Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
czwartek, 12 lipiec 2018 22:11

12 lipca 2018 roku

Dzień miał dwie gwiazdy. Jean-Claude Junckera i Grzecha Schetynę. Nasz luksemburski ulubieniec zaprezentował się jako kolejna ofiara „choroby filipińskiej” na szczycie NATO. I co prawda Jacek Nizinkiewicz z „Rzeczypospolitej” krzyczał, że posłanka Kruk też była ofiarą tego wirusa w Sejmie, ale chyba trochę inny rozmiar kapelusza… A przecież nie tak trudno znaleźć inna postać, na wyższym stanowisku, która też chorowała. Pan niezależny dziennikarz zapomniał?

Schetyna za to był zdrowy. Ale mówił, co stawia Junckera jednak w lepszym świetle, bo chociaż siedział cicho. Czego się więc dzisiaj od lidera opozycji dowiedzieliśmy? A choćby tego, że zakup samolotów dla VIP-ów nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem państwa i jest marnowanie pieniędzy. Oczywiście. W końcu wciąż mamy jednego Tu-154. Samolot ten jest w światowej czołówce pod względem ilości katastrof w jakim dany typ brał udział. W dodatku Unia zabroniła lotów cywilnych tupolewa w 2008 roku. Ale spoko, jak kiedyś wygrają wybory to z pewnością pan premier Grzegorz sprzeda nowe samoloty i wróci do tupolewa. Czekam z niecierpliwością.

Oświadczył również, że Platforma i Nowośmieszni nie wezmą udziału w Zgromadzeniu Narodowym, a zorganizują uroczysty spęd swoich klubów na Foksal. Tutaj widzę pewien potencjał. Kolejnym pomysłem powinno być oświadczenie, że nie będą brali udziału w pracach Sejmu, bo PiS ich przegłosowuje. Byłby to Grzesiu objaw twojego geniuszu!

Ciekawe, czy na ten spęd dojedzie Stanisław Staszek Gawłowski (pozdro Kinia!) co by oblać swoje wyskoczenie z zakładu. To mogłaby być dobra libacja.

Aż w końcu w „Faktach po faktach” oświadczył, że negatywna opinia Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie dalszego sprawowania funkcji przez sędziego Iwulskiego to „część napaści PiS-u na Sąd Najwyższy”. I nieważne, że dostał… zero głosów pozytywnych. Nie ważne, że był funkcjonariuszem WSW, nieważne, że zapomniał o tym wspomnieć w oświadczeniu lustracyjnym. Ważne, że Grzechu go poparł. Ale czy kogoś to dziwi? Tak jak nie mogą dziwić rządowe inwestycje w Ojca Dyrektora. On taką opozycję musiał jakoś z Najwyższym załatwić. Przecież normalnie, po ludzku, to byłoby niemożliwe.

„PiS i PO obawiają się, że Biedroń pójdzie w Polskę i jak się wkurzy, to założy coś, co ich zmiecie ze sceny politycznej” zażartował w RMF Biedroń. Już byli tacy, co próbowali. Niektórzy nawet mieli być następnymi premierami. Dziś ich nie ma…

Choć nie przeczę, że sam pomysł wypalenia POPiSu jest dobry… Ale akurat z Robciem mi nie po drodze.

Pan Lemański skończył karę i znowu może być księdzem. Będzie działa w diecezji łódzkiej. I w TVN.

Nowym trenerem reprezentacji Polski w piłce nożnej został Dominik Furman Jerzy Brzęczek. Dotychczasowy trener Wisły Płock. A wcześniej GKS Katowice, gdzie wspominają go równie miło co Niemcy bitwę pod Stalingradem.

Górnik Zabrze i Lech Poznań rozpoczęły grę w Europucharach. Obie drużyny wygrały swoje pierwsze mecze z drużynami, których nazw nie jestem w stanie zapamiętać z krajów, których 30 lat temu na mapach nie było.

Pyton wciąz na wolności. Lubelskiem za to na wolności jest Szympans. Problem będzie jak się dobierze do tego co miejscowi pędzą w stodołach.

wtorek, 10 lipiec 2018 03:52

9 lipca 2018 roku

Śledząc doniesienia medialne można dojść do wniosku, że najważniejsze w dzisiejszej Rzeczypospolitej jest zawracanie łba pierdołami zespołom rockowym i parady LGBTQWERTY. I nic poza tym. Są igrzyska, suweren ma o czym gadać, więc super.

Na Stadionie Narodowym koncert dali Rolling Stones. Przy okazji Bolek postanowił się skompromitować i napisał do nich list w obronie sądów… Znaczy podpisał, bo wymyślił i napsiał to cudo niejaki Filip Wejman. Podobno adwokat. Co na to Mick Jegger? „Polska to piękny kraj. Jestem za stary żeby być sędzią, ale wystarczająco młody żeby śpiewać”. Opozycja dostała orgazmu. „Mick broni sądów!”. Serio? Mi się wydaje, że zachęca Gersdorf do rozpoczęcia kariery muzycznej.

Przy okazji podobne donosy pojawiły się w komentarzach na Twitterze Guns n Roses. Czekam teraz na oficjalne stanowisko Whitney Houston, Amy Winehouse, Frrediego Mercurego i samego Elvisa.

Tak zwana „parada równości” odbyła się tym razem w Częstochowie. Nie mogło zabraknąć posłanki Szlezwig-Wielgus, która jest zawsze tam gdzie jakiś cyrk trwa. Wzięło w tym udział jakieś tysiąc osób, a że wmontowali Orła w tęczowe tło to znalazło się i doniesienie do prokuratury o znieważenie symboli narodowych. Joanka się oburzyła i zamieściła zdjęcie z pytaniem czy ją też zamkną:

szlezwig orzeł

W zasadzie nie wypadało się po niej nic mądrzejszego spodziewać. Pytanie tylko dlaczego ma miną jakby miała się za chwilę zesrać?

A odpowiadając na jej pytanie – mam nadzieję. Ale nie w więzieniu. Są specjalne oddziały.

Przy okazji oświadczyła, że nie weźmie udziału w Zgromadzeniu Narodowym, które odbędzie się w słynnym namiocie. Nie jestem pewny czy polski parlamentaryzm się po takim ciosie podniesie. „Będę niedaleko” dodała, co oznacza, że kodziarstwo i na ten dzień szykuje jakieś cyrki.

Prezydent na Wołyniu oddał hołd ofiarom rzezi jaką zafundowali naszym rodakom Ukraińcy. Bardzo symboliczna była scena złożenia wieńca na polu, gdzie kiedyś była polska wieś (fot. Kancelaria Prezydenta).

prezydet wołyń

Okazało się jednak, że według Kaśki Lubnauer to niszczenie stosunków z Ukrainą, które są złe jak nigdy dotąd. To też mnie nie dziwi. W końcu to byli tylko Polacy. Według Nowośmiesznych należy o nich zapomnieć, bo Ukraińcy się obrażą. A Kaśka, wpadłaś na to, że nie my powinniśmy się Ukraińcom podlizywać? W końcu to oni więcej stracą.

A jeśli się towarzyszce Lubanuer nie podoba to niech weźmie swoją bandę, dupę w troki i wypieprzają do swojego gównianego kraju. Gdziekolwiek to jest, bo nawet Król Julian by ich nie wpuścił do siebie.

Komentowanie wypocin na grupach "opozycyjnych" sobie odpuszczę. Starym ludziom należy zwyczajnie wyłączać internet, bo takiego ścieku nie ma nigdzie indziej.

Myrcha Arkadiusz opublikował takiego tweeta:

myrcha praca

Przez dobę wszyscy pukali się w głowę i mieli niezły ubaw, bo jakoś „brak rąk do pracy” powoduje napływ Ukrainców, którzy dziurę łatają. Ale dobę później opublikowane gorzkie żale niemieckich rolników, którzy płaczą, że Polacy nie przyjechali do nich zbierać czereśni. Uczciwie dodając, że ma na to wpływ coraz lepsza sytuacja ekonomiczna w Polsce. I o to właśnie Arusiowi chodziło. Że już nikt nie chce zbierać owoców za stawkę minimalną. Arku, weź Kinie i jedź. Zyskają oba narody.

Sejm przyjął ustawę, która pozwoli samorządom zmienić stawki za parkowanie i utworzenie dwóch stref płatnego parkowania – śródmiejskiej i zwykłą. Opłaty będą uzależnione od płacy minimalnej. Według dzisiejszej płacy minimalnej będzie to maksymalnie 3,33 zł. za godzinę w strefie zwykłej i 9,99 zł. w śródmiejskiej. Decydować będą o tym samorządy, więc jak sobie wybierzecie tak będziecie mieli.

Pamiętacie te wspaniałe filmy grozy o tytułach „Anakonda”, „Anakonda kontra Pyton”, „Węże w samolocie”? Na pewno! Telewizja Republika postanowiła nakręcić swój film tej klasy:

pyton tygrysi

Faktycznie pyton jest gdzieś nad Wisłą niedaleko Konstancina. Może Lisem się zadowoli?

czwartek, 05 lipiec 2018 21:56

5 lipca 2018 roku

Wróciłem. Żyję. NFZ nie jest taki straszny jak go malują. Chociaż do rewelacji mu jednak daleko i wolę w inny sposób spędzać czas.

W czasie mojej nieobecności Polska odniosła liczne sukcesy. Na przykład grając „niskim pressingiem” dzielna reprezentacja na Mundialu pokonała Japończyków 1:0. Mecz porównano do meczu hańby pomiędzy RFN, a Austrią z Mundialu w 1982 roku. Także Adam Nawałka i spółka udowodnili, że można stracić honor wygrywając mecz o honor.

Podobnie niski pressing zastosował rząd wycofując się rakiem z niektórych zapisów ustawy o IPN. Żeby było jeszcze ciekawiej treść ustawy negocjowano w siedzibie Mossadu. Zdaje się, że wstaliśmy z kolan i padliśmy na ryj…

A wracając do spraw bieżących to obchodzimy dziś 25 rocznicę wprowadzenia podatku VAT. W 1993 roku ustawa miała 39 artykułów, obecnie ma 176. Coś się jednak u nas rozwija… Chodzą też plotki, że 23% ZUS ma zostać na stałe i będzie mógł być obniżany w czasach szczęśliwości.

Hitem ostatnich dni jest kolejna wojna o sądy. Tym razem na odcinku Sąd Najwyższy.

Do Warszawy pod siedzibę Sądy przybył sam Bolesław. Kilka dni wcześniej straszący rewolucją i bronią, którą posiada. Przybył, popatrzył i… kazał się rozmnożyć, bo okazało się, że są ich tam śladowe ilości. Dziwne jest to, że ktoś kto sam obalił komunę potrzebuje wzmocnień. A może chce żeby więcej ludzi biło mu brawo?

Poszło o przeniesienie w stan spoczynku sędziów, którzy ukończyli 65 lat. Bo to nie zgodne z konstytucją. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 24 czerwca 1998 roku twierdzi jednak co innego. A mianowicie to, że konstytucja nakazuje ustawodawcy określenie wieku, w których przechodzą w stan spoczynku. Mogliby obrońcy Konstytucji jednak się z nim zapoznać… Z Kamilą Gasiuk-Pihowicz na czele.

Tego samego moglibyśmy spodziewać się po I prezes Sądu Najwyższego. Choć sympatyczna pani Gosia udowadnia w co drugim zdaniu w jakim świecie żyje. Mogła tez napisać do prezydenta o dalsze pełnienie obowiązków. Ale… suweren nie chce umierać za sądy. Naprawdę tylko totalsów może to dziwić.

Pry okazji popisał się prezydent, który na nowego prezesa desygnował Józefa Iwuskiego. Zasłużonego dla sądownictwa PRL. Jego żona był z kolei zasłużona dla bezpieczeństwa słusznie minionego ustroju. To nawet byłoby śmieszne gdyby nie to, że nie jest. Podobno poseł Piotrowicz był oburzony…

A żeby było jeszcze ciekawiej to Paweł Kukiz ujawnił, jak głosowano nad poprawką, która z obniżenia wieku emerytalnego sędziów wyłączała I prezes SN. Otóż… PiS i PO były przeciw takiemu rozwiązaniu, a Nowośmieszni w komplecie się wstrzymali. Bawcie się dalej. Kiedyś przyjdzie leśniczy i wyrzuci was z lasu.

gersdorf głosowanie

Rada Warszawy wydała oświadczenie w którym potępia zmiany w Sądzie Najwyższym. Wzruszyłem się. Kaczafi zapewne też. Rada Warszawy kilka dni wcześniej podjęła decyzję o zwężeniu ulicy Górczewskiej. I w zasadzie można by to uznać za normalne biorąc pod uwagę obecne zafiksowanie na punkcie walki z samochodami gdyby nie to, że… mieszkańcy dzielnicy w konsultacjach społecznych byli przeciwni. Władze dzielnicy – przeciwne. Rada Dzielnicy – przeciwna. Kto za? Tzw. miejscy aktywiści, którym marzą się wsi w środku miast. Tak oto Hanka pomaga wygrać Czaskowskiemu.

Policjanci zaczęli wlepiać mandaty rolnikom. Za generowanie hałasu. Na ich własnych polach w czasie żniw. Są wzywani przez nowych mieszkańców, którzy uważają, że cała żywność bierze się z Biedronki. Głupota suwerena już mnie nie dziwi. Dziwi mnie natomiast uleganie tego typu naciskom przy okazji imprez na torze w Poznaniu, lotnisk, żniw i Pan Bóg raczy wiedzieć czego jeszcze. Ludzie, żyjecie w jakieś tam cywilizacji… W Amazonii będzie ciszej.

Rząd dbając o nasze dobro wymyślił, że „w celu realizacji zadań związanych z nowym systemem wysokiej jakości badań technicznych pojazdów” należy wprowadzić opłatę jakościową. Tak, dobrze się domyślacie, że będzie ona doliczana do ceny przeglądu rejestracyjnego. Ministerstwo Infrastruktury zapewnia, że cena przeglądu nie wzrośnie. I w zasadzie ma racje. Bo cena przeglądu będzie taka sama. Opłata jakościowa to będzie druga pozycja na paragonie. Mati – szanuję! Ale viatolla dla pieszych nie wprowadzisz. Za miękki jesteś. I pamiętaj wystarczy nie kraść! Chyba, że coś się po prostu należy.

Jak namiot z okazji którejś tam rocznicy parlamentaryzmu za marny milion złotych.

ACTA 2.0 póki co padło w EuroKołchozie. Wciąż będzie można linkować.

Wróciłem, mam nadzieję na stałe.

Dobranoc.

czwartek, 14 czerwiec 2018 20:43

14 czerwca 2018 roku

I mamy Mundial. Zaczął się od zwycięstwa Rosji nad Arabią Saudyjską 5:0. Oczywiście wiemy, że imprezę zorganizował Kaczafi żeby odwrócić uwagę od walki o wolne sądy czy innego bezglutenowego strajku studentów.

W związku z powyższym istnieją dylematy. Niejaki Pacewicz Krzysztof z oko.press wysmażył artykuł „Komu kibicować skoro w Polsce łamana jest konstytucja?”. Artykuł, niby prześmiewczy, ale obstawiam, że kodziarze naprawdę się zastanawiają czy aby nie kibicować Niemcom.

Problem mają też ci kodziarze, którzy jednak zdecydują się na oglądanie. Bo, jak wiadomo, imprezę pokazuje TVP. Zasłaniają więc logo. Zaprawdę stan ich umysłu nie jest już naszym problemem.

Napomknę tylko, że przez najbliższy miesiąc nie mogę zagwarantować regularności moich wpisów. Zresztą i tak wszystko będzie zagłuszone. Nawet mordowanie demokracji parlamentarnej.

Bo cos takiego ogłosił dzisiaj gimboopozycja w związku z odrzuceniem przez Kuchcińskiego wniosek PO o informację ws. konsekwencji nałożenia na Polskę kar w związku z art 7 traktatu o UE. Fascynujące, przecież oni akurat wszystko na ten temat wiedzą. Według Szczerby Marszałek złamał artykuł 194 regulaminu Sejmu. Według mnie Szczerba łamie zasady logiki i przyzwoitości.

Gimboopozycja postanowiła więc złożyć wniosek o odwołanie Kuchcińskiego, bo „knebluje im usta”. Chodzą legendy, że mają w zanadrzu poważne pomysły.

To było rano. Po południu przewodnicząca Rady Warszawy odmówiła mieszkańcom Warszawy i burmistrzom dzielnic prawa do zabrania głosu podczas sesji absolutoryjnej dla HGW. Ale jak powszechnie wiadomo to jest całkiem inna sytuacja i  miała na celu obronę demokracji. Bo mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było. Tylko aplauz i zaakceptowanie. A Hania absolutorium otrzymała. Przypomnijcie mi proszę, która partia rządzi Warszawą… I czy przypadkiem nie ta, która najgłośniej krzyczy o „kneblowaniu ust”?

Sąd Najwyższy podtrzymał karę dla drukarza, który odmówił wykonania materiałów reklamowych LGBTQWERTY. Niby skandal, bo to jego prywatna drukarnia i może sobie drukować to na co ma ochotę. Z drugiej strony należy znaleźć drukarnię prowadzona przez homoseksualistę i zamówić ulotki „zakaz pedałowania”. Odmawiając złamie prawo, prawda?

IBRISowi wyszło, że 59% Polaków popiera „małżeństwa” homoseksualne. Mam wrażenie, że w dziwnych kręgach się obracam, bo wynik sondaży wyszedłby odwrotny. Bardzo odwrotny.

W Sejmie powstanie nowy koło poselskie! Stworzą je Rychu z nałożnicą i Joanna Szlezwig. Zapowiada się przekomicznie.

Na koniec ostrzeżenie od @Immanuela_Kant prosto z Twittera. Wkrótce zobaczycie restauracje o nazwie Papa Diego. Pierwszy lokal sieciówki będzie otwarty w sierpniu. Nie jedzie tam! To należy do Agory!

środa, 13 czerwiec 2018 21:03

13 czerwca 2018 roku

Real wciąż nie kupił Lewandowskiego. Na szczęście piłkarze zjedli śniadanie, a potem udali się do Soczi, gdzie będą rezydować w czasie Mundialu. Po drodze na lotnisko byli świadkami wstrząsającej sceny, o której doniosło TVN Warszawa.

mijali kolizje

Profesjonalne dziennikarstwo na najwyższym poziomie!

Piłkarze pojechali do Soczi, a Timmermans jedzie do Moskwy. Aby rozmawiać z polskim rządem. Tak zapowiedział w trakcie debaty nad praworządnością w Polsce. Usłyszał, że jest rok 2018 i nie musi już rozmawiać o Polsce w Moskwie. Cóż, tyle lat donoszenia, a on dalej nie wie gdzie jest Polska.

Tymczasem kodziarze (sorry, nie nadążam za nowymi organizacjami powstającymi w ramach jednoczenia opozycji, więc to nazwa tradycyjna dla nich wszystkich) bronią sądów. W Warszawie, pod sądem najwyższym wygląda to tak:

brońmy sądow warszawa

Żeby było jeszcze śmieszniej czytają Konstytucję… 3 Maja. Tak, tą samą, która wprowadzała katolicyzm jako religię państwową. Za dużo Ryśka. Zdecydowanie.

GóWno kręci gównoburzę o to, że Kaczafi nie czekał w kolejce do lekarza jak każdy. A mogliby wymienić posła, który czekał w kolejce jak normalny człowiek w ciągu ostatnich 70 lat? Chociaż nie… Do 2015 to się im zwyczajnie należało.

Elka „alejaja” Bieńkowska oświadczyła, że nie jesteśmy w tej chwili słyszalni w Unii. Należy sięgnąć po środki ostateczne. Wysłać tam Kamilę Gasiuk-Pihowicz. Jej nie usłyszeć się nie da! A i nawet najwięksi unijni przeciwnicy rządu zrozumieją…

Marcin Kierwiński w rozmowie z parowkami oświadczył, że warszawska Platforma uważa, że powinno być jeszcze więcej Czaskowskiego wśród ludzi. Znakomity pomysł Marcin! I patrząc na sukces Komorowskiego musi się udać!

Protestujący na którymś uniwersytecie błagają o dostarczenie im wegańskiego jedzenia, karimat i gier żeby mogli sobie grać w czasie wolnym. Wielcy wojownicy z mlekiem sojowym pod nosem. Chciałbym zobaczyć jak grają w Monpoly. „Tak, masz hotel, ale ja robię z niego sqout”.

My mieliśmy problemy z barkiem Glika, ale Hiszpanie jednak przebili wszystko. Otóż dzisiaj, trochę ponad 48 godzin przed pierwszym meczem na Mundialu w Rosji zwolnili selekcjonera. Dlatego, że Real Madryt ogłosił, że po mistrzostwach Lopetegui zostanie trenerem w ich klubie. Prezes hiszpańskiej federacji się… zirytował i zwolnił trenera. Nie wiem czy słusznie czy nie, ale morale raczej podkopał. Jego miejsce zajął dyrektor sportowy reprezentacji Fernando Hierro – były znakomity zawodnik… Realu.

A Mundial w roku 2026 zorganizują wspólnie USA, Kanada i Meksyk. Parówki wychwyciły tutaj „złośliwość wobec polityki Trumpa”. Ciekawe o tyle, że taka kandydatura została zgłoszona i nikt jej nie wycofał. Widać dla parówek to zbyt skomplikowane.

A ta kandydatura wygrać musiała, bo kontrkandydatem było Maroko.

wtorek, 13 marzec 2018 21:22

13 marca 2018 roku

Andrzej Duda zdziwił się, że prezydent podpisał ustawę o IPN. Mógłby Duda ostrzec prezydenta, ale widać trochę chorował.

Sąd Najwyższy zdementował informacje jakoby uniewinnił pijanego prokuratora. Sąd Najwyższy „uchylił orzeczenie odwoławczego sądu dyscyplinarnego dla prokuratorów i temu samemu sądowi przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Powodem takiego rozstrzygnięcia SN były rażące błędy procesowe, które polegały na nierozpoznaniu przez sąd odwoławczy jednego z zarzutów przedstawionych przez obwinionego prokuratora”. Czyli, że nie uniewinnił, a kazał jeszcze raz zbadac sprawę. I uniewinnić.

Jakiś ruski polityk nazwał Sikorskiego „polska prostytutką”. Jest to skandal! Jak można tak wybitnego męża stanu nazywać „polską prostytutką”. Toż Sikorski to prostytutka europejska. On amerykanom laskę robił!

Rex Tillerson – amerykański sekretarz stanu, który chciał dodzwonić się do prezydenta Dudy w sprawie ustawy o IPN stał się dzisiaj byłym sekretarzem stanu. Od dawna mówię, że nie nalży wkurzac Kaczafiego…

Irlandzki sąd nie zgodził się na ekstradycję do Polski typa poszukiwanego listem gończym z uwagi na to, że ostatnie zmiany były „szkodliwe dla rządów prawa”. W sumie nie ma nad czym rozpaczać. W zasadzie wszyscy przestępcy mogliby teraz uciec do Irlandii.

Kiszczakowa zapowiedział ,że jeśli Duda podpisze ustawę degradacyjną to ona więcej na PiS nie zagłosuje… stężenie absurdów w poprzednim zdaniu jest tak olbrzymie, że nie podejmuję się tego skomentować.

Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że od przyszłego miesiąca posłowie będą mogli otrzymać zwrot kosztów ochrony swoich biur. Związane jest to oczywiście z radosną twórczością upiększania biur poselskich. Przez obie strony zresztą. Wychodzi więc na to, ż ewszyscy zapłacimy za walkę o wolność i demokrację.

Wałęsa poczuł się lepiej i wrócił do Internetu. Tym razem zażądał spotkania z Cenckiewiczem w telewizji. Jednym warunkiem jest „tylko jeden prowadzący, który może być osobą duchowną”. To może pastor Chojecki? Dla podtrzymania poziomu absurdu.

W Poznaniu planują huczne obchody setnej rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Idea oczywiście słuszna, ale, że w Poznaniu rządzi niejaki Jaśkowiak to wykonanie jest specyficzne. Zaplanowany jest m.in. koncert na stadionie Lecha, w którym wstąpi, Maryla Rodowicz – jako świadek wydarzenia, a hymn zaśpiewa Edyta Górniak. A to wszystko 27 grudnia. Z tego co kojarzę to słaby termin na koncert na stadionie. Żeby było jeszcze ciekawiej to widowisko wyprodukuje TVN. Żeby tylko się nie okazało, że Powstańcy mordowali Żydów, bo Niemców (zwanych wtedy Prusakami) przecież nigdy w Poznaniu nie było.

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustaw o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi autorstwa Ministerstwa Zdrowia. Chodzi oczywiście o reklamy piwa w telewizji, radiu, kinach i teatrach. Obecne można je reklamować pomiędzy 20:00, a 6:00. Nowelizacja przewiduje, że te godzimy zmienią się na 23:00-6:00. Ach, jakiez o genialne i rozwiązujące problemy alkoholizmu. Na tyle genialne, że musiał to wymyślić ktoś z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Normalni ludzie nie wpadają na takie pomysły. Tym bardziej, że wciąż będzie można – o każdej porze! – dowiedzieć się co jest najlepsze na upławy, hemoroidy i problemy ze wzwodem. Że o niezwykle dowcipnej pani doktor z reklamy prolivera nie wspomnę.

poniedziałek, 12 marzec 2018 23:41

12 marca 2018 roku

O handlu już było, więc darujemy sobie. Gdzie indziej tez jest ciekawie.

Sąd Najwyższy postanowił, że kielecki prokurator, który został złapany na prowadzeniu samochodu po pijaku nie poniesie kary. „Mógł nie wiedzieć, że ma alkohol we krwi” – rzekli najwyżsi przedstawiciele wyjątkowej kasty. Widać roztargnienie wśród prawników olbrzymie panuje. Bo w poniedziałek rano jechał do pracy i wpadł w czasie „trzeźwego poranka”. Jak prawie wszyscy, którzy są ujęci w statystykach „potencjalnych drogowych morderców”. Ale widać pijany prokurator jest mniej groźny za kierownicą niż pijany robotnik.

Oczywiście sądów reformować nie wolno, bo mogliby wtedy wydawać głupie wyroki…

Hanka Zdanowska – prezydent Łodzi została skazana na grzywnę za poświadczenie nieprawdy w dokumentach, która to pozwoliła jej parterowi dostać kredyt. Skrucha? Przeprosiny? Nie, Hanka jest z PO, więc mamy coś takiego:

zdanowska

Można? Można.

Na Dworcu Gdańskim odbyły się uroczystości z okazji pięćdziesiątej rocznicy Marca’68. Ludzi przybyło tyle, jakby ktoś rzucił hasło o otwartej Biedronce. Uroczystości jak uroczystości. Bardziej zastanawia mnie to:

antysemityzm

Czysty antysemityzm. Kijowski też ma takie, tylko nie mogę go znaleźć. Nie wiem czy to dla Żydów powód do radości…

Monika Jaruzelska (z tych Jaruzelskich) wystartuje w wyborach samorządowych z list SLD. I to w momencie kiedy wydawałoby się, że po banicji przeprosili się z rozumem… A może właśnie się przeprosili i Monia napędzi im głosów? W końcu UBywatele zobaczą właściwe nazwisko na liście.

Bronek Komorowski chce być „lokomotywą wyborczą PO”. Podobno a lokomotywę miała jedna z firmy, która planowała podbić Amerykę. O firmie nikt już nie pamięta, bo nawet pijany Indianin bez nóg poruszał się szybciej i więcej mógł uciągnąć.

Marek Sawicki z PSL nie wykluczył koalicji z PiS po wyborach samorządowych. Zaskoczeni? W końcu przeważnei wybory wygrywał koalicjant PSL.

Premier odwołał 17 wiceministrów. Co oznacza, że wciąż mamy ich ponad osiemdziesięciu. Czyli mniej-więcej cztery razy za dużo.

W „Newsweeku” artykuł pt. „Jak Morawiecki ukrywa majątek?”. Okazuje się, że w ogóle, ale część majątku przepisał na żonę. Straszne i niespotykane. Tyle, że ten trzyma się żony.

Polsce celebryci zainwestowali w interes życia, na którym mieli zarobić 30% rocznie. I chociaż wydawało się, że po Amber Gold można się czegoś nauczyć, to jednak okazało się, że intelektualna elyta suwerena jest na wiedze odporna. A najśmieszniejsze jest to, że jednak dalej będą uważani za ponadprzeciętnie inteligentnych. Bo potrafią się nauczyć roli na pamięć…

Cezaremu Grabarczykowi postawiono zarzuty nielegalnego zdobycia pozwolenia na broń. Jakbyście nie pamiętali to podobno zdał egzamin na którym go nie było. Było o tym głośno w… 2015 roku. I proszę szast-prast, mijają marne trzy lata i już są zarzuty. Tempo wspaniałe.

W Grecji zawieszono rozgrywki piłkarskie po tym jak właściciel PAOK Saloniki zameldował się na boisku z bronią przypięta do pasa. Bo sędzia nie uznał bramki jego drużynie. Fajnie. A najfajniejsze jest to, że nijaki Prijovic prawdopodobnie nie wymusi odejścia tak jak zrobił to w Legii.

środa, 07 marzec 2018 00:20

6 marca 2018 roku

Nie, nie zacznę od Onetu. Zacznę o informacji, która pojawiła się w niektórych mediach m.in. na paskach TVN24. Chodzi o to, że samochód ukraińskiego prezydenta potrącił na pasach 88-latka. Pytanie – w jakim celu podaje się aż tak nieistotne informacje?  Ano po to, że przeciętny suweren widzi tylko zbitkę wypadek, prezydent, samochód. Ze trzy osoby podawały mi dzisiaj tę informację jako kolejny wypadek rządowej limuzyny. I tak się kręci.

Onet z kolei doniósł o tym, że prezydent Duda i premier Morawiecki są „persona non grata” w Białym domu. Miały to być sankcje za wprowadzenie ustawy o IPN. Wiedzą to z tajnych notatek, które są w ich posiadaniu, a których nie pokażą. Ta „łamiąca wiadomość” została już zdementowana nawet przez amerykańskiego sekretarza stanu, ale opozycja jednak wciąż uważają, że to nic nie znaczy.

A szczerze mówiąc zobaczymy jaka jest prawda. Choć wiara w doniesienia portalu, który uśmiercił papieża Benedykta oraz zatrudnia takie tuzy prawdy jak Kuźniar i Lis jest nieco naiwna.

Najbardziej zachwycony takim obrotem sprawy jest człowiek znany jako Bolek. Jak mu kiedyś ego pęknie to będzie tragedia dla tej planety.

Uchwalono ustawę degradującą m.in. Jaruzelskiego i Kiszczaka. Za późno… Oni już ponoszą karę za swoje grzechy. Szkoda, że w – niby – wolnej Polsce do końca cieszyli się estymą, a jeden miał nawet państwowy pogrzeb i leży na cmentarzu wśród bohaterów. Mam tylko nadzieję, że na nocnych spacerach robią mu kocówę.   

Przyjęto też ustawę ustanawiającą 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Za przyjęciem uchwały byli prawie wszyscy. Prawie, bo 21 posłów było przeciw. Konkretnie te oto persony:

dzień żydów

Zdziwieni? Ja też nie, w końcu to ustawa, która honoruje Polaków – tego w kropeczce nie są w stanie zaakceptować.

Kijowskiemu grozi 8 lat więzienia za słynne wystawianie faktur. On i opozycja oczywiście uzna to za prześladowania polityczne. Osobiście też uważam, że nic się nie stało. Kodziarzy należy ogolić do zera. Sąd powinien więc uznać, że działał w stanie wyższej konieczności i odstąpić od kary. Kodziarstwo by zgłupiało. Jeszcze bardziej.

Wybrano KRS. Gersdorf zrezygnowała z przewodzenia nowej Radzie. I w sumie jest mi z tego powodu absolutnie wszystko jedno. Nie sądzę też żeby przeciętny suweren pamiętał o tym jutro.

Wystarczy…

wtorek, 20 luty 2018 21:05

20 lutego 2018 roku

Sędzia Topyła został uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Oskarżony i skazany przez niższe instancje nadzwyczajnej kasty był o kradzież 50 złotych kobiecie korzystającej z tej samej stacji benzynowej. Sędzia była gwiazda filmu z monitoringu, ale Sąd Najwyższy uznał, że owszem zabrał 50 złotych, ale „przez roztargnienie”. I jak sam tłumaczy „czy państwu się to nigdy nie zdarzyło?”. Tak się składa, że nie. Kiedyś mi ktoś przez roztargnienie samochód zabrał. I – jak sądzę – umowa z Kulczykiem na prowadzenie A2 też była podpisana przez roztargnienie. Mając taką interpretację należy żałować, że nie ma u nas prawa precedensowego.

Ale pamiętajcie – reforma sądów jest zbędna! Tak twierdzi Kamila Gasiuk-Pichowicz. Mniej więcej co trzy minuty na Twitterze.

Swoją drogą – ciekawe czy oddał właścicielce te 50 złotych?

Ku rozpaczy „sił demokratycznych” Adamowicz będzie znowu kandydować na prezydenta Gdańska. A miało być tak pięknie. A, mieszkania ostały mu się tylko dwa – resztę rozdał rodzinie.

Parlament Węgier przyjął rezolucję „o poparciu Polski wobec presji Brukseli”, w której wzywa rząd i eurodeputowanych do poparcia Polski w sporze z Brukselą i wobec słynnego artykułu 7. Całkiem nieźle jak na państwo, które – według niektórych – wykorzystuje Polskę.

Minister Spraw Zagranicznych Luksemburga chce uruchomienia artykułu 7 wobec… Węgier. Z uwagi na wprowadzone przez Węgrów prawo ograniczające działalność organizacji pomagającym imigrantom. Znaczy ograniczające wpływy tow. Sorosa. Na logikę, to wszczynanie procedury, na którą zgodę muszą wyrazić wszystkie kraje członkowskie, w tym samym czasie, wobec dwóch członków nie ma sensu. Wystarczy, że się nawzajem poprą i całą procedurę szlag trafi. Tylko co ma Unia wspólnego z logiką?

Wycinając Puszczę Polska naruszyła unijne prawo. Tak rzekł rzecznik Trybunału Sprawiedliwości. Prawdę mówiąc bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

UBywatele chcą dołączyć do słynnego już – głównie z nazwy – rządowego zespołu do walki ze wszystkim. Gdyż ich wiedza i doświadczenie okażę się nieocenione, ponieważ „doświadczają, jak mało kto, działalności organizacji faszystowskich”. Nie pytajcie. Doświadczają to doświadczają. Są prawie jak Żydzi w Getcie. Głównie w swoich wyobrażeniach, ale też się liczy.

I cholera, znowu nie udało się bez Żydów…

Cezary Gmyz na Twitterze obwieścił, że „w Bundesweherze nie obsadzono 21 tys. etatów, żadna z łodzi podwodnych nie nadaje się do użytku. Nie lata żaden z 14 Airbusów A-400 i żaden z helikopterów”. Lepszej okazji nie będzie, a Kaczafi odwołuje Pana Antoniego…

Udało się bez ustawy o IPN!

niedziela, 18 luty 2018 21:10

18 lutego 2018 roku

Kamil Stoch postanowił zdobyć złoty medal olimpijski na dużej skoczni. Gratuluję.

Przed konkursem jeden z moich ulubieńców zdążył wysmarować twitta.

szczerba

Jak wiadomo za PO alpejczycy seryjnie wygrywali wszystko co było do wygrania. Tylko taki ignorant jak ja usłyszał o ich istnieniu wtedy, gdy jeden zjechał na jednaj narcie. A Szczerba? Niech się śpiewaczki mównicowej zapyta jak wygląda finansowanie przygotowań do Igrzysk. Od ich czasów się nie zmieniło.

Skandal wywołał Mati w Monachium. Żydowski dziennikarz zagadnięty o ustawę o IPN – jak zwykle bez zrozumienia powiedział tylko: „„Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy zbrodniarze. Tak jak byli żydowscy zbrodniarze, tak jak byli rosyjscy zbrodniarze, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy”.  I się zaczęło. Jak on śmiał o żydowskich kolaborantach wspomnieć. Z tej okazji nawet pomazano polską ambasadę w Izraelu. Rozumiem, że według Żydów każdy musi zmierzyć się z prawdą, ale ich ona nie dotyczy. A może czas szanowni państwo przypomnieć sobie MS „St. Louis”.

Gimboopozycja tradycyjnie rozpętała aferę. Zdziwieni? Pewnie nie. Przejęci? Zapewne tak samo jak po występach polskich bobsleistów.

Międzyresortowy Zespół do Spraw Przeciwdziałania Propagowaniu Faszyzmu i Innych Ustrojów Totalitarnych oraz Przestępstwom Inspirowanym Nienawiścią na Tle Różnic Narodowościowych, Etnicznych, Rasowych, Wyznaniowych albo ze względu na Bezwyznaniowość” tak ma się nazywać zespół, który będzie zajmował się tym co napisano w nazwie. Co na to opozycja? „Mówili, że nie ma problemu, a powołują zespół!”. Jeszcze wczoraj samo żądali powołania zespołu. Ot, poważni politycy. Równie poważni jak nazwa tego tworu. Przecież taka „Kropka na i” skończy się zanim Olejnik skończy przedstawiać gościa. Inne programy zresztą też.

Rafał Ziemkiewicz nie poleciał do Wielkiej Brytanii. Właściciele sal, w których miał mieć spotkania, po „namowach” władz wypowiedziały umowę, więc wyjazd stał się bezcelowy. Demokracja i wolnośc słowa w nowoczesnym wydaniu.

Adwokat bohaterskiego Władysława stwierdził: „W związku ze zmianami dokonywanymi przez ministra sprawiedliwości w składach poszczególnych szefostw sądów nie mamy pełnego komfortu, żeby przewidzieć, kto tę sprawę będzie rozpatrywał”. I ma racje, to jest skandal! Wcześniej wszystko było proste. Kazik prowadził sprawę, więc wiadomo było jak z nim rozmawiać. A tak? Gdzie iść? Z kim rozmawiać? Jak można ludzi na takie stresy narażać. Gdzie jest towarzyszka Agresorka?

Ale jest i dobra wiadomość z sądów. Konkretnie z Sądu Najwyższego. Uznał on, że pijany rowerzysta nie może być pozbawiony prawa jazdy: „osoba może zostać pozbawiona prawa do prowadzenia takiego rodzaju pojazdu, jakim poruszała się w stanie nietrzeźwości”. I proszę. A niby taki reżim… A może chcą nas wszystkich zapić?

„Morawiecki złożył kwiaty na grobach hitlerowskich kolaborantów” grzmi GóWno i Partia Razem, po tym jak premier odwiedził cmentarz żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej. Mógłbym odesłać do książek historycznych, mógłbym odesłać do słynnej książki „Legion” czy mógłbym wspomnieć o obozie koncentracyjnym w Holiszowie, ale po co? To nic nie zmieni w ocenie Brygady przez tę bandę. Dla nich do końca bohaterami będą persony pokroju Karola Świerczewskiego – alkoholika, mordercy i fatalnego dowódcy.

Nowośmieszna i Platforma zawarły koalicję w wyborach samorządowych. Wymyśliły nawet hasło. „Bliżej ludzi”. Dokładnie takie samo miał PiS w 2006 roku… To tylko kolejny dowód, ż eoni stale myślą o Kaczafim. Nawet hasło musi on im wymyślić.

Niejaki Kapela został skazany na grzywnę za przeróbkę Hymnu. Nawet nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie to, że w ramach „obywatelskiego nieposłuszeństwa” kolejni lewacy zaczęli śpiewać i publikować jego debilną wersję. CO należy z tym zrobić? Olać. Niech się ośmieszają.

„Wysokie obcasy” na okładce opublikowały zdjęcie trzech bab w koszulkach „aborcja jest ok”. Powinni w Agorze wpisać „co najmniej jednokrotne dokonanie aborcji” w zakres obowiązków swoich pracownic… A nie… przecież tam większość pracuje jako „freelancerzy”.  Na śmieciówce znaczy.

Na okładce było też wyrażenie „aborcyjny dream team”. Co następne? „Wirtuozi eutanazji”?

Wystarczy na dzisiaj… Trochę chaotycznie, ale zmagałem się z małymi problemami przez ostatnie dni.