Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
czwartek, 29 marzec 2018 22:16

29 marca 2018 roku

Oczywiście wyjaśnienie braku aktywności. Mam małe problemy, które należy usunąć. Ale jak złapią to nawet myśleć nie mogę, więc i nie ma pisania. Dziś na przykład odkryłem, że Leśna Góra to propaganda przy której GóWno i "Wiadomości" wysiadają.

Kaśka Lubnauer tak zaangażowała się w lewicowanie Nowośmiesznej, że napisała list do Episkopatu. O aborcji oczywiście. Napisała, że „biskupi powinni jeszcze raz przemyśleć swoje stanowisko”. Co by nie uważać o episkopacie to jednak biskupi o aborcji mówią to samo do 30 lat. Podobno w związku z listem episkopat planuje obwołanie Kaśki papieżem. Po 2000 lat przejrzeli na oczy.

Bo jak wiadomo – według tej wybitnej ekspertki – życie zaczyna się w momencie narodzin. Oprócz posłów z kropeczki. Oni wciąż są zlepkiem komórek.

A Konferencja Episkopatu dopisała Kaśce krótko: „Życie zaczyna się od poczęcia, a serce dziecka bije od ok. 3 tyg. To nauka, nie religia. Dlatego człowiek szanujący wiedzę naukową - nie tylko katolik - broni prawa człowieka do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. To naprawdę nic nowego”. Katarzyna myśli.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że wojewoda nie może zmienić nazw ulic, gdyż nie ma takich kompetencji. Niknie więc z Gdańska Lecha Kaczyński, a wracają Dąbrowszczacy. Ciekawe czy w Warszawie wróci Armia Ludowa? Chociaż akurat część zmian uważam za bezsensowne. 17 stycznia na przykład podzielono Cesarstwo Rzymskie na wschodnie i zachodnie.

Aresztowano Kapicę pod zarzutem niedopełnienia obowiązków przy okazji afery hazardowej. „Sprawa jest polityczny, Jacek jest niewinny, a PiS się mści za sondaże”. Mniej-więcej taka jest oficjalna linia partii.

W sondażach faktycznie PiSowi spadło. Bo i jak miało nie spaść, skoro – choćby w kwestii nagród – zachowują się jak idioci.

Mateusz Kusznierewicz oświadczył, że członkowie jachtu Polskiej Fundacji Narodowej zarobią od 200 do 800 złotych. Dziennie. Mówiłem już, że tez bym sobie popływał? Ale chociaż pozarządzał PFN…

Mateuszka pięknie hejtuje Krysia Pawłowicz. Wyciąga mu wszystko: z kim sobie robił zdjęcia, co mówił i inne takie. Mistrzyni trollingu normalnie.

Decyzją premiera Tomasz Komenda – ten, którego skazał osobiście Lech Kaczyński – otrzyma rentę specjalną w wysokości 4000 złotych miesięcznie. Do czasu uzyskania odszkodowania.

Żeby było „śmieszniej” Komenda mógł wyjść z więzienia znacznie wcześniej, ale prokurator, który ponownie sprawę zaczął badać dostał… zakaz zajmowania się nią. Było to w 2010. Prawdopodobnie rządził wtedy prokuraturą Ziobro. Bo przecież niezależnej prokuraturze chodziłoby tylko o sprawiedliwość, prawda?

Kupimy Patrioty. I tyle.

Platforma chce specjalnego posiedzenia Sejmu w sprawie – powiązanej z członkami PiS - spółki Srebrna i jej roli w warszawskiej reprywatyzacji. Ciekawe, że przez ostatnie 12 lat sprawą się nie interesowali. Olśnienie czy rozpaczliwa próba ratowania HGW?

Grupa Państw Przeciwko Korupcji (GRECO) wymyśliła, że reforma sądownictwa narusza standardy antykorupcyjne. Uzasadnienie tej teorii jest dość karkołomne (za sejmlog.pl): kluczowe ustalenia GRECO obejmują nadmierny wpływ ustawodawczy na mianowanie członków Krajowej Rady Sądownictwa. GRECO zaleca, aby co najmniej połowa członków tej Rady, której główną rolą jest mianowanie sędziów, była wybierana przez swoich kolegów – i to nie tylko przez polski parlament. GRECO jest zaniepokojona kadencją sędziów Sądu Najwyższego. Raport krytykuje de facto „system ponownego mianowania”, biorąc pod uwagę połączenie niższego wieku emerytalnego – co podobno dotyczy dużej liczby siedzących sędziów Sądu Najwyższego – oraz uprawnienia polskiego prezydenta do przedłużenia mandatu. Tak, przekonało mnie, że to ma cokolwiek wspólnego z korupcją.

GóWno odkryło skandal w Muzeum II Wojny Światowej. Wyobraźcie sobie, że tam przedstawiają Polaków jako ofiary tej wojny. Jak oni mogą? Przecież każdy wie, że Beck z Rydzem-Śmigłym napadli na ratującą polskich Żydów III Rzeszę i dopiero zdecydowania interwencja bohaterskiej Armii Czerwonej powstrzymała armię polskich faszystów.

Swoją drogą ciekawe, kiedy to będzie oficjalna narracja.

Były prezydent Francji François Hollande obiecał, że w razie zagrożenia Francja pomoże Polsce tak samo jak pomogła w 1939 roku kiedy „wypowiedziała wojnę hitlerowskim Niemcom”.  Dzięki za szczerość mordo. Teraz wiemy, że – jak zwykle – nie możemy na was liczyć.

I to tyle przed świętami.

Zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.
I nie dajcie się wciągnąć w polityczne dyskusje przy stole. Osobiście odpuściłem już dawno – po co dyskutować z kimś, kto nie ma racji?    

środa, 21 marzec 2018 22:17

21 marca 2018 roku

Kiedyś to był dzień wagarowicza. Gimby nie znajo… Teraz to jest dziennika elektroniczny, szkoła na karty magnetyczne i drzwi otwierane na hasło. Brrrr. Cieszę się, że to nie za mojej kadencji.

Podobno PiS wygrał ostatnie wybory dzięki temu, że nielegalnie pozyskało dane z Facebooka.  Wychodzi na to, że „kurdupel bez konta w banku, prawa jazdy i umiejętności obsługi komputera” oszukał miliony młodych, wykształconych. I oczywiście ze zwycięstwem PiS nie ma nic wspólnego fatalna Platforma i jeszcze gorsza od jej rządów kampania wyborcza odbywająca się pod hasłem „kotlecik ładnie pachnie”.

W Sejmie odbyła się debata o polityce zagranicznej. Wszystko jak zwykle: rząd mówi, że jest super, opozycja, że źle jak nigdy. Oni nawet na temat pogody mieliby odwrotne zdanie, więc nie mam ochoty się w temat zagłębiać.

Studencki Komitet Antyfaszystowski odstawiał szopki od Uniwersytetu Warszawskiego do siedziby warszawskiej Kurii walcząc o aborcję. Na UW studiuje prawie 45 tysięcy studentów. Na zadymie było max 200 osób. Zapewne w większości socjologów i kulturoznawców. Zapewne im wychodzi, że są większością. Mi niekoniecznie.

A poza tym uważam, że studia powinny być płatne. I precz z preczem.

Policjanci od sprawy Igora Stachowiaka są niewinni. Tak orzekła prokuratura. Czyli na tym odcinku funkcjonowania państwa bez zmian. Od 1944 roku. Kiedyś chociaż można było pielęgniarzy oskarżyć, teraz można orzec samobójstwo.

Magdalena Ogórek nie była kandydatką SLD na prezydenta. Ona tak twierdzi. Według siebie była kandydatką niezależną z poparciem SLD. A ja jestem wegetarianinem z tolerancją dla mięsa.

Kandydat Trzaskowski alarmuje, że nowa specustawa mieszkaniowa spowoduje budowę osiedli bez szkół, usług i terenów zielonych. Przerażające! Jak tak można? Widać można, bo od dawna tak się buduje. Stawie się bloki, najchętniej ogrodzone i nic poza tym. Ale skąd niby taki poważny kandydat może to wiedzieć? Suweren i tak kupi, bo zanim się zorientuje, że jedyna na osiedlu szkoła-tysiąclatka musi pracować na 3 zmiany minie trochę czasu.

A teraz będą bluzgi.

Bo o spierdolinach zwanych sokiem z burakach nie da się wspominać bez. Dzisiaj opublikowali coś takiego:

sok z buraka

Tłuszcza w ich komentarzach szaleje. I nieważne, że to jest tekst wprost z ASZ Dziennika z 2014 roku. Przecież tam nie chodzi o jakąkolwiek prawdę, a o zadowolenie debili, którzy ich oglądają. A oni nie mają w zwyczaju weryfikować treści memów podawanych przez tych debili. A podobno to wszystko na koszt naszej umiłowanej gimboopozycji. Ale jeżeli Wy w razie udowodnicie realnemu miłośnikowi tego gówna, że jest podatny na kłamstow zostaniecie nazwani pisowskimi świniami, niezdolnymi do samodzielnego myślenia. I nieważne, że pokażecie oryginał. Ot, tak działa mowa miłości.

W zasadzie większość mediów podała informację – w tytule - że opozycja rozpyliła gaz w parlamencie żeby nie dopuścić do głosowania. A, że w Kosowie? A kogo to obchodzi? W końcu świat jest globalną wioską… Inna sprawa, ż eoczekuję rodzimych nasladowców.

piątek, 09 marzec 2018 22:27

9 marca 2018 roku

Nadciąga totalny kataklizm. Wszyscy zginiemy. I tym razem to nie są doniesienia o kolejnym końcu świata czy następnej wojnie światowej. To się dzieje naprawdę! W niedzielę sklepy będą nieczynne.

Jutro należy więc kupić zapas chleba (+ suchary!), wody, konserwy, ryż, makaron, mąkę – ogólnie produkty z długim terminem ważności. Wtedy może uda się przetrwać do poniedziałku.

W razie czego polecam strony dla preppersów dostępne w necie. Trzymajcie się!

I jakby tego było mało dzisiaj weszła w życie nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która rzekomo całkowicie zakazuje spożywania alkoholu poza miejscami do tego wyznaczonymi. I nieważne, że miejsca takie określą samorządy. Chcą nas wykończyć!

Komisja Europejska rozpoczęła kolejną procedurę o naruszenie prawa unijnego przez Polskę. Komisja wskazała, że wprowadzone przez Polskę warunki dotyczące obowiązkowego magazynowa gazu, w praktyce czynią przetrzymywanie tego surowca za granicą mniej atrakcyjnym i bardziej uciążliwym niż w Polsce. Tak, to skandal. Gaz powinien być pozyskiwany wyłącznie z Nord Streamu. A dbać o dostawy musi Waldek Pawlak.

„PiS-owskie prokuratury i sądy mszczą się na mojej rodzinie, dlatego, że mnie nie mogą trafić. Chłopak popełnił przestępstwo i musi za to odpowiedzieć, ale to młody gówniarz. Dopiero co został ojcem. Kaucja została wpłacona i nie musiał dodatkowo zostać w areszcie” rzekł Bolek na wieść o tym, że jego wnuczek nie wyjdzie z aresztu za kaucją. Ciekawe, że apolityczne sądy przetrzymujące ludzi w „aresztach tymczasowych” z bardziej absurdalnych powodów mu nie przeszkadzały… Nie wiedział? Jak oni wszyscy. 30 lat w bańce mydlanej. Znakomite hasło na tytuł książki swoją drogą: „30 lat w bańce mydlanej – psychologiczna analiza kodziarzy”.

Prokuratura sprawdza czy Razem propaguje komunizm. Zandberg jest oburzony: „nawet pięciolatek nie uwierzy, że Partia Razem ma cokolwiek wspólnego z totalitaryzmem” – oczywiście. Adi wyjaśnię – prokuratura dostała powiadomienie, więc musi sprawdzić. Pewnie was nie zdelegalizują, ale i tak wkrótce będziecie tylko wspomnieniem. Dość mglistym.

Przy okazji Zandbergi doigrały się – w końcu według nich co drugi Polak propaguje faszyzm. Zapomniał, e ten sam zapis mówi o komunizmie.

Kim Dzong Un spotka się z Trumpem. Pewnie do wojny się będą szykować, bo przecież nie chodzi o rozmowy pokojowe. Media by tego nie przeżyły.

Wystarczy. Do poniedziałku. O ile uda się przeżyć…

środa, 14 luty 2018 22:03

14 lutego 2018 roku

Środa Popielcowa i dzień patrona nerwowo oraz umysłowo chorych. Z tej drugiej okazji chciałbym złożyć najlepsze życzenia wszystkim przedstawicielom i zwolennikom gimboopozycji.

A pierwszy wybuch mieli dzisiaj dosyć wcześniej. Już o 6:10 pisowska policja, na polecenie pisowskiej prokuratury wkroczyła do domu Władzia Frasyniuka. Podobno policjant miał nawet przy sobie kajdanki! Wyobrażacie sobie co Kaczafi zrobił z Polską? Policjanci z kajdankami ganiają.

A sam Władzio został doprowadzony do prokuratury za notoryczne nie stawianie się na wezwania. Zostałby doprowadzony każdy, kto by ten numer uskuteczniał. Ale gimbusy wpadły w szał. „Jak to Władka?”. Tak to. W końcu ktoś pokazał, że nominowanie przy okrągłym meblu na bycie elitą nie zwalnia z odpowiedzialności. Argumenty padały wręcz dramatyczne… Klich Bogdan stwierdził, że Władek miał do tego prawo, bo uznał system PiS za represyjny. I to jest optymistyczne. Jeśli uznaję rządy PO za opresyjne mogę – idąc tym tokiem rozumowania – olać prawo, które zostało ustanowione w latach 2007-2015. W tym słynna ustawę o imprezach masowych. A poza tym Władek to symbol wolności. Nie wiem dlaczego ale tak mi się skojarzyło:

żołnierz wolności

Kodziarstwo nawet na 10:00 zaczęło zwoływać się pod siedzibę prokuratury na Chocimskiej. Ale Władzio – zatrzymany o 6:10 został wypuszczony zaraz po przesłuchaniu, gdzie odmówił składania zeznań i nie przyznał się do winy, po czym dumny i uśmiechnięty poszedł udzielać wywiadów. I nawet w łeb nie dostał. Znam kilku, którzy za złotych czasów demokracji mieli mniej szczęścia. Elyty jednak wciąż w szoku, że ktoś śmiał je potraktować jak statystycznego Kowalskiego… A sama wiadomość o tak dramatycznym „internowaniu” spadła dość nisko nawet w portalu z Czerskiej.

Acha – po kilku twitterowych dyskusjach i obserwacjach kodziarstwa nabrałem pewności, że jedyny sposób na dyskusję z nimi to zrzucenie napalmu.

W zasadzie miałem nie pisać o fake’u z Adamem Andruszkiewiczem i typem w koszulce z doklejoną swastyką, bo i wykryte natychmiast i obśmiane przez wszystkich, poza głównym zainteresowanym, który miły dla wrzucających nie będzie. I gdy sprawa ucichła wpadł niejaki Czuchnowski – „dziennikarz śledczy GóWna” (ależ absurdów w jednym zdaniu!) i uznał to zdjęcie za dowód na faszyzm posła. Niech mu póki co nikt nie mówi, że Komorowski nie jest prezydentem.

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Ostrowcu Świętokrzyskim kontroluje… małżeństwa, które organizowały wesela w tym mieście w 2016 roku (póki co). Pyta o koszty, liczbę gości i umowy z kamerzystą i zespołem. A jakąś umowę z własnym rozumem to obywatel naczelnik zawarł, czy zacznie wypytywać ile na weselu poszło papieru toaletowego i dlaczego nikt go nie zaprosił?

A może właśnie o to zaproszenie chodzi?

Sąd okręgowy w Warszawie oddalił pozew zbiorowy przeciw ministrowi pracy, ZUS i kilku towarzystwom emerytalnym, w związku z rozgrabieniem OFE w 2014 r. Sąd uznał, że owszem zostało naruszone zaufanie obywateli do państwa, że zostały zmienione zasady w trakcie realizacji umowy społecznej zawartej w drugiej połowie lat 90. Jednak podzielenie tych zarzutów nie było wystarczające do uwzględnienia powództwa. Czyli: spadać, zrobili to zrobili, a zmiany świadczą o ciągłości dowodzenia.

A kar dla twórców OFE się nie doczekamy. Widać sią Żołnierzami Wolności.

Posłanka Rupa Huq z brytyjskiej Partii Pracy domaga się zakazu wjazdu do Wielkiej Brytanii dla Rafała Ziemkiewicza, gdyż ma być on przedstawicielem… „skrajnej prawicy”. Czyli faszystą. Czyli myśli inaczej niż posłanka. Sam RAZ na swoje spotkania się wybiera i liczy na pomoc naszego MSZ. Znalazł się w świetnym towarzystwie. Ta sama postać domagała się zakazu wjazdu dla Donalda Trumpa. Ziemkiewicz, Trump… Podejrzewam, że z Putinem nie miałaby takiego problemu.

A kto u nas najbardziej popiera taki zakaz? Ci którzy najgłośniej wrzeszczą o demokracji i wolności słowa. Swoją drogą to wyjątkowo agresywna w Internecie grupa.

poniedziałek, 12 luty 2018 22:06

12 lutego 2018 roku

Schultz nie będzie jednak ministrem spraw zagranicznych Niemiec. Żeby było jeszcze śmieszniej nie akceptowali go na tym stanowisku niektórzy członkowie partii, której jest przewodniczącym. Dla nas to tez dobrze, bo drugiego takiego psychola próżno szukać.

Ewa Bugała też zrezygnowała. Nie miała być co prawda ministrem, a pracować w Orlenie. Nie wytrzymała fali hejtu. Osoba, która miała zajmować się propagandą jednej z największych polskich firm nie wytrzymała kilku komentarzy. Znaczy nie nadawała się na stanowisko i słusznie postąpiła. Oczywiście jest szansa, że – gdy sprawa trochę przycichnie – jednak spokojnie i bez rozgłosu stanowisko w Orlenie obejmie.

Rafcio Trzaskowski postanowił przedstawić swój pomysł na Warszawę. Czym się więc zajmie? Poprawą sytuacji kobiet w stolicy. Zrówna płace, nie będzie tolerował przemocy wobec kobiet i powoła „pełnomocniczkę” prezydenta do spraw kobiet. To są realne problemy w stolicy, a nie takie pierdoły jak smog, burdel na Placu Defilad, wszechwładza deweloperów, brak parkingów podziemnych (obiecanych przez HGW bodaj w kampanii przed jej pierwszą kadencją), brak realnej ochrony zabytków i można by jeszcze długo wymieniać. Nie, to wszystko pikuś. Jedynym warszawskim problemem są kobiety.

A najgorsze jest to, że po numerze z pomnikiem partia rządząca może sobie wystawianie kandydata odpuścić… Tak więc do listopada 2022 roku wciąż będzie burdel w samym środku miasta, ale za to będą rozwiązane nieistniejące problemy.

Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną złożona przez TVN. Chodzi o program „Uwaga”, w którym pokazano jak personel domu opieki znęca się nad pacjentami i ogólnie chuj, dupa i kamieni kupa w tym domu miały być. Cóż, okazało się, że to nieprawda, a „informatorzy” mieli w planach założenie własnego domu opieki. Ot, typowa dla tej stacji rzetelność dziennikarska. Czy ktoś by się zdziwił gdyby się okazało, że sami kupowali wafelki? „Cała prawda, całą dobę”…

Członkowie rządu dostali w zeszłym roku 1,5 miliona złotych premii. Taki Konstanty Radziwiłł dostał 65100 złotych. Jako, że kiedyś do rodziny należała połowa Rzeczypospolitej może uznać, że to mało. Jednak biorąc pod uwagę, że nie wszyscy zarabiają tyle w rok i jakość pracy… cóż. To się samo komentuje. Najwięcej dostał Błaszczak – 82100 złotych. I nie, nie usprawiedliwia tego fakt, ż e”kiedyś było więcej”.

Pewnie myślicie, że mieliście zły dzień, bo poniedziałek? A co ma powiedzieć niejaki Paweł T. - ex-wiceminister - i pięć innych osób związanych za złotych czasów demokracji z Ministerstwem Skarbu Państwa? Rano odwiedziło ich CBA w sprawie nieprawidłowości przy prywatyzacji Ciechu. Zapewne sprawa polityczna. Bo przecież żadnych afer nie było. Prawda Grzesiu?

Podobny los może czekać wkrótce tych, którzy podpisywali umowę z Kulczykiem o prowadzeniu odcinka A2. Chodzi głównie o brak jakichkolwiek ograniczeń przy ustalaniu opłat za przejazd kulczykowym odcinkiem. Przez 40 lat. śledztwo ma wyjaśnić rolę ministrów i podległych im urzędników przy podpisywaniu umów. Prokuratorzy będą ustalać, czy doszło do niedopełnienia obowiązków albo przekroczenia uprawnień. I naprawdę dziwicie się kodziarzom? Ktoś im tak pięknie umoszczone legowisko chce zabrać.

A kodziarze podkładają się sami. Niejaki Kirkało będzie miał postawiony zarzut propagowania faszyzmu, bo na kontrmiesięcznicę przylazł z flagą III Rzeszy. Tak, tą ze swastyką. Żeby pokazać, że PiS to faszyści. I okazało się, że nawet kodziarzom nie wolno z taką flagą paradować. Nic tylko czekać kodziarskiego marszu z tą symboliką.

I raczej nie będzie im przeszkadzało, że w tej chwili są na etapie przypisywania sobie żydowskiego pochodzenia (Mojżesz pewnie chla na smutno w niebie z tego powodu). Dzisiaj Żyd, jutro SS-man, pojutrze zjedzą gówno o ile Kaczafi powie, że to nie jest jadalne.

W Onecie Sierakowski rozmawiał z Grossem. Co mogło wyjść z takiego zestawu? Opluwanie, bo przecież obaj nienawidzą Polski bardziej niż czegokolwiek na świecie. Na przykład takie zdanie: „większość Polaków uważa, że Polacy bardziej ucierpieli niż Żydzi podczas okupacji”. Pierwsze słyszę. Mógłbym pana „historyka” poprosić o jakieś źródło, ale pewnie bym się nie doczekał. Gross wezwał tez do stawiania pomników żydom wywiezionym z różnych miasteczek. Nic prostszego! Zakładasz komitet budowy, zbierasz pieniądze, dogadujesz się z samorządem i stoi! Trochę pracy i jest. Sierakowski chętnie pomoże. A nie, tam występuje słowo „praca”…

Na koniec Sławomir Peszko. Publikowanie w radiu na pewnym portalu pijanego piłkarza, do którego „pan dziennikarz” dzwoni w środku nocy to frajerstwo i całkowity upadek zasad. A Peszko jest dorosły i był po pracy. Życzę „panu dziennikarzowi” żeby go spotkała równie ciekawa przygoda.

wtorek, 23 styczeń 2018 20:29

23 stycznia 2018 roku

Histeria trwa i ma się dobrze. Pankowski znowu czuje się ważny, TVN zrobił kkolejne siedemnaście programów o tym „jak zatrzymać nazizm w Polsce”, politycy licytują się kto bardziej walczy z tym nazizmem. A to wszystko za sprawą tortu ze swastyką z wafelków i kilku gości. Zioro miał zdjęcie z Rybakiem, Tusk miał zdjęcie z Rybakiem, ja mam 50 złotych z Rybakiem… Nazizm rozplenia się po Polsce niczym niemieckie wojska w 1939.

Co prawda dziś aresztowano członków tej przekomicznej organizacji, ale – jak wiadomo – jest to dowód na to, że PiS popiera nazizm. Sytuacja przypomina żywce wyjęta z Monty Pythona.

Z drugiej strony szczęśliwy to kraj, gdzie największym problemem jest kilku debili z płonącą swastyką.

Robert Mazurek w swojej audycji w RMF.FM miał przyjemność gościć samego Grzesia Schetynę. Przyjemność odczuwał może redaktor Mazurek i słuchacze. Wyglądało to tak jakby po ciosie w ryj Grześ upadł na ziemię, a Mazurek skakał mu po głowie. Zresztą polecam całość posłuchać. Rzadko to zrobię, ale dla tej masakry warto wrzucić linka:

http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/poranna-rozmowa/news-grzegorz-schetyna-to-jest-proba-rozgrywania-opozycji-przez-k,nId,2511640

Najbardziej podoba mi się jednak optymizm lidera opozycji, który dopatrzył się na Zimowych Igrzyskach w Pjongczang szans na 10 medali. Ot, fachowiec od wszystkiego. Z drugiej strony mógł mu ten wredny Mazurek powiedzieć, że chodzi o ZIMOWE igrzyska. Takie na śniegu.

Małgorzata Gersdorf została nowym szefem KRS. Była jedynym kandydatem. Nieszczególnie wiem czy to wyraz lojalności wobec środowiska czy już kolaborowanie z reżimem. Kupię jutro Newsweeka to będę wiedział.

Kaczafi zaapelował o zakaz hodowli zwierząt futerkowych: „Niech futra przejdą do historii, by na świecie było o wiele mniej cierpienia zwierząt niż dziś”. A wiecie kto w historii jeszcze lubił zwierzęta? Czy potrzeba jeszcze dowodów?

Jeżeli potrzeba to jest jeszcze jeden kluczowy dowód na „wzbierająca  falę nazizmu w Polsce”. Kuźniarowi ukradli samochód. Jak podobno napisał na Twitterze (podobno, bo mam bana) „Nie sądziłem, że takie rzeczy się dzieją naprawdę”. Sorry Nosaczu, samochody czasem kradną. Może nie tak często jak w latach 90-tych, ale jednak – dlatego wciąż m.in. istnieje instytucja Ato-Casco. Oto „dziennikarz” obserwujący codzienne wydarzenia w Polsce. Zdziwiony realnym życiem.

Acha… Panie „dziennikarzu” policja go nie znajdzie nie dlatego, że PiS cię nie lubi, a z innych powodów. Poszukaj sobie w necie.

Dobrze, wystarczy. Jeszcze tylko pytanie: macie jakieś opinie o minds.com? Jakiekolwiek.

piątek, 12 styczeń 2018 21:59

12 stycznia 2018 roku

Po głosowaniu aborcyjnym zapewne myśleliście, że opozycja nie może się bardziej skompromitować. Otóż okazuje się, że „impossible is nothing” zwłaszcza dla wybitnych ekspertów z (kropka)Nowoczesnej. W Radiu Zet wystąpiła Kaśka Lubnauer i oznajmiła, że oni są nowi w polityce i nie odróżniają przyjęcia ustawy od skierowania jej do pracy w komisjach. Po dwóch latach w Sejmie oni nie wiedzą! A sami eksperci, fachowcy i utytułowani naukowo osobnicy w partii. A jednak nie potrafią nauczyć się podstaw pracy Sejmu. Petriudoza jest zaraźliwa.

W ramach dbania o dobre imię partii Myszka Agresorka wydała zakaz wypowiadania się dla mediów wszystkich Nowośmiesznych oprócz Kaśki, siebie, Piotrka Misiło i Witolda Zembaczyńskiego. I ona naprawdę uważa, że ten zestaw nie wystarczy do pełnej kompromitacji?

Pomijając już oczywiście zgodność działań z hasłami „demokracja”, „konstytucja” i „wolne media”. Ale akurat do tego, że co innego mówią, a co innego robią był czas przywyknąć.

Frasyniuk dostała wezwanie do prokuratury. Bo podejrzany jest naruszenie nietykalności policjanta i miał być przesłuchany. Stwierdził, ż enie pójdzie, bo to represja. Ależ ona ma twardą psychikę. Mam nadzieję, że zgodnie z zapisaną w umiłowanej przez Władka „Konstytucji”, prokuratura potraktuje go tak samo jak każdego innego człowieka.

Bułgaria objęła prezydencję w Unii. Z tej okazji Cesarz Donald przemówił po Bułgarsku. Co ciekawe zaczął od cytatu… bułgarskiego, patriotycznego wiersza. Ciekawe czy biedni Bułgarzy wiedzą, że z niego taki miłośnik Bułgarii jak katolik, nagle odczuwający potrzebę ślubu kościelnego.

48,981 złotych 43 grosze. Nie, to nie wartość rynkowa mojego samochodu. To rachunek telefoniczny Hanki Gronkiewicz za lipiec 2017 roku. A myślałem, że wszyscy pracodawcy nauczyli się już blokować sextelefony.

„Jeśli drwią, to znaczy, że się boją” oznajmił Rysio z Planu w rozmowie w „Magazynie TVN24”. Rychu, drwią bo jesteś ćwierćinteligent. Wybacz, ale ktoś musiał ci to powiedzieć. Chociaż pewnie nie zrozumiesz.

A już jutro znowu będziemy doprowadzać do zawału cała postępową, zatroskaną o losy kościoła Polskę. Tak, już jutro jubileuszowa X Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców. Paróweczki i GóWno będą bić pianę. Czas na krucjatę.

Hugues de Payns

poniedziałek, 08 styczeń 2018 22:54

8 stycznia 2018 roku

Gdy siedzę sobie w kiblu
Spuszczone gacie mam
Zamykam sobie wtedy oczy
Obmyślam nowy plan
Tysiące mam pomysłów
Gdy siedzę sobie tam
Wybiorę tylko jeden z nich
Najlepszy będzie plan

Tak w 1993 roku śpiewał zespół The Bill w piosence „Kibel”. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że ćwierć wieku później niejaki Ryszard Petru potraktuje tekst piosenki poważnie i ogłosi swój plan. Plan Petru. Rysiek ma planie swojego planu krytykę Morawieckiego i zjednoczenie opozycji. To cholernie dobry plan. Genialny plan. Jak każdy plan Ryśka.

Mówiąc szczerze, to kolejny typ po Kijowskim, którego podziwiam. Nie ma żadnych ograniczeń, które by mu nie pozwalały robić z siebie coraz większego idioty.

PiS nie zaprzestaje ataku na uczciwych ludzi. Tym razem ich ofiarą padła Ligia Krajewska, która została oskarżona o przywłaszczenie sobie 320 tys. złotych z Fundacji Szkoły Społecznej. Sama Ligia twierdzi, że jest niewinna. Więzienia są pełne niewinnych ludzi.

Rekonstrukcja rządu w toku. Według zapowiedzi mamy stracić tak wybitnego fachowca jak Wicio Waszczykowski. Odejdzie też Anna Streżyńska. Ponadto stracimy ministra finansów i rozwoju. Ci dwaj ostatni podobno nie mogą się dodzwonić do premiera. Ciągle zajęte…

I właśnie w związku z kandydatką na ministra finansów alarm wszczęła Wirtualna Polska. „Kandydatka PiS na ministra finansów urodziła się w ZSRR. Nieznana przeszłość Teresy Czerwińskiej”. I nawet to jest prawda. Urodziła się w Dyneburgu. W momencie jej urodzenia w 1974 roku miasto znajdowało się na terenie Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Mówiąc po ludzku w okupowanej przez Sowietów Łotwie. Swoją drogą – strasznie ksenofobiczny serwis z tej WP. Choć sądzę, że jakby urodziła się w Berlinie czy Trypolisie nie byłoby problemu.  Strach pomyśleć, co napiszą o repatriantach z Kazachstanu…

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz odzyskała ponad 2 miliony złotych od rodziny Waltz. Serdecznie gratuluję.

Prokuratura w Częstochowie orzekła, że ONR nie propaguje faszyzmu. „Po analizie zebranego materiału dowodowego uznano, że brak jest dowodów wskazujących na to, iż osoby tworzące zapisy statutu stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny nawoływały w ten sposób do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych i wyznaniowych. Nie stwierdzono także, że zapisy statutu propagują faszystowski ustrój państwa” – orzekł prokurator. Ośrodek Monitorowania Braku Rozumu zapewne właśnie pisze pozew przeciwko prokuraturze. Nie bardzo wiedzą do kogo… W końcu prokuratura pisowska, sądy pisowskie i nawet suweren pisowski…

W związku z zakazem handlu w niedzielę do ofensywy rusza… Orlen. Od marca będzie można tam kupić pełny zakres spożywczy i elektronikę. Mam wrażenie, że ten plan może jednak nie wypalić. Suweren kiedyś się przyzwyczai do zamkniętych sklepów.

W TVP zjarała się rozdzielnia i „W tyle wizji” nadawana jest ze scenografią znaną z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. I to raczej tych wcześniejszych.

Kamil Stoch wygrał Turniej Czterech Skoczni. Zwyciężył we wszystkich konkursach, jako drugi w historii po Svenie Hannawaldzie. Mam nadzieję, że nie wyrzucą nas przez to z Unii… Na szczęście szybko zareagowały elyty. Eliza Michalik zauważyła, że to sukces Stocha, a nie Polski i Polaków, a Sławek Neuman przypomniał, że Hannawald dostał śnieżkami w Zakopanem. I nieważne, że to było kilkanaście lat temu w Harrachovie. Grunt, że na elyty zawsze można liczyć. Stoch przeproś za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

I na tym mam Plan zakończyć na dzisiaj.
Hugues de Payns

czwartek, 07 grudzień 2017 21:35

7 grudnia 2017 roku

I po Szydło… Zrezygnowała na posiedzeniu komitetu politycznego PiS. A jeszcze rano PiS nie dopuścił do odwołania jej rządu w wyniku votum nieufności. Jak widać Kaczafi i spółka postanowili pokazać w co ich opozycja może pocałować.

Nowym premierem ukochany minister wolnorynkowców- Mati Morawiecki. Na pierwszy rzut oka ta zmiana nie ma sensu. Sam go nie widzę. Z drugiej strony ciężko zarzucić Kaczafiemu działanie bez planu. Na pewno trudniej będzie „jeździć” po nim opozycji. A może reforma sądownictwa jest ostanią „trudną” reformą, którą ma przeprowadzić rząd, a Mati ma teraz spokojnie doprowadzić PiS do wyborów. Pożiwiom-uwidim jak mawiali starożytni Francuzi. W najbliższym sondażu przewiduję jednak spadek. Bo czytelność tej decyzji dla suwerena można porównać jedynie z egipskimi hieroglifami. A moje zaufanie do nowego premiera ogranicza się do tego, że znajdzie sposób żeby zabrać mi jeszcze więcej.

A Beata? Rzekomo ma być wicepremierem. Co kompletnie nie ma sensu… Reszta rekonstrukcji po nowym roku.

A wcześniej odbyła się komedia pod tytułem „votum nieufności”. W zasadzie część Sejmu na lewo od mównicy można oficjalnie nazywać oborą. Dno i metr mułu. Poza tym przemówił Piękny Grzegorz. Obiecał, że Platforma przywróci normalność. Czyli ABW w redakcjach, pałowanie inaczej myślących, prewencyjne zatrzymania i haratania w gałę. Tak, chyba o to chodziło. Reszta jego wystąpienia mogłaby być milczeniem… I byłoby to mądrzejsze niż to co mówił, ale nie ma najmniejszego znaczenia. Posłowie PiS znając treść ego przemówienia – w końcu od dwóch lat gada to samo – wyszli z Sali Plenarnej. Podobno opozycja poczuła się obrażona. Niestety nie zapowiedzieli, że są obrażeni na tyle, że przestaną się odzywać.

A z innych tematów? Proszę:

ONR wystąpiło do Ziobry o delegalizację Partii Razem. Jakby nie patrzeć jak Kuba Bogu, tak Bóg komunistom. Za jawne propagowanie komunizmu. Zandberg podobno wściekł się na tyle, że mu siedemnasty tom dzieł Lenina wypadł z rąk i złamał stopę. Po czym wydusił, że oni nie są komunistami, tylko „lewicą demokratyczną”. W sumie ma rację. Istnieje przecież Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Z podobną dozą demokracji.

Na Twitterze szalała, nieco zapomniana, gwiazda i przyszłość polskiej polityki. Człowiek, który niemalże był prezydentem, niemalże szefem NATO, a w efekcie nie jest nawet sołtysem w Chobielinie. Oczywiście mówimy o Radziu Sikorskim, który najpierw nazwał Beatę Szydło „wredną babą”, a potem Kaczafiego „starym dziadygą”. Ciekawe ilu jest jeszcze takich, których pamięta kim był obrażający?

Pamiętacie katowicki „Skandal z szubienicami”? To popatrzcie na to:

szubienica angela

Tak, to szubienice dla Angeli i niemieckiego  ministra sprawa zagranicznych przygotowane przez Pegidę 2 lata temu. Tak się składa, że każdy może sobie kupić miniaturkę takiej szubieniczki za marne 15 Euro. Produkuje to jeden mieszkaniec okolic Chemnitz. A co na to niemiecka – więc wzorowa, niezależna – prokuratura?   Otóż nic. Uznała, że: po pierwsze to sztuka, po drugie „nie można brać życzenia śmierci na poważnie”, a po trzecie, że prawdopodobnie chodzi o „życzenie śmierci w sensie politycznym” i śledztwo zamknęła. Mam nadzieję, że nasza prokuratura – czerpiąc z najlepszych, często wskazywanych przez opozycję, wzorców – zachowa się tak samo. A śmiesznie będzie jak powoła się na niemieckie orzeczenie. Schetyna zgłupieje jeszcze bardziej, a Kaśka przepije całe 10 złotych.

W ramach uspokajania sytuacji na Bliskim Wschodzie Trump uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Będzie wiele radości.

I na koniec szokująca wiadomość z Rosji. Wiadomość jest tak szokująca, że po jej przeczytaniu macie szans pozostać w stanie szoku przez jakieś 24 godziny. Władimir Putin oświadczył, że… (pełna napięca cisza)…

 

 

…wystartuje w wyborach prezydenckich w roku 2018.

Jeżeli po ostatniej wiadomości odzyskacie przytomność to do jutra.

Hugues de Payns

poniedziałek, 13 listopad 2017 22:42

13 listopada 2017 roku

Z okazji awansu reprezentacji Maroka do Finałów Mistrzostw Świata w piłce kopanej spalono parę samochodów, zdemolowano kilka sklepów i popsuto 22 policjantów. Zapomniałbym wspomnieć, że to wszystko działo się w Brukseli. To prawdopodobnie gdzieś obok Casablanki.

U nas za to obchodziliśmy Święto Niepodległości. Czyli jak zwykle pojawił się ból dupy, a ulicami warszawy przeszło 60 tysięcy Nazistów (to akurat cytat z byłego współpracownika Hillary Clinton). Mnie niestety z różnych przyczyn zabrakło.  Ryszard dostał piany na pysku do tego stopni, że na tweeterze popełnił od soboty jakieś 7689 wpisów. Wszystkie dotyczyły „faszyzmu”, co spowodowało, że prawie nie pisał o PiS. Komunistyczne hasło „faszyzm nie przejdzie” liberał powtarza przy każdej okazji. Marsz nie podobał się też Zandbergowi, Nowickiej, Palikotowi, Żydom i tym co zwykle. „Siara w chooy przed całym światem”. Zapewne wyrzucą nas z Unii, ONZ i Matplanety. A póki co Marsz do prokuratury zgłosił Rysiek, KOD i ktoś jeszcze.

Przy okazji poseł Mieszkowski postanowił, poraz kolejny, udowodnić, że ma IQ ameby:

mieszkowski

Wyobrażacie sobie? Nie potępił hasła, z którym nie ma nic wspólnego. Ani jako organizator, ani jako uczestnik, ani nawet koalicjant organizatora. Nienawistnie milczy! Podobnie nie potępił wkroczenia ZSRR do Afganistanu, zrzucenia bomby na Hiroszimę. A nie potępiając tego, że ktoś dzisiaj spierdział się w metrze popiera Holokaust. Mieskzowski, za każdym razem gdy przemawia udowadnia, ż ejest najgłupszy w swojej partii… Być najgłupszym w Nowoczesnej. To jest coś. Przez duże C. Choć może to zwyczajny separatysta intelektualny – zgodnie z nowomową zaprezentowaną przez pewnego rzecznika?

Ale jednak wszystko przebija to:

ela bk

Nawet nie wiem jak to skomentować…

W skrócie, po 11 listopada okazało się, że „tenkraj” zamieszkują faszyści i antysemici, którzy czekają na znak-sygnał czapką dany przez Kaczafiego aby móc zacząć mordować. 11 listopada jak co roku.

Ale być może to ostatni taki Marsz, bo jego sztandar postanowił wyprowadzić rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej pisząc o „separatyzmie rasowym”. Coś, że Murzyn, nigdy nie będzie Polakiem. Serio? Naprawdę rzeczniku za lepszego Polaka uznajesz Tomcia Lisa niż Bawera Aondo-Akaa?

Jakoś w piątek wybuchła afera, na którą też dałem się nabrać. „Zdrajca Duda zaprosił Tuska na obchody 11 listopada!”. A potem okazało się, że zawsze zaprasza byłych prezydentów i premierów, tyle, że Donald postanowił tym razem skorzystać. Na zdrowie mu to nie wyszło, bo jego wyznawców Kaczafi nie wpuścił na Plac Piłsudskiego i biednego 27:1 powitały gwizdy. A tak pięknie było, gdy ostatnio pociągiem z Gdańska przyjechał.

Opis przygód aspiranta Kulsona sobie daruję… Niech zrobią o tym serial.

Danuta Holecka przeprowadziła wywiad z Kaczafim. Była jak bulterier, jak wściekły byk, jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”! Kaczafi miotał się niczym Tyson w czasie walki z Gołotą! Przyciśnięty do muru przyznał się, że to on wymyślił 500+. A wazelina do tej pory wycieka mi z telewizora.

W Warszawie wojewoda nazwy ulic zmienił. Armii Ludowej stała się Al. Lecha Kaczyńskiego, Hanka Sawicka zamieniła się w Zofię Kossak-Szczucką, a 17 stycznia w Komitet Obrony Robotników. 17 stycznia można było zostawić, tylko upamiętnić nazwą choćby bitwę po Iłżą z okresu Powstania Styczniowego. Względnie przyjęcia flagi Bangladeszu.  

Nieco wkurzyli tym suwerena.

Marian Kowalski zakłada partię. Razem ze swoim kumplem pastorem Chojeckim i Andrzej Turczynem – prawnym guru wyznawców hasła „broń dla każdego”. Prawdopodobnie głównym punktem programu będzie walka z teorią ewolucji. Albo domaganie się drugiej wątroby. Niestety Mańkowi, od czasu zadania się z pastorem, delikatnie odbiło.

W futbolu się trochę działo. Nie tylko w Brukseli. Artur Boruc zagrał pożegnalny (numer 65) mecz w reprezentacji Polski (0:0 z Urugwajem), dzisiaj Polska przegrała z Meksykiem 0:1.

Ale najciekawiej było w Mediolanie. Włosi grali baraż o awans na Mundial ze Szwecją. I skończyło się 0:0, co przyniosło awans Szwecji, gdyż ta wygrała 1:0 pierwszy mecz. Włosi nie pojadą na Mudial po raz pierwszy od 60 lat. A trener Ventura ma teraz bardzo realistyczny escape room pt „opuść stadion i przeżyj”. I tylko Buffona żal… Cóż, widać Deus vult.

buffon

Hugues de Payns