A+ A A-

9 czerwca 2017 roku

Okazało się, że Sowa też był u Sowy. Pierwszy Sowa to naczelny kapelan TVN i jego środowiska. Drugi prowadził z przyjaciółmi znana restaurację. Przyjaciele drugiego sowy nagrywali. Nagrali też i księdza-patriotę. Omawiał obsadę stanowisk spółek skarbu państwa, śmiał się z Ryśka Petru i bluzgał jak to ksiądz-patriota… Ksiądz wtrącający się do polityki? To przecież skandal!

Metropolita krakowski wezwał Sowę do powrotu do własnej diecezji co według parówek ma służyc ucieszeniu bohaterskiego księdza… Jest to całkiem ciekawe rozumowanie. Wyciszenie Lemańskiego czy Sowy to skandal, a jednocześnie, te same środowiska żądają uciszenia Międlara (przykład tylko, żaden autorytet dla mnie), bo mówi to co im się nie podoba. Podobne przypadki pokazują, że Lis czy Michnik niewiele mają do powiedzenia.

A jako, że Sowa (ksiądz nie kucharz) mówił o zniszczeniu „Gazety Polskiej” to Sakiewicz domaga się komisji śledczej, aby wyjaśnić jakie działania w tym celu podjęto. O Tomaszu. Nikt nie wykańcza „Gazety Polskiej” skuteczniej niż wy sami. Zwłaszcza od kiedy zrobiłeś z tego prawicową wersję GóWna.

Theresa May co prawda wygrała w Wielkiej Brytanii, ale sama rządu nie stworzy. Będą negocjować z Partią Demokratycznych Unionistów, ale nawet powodzenie negocjacji oznacza posiadanie jedynie… trzech głosów większości. Zdaje się, że pani premier przekombinowała troszkę.

I prawdopodobnie załamany wynikami wyborów, chory psychicznie Brytyjczyk pobiegał sobie dzisiaj z nożem po Londynie raniąc kilka osób. Incydent jak co dzień.

Andrzej Saramonowicz zjechał wczoraj dyrektora warszawskiego Teatru Polskiego – Andrzeja Seweryna za przyjmowanie dotacji od Ministerstwa Kultury. „W czasach, gdy ministerstwo kultury macza palce w rozmontowywaniu innych teatrów w Polsce, nie jest troską o teatr jako przestrzeń artystyczno-kulturalnego dyskursu; jest natomiast, niestety, swoistego rodzaju - cóż z tego, że legalną? - korzyścią majątkową dla jednej tylko sceny teatralnej” pisze miedzy innymi. Fascynujące. Janda skamląca o dotacje jest OK, ale całkowicie wypinający się na politykę Seweryn (słyszeliście jakąś jego wypowiedź o polityce? Jakąkolwiek – link poproszę) jest TW PiS. Bo pracuje i ma gdzieś wszelkie szopki.

Fjotolf Hansen. Tak nazywa się czołowy troll norweskiego wymiaru sprawiedliwości. Do niedawna znany jako Anders Breivik. Nudziło mu się przez brak dostępu do najnowszych gier to sobie nazwisko zmienił. Wolno mu? W Norwegii siedzi, więc wszystko mu wolno. Jego myśli wolne są.

CBOS zrobił sondaż. Kolejny. PiS ma 42% poparcia, PO – 21%, Kukizowcy – 9%. I na tym Sejm by się zamknął. Rysiek wyciągnąłby 4%. Zandberg osiągnął poziom Korwina i został błędem statystycznym.

Na koniec cos z cyklu „w Europie nie ma już słabych drużyn”. W ramach eliminacji Mistrzostwa Świata w piłkę kopaną Węgrzy pojechali do Andory (czy gdziekolwiek oni grają) i w celu uatrakcyjnienia rozgrywek bratankowie przegrali 0:1, czym przekreślili szanse wyjazdu do Rosji… A my się do dziś czepiamy biednego Jana Furtoka i jego ręki na 1:0 z San Marino.

Nasze gwiazdy grają jutro z Rumunią. Jeśli wygrają Polska będzie 7 w rankingu FIFA. Jeszcze rok i będziemy liderem. I nieważne, że nikt nie zna zasad ustalania tego rankingu. Liczba jest liczba.

FIFA nie zamierza karać Arabii Saudyjskiej za wczorajszą szopkę z minutą ciszy. Jako, że FIFA jest krystalicznie czystą organizacją to przecież niemożliwym jest, że jest to powiązane z jakimkolwiek „sponsoringiem” ze strony Saudów.

Czytaj dalej...

27 lutego 2017 roku

PiS zniszczył polska kinematografię! Polski film nie dostał Oskara. Żaden z aktorów też, nawet odgrywająca rolę życia czyli żydowskie dziecko w tramwaju Cielecka. Agnieszka Holland też się nie załapała.

Oskara za najlepszy film dostał „Moonlight” – o Murzynach-pedałach. W związku z zeszłorocznym utyskiwaniem, że Czarni nie dostają Oskarów oraz tematykę filmu wynik jest równie szokujący jak deszczowy weekend po upalnym tygodniu.

Krzysztof Sitarski (Kukiz’15) podał wyliczenia dotyczące kosztu cyrku w Sejmie i blokowania Sali plenarnej. Marne 140 tysięcy złotych. Zapłacimy wszyscy, choć powinni zapłacić pomysłodawcy błazenady. Ryśka pewnie nie stać, bo na wakacjach był, ale Joankę już tak. A i Kinia Gajewska podobno bogata.

Pan Antoni w „Teleranku” 5 marca będzie opowiadał dzieciom o Żołnierzach Wyklętych. Czy musze mówić, że oburza to parówki i GóWno? Oni by woleli opowieści o „prawdziwych” bohaterach: Stefanie Michniku, Józefie Goldbergu, Fajdze Mindli Danielak czy Julce Brystygier. A może o Bolesławie Kaźmiraku vel Kowalskim? Nie wiecie kto to? A to proszę: KLIK.

W Hajnówce na przykład „mieszkańcy sprzeciwili się marszowi ku czci tzw >Żołnierzy Wyklętych<” z duma donosi upadający organ braciszka Stefka M. Uczestników Marszu było ok. 200. Przeciwników? Nie wiem. GóWno – zapewne w obawie o bezpieczeństwo kontrmanifestacji – nie opublikowało żadnych zdjęć. Domniemywać można, że frekwencja nie powaliła.

KOD za to bronił sądów! Były tłumy! W zasadzie zmieścili by się do miejskiego autobusu. Choć przyznać trzeba, że są mistrzami kadrowania zdjęć. Na zdjęciach widać tłumy!

Przy okazji kodziarze pokazali, że okazywanie im jakichkolwiek ludzkich uczuć nie ma sensu. Gwizdali i trąbili w te swoje wuwuzele w czasie uroczystości pod pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego. Naprawdę trzeba mieć gówno zamiast mózgu.

Jak się okazuje ich nadworny kulturoznawca Mazguła pomylił kiedyś na polowaniu kumpla z dzikiem i go zastrzelił. Kumpla nie dzika. Faktycznie, autorytet godny tej bandy. Jeden alimenciarz, drugi „przypadkowy zabójca”. Czym nas jeszcze zaskoczą?

Może tym, że niejaki Andrzej Hadacz – znany jako Andrzejek spod Krzyża – kiedyś miał na nazwisko Dobosz, a w SB znany był jako TW „Matka”. I jak ta komuna miała nie upaść mając takich pomagierów?

Kurski odwołał, zaplanowaną na kwiecień, premierę Teatru Telewizji „Biały dmuchawiec”. Powód? Julia Wyszyńska – ta od seksu oralnego z Janem Pawłem II. Zdaje się, że zrobi karierę. Będzie obok Kryśki Jandy, Romka Giertycha i Kaza Marcinkiewicza czołowym autorytetem moralnym TVN pokazującym się co drugi dzień w „Kropce na i”.

„Kaczafi jest pedałem” rzekł Biedroń. Czyli KOD, TVN, PO i cała reszta ich popleczników to banda homofobów. A niby na tak europejskich i nowoczesnych pozują.

Z czym Wam się kojarzy 28 czerwca? Z niczym? Bliżej nieznanemu Edwardowi Woźniakowi kojarzy się z niepodległości. Serio! Do Sejmu wpłynęła petycja żeby przenieść Święto Niepodległości właśnie na ten dzień. Bo wtedy podpisano Traktat Wersalski. W zasadzie to data równie dobra (lub zła) jak 11 listopada. A chociaż ciepło i na Marsz Niepodległości można by iść bez kurtek i czapek. I ładniej, cieplej i dzień dłuższy… Same plusy. Jeszcze Sześciu Króli przenieść co najmniej na kwiecień i będzie świetnie.

W sobotę odbyła się kolejna rocznica Bitwy pod Olszynką Grochowską. Tradycyjnie na warszawskiej Pradze-Południe odbyły się uroczystości. I pewnie nawet bym o tym nie wspomniał, gdyby nie to, że uczestnikom ukazał się taki widok:

olszynka grochowska

Tak. Krzyż i pomnik zasłonięte wielką unijną flagą, hymn Eurokołochozu zamiast „Mazurka Dąbrowskiego” i ogólnie polityczna hucpa przy której „Apel Smoleński” to szczyt wyczucia i taktu. Brawa dla władz Pragi-Południe z burmistrzem Kucharskim na czele!

Czytaj dalej...

21 lutego 2017 roku

Zacznę inaczej. Nie od skrótu ale od przemyśleń własnych. O potędze medialnej manipulacji. Skłoniły mnie do tego dwie sprawy: smog i drzewa. Smog – raczej nie objawił się dzięki Kaczafiemu parę miesięcy temu. Jest od lat. Nagle media podłapały temat i naród się dowiedział, że jest smog. Szok i niedowierzanie.

Drzewa i słynna ustawa Szyszki. Czy gdyby nie nagonka psa z kulawą nogą wycinka drzew by obeszła? W sumie psa może i tak. Mało drzew w miastach się wycinało. Dopiero, gdy okazało się, że szeregowy obywatel może wyciąć drzewo na własnej działce okazało się, że to zbrodnia. Kwestia czy ta zbrodnia jest zbrodnią dlatego, że niszczy się przyrodę, czy dlatego, że ustawę uchwalił PiS.

W każdym razie stawiam orzechy przeciwko dolarom, że oba tematy nie obchodziły by absolutnie nikogo, gdyby nie medialna histeria.

A teraz do rzeczy.

W warszawskim Teatrze Powszechnym pokazano sztukę przez duże SZ. Jana Paweł II na szubienicy, seks oralny z Papieżem, zbiórka na zamach na Kaczafiego. Znakomicie. Ale koniecznie dawać dotacje! Się należy! Kultura jest ważna, a teatr to kultura najwyższa, a w kulturze panuje wolność. A wolność bez państwowych pieniędzy jest niemożliwa.

Rząd będzie reformował służbę zdrowia. Utworzona ma zostać m.in. sieć szpitali. Będzie bez kolejek, czysto, miło, jedzenie jak u Amaro, klimatyzacja i złote klamki. Jak po każdej reformie służby zdrowia. I tylko niewdzięczny naród po każdej reformie ma wrażenie, że jest coraz gorzej.

Marine Le Pen miała się spotkać w Libanie z wielkim muftim. Miała, ale… kazano jej założyć chustę na głowę. Szefowa Frontu Narodowego odmówiła i wyszła. Czekam na oficjalne stanowisko w tej sprawie feministycznego rządu Szwecji. Sądzę, że feministki mogą być oburzone takim postępowaniem.

Była premierzyca broni obecnej. Konkretnie lotów Szydło do Krakowa przy okazji powrotów do domu. Trochę szok, ale należy pamiętać, że obecna premier nie jest pierwszą, która lata.

Szczerba złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w związku z wykluczeniem go z obrad Sejmu. Jak twierdzi wyrzucenie go za pajacowanie było "niedopuszczalną ingerencją w swobodę wypowiedzi" gwarantowaną art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Ma rację. Tylko mu się miejsca pomyliły. Sala sejmowa to nie arena cyrkowa. Mimo podobnego kształtu. Wykorzystałbym bym swobodę wypowiedzi w temacie co sądzę o pośle Szczerbie, ale niestety wtedy mógłby w nią mocno zaingerować przy pomocy „wyjątkowej kasty”.

Z okazji skargi Szczerby Platforma złożyła wniosek o odwołanie Kuchcińskiego. Cały drżę o wynik. Emocje jak na grzybach…

Czytaj dalej...

15 grudnia 2015 roku

Dzisiaj proszę ja Was pierwszy raz w historii Sejmu zaprezentowano kartoniadę. PO przylazła z kartonami z których mieli ułożyć prawdopodobnie „Kaczyński przeproś Polaków”. Wyszło „Pkrcyński zeproś PO_laków”. Ciekawy przekaz. Może to w języku Reptilian?

Swoją drogą PO ma już swojego gniazdowego (Romcio G.), swoich ultrasów (co prawda przerasta ich póki co zrobienie najprostszej oprawy). Teraz czas na obrzucanie mównicy racami, zawiązanie bojówki i uszycie kominiarek. Osobiście proponuję jeszcze protest polegający na bojkotowaniu obrad.

 I po co było z kibolami walczyć? Można było wpaść na korepetycje. Bo ci „troglodyci” jak ich raczycie nazywać z kartonami sobie radzą. W przeciwieństwie do elity intelektualnej partii ludzi rozumnych. Poniżej porównanie. A że Wisła? Bo akurat najbliżej do zdjęcia miałem (fot. legioniści.com). Czyż nie fantastycznie to wygląda? I kto tu jest tępy Stefan?

Wisła

kaczyński1po

Szydło zapowiedziała opublikowanie wyroku TK, czego PO się dopominała w sposób dla nich typowy.

Duda gościł w Kijowie. Pogadał z Poroszenko o NordStream2, sankcjach wobec Rosji i kilku innych sprawach (w tym, że pożyczymy Ukrom 4 miliardy złotych – choć znając naszych umiłowanych sąsiadów raczej „damy”), a funkcjonariusza Wrońskiego i tak najbardziej interesował Trybunał Konstytucyjny. Bo jak wiadomo Kijów jest najwłaściwszym miejscem do zadawania tego typu pytań. Dostał odpowiedź, w której Duda przypomniał o tym ilu wyroków TK nie wykonali idole Wrońskiego i na tym się skończyła dyskusja. Zdaje się, że funkcjonariusze z Czerskiej to nawet nie jest gorszy sort Polaków. To gorszy sort ludzi. Coś trochę poniżej neandertalczyka.

W GóWnie zaprezentowano nowy sposób pisania artykułów. Po tytule następuje lead pisany...w  punktach. Trzy-cztery jednozdaniowe punktu. Rozumiem dopasowanie się do poziomu czytelników, ale nie wiedziałem, że aż tak niski on jest.

GóWno, płaczące przed każdym dniem wolnym, że kosztuje ono polska gospodarkę pierdyliard miliardów Euro, publikuje również kalendarz długich weekendów w 2016 roku z poradnikiem jak brać urlopy, żeby mieć dużo wolnego małym kosztem urlopu. Pomijając fakt absolutnego braku konsekwencji (bo takie urlopy muszą kosztować gospodarkę kilkaset pieldyroardów miliardów) to wydawało mi się, że człowiek, który jest w stanie przeczytać dwa zdania w języku polskim sam to sobie ogranie.

Ekspert ekonomiczny Partii Razem (jak to brzmi w ogóle?) stwierdził, że następne wybory wygra Swetru, a po nim to już tylko faszyści. Pamiętajmy jednak o tym, że dla skrajnych komunistów faszysta jest każdy, kto jest bardziej na prawo od nich. Więc mówiąc „faszyści” może mieć na myśli zarówno ONR jak i PSL czy SLD.

Płacz w elytach bo nowymi ekspertami Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej zostali: Rafał Ziemkiewicz, Piotr Gociek, Jan Pospieszalski, Ewa Stankiewicz, Piotr Semka, Robert Tekieli i Piotr Zaremba. Że grubo i bardzo prawicowo? To moze zapoznajmy się z częścią obecnych „ekspertów” (w sumie jest ich ponad 300): Olga Tokarczuk, Anda Rottenberg, Kinga Dunin, Sylwia Chutnik, Marek Beylin, Agnieszka Graff, Dorota Masłowska, Krzysztof Varga,Wojciech Orliński, Janusz Anderman, Tomasz Piątek, Kazimiera Szczuka. Jasno widać, że PiS zawłaszcza PISF, czyż nie?

W Kanadzie 46 letni facet przemienił się w 6 letnia dziewczynkę i ktoś go adoptował. Jak byłem młodszy ludzi uważających się za Napoleona zamykało się w szpitalach, a nie wysyłano na Moskwę. Widać postęp dosięgnął i psychiatrię.

Co jeszcze? Nowa Zelandia zmienia flagę. W zasadzi ew marcu odbędzie się referendum w tej sprawie. Oficjalnie z uwagi na podobieństwo obecnej do flagi Australii. Ciekawe, że do tej pory nikomu to nie przeszkadzało. Nowa projekt wygląda tak:

nowa zelandia


Coś jeszcze? Nic poza mordowaniem demokracji. Może to, że jeśli mi Facebook nie przestanie proponować do polubienia FanPage'a Kingi Gajewskiej to go polubię. Ale to już raczej jej problem.

Czytaj dalej...

20 listopada 2015 roku

W porównaniu do ostatnich dni dzisiaj wręcz nuda...

Zaczniemy od rankingu zaufania do polityków. Dudzie ufa 55%, Kukizowi – 44%, a Szydło 43%. To pierwsza trójka. I niby fajnie, ale sondaż przeprowadził CBOS. Za poprzedniej władzy jej liderzy uzyskiwali w rankingach tego ośrodka podobne wyniki. Zdolność przystosowania się do panujących warunków jest przecież jednym z warunków przetrwania gatunku.

Jacek Kurski będzie wiceministrem kultury. Ale tylko na chwilę. Do czasu zrealizowania „pewnych zadań”. Te zadania to głównie zreformowanie TVP. Ma być więcej misji, mniej komercji. Tyle, że jak wytną „M jak miłość” to naród ich powywiesza.

Się ZSL wkurzył na Kukiza. I zapowiada pozew. Tylko dlatego, że nazwał ich „zorganizowaną grupą przestępczą”. A oni są zwyczajnie uzależnieni od stołków i zrobią wszystko żeby na nich zasiąść. Może prawie wszystko – kompetencji nie mają w zwyczaju zdobywać.

Tymczasem poniżej Kukiza znowu awantura. Bosak nie jest już dyrektorem klubu parlamentarnego, bo popadł w konflikt z doradcami szefa. Wydaje się, że wszystko idzie ku temu, aby klub przeszedł do historii.

Z Kataru płynie właśnie statek wyładowany gazem do naszego gazoportu. Dopłynie 11 grudnia. Gaza póki co spuści się do wiader.

Tomasz Wołek w Tok.fm stwierdził, że „Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków”. A ja zastanawiam się od dawna skąd się wzięło to debilne twierdzenie. Nigdy, żaden prezydent, żadnego państwa nie jest „prezydentem wszystkich”. Nie da się jednocześnie być narodowcem i komunistą, katolikiem i ateistą, pijakiem i abstynentem. Chyba, że w Rosji lun\b na Białorusi. Takie standarty nam gadający o „prezydencie wszystkich Polaków” chcą nam wprowadzić?

Hilary Clinton, żona kochanka Moniki Levinsky i kandydatka na prezydenta USA stwierdziła, że Islam to religia pokoju. Wyznawcy Allaha udowodnili to dzisiaj w Mali bohatersko odpierając atak hotelu na bogobojną grupę wyznawców.

Słowa pani kandydat nie przeszkodziły Kongresowi odrzucić ustawę o przyjęciu "uchodźcow". Takż enajbardziej winni całego zamieszania jak zwykle umyli ręce.

Tymczasem Władimir nie gada głupot tylko bombarduje. I uważa, że naloty mogą mieć  jeszcze „lepsze efekty”.

Na koniec już poruszę naprawdę istotny temat. Takiej powagi jeszcze tutaj nie było. Będzie o problemie mieszkańców wsi Glinka (woj. dolnośląskie). Otóż ich okolice są terroryzowane. I to od 1945 roku. Okolicę terroryzuje nazistowskie komando zombie! I to są poważne sprawy, a nie jakieś Klarysewy, Trybunały czy inne migracje.

Miłego.

Czytaj dalej...

20 października 2015 roku

Debata właściwa. Fascynujące jest to, że dziennikarz ma więcej czasu na zadanie pytania niż polityka na odpowiedź. Może od razu zróbmy „Taniec z gwiazdami” i zwycięzca niech rządzi. Takie formuły debat są... takie sobie. Ciekawiej by było gdyby sami sobie zadawali pytania.

Kto był najlepszy? Muszę zgodzić się z mainstreamem. Adrian Zandberg z Partii Razem. Mówił z sensem, choć się z typem nie zgadzam. Choć z brakiem poważnej dyskusji o emeryturach na przykład ciężko się z nim nie zgodzić. Jego dobry występ „nieco” kontrastuje z wczorajszym show Marceliny. Jego występ spowodował padnięcie strony Razem. Zdaje się, że ZLew dzięki temu nieco straci. Przykre.

Najgorzej? Dwie wczorajsze gwiazdy. Nuda, dłużyzna i woda wylewająca się z telewizora. Nowacka była równie naturalna co cycki Pameli Anderson.

Było kilka znakomitych tekstów: Kukiz do premierzycy: „Jak wy chcecie odróżnić uchodźcę od terrorysty jak wy dajecie się nagrywać jak dzieci u Sowy?” na co Ewcia rezolutnie odparła „Mnie nie nagrano”. Już Żelazna Logika wyjaśniła dlaczego – nikt jej nie zapraszał.

Dowiedzieliśmy się tez od premierzycy, że „Nordstream II nie powstanie”.  Odważna teza. Rzuci się niczym Rejtan na trasie? Byleby tylko koszuli nie rozdarła. Tego bym nie zniósł.

I niestety córka premierzycy nie wyjeżdża. Tak twierdzi Ewcia. Pewnie kłamie jak zwykle.

I Piechociński poinformował nas wszystkich, że "PSL jest nowoczesną, skuteczną partią wartości". Skuteczną jest na pewno. W zajmowaniu wartościowych stanowisk.

Zastanawiające jest powtarzanie przez premierzycą wyrażenia „państwo wyznaniowe”. Powtarza to równie często jak Kaczyński i Macierewicz. Tylko czy przypadkiem to nie kandydat PO na prezydenta brał szybki ślub kościelny w kampanii wyborczej? Czy to nie prezydent Europy chwalił się poparciem biskupa Gulbinowicza? Wiadomo po co to robi. Tylko, że elektoratu Palikmiota i tak nie pozyska.

W Belgii w ośrodku dla imigrantów wykryto gruźlicę. Pewnie Kaczafi z Antonim ją rozpylili byleby tylko premierzycy zaszkodzić.

Duda ugościł króla Belgii winem za 12 Euro. I to jest skandal! Zarówno Solejuk ze Stachem Japyczem jak i Sikorski nie wzięliby tego do ust. Król Belgii jednak wypił. Chociaż zapewne jak każdy normalny człowiek wolałby Żubrówkę.

„Zwracamy się z uprzejmą prośbą o powołanie bez konkursu Pana Włodzimierza Niderhausa na dyrektora Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych na kolejną, 5-cio letnią kadencję jeszcze przed upływem terminu zakończenia dotychczasowej kadencji w lutym przyszłego roku (..) Zależy nam bardzo na stabilizacji w tym kluczowym dla środowiska filmowego miejscu, oraz zachowaniu ciągłości i efektywności działania wytwórni kierowanej przez Pana Włodzimierza Niderhausa, zwłaszcza w nadchodzących, zapewne trudnych, latach” - takie coś wysmarowali  aktorzy, reżyserzy i inni (m.in. Artur Barciś, Jacek Bromski, Katarzyna Figura, Jan Komasa, Andrzej Seweryn i oczywiście Andrzej Wajda) do ministry kultury. Trudne lata rozpoczną się zapewne w poniedziałek. Może jakieś efektowne, zbiorowe samobójstwo w proteście?

Napisałbym coś o Konkursie Chopinowskim, ale równie dobrze mógłbym pisać o przeszczepach czy fizyce kwantowej. Wiem, że istnieją.

A może rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa