Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
wtorek, 29 maj 2018 21:46

29 maja 2018 roku

Złapali zamachowca. Brejzowego toi-toia podpalił niedopałek rzucony przez sąsiada. Normalnie nic mu nie było, a tak chłopowi grożą trzy lata więzienia. Z pewnością sąsiedzi będą darzyć Krzysia szacunkiem i sympatią.

Oczywiście, nie może zabraknąć mojego nowego ulubieńca w postaci Grzesia Drobiszewskiego, który znowu stracił okazję żeby nie zrobić z siebie kretyna. „Trwa śledztwo”… Grzesiu, ale sam wczoraj wydałeś wyrok.

drobiszewski brejza 2

Sensacją dnia jest życie rodzinne posła Pięty. Otóż Stasiu wdał się w romans. Jak przystało na konserwatystę i katolika pozamałżeński. Ujął mnie szczególnie jeden z komplementów jakim obsypał swoja wybrankę: „Wiesz.... mam takie marzenie. Chciałbym gładzić cię po ciążowym brzuchu. Jesteś idealnie zbudowana, nie będziesz mocno cierpieć i możesz urodzić sześcioro dzieci”. Mistrzostwo po prostu. Niech ktoś spróbuje i powie jak potencjalna wybranka zareagowała.

Ziobro przesłał do Trybunału Konstytucyjnego swoje stanowisko w sprawie aborcji. W końcu już z tydzień ten temat zastępczy nie był ruszany. „Fakt ciężkiego upośledzenia dziecka poczętego lub jego nieuleczalnej choroby (...) nie może być uznany za konstytucyjnie uzasadniony powód dopuszczalności przerywania ciąży” tak napisał pan Zbyszek. Tak, bo kolejna awantura w tej sprawie jest w tej chwili niezbędna.

W EuroKołchozie głosowano w sprawie pracowników delegowanych. Przegłosowano, również dzięki „europosłom wybranym w Polsce” zmiany niekorzystne dla nas. Dlaczego? Wyjaśni to Janusz:

delegowani

I teraz są dwa wyjścia. Albo są debilami i nie potrafią obsłużyć trzech przycisków, albo w tym wynalazku faktycznie panuje taki burdel, że nikt nie wie o co chodzi. Najgorsze jest to, że obie możliwości mogą wystąpić wspólnie.

Bo przecież wiadomo, że oni tam są dla obrony polskich interesów… Nie mogę tego napisać nie śmiejąc się…

Polska dostanie mniej od Unii w ramach polityki spójności. Mniej o 24 mld. euro. Co ciekawe wciąż dostaniemy z unijnego budżetu najwięcej. Byłoby więcej, ale nie głosujemy jak należy. W końcu jak zauważył komisarz Oettinger w kontekście wyborów „Rynki nauczą Włochów głosować na kogo trzeba”. Niech żyje demokracja!

A teraz przeniesiemy się do Brytanii, gdzie absurd goni absurd.

W Londynie powołano Komisarza Pieszo-Rowerowego. Co odkrył ów urzędas? To, że wśród londyńskich cyklistów za dużo jest białych mężczyzn. Wymyślono więc program pięcioletni, który ma zwiększyć procent czarnych, żółtych, zielonych i  każdych innych cyklistów ma wzrosnąć z 15% do 35%. Ciekawe czy będą zakazywać jazdy białym czy zmuszać kolorowych?

Drugi absurd nazywa się Raheem Sterling. Jest piłkarzem reprezentacji Anglii. Wytatuował sobie na łyndce karabin M-16, więc głos zabrały organizacje sprzeciwiające się broni palnej: Ten tatuaż jest odrażający. Raheem powinien puknąć się w głowę ze wstydu. To totalnie nie do zaakceptowania. Żądamy, by laserowo usunął tatuaż, lub przykrył go innym”. A jak nie? To won z kadry! A nie działa tutaj słynne „moje ciało, moja sprawa?”.

Bo zgłębieniu sprawy okazało się, że Tommy Robinson faktycznie złamał brytyjskie prawo. Nie wolno relacjonować utajnionych procesów. Cóż dura lex, sed lex.

czwartek, 11 styczeń 2018 22:24

11 stycznia 2018 roku

Jaka piękna katastrofa. Opozycja, w zasadzie, może się już rozwiązać. A wszystko dzięki – jałowej zwykle – dyskusji o aborcji i głosowania w sprawie skierowania do dalszych prac projektów obywatelskich „Ratujmy kobiety” i organizacji pro-life. Nasi umiłowani opozycjoniści tak ładnie wyglądali z parasolkami, tak ładnie troszczyli się o los „uciskanych” kobiet, że gdy przyszedł czas próby w postaci poparcie projektu proaborcyjnego to… osrali zbroję i 28 posłów PO i Nowośmiesznych nie raczyło zagłosować. Ot, tak po prostu większość z nich wyjęła karty. W tym czasie na przykład posłanka Kornelia Wróblewska 16 minut po tym, jak jej nieobecność pozwoliła odesłać projekt do niszczarki  zamieściła cytat z Boya dotyczący „teorii prawa zarodka do życia”. Inni nie głosowali, bo „nie wiedzieli, że ich głos coś znaczy” i inne takie. Kinia na przykład stwierdziła, że ma wielkie problemy zdrowotne. Co ciekawe dzień wcześniej z Muchą-szansonistką spotkała się z suwerenem w Łomiankach. Unikajcie Łomianek. Wizyta tam może Was zabić. Co ciekawe Myrcha też tłumaczył się chorobą… Hm… też był w Łomiankach?

A żeby było jeszcze śmieszniej to Kaczafi, Pan Antoni i Krysia Pawłowicz głosowali za dalszymi pracami nad ustawą.

Rano w Trójce Grzegorz I Mądry stwierdził, że przecież Platforma broni wypracowanego wiele lat temu kompromisu, który chroni nas przed wojną fanatyków. Po południu za tę obronę wywalił z partii Marka Biernackiego, Joannę Fabisiak i Jacka Tomczaka. Z kolei członkostwo w Nowośmiesznych zawiesili Schlezwig-Wielgus, Mieszkowski i Joanna Petru Schmidt. Inni posłowie zostali przez kluby ukarani za złamanie dyscypliny. W tym czasie Kaczafi karmił kota. Bo też co innego mu zostało? Z opozycji nie ma co zbierać.

Kto wygrał? PiS, który za chwilę dojdzie do większości konstytucyjnej i lewica, która się dzięki temu odrodzi.

A morał z całej historii jest taki, żeby nie wykurzać właścicieli kotów. Te zwierzaki są wysłannikami diabła i dbają o swoich opiekunów. I się mszczą na tych, którzy chcą im zaszkodzić. Jak widać wyżej okrutnie się mszczą…

O prawie aborcyjnym wypowiedział się też Rysio z Planu (nie moje określenie, ale znakomite) „wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, która zachodzi w ciążę, i co? Ona tę aborcję usunie w ten czy inny sposób”. Trudno sobie wyobrazić lepsze podsumowanie…

Jakby w cieniu tradycyjnego tematu zastępczego Sejm przyjął budżet. Deficyt ma nie przekroczyć 41,5 mld złotych. Po szczegóły odsyłam gdzie indziej. Dla porównania napisze tylko, że w 2017 zakładano deficyt na poziomie prawie 60 mld złotych. Czyli jest postęp. Aczkolwiek należy czekać na wykonanie.

Resztki opozycji z Tomciem Lisem na czele wrzeszczą, że zaraz Kaczafi ogłosi przyśpieszone wybory żeby ich wykończyć… Widać oni nie widzieli co koty robią z ofiarami. Nie zabijają od razu. I zwykle przynoszą opiekunom półżywe.

Beata Mazurek została nowym wicemarszałkiem Sejmu. Jestem zniesmaczony, bo jest nijaka niczym ulica Bytomia.

Poza tym ropa drożeje. O 13% w ciągu ostatniego miesiąca. Ale nawet paliwo po 7 złotych nie zaszkodzi Kaczafiemu z tą opozycją.

Krysia Pawłowicz zamieściła dziś swojego pierwszego tweeta. Strach pomyśleć co będzie jak się rozkręci. A o tym co będzie jak ja Lis zbanuje, a zrobi to na pewno, nawet boję się wspomnieć.

Wojciech Kuczok został GóWnianym autorytetem od psychologii sportowej. Raczył stwierdzić o skoczkach, że „W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe >Wymię ojca< będzie poprzedzało każdy dojazd do progu”. Oj szanowna nadredakcjo, wiem, że dupa was boli po wczorajszym gwałcie przez zaufane osoby dokonanym, ale jednak minimum rozumu by wam się przydało. Zwłaszcza, gdy wrzeszczycie o tolerancji w co drugim słowie. Acha – nie mam pojęcia kim jest Kuczok. Mógłbym się dowiedzieć, ale nie chce mi się. Wole się pośmiać z totalnych.

Czego i Wam życzę.
Hugues de Payns

środa, 25 październik 2017 20:58

25 października 2017 roku

Tak, wiem wczoraj nie było tekstu. Czasami zwyczajnie jest tak, że nie mam tematu, którym mogę zacząć. To nie moja wina, tylko naszych wybrańców, że nie się słabo starają.

Dwa lata temu nastały ciemne czasy dla Polski. PiS wygrał wybory, wywołał wojnę z Rosją, wyprowadził Polskę z Unii, wyrzucili z ONZ, a każdego myślącego inaczej zamknęli w obozach koncentracyjnych (polskich rzecz jasna). A mówiąc poważniej to po ostatnich wyborach bywa śmieszniej. Ale to zasługa Ryśka i jego kabaretu, a nie rządu obecnego i byłego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że Komisja Jakiego nie mogła ukarać Hanki. Mogła ukarać jedynie Miasto Stołeczne Warszawa. Także za  przekręty ekipy pani Hani zapłacą wszyscy płacący podatki w Warszawie. Na szczęście mieszkam na wsi.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy dotyczące wyboru I Prezesa Sądu Najwyższego są częściowo niezgodne z konstytucją. Ale prof. Gersdorf zostaje na stanowisku, a Trybunał zalecił jedynie zmianę przepisów. Czyli Trybunał wciąż jest pisowski czy jest w porządku?

Na „Pisowską stację” awansowało TVN24. Tak orzekł, obiektywny jak zwykle, Tomcio Lis. A to wszystko dlatego, że Rymanowski śmiał powiedzieć premier, że świetnie wygląda. Jeszcze chwila i Tomcio zostanie ostatnim sprawiedliwym… Typowy scenariusz na western: jedyny sprawiedliwy, zdradzony przez wszystkich, łącznie z własną babą, walczy o sprawiedliwość. Całość kończy pojedynek z największym wrogiem. W samo południe rzecz jasna.

Wnuczka Millera powiedziała, że „Duda nie jest jej prezydentem”. Świat wstrzymał oddech, Wisła zaczęła płynąć w druga stronę, a sam Prezydent rozważą rezygnację.

Nadwyżka budżetowa okazała się dziurą o głębokości marnych 51 miliardów. Marne 6 miliardów głębiej niż w zeszłym roku. Aż chce się zacytować Siarę: „i w pizdu wylądował”.

Po raz kolejny wpadli do nas przedstawiciele Komisji Weneckiej. Spotkali się z przedstawicielami sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Poseł Tarczyński stwierdził, że posłowie opozycji wypadli słabo, co mieli tłumaczyć tym, że nie znali wcześniej pytań. A opozycję reprezentują same tuzy: Budka, Myrcha, Dolniak i Agresorka. Wysyłając taki skład na tak ważne, z punktu widzenia opozycji, liderzy udowadniają tylko, że są ukryta opcją pisowską.

Jeśli wierzyć Tarczyńskiemu, rzecz jasna. Bo Myszka jest z siebie bardzo zadowolona. Jak zwykle.

Rysiek wypowiedział się o zmianach w rządzie: „Uważam, że lepiej byłoby, gdyby Kaczyński był premierem rządu. Można by go było wreszcie postawić przed Trybunałem Stanu”. Obawiam się, że on akurat nikogo przed niczym nie postawi… Co najwyżej sam stanie na baczność przed Balcerowiczem i powie „Imperatorze, zawiodłem”. Potem zniknie.

„Gdyby w 966 roku państwem Polan rządził Jarosław Kaczyński, Polska nie przyjęłaby chrześcijaństwa. Wszak zagrażałoby ono jego suwerennemu jedynowładztwu” – to Kuźniar. Roman Kuźniar, doradca Dekodera. Jak widać nazwisko zobowiązuje.

I tym optymistycznym akcentem kończę.
Hugues de Payns

wtorek, 10 październik 2017 20:47

10 października 2017 roku

Gowin będzie zakładał nową partię. Na szczęście – dla niego – nie zapomniał, że jest przewodniczącym Polski Razem, ale uznał, że trzeba ją wzmocnić o „środowiska wolności gospodarczej”. Tak, chodzi o członków Partii Wolność. Nie jest do końca jasne czy tych co odeszli, czy tych, których dopiero od Korwina się wyciągnie. A JKM? Założy nową partię.

Niektórzy mieli pretensje, więc piszę: trwa strajk lekarzy-rezydentów. Jak widać problemów służby zdrowia nie rozwiązał nikt, a już na pewno nie rozwiąże go mózgowiec pokroju Radziwiłła. Tak, oni powinni lepiej zarabiać i mieć godne warunki pracy. Można zacząć od likwidacji NFZ, bo ich zadania może wypełniać ministerstwo, a to jeden prezes mniej. A potem rozstrzelać wszystkich dotychczasowych ministrów. Z Konstantym na czele.

W zasadzie premier Katalonii ogłosił coś na kształt deklaracji niepodległości… Po czym ą cofnął i zaapelował o dialog z rządem w Madrycie. I to by było tyle w kwestii niepodległej Katalonii.

Co ciekawe o coś takiego apelował sam Król Europy. Dodając przy okazji, że prosi o to nie tylko jako szef Rady Europejskiej, ale też jako członek mniejszości etnicznej  i ktoś, kto wie, jak to jest być pałowanym przez policję. Pałowany pewnie był, ale ja raczej o mniejszości etnicznej. Tusk jest Kaszubem. Wakacje spędziłem w Pucku i okolicach. Nie widziałem ruchów separatystycznych, za to dość często widywałem coś takiego:

kaszuby

I to tyle w kwestii porównania Katalończyków do Kaszubów.

Gliński odwołał szefową Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej niejaką Srokę. Bezpośrednio za to, że z PISF wyszedł list do Stowarzyszenia Amerykańskich Producentów Filmowych, w którym nadawca skarży się na cenzurę w Polsce. Oczywiście była szefowa ma poparcie całej elyty filmowej Tegokraju. Może w proteście przestaną kręcić filmy? Albo w końcu wyjadą? W obu przypadkach ludzkość na tym zyska.

Jeszcze tylko dźwiękowcy mogliby zastrajkować i może dałoby się cokolwiek w polskich filmach usłyszeć.

Morawiecki przedstawił budżet na rok 2018. Zaplanowano 41,5 mld złotych deficytu (w bieżącym roku, w palnie jest 59,3 mld), 6% PKB przeznaczone będzie na ochronę zdrowia, 24 mld złotych na 500+. Sławek Neumann grzmiał, że IPN dostał za dużo. Czyżby Platforma aż tak pokochała sbków? Sławek, nie idźcie tą drogą. A budżet? Pożyjemy-zobaczymy. Póki co z czarnych wizji ekspertów i ich TVNowskiej publiki wychodzi tyle samo co z moich bukmacherskich kuponów…

Na PiS głosują staruszkowie z wykształceniem podstawowym, mieszkający na wsi. Tak wyszło z sondażu CBOS. Na Platformę tradycyjnie już młodzi, wykształceni z wielkich ośrodków. I pewnie dlatego w wyborach 2015 roku PiS wygrał we wszystkich grupach wiekowych i poziomach wykształcenia.

Podobno George R.R. Martin nie będzie dalej pisał swojej słynnej „Sagi lodu i ognia” (znanej również jako „Gra o tron”). Planuje napisać podobną sagę o walce o tron Nowoczesnej Misiło vs Petru. Pojedynku takich gigantów intelektu nie mógł przegapić.

A potem już tylko wybory prezydenckie 2020. Misiło vs. Suski.

Pozdrawiam serdecznie,
Hugues de Payns

środa, 12 kwiecień 2017 20:09

12 kwietnia 2017 roku

Ekonomiści banku City Handlowy, uważają że tegoroczny deficyt może być mniejszy nawet o 20 mld zł od kwoty zapisanej w ustawie budżetowej. Biorąc pod uwagę, że w ustawie budżetowej zapisano deficyt na poziomie 59 mln zł to jest to deficyt jest o 1/3 mniejszy. To informacja sprzed kilku dni, ale jakoś próżno jej wypatrywać w wiodących mediach. W końcu to nie to co Misiewicz.

Misiewicz… Jeszcze rano ekscytowano się jego pensją w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Obecnie chłop został zawieszony w prawach członka PiS, stracił robotę i został zwykłym, prostym Misiem. W dodatku powołał komisję do spraw wyjaśnienia jego kariery. I jest to najlepsza od dawna decyzja Kaczafiego. O ile suweren do następnych wyborów zapomni o kodziarzach, (kropce)Nowoczesnej, trybunałach, gimnazjach, tzw. wolnych mediach, to fenomenu tego typa nie zapomni nigdy. I nie wybaczy.

W kuluarach mówi się, że to nie koniec, a 22 kwietnia 2017 Kaczafi pozbędzie się też mentora Misia, niejakiego Antoniego. Pożyjemy-zobaczymy.

W Dortmundzie zatrzymano jedna osobę zamieszaną, we wczorajszy zamach na piłkarzy Borussii. To szokujące, ale okazał się wyznawcą Allacha. Nie można tego łączyć z terroryzmem, a już broń Boże z islamem.

Skoro jesteśmy przy zamachach, to Szwedzi postanowili ostatecznie rozwiązać problem terroryzmu. Na razie tylko tej jego części, do której niezbędne są ciężarówki. Oddajmy głos Evie Franchell ze szwedzkiego dziennika „Aftonbladet”: „Samochody i inne pojazdy zamieniły się w śmiercionośną broń i powinny zostać usunięte z miast, aby w przyszłości powstrzymać ataki, takie jak w Sztokholmie. To nie jest rozsądne, że w piątek po południu – tuż przed Wielkanocą, można wjechać na jedną z najbardziej ruchliwych ulic w Sztokholmie. Centrum miasta musi być bezpiecznym środowiskiem dla odwiedzających”. Czyż nie genialne rozwiązanie? Proponuję pójść dalej i w ogóle zakazać posiadania samochodów, broni, noży kuchennych, butli gazowych, płyt chodnikowych i innych przedmiotów, które mogą być użyte jako narzędzie zamachu. W końcu to nie terroryści zabijają, a samochody. A długopisy robią błędy ortograficzne.

A jeśli już jesteśmy w Szwecji to należy podzielić się ich autorskim odkryciem. Otóż potomkowie Wikingów odkryli, że wzrost liczby gwałtów w tym kraju spowodowany jest… ociepleniem klimatu. „Dzieje się tak dlatego, że organizm z powodu wysokiej temperatury jest przeciążony, co wzmaga tzw. stres cieplny. Jego symptomy mogą być bardzo podobne do tych występujących podczas upojenia alkoholowego” – tyle dowiemy się z artykułu portalu twojapogoda.pl. Choć zdecydowanie polecam przeczytać całość tych genialnych przemyśleń. A moje przemyślenia są takie, że Szwecji już nic nie uratuje. Przed własną głupotą nie ma ratunku. Nie, nie będzie mnie ich brakowało.

Sąd Rejonowy w Wołominie skazał niejakiego Jasia Kapelę na zapłacenie 1000 złotych grzywny i zwrot kosztów sądowych za znieważenie „Mazurka Dąbrowskiego”. Podłożył pod melodię Hymnu jakiś lewacko-idiotyczny (to pleonazm?) tekst o ubogacaczach kulturowych. I teraz najlepsze. Pisze o tym GóWno tytułując Kapelę POETĄ! Mickiewicz, Miłosz, Norwid, Szymborska, Herbert, Kapela… To się wymieniona piątka ziomala po fachu doczekała… Skoro on jest poetą to ja kim? Połączeniem Sienkiewicza z Reymontem? I nie mówcie mi, że mam tylko jedną cechę wspólną z Reymontem.

Znowu doszło do „zdarzenia drogowego” z udziałem limuzyn rządowych. Tym razem dwie z nich zderzyły się ze sobą. Pod siedzibą PiS. Jeden cofnął i pechowo trafił w drugiego. Jestem pełen podziwu dla umiejętności kierowców. Jeden z moich znajomych zaproponował nawet nową flotę samochodową dla rządowych kierowców:

bor nowaflota

Z Nowoczesnej odeszło nie troje, a czworo posłów, którzy natychmiast zostali przyjęci do Platformy. Rysio rozsierdził się i potraktował to jako wypowiedzenie wojny. Rysiu… Zrozum, że was już nie ma. Do końca kadencji przejdziecie do historii. Na tyle skutecznie, że nikt kropeczki pamiętał nie będzie. Chyba, że wstąpi tam Misio Kamiński. W końcu u Rysia jeszcze go nie było.

I to tyle na dziś. Ogłaszam Wielką Przerwę Świąteczną do wtorku. Mam nadzieję, że nasze Janusze Polityki dadzą chwilę odetchnąć i nawet nie będzie o czym pisać. Nadzieja matką głupich…

wtorek, 21 marzec 2017 20:16

21 marca 2017 roku

„Dzień wagarowicza”… Nie zna tego dnia ten, kto nie świętował go w latach 90-tych. Teraz to zwykła popierdółka. Aczkolwiek chętnie bym poświętował.

W budżecie jest miliard złotych nadwyżki. A niby rząd zadłuża Polskę na potęgę i zaraz zbankrutujemy. Ale… z euforią poczekałbym do końca roku. Może się okazać, ze w sumie nic się nie zmieni. A nadwyżkę zawdzięczmy ściągalność VAT. Czyli jest coś w powiedzeniu „wystarczy nie kraść”.

W samorządach zasada „dwóch kadencji” będzie obowiązywała już w najbliższych wyborach. Może to i kontrowersyjne. Nie rozumiem tylko dlaczego są głosy, że w ten sposób PiS zamierza wykosić Platformę. Nagle warszawski elektorat PO na PiS zagłosuje? Myślę, że wątpię.

Podobno Kaczafi wydał wyrok na Szydło. A to gorsze niż złamanie zasad „Księgi ulicy”. Wystarczy popatrzeć jak skończył Misio Kamiński…

„Nie pozwolę nigdy, by polscy pracownicy zarabiali, produkując towary, które sprzedawać się będzie francuskim bezrobotnym” powiedziała LePen komentując przeniesienie fabryki Whirpoola z Francji do Łodzi. I wielkie oburzenie, bo jeszcze wczoraj chciała z Kaczafim wysadzać Unię, a dziś obraża Polaków… A może zwyczajnie dba o interesy Francuzów? Przez ostatnie 70 lat zapomnieliśmy, że władze państwa X mają obowiązek dbać o obywateli państwa X, a nie o to co będą sądzić o nich władze państwa Y. Wiem, że z mentalnością postkolonialną trudno taki stan rzeczy zrozumieć. Choć u nas chyba powoli przebija się to do świadomości.

Kryśka Janda wie jak uratować kraj przed upadkiem! Należy powołać Kobiecy Trzeźwo-rozsądkowy Komitet Ocalenia Narodowego. A kto miałby wejść w jego skład? Ano posłanki Gasiuk-Pihowicz, Lubnauer, Scheuring-Wielgus, Schmidt.. A także posłanki z innych klubów. Zapewne Pomaska, Gajewska i Mucha. A może jeszcze po Senyszyn by Kryśka chciała sięgnąć? „Trzeźwość i rozsądek” w najczystszej postaci.

Mario Błaszczak miał się dzisiaj spotkać z unijnym komisarzem ds. migracji i spraw wewnętrznych. Nie spotkał się, bo wybrał naradę kierownictwa PiS. Urodzony minister i dyplomata. Za dużo „Ucha prezesa” się naoglądał.

Duda z Antonim piszą do siebie listy. Dzięki temu listonosze nie muszą martwić się o pracę. I to jedyny pożytek.

Na koniec doniesienie z Rosji. „Były dyrektor agencji Roskosmos ds. jakości Władimir Jewdokimow został aresztowany w grudniu ub. r. Oczekiwał na proces w sprawie defraudacji 200 mln rubli. Jego ciało odnaleziono z trzema ranami kłutymi – dwie zadano w serce i jedną w szyję. Trwają przesłuchania jedenastu towarzyszy z którymi Jewdokimow dzielił celę oraz obsługi zakładu śledczego. Póki co nikomu nie postawiono zarzutów.[...] Na obecnym etapie dochodzenia śledczy nie wykluczają, że mogło to być samobójstwo”. Każdy samobójca zadaje sobie trzy ciosy nożem. Także ewidentnie sam odebrał sobie życie.

poniedziałek, 20 luty 2017 20:19

20 lutego 2017 roku

Nareszcie! Kaczafi zmieni ustawę o ochronie przyrody. W części dotyczącej wycinki drzew. Zapewene znowu, jak w cywilizowanym państwie żaby wyciąć byle samosiejkę trzeba będzie dostać zgodę gminy. Państwo polskie jak zwykle zdało egzamin.

A jeśli chodzi o słynna wycinkę z warszawskiego Śródmieścia to działka została zreprywatyzowana, a drzewa wycięte niezgodnie z obowiązującą ustawą, bo w celach gospodarczych. A wystarczyło uchwalić Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Niestety przez 10 lat Hanka nie miała czasu. Reprywatyzacją była zajęta.

„Politycy #PiS wzięli sobie na cel zniszczenie autorytetu środowiska sędziowskiego. Chcą obrzydzić wizerunek sędziów wykorzyst. każdą okazję” – tym tweetem przypomniała o sobie i swojej niesamowitej inteligencji Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jak powszechnie wiadomo to Ziobro z Kaczafim podrzucali sędziom części wkrętaki, spodnie, pendrivy, kiełbasę. To Terlecki z Pawłowicz wypuścili „Hossa”, w końcu to Jaki i Kuchciński wydają decyzje o wieloletnim przetrzymywaniu ludzi w „areszcie tymczasowym”, to Brudziński nazywa sędziów „wyjątkową kastą ludzi” dając do zrozumienia, że są lepsi od „motłochu”. Widać gołym okiem, że gdyby nie PiS motłoch klękałby na widok sędziego i z szacunkiem oddawał hołd.

Zostańmy jeszcze na chwilę na Twiterze. Głos dał Tomasz Lis. „Widzę, że prymitywny PIS-owski hejter jest reklamowany przez Gazeta.pl jako agent dobra. Świat jest coraz śmieszniejszy”. To o Krzysztofie Stanowskim, który faktycznie dał wywiad internetowemu obliczu GóWna o swojej akcji charytatywnej. I tylko o tym. Nic o polityce, nic o sporcie. Cóż, jednak Tomcio wszędzie widzi PiS. Diagnozę pozostawiam fachowcom. Im szybciej się były dziennikarz tam zgłosi tym lepiej dla wszystkich.

Towarzysze PRL tradycyjnie zrobili burdel w czasie wizyty Kaczafiego na grobie brata. Poparł ich sam Hartman. Co pokazuje poziom intelektualny tej bandy.

Rząd przekazał Komisji Weneckiej odpowiedź na jej zalecenia. Streszczając rząd odpowiedział: wdrożyliśmy co mogliśmy i chcieliśmy, a teraz spadajcie. I zamierzcie Timmermansa”. Kodziarze z pewnością szykują kolejny spacer z tej okazji.

Nie zgłosił się żaden świadek wypadku Seicento w Oświęcimiu. Żaden! Nie oszukujmy, świadkowie byli, ale zastraszeni przez Macierewicza boją się ujawnić! Na szczęście jest TVN, który wkrótce ujawni swojego świadka.

W piątek Barbara Stanisławczyk-Żyła została prezesem Polskiego Radia. W sobotę zrezygnowała z bycia prezesem Polskiego Radia. Kiedyś mogłaby chociaż na odprawę liczyć.

W styczniu do budżetu wpadło 6,7 miliarda złotych więcej niż zakładano. Najbardziej wzrosły wpływy z VAT, bo o 25% w stosunku do stycznia 2016 roku. Oczywiście na ewentualny aplauz czas będzie po ogłoszeniu wyników budżetowych za cały 2017 rok . W końcu nawet w moim życiu bywają chwile, gdy mam nadwyżkę budżetową. Przeraża mnie myśl, że Morawiecki możę miec rację.

A wystarczy chyba…

piątek, 13 styczeń 2017 21:40

13 stycznia 2017 roku

Pierwszy piątek trzynastego w 2017 roku. W styczniu. Przed nami jeszcze jeden. W październiku i wsio.  Ale może do rzeczy.

Szopka zakończona, na koniec Platforma zrobiła sobie pamiątkowe zdjęcie na mównicy i uznała sprawę za sukces, bo media wróciły do Sejmu. A przecież o to im od początku chodziło. A mnie się wydawało, że chodziło o co innego. Tylko nie pamiętam o co.

Niestety PiS też się nie popisał i przełożył posiedzenie na 25 stycznia. Bez sensu.

Kaczafi „grozi” okupantom konsekwencjami, a Błaszczak przypomniał, że może grozić im za to więzienie. Niejaka Pochanke zastanawiała się „jak miałoby wyglądać aresztowanie i osądzenie ponad 100 osób”. W czasie sławetnej „Akcji Widelec” przy ponad siedmiuset zatrzymanych i sądzonych do dzisiaj pani redaktor walcząca o wolność i demokrację nie miała żadnych rozterek.

Mario chce też obciążyć opozycję kosztami akcji policji z dnia gdy poległ Diduszko Grzesia Schetynę. Oczywiście skończy się na gadaniu, bo i chyba nie ma podstaw. Ale Grześ miał głupszą minę niż zwykle.Koszty akcji wyceniono na 2,5 miliona złotych. Cóż to jest dla Grzegorza?

Andrzej Duda podpisał budżet, który – jak głosi opozycja – jest nielegalny. Zapewne nie przeszkodzi to opozycji z tego nielegalnego budżetu korzystać.

Ziobro wymyślił, że złoży sobie do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o unieważnienie wyboru trzech sędziów tego nieomylnego tworu. Wybranych w roku 2010.  A to dlatego, że nie byli wybierani „indywidualnie” tylko jedną uchwałą. A to ma być niezgodne z Konstytucją. I fajnie. Ale co Zbych chce osiągnąć poza rozsierdzenie opozycji nie wiadomo. Może chodzi o kolejne potwierdzenie przez TK zdania, że „badanie uchwał Sejmu nie leży w jego kompetencjach”. Ale opozycyjny lament jest wręcz klasyczny.

Wiceprezes TK, którego kadencja też wkrótce mija Stanisław Biernat został wysłany na urlop. A to dlatego, że ma prawie 100 dni niewykorzystanego urlopu, co kosztowałby nas 100 tys. złotych. Kolejne już 100 tysięcy po Rzeplińskim. Nieomylny wiceprezes zdziwiony. Zdziwiony tym bardziej, że nie wiedział, że jak w sierpniu TK ma wakacje to on jest na urlopie i musi go wypisać. Ekspert od prawa. W TK więc najlepszy jakiego ma Rzeczpospolita.

„Rzeczpospolita” ujawniła kolejne faktury bojownika o wolną kasę. Tym razem na marne 30 tysięcy z września i października 2016 roku. Podziwiam go. Jest skuteczniejszy niż te wszystkie oszołomy z różnych sekt.

Michał Rachoń strollował wczoraj posła kropki. Przeczytał akt założycielski Konfederacji Targowiciek i zapytał czy te słowa są nadal aktualne. „Jak najbardziej” zakrzyknął zadowolony poseł… Nie pamiętając  zapewne jak targowiczanie kończyli.

Zima morduje „uchodźców” Lewacy potępiają europejskie rządy, że nic z tym nie robią. Mam nadzieję, że Michał Boni przygotowuje już ostrą rezolucję przeciwko zimie.

Się Waszczykowski obraził, bo śmiejemy się z Sam Escobar. „Śmieszy mnie, jak można z lapsusu językowego stworzyć taką piramidę bzdur, która się przetacza np. po Twitterze. To jest taka infantylizacja polityki”. Tak, jest. Ale w takich czasach żyjemy, że jak coś nas bawi to się z tego śmiejemy. I robimy memy. Taki klimat. A temat wkrótce umrze jak „łaska Amerykanom” chociażby. Trochę humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

Faszystowski i antysemicki prezydent faszystowskiej i antysemickiej Polski odznaczy Szewacha Weissa „Orderem Orła Białego”. Oczywiście robi to tylko dlatego, że tak mu kazał Kaczafi. A Kaczafi był na osławionej liście Polonica.net! Jak wszyscy zresztą. Łącznie z Gosią Andrzejewicz.

Kończę więc, zanim też tam trafię.

środa, 24 sierpień 2016 20:02

24 sierpnia 2016 roku

Niedobrze. Bardzo nie dobrze. Oczywiście dla upadłych elyt, bo nawet największe autorytety się od nich odwracają. Bank Światowy podał, że dzięki programowi 500+ wskaźnik skrajnego ubóstwa spadł o 3 punkty procentowe z 8,9% do 5,9%. Co za niesubordynowany motłoch... Mieli chlać i pogrążać się w patologii, a wydają na jedzenie, szkołę i inne całkowicie zbędne pierdoły. I jeszcze śmią jeździć nad Bałtyk.

Nie oznacza to, że rząd mnie planuje poprawić budżetu na rok 2017. Zaplanowane marne 60 miliardów złotych deficytu. Czymże jest 60.000.000.000 złotych przy wieczności.

Gorzej, że jednak kiedyś ten cały burdel trzeba będzie spłacić. Ale to już za kadencji Rycha Petru. On to przewalutuje na Franki.

Marszałek Sejmu skieruje wniosek w sprawie posła Jarosława Kaczyńskiego do Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Rozchodzi się o to żeby postawić Kaczafiego przed Trybunałem Stanu za łamanie konstytucji. Wniosek taki złożyła Platforma Obywatelska w... 2012 roku. Genialne! Przez 3 lata nie byli w stanie zakończyć sprawy i postawić przed Trybunałem Stanu swojego najgroźniejszego przeciwnika. Nawet tak prostej i ważnej dla nich rzeczy nie umieli zrobić. Przestają więc dziwić ich popisy na innych polach.

Nie wywiniemy się już... Jesteśmy antysemitami. Niezbity dowód ma na to przedstawił pewien żydowski wykładowca. Otóż koronnymi dowodami na polski antysemityzm są trzy rzeczy: zmuszanie Żydów do płacenia za toalety, brak koszernego jedzenia czy urządzanie barbecue w okolicach obozów koncentracyjnych. Zwłaszcza ten pierwszy argument do mnie trafia. Zastanawia mnie tylko dlaczego Hanka w Warszawie jakiś czas temu zniosła opłaty za toalety w metrze...

„Fakt” twierdzi, że Kaczafi zablokował przewalutowanie kredytów we Frankach. Jako argument miał podać to, że „frankowicze głosują na Petru”. Kupy się ta teoria nie trzyma. Raz, że frankowicze musieliby być niespełna rozumu żeby głosować na typa, który ich w to wrobił, a dwa... nawet jak, to przecież dobry sposób na zmianę ich zapatrywań.

Trzy afery z Glińskim w roli głównej w trzy dni. Najpierw wyraził zdumienie z powodu braku filmu „Historia Roja” w konkursie na Festiwalu w Gdyni. Stanowisko bez sensu, bo nie powinien się wtrącać.

Potem na barykady przeciwko Glińskiemu wyszli aktorzy Teatru Polskiego we Wrocławiu. Bo komisja konkursowa zmieniła dyrektora. Nie jest już nim ten laluś z (kropki)Nowoczesnej, a wybrany został nowy. Komisja była powołana przez władze samorządowe.  Ale nie podoba się załodze więc będzie strajk. Nie bardzo wiem dlaczego ktokolwiek miałby się tym przejąć.

A najgorsze, że z ruchu warg odczytano, że Gliński na wczorajszym meczu Legii powiedział „kurwa”. Spróbowalibyście obejrzeć wczorajszy mecz Legii i nie powiedzieć „kurwa”. Oraz innych wyrazów z bogatego słownika rodzimych wulgaryzmów. Patrzeć się na to nie dało.

Ale ostatecznie zakończyło się to awansem do Ligi Mistrzów. Teraz losowanie, sześć eurowpierdoli i spokój. Ale po 20 latach polska drużyna zagra w Lidze Mistrzów. Po raz przed ostatni mieliśmy na  to szanse. Od sezonu 2018/2019 można od razu skoncentrować się na rozgrywkach dla biedaków jakimi stanie się Liga Europy. Dlaczego? Bo z eliminacji do LM ma się kwalifikować aż 5 drużyn. Reszta będzie obsadzona. I to nawet nie najsilniejszymi drużynami, ale mają być przyznawane miejsca „za zasługi”. Mogliby sobie tę Superlige powołać i nie udawać, że chodzi o jakieś puchary.

Ale piłka nożna ma większy problem. Nie wiadomo ilu zawodników grających w czołowych ligach jest przedstawicielami LGBTQWERTY. Nie ma takich danych, a są światu niezbędne. Fascynujące jest to, że ci którzy najgłośniej wrzeszczą o tolerancji najchętniej zaglądają innym do łóżka.

piątek, 22 lipiec 2016 21:53

22 lipca 2016 roku

W Monachium centrum handlowe zamieniono w strzelnicę. Oficjalna wersja na ten moment to psychofani Breivika, którzy „uczcili” piąta rocznicę jego zamachu. Ciekawe. Ciekawe jest też to, że po zakończeniu Euro rozwiązał się worek. Czyżby jednak francuskie służby nie były tak śmieszne jak o nich mówią?

Główny tematem debaty w Sejmie był środkowy palec jaki wyciągnął jeden z posłów PiS. Cieszę się, że żyjemy w kraju, gdzie gest – fakt, że głupi i niegodny miejsca – jest największym problemem dla wszystkich.

A wiecie kto odpowiada za Brexit? Kaczafi! Myśleliście, że nikt na to nie wpadnie? To nie doceniliście Ryśka Petru. „Z przykrością muszę stwierdzić, że Brexit jest porażką rządu”.  Dzięki temu wiem kto stoi za Petru. Jest to Kierownik Poradni Zdrowia Psychicznego jednego ze specjalistycznych podwarszawskich szpitali.

Zresztą w kropeczce naszej ukochanej jest takich więcej. W czasie poprawek Senatu do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym posłanki kropki groziły posłom PiS... postępowaniem dyscyplinarnym prowadzonym przez właściwą Okręgową Radę Adwokacką. Dotyczyło to każdego posła, który głosował za przyjęciem ustawy o TK (przerwa na rzucenie pawia). Jakby ktokolwiek w kropeczce umiał czytać ze zrozumieniem (a sprawa rozliczenia kampanii pokazuje, że nie mają tam nikogo takiego) to by wiedzieli, że nie można karać posła za wykonywanie mandatu. Ale czego się można spodziewać po gwiazdach partii, której przewodniczący odzywa się tylko po to żeby było z czego się śmiać?

Po kolejnym takim samym tekście odczytaną przez gwiazdy opozycji Kuchciński przestał dopuszczać ich do głosu. Neumann zapowiedział więc wniosek o odwołanie Kuchcińskiego. Tyle, że jedno co Sławcio może odwołać to własną babę... Tyle teraz znaczysz i musisz się z tym pogodzić.

Podobno KOD robi to co Petru  im każe... Czyli jednak przeceniałem ich zdolności intelektualne.

Tragiczne wieści. Dla opozycji. Nawet GóWno pisze, że cytuję „Sytuacja budżetu wygląda dobrze. Po półroczu dochody państwa są znacznie większe niż przed rokiem, a deficyt budżetowy jest mniejszy. Wzrost dochodów jest taki, że pokrywa prawie w całości koszty programu 500 plus”. Skąd to się wzięło? Główne z VAT i CIT, z których dochody wzrosły o ok. 8%.  Pamiętajmy jednak o tym, że demokracja jest zagrożona.

Skoro jesteśmy przy podatkach to CIT dla małych firm (czyli z obrotem do 1,2 mln Euro rocznie) obniżono z 19 do 15%. Gdzie jest Rostowski, który wytłumaczyłby, że to doprowadzi do ruiny ja się pytam?

Sejm nazwał w końcu ludobójstwo na Wołyniu ludobójstwem. Czyli jednak się dało. Za było 432 posłów, nikt nie był przeciw, 10 się wstrzymało od głosu: 7 z kropeczki i 3 z PO. Zaskoczeni? Chyba tylko tym, że nie wszyscy z kropki byli przeciw.

Wczoraj na stronie GóWna można było przeczytać tytuł. Na czerwono! "Wielki sukces polskiej piłki klubowej". Legia w Lidze Mistrzów? Lech wygrał z Barceloną? Lechia wykupiła Lewandowskiego? Nie... Chodziło o to, że Zagłębie Lubin wyeliminowało Partizan Belgrad me meczu eliminacji do eliminacji, które eliminują do Ligi Europy. Karnymi. Zaprawdę wielkie sukcesy odnosi nasz klubowy futbol. Inna sprawa, że mamy 22 lipca, a w europucharach Polskę reprezentuje już... 50% startujących klubów. Zaprawdę powiadam Wam to znakomity wynik.

I na koniec bonus. Jasne i przejrzyste zasady funkcjonowania Miasta Stołecznego na jednym zdjęciu.

jan śpiewak