnąć ryja, bo ewidentnie jego filozofia sfochowanego  wiejskiego głupka nie służy rządowi.

„Do Rzeczy” doniosło, że panowie z CBA odwiedzili królestwo Antoniego. I nie wpadli na kawę, ale w związku z przetargiem na odbiorników GPS dla wojska za marne 42 miliony złotych. Przetarg rozstrzygnięto parę dni temu. Cy to wybuchnie? Zobaczymy, choć pewnie za kilka dni wszyscy o tym zapomną.

ZDF nie zamierza przepraszać za nazywanie obozów koncentracyjnych stworzonych przez ich dziadków „polskimi” bo… poprzednie rządy na takie określenia nie reagowały. Tak to właśnie dbały o polska rację stanu. Oczywiście potomkowie dzielnych żołnierzy SS raczyli także zauważyć, że polskie sądy nie są niezawisłe… Tradycyjnie nie zauważyli ,że wyrok zapadł przed jakimikolwiek w nich zmianami.

O vecie prezydenta wypowiedział się aktor odgrywający jego rolę w „Uchu prezesa”. Czekam na oficjalne oświadczenia Kasi Cichopek, Teresy Orłowski oraz zagranicznych sportowców występujących w Polsce.

Skoro jesteśmy przy serialu Roberta Górskiego to nie sposób nie wspomnieć o występie Dr Targalskiego w TV Republika. Uprzedzam, że Górski może czuć się zagrożony. Zacytujmy: „Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie. W tym momencie bezpieka zastanawia się, gdzie jest najsłabsze ogniwo. Zaczyna się od tworzenia portretu psychologicznego osoby rozpracowywanej, każdy oficer to wie. Stworzono portret Andrzeja Dudy i stwierdzono, że po pierwsze ma ego, po drugie jest słaby, a po trzecie, grając na ego można uzyskać to, czego sobie życzymy. Wtedy przystąpiono do realizacji serialu pt. >Ucho Prezesa<”. Ha, czyli veto to spisek SB i Górskiego. Rozstrzelać. Dudę oczywiście też.

Żeby nie było – on gadał ponad 20 minut. Ja się boję obejrzeć.

Na koniec coś poniekąd optymistycznego. W najnowszym filmie o Jamesie Bondzie agenta 007 nie zagra kobieta, murzyn, przedstawiciel LGBTQWERTY, Azjata ani nawet ubogacający kulturę inżynier, a stary, poczciwy Daniel Craig. Po tym co zrobili z „Doktorem Who”, jest to cudowny powiew ciemnogrodu. Tak wiem, bywali lepsi aktorzy w tej roli.

Dominus vobiscum
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

24 lipca 2017 roku

Andrzej Duda został i przestał być prezydentem jednocześnie. Tej rzadkiej sztuki dokonał wetując ustawy o Krajowej Radzie Sądowniczej i Sądzie Najwyższym. Dla opozycji z Adriana stał się Andrzejem, dla pisowskiego betonu stał się Adrianem. Ot, taka sytuacja. Taka sytuacja potrwa mniej-więcej tydzień. Potem wszystko wróci do normy.

Prezydent mówił, że przy podejmowaniu decyzji posiłkował się zdaniem Zofii Romaszewskiej. Trzeba przyznać, że państwo Romaszewscy nigdy nie przejmowali się opinią rządzących. Narażali się tym na ostracyzm. A legendą opozycji antykomunistyczne są oportunistyczne miernoty.

I tylko Rysiek Petru policzył, że PiS + Kukiz’15 oznacza większość bezwzględną i odrzucenie veta. Nie będę po raz kolejny tłumaczył, że 266 to nie 276, bo ten i tak nie zrozumie. Obecnie na demonstracji wrzeszczy „chcemy veta”. Przepraszam, ja wysiadam.

Bo protesty się odbywają. I chyba nikt nie wierzy, że veta zatrą pianę z opozycyjnych pysków. Im nie chodzi o Polskę, Sądy, prawa obywatelskie. Im chodzi o koryto.

Eliza Michalik namaściła liderów opozycji. Poza wspominaną już w tym charakterze Myszce Agresorce raczyła wspomnieć… Borysa Budkę. Tak, tego klona tow. Wiesława. Merytoryczny, rzeczowi i spokojny jak jego pierwowzór.

Ciekawą opcję mieliśmy o 20:00. Orędzia wygłosili Beata Szydło i Andrzej Duda. W TVP najpierw pokazali Panią Premier., w innych stacjach Prezydenta. Zdaje się, że Kura postanowił Prezydenta ukarać. Aż Dudzie w pięty poszło.

A ustawy o sądach i tak będą przyjęte. W innej formie i w sposób bardziej cywilizowany. Chociaż podobno Kaczafi straszy przedterminowymi wyborami. Tylko w jakim celu?

Przy okazji konferencji prasowej sędziów pierwsza prezes Sądu Najwyższego przeprosiła za słowa „Za 10 tys. dobrze żyć można tylko na prowincji”. Stwierdziła, że zabrakło jej wrażliwości. Ja jednak uważam, że dobrzy sędziowie powinni dobrze zarabiać.

Zastanawiam się jak ma się dzisiejszy nakład „Dziennika Gazety Prawnej” z wielkim FakeNewsem na jedynce. Jakoś sprostowanie nie zauważyłem. Ich tematem numer jeden było to na co nabrałem się wczoraj – że Senat przyjął inną ustawę niż Sejm. Otóż tak się nie stało. Może jakieś przepraszam elito dziennikarska?

W środę  o 17:00 Narodowcy organizują demonstrację pod siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie. Będą demonstrować pod hasłem: „Tusk, Timmermans, Soros – ręce precz od Polski!”. Hasło słuszne, ale o frekwencję się jednak obawiam. A dużo suwerena potrzeba.

W momencie kiedy my emocjonujemy się tak mało istotnymi rzeczami Bill Gates postanowił zamordować Painta. Program nie będzie już aktualizowany (nawet nie wiedziałem, że był) i nie będzie pojawiał się w kolejnych wersjach Windows. Usunięcie tego jest w ogóle zgodne z Konstytucją? Może by tak spacerowiczów wysłać pod siedzibę Microsoftu?

A… Joanna Mucha ma nową fryzurę. Wygląda obrzydliwie, jak chcecie poszukajcie na WP.

W meczu ukochanej Ekstraklasy Lechia Gdańsk-Cracovia sędzia Szymon Marciniak po raz pierwszy w Polsce mógł oficjalnie przetestować system powtórek video VAR. I już ludzie związani z Cracovią systemu nie lubią, bo sędzia musiał anulować dwie bramki, które zdobyli. „To zabija futbol” powiedział jeden z piłkarzy. Osobiście sądzę, że jest wprost przeciwnie.

Na koniec dobra dla Was wiadomość. Kończę urlop, więc od jutra będzie mnie mniej na Twitterze.
Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

21 lipca 2017 roku

Rysiek Petru wydał odezwę do suwerena. Brzmi mniej-więcej tak: „sądy… ble, ble… demokracja… bla, ble… Dawać kasę, bo nie mamy subwencji”. Poprzednia zbiórka po dychę już została wydana, czy odzew był średni?

A na FanPage’u wrocławskich kodziarzy było ogłoszenie o autokarze, za który płaci Nowośmieszna. Troll? Ale jeśli nie to raczej głupie ze strony Ryśków… Zresztą co nie jest głupie z jego strony?

Minister Błaszczak postanowił zabłysnąć i stwierdził, że wczoraj pod Pałacem Prezydenckim było wielu spacerowiczów, gdyż są wakacje i oni tak z ciekawości… Mario… Możesz mówić, co chcesz, ale trochę ludzi tam jednak było. I nie wyglądali na takich, którzy przechodzili z tragarzami. Bądźcie łaskawi zacząć ludziom tłumaczyć co robicie… Są agencje PR, które chętnie od was przyjmą zlecenie.

Tak się spieszyli z ustawą o Sądzie Najwyższym, że nie doczytali, że w art. 12 napisali, że Krajowa Rada Sądownictwa proponuje 5 sędziów, natomiast w art. 18, że 3. Ludzie kochani… Oni naprawdę nie wiedzą co tworzą? Jak Nowośmieszna i jej poprawki? I nie mówcie, że nie ostrzegałem przed Piotrowiczem. Może wolniej, a dokładniej?

Poza tym jeden z senatorów PiS złożył do ustawy 6 poprawek. Chyba posłowie jeszcze przed wakacjami będą musieli przyleźć popajacować.

Parówki namaściły Myszkę Agresorkę na liderkę opozycji gdyż jest „merytoryczna i waleczna”. I oby ona została liderką opozycji.

Dwóch młodych typów właśnie wyleciało z TVP. Za pokazywanie środkowych palców kodziarzom. Rozumiem gest, ale jednak profesjonalizm powinien kazać się powstrzymać przed idiotyzmami. Choć nie wiem jeszcze co jest większym idiotyzmem: pokazywanie palców czy danie się na tym przyłapać. Amatorka. Coś jak TVP.

Społeczeństwo spontanicznie protestuje w Juracie, pod rezydencją Prezydenta. Gdyż jak wiadomo ludzie jadą na wakacje po to, aby martwić się stanem polskiej demokracji.

Senator PO wystąpił dzisiaj w więziennym drelichu. Słusznie, czas się przyzwyczajać, skoro tak bierze to do siebie. Swoja drogą oni podejrzanie łatwo biorą do siebie ustawy o sądach czy hasło „śmierć wrogom ojczyzny”. Hm… nie żebym cos sugerował, ale oni chyba wiedzą najlepiej.

Przy okazji Schetyna wymyślił, że powsadza na 5 lat wszystkich, którzy za ustawą sądową głosowali. Oczywiście nie jest to żadne wywieranie wpływu na sądy. Nie jest to też łamanie zasady o nie działaniu prawa wstecz oraz immunitetu parlamentarnego. Przecież siły demokratyczne tego nie robią.

Tymczasem sondaże wyglądają tak:

sondaz lipiec 2017 wolnosc24pl

Grzesiu, Rysiu, Kiniu, Kamilko! Trochę merytoryki może wam pomóc.

I tylko taki debil jak ja może myśleć, że ktokolwiek z wymienionych rozumie wyraz „merytoryka”.

Prezydent Duda podpisał ustawę o medycznej marihuanie. Za trzy miesiące leki będą dostępne w aptekach. Ustawa ta nie jest idealna, ale jest to jakiś krok do przodu. „Jedzmy łyżką, a nie chochlą” jak mawiała pewna miernota.

Uber będzie nas woził śmigłowcami. Póki co tylko w Warszawie. Ciekawy jestem ilu klientów znajdzie taka usługa, biorąc pod uwagę, że jako mieszkańca podwarszawskiej wiochy do korzystania z Ubera zachęca mnie jedynie koszt. Ale może dlatego, że słabo mówię po ukraińsku.

A jutro Legia gra u siebie… Kodziarze słyszą? U siebie! Na Łazienkowskiej.

Miłego weekendu.

Na zawsze Wasz,
Hugues de Payns – mnie nie wybrał suweren.

Czytaj dalej...

17 lipca 2017 roku

Odbyła się druga edycja ciamajdanu. O dziwo, druga odsłona była jeszcze bardziej komiczna od pierwszej. Jak to określił Leszek Miller „miałem wrażenie, że oglądam grupę rekonstrukcyjną Unii Wolności”. Pd Sejmem udało się zebrać 4,5 tysiąca ludzi. Mimo mobilizacji, zwożenie „młodzieży” autokarami, ogłoszeń medialnych i innych takich. Dla porównania mecz Termalica Nieciecza-Jagiellonia Białystok obejrzało 3977 osób. W Niecieczy, która jest minimalnie mniejsza od Warszawy.

Ciekawe… Promocja coraz lepsza, a motłochu coraz mniej.

Przy okazji okazało się, jak opozycja „walcząc o Polskę” szanuje polskie symbole:

pomnik AK

Tradycyjnie zapowiedziano zjednoczenie opozycji... Pomysł ogłoszono, a dzisiaj Rysiek go zaorał. Stwierdził mianowicie, że „osobą, która mogłaby połączyć kluby parlamentarne opozycji, jest Ewa Kopacz”. Jej sukcesy wyborcze, umiejętność dobierania współpracowników (pozdro Misiek!) i charyzma udowadnia, że sukces takiego przedsięwzięcia jest murowany. Pomijając oczywiście szczegół, że liderem ryśkowego sojusznika jest Grzechu.

Dochodzę do wniosku, że Rysiek został wymyślony przez Kaczafiego. I on mu płaci. Nie da się być bezinteresownie aż takim politycznym idiotą. Przy okazji zdążył wezwać na pomoc dla umierającej demokracji jakieś pół świata… To będzie bardziej spektakularny koniec kariery niż u Palikmiota.

Wieczorem naród pofatygował się pod Sąd Najwyższy, gdzie wyświetlono napis „Sąd jest nasz”. Skojarzył mi się z filmem „Inni” z Nicole Kidman w roli głównej.  Tam w końcowej scenie padło zdanie „Dom jest nasz”.

Główny menel UBywateli oświadczył, że we wtorek spróbują przekroczyć barierki otaczające Sejm. Liczę, że to zrobią. Liczę również, że władze Rzeczypospolitej przestaną przymykać oczy na jawne łamanie prawa. Nie mówię żeby do nich strzelać, to nie czasy Platformy, ale czas najwyższy przestać ich głaskać.

Na marszu zabłysła też Kinia Gajewska ze świeczką na ekranie smartfona. Ciekawy jestem czy papieru toaletowego używa równie nowoczesnego… Chociaż w sumie nie jestem ciekawy.

Adaś Michnik do debaty publicznej wprowadził słowo „skurwysyn”. Można się z nim witać na ulicy krótkim „cześć skurwysynu”? Czy od razu pluć?

W czasie gdy przygłupia opozycja drze mordy na ulicach, Paweł Kukiz w sprawie reformy sądownictwa spotkał się z Prezydentem. Panowie sobie pogadali, przedstawili swoje racje, podali ręce i rozeszli. Tak zwyczajnie i po ciemnogrodzku. I da się Grzesiu bez burd? Ja wiem, że UBywatelom się to nie podoba, ale ich jest za mało żebyś mógł cokolwiek wygrać.

W ramach izolacji Polski przylecieli książę William i księżna Kate (Bóg jeden wie dlaczego nie Wilhelm i Katarzyna). Wizyta jest mało polityczna, przebiega w sympatycznej atmosferze. A para prezydencka rozmawia z gośćmi bez tłumacza i bez głupich dowcipów o małżeńskiej wierności. Patrząc na relację można spróbować wizualizować sobie poprzednika.

Rano media doniosły, że rząd wprowadzi kaucje na butelki i puszki z napojami. Skandal, szok, niedowierzanie. KOD i UBywatele niemal już zaczynali protesty i wtedy ktoś przypomniał, że tak jest niemal w całej Europie i sprawdza się to całkiem dobrze. W dodatku popołudniu Ministerstwo Środowiska oświadczyło, że projekt jest w fazie początkowych analiz. Oczywiście, gdyby to weszło w życie byłyby kolejne powody do protestów. W końcu wszystko co robi PiS jest złe. Logika nie ma tu nic do rzeczy.

PiS wycofał się z wprowadzenia opłaty paliwowej. Opozycja ogłosiła swój sukces. A prawda jest taka, że znowu was Kaczafi ograł niczym Górnik Legię. A… na przyspieszone wybory – jak sugeruje Pikio – też bym nie liczył.

Przewodniczący klubu PiS – Jacek Żalek – oświadczył, że zgadza się z pomysłem oszołoma w sprawie wywalenia z Hymnu Bonapartego i zastąpienia go wersem „Dał nam przykład Jan Sobieski jak zwyciężać mamy”. Mam nadzieję, że to jakaś bzdura. Ale jeśli nie to komuś się sufit na łeb spadł.

Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo wygrali turniej deblowy na kortach Wimbledonu. Co by nie mówić, kolosalne osiągnięcie. Brawo.

Czytaj dalej...

14 lipca 2017 roku

Dzień jak co dzień. Opozycja szaleją, Kaczafi się śmieje.

„Zmieniamy plany i w niedzielę o 15:00 wszyscy widzimy się pod Sejmem” – coś podobnego ukazało się w mediach społecznościach posłów opozycji. Będą protestować przeciwko – o ile się nie mylę – reformie sądów. Albo edukacji. Albo imieniu kota Kaczafiego. Gubię się trochę. Poza tym akurat w niedzielę o 15:00 mam zamiar bezmyślnie wylegiwać się na trawie. Albo w łóżku. To już zależy od pogody.

Mało tego! Opozycja zapowiada powrót Ciamajdanu. Nie dość, że całe Boże Narodzenie robili z siebie idiotów, to wakacje też chcą spędzić w mieście. Jest to jakiś sposób na zaoszczędzenie paru groszy. A nam zafunduje to beczkę śmiechu. Chyba,. Że Mucha znowu będzie śpiewać…

W ich skuteczność nie wierzy już nawet Hołdys, który zachęca by sobie odpuścić.

Rysiek z kolei wymyślił „okrągły stół wszystkich sił demokratycznych”. Nazwał to Frontem Demokratycznym. Patrząc na lidera bardziej pasowałby Judejski Front narodowy. Kukiz zdążył się  na to wypiąć, więc udział w tym wezmą ci sami charyzmatyczni liderzy co zwykle. I skończy się też jak zwykle.

Eliza Michalik stwierdziła, że PiS spełnia konstytucyjne przesłanki do delegalizacji partii. Pytanie, które konkretnie kierujcie do znanej plagiatorki. Prawdopodobnie sądzi, że praca w Superstacji uczyniła z niej prawniczkę.

W Londynie w końcu zapanuje porządek. W tamtejszym metrze zamiast zapowiedzi zaczynającej się od prymitywnego tekstu „ladies and gentlemen” pasażerowie usłyszą nowoczesne „hello everyone”. A dlaczego? Bo tak zażądały środowiska LGBTQWERTY, gdyż Ladies and Gentelmen obrażały osoby, które nie identyfikują się z „żadną z tych dwóch płci”. A dlaczego nie ma tekstu skierowanego do psów? Może SuperKinia powalczyłaby o to w Londynie?

Zaczęło się! Nasza ukochana Ekstraklasa. 40 dni przerwy skutecznie zatarło wspomnienia o wszystkich nie do końca udanych zagraniach naszych asów. Teraz czas zdobywać Europę.

A Europę zdobywają cztery Polskie drużyny, którym następca Łysego z UEFA dolosował przeciwników w kolejnych runach.

Legia zagra z ze zwycięzca dwumeczu Spartaks Jūrmala (Łotwa) / FK Astana (Kazachstan) – czyli najpewniej z Kazachami, Arka Gdynia z lepszym z pary Ferencvárosi TC (Węgry) / FC Midtjylland (Dania), Jagiellonia Białystok z Panathinaikosem Ateny, a Lech Poznań z holenderskim Utrechtem, bo w to, że Holendrzy odpadną z maltańską Valettą nie wierzę. Jagiellonia i Lech oczywiście tylko wtedy, gdy uda im się wyeliminować przeciwników, z którymi grali wczoraj. Łatwo nie będzie, ale niestety Huragan Wołomin nie gra w europejskich pucharach.

Jak widać na załączonym obrazku… nudny dzień. Ile można o wyczynach opozycji pisać?

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa