Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
czwartek, 19 kwiecień 2018 20:55

19 kwietnia 2018 roku

Zacznę optymistycznie. Dzień dostarczył dowodu na to, że gdy wszystko idzie źle, nic się nie udaje i ogólnie nie ogarniamy nie należy się poddawać. Kiedyś się uda. Szanowni państwo z Nowośmiesznej to udowodnili obchodząc… sami nie wiedzą za bardzo co:

getto nowoczesna

Można? Można!

Pod Sejmem i w Sejmie wczoraj odbył się protest rodziców dzieci niepełnosprawnych przypominając PiS o tym co mówili, gdy byli w opozycji. Do, słusznego skądinąd, protestu natychmiast przyssali się ci, którzy popierają aborcję z Marta Lampart na czele. Protest przyniósł jednak niespodziewany efekt. Po raz pierwszy widziałem Ryśka robiącego coś pożytecznego. Rozdawał kanapki, kawę i koce. Właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Ośrodek Monitorowania będzie skarżył media. Bo Rafalala nazywały facetem. Jako facet czuję się urażony, jednak ten typ tak ma w dowodzie. Ok, są homoseksualiści, ludzie którzy zmienili płeć – nie popieram, ale trudno. Ale ten to akurat nadaje się do szpitala.

Kaczafi w 2016 roku wziął od Sejmu odprawę emerytalną. Całkowicie zgodnie z przepisami, podobnie jak jeszcze kilku posłów, ale „ciemny lud to kupi”. Opozycja jak zwykle grzmi, bo co ma lepszego do roboty. W Końcu nagrody i odprawy należą się tylko pracownikom ratusza w Inowrocławi dowodzonego przez pana Brejzę. Ojca posła z największym bóldupieniem.

Feministki o czarnych protestów zaczęły się żreć między sobą. Jedna zgłosiła do urzędu patentowego nazwę „Dziewuchy dziewuchom”, więc reszta strzeliła focha i zakrzyknęła „dość dyktatury kobiet”.

Jeszcze nie zaczęła się kampania przed wyborami prezydenckimi, a superkandydat Biedroń już ją spalił. Otóż oświadczył, że chciałby żeby cała Polska wyglądała jak Słupsk. Dziękujmy Bogu, że Biedroń nie rządzi Bytomiem…

Grzechu oznajmił, że aresztowanie Gawłowskiego bulwersuje całą Europę… Berlusconi nie przełknął poważnej kawy, Juncker nie mógł znaleźć barku, a Hiszpanie z wrażenia wzięli się do pracy. Najbardziej zastanawia mnie to czy on wierzy w to co mówi.

Jakiś tam niemiecki artysta teatralny wymyślił sztukę „Mein Kampf”. Przy zakupie biletu można wybrać opaskę z Gwiazda Dawida i ze swastyką. Ci ze swastyką za bilet nie zapłacą. Myslę, że wafelki są dużo groźniejsze.

Dobranoc.

czwartek, 12 kwiecień 2018 21:34

12 kwietnia 2018 roku

Cały dzień odcięty od świata, więc dopiero teraz dowiaduję się o tym, że Kaczafi morduje opozycję.

Sejm zgodził się dzisiaj na aresztowanie Staśka Gawłowskiego. Stachu jest podejrzany o przekręty w aferze melioracyjnej. Dotyczy ono nieprawidłowości przy realizacji co najmniej 105 inwestycji o wartości kilkuset milionów złotych. Inwestycje były zlecane właśnie przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Stachu jest, oczywiście całkowicie niewinny. Jak każdy.

Potem Kaczafi zabrał immunitety Myszce Agresorce, bo sprawę wytoczył jej Dawid Jackiewicz, któremu zarzuciła „wzięcie udziału w bójce, w której zginął bezdomny, a prokuratura Ziobry sprawę umorzyła”. Myszka nie dodała, że Jackiewicz bronił rodziny i zostało to wyjaśnione. Teraz będzie mogła udowodnić, że jest tak biegła w prawie jak udaje na Twitterze.

Immunitet stracił tez Rysiek. Ten z kolei w lipcu ubiegłego roku nazywał Macieja Wąsika oraz Mariusza Kamińskiego „przestępcami”.

Zdaje się, że wyżej wymienieni właśnie dowiedzieli się, że nawet poseł powinien czasami się zamknąć, a nie gadać co ślina na język przyniesie. Krysia niedawno Kamci to delikatnie zasugerowała.

Przyjęto też pakiet ustaw sądowych. Jako, że marszałek Kuchciński nie dopuścił do zadawania pytań i w trybie ekspresowym, z przyczyn formalnych, odrzucił wszystkie wnioski formalne opozycja zrobiła to co umie. Czyli darła mordy i waliła pięściami w pulpity.

W skrócie: na Wiejskiej dzień jak co dzień.

Chwilę po północy Straż Marszałkowska łaskawie wzięła się za wynoszenie UBywateli z biura przepustek Sejmu. Pytanie brzmi dlaczego po kilkunastu godzinach, a nie od razu?

Dekoder zeznawała w prokuraturze w sprawie Smoleńska. Nie szczególnie wiem po co. To jest człowiek, który jak mówi „nie wiem”, albo „nie pamiętam” to ja mu naprawdę wierzę. W końcu nie wygląda jakby wiedział cokolwiek.

Dzisiaj w Parlamencie Europejskim przedstawiono projekt uruchomienia artykułu 7 wobec Węgier. Przypadkiem zaraz po wyborach, w których znowu wygrali nie ci co powinni. Może powinni wydać dyrektywę, która stwierdzi, że ostateczny głos w sprawie potwierdzenia ważności wyborów należy do Brukseli? Będzie prościej i szybciej. I wyniki zawsze zgodne z linią siły przewodniej.

I wystarczy…

poniedziałek, 09 kwiecień 2018 20:09

9 kwietnia 2018 roku

Czołem, niewykształcony, głupi narodzie. Tak powitałaby Was Jolka Zjawińska z Nowośmiesznej. W czasie spotkania w Centrum Dialogu Europejskiego rzuciła m.in. tekstem: „Po prostu głupi, polski naród trzeba oświecić, bo inaczej nigdy się z tego kręgu nie wyrwiemy”. I zaprawdę powiadam Wam. Nie ma co się oburzać. Jolka na co dzień przebywa z członkami swojej partyjki. Stąd ma obraz Polaków jaki ma. Ktoś się nie zgodzi słuchając Ryśka, obu Asiek, Kamci czy Misiły?   

Taki Rysiek, gdy przegrał wybory z Kaśką zabrał meble z siedziby partii. Wszystkie. Pracownicy musieli siedzieć na kartonach… Piękna alegoria losu Nowośmiesznej. Acha, meble podobno były Ryśka. Jak Nowośmieszna.

Wczorajszy dzień był piękny. Nie dlatego, że niedziela wolna od handlu, nie dlatego, że w końcu ciepło i – o dziwo – nie padało. Z radością, przez cały dzień, czytałem o końcu Orbana i odzyskiwaniu wolności i demokracji w uciskanej Republice Węgierskiej. Bo była duża frekwencja, a jak wiadomo wtedy wszyscy głosują przeciw Fideszowi. A jak się skończyło? Jak wszystkie gówniano-tvnowsko-opozycyjne prognozy. Fides ma 134 posłów (przybył 1) w 199 osobowym parlamencie, Jobbik – 25 (+2), Socjaliści – 20 (ubyło 10). Tę porażkę Fidesz zapamięta na długo.

A naszym jasnowidzom proponuję przewidywać pogodę. Też nie będą trafiać, ale jakby śmiech mniejszy.

W Niemczech chory psychicznie samochód wjechał w ogródek przed restauracją. Bo jak wyjaśnia Bartosz Węglarczyk:

węglarczyk

Skąd więc nagonka na pijanych kierowców skoro to samochody powodują wypadki?

Audyt przeprowadzony w PISF po odwołaniu umiłowanej przez obrońców demokracji Magdaleny Sroki wykazał m.in. zawieranie umów na przysłowiową gębę, premie dla sekretarek w wysokości 12 i 17 tysięcy złotych, czy istnienie etatu o nazwie „designer pieczątek”. To ostatnie mógłbym sprawować. Musi to być fascynujące zajęcie. Większość czytających o tym tradycyjnie nie zrozumiało tekstu i oskarżą Kaczafiego o „rozpasanie”. Komentarzy artystów umierających za Srokę brak. Jak zwykle.

Już jutro ostatnia miesięcznica. Przy okazji odsłonięcie fatalnego pomnika. Tradycyjnie do swojego spędu szykują się tez UBywatele i reszta moralnych zer z Agnieszką Holland i Hołdysem na czele. Pod hasłem „wygraliśmy” będą manifestować radość z okazji zakończenia miesięcznic, bo to ich zasługa. Dokładnie taką samą zasługę mają w lądowaniu na księżycu czy zwycięstwie Unii w Wojnie Secesyjnej. Ale grunt to dobre samopoczucie. I kolejna zadyma.

Przy okazji w Sejmie odsłonięto tablicę ku czci Lecha Kaczyńskiego. Pomijając histerię gimboopozycji, że „nie jest godzien”, to większa histerię wywołało to, że „Kaczafi zamknął Sejm przed dziennikarzami”, a „z telewizji mogło wejść tylko TVP Info”. Pomijając już fakt, że transmisje prowadziły zarówno Polsat News jaki TVN 24 drugą wiadomość uznajemy od razy za fakenews, a co z „zamknięciem Sejmu dla dziennikarzy”? W piątek na stronie Sejmu ukazała się taka informacja: „Obsługa medialna: ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa przewidziana jest wyłącznie obecność operatorów kamer telewizyjnych i fotoreporterów.

Zgłoszenia, zawierające imię, nazwisko, reprezentowaną redakcję, numer dokumentu tożsamości ze zdjęciem oraz numer telefonu kontaktowego należy przesłać na adres Centrum Informacyjnego Sejmu Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. do 8 kwietnia 2018 r. do godz. 18:00. Prosimy o zgłaszanie maksymalnie dwóch osób z jednej redakcji. Liczba miejsc jest ograniczona”.

Wystarczyło przeczytać i nie byłoby zdziwienia. Tylko kto w opozycji umie czytać? Kinga Gajewska?

Podobno pewnie periodyk prowadzony przez paranoika nie dość, że ma głupią okładkę to jeszcze treść tez jest odpowiednia. Może i bym się do tego odniósł, ale nie jestem psychiatrą.

W Rosji uczestnicy libacji ukradli parówki. Problem stanowi to, że parówkami był materiał wybuchowy, który podobnie wyglądał. To Rosja, to się musiało udać.

poniedziałek, 26 marzec 2018 21:33

26 marca 2018 roku

W ramach solidarności z Wielka Brytanią przy okazji próby otrucia Siergieja Skripala Polska wydali czterech rosyjskich dyplomatów. Nie wystarczyłoby rozrzucenie ulotek przed rosyjską ambasadą?

Baśka Nowacka zapowiedział, że do końca kwietnia złoży projekt ustawy oddzielającej Kościół od państwa. Projekt będzie dotyczyć m.in finansowania religii w szkołach, świeckości urzędów, czy też „regulacji spraw gospodarczych dotyczących Kościoła” oraz tradycyjnie opodatkowania Kościoła. Pysznie Barbaro. Nieśmiało zapytam tylko – parafrazując klasyka – Nowacka? Ilu ona ma posłów? Mi wychodzi zero, ale pewnie źle liczę, bo Szlezwig-Wielgus trzeba by jednak doliczyć.

Rychu ogłosił, że „wnosi do prokuratury o popełnienie przestępstwa”. W związku z tym, że Młodzież Wszechpolska spaliła jego kukłę. Rychu wymyślił, więc, że Wszechpolaków trzeba zdelegalizować. „Dzisiaj pali się kukły, jutro książki, a potem się podpala domy. Nie może być przyzwolenia na tego typu zachowania(…) Nie może być tak, że w Polsce narasta fala nacjonalizmu, a rząd daje przyzwolenie”. Rychu, spalenie twojej kukły to nie nacjonalizm. To dworowanie sobie życiowej niedojdy. A i domu ci nikt nie podpali – żonie zostawiłeś. A co do palenia książek to, jak się zdaje, niedawno postępowcy palili książki Jacka Piekary. Nie przypominam sobie nowośmiesznej histerii z tego powodu…

Jego genialna następczyni na fotelu szefowej kabaretu Kaśka Lubnauer – jako autorytet od spraw medycznych – zakrzyknęła, że życie zaczyna się wtedy, gdy człowiek się rodzi, a wyrażenie dziecko poczęte zostało wprowadzone przez ciemnogród. Ciekawe podejście. Pani przyszłej premier (hehe) proponuję zapoznać się z pojęcie „nasciturus”. Wywodzącym się ze stworzonego przez antyaborcjonistów i Kaczafiego prawa rzymskiego. A jeżeli to za daleko, to może polski Kodeks Cywilny wystarczy? Kamcia przecież zna go na pamięć, więc idź Kasiu skonsultuj.

Jojo Brudziński zrobił wczoraj zakupy. Tak doniósł fakt. Przyznam się bez bicia, że ja też. Nie wiem jak Jojo, ale nie czuję z tego powodu dyskomfortu. Podobnie jak przedstawiciel reżimu nie czuję też dyskomfortu, jak sklepy są zamknięte.

Sejm odwiedził unijny komisarz pogadać o budżecie. Oddajmy głos kandydatowi Trzeskowskiemu: „Rozmowa w Sejmie z komisarzem Oettingerem o unijnym budżecie. Dyskusje o powiązaniu praworządności z transferami finansowymi trwają w UE. Posłowie sprawozdawcy PO w PE są przeciw, aby za brak odpowiedzialności PIS nie zapłacili nasi obywatele”. Są przeciw aby nie zapłacili… Czy przypadkiem nie znaczy to w wolnym tłumaczeniu „nie chcieli nas to niech płacą”?

Sejm zostanie ogrodzony. Kodziarstwo będzie miało gdzie wieszać swoje transparenty. Potem inni protestujący. Coś jak na starych stadionach. I nie mówcie, że to nie ma sensu – zawsze lepiej powiesić niż trzymać.

„Nie odpuścimy tym, którzy złamali konstytucję, zrujnowali autorytet polskiego prawa, a sądownictwo upartyjnili. Dziś deklaruję: Platforma Obywatelska nie powtórzy błędu i postawi przed wymiarem sprawiedliwości tych, którzy łamali prawo. Muszą to wiedzieć” – to już Grzesiu Schetyna. Grzechu, przecież wszyscy wiemy, że nikogo nie postawicie przed sądem. Z wdzięczności za to, że was nikt nie postawił. I tak to się będzie kręcić do końca świata.

4 kwietnia zbierze się KRS. Nikt nie wie po co, ale się zbierze.

Nie wiecie jak można się na ten rejs Polskiej Fundacji Narodowej jachtem za milion euro załapać? Chętnie bym sobie 2 lata popływał na Wasz koszt. Nawet Kusznierewicza bym zniósł…

Rozdano Polskie Nagrody Filmowe „Orły”. Rozdano to rozdano, nie ma o czym dyskutować. Mnie interesuje tylko jedno. Nagroda dla polskich filmów za „najlepszy dźwięk”? To żart czy wygrywa ten film, w którym da się usłyszeć więcej niż 3% dialogów?

A na koniec… Takie cudo w GóWnie? Coś pękło?

szok

czwartek, 22 marzec 2018 21:54

22 marca 2018 roku

I się wydało… Pewnie niechcący. (kropka)Nowoczesna szykuje nam depopulację.

depupulacja

Niestety nie wiadomo czy zastosują defensterację, zastrzyki z pavulonu, szubienicę, największa zdobycz Rewolucji Francuskiej, czy może wykorzystają infrastrukturę pozostawioną nam przez niemieckich przyjaciół. W każdym razie ostateczne rozwiązanie jest blisko.

Oczywiście niektórzy twierdzą, że Nowośmieszni używają słów, których nie rozumieją. Ale czy partia złożona z autorytetów prawniczych, ekonomicznych i każdych innych mogłaby się tak skompromitować?

Rząd opublikuje słynne wyroki Trybunału Konstytucyjnego. „Dla zaspokojenia oczekiwań ze strony Komisji Europejskiej podjęliśmy taką decyzję, która, mam nadzieję, zakończy spór wokół kwestii publikacji orzeczeń. To gest z naszej strony” – rzekł Marek Ast z PiS. Andrzej Miszk (ktoś go jeszcze pamięta?) o to głodował i niemal zszedł. Ale wygrał. Nie wiem co, ale może czuć się spełniony.

Niedawna bohaterka Ukrainy Nadia Sawczenko została zatrzymana pod zarzutem przygotowywania zamachów i planowania zbrojnego przejęcia władzy. Przekomiczna jest ta Ukraina. Majdan co trzeci dzień… U nas jednak „zachowywana jest pewna kultura” jak powiedział autorytet.

Podobno Rafał Ziemkiewicz wybiera się do EuroŻłoba. W wielkiej kolacji sił „antysystemowych”. Czy to prawda? Okaże się. Czy to słuszne? Myślę, że nie sądzę, ale zrobi to co uzna za słuszne. Gorszy od Róży Totenkopf und Schlezwig-Holstein nie będzie.

Sejm nie zajął się dzisiaj kwestią uchylenia immunitetów. Beata Mazurek twierdzi, że prosiła o to opozycja, z uwagi na okres świąteczny. „Wy nie ruszacie naszych, my nie ruszamy waszych” jak mawiają klasycy... A ja trzeci rok czekam na rozliczenie aferzystów. I mam wrażenie, że prędzej doczekam się metra w Kutnie.

Sejm odrzucił w czwartek poselski projekt ustawy, który zakładał wypłacanie emerytom i rencistom świadczeń bez pomniejszania ich o podatek PIT oraz o składki na ubezpieczenie zdrowotne. Szokujące? Oczywiście. Równie szokujące jak głupia wypowiedź posła Nowośmiesznej.

Misiek Kamiński postanowił ostatecznie udowodniać, że jest  tylko marionetką do wynajęcia, pozbawionym zasad, honoru i godności człowieka. Ten człowiek jeszcze niedawno odwiedzający Pinocheta, całujący w rękę papieża i wyzywający homoseksualistów obecnie SB-ków nazywa bohaterami i dziękuje im za pracę na rzecz Rzeczypospolitej po czym – w programie tłit na wp proponuje zając się „klerowi” własnymi problemami, a nie ustawodawstwem. Misiu, po czymś takim kariera w Komunistycznej Partii Polski stoi przed tobą otworem. Tam cię jeszcze nie było. A jako człowiek o tak stabilnych poglądach w końcu wszystko ci jedno komu dajesz dupy.

Paweł Piskorski wezwał rząd do przestrzegania prawa. I to mnie przerosło. Idę się napić. Zanim mnie zdepopulują. Dobranoc.

Jeszcze jedno. E-klapa podała ramowy terminarz sezonu 2018/2019. Nie można powiedzieć, że ktokolwiek uczy się tam na błędach. Raczej udowadniają twierdzenie Jana Kochanowskiego „Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi”. Sezon zacznie się 20 lipca 2018, a skończy 19 maja 2019. Runda jesienna skończy się… 22 grudnia. Bo FIFA niestety przyznała Polsce prawo organizacji Mistrzostw wiata U-20, więc „dwie kolejki z maja należy przenieść na grudzień i luty”. Nic ich granie przy -15 nie nauczyło. I nie nauczy, bo kogo obchodzą puste stadiony gdy kasa od telewizji się zgadza? 

środa, 21 marzec 2018 22:17

21 marca 2018 roku

Kiedyś to był dzień wagarowicza. Gimby nie znajo… Teraz to jest dziennika elektroniczny, szkoła na karty magnetyczne i drzwi otwierane na hasło. Brrrr. Cieszę się, że to nie za mojej kadencji.

Podobno PiS wygrał ostatnie wybory dzięki temu, że nielegalnie pozyskało dane z Facebooka.  Wychodzi na to, że „kurdupel bez konta w banku, prawa jazdy i umiejętności obsługi komputera” oszukał miliony młodych, wykształconych. I oczywiście ze zwycięstwem PiS nie ma nic wspólnego fatalna Platforma i jeszcze gorsza od jej rządów kampania wyborcza odbywająca się pod hasłem „kotlecik ładnie pachnie”.

W Sejmie odbyła się debata o polityce zagranicznej. Wszystko jak zwykle: rząd mówi, że jest super, opozycja, że źle jak nigdy. Oni nawet na temat pogody mieliby odwrotne zdanie, więc nie mam ochoty się w temat zagłębiać.

Studencki Komitet Antyfaszystowski odstawiał szopki od Uniwersytetu Warszawskiego do siedziby warszawskiej Kurii walcząc o aborcję. Na UW studiuje prawie 45 tysięcy studentów. Na zadymie było max 200 osób. Zapewne w większości socjologów i kulturoznawców. Zapewne im wychodzi, że są większością. Mi niekoniecznie.

A poza tym uważam, że studia powinny być płatne. I precz z preczem.

Policjanci od sprawy Igora Stachowiaka są niewinni. Tak orzekła prokuratura. Czyli na tym odcinku funkcjonowania państwa bez zmian. Od 1944 roku. Kiedyś chociaż można było pielęgniarzy oskarżyć, teraz można orzec samobójstwo.

Magdalena Ogórek nie była kandydatką SLD na prezydenta. Ona tak twierdzi. Według siebie była kandydatką niezależną z poparciem SLD. A ja jestem wegetarianinem z tolerancją dla mięsa.

Kandydat Trzaskowski alarmuje, że nowa specustawa mieszkaniowa spowoduje budowę osiedli bez szkół, usług i terenów zielonych. Przerażające! Jak tak można? Widać można, bo od dawna tak się buduje. Stawie się bloki, najchętniej ogrodzone i nic poza tym. Ale skąd niby taki poważny kandydat może to wiedzieć? Suweren i tak kupi, bo zanim się zorientuje, że jedyna na osiedlu szkoła-tysiąclatka musi pracować na 3 zmiany minie trochę czasu.

A teraz będą bluzgi.

Bo o spierdolinach zwanych sokiem z burakach nie da się wspominać bez. Dzisiaj opublikowali coś takiego:

sok z buraka

Tłuszcza w ich komentarzach szaleje. I nieważne, że to jest tekst wprost z ASZ Dziennika z 2014 roku. Przecież tam nie chodzi o jakąkolwiek prawdę, a o zadowolenie debili, którzy ich oglądają. A oni nie mają w zwyczaju weryfikować treści memów podawanych przez tych debili. A podobno to wszystko na koszt naszej umiłowanej gimboopozycji. Ale jeżeli Wy w razie udowodnicie realnemu miłośnikowi tego gówna, że jest podatny na kłamstow zostaniecie nazwani pisowskimi świniami, niezdolnymi do samodzielnego myślenia. I nieważne, że pokażecie oryginał. Ot, tak działa mowa miłości.

W zasadzie większość mediów podała informację – w tytule - że opozycja rozpyliła gaz w parlamencie żeby nie dopuścić do głosowania. A, że w Kosowie? A kogo to obchodzi? W końcu świat jest globalną wioską… Inna sprawa, ż eoczekuję rodzimych nasladowców.

wtorek, 13 marzec 2018 21:22

13 marca 2018 roku

Andrzej Duda zdziwił się, że prezydent podpisał ustawę o IPN. Mógłby Duda ostrzec prezydenta, ale widać trochę chorował.

Sąd Najwyższy zdementował informacje jakoby uniewinnił pijanego prokuratora. Sąd Najwyższy „uchylił orzeczenie odwoławczego sądu dyscyplinarnego dla prokuratorów i temu samemu sądowi przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Powodem takiego rozstrzygnięcia SN były rażące błędy procesowe, które polegały na nierozpoznaniu przez sąd odwoławczy jednego z zarzutów przedstawionych przez obwinionego prokuratora”. Czyli, że nie uniewinnił, a kazał jeszcze raz zbadac sprawę. I uniewinnić.

Jakiś ruski polityk nazwał Sikorskiego „polska prostytutką”. Jest to skandal! Jak można tak wybitnego męża stanu nazywać „polską prostytutką”. Toż Sikorski to prostytutka europejska. On amerykanom laskę robił!

Rex Tillerson – amerykański sekretarz stanu, który chciał dodzwonić się do prezydenta Dudy w sprawie ustawy o IPN stał się dzisiaj byłym sekretarzem stanu. Od dawna mówię, że nie nalży wkurzac Kaczafiego…

Irlandzki sąd nie zgodził się na ekstradycję do Polski typa poszukiwanego listem gończym z uwagi na to, że ostatnie zmiany były „szkodliwe dla rządów prawa”. W sumie nie ma nad czym rozpaczać. W zasadzie wszyscy przestępcy mogliby teraz uciec do Irlandii.

Kiszczakowa zapowiedział ,że jeśli Duda podpisze ustawę degradacyjną to ona więcej na PiS nie zagłosuje… stężenie absurdów w poprzednim zdaniu jest tak olbrzymie, że nie podejmuję się tego skomentować.

Centrum Informacyjne Sejmu poinformowało, że od przyszłego miesiąca posłowie będą mogli otrzymać zwrot kosztów ochrony swoich biur. Związane jest to oczywiście z radosną twórczością upiększania biur poselskich. Przez obie strony zresztą. Wychodzi więc na to, ż ewszyscy zapłacimy za walkę o wolność i demokrację.

Wałęsa poczuł się lepiej i wrócił do Internetu. Tym razem zażądał spotkania z Cenckiewiczem w telewizji. Jednym warunkiem jest „tylko jeden prowadzący, który może być osobą duchowną”. To może pastor Chojecki? Dla podtrzymania poziomu absurdu.

W Poznaniu planują huczne obchody setnej rocznicy Powstania Wielkopolskiego. Idea oczywiście słuszna, ale, że w Poznaniu rządzi niejaki Jaśkowiak to wykonanie jest specyficzne. Zaplanowany jest m.in. koncert na stadionie Lecha, w którym wstąpi, Maryla Rodowicz – jako świadek wydarzenia, a hymn zaśpiewa Edyta Górniak. A to wszystko 27 grudnia. Z tego co kojarzę to słaby termin na koncert na stadionie. Żeby było jeszcze ciekawiej to widowisko wyprodukuje TVN. Żeby tylko się nie okazało, że Powstańcy mordowali Żydów, bo Niemców (zwanych wtedy Prusakami) przecież nigdy w Poznaniu nie było.

Komitet Stały Rady Ministrów przyjął projekt nowelizacji ustaw o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi autorstwa Ministerstwa Zdrowia. Chodzi oczywiście o reklamy piwa w telewizji, radiu, kinach i teatrach. Obecne można je reklamować pomiędzy 20:00, a 6:00. Nowelizacja przewiduje, że te godzimy zmienią się na 23:00-6:00. Ach, jakiez o genialne i rozwiązujące problemy alkoholizmu. Na tyle genialne, że musiał to wymyślić ktoś z Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Normalni ludzie nie wpadają na takie pomysły. Tym bardziej, że wciąż będzie można – o każdej porze! – dowiedzieć się co jest najlepsze na upławy, hemoroidy i problemy ze wzwodem. Że o niezwykle dowcipnej pani doktor z reklamy prolivera nie wspomnę.

środa, 07 marzec 2018 00:20

6 marca 2018 roku

Nie, nie zacznę od Onetu. Zacznę o informacji, która pojawiła się w niektórych mediach m.in. na paskach TVN24. Chodzi o to, że samochód ukraińskiego prezydenta potrącił na pasach 88-latka. Pytanie – w jakim celu podaje się aż tak nieistotne informacje?  Ano po to, że przeciętny suweren widzi tylko zbitkę wypadek, prezydent, samochód. Ze trzy osoby podawały mi dzisiaj tę informację jako kolejny wypadek rządowej limuzyny. I tak się kręci.

Onet z kolei doniósł o tym, że prezydent Duda i premier Morawiecki są „persona non grata” w Białym domu. Miały to być sankcje za wprowadzenie ustawy o IPN. Wiedzą to z tajnych notatek, które są w ich posiadaniu, a których nie pokażą. Ta „łamiąca wiadomość” została już zdementowana nawet przez amerykańskiego sekretarza stanu, ale opozycja jednak wciąż uważają, że to nic nie znaczy.

A szczerze mówiąc zobaczymy jaka jest prawda. Choć wiara w doniesienia portalu, który uśmiercił papieża Benedykta oraz zatrudnia takie tuzy prawdy jak Kuźniar i Lis jest nieco naiwna.

Najbardziej zachwycony takim obrotem sprawy jest człowiek znany jako Bolek. Jak mu kiedyś ego pęknie to będzie tragedia dla tej planety.

Uchwalono ustawę degradującą m.in. Jaruzelskiego i Kiszczaka. Za późno… Oni już ponoszą karę za swoje grzechy. Szkoda, że w – niby – wolnej Polsce do końca cieszyli się estymą, a jeden miał nawet państwowy pogrzeb i leży na cmentarzu wśród bohaterów. Mam tylko nadzieję, że na nocnych spacerach robią mu kocówę.   

Przyjęto też ustawę ustanawiającą 24 marca Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. Za przyjęciem uchwały byli prawie wszyscy. Prawie, bo 21 posłów było przeciw. Konkretnie te oto persony:

dzień żydów

Zdziwieni? Ja też nie, w końcu to ustawa, która honoruje Polaków – tego w kropeczce nie są w stanie zaakceptować.

Kijowskiemu grozi 8 lat więzienia za słynne wystawianie faktur. On i opozycja oczywiście uzna to za prześladowania polityczne. Osobiście też uważam, że nic się nie stało. Kodziarzy należy ogolić do zera. Sąd powinien więc uznać, że działał w stanie wyższej konieczności i odstąpić od kary. Kodziarstwo by zgłupiało. Jeszcze bardziej.

Wybrano KRS. Gersdorf zrezygnowała z przewodzenia nowej Radzie. I w sumie jest mi z tego powodu absolutnie wszystko jedno. Nie sądzę też żeby przeciętny suweren pamiętał o tym jutro.

Wystarczy…

środa, 28 luty 2018 22:01

28 lutego 2018 roku

I oto kolejny ukazał dramatyczne oderwanie od rzeczywistości. Jarek Gowin w porannej rozmowie Radia Zet stwierdził, że gdy był ministrem sprawiedliwości to często mu nie wystarczało do pierwszego, bo miał trójkę dzieci na utrzymaniu. Jarek samej pensji ministra pobierał. ponad 17 tysięcy złotych. Cóż, znam takich, którzy wychowują trójkę dzieci za połowę tej sumy i nie płaczą. Mimo, że Gowin raczył przeprosić za tę wypowiedź, to jednak jest kolejnym, który ukazał jak bardzo oderwane od realnego świata są nasze elyty.

Żeby nie było – nie jestem z tych nawiedzonych, którzy uważają, że powinni zarabiać minimalną krajową – powinni zarabiać dobrze. Bardzo dobrze nawet, bo inaczej ministrami będą ludzie pokroju Szczerby.

PiS wbił nóż w plecy opozycji. Wczoraj podstępnie odwołano z funkcji przewodniczącego polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej niejakiego Michała Szczerbę. Opozycja krzyczy o skandalu. Ja również. Tylko, że za skandal uważam to, że ktoś taki był szefem czegokolwiek poza kiblem. W tym chociaż ma doświadczenie.

Mati Morawiecki oświadczył, że rząd pozbędzie się nieco wiceministrów. W tym momencie jest ich 96 co jest rekordem Europy. Z jego utraty powinniśmy być bardzo zadowoleni.

Nowa Służba Ochrony Państwa samochody prowadzi tak jak Biuro Ochrony Rządu – okazało się, że zmiana nazwy nie zmienia umiejętności. Szok. Wczoraj kierowca z prezydentem na pokładzie „zagapił się” i wjechał na separator na krakowskiej ulicy. Ciekawa jest świadomość, że ludzie odpowiedzialni za życie prezydenta się „zagapiają”.

Kaczafi został ukarany przez Sejmową Komisję Etyki za swoje wystąpienie „bez żadnego trybu”. W jaki sposób? Dowiemy się już za 14 dni – póki co jest to tajne. Znakomite to jest.

Orlen ma przejąć Lotos. Póki co jedyne co na pewno można powiedzieć to to, że cena akcji obu spółek wzrosła o około 6%. Co to przyniesie poza stworzeniem molocha? Zobaczymy, póki co zapraszam do przeczytania analizy businessinsider.com.pl.

Acha – pomysł musi być niezły jeżeli parówki twierdzą, że jest fatalny. Na przejęcie muszą zgodzić się UOKiK i Komisja Europejska. Parowki piszą, że ta ostatni „i tak się na to nie zgodzi”. A co jeśli jednak się zgodzi? Konrad Bagiński dokona samospalenia?

„Fakt” wykrył aferę, gdyż Nitras z Kierwińskim i Grabcem w czasie przerwy w obradach Sejmu wypili piwo do obiadu. Problem jest tylko taki, że nawet taki miłośnik wszystkich wyżej wymienionych jak ja uważa tę aferę za dentą. Gdyby chociaż usnęli w korytarzu, to może by coś było, a tak? Strata czasu, nie afera.

Madajczyk – to redaktor naczelny ASZ Dziennika rozmawiał z Kuźniarem. Okazuje się, że poziom „Fabryki patriotów” był wyższy niż poziom rozmowy. Padły na przykład takie słowa: „Między wierszami jest żal, że to nie nas Hitler postanowił po prostu oficjalnie uczynić tym swym głównym wrogiem, nie? Że kurcze nie załapaliśmy się na tę największą ofiarę”. To Madajczyk. Mógłby się nieco zainteresować historią II Wojny Światowej, to by się dowiedział że jednak ponieśliśmy dość poważną ofiarę. Ale do tego trzeba umieć czytać. W dodatku ze zrozumieniem. Dla współpracownika parówek to jest raczej niewykonalne. Chyba, że to żarcik. Przyznać trzeba, że znakomity. Angaż w TVN pewny.

A okazuje się, że gwiazdy TVN mieszkają w „zreprywatyzowanych” kamienicach. Niby kupili wszystko uczciwie, ale… czasami mam wrażenie, że na linii politycy-dziennikarze wszyscy się doskonale znają.

Miroslav Klose został honorowym obywatelem Opola. Ja rozumiem, że się tam urodził, ale jakoś nieszczególnie (w odróżnieniu od Podolskiego) obnosił się z polskim obywatelstwem i związkami z Opolszczyzną. Opole zrobiło to dla reklamy? W celach turystycznych? Serio nie rozumiem.

Nie rozumiem jeszcze jednego. Na Legii ktoś wpadł na pomysł żeby zamiast podawania autentycznej frekwencji na stadionie – jak było jeszcze w grudniu – podawać liczbę „sprzedanych biletów” na dany mecz. Wliczane są w to karnety, wejściówki rozdane sponsorom i tym podobne. Dlatego wczoraj podano liczbę 20557 „sprzedanych biletów”, choć na stadionie – według serwisu legioniści.com było 12939 osób. A ja zachodzę w głowę w jakim celu? W dodatku wróble ćwierkają, że nie jest to autorski pomysł, tylko podprowadzony z innych klubów e-klapy…

A już jutro Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Ulubione święto tych z Czerskiej.

wtorek, 06 luty 2018 22:23

6 lutego 2018 roku

Prezydent – tak jak chcieli wczoraj Narodowcy – zdjął myckę (tak, to jedno z najgłupszych haseł jakie pojawiły się w ciągu ostatnich dwóch i pół roku) i podpisał ustawę o IPN. Jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Narażając się na podwójny kwik. Raz podpisując, dwa kierując. Bo przecież tylko Andrzej Rzepliński jest godny bycia Trybunałem. A nie jakaś tam Julia Przyłębska. Aż dziwne, że feministki jej nie bronią, w końcu krytyka uderza w kobietę.

A TK zapewne orzeknie, że ustawa jest zgodna. Będzie więc trzecia część kwiku.

Amerykanie zdążyli już wydać oświadczenie: „Stany Zjednoczone są rozczarowane tym, że polski prezydent podpisał ustawę nakładającą kary za przypisywanie nazistowskich zbrodni państwu polskiemu. (…)Wprowadzenie w życie tego prawa szkodliwie wpływa na wolność słowa i badania naukowe”. Wydawało mi się, że badania naukowe są zwolnione z odpowiedzialności. Tym bardziej, że jest tam zapis „kto wbrew faktom pomawia”. Czyli nazwanie Róży Th… szmalcownika szmalcownikiem karane nie będzie. Ba, uważam, że należy ich wytykać palcami. Coś jak pewnego obozowego kapo, po tym jak Grzesiuk opisał go w „5 lat kacetu”. A może i ukarać?

Jaka badaczka Holokaustu z Uniwersytetu w Berlinie cytowana przez jakąś gazetę o niewymawialnym dla człowieka tytule oświadczyła, że w trakcie okupacji nie było żadnej demonstracji przeciwko „nazistowskiej” polityce wobec polskich Żydów. Albo fejk, albo pani badaczka zna realia okresu nad jakim, rzekomo, pracuje.

Paweł Kukiz przeprosił za wprowadzenie Narodowców do Sejmu i zaznaczył, że żadnego z nich nie ma już w Kukiz’15. Cóż, szkoda że stabilność emocjonalna Pawła przypomina stabilność nastolatki. Przed okresem. Spóźniającym się. Po zerwaniu z chłopakiem.

Pewnie nie wierzyliście, że oni naprawdę istnieją. To popatrzcie na zapracowanego i zatroskanego Grzegorza:

gabinet cieni

Tak, to Gabinet Cieni. Dzisiaj obradował o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi, podatku dochodowym, zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwa osoby fizycznej oraz o programie dla sektora górnictwa węgla kamiennego. Jak pięknie, jak wzruszająco, ileż nadziei na lepsze jutro. Aż żal, że tacy wielcy ludzie nigdy nie dostali władzy… Choćby na marne dwie kadencje…

Internet żyje filmem na którym Kaz Marcinkiewicz wrzeszczy do Isabel żeby wzięła się do „jakiejkolwiek pracy i przestała go nachodzić”. Z jednej strony typa rozumiem, bo ta baba realizuje swój plan, z drugiej sam sobie zgotował ten los. Są więc siebie warci. Pozostaje więc się pośmiać.

Sejm ma przyjąć ustawę o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów. Ma przypadać na 24 marca -  w rocznicę zamordowania rodziny Ulmów. Piękna idea? Nie dla wszystkich. Poważnie, są tacy, którzy są przeciw. Jak napiszę, że dlatego iż ustawa może nie spodobać się za granicą będę musiał pisać o kogo chodzi? Tak, tak… PO i kropeczka. Szlezwig-Wielgus nawet zażądała zwołania konwentu seniorów w celu zdjęcia projektu z obrad Sejmu. Co też się stało… Ale ja opozycje rozumiem. W końcu jak powiedział tow. Święciciki „my mordowaliśmy”.

Szanowna opozycjo… Pamiętacie, że jesteście w polskim Sejmie i macie pracować dla Polski i Polaków? Kogo i po co ja pytam? Jak debil jakiś…

Orlen ma nowego prezesa… Jeszcze dwa i pół roku temu był wójtem Pcimia, obecnie będzie rządził największa polską firmą. Niby ciążyły na nim zarzuty prokuratorskie, ale sprawę umorzono- jest więc niewinny. Niby burmistrz Pcimia, więc kolejny Misiewicz, a Energa pod jego wodzą zakończyła ubiegły rok kapitalizacją na poziomie 5,3 miliarda złotych i wzrostem cen akcji o 38%. Może się więc okazać, że afera i śmiechy z niego są równie uzasadnione co wszystkie inne twierdzenia opozycji. „Poznacie ich po owocach” jak jest napisane w pewnej książce. I z tego co kojarzę nie napisała jej Isabel Marcinkiewicz. Ani nawet Kasia Cichopek.

Jak się wyśpię to może mi się autor przypomni. Dobranoc.