A+ A A-

11 stycznia 2018 roku

Jaka piękna katastrofa. Opozycja, w zasadzie, może się już rozwiązać. A wszystko dzięki – jałowej zwykle – dyskusji o aborcji i głosowania w sprawie skierowania do dalszych prac projektów obywatelskich „Ratujmy kobiety” i organizacji pro-life. Nasi umiłowani opozycjoniści tak ładnie wyglądali z parasolkami, tak ładnie troszczyli się o los „uciskanych” kobiet, że gdy przyszedł czas próby w postaci poparcie projektu proaborcyjnego to… osrali zbroję i 28 posłów PO i Nowośmiesznych nie raczyło zagłosować. Ot, tak po prostu większość z nich wyjęła karty. W tym czasie na przykład posłanka Kornelia Wróblewska 16 minut po tym, jak jej nieobecność pozwoliła odesłać projekt do niszczarki  zamieściła cytat z Boya dotyczący „teorii prawa zarodka do życia”. Inni nie głosowali, bo „nie wiedzieli, że ich głos coś znaczy” i inne takie. Kinia na przykład stwierdziła, że ma wielkie problemy zdrowotne. Co ciekawe dzień wcześniej z Muchą-szansonistką spotkała się z suwerenem w Łomiankach. Unikajcie Łomianek. Wizyta tam może Was zabić. Co ciekawe Myrcha też tłumaczył się chorobą… Hm… też był w Łomiankach?

A żeby było jeszcze śmieszniej to Kaczafi, Pan Antoni i Krysia Pawłowicz głosowali za dalszymi pracami nad ustawą.

Rano w Trójce Grzegorz I Mądry stwierdził, że przecież Platforma broni wypracowanego wiele lat temu kompromisu, który chroni nas przed wojną fanatyków. Po południu za tę obronę wywalił z partii Marka Biernackiego, Joannę Fabisiak i Jacka Tomczaka. Z kolei członkostwo w Nowośmiesznych zawiesili Schlezwig-Wielgus, Mieszkowski i Joanna Petru Schmidt. Inni posłowie zostali przez kluby ukarani za złamanie dyscypliny. W tym czasie Kaczafi karmił kota. Bo też co innego mu zostało? Z opozycji nie ma co zbierać.

Kto wygrał? PiS, który za chwilę dojdzie do większości konstytucyjnej i lewica, która się dzięki temu odrodzi.

A morał z całej historii jest taki, żeby nie wykurzać właścicieli kotów. Te zwierzaki są wysłannikami diabła i dbają o swoich opiekunów. I się mszczą na tych, którzy chcą im zaszkodzić. Jak widać wyżej okrutnie się mszczą…

O prawie aborcyjnym wypowiedział się też Rysio z Planu (nie moje określenie, ale znakomite) „wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, która zachodzi w ciążę, i co? Ona tę aborcję usunie w ten czy inny sposób”. Trudno sobie wyobrazić lepsze podsumowanie…

Jakby w cieniu tradycyjnego tematu zastępczego Sejm przyjął budżet. Deficyt ma nie przekroczyć 41,5 mld złotych. Po szczegóły odsyłam gdzie indziej. Dla porównania napisze tylko, że w 2017 zakładano deficyt na poziomie prawie 60 mld złotych. Czyli jest postęp. Aczkolwiek należy czekać na wykonanie.

Resztki opozycji z Tomciem Lisem na czele wrzeszczą, że zaraz Kaczafi ogłosi przyśpieszone wybory żeby ich wykończyć… Widać oni nie widzieli co koty robią z ofiarami. Nie zabijają od razu. I zwykle przynoszą opiekunom półżywe.

Beata Mazurek została nowym wicemarszałkiem Sejmu. Jestem zniesmaczony, bo jest nijaka niczym ulica Bytomia.

Poza tym ropa drożeje. O 13% w ciągu ostatniego miesiąca. Ale nawet paliwo po 7 złotych nie zaszkodzi Kaczafiemu z tą opozycją.

Krysia Pawłowicz zamieściła dziś swojego pierwszego tweeta. Strach pomyśleć co będzie jak się rozkręci. A o tym co będzie jak ja Lis zbanuje, a zrobi to na pewno, nawet boję się wspomnieć.

Wojciech Kuczok został GóWnianym autorytetem od psychologii sportowej. Raczył stwierdzić o skoczkach, że „W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe >Wymię ojca< będzie poprzedzało każdy dojazd do progu”. Oj szanowna nadredakcjo, wiem, że dupa was boli po wczorajszym gwałcie przez zaufane osoby dokonanym, ale jednak minimum rozumu by wam się przydało. Zwłaszcza, gdy wrzeszczycie o tolerancji w co drugim słowie. Acha – nie mam pojęcia kim jest Kuczok. Mógłbym się dowiedzieć, ale nie chce mi się. Wole się pośmiać z totalnych.

Czego i Wam życzę.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

10 stycznia 2018 roku

W Sejmie 1345937840583 w ostatnich trzydziestu latach dyskusja w temacie aborcji. Jako, że nikt, nigdy, nikogo nie przekonał i nie przekona, więc dyskusja jest jałowa i służy tylko do podgrzewania atmosfery. I, nie uważam – w przeciwieństwie do osoby Nowackiej – że aborcja jest antykoncepcją. Ale kolejna dyskusja jest bezcelowa.

Sukces rekonstrukcji rządu ogłosiła… Platforma Obywatelska. Oni naprawdę myślą, że zmiany w rządzie nastąpiły w wyniku ich „presji”. Mało tego, Ewcia Kopacz oświadczyła to wprost i bez zażenowania u Stokrotki stwierdziła, że „dymisja ministrów to sukces opozycji”. I naprawdę dziwicie się, że nie da się ich traktować poważnie?

Ciekawe ile Kaczafi płaci Schetynie?

Pan Antoni jednak nie będzie marszałkiem Sejmu. Ma zostać szeregowym posłem. Dwóch tak szeregowych posłów w jednej partii… Nie wiem czy parlamentaryzm jest na to gotowy.

Wiceministrem MSWiA ma zostać… Paweł Szefernaker. To ten typ, który wisi Wam i mi kasę za każdy komentarz, który zostawiacie w Internecie. Mi wychodzi dobry samochód. Teraz przynajmniej wiadomo gdzie go szukać. Ma zając się administracją i kontaktami z samorządami. A zaległa kasa? Poszła do Schetyny.

W niedzielę Owsiak znowu będzie szantażował moralnie suwerena. Z tej okazji można wylicytować wiele fascynujących rzeczy. Wszystko przebił jednak Radio Sikorski. „Przejażdżka rowerowa z Radosławem Sikorskim”. Zgodnie z opisem „Wspólna przejażdżka rowerowa po okolicach Chobielina, gdzie minister Radosław Sikorski mieszka. Wiosną i latem jest to bardzo zielona przestrzeń. Dobra okazja do rozmowy i pamiątkowego zdjęcia przy aktywnym wypoczynku. Można zabrać jedną osobę towarzyszącą. Rowery i kaski będą czekały na miejscu”. Wspaniała, pyszna przygoda! Nie dziwi więc, że ktoś na moment pisanie tych wypocin jest gotów zapłacić za to 1175 złotych. Wzruszające.

W Warszawie lotowski Bombardier lądował bez otwartego podwozia. W zasadzie bez przedniego koła. Wszyscy żyją, nic nikomu się nie stało. Piloci zdecydowanie się Polsce bardziej udali niż opozycja. Problem maja za to pasażerowie innych samolotów. Nie wylecą, ani nie przylecą dziś do Warszawy. Okęcie dziś poczuje się jak Radom.

KRRiT uchylała decyzje o karze dla TVN. Mięczaki. Zdrajcy więksi niż Duda. Rozstrzelać.

Sto Francuzek, w tym Catherine Deneuve, podpisało list w… obronie prawa mężczyzn do podrywania kobiet i obwiniający akcję #MeToo o stworzenie „totalitarnego klimatu”. Mało tego, sygnatariuszki piszą też: „Jako kobiety nie godzimy się na feminizm, który poza potępieniem nadużyć zyskuje twarz nienawiści do mężczyzn i seksualności”. Przyznać trzeba, że to przywraca nieco wiarę w ludzkość.

W Rosji, w obwodzie murmańskim, jeden tamtejszy suweren ukradł pojazd opancerzony, wjechał w sklep monopolowy i ukradł butelkę wina… Butelkę wina. W Rosji. To z kolei każe wątpić w ludzkość.

Dobranoc.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

11 grudnia 2017 roku

Habemus novum rzondum!

A w zasadzie tylko premier jest nowy. Reszta pozostaje bez zmian. Nawet Mati poza byciem trenerem będzie prowadził swoje dotychczasowe ministerstwa. W zasadzie to można wszystkich pogonić. Mati da sobie radę.

A zdziwionym, że ministrowie zostali na swoich stołkach przypomnę nieśmiało, że od dymisji Beaty było mówione, że teraz tylko premier, a ministrowie polecą w styczniu. I jeśli się sprawdza niektóre zmiany to będzie bardzo przyzwoite. A pozbycie się Waszczykowskiego będzie wręcz rewelacyjne.

A nowy premier chyba jakiś większy interes z Izraelem szykuje. Nie dość, że Sejm przyznał 100 milionów złotych na remont Cmentarza Żydowskiego w Warszawie, to wczorajsze wydanie Wiadomości było najbardziej prożydowskie w historii. Może i na interesach z Żydami można zarobić… Ale i tak Oni wyjdą na tym lepiej.

GóWno ujawniło „niewygodny fakt” z życia Matiego. Okazuje się, że ten… nie je mięsa w piątek. Chory psychopata! Jak ktoś taki może być premierem? Co innego weganin, feminista i LGBTQWERTY. Wtedy byłoby postępowo, a tak?

Franek Jagielski lepiej znany jako „Farmazon” i reszta UBywateli zbluzgali dziennikarkę TVP. Cytował nie będę bo piłkarskie derby Krakowa przy tym co „miłośnicy demokracji” zaprezentowali to spotkanie dwóch kochających się i niezwykle kulturalnych ekip. Frasyniuk straszy użyciem kariery, „skatowana” mówi, że jajka są kompromisem, bo śniły jej się mołotowy. Imponujący jest ten język miłości. Co najgorsze Kaczafi nie trzyma nerwów na wodzy i nienawistnie milczy.

A Kurski Jacek poinformował o skierowaniu sprawy na drogę prawną. Pewnie pisowskie sądy go rozstrzelają…

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na TVN karę w wysokości 1,48 mln. zł. I to za co? Za pokazanie jak pisowscy siepacze mordują Diduszkę! A przecież cała Polska widziała jego męczeńską śmierć i chwalebne zmartwychwstanie w minucie trzeciej. Z tej okazji znany miłośnik tolerancji, człowiek, który zawsze popierał Unię Europejską, wybitny adwokat Roman Giertych zaapelował do reklamodawców o wykupowanie reklam w TVN24. Żeby zrównoważyć karę… Nie sądziłem, że w TVN jest aż tak źle, że marnego miliona nie udźwigną.

Cyrk odstawiono w Senacie. W czasie głosowania nad zniesieniem limitu składek ZUS głosowało 48 senatorów, reszty albo nie było, albo wyciągnęli karty. Nie było więc kworum. Pani wicemarszałek jednak dopatrzyła się 73 przedstawicieli izby zadumy. Wicemarszałek argumentowała, że „ustawa mówi dosłownie o >obecności< posłów i senatorów, a nie ich udziale w głosowaniu”. Najgłupsze jest to, że 64 senatorów jest z PiS. Gdzie więc oni w tym czasie byli? To głupsze niż „Belfer 2”.

A Marek Kuchciński zamieściła takiego tweeta:

kuchciński zapadnia

Proponuję, zamiast chwalić się niedociągnięciami, wziąć się do roboty i to zamontować. Jakby powiedziała Myszka Agresorka „Polacy chcą”!

Tok.fm o poranku poinformowało – ustami „eksperta” – że program strzelnica w każdym powiecie będzie służył do oswajania ludzi z zabijaniem. Oczywiście. Krojenie chleba to oswajanie z ćwiartowaniem ciał, kopanie w piaskownicy to oswajanie z ich zakopywaniem, a grill to wstęp do kanibalizmu. Czytajcie GóWno, słuchajcie tok.fm i oglądajcie TVN. Mądrzejsi nie będziecie, ale po dwóch latach uznają Was za wariatów i może rentę dadzą. Choć pewnie rozstrzelają, bo zostaniecie kodziarzami.

I nie, nie będzie o Szajbus-Wielgus. Wszelkich wyjaśnień w jej sprawie chętnie udzieli szpital Drewnica.

Dobranoc.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

8 grudnia 2017 roku

Mati zaprzysiężony. Po zaprzysiężeniu „policja Błaszczaka” jak zwykle „brutalnie” spacyfikowała uczestników pokojowej manifestacji pod Pałacem Prezydenckim. Oczywiście jako kibol – jak zapewne każdy, który wiedział pokojowe interwencje tej służby gdy jeszcze była policją Schetyny czy Sienkiewicza – nad opowieściami o brutalności jestem zmuszony zwinąć się ze śmiechu. Więcej tam darcia mordy kodziarni niż siły. Oczywiście byli niewinni. A interwencja to pierwszy podatek jaki nałożył nowy premier. Za jajka, które poleciały w rządowe samochody. A najciekawsze jest to, że podało to prorządowe niczym Schetyna Radio Zet.

Wcześniej odwołano obecno-poprzedni lub poprzednio-obecny rząd. Cały. Z Antonim na czele. Posłanka Pomaska nie omieszkała zażądać dymisji wojewodów. Cóż, Agusia jest posłanką dopiero trzecią kadencję, więc może nie wiedzieć, że te dymisje są automatyczne… Jeżeli o Konstytucji gimboopozycja wie tyle samo co o ustroju państwa to nie może dziwić ich skowyt.

Przy okazji Sejm „zamordował” wolne sądy. Teraz będą partyjne i wyroki będą wydawane na telefoniczne polecenie… eeee… gdzie tu nowość? Acha, kolejny geniusz Nowośmiesznych Mieszkowski Krzysio, znany z IQ i fryzury, na Tweeterze napisał „Proszę media, by nie używały sformułowania: Sejm przyjął ustawę o SN i KRS, etc. To PiS zagłosował za tymi ustawami nie cały Sejm”. Zdaje się, że Krzyś wie o ustroju Państwa jeszcze mniej niż Agusia. Jakby powiedział Zbigniew Stonoga to jest dramat ……….. .

A największym dramatem jest to, że Zbychu przy wymienionej dwójce jawi się jako ostoja normalności.

A Mati zaczął od mocnego uderzenia i wywiadu dla TV Trwam. Powiedział m.in. „Chcemy przekształcać Europę, ją z powrotem, takie moje marzenie, rechrystianizować, bo niestety w wielu miejscach nie śpiewa się kolęd, kościoły są puste i są zamieniane na muzea. To wielki smutek”. Tak, to musi boleć niektórych. Bardzo boleć. Jako skromny i ubogi rycerz Chrystusa i Świątyni Salomona ostrzę miecz.

A przy okazji… Serial HBO taki sobie jest. Kłamią w żywe oczy!

Warszawski sąd uniewinnił mieszkańca Radomska, który był podejrzewany o podpalenia śmietników w czasie Marszu Niepodległości w złotych czasach demokracji tj. w roku 2013. Sąd nie dał wiary zeznaniom policjantów, którzy z dokładnością aparatu fotograficznego opisywali twarz podpalacza, który był w kominiarce. W dodatku było po zmroku. Takie sądy nie są nikomu potrzebne, prawda Grzesiu?

„Rzeczpospolita” podaję, że PKO BP miałby się połączyć z PeKaO SA co skutkowałoby powstanie banku, który miałby marną 1/3 rynku. O ile wszystkie komisje się na fuzję zgodzą. Zobaczymy.

W Warszawie, na Grójeckiej (numer nieznany) otwarto pierwszy sklep Lasów Państwowych z dziczyzną i innymi dobrami. Oczekujemy protestów ekooszołomów.

I tą optymistyczną wiadomością kończę.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

7 grudnia 2017 roku

I po Szydło… Zrezygnowała na posiedzeniu komitetu politycznego PiS. A jeszcze rano PiS nie dopuścił do odwołania jej rządu w wyniku votum nieufności. Jak widać Kaczafi i spółka postanowili pokazać w co ich opozycja może pocałować.

Nowym premierem ukochany minister wolnorynkowców- Mati Morawiecki. Na pierwszy rzut oka ta zmiana nie ma sensu. Sam go nie widzę. Z drugiej strony ciężko zarzucić Kaczafiemu działanie bez planu. Na pewno trudniej będzie „jeździć” po nim opozycji. A może reforma sądownictwa jest ostanią „trudną” reformą, którą ma przeprowadzić rząd, a Mati ma teraz spokojnie doprowadzić PiS do wyborów. Pożiwiom-uwidim jak mawiali starożytni Francuzi. W najbliższym sondażu przewiduję jednak spadek. Bo czytelność tej decyzji dla suwerena można porównać jedynie z egipskimi hieroglifami. A moje zaufanie do nowego premiera ogranicza się do tego, że znajdzie sposób żeby zabrać mi jeszcze więcej.

A Beata? Rzekomo ma być wicepremierem. Co kompletnie nie ma sensu… Reszta rekonstrukcji po nowym roku.

A wcześniej odbyła się komedia pod tytułem „votum nieufności”. W zasadzie część Sejmu na lewo od mównicy można oficjalnie nazywać oborą. Dno i metr mułu. Poza tym przemówił Piękny Grzegorz. Obiecał, że Platforma przywróci normalność. Czyli ABW w redakcjach, pałowanie inaczej myślących, prewencyjne zatrzymania i haratania w gałę. Tak, chyba o to chodziło. Reszta jego wystąpienia mogłaby być milczeniem… I byłoby to mądrzejsze niż to co mówił, ale nie ma najmniejszego znaczenia. Posłowie PiS znając treść ego przemówienia – w końcu od dwóch lat gada to samo – wyszli z Sali Plenarnej. Podobno opozycja poczuła się obrażona. Niestety nie zapowiedzieli, że są obrażeni na tyle, że przestaną się odzywać.

A z innych tematów? Proszę:

ONR wystąpiło do Ziobry o delegalizację Partii Razem. Jakby nie patrzeć jak Kuba Bogu, tak Bóg komunistom. Za jawne propagowanie komunizmu. Zandberg podobno wściekł się na tyle, że mu siedemnasty tom dzieł Lenina wypadł z rąk i złamał stopę. Po czym wydusił, że oni nie są komunistami, tylko „lewicą demokratyczną”. W sumie ma rację. Istnieje przecież Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Z podobną dozą demokracji.

Na Twitterze szalała, nieco zapomniana, gwiazda i przyszłość polskiej polityki. Człowiek, który niemalże był prezydentem, niemalże szefem NATO, a w efekcie nie jest nawet sołtysem w Chobielinie. Oczywiście mówimy o Radziu Sikorskim, który najpierw nazwał Beatę Szydło „wredną babą”, a potem Kaczafiego „starym dziadygą”. Ciekawe ilu jest jeszcze takich, których pamięta kim był obrażający?

Pamiętacie katowicki „Skandal z szubienicami”? To popatrzcie na to:

szubienica angela

Tak, to szubienice dla Angeli i niemieckiego  ministra sprawa zagranicznych przygotowane przez Pegidę 2 lata temu. Tak się składa, że każdy może sobie kupić miniaturkę takiej szubieniczki za marne 15 Euro. Produkuje to jeden mieszkaniec okolic Chemnitz. A co na to niemiecka – więc wzorowa, niezależna – prokuratura?   Otóż nic. Uznała, że: po pierwsze to sztuka, po drugie „nie można brać życzenia śmierci na poważnie”, a po trzecie, że prawdopodobnie chodzi o „życzenie śmierci w sensie politycznym” i śledztwo zamknęła. Mam nadzieję, że nasza prokuratura – czerpiąc z najlepszych, często wskazywanych przez opozycję, wzorców – zachowa się tak samo. A śmiesznie będzie jak powoła się na niemieckie orzeczenie. Schetyna zgłupieje jeszcze bardziej, a Kaśka przepije całe 10 złotych.

W ramach uspokajania sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Będzie wiele radości.

I na koniec szokująca wiadomość z Rosji. Wiadomość jest tak szokująca, że po jej przeczytaniu macie szans pozostać w stanie szoku przez jakieś 24 godziny. Władimir Putin oświadczył, że… (pełna napięca cisza)…

 

 

…wystartuje w wyborach prezydenckich w roku 2018.

Jeżeli po ostatniej wiadomości odzyskacie przytomność to do jutra.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

5 grudnia 2017 roku

Rano gruchnęła na mnie wieść. Szydło won, a na jej miejsce wjeżdża – cały na biało oczywiście – Mati Morawiecki. „Wiadomości” mówią, że Polacy mu ufają. Oczywiście! Ufają, że wymyśli nowy podatek. Zresztą w programie Danki mówili, że jest znakomity, w amerykańskim stylu i dba o nas jak ojciec najlepszy. A podatki? To wszystko dla nas! Póki co jednak rekonstrukcja występuje głównie w mediach.

Z drugiej strony Rysiek nazwał go hochsztaplerem ekonomicznym. Nie ma lepszej rekomendacji niż ryśkowa krytyka…

Prezydent przemówił przed Zgromadzeniem Narodowym oraz posłami opozycji. Ci ostatni popisali się już witając Prezydenta na siedząco i machając białymi różami. Cóż, biel symbolizuje czystość. W tym przypadku nieskalanie mózgu myślą. Przemówienie Andrzeja Dudy było dobre. O Dumie Narodowej, konieczności debaty i najważniejsze: „Odrzućmy wpajany nam od lat fałszywy wstyd dotyczący naszej narodowej historii i tożsamości. Dosyć poczucia zależności - niepewności co do tego, czy możemy podążać własną drogą. Dość wmawiania, że nie stać nas na własne, suwerennie określane cele i aspiracje. Nie tak powinno się kierować polskimi sprawami" – i tego nam wszystkim życzę. Opozycji też. Chociaż nie sądzę żeby cokolwiek z tego zrozumieli. Zwłaszcza, że głównie buczeli. W zasadzie robili to co potrafią najlepiej.

Podobno pod Sejmem się jakiś motłoch zebrał. Ale jakoś nie zrobił na nikim wrażenia.

Na Ukrainie zapowiada się kolejny Majdan. Tym razem przewodził będzie Micheil Saakaszwili, który wyzwalał będzie sąsiadów spod dyktatury Petra Poroszenki. A to wszystko po tym jak został odbity, przez zwolenników, z łap siepaczy prezydenta, którzy mieli go oskarżyć o współpracę z ludźmi prezydenta Janukowycza. Jeśli narzekacie na stan polskiej demokracji jedźcie na Ukrainę. Tam zawsze jest demokracja w pełnym rozkwicie.

Przed Komisją Jakiego zeznawał Andrzej Waltz (bez Gronkiewicz, mimo, że mąż). Jedna z czytelnicek zauważyła – słusznie – że małżeństwo Waltzów jest specyficzne. Nic o sobie nie wiedzą, nie rozmawiają, nie mają pojęcia co robi drugie… Pewnie nawet nie sypiają ze sobą, ale tu akurat Andrzej ma moje pełne poparcie i zrozumienie. Andrzej raczył zauważyć „Wszyscy jesteśmy ofiarami braku ustawy reprywatyzacyjnej”… To chyba jednak coś więcej niż nasrać na wycieraczkę sąsiada i poprosić go o papier toaletowy.

Wystarczyło, że objechałem wczoraj PiS, a Marszałek Karczewski dzisiaj zaprzeczył jakoby partia rządząca miała wycofać bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Oby! A teraz 500+ dla wszystkich!

W Londynie „Polak-Katolik”, czego nie omieszkał podkreślić parówkowy portal, chciał przejechać muzułmanina. Nie jak zwykle „samochód”, a „Polak-katolik”. Takie to rzetelne dziennikarstwo. Zdaje się, że nieudolnie przejeżdżał.

Duchowny anglikański stwierdził, że dobrze by było gdyby książę Jerzy (czyli syn Kaśki i Wilhelma) był pedałem. Fantastycznie! Najbardziej podoba mi się, że nie mam nic wspólnego z wyznaniem anglikańskim. A Henryk VIII musi przewracać się w grobie.

Jan Grabiec jest postacią wyjątkowo odrażającą. Tym razem do ataku na PiS wykorzystuje śmierć policjanta. To chyba sami nazywali „tańcem na trumnach”. Cóż, czego można się po kimś takim spodziewać?

Przy okazji, nie macie wrażenia, że Tusk jednak otaczał się ludźmi inteligentniejszymi? Przecież Myrcha, Kinia, Szczerba, Grabiec i Budka mają w sumie IQ niższe niż mój kot. Za czasóe Cesarza Europy służyliby jedynie do podnoszenia rąk.

Czego Wam i sobie życzę kończąc na dziś.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

30 listopada 2017 roku

Panu Prezydentowi i wszystkim Andrzejom tradycyjnie życzymy wszystkiego najlepszego.

Pani Gersdorf tymczasem tłumaczy zdjęcie ze świeczką. Poszła do demonstrantów podziękować, a świeczkę jej dali to trzymała. A wzięła bo było ciemno. A było ciemno, bo pisowski prezydent Warszawy wyłączył latarnie. Ok, to ostatnie dodałem od siebie. Ale przyznacie, że pasuje? Zdaje się, że lepiej by było dla wszystkich gdyby to przemilczała.

Za to Mati Kijew wyliczył ile musiałby zarabiać żeby spłacić alimenty, długi i godnie żyć. Wyszło mu 8437 złotych brutto. Kalkulator wynagrodzień brutto-netto na wynagrodzenia.pl pisze: „80% osób w Polsce zarabia mniej”. Tak Mati, jesteś elitą.

Także szanowni kodziarze… Wpłacać bo wyjedzie i będzie bronił demokracji gdzie indziej!

A jak zbiórka mu wyjdzie dobrze to ogłoszę na siebie. Może coś wpadnie?

Komisja Ochrony Środowiska w Parlamencie Europejskim chce wprowadzić zakaz stosowania fosforanów w mięsie, z którego przygotowuje się kebab. Fosforany powodują, że mięso pieczone pionowo się nie rozpada. Bez tego się rozpadnie i kebabów nie będzie. Oznacza to tyle, że Unia chce zniechęcić do pracy tych przybyszy z bliskiego wschodu, którym chce się jeszcze pracować.

Komisja sprawiedliwości obraduje. Opisywanie tego cyrku nie ma najmniejszego sensu. Weźcie tylko pod uwagę, że zasiadają tam Szczerba, Budka, Kinia, Myszka, Krysia i Piotrowicz. Tak, to musi być fascynujące. Ale nie dla normalnych ludzi. A tych o mocnych nerwach informuję, że Sejmlog na swoim Fejsie pokazuje to live. Brrr...

Myszka Agresorka została „Dama roku” według Fundacji Dress for Success. Właśnie poszerzyliście swoją wiedzę o kolejną nazwę fundacji. Też bym sobie jakąś nagrodę dostał… A może założę fundację i przyznam nagrodę za całokształt pracy twórczej?

Spadł śnieg… Mam jednak wrażenie, że bardziej zaskoczył kierowców niż drogowców.

Wczoraj w Warszawie kodziarze umówili się, że będą jeździć autobusami i czytać GóWno. Akcja nie przyniosła spodziewanych wyników. Nie dość, że przyszły trzy osoby to jeszcze nikt po ryju nie dostał. Ale prawdopodobnie czytający czuli, że ich nienawidzą…

Jakby za mało było awantur to szykuje się kolejna dyskusja o aborcji. Po raz kolejny z obu stron zbierano podpisy i coś tam zebrano. Od 30 lat trwa ta dyskusja i od 30 lat nie da się z niej wybrnąć. A najciekawsze jest to, że tak naprawdę dotyczy nikłej części suwerena... Naprawdę nie można zostawić tak jak jest?

Z tym pytaniem Was zostawiam.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

24 listopada 2017 roku

kaczafi atlas

Geniusz! Kaczafi to geniusz. Nie ma w całym Internecie nikogo, kto potrafi trollować lepiej niż Kaczafi w realu. Opozycja awanturuje się o sądy, Schetyna składa wniosek o wotum nieufności dla rządu, a Kaczafi w tym czasie… czyta „Atlas kotów” sprzedawany jako dodatek do dzisiejszego „Faktu”. I o czym mówią media na całym świecie? O kotach i atlasie. Za 9,99 opozycja ośmieszona. Jutro ktoś na takim atlasie zarobi…

Natomiast „Wiadomości” zaprezentowały znakomity pasek.

wiadości pasek

Na szczęście opozycyjna młodzież stanęła na wysokości zadania i wyszła bronić sądów i demokracji we wszystkich miastach.

bronią sądów

Zdjęcie dostarczył osobiście Budka Borys. W zasadzie to zreprywatyzowałem z jego Tweetera.

W międzyczasie Sejm przyjął ustawę o handlu w niedzielę – a w zasadzie jej braku, w co drugą niedzielę od 1 marca 2018 roku oraz przekazał możliwość regulowania handlu i spożywania alkoholu samorządom – co podawane jest jako „zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00”. A Kaczafi w tym czasie czytał o kotach.

A co do słynnego wniosku o wotum nieufności to kandydatem na premiera został niespodziewanie Grześ Schetyna. Premier idealny! Charyzmatyczny, inteligentny, przystojny i uczciwy. Ciekawe czy im się uda. Żartowałem.

Jutro Nowośmieszna wybierze nowego przewodniczącego. Obawiam się, że to koniec Rysia. Dzisiaj przyszły przewodniczący Piotrek Misiło odkrył w Sejmie przewody. Te do obsługi systemu do głosowania. Wziął je za bombę, podsłuch czy inne rzeczy, ale na właściwe przeznaczenie nie wpadł. Piotrek musisz!

W Londynie ktoś pierdnął i wzięto to za zamach, w efekcie czego wybuchła panika. Jedna osoba została ranna. Ewidentne potwierdzenie hasła „Europa nie da się zastraszyć”.

Wałęsa zapowiedział powrót do polityki i zrobienie porządku. Jak wstaniecie już z podłogi będziecie mogli czytać dalej.

Anja Rubik łaskawie przyjęła zaproszenie od minister edukacji Anny Zalewskiej aby porozmawiać o wychowaniu seksualnym suwerena. Fantastycznie! Nikt nie nauczy buraków życia w rodzinie lepiej niż rozwiedziona modelka. I Biedroń oczywiście.

Michnik w Onecie pogadał z Sierakowskim. Przyznaję, że nie przeczytałem całości. Nie dało się. Poza płaczem, że PiS jest zły, wyprowadza Polskę z Unii i inne takie, które znacie z codzienności Jąkała oświadczył, że będzie wydawał GóWno w podziemiu. Nie będziesz Adasiu. Tam gdzie cię ześlę nie będziesz.

Dosyć. Jutro będzie śmiesznie, bo Nowośmieszni się wybierają..
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

23 listopada 2017 roku

Dzień człowieka nie ma, a tutaj takie sensacje. Co jedna to lepsza. Wczorajszy dzień to beka na najwyższym poziomie. Towarzyszka komisarz Bieńkowska zawołałaby „alejaja, alejaja”. I to wielokrotnie.

Zaczniemy od jednego z moich ulubieńców, niejakiego Szczerby. Wszedł na mównicę z projektami ustaw sądowych i nimi rzucił. Marszałek, który prowadził obrady – Margo Kidelho – kazała mu posprzątać zanim skończy pajacować na mównicy. Niczym dziecko w przedszkolu.

Schetyna przeprosił za zachowanie swojego niedawnego faworyta. I zapowiedział rozmowę wychowawczą. Polecam metodę znaną z parkingu pewnego stadionu, naprawdę pomaga. Zdaje się, że do Grzesia coś zaczyna docierać. Schował Kinie, Szczerbę objedzie… Obie komórki mózgowe musiały się zderzyć.

Sympatyczny w takim samym stopniu co inteligentny poseł Szczerba zdążył jeszcze przeryć wybory na przewodniczącego PO na warszawskiej Woli i mógł z satysfakcją iść spać.

Z okazji pracami nad ustawami o sądach kodziarze zorganizowali pajacowanie pod Sejmem i innymi dziwnymi miejscami. Przybyły ich miliardy. Jak zwykle. Na zdjęciach wyglądały tak:

kod puławy pafelwooTo w Puławach (źródło: tweeter/pafelwoo)

kod sądy
a to nie w Puławach.

Pani Gersdorf wyjaśniła swój projekt ustaw. Generalnie to ona ten projekt stworzyła, ale się z nim nie identyfikuje. Bo to nie ona, tylko ta druga ona.

gersdorf projekt

Na organizowany przez siebie protest w Gdańsku Wałęsa Lech raczył delikatnie się spóźnić. Bo czymże jest pół godziny w stosunku do wieczności…

Rysiek i Grześ ogłosili, że Trzaskowski będzie wspólnym kandydatem na prezydenta Warszawy. Rabiej – czyli kandydat Nowośmiesznej – ma być wiceprezydentem. Warszawie, prawie jak USA. Ciekawsze jest to, ze Rysiek zapomniał o swojej decyzji poinformować prezydium swojego cyrku. Na kilka dni przed wyborami kierownika to znakomite zagranie!

Znany i lubiany obrońca polskiej demokracji Guy Verhofstadt, według belgijskiej partii lewicowej, jest zamieszany w wyprowadzanie pieniędzy do rajów podatkowych. Było to w czasach, gdy pracował dla holdingu Exmar. Najgłośniej demokracji w Polsce bronią więc: alimenciarz, alfons, oszust podatkowy i Mazguła. O zamieszanym w morderstwo na czele pochodu tez nie należy zapominać. Ciekawe czy naprawdę ich miał na myśli Bartoszewski mówiąc „warto być przyzwoitym”?

Ten, który jeszcze niedawno miał być zbawca polskie demokracji udzielił wywiadu parówkom. Matki Kijowski raczył stwierdzić, że nie ma za co żyć, zakupy robią mu znajomi, a pracować nie może, bo nikt go nie chce zatrudnić. A nie chcą go zatrudnić, bo Kaczafi zabronił. I rozstrzeliwuje wszystkich, którzy chcą Matiego zatrudnić. Dlatego biedak jest zmuszony do podjęcia „radykalnych kroków”. Myślałem, że chodzi o samospalenia, a chodzi o emigrację… Do państwa objętego Brexitem. Może zacznie tam bronić demokracji? Gdyby nie potencjalne oskarżenia o rasizm powiedziałbym „Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść”.

Beata Szydło odwiedziła Macrona. Po powitaniu premier powinna dołączyć do akcji #metoo, bo Francuzik poklepał ją po plecach. Pogadali, potem udzielili wypowiedzi jak to bardzo się szanują. Jestem wzruszony.

Biblioteki Polskiej Piosenki z Krakowa zwróciła się do Prezydenta o zmianę tonacji Hymnu. Podobno obecna jest za trudna dla suwerena i lepiej by było, gdyby została zmieniona z  F-dur na C-dur. Chyba wypada przyznać racje. Nie mam pojęcia o co chodzi. Wygląda na to, że o tonacjach wiem tyle co rodacy.

Prace nad zakazem handlu w niedziele nabierają tempa i tracą sens. Sklepy od 1 marca 2018 roku mają być otwarte w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca. Znaczy to tyle, że będą otwarte dwie niedziele z rzędu i dwie niedziele z rzędu zamknięte. A nie logiczniej byłoby zamknąć w pierwszą i trzecią? Łaskawie z zakazu wyłączone zostaną sklepy internetowe… Ktoś im wyjaśnił, że to sklepy bez kontaktu z klientem?

Media podały rano, że jedna z posłanek stwierdziła – na posiedzeniu trzech połączony komisji - że jest Matką Boską. Przekopałem wszystko i nigdzie nie znalazłem nazwiska posłanki, a już po południu była „tajemniczą kobietą”. Teraz prawdopodobnie jest w domu. Z Napoleonem, Jezusem i wodzem Apaczów.

Marek Jakubiak wyleciał z prezydium klubu parlamentarnego Kukiz’15. Zwariowali?

Tymczasem PiS spokojnie wprowadza nową ordynację wyborczą, która jest… taka sobie. Mają być mniejsze okręgi wyborcze, co ma ograniczyć szanse małych komitetów wyborczych i zapewnić zwycięstwo Kaczafiemu. Upartyjnienie samorządów jest głupotą, a Polska nie składa się tylko z dużych miast. Mogliby to przemyśleć, bo wkurzając „teren” przegrywa się wybory.

Allegro rozpoczęło współpracę z Nigdy Więcej w celu usunięcia aukcji, na których sprzedawane są przedmioty „propagujące faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa”. Wszyscy wiemy jak kończy się współpraca z tą bandą. Zbrodniarz Che na Allegro ma się świetnie. Janusz Waluś nieco gorzej. Porównując ilość ofiar można dojść do wniosku, że albo obaj powinni zniknąć, albo towarzysz być liderem w tej klasyfikacji.

Natalie Portman przypomniała sobie, że też była molestowana! W zasadzie nie była, ale praktycznie zawsze się czuła. Niczym Hugo Bader czujący nienawiść bijącą od uczestników Marszu Niepodległości. Aktorka znakomicie ośmieszyła akcję #metoo. Zresztą nie ona pierwsza, bo lista „przestępstw molestowania” jest taka, że nawet spojrzenie na kobietę jest molestowaniem. A tego w takiej komunikacji miejskiej się nie uniknie…

Dorota Stalińska zadebiutowała jako poetka… Napisała coś godnego KOD-Kapeli.

Na Politechnice Warszawskiej postawiono automat z kebabami. Wymyślony przez studentów. Oto dlaczego świat bardziej potrzebuje inżynierów niż socjologów.

Dobrze, wystarczy tego smęcenia na dzisiaj. Osobiście mam już weekend.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

16 listopada 2017 roku

Grzechu pomyślał i wymyślił. Oczekuje dymisji rządu. „Bo faszyzm kroczy przez Warszawę” czy jakoś tak. A jak rząd nie poda się do dymisji to złożą wniosek o votum nieufności. Chłop ewidentnie gra na większość konstytucyjną dla PiS. Albo ma IQ ślimaka, w dodatku otoczył się podobnymi intelektualnie klakierami i sądzi, że tak wygra cokolwiek poza kabaretem.

Najlepiej komentuje go pasek TVP Info:

schetyna pasek

Czyż nie geniusz obsługuje paski?
Grzechu, gdy votum przepadnie proponuję masowe samospalenie.

Verhofstadt raczył nazwać wszystkich uczestników Marszu Niepodległości „faszystami, nazistami i zwolennikami supremacji białej rasy”, więc  nieco zirytował Polaków. Reduta Dobrego Imienia składa wniosek do sądu pozew za te słowa unijnego ćpunka. Co ciekawsze pozew zamierza też złożyć dr Bawer Aondo-Akaa, a reprezentować go ma Jerzy Kwaśniewski, wiceprezes Ordo Iuris. Chciałbym zobaczyć rodaka Leona Degrelle udowadniającego doktorowi, że popiera supremacją białej rasy. #mocnoGuy

Tymczasem w Brukseli demokracja kwitnie. Tym razem zamieszki wybuchły, gdy jakiś tam raper zaprosił wszystkich na plac. I bum – tradycyjna demolka. Widać demokraci lepiej demolują niż faszyści.

Marek Kuchciński na Twiterze napisał „Litewski Sejm przyjął rezolucję, w której wspiera polskie reformy i rozważa ich realizację na Litwie. Posłowie wyrazili także poparcie i solidarność z Polską odnośnie stanu praworządności w sporze z KE. W rezolucji napisano, że wewnątrz Unii oba kraje powinny trzymać się razem”. I to chyba było ostatnie państwo, po którym się czegoś takiego spodziewałem. Jest to jednocześnie nóż w plecy Unii. Donaldowi, Guyowi i temu trzeciemu. Nic tylko czekać na żądanie Schetyny odbicia Wilna lub rozstrzelania Macierewicza.

PiS zdestabilizuje wybory. Tak twierdzi PKW. Szef PKW ocenił, że wprowadzenie nowej procedury liczenia głosów spowolni ogłoszenie wyników wyborów samorządowych. Naprawdę? Da się to jeszcze spowolnić? A ostateczne wyniki wyborów samorządowych 2014 już się ukazały? Oczywiście nikt do końca nie zna nowych założeń (doniesień medialnych nie można traktować poważnie), ale kodziarze ogłoszą, że to zagrożenie dla demokracji. Żeby nie było – też nie czytałem. Ale bardzo mi z tego powodu wszystko jedno.

Ziobro zaciska pętlę na przedsiębiorców. Za delikatną korektę stanu przebiegu samochodu ma być kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. Teraz dopiero Niemcy będą płakali sprzedając samochody…

Dobranoc
Hugues de Payns

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

kancelaria patentowa