A+ A A-

25 lipca 2017 roku

Trwa walka o wolne sądy. Znaczy gimboopozycja wciąż jest na ulicach i drze mordy. Teraz już nie bardzo wie o co, ale przecież chodzi o darcie mordy, a nie o merytorykę.

Tymczasem w weekend odbędzie się manifestacja poparcia dla rządu. Żeby jedna! W sobotę odbędzie się manifestacja organizowana przez Karnowskich, w niedzielę przez Sakiewicza. Potem przez tydzień będą przerzucać się liczbą uczestników. Od początku tzw. transformacji nikt nie wykańcza prawicy tak skutecznie jak ona sama. Jako, że do obu organizatorów jest mi równie blisko tradycyjnie zostanę w domu.

Niejaki Lis Thomas jest największą ofiara pisowskiego reżimu. Nie dość, że wyrzucili tego wybitnego dziennikarza z TVP, to jeszcze nękają go reżimowe sądy. Najnowszy wyrok skazuje go na przeproszenie Marka Jakubiaka za artykuł, w którym „Newsweek” pisał jak to poseł kupił browar Ciechan za pieniądze mafii. Dodatkowo Tomuś musi zapłacić Jakubiakowi 30 tysięcy złotych. I skąd on to biedny weźmie? Onet mu tyle nie płaci…

Rysiek Petru wciąż udowadnia, że veto zostanie odrzucone. On jest przekonany, że namawiający do niego prezydenta, a obecnie cieszący się z veta Kukiz zagłosuje za odrzuceniem veta. Ale jak wiemy Rysiek jest tematem dla psychiatrów.

Marek Suski się wypowiedział. Ta zbitka słowna oznacza, że będzie śmiesznie. Mam zresztą w PiS ulubiony duet mędrców: Suski-Sasin. W skrócie S.S. Sympatyczni miłośnik Carycy Katarzyny w studiu wPolsce.pl stwierdził, że Andrzej Duda nie musi być kandydatem PiS na prezydenta, a dobrym prezydentem (prezydetą?) byłaby Beata Szydło. Błysnął tez inna wypowiedzią. Zacytuję: „Być może pan prezydent myśli o takiej postawie bardziej pośrodku, którą reprezentuje Kukiz, że PiS i PO między sobą ostro konkurują, a my z boku czekamy na rozwój sytuacji i apelujemy o spokój do obydwu stron. To taka postawa wojsk rosyjskich podczas Powstania Warszawskiego. Czekali, aż powstanie się wykrwawi i przyszli na gotowe. Nie popieram tej postawy. Dziś takie zachowanie pomaga opozycji”.

Niech mu Kaczafi każe ogarnąć ryja, bo ewidentnie jego filozofia sfochowanego  wiejskiego głupka nie służy rządowi.

„Do Rzeczy” doniosło, że panowie z CBA odwiedzili królestwo Antoniego. I nie wpadli na kawę, ale w związku z przetargiem na odbiorników GPS dla wojska za marne 42 miliony złotych. Przetarg rozstrzygnięto parę dni temu. Cy to wybuchnie? Zobaczymy, choć pewnie za kilka dni wszyscy o tym zapomną.

ZDF nie zamierza przepraszać za nazywanie obozów koncentracyjnych stworzonych przez ich dziadków „polskimi” bo… poprzednie rządy na takie określenia nie reagowały. Tak to właśnie dbały o polska rację stanu. Oczywiście potomkowie dzielnych żołnierzy SS raczyli także zauważyć, że polskie sądy nie są niezawisłe… Tradycyjnie nie zauważyli ,że wyrok zapadł przed jakimikolwiek w nich zmianami.

O vecie prezydenta wypowiedział się aktor odgrywający jego rolę w „Uchu prezesa”. Czekam na oficjalne oświadczenia Kasi Cichopek, Teresy Orłowski oraz zagranicznych sportowców występujących w Polsce.

Skoro jesteśmy przy serialu Roberta Górskiego to nie sposób nie wspomnieć o występie Dr Targalskiego w TV Republika. Uprzedzam, że Górski może czuć się zagrożony. Zacytujmy: „Andrzej Duda wygrywa wybory prezydenckie. W tym momencie bezpieka zastanawia się, gdzie jest najsłabsze ogniwo. Zaczyna się od tworzenia portretu psychologicznego osoby rozpracowywanej, każdy oficer to wie. Stworzono portret Andrzeja Dudy i stwierdzono, że po pierwsze ma ego, po drugie jest słaby, a po trzecie, grając na ego można uzyskać to, czego sobie życzymy. Wtedy przystąpiono do realizacji serialu pt. >Ucho Prezesa<”. Ha, czyli veto to spisek SB i Górskiego. Rozstrzelać. Dudę oczywiście też.

Żeby nie było – on gadał ponad 20 minut. Ja się boję obejrzeć.

Na koniec coś poniekąd optymistycznego. W najnowszym filmie o Jamesie Bondzie agenta 007 nie zagra kobieta, murzyn, przedstawiciel LGBTQWERTY, Azjata ani nawet ubogacający kulturę inżynier, a stary, poczciwy Daniel Craig. Po tym co zrobili z „Doktorem Who”, jest to cudowny powiew ciemnogrodu. Tak wiem, bywali lepsi aktorzy w tej roli.

Dominus vobiscum
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

24 lipca 2017 roku

Andrzej Duda został i przestał być prezydentem jednocześnie. Tej rzadkiej sztuki dokonał wetując ustawy o Krajowej Radzie Sądowniczej i Sądzie Najwyższym. Dla opozycji z Adriana stał się Andrzejem, dla pisowskiego betonu stał się Adrianem. Ot, taka sytuacja. Taka sytuacja potrwa mniej-więcej tydzień. Potem wszystko wróci do normy.

Prezydent mówił, że przy podejmowaniu decyzji posiłkował się zdaniem Zofii Romaszewskiej. Trzeba przyznać, że państwo Romaszewscy nigdy nie przejmowali się opinią rządzących. Narażali się tym na ostracyzm. A legendą opozycji antykomunistyczne są oportunistyczne miernoty.

I tylko Rysiek Petru policzył, że PiS + Kukiz’15 oznacza większość bezwzględną i odrzucenie veta. Nie będę po raz kolejny tłumaczył, że 266 to nie 276, bo ten i tak nie zrozumie. Obecnie na demonstracji wrzeszczy „chcemy veta”. Przepraszam, ja wysiadam.

Bo protesty się odbywają. I chyba nikt nie wierzy, że veta zatrą pianę z opozycyjnych pysków. Im nie chodzi o Polskę, Sądy, prawa obywatelskie. Im chodzi o koryto.

Eliza Michalik namaściła liderów opozycji. Poza wspominaną już w tym charakterze Myszce Agresorce raczyła wspomnieć… Borysa Budkę. Tak, tego klona tow. Wiesława. Merytoryczny, rzeczowi i spokojny jak jego pierwowzór.

Ciekawą opcję mieliśmy o 20:00. Orędzia wygłosili Beata Szydło i Andrzej Duda. W TVP najpierw pokazali Panią Premier., w innych stacjach Prezydenta. Zdaje się, że Kura postanowił Prezydenta ukarać. Aż Dudzie w pięty poszło.

A ustawy o sądach i tak będą przyjęte. W innej formie i w sposób bardziej cywilizowany. Chociaż podobno Kaczafi straszy przedterminowymi wyborami. Tylko w jakim celu?

Przy okazji konferencji prasowej sędziów pierwsza prezes Sądu Najwyższego przeprosiła za słowa „Za 10 tys. dobrze żyć można tylko na prowincji”. Stwierdziła, że zabrakło jej wrażliwości. Ja jednak uważam, że dobrzy sędziowie powinni dobrze zarabiać.

Zastanawiam się jak ma się dzisiejszy nakład „Dziennika Gazety Prawnej” z wielkim FakeNewsem na jedynce. Jakoś sprostowanie nie zauważyłem. Ich tematem numer jeden było to na co nabrałem się wczoraj – że Senat przyjął inną ustawę niż Sejm. Otóż tak się nie stało. Może jakieś przepraszam elito dziennikarska?

W środę  o 17:00 Narodowcy organizują demonstrację pod siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie. Będą demonstrować pod hasłem: „Tusk, Timmermans, Soros – ręce precz od Polski!”. Hasło słuszne, ale o frekwencję się jednak obawiam. A dużo suwerena potrzeba.

W momencie kiedy my emocjonujemy się tak mało istotnymi rzeczami Bill Gates postanowił zamordować Painta. Program nie będzie już aktualizowany (nawet nie wiedziałem, że był) i nie będzie pojawiał się w kolejnych wersjach Windows. Usunięcie tego jest w ogóle zgodne z Konstytucją? Może by tak spacerowiczów wysłać pod siedzibę Microsoftu?

A… Joanna Mucha ma nową fryzurę. Wygląda obrzydliwie, jak chcecie poszukajcie na WP.

W meczu ukochanej Ekstraklasy Lechia Gdańsk-Cracovia sędzia Szymon Marciniak po raz pierwszy w Polsce mógł oficjalnie przetestować system powtórek video VAR. I już ludzie związani z Cracovią systemu nie lubią, bo sędzia musiał anulować dwie bramki, które zdobyli. „To zabija futbol” powiedział jeden z piłkarzy. Osobiście sądzę, że jest wprost przeciwnie.

Na koniec dobra dla Was wiadomość. Kończę urlop, więc od jutra będzie mnie mniej na Twitterze.
Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

21 lipca 2017 roku

Rysiek Petru wydał odezwę do suwerena. Brzmi mniej-więcej tak: „sądy… ble, ble… demokracja… bla, ble… Dawać kasę, bo nie mamy subwencji”. Poprzednia zbiórka po dychę już została wydana, czy odzew był średni?

A na FanPage’u wrocławskich kodziarzy było ogłoszenie o autokarze, za który płaci Nowośmieszna. Troll? Ale jeśli nie to raczej głupie ze strony Ryśków… Zresztą co nie jest głupie z jego strony?

Minister Błaszczak postanowił zabłysnąć i stwierdził, że wczoraj pod Pałacem Prezydenckim było wielu spacerowiczów, gdyż są wakacje i oni tak z ciekawości… Mario… Możesz mówić, co chcesz, ale trochę ludzi tam jednak było. I nie wyglądali na takich, którzy przechodzili z tragarzami. Bądźcie łaskawi zacząć ludziom tłumaczyć co robicie… Są agencje PR, które chętnie od was przyjmą zlecenie.

Tak się spieszyli z ustawą o Sądzie Najwyższym, że nie doczytali, że w art. 12 napisali, że Krajowa Rada Sądownictwa proponuje 5 sędziów, natomiast w art. 18, że 3. Ludzie kochani… Oni naprawdę nie wiedzą co tworzą? Jak Nowośmieszna i jej poprawki? I nie mówcie, że nie ostrzegałem przed Piotrowiczem. Może wolniej, a dokładniej?

Poza tym jeden z senatorów PiS złożył do ustawy 6 poprawek. Chyba posłowie jeszcze przed wakacjami będą musieli przyleźć popajacować.

Parówki namaściły Myszkę Agresorkę na liderkę opozycji gdyż jest „merytoryczna i waleczna”. I oby ona została liderką opozycji.

Dwóch młodych typów właśnie wyleciało z TVP. Za pokazywanie środkowych palców kodziarzom. Rozumiem gest, ale jednak profesjonalizm powinien kazać się powstrzymać przed idiotyzmami. Choć nie wiem jeszcze co jest większym idiotyzmem: pokazywanie palców czy danie się na tym przyłapać. Amatorka. Coś jak TVP.

Społeczeństwo spontanicznie protestuje w Juracie, pod rezydencją Prezydenta. Gdyż jak wiadomo ludzie jadą na wakacje po to, aby martwić się stanem polskiej demokracji.

Senator PO wystąpił dzisiaj w więziennym drelichu. Słusznie, czas się przyzwyczajać, skoro tak bierze to do siebie. Swoja drogą oni podejrzanie łatwo biorą do siebie ustawy o sądach czy hasło „śmierć wrogom ojczyzny”. Hm… nie żebym cos sugerował, ale oni chyba wiedzą najlepiej.

Przy okazji Schetyna wymyślił, że powsadza na 5 lat wszystkich, którzy za ustawą sądową głosowali. Oczywiście nie jest to żadne wywieranie wpływu na sądy. Nie jest to też łamanie zasady o nie działaniu prawa wstecz oraz immunitetu parlamentarnego. Przecież siły demokratyczne tego nie robią.

Tymczasem sondaże wyglądają tak:

sondaz lipiec 2017 wolnosc24pl

Grzesiu, Rysiu, Kiniu, Kamilko! Trochę merytoryki może wam pomóc.

I tylko taki debil jak ja może myśleć, że ktokolwiek z wymienionych rozumie wyraz „merytoryka”.

Prezydent Duda podpisał ustawę o medycznej marihuanie. Za trzy miesiące leki będą dostępne w aptekach. Ustawa ta nie jest idealna, ale jest to jakiś krok do przodu. „Jedzmy łyżką, a nie chochlą” jak mawiała pewna miernota.

Uber będzie nas woził śmigłowcami. Póki co tylko w Warszawie. Ciekawy jestem ilu klientów znajdzie taka usługa, biorąc pod uwagę, że jako mieszkańca podwarszawskiej wiochy do korzystania z Ubera zachęca mnie jedynie koszt. Ale może dlatego, że słabo mówię po ukraińsku.

A jutro Legia gra u siebie… Kodziarze słyszą? U siebie! Na Łazienkowskiej.

Miłego weekendu.

Na zawsze Wasz,
Hugues de Payns – mnie nie wybrał suweren.

Czytaj dalej...

19 lipca 2017 roku

I stało się. Kaczafi nie wytrzymał i wybuchł. „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Zniszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami!”. Tak owszem, niepotrzebnie. Ale po tylu latach w nawalaniu w niego, okrzykach z zali „zadzwoń do brata” oraz odwoływaniu się do autorytetu śp. Lecha Kaczyńskiego przez taką miernotę jak chociażby Budka każdy by wybuchł. Chociaż ja obiłbym mu ryja. A on tylko zwymyślał.

Potem wybuchła awantura z przepychankami… Nie ważne, kto zaczął. Ale mam apel: zacznijcie się tłuc. Banda na bandę czy solo, nie ma to znaczenia. Jak już ma być żenująco, niech chociaż będzie ciekawie! Powagi Sejmu nie obrazicie, bo obecny Sejm przebija pokładami debilizmu wszystkie poprzednie. Nawet razem wzięte.

Zastanawia mnie tez dlaczego w sali plenarnej można używać telefonów, co powoduje, że Kinia łazi z nim niczym po pastwisku w PGR Błonie i nagrywa, często wsadzając ukochanego ajfonika w twarz adwersarzowi. Poza tym Kinia… jak tyle będziesz nagrywać, to ci się bateria skończy i pójdziesz bez świeczki na protest.

Tymczasem w ciągu dnia gruchnęła wieść. A w zasadzie nie wieść, a coś takiego:

kibicelegiipodsejm

Oczywiście inteligentny człowiek od razu zauważy, że barwy klubu się nie zgadzają, w dodatku pojawiła się na jakimś dziwnym profilu… Ale jest Szojring-Wielgus, która… na Twiterze oświadczyła, że to poważne zagrożenie. Nagle okazało się, że jednak policja pod cyrkiem nie jest aż tak zbędna. Taka wielka rewolucjonistka i przestraszyła się suwerena? Mózg wysłał sygnał do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach? Joanno, gdyby Włodzimierz Ilicz tak się bał niczego by nie osiągnął. Wstyd trochę…

Odbyła się komisja sprawiedliwości i praw człowieka w sprawie ustaw sądowych. Cyrk był jak wszędzie. Geniusze politycznej strategii z nowośmiesznej nie przewidzieli, że te słynne 1000 poprawek komisja odrzuci… w jednym głosowaniu. Szok i niedowierzanie… Rysiek niestety nie zamknie się w sobie.

Dojrzale, jak przystało na posłankę, zachowała się Kinia. Zgasiła światło komisji. Ma aplikację ze świeczką i świruje. Wydarzenie to przejdzie do historii jako „pucz zgaszonego światła”.

Aczkolwiek to, że przewodniczącym komisji jest Piotrowicz wciąż jest słabe…

Mam dziwne wrażenie, że wkrótce nadejdą czasy, gdy Kaczafi będzie wspominany jako dobrotliwy staruszek, a kodziarze będą płakać. I naprawdę będą mieli powód.

Andżelika Możdżanowska postanowiła opuścić klub parlamentarny PSL. Kosiniakowi zostało więc 15 posłów – minimum żeby klub PSL pozostał klubem. Jest to pewien problem. Przewodniczący PSL postanowił jednak zachować się inaczej niż reszta przewodniczących klubów i kół w cyrku pisząc: „Andżelika, dziękuję za wszystko, co wspólnie zrobiliśmy w PSL. Życzę Ci jak najlepiej na nowej drodze. Powodzenia”. Można? Można, tylko po co.

Komisja Ustawodawcza poparła ideę „referendum edukacyjnego” 17 września. Ale… projekt musiałby być przegłosowany przez Sejm podczas tego posiedzenia. Tak się nie stanie, bo opozycja woli robić burdy i uwalniać karpie.

Zresztą los referendum i jego wyników jest wszystkim znany.

A teraz składam wniosek o przerwę.
Dobranoc, Wasz Hugo.

Czytaj dalej...

18 lipca 2017 roku

To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Ale ja nie jestem normalny – oglądałem dzisiaj Sejm.

O „niszczeniu sądownictwa” było. Znaczy było również o tym, że opozycja jest zdziwiona tym, że wokół Sejmu jest policja i polewaczka. Zaiste zadziwiające, biorąc pod uwagę skomlenie o przybycie pod cyrk oraz to, że UBywatele zapowiadali próbę przedostania się na teren Sejmu. Cóż, logiczne myślenie nie jest ich mocną stroną. Dlatego też nie będę tych gamoni cytował. Było to co zwykle: mordowanie demokracji, cofanie w rozwoju, DE-MO-KRA-CJA, byłam z pieskiem czy bez pieska…

Merytoryki w całej debacie było tyle co profesjonalizmu w pracy Poczty Polskiej.

Za to wspomnę o Przewodniczącej Sądu Najwyższego, niejakiej Gersdorf (założę się, że trzy miesiące temu nie mieliście pojęcia o jej istnieniu). Dowiedzieliśmy się, że Konstytucja jest suwerenem, a także, że naród nie ma zaufania do sądów, ale mimo to kieruje swoje sprawy do sądów. Zapewne nie kierowałby, ale jakieś gamonie zakazali pojedynków i tradycyjnych, sąsiedzkich zajazdów.

Natomiast jeśli reszta środowiska ma podobne podejście do rzeczywistości to tam nie ma czego reformować. Wyprowadzić całe to towarzystwo i rozstrzelać.

Najważniejsze… Opozycja oświadcza, że ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS (nie każcie mi tego rozwijać – leniwy jestem) są niekonstytucyjne. Co ciekawe jeszcze niedawno ta sama opozycja krzyczała, że jedynym organem uprawnionym do takich stwierdzeń jest niejaki Trybunał Konstytucyjny, w dodatku o jego orzeczeniach nie wolno dyskutować. Strasznie Kaczafi zmienił tę Konstytucję.

I wtedy odezwał się prezydent Duda… Zaproponował swoje zmiany w ustawie o KRS – jej członkowie mają być wybierani większością 3/5 głosów. I jeśli to nie zostanie uchwalone nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym. Po czymś takim nawet GóWno napisało „Prezydent Andrzej Duda”. Na szczęście szybko im przeszło, bo znaleźli eksperta, który krzyczy, że to… tak, tak niekonstytucyjne.

Rysiek oczekuje wstrzymania prac nad ustawą, Grzechu krzyczy o dobrym kroku, a Joanna Mucha wylicza. I wyliczyła. Otóż wyszło jej, że 3/5 to posłowie PiS i Kukiza… Oba kluby mają w sumie 266 posłów. 3/5 to 276. Według nie trochę brakuje. Ale czyż można dyskutować z tak wybitną osobowością jak ministra?

Ale protesty trwają… Do Warszawy miał przyjechać osobiście Bolek, bo „godzina wu wybiła”. Niestety para jakiś brytyjskich gówniarzy go zaczepiła i nie mógł wyjechać z Gdańska. Monarcha brytyjska tez jest na usługach Kaczafiego.

Odwołano i przeniesiono „do rezerwy kadrowej MON” dowódcę Wielonarodowej Dywizji Północ - Wschód, stacjonującej w Elblągu. Powód znają wszyscy, oprócz GóWna – ci piszą, że powód nieznany. Otóż pan pułkownik, niczym Romek Polański, umówił się na seks z czternastolatką, ale wpadł w łapy łowców pedofilów. Mam nadzieję, że Adaś będzie brnął w jego obronę.

Mój ulubieniec – Mati Morawiecki – wymyślił, że kierowcy ciężarówek przewożących alkohol, tytoń lub paliwo będą musieli sobie zainstalować w telefonie aplikacje, dzięki której Mati będzie zawsze wiedział, gdzie taki samochód jest. A nie lepiej wsadzić kontrolera do każdej szoferki? W końcu nie każdy ma smarfotna.

Były minister sportu z czasów Wielkiej Koalicji Andrzej B. (uwielbia tą gwarantowaną anonimowość!) wyleciał z restauracji w Warszawie, po czym postanowił się zdrzemnąć na chodniku. Jak widać obrona niezależności sądów męczy. Do tego zapewne bigos był nieświeży.

Z drugiej strony… kto nigdy nie spał w parku niech pierwszy rzuci kamieniem.

Życzyłbym dobrej nocy, ale jutro też będzie obradował Sejm. I będzie równie głupio. A może nawet głupiej – repertuar posłów Nowośmiesznej jest nieograniczony.

Wasz
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

14 lipca 2017 roku

Dzień jak co dzień. Opozycja szaleją, Kaczafi się śmieje.

„Zmieniamy plany i w niedzielę o 15:00 wszyscy widzimy się pod Sejmem” – coś podobnego ukazało się w mediach społecznościach posłów opozycji. Będą protestować przeciwko – o ile się nie mylę – reformie sądów. Albo edukacji. Albo imieniu kota Kaczafiego. Gubię się trochę. Poza tym akurat w niedzielę o 15:00 mam zamiar bezmyślnie wylegiwać się na trawie. Albo w łóżku. To już zależy od pogody.

Mało tego! Opozycja zapowiada powrót Ciamajdanu. Nie dość, że całe Boże Narodzenie robili z siebie idiotów, to wakacje też chcą spędzić w mieście. Jest to jakiś sposób na zaoszczędzenie paru groszy. A nam zafunduje to beczkę śmiechu. Chyba,. Że Mucha znowu będzie śpiewać…

W ich skuteczność nie wierzy już nawet Hołdys, który zachęca by sobie odpuścić.

Rysiek z kolei wymyślił „okrągły stół wszystkich sił demokratycznych”. Nazwał to Frontem Demokratycznym. Patrząc na lidera bardziej pasowałby Judejski Front narodowy. Kukiz zdążył się  na to wypiąć, więc udział w tym wezmą ci sami charyzmatyczni liderzy co zwykle. I skończy się też jak zwykle.

Eliza Michalik stwierdziła, że PiS spełnia konstytucyjne przesłanki do delegalizacji partii. Pytanie, które konkretnie kierujcie do znanej plagiatorki. Prawdopodobnie sądzi, że praca w Superstacji uczyniła z niej prawniczkę.

W Londynie w końcu zapanuje porządek. W tamtejszym metrze zamiast zapowiedzi zaczynającej się od prymitywnego tekstu „ladies and gentlemen” pasażerowie usłyszą nowoczesne „hello everyone”. A dlaczego? Bo tak zażądały środowiska LGBTQWERTY, gdyż Ladies and Gentelmen obrażały osoby, które nie identyfikują się z „żadną z tych dwóch płci”. A dlaczego nie ma tekstu skierowanego do psów? Może SuperKinia powalczyłaby o to w Londynie?

Zaczęło się! Nasza ukochana Ekstraklasa. 40 dni przerwy skutecznie zatarło wspomnienia o wszystkich nie do końca udanych zagraniach naszych asów. Teraz czas zdobywać Europę.

A Europę zdobywają cztery Polskie drużyny, którym następca Łysego z UEFA dolosował przeciwników w kolejnych runach.

Legia zagra z ze zwycięzca dwumeczu Spartaks Jūrmala (Łotwa) / FK Astana (Kazachstan) – czyli najpewniej z Kazachami, Arka Gdynia z lepszym z pary Ferencvárosi TC (Węgry) / FC Midtjylland (Dania), Jagiellonia Białystok z Panathinaikosem Ateny, a Lech Poznań z holenderskim Utrechtem, bo w to, że Holendrzy odpadną z maltańską Valettą nie wierzę. Jagiellonia i Lech oczywiście tylko wtedy, gdy uda im się wyeliminować przeciwników, z którymi grali wczoraj. Łatwo nie będzie, ale niestety Huragan Wołomin nie gra w europejskich pucharach.

Jak widać na załączonym obrazku… nudny dzień. Ile można o wyczynach opozycji pisać?

Czytaj dalej...

12 czerwca 2017 roku

Przyznaję, znowu umknął mi weekend. Nie śledziłem za wiele, ale wpadł mi w oczy jeden z najbardziej żenujących tekstów GóWna w ich zbyt długiej historii. „Z końcem czerwca opuszczam mój łez padół, Polskę, na stałe" – takie to cudo miało tytuł. Zaczyna się od słów „Jechaliśmy z koleżanką na weekend do Berlina. Siedziała cicho z tyłu i nagle wypaliła: >Wiecie, że przez trzy dni będziemy wolni?<. Łzy napłynęły mi do oczu”. I potem nastąpiły powody dlaczego biedacy muszą emigrować do Berlina: mandaty za przejście na czerwonym świetle, kolejki do lekarzy (mam rodzinę od 30 lat mieszkająca w Niemczech i twierdzą, ze tam lepiej nie jest), korki, brak ścieżek rowerowych… Oto do czego doprowadził Polskę Kaczafi… Ludzie muszą emigrować, bo korki! Nawet jak na nich wyjątkowy poziom absurdu.

Ale kto jeszcze czyta GóWno oprócz mnie? Poseł Szczerba! Dał próbkę swojej inteligencji w sobotnim „Gościu Wiadomości”. Osiągnięcie jego stanu nie jest możliwe dla normalnego człowieka, bez dopingu. Wychował się na warszawskiej Woli. Znam trochę tę dzielnicę i sądzę, że dość często w szkołach miał mytą głowę przy pomocy spłuczki.

„Obywatele UB” znowu blokowali Miesięcznicę. Policja wyniosła blokujących ulicę, w tym Władka „Tirowca” Frasyniuka. Wbrew temu co twierdzi posłanka Niezła Dupeczka nie został aresztowany… A Rysiek już przymierzał się do zainwestowania w koszulki „#uwolnićWładka”. Ot, wyniesiono „legendę” za blokowanie legalnej manifestacji. I słusznie, skoro legalna manifestacja ma zaakceptowaną trasę to należy umożliwić jej przejście. I nieważne czy jest to miesięcznica, tzw. parada równości czy inny marsz jamników. Ale zapewne ta banda nigdy nie będzie w stanie tego pojąć. Spróbuję wyjaśnić: Władziu, na tym polega demokracja. Na tym, że nawet z najgłupszego powodu możesz zorganizować wiec czy inna manifestację. Naprawdę.

Nowy Szef kodziarzy – wybaczcie, nie będę pamiętał nazwiska – widzi Władka jako szefa zjednoczonej opzycji. Pamiętając sukces jego Partii demokratycznej - popieram!  

Komisja Europejska rozpoczęła procedurę prawna dotyczącą nieprzyjęcia przez Polskę imigrantów. Komuniści z Brukseli grożą odebraniem przyznanych funduszy. Strach się bać. Wysadźmy trochę rodaków z unijne pieniądze. Na Czerskiej będą zachwyceni.

Tylko nie wiadomo jak długo na Czerskiej, gdyż Adaś zastawił słynna siedzibę, bo pieniądze na propagandę się kończą.

Na 14 czerwca Unia miała zaplanowane rozmowy w sprawi Nord Stream 2. I może nawet rozmowy się odbędą, ale gazociąg powstanie, a cała sytuacja pokazuje pozycję Tuska w Brukseli. Zdanie Donka – który, o dziwo przestrzegał przed uzależnieniem Europy od Ruskiego gazu –zostało przez Junckera zignorowane. To jest właśnie „europejska solidarność” w praktyce.

Podobno Prezydent w czasie referendum konstytucyjnego chce zadać… dziesięć pytań. Panie Prezydencie, to więcej tekstu pisanego niż większość narodu przeczytała przez ostatnie 3 lata i ich przeczytanie zajmie tydzień. Pomysł Pawła Kukiza z jednym „czy chcesz nowej konstytucji?” jest lepszy.

W sobotę na Stadionie Narodowym Lewandowski strzelił trzy bramki i nasza reprezentacja pokonała Rumunów 3:1. Nie dość, że tylko kataklizm może pozbawić nas udziału w Finałach mistrzostw Świata w Rosji za rok, to jeszcze wylądujemy na 7 miejscu w rankingu FIFA. Pamiętam jak pętaliśmy się około 7 dziesiątki tego rankingu. To nie było tak dawno.

Rumuńscy kibice tylko zadowoleni nie byli, bo uznali, że ich prowokowano. Okrzykamai „Ria, ria Hungaria”. Przykre. Biedacy.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

5 czerwca 2017 roku

Weekend był ciężki, więc dzisiejsze wydarzenia też śledziłem umiarkowanie.

Taksówkarze postanowili zdobyć społeczną sympatię i zablokować miasta. W proteście przeciwko Uberowi oczywiście. Sympatię zdobyli nieprzeciętną. Tym większą, że do 13:00 nie przyjmowali zleceń. Genialne!

Przypomniało o sobie dwóch wybitnych lewicowych intelektualistów. O Środzie będzie później, a póki co zacytujmy Szumiego: „dziś głównymi sprzymierzeńcami ISIS w krajach Unii Europejskiej są środowiska skrajnej prawicy, w tym PiS, Kukiz15 czy Wolność Janusza Korwin-Mikke”. Święte słowa, w końcu prawdziwym zagrożeniem dla świata jest polski nacjonalizm, a nie jacyś muzułmańscy fachowcy od incydentów. Kaczyński przeproś za Londyn/Manchester/Sztokholm/Berlin (niepotrzebne skreślić)!

O incydentach z weekendu pisał nie będę, bo jak przystało na mieszkańca naszego zaścianka spożywałem wtedy alkohol i dobrze się bawiłem nie poszukując wzrokiem potencjalnych bomberów.

„Szariat w ogóle nie jest problemem, bo to, co polskim kobietom funduje Ministerstwo Zdrowia, to naprawdę niczym się nie różni od szariatu” wymyśliła Joanna Kos-Krauze. Nie no spoko. Minister Radziwiłł osobiście kamienuje niewierne, zabija za seks pozamałżeński i dokonuje wycinania łechtaczek. Po godzinach oblewa kwasem. Naprawdę nie da się być aż tak głupim… Musi im ktoś za to płacić.

Tymczasem Donald Trump stwierdził: „nadszedł czas, byśmy przestali być politycznie poprawni i na poważnie zajęli się bezpieczeństwem ludzi. Jeśli nie zmądrzejemy to będzie tylko gorzej". Ale oczywiście idioci od „Islam to religia pokoju” dostała piany na ustach. Nie zdziwiłbym się, gdyby w ramach protestów przeciwko Trumpowi sami się wysadzali. Co nawet popieram. Mogliby zrobić jakiś lewacki zjazd i tam w proteście popełnić samobójstwo. Ludzkość na tym zyska.

A teraz będzie o Środzie. Magdalenie. Otóż tej słynącej z tolerancji i miłości dla wszystkich, którzy myślą inaczej niż ona osobie (żeby przypadkiem nie urazić!) udało się połączyć wczorajszą fetę mistrzowską Legii na Starówce z… Kościołem Katolickim i PiSem. Zwłaszcza dostało się tym drugim. Że wychowują kiboli, a policja pozwala na palenie rac, przeklinanie w miejscach publicznych, spożywanie alkoholu i łamanie ciszy nocnej. Oczywiście logicznie myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że czasami należy przymknąć oko, bo interwencja zakończyła by się zadymą na 50 tysięcy ludzi. Wydawałoby się, że ktoś tytułujący się „profesorką” powinien rozumieć tak podstawową kwestię. Oczywiście Madzia tego nie dopuszcza do swojego rozumku… W końcu Żyleta chce wieszać KOD i resztę.

Jak się rzekło e-klapa zakończyła rozgrywki. Wygrała Legia przed Lechem i Jagiellonią, Lechia nie załapała się do pucharów, nie tracąc bramki w grupie mistrzowskiej. Bywa.

Spadły Ruch Chorzów i Górnik Łęczna (to kara za grę w Lublinie), a na ich miejsce meldują się Sandecja Nowy Sącz i Górnik Zabrze – ci ostatni jako zwycięzcy wyścigu żółwi.

A jeżeli uważacie, że polska piłka ligowa jest żenująca to obejrzyjcie Galę Ekstraklasy w Canal+. To jest najwyższy poziom żenady. A Karol Strasburger z „Familiady” przy prowadzącym galę jest niczym najlepszy komik świata.

To tyle. Mało, ale nie jestem w stanie wymyślić więcej. Forma nie taka ;)

Czytaj dalej...

23 maja 2017 roku

Salman Abedi. Tak nazywał się typ, który spowodował incydent na koncercie w Manchesterze. W wyniku incydentu zginęły co najmniej 22 osoby, a 59 zostało rannych. Najwięcej wśród ofiar jest dzieciaków, bo to był koncert jakiejś małoletniej gwiazdy. Oczywiście incydent nie był zamachem i nie należy go łączyć z islamem, bo nazwisko sprawcy zdecydowanie wskazuje na polskiego nacjonalistę słuchającego Radio Maryja. Przedstawiciele religii pokoju nie robią takich rzeczy.

I szanowna opozycja marzy o sprowadzeniu tego gówna do nas…

Oczywiście Kamila Gasiuk-Pihowicz zdążyła oświadczyć, że nie widzi związku fali imigrantów z zamachami. Ja nie widzę związku kropeczki z rozumem. I ja jestem w stanie udowodnić moje niewidzenie.

A nowomowa prezentowana przez tolerancyjny świat przestała być śmieszna. Powiedzieć o tym incydent to jak powiedzieć, że w Auschwitz była nieszczelna instalacja gazowa…

Kiedyś idioci zabraknie wam kredek.

Tymczasem zapomniana już nieco Margo Kidelho stwierdziła w rozmowie z Mazurkiem: „Jeżeli będę rządziła, na pewno 7 tysięcy osób rozlokuję w naszym kraju”. Spartanie w takich sytuacjach zwykli mawiać „jeżeli”.

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej. W ramach walki z oszustwami podatkowymi przedsiębiorcy będą musieli wysyłać wyciągi bankowe… raz na 24 godziny. Mati, już ci mówiłem idź być komunistą gdzie indziej. Możesz nawet pobiec. Tylko opuść głowę, może jakaś ściana się znajdzie.

To był dzień zapomnianych. Sławek Nowak pojawił się na komisji w sprawie Amber Gold. Osiem godzin przesłuchanie i dowiedzieliśmy się, że Amber Gold rozsadził od środka niczym Hans Kloss III Rzeszę, a poza tym nic nie wie, nie pamięta, nikt z nim nie rozmawiał, na zegarku się nie zna, w dodatku Tusk, Schetyna i Kopacz na zmianę spuszczali mu łeb w kiblu.

HGW zakazała ONR demonstrować przed Teatrem Powszechnym przeciwko „Klątwie”. Pomijając już moja opinię o sensie protestu to czy przypadkiem nie ogranicza w ten sposób wolności obywatelskich? Czyżby Hanka robiła dokładni eto o co oskarża partię rządzącą? Hanka jako pisowski agent w warszawskim ratuszu? Wyjątkowo skuteczny, bo mało kto potrafi tak do swojej partii zniechęcić.

Opole – jak się dowiedziałem miasto WilQ-a – przeniesiono do Kielc. To znaczy Kurski chce tam je przenieść. A Mojżesz tylko rozstąpił Morze Czerwone. Amator.

Na koniec osobiste wyznanie… Zazdroszczę wyborcom opozycji. Serio. Jak im się mówi cokolwiek o aferach z czasów rządów Wielkiej Koalicji zawsze słyszy się „pierwsze słyszę”, „chyba przesadzasz”, „nigdy nie słyszałem”, „coś wymyślasz”. Przy czym nawet wydrukowanie odpowiednich artykułów nie jest dla nich wiarygodne. Fajne, wygodne życie… Lepsze mają tylko podsklepowi smakosze ekskluzywnych win.

Czytaj dalej...

15 maja 2017 roku

W sobotę miał być koniec świata. Jak pewnie zauważyliście nie było. Skoro tak, to ja następne ignoruję.

Towarzysze PRL przekroczyli kolejną granicę debilizmu (chciałem napisać zezwierzęcenia, ale jednak obrażałoby to zwierzęta). Tym razem zakłócili swoim ubeckim skowytem… Marsz Rotmistrza Pileckiego. Cóż… Te człekokształtne gówna rozpaczliwie poszukują wpierdolu. Szukają to i znajdą, bo ktoś w końcu nie wytrzyma. A potem GóWno i TVN obwołają winnym Kaczafiego. Żal tylko, że nie cofnął się nawet przed zakłóceniem uroczystości poświęconej jednemu z najwspanialszych ludzi w naszej historii. Zwłaszcza, że nie było tam żadnych akcentów politycznych. Na szczęście będzie nam dane naszczać na wasze groby. Biologia tak mówi.

W Nieporęcie odbyło się wczoraj referendum w sprawie przyłączenia gminy do „Wielkiej Warszawy”. Suweren wypowiedział się w sprawie ustawy, z której PiS się wycofał. Ale Nieporęt to bogata gmina, więc ich stać. Pomijając już notorycznie nie rozumienie terminu „metropolia”.

Jeśli chodzi o samą instytucję referendum to według Największego Demokraty raczył zauważyć, że „referendum jest jedną z gorszych form uprawiania demokracji”.

Biedroń zaprosił Petru i jego polityczną dziewicę do Słupska w celu udzielenia ślubu. Ciekawe czy wie, że bigamia jest jednak w Polsce nielegalna, a Rychu jeszcze się nie rozwiódł.

Prokuratura znowu zaprosiła Tuska do siebie. Tym razem pod zarzutem „zdrady dyplomatycznej” w związku z katastrofa smoleńską. I znowu szopka, przepychanki. Bo wyrok już zapadł. Dwa przeciwstawne. To zależy czy ktoś jest za i przeciw… A naprawdę nie można się z Donkiem w Brukseli umówić? Nie żebym polubił ostatnio Cesarza Europy, ale kolejny cyrk z jego udziałem jest potrzebny jak podwyżka VAT.

„Financial Times" okazał się pisowski. Konkretnie jego dział analityczny „fDi Intelligence”, któremu wyszło z wyliczeń i faszystowskich analiz, że wartość inwestycji zagranicznych w Polsce wzrosła w 2016 roku o 74% w stosunku do roku 2015 i wynosi marne 9,9 mld. dolarów. A przecież to nie tak! Przecież zagraniczni inwestorzy uciekają z Polski. Niezależne media tak mówią!

Ośrodek Monitorowania Zachowań Innych Niż Skrajnie Lewackie zamierza złożyć do prokuratury zawiadomienie w sprawie wypowiedzi Tomasza Adamka w… programie Wojewódzkiego. Chodzi o to, że pięściarz powiedział „Rozpuszczone kobiety trzeba lać”. Lewacy jak to lewacy… Ujemnie uposażone intelektualnie, humorystycznie podobnie, a ironii nie zauważyliby nawet jakby im zasiłek przyniosła.

Odbył się festiwal „Eurowizji”. Na szczęście nie oglądałem ani minuty na żywo, a z odtworzenia tylko to jak litewska dziennikarka powitała Ukraińców sympatycznym „Sława Ukrainie”, na co prowadzący odpowiedzieli „gierojom sława”. Mając takich sojuszników nie potrzebujemy wrogów…

Mieszkańców Warszawy oraz turystów do swojego teatru zaprasza Krysia Janda. Aktualnie wystawia sztukę o facecie, który zdradza żonę. Z kozą. Smacznego.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa