A+ A A-

23 czerwca 2017 roku

Jak zwykle życie mnie przerasta, więc wczoraj nawet nie było kiedy napisać. Napisać? Nawet przeczytać nie było kiedy…

Za to dzisiaj sędzia Łączewski unieważnił Trybunał Konstytucyjny. Konkretnie ów przedstawiciel wyjątkowej kasty ludzi zawiesił dziś protest osoby prywatnej przeciwko Trybunałowi, bo nie wiadomo czy jest on legalny. A to już Trybunał Konstytucyjny nie jest grupa nietykalnych i nieomylnych? Przecież jeszcze rok temu Kamila Gasiuk-Pichowicz z mównicy sejmowej grzmiała, że nikt nie ma prawa oceniać ani składu, ani wyroków tego gremium… Widać nie o gremium chodzi, a o jego skład.

A sędzia Łączewski to ten, który z Lisem umawiał się na obalanie PiS-u. Tyle, że Lis okazał się dziennikarzolem, a nie hieną i nie wyszło. Lis za to błysnął na Twitterze:

lis twiter pol nie

Znam odpowiedź! Niemocm donosili tacy, którzy dla wygod i pieniędzy wysługiwali się okupantom. Tacy, którzy byliby zdolni przespać się z najlepsza przyjaciółką żony dla własnej przyjemności, w końcu tacy, którzy gardzili własnymi rodakami… Zaraz… Donosi ludzie pokroju Lisa. Tylko wtedy była szansa, że zostaną rozstrzelani. Teraz nazwie się ich „wybitnymi dziennikarzami”.

Odpowiedziałbym Tomusiowi na Twitterze, ale nie mogę.

Lewactwo w postaci „Razem” ogłosiło kolejny bojkot konsumencki. Tym razem padło na „Cisowiankę”, bo jej wiceprezes przeznaczył sporo pieniędzy na organizację pro-life. Zdaje się, że „Cisowanki” nie mogło spotkać nic lepszego. Marek Jakubiak do dzisiaj z rozrzewnieniem wspomina wpływy jakie zapewniła mu akcja wylewania „Ciechana”.

Tomasz Piętek napisał książkę o Antonim. Parówki twierdzą, że PiS się po tym nie podniesie. Ze śmiechu chyba… Rafał Ziemkiewicz oznajmił, że Piętek może pisać wszystko gdyż ma… papiery od odpowiednich lekarzy – fakt, to ułatwia sprawę. Książka jest o tym, że Antoni jest ruskim szpiegiem. Znowu? I nawet dla parówek Putin już nie jest przyjacielem?

Podobno płacą za trollowanie… Szefernaker… Ty już wiesz co. Joaśka Niezła-Dupeczka twierdzi, że na nią są podwójne stawki. W to akurat wierzę. Strolowanie jednostki ujemnie uposażonej intelektualnie jest najtrudniejsze.

Grzegorz Schetyna przeszedł do historii marketingu politycznego. Wycedził, że gdy PO wygra wybory samorządowe to przyjmie imigrantów… Szacun Grzesiu. Przed parlamentarnymi zapowiesz podniesienie podatków czy katastralny? W sumie się nie dziwie. Od inteligencji niej ma tylko charyzmy.

W Czechach odbędzie się referendum w sprawie opuszczenia EuroKołchozu. Jeszcze parę lat i w Unii pozostaną Niemcy i Francja… A tak dobrze się EWG rozwijało, to przyszli lewacy z łbami nabitymi chorobą i zrobili to co potrafią najlepiej – rozwalili.

Sejm, co prawda zalegalizował medyczna marihuanę, ale jednak nie tak jak mówiły pierwotne pomysły. Wszystkie leki mają być wytwarzane ze sprowadzanej marihuany, leki raczej nie będą refundowane, a i chory nie będzie mógł sobie zielska hodować. Jest to jednak krok w przód, który poprzednim rządom się nie udał… Zapewne przez brak czasu.

Funkcjonariusz GóWna pojechał do Hajnówki popytać suwerena o wycinkę Puszczy Białowieskiej. Dowiedział się, że reprezentowany przez niego periodyk nie jest najbardziej kochanym wydawnictwem w tym uroczym miasteczku. Spotkany autochton raczył powiedzieć dziennikarzolowi: „Ja bym z chęcią przywiązał Was do regału, żeby każdy Wam wpierdolił. Bo głupoty robicie. Nie macie nic do roboty? Normalnego? Mówię Panu: do łopaty proszę. Wziąć się za robotę”. Mógłby tylko powiedzieć „uczciwą robotę”. A tak pięknie miało być… „pan dziennikarz z Warszawy” (nieważne, że od trzech dni i wie gdzie jest Pałac Kultury) przyjechał na prowincję, więc klękać powinni.

„W moim przekonaniu Ślązacy mają prawo do własnego państwa na równi z Polakami, Czechami, Łotyszami i Szkotami” – wymyślił Migalski – kiedyś w PiS, obecnie pupilek TVN. A tak historycznie panie Migalski? Jakieś powstania o niepodległość Śląska? Jakieś granice? Czy może na Madagaskarze to państwo? Z góra 10 tysiącami mieszkańców.

3540 metrów. To nowy rekord. Rekord celnego strzału snajpera. Dokonał tego niewymieniony z nazwiska żołnierz kanadyjskich wojsk specjalnych Joint Task Force 2, który uwolnił świat o jednego terrorysty z ISIS. Co ciekawe pocisk leciał do celu 10 sekund.

Podczas konferencji PLMMA 74 między dwóch wybitnych zawodników MMA i inteligentów (doprawdy, nie wiem w czym są mocniejsi) Trybson i Najman obrzucili się chrupkami. Jeśli uważacie, że śmierć Hanki Mostowiak w kartonach czy wpisy Tomka lIsa na Twitterze sa żenujące, to powinniście to zobaczyć.

http://www.youtube.com/watch?time_continue=151&v=yBKrc63YRzE

Czytaj dalej...

8 maja 2017 roku

Lubię poniedziałki po weekendzie z marszami groteskowej opozycji. Tym razem odbył się w sobotę i nazywał się „Marszem wolności”. Było jak zwykle przekomicznie.

W marszu wzięło udział około miliarda osób, którym PiS ograniczyło wolność. Maszerowali ludzie pracy, chłoporobotnicy, inteligencja oraz Ryszard Petru. Co prawda policja stwierdziła, że na Placu Bankowym marsz rozpoczęło 9 tysięcy osób, ale towarzysz Grabiec Jan już zapowiedział „rozliczenie oszustów” po objęciu władzy. Nie wiem dlaczego Jasiu chce swoich zamykać, ale widać ma swoje powody. Jasiu zobacz, ja napisałem, że było was miliard!

Obecni na marszu UB-cy pośpiewali sobie antyrządową piosenkę na melodię sowieckiej „Katiuszy”. „Bo jest łatwo przyswajalna, łatwo wpada w ucho i większość ludzi tutaj w tym wieku zna tę melodię” tłumaczył jakiś oberubek. Przynajmmniej do końca wierni ideałom.

Znakomita większość uczestników marszu wie, że PiS łamie prawo i Konstytucję. Gorzej jeśli chodzi o szczegóły. Łamie i już. To jest dogmat. A z czymś takim się nie dyskutuje.

„KOD-u już nie ma. Dzisiejszy marsz to potwierdził. Dwie grupy ludzi. Dwa obozy. Dwa KOD-y i sporo rozczarowanych po środku” – napisał na Facebooku kodziarz nazywający się Piotr Wieczorek. Żegnajcie… Będziemy tęsknić, bo któż inny zagoniłby emerytów do śpiewania, spacerów i zakładania sobie śmigłowców na łby?

Przy okazji… Sok z buraka zamieścił coś takiego.

schetyna

Jeśli to jest ich ostatnia nadzieja to pozostaje im tylko samobójstwo.

W czasie gdy Grześ dawał nadzieję prezydent pojechał do Etiopii. Zapewne ze strachu. Co gorsza odwiedził tam fabrykę Ursusa. Jakże to tak? Polska fabryka w Etiopii. Toż to czysty kolonializm…

Duda tłucze się po Afrykach, a Francuzi wybrali grabarza prezydenta. Ku uciesze postępowców został nim Emmanuel Macron. Powstrzymano pochód nacjonalizmu przez Europę jak ktoś skomentował. I bardzo dobrze. Na szczęście pochód islamskich terrorystów może być kontynuowany. Tolerancja ponad wszystko. Sam Macron jest francuskim odpowiednikiem naszego Ryśka. Póki co straszy co to z naszym faszystowskim rządem nie zrobi. Na stan wyjątkowy we własnym kraju pomysłu nie ma.

Relacje z francuskich wyborów wygrały parówki: „Największymi wygranymi w wyborach prezydenckich we Francji, są kobiety. Wszystkie te, którym wmówiono, że życie kończy się wraz z początkiem menopauzy”. Patrząc na pierwszą damę zapewne. Damian Maliszewski to spłodził – warto zapamiętać to nazwisko. Talent na miarę Jakuba Nocha.

I nie, nie mówię, że Le Pen byłaby lepsza. Byłaby inna.

Korwin za spoliczkowanie Boniego został skazany na zapłacenie 20 tysięcy złotych grzywny. Sąd podkreślił, że „Zachowanie oskarżonego ocenia się jako wysoce naganne, nie znajdujące żadnego usprawiedliwienia”. Jak to nie znajduje usprawiedliwienia? Kapusiem był. W zasadzie wciąż jest, tylko teraz donosi Brukseli.

Jean-Claude Juncker spotkał się z Angelą Merkel i Theresą May. W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu jest przewodniczącym Komisji Europejskiej. Ale fakt, że miał przy okazji z 6 promili jest już ciekawy. Podobno Angela się wkurzyła. To fantastycznie, że w Polsce porządek chcą zaprowadzać alkoholicy. Byli już tu tacy. Tylko ze wschodu.

Polska piłka ręczna nie żyje. To oficjalna wiadomość. Reprezentacja w zasadzie pożegnała się z szansami występu w Mistrzostwach Europy, trener podał się do dymisji, a jego następca nie ma z czego nowej reprezentacji zbudować. Było pięknie ale ZPRP (bo to się tak nazywa, a nie PZPR) przespał boom na dyscyplinę. Szkoda.

Czytaj dalej...

6 kwietnia 2017 roku

To nie był wybitnie fascynujący dzień. Zacznę jak nie ja od oko.press.

I nawet nie będzie w tym minimum ironii. Portal podaje, że fundacja Tomasza Sakiewicza – znanego z „Gazety Polskiej” – otrzymał 6 milionów złotych z funduszy unijnych na stworzenie portalu o… Puszczy Białowieskiej. Jednym z ekspertów fundacji jest niejaka Katarzyna Szyszko-Podgórska. Zbieżność nazwisk z Janem Szyszko bardzo nieprzypadkowa. Ale, że twardy prawicowiec nienawidzący Unii nie brzydzi się brać unijnych pieniędzy?

1,4 miliona złotych zostanie przeznaczone na reklamę serwisu poszcza.tv.

Jeżeli to jest prawda to od fundacji córek Komorowskiego i Rzeplińskiego różni się to dokładnie niczym i jest takim samym defraudowaniem publicznych pieniędzy. Rozstrzelać.

Nową rzeczniczka MON została major Anna Pęzioł-Wójtowicz. Po Misiewiczu jest to ewidentnie dobra zmiana. Inna sprawa, że po Misiewiczu każda zmiana byłaby dobra.

Kaczafi dla uspokojenia nastrojów wypalił, że jest szansa na wprowadzenie zakazu aborcji ze względu na chorobę dziecka. On jednak lubi bawić się nastrojami motłochu.

Rychu list napisał. Tym razem do Guya Verhofstadta „Rząd ogranicza prawa obywatelskie i prawa człowieka, niszczy sądownictwo, organizacje pozarządowe i media”  pisze samozwańczy lider opozycji. Nie wiem jakie prawa obywatelskie są ograniczane, skoro kodziarze łażą po ulicach Stonoga wyzywa wszystkich wokół, a opozycja może pajacować w Sejmie. Rysiek ma to z samym V. przedyktować to w czasie swojej wizyty w Brukseli. Ciekawe czy wyborcy opozycji będą pytać dlaczego taka postać spotkała się ze zwykłym posłem. Sądzę, że znam odpowiedź.

Oczywiście zwracał się do Verhofstadta per you.

Dwie Ukrainki chciały przemycić do Polski… działko przeciwlotnicze. Kalibru 30 mm. Pewnie Kaczafi będzie się w Kim Dzong Una bawić. Ciekawe też ilu takich transportów nie zatrzymano. I gdzie trafiły.

Na szczęście Ukraińcy będą mieć łatwiej - Unia zniosła dziś wizy dla nich. Aczkolwiek nie bałbym się ich najazdu na nasze miejsca pracy. W Niemczech wciąz płacą więcej.

Polskich lekkoatletów wyrzucono z ośrodka w kalifornijskim Chula Vista. A wszystko przez „libację” z udziałem 7 zawodników, 5 trenerów i kilku butelek piwa. Faktycznie skandal. Wypić piwa w amerykańskim ośrodku treningowym nie można. Gdyby zbombardowali Irak daliby im medal.

A w finale kopanego Pucharu Polski zagra Lech Poznań z Arką Gdynia.  Mecz przyjaźni na Narodowym. Nuda. I patrząc na wyczyny Arki w meczy z Wigrami Suwałki w półfinale, wynik jest raczej przesądzony.

A jutro DWS przegrywa z piwnym festiwalem. Ciekawe czy mają piwerko ze sprajtem?

Czytaj dalej...

27 marca 2017 roku

Poniedziałek… Pierwszy od dawna bez felietonu Pawła Zarzecznego na Weszło. Znany z absolutnego braku politycznej poprawności i przekonania o własnym geniuszu dziennikarz zmarł w sobotę. Zawał. Przewidział to w ostatnim odcinku swojego „One man show”. Będzie go brakowało, mimo, że potrafił człowieka wkurwić. Tak, wkurwić. Bo zdenerwować, zirytować czy wkurzyć nie oddają stanu po niektórych jego felietonach. Duża wiedza, lekkość pióra… Cóż, takich dziennikarzy sportowych już nie ma… Jest Tomasz Hajto jako komentator.

W sobotę odbyły się masowe protesty prounijne. Wzięło w nich udział około miliarda osób. W samej Warszawie. Pośpiewano „odę do młodości… wróć… do radości. Towarzysz Grabiec chciał nawet zaśpiewać to piłkarzom przed meczem z Czarnogórą.

Ten samo towarzysz Grabiec ogłosił wielkie zwycięstwo nad Kaczyzmem, gdy referendum legionowskie zakończyło się zwycięstwem przeciwników utworzenia Metropolii Warszawskiej. Jasio zapomniał już, że w kampanii wyborczej sam utworzenie metropolii obiecywał. Ale jak powszechnie wiadomo wtedy mieliśmy tworzyć ją „my”, teraz są „oni” więc to jest złe!

A prounijna opozycja zagłosowała w całości przeciwko uchwale, którą Sejm miał uczcić 60. rocznicę zapoczątkowania integracji europejskiej. Wyniki głosowania wyglądają tak:

unia głsowanie

Czyli co Grzesiu i Rysiu, Unia tak, ale tylko na pokaz?

Wszystko jednak przebiło GóWno… Według nich zanim nastała Unia w Polsce jadło się ziemniaki z cebulo i chrzanem. Współczuję szanownym funkcjonariuszom wywodzenia się z patologii. U mnie bywał i schabowy i kurczak i nawet ryby. A w weekendowe noce jeździło się na Centralny na zapiekanki. Raczej bez cebuli.

unia kuchnia

Odezwał się Waszczykowski. To już samo w sobie jest groźne. Tym razem wyszło mu, że wybór Tuska na Cesarza można zakwestionować, bo nie było formalnego głosowania, a zapytano tylko kto jest przeciw… Wiciu… Nawet Rysiek Petru wie, że taka jest procedura przy wyborze drugiej kadencji. Misiewicz to przy naszym geniuszu dyplomacji Albert Einstein. Tym bardziej, że nikt poza nim idioty z siebie robić nie zamierza i wybór Tuska jest „sprawą zamkniętą”.

A propos. Bartuś kończy dzisiaj 27 lat. 100 lat poza strukturami rządu życzę. Na razie prezydent zwraca uwagę, że „powinien dojrzeć”. Czyżby miała być poważna awantura na linii Duda-Macierewicz?

O Jezus Maryja Szydło się na żółto ubrała! We Włoszech! A to kolor dziwek! I w ogóle jak ona śmiała? A co? Może się miała ubrać jak lider Giro d’Italia – na różowo? Naprawdę lepiej by było? Przypomnę, że nie było to spotkanie szefów rządów Włoch i Polski, a spęd unijny. Ale oczywiście nie dowiemy się co ustalono, bo Szydło ubrała się na żółto.

Nicholas Reynolds – były agent CIA – twierdzi, że Ernest Hemingway był sowieckim agentem. Naprawdę niespodzianka… Podobna do tej, że Mazurek zrobi miazgę z „niezłej dupeczki”.

„Rząd będzie strzelał” -  to już kolega Hemingwaya po fachu, niejaki Bolek. Od prawie dwóch lat mają strzelać, zamykać i mordować i wciąż nic. Banda nierobów…

Znacie Spongeboba Kanciastoportego? To kreskówka. Typ jest chyba gąbką morską. I jeśli wierzyć pewnemu imamowi zamienia dzieci w homoseksualistów. Coś jak Tinki Winki. Pedały, wszędzie pedały. I ogólnoświatowy spisek masonerii.

W sporcie było nieźle. Polacy zdobyli Puchar Narodów w skokach narciarskich, Stoch nie zdobył Pucharu Świata, a reprezentanci kopani wygrali 2:1 z Czarnogórą. Po meczu równie wybitnym jak wypowiedzi Waszczykowskiego, ale 3 pkt to 3 pkt. Zdecydowanie lepsze niż kolejna piękna porażka.

Dosyć…

Czytaj dalej...

22 marca 2017 roku

Kaczafi pojechał do Londynu. I przeprowadził zamach żeby udowodnić, że tam jest niebezpiecznie. Podobno lecąc nad Brukselą przystawił goły tyłek do okienka w samolocie.

W związku z tym, że zajął się zamachem nie spotkał się z Theresą May. Ależ Polska PiS jest marginalizowana w Europie… Premier Wielkiej Brytanii się jakimiś pierdołami woli zajmować niż z dyktatorem spotkać.

Ulubienica publiczności – niejaka Scheuring-Wielgus – stwierdziła, że nie cieszą jej wysokie notowania (kropki)Nowoczesnej. „Cieszy mnie stały elektorat około 10-procentowy” ogłosiła. Coś jak z Korwinem – jego cieszy stałe 2%.

Przy okazji ogłosiła, że jej partia jest całkiem inna niż pozostałe. „My jesteśmy inni, my nawet inaczej wyglądamy, my jesteśmy posłami i wnieśliśmy do Sejmu swoje doświadczenie i swoje sukcesy. My mówimy inaczej, inaczej się wypowiadamy i inaczej patrzymy na świat”.  I całkowicie się z nią zgodzę! Nikt nie potrafi zrobić z siebie takich idiotów jak posłowie (kropeczki).

Wybitny ekspert, jeszcze wybitniejszy polityk, a przede wszystkim niekwestionowany autorytet i wzór członka ZChN Kazek Marcinkiewicz domaga się postawienia mu zarzutów „zdrady dyplomatycznej”. Niestety Kaziu. Robienie z siebie idioty nie jest karalne. Inaczej trzeba by rozstrzelać Petru i spółkę.

A skoro jesteśmy przy ZChN to Rysio Czarnecki będzie kandydował na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Tego odcinka jeszcze nie ratował. Zgłosił go Polski Związek Piłki Siatkowej. Tak przynajmniej na Twitterze twierdzi Krzysztof Stanowski, a on raczej we co pisze. Ryszard. Zawód – kandydat.

Byli Polscy prezydenci: Wałęsa, Komorowski i Kwaśniewski list napisali. Do rządu. Oprócz tradycyjnego bla-bla-bla sprowadza się do jednego: „rządzie, morda w kubeł i robić co każą!”. Bo inaczej mogą nas Tuskiem poszczuć. Kolejne wybitne dzieło o niczym.

Czesław Michniewicz wyleciał ze stanowiska trenera Termaliki Nieciecza. I słusznie. 7 miejsce dla drużyny ze wsi, w której mieszka 900 osób to zdecydowanie za mało. Powinien już być finał Ligi Mistrzów.

To wszystko na dziś.

Czytaj dalej...

6 marca 2017 roku

Zacznę nietypowo. Od pięknego, sportowego weekendu. Skoczkowie wygrali drużynowy konkurs na Mistrzostwa Świata w Lahti, a lekkoatleci zdobyli „marne” 12 medali (w tym 7 złotych, 1 srebrny i 4 brązowe) Halowych Mistrzostw Europy w Belgradzie wygrywając klasyfikację medalową. Gratuluję. Zaprawdę piękny weekend.

Pamiętam jak Adam Małysz kończył karierę ogłoszono niemal koniec „polskiej szkoły skoków”. Wtedy składającej się z Małysza i nikogo więcej. A tutaj drużynowe mistrzostwo świata. I nikt niczego nie zepsuł.

A teraz wracamy do spraw żenujących. „Yes for Tusk” – z czymś takim paradują na zdjęciach politycy Platformy. Może trzeba by wyjaśnić Pomaskiej i Kopacz, że to nic nie da. Tym bardziej, że decyzja zapadła. Tusk szefem to czym szefem jest będzie drugą kadencję.

Aczkolwiek nie sądzę żeby nie poparcie Tuska było godzeniem w „polską rację stanu”. Zasadniczo nie zauważyłem żeby Tusk na tym stanowisku cokolwiek dla Polski zrobił.

Szopki z Saryuszem-Wolskim nie ogarniam, więc nie komentuję. Choć w tym, że to on wprowadził Polskę do Unii jest sama prawda. Jak w tym, że Wałęsa samodzielnie obalił komunizm.

Manify przetoczyły się przez polskie miasta w weekend. Głównym hasłem spędu było „Przeciw przemocy władzy. Dość wyzysku reprodukcyjnego”. Blumsztajn ze swoim „pierdolę nie rodzę” był jednak bardziej oryginalny. Choć trzeba przyznać, że „kobiety wszystkich płci łączcie się” dorównuje debilizmem Sewkowi. Było też wiele innych wybitnych haseł, których jednak nie powtórzę. Na 8 marca zapowiedziały kolejny strajk kobiet. Tym razem popieram! Nie będę musiał słuchać, że kobietom w pracy życzeń nie złożyłem. A ja przecież zwyczajnie nie chcę ich dyskryminować…

Afera stulecia. Prezydent Duda w piątek zjadł kiełbasę. Kiełbasę lub pomidora. Nieważne. To wstyd żeby prezydent jadł tak prymitywne potrawy. Mam nadzieję, że jak zwykle najbardziej zatroskani o religijność, GóWno, parówy i Partia Razem doprowadzą do impeachmentu grzesznika!

Morawiecki zapowiedział, że PiS będzie rządził do 2031 roku. A co najmniej do 2027. Problem polega jedynie na tym, że jeśli połowa pomysłów Matiego wejdzie w życie to mogą rządzić i do 2048. Problem będzie tylko taki, że nie bardzo będą mieli kim.

Razem żąda przywrócenia podatku spadkowego. Bo chcą „Polski dla milionów nie dla milionerów”. Bolszewicy zawsze chcieli dobra milionów. I przeważnie te dobra znajdowali, a ich właścicieli doprowadzali do „szczęścia”.

Nieco zapomniany Robert Winnicki postanowił o sobie przypomnieć. Wymyślił więc, że aby można było odebrać dowód osobisty powinno się przedstawić zaświadczeniu o umiejętności posługiwania się bronią. Świetnie Robciu. Ale to nie zadziała. Gdyby tego żądać w monopolowym to by zadziałało, a tak? Zwyczajnie nie będzie chętnych na dowody. Budżet na tym zyska – są darmowe.  

PSL chce badać psychiatrycznie kandydatów na parlamentarzystów. Popieram. Tylko czy będzie komu w parlamencie zasiadać?

Ruskie MSZ jest niepocieszone. Uznało, że Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest „świętem antyrosyjskim, a azłonkowie polskiego podziemia antykomunistycznego strzelali w plecy żołnierzom Armii Czerwonej, wyzwalających ich kraj od nazizmu”. Oczywiście można by przedyskutować sposób wyzwalania. Ale nie lepiej przypomnieć kto komu w co strzelał? I kto zaczął towarzysze?

Swoją drogą jednym z najważniejszych świat u niech jest Dzień Jedności Narodowej. Świętują wtedy wyrzucenie Polaków z Kremla. Ale oczywiście nie jest to antypolskie święto.

Magdalena Jethon skorzystała z zaproszenia Roberta Mazurka i udzieliła mu wywiadu. W czwartek wywiad był wszędzie, więc opisywać nie będę. To było jak walka Nejman-Kliczko. I to nie Mazurek był Nejmanem.

Na tym właśnie polega tajemnica rządów PiS do 2031 roku. Pozwolić opozycji działać.

Dobranoc.

Czytaj dalej...

23 lutego 2017 roku

Błysnęła Małgorzata Gersdorf – pierwsza prezes Sądu Najwyższego. W wywiadzie dla Onetu, poza tradycyjnymi gadkami o zawłaszczeniu sądownictwa przez PiS raczyła zauważyć – przy okazji protestowania przeciwko jawności oświadczeń majątkowych sędziów: „Władza lansuje taki obraz, że sędziowie to tłuste koty, którzy opływają w luksusy za państwowe pieniądze. Spójrzmy od dołu. Przeciętny radca prawny zarabia więcej niż sędzia sądu rejonowego. 7 tys. to straszne pieniądze? Na tym szczeblu 70 proc. nominacji to kobiety. Zarobki nie są wystarczające, by mężczyźni podejmowali ten zawód. Nieco lepiej jest w sądach okręgowych, ale za te ok. 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji”. Za 10 tys. brutto żyć można tylko na prowincji… Sądzę, że duża część z Was nigdy nie miała okazji tego sprawdzić… Zdecydowanie przebiła 6 tys. Bieńkowskiej.

Nawet jestem za tym żeby sędziowie zarabiali więcej. Ale i ponosili pełną odpowiedzialność np. przy okazji zwalniania „Hossa”. Aczkolwiek takimi tekstami autorytetu „wyjątkowej kasty ludzi” nie zbuduje.

Posłanki Błeńska i Sierakowska  odeszły z klubu „Kukiz’15”. Cóż. Odeszły to odeszły. Błeńską zapamiętam jedynie z tego, że jako prawdy objawione tratuje artykuły kresy.pl. Co świadczy o tym, że szczególnie rozgarnięta nie jest.

TVN znalazł świadków wypadku Szydło. „Świadek TVN” od dawna jest synonimem żenującej manipulacji. Aczkolwiek jestem pewien, że Pochanke spije z ich ust każde słowo, a poseł Szczerba będzie się na ich zeznania powoływał. O ciekawe na prośbę prokuratury o zgłaszanie się nie odpowiedział nikt. To musiał być strach.

A sama Szydlo dziś została w Krakowie przesłuchana. Przed siedziba prokuratury protestowało 14 kodziarzy z hasłami "Zeznaj prawdę, tylko nie kłam"; "Stop piratom", "Nawet premier mówi prawdę". Jeżeli idzie o to ostatnie hasło to naprawdę „dobra zmiana”. Dotychczas różnie z tym bywało.

Minister Radziwiłł stwierdził, że nie przepisałby pigułki „dzień po” zgwałconej kobiecie, powołując się na klauzulę sumienia. On naprawdę mógłby się już przestać odzywać.

Według naszej umiłowanej posłanki Scheuring-Wielgus spektakl „Klątwa” może oburzać tak samo jak „Wołyń” Smarzowskiego „może nas oburzać to, co zostało w tym filmie przekazane i pokazane” rezolutnie stwierdziła Joasia. Cóż… Zaproponowałbym przeczytanie czegokolwiek o zbrodniach UPA na Wołyniu, ale nie jestem pewien czy szanowna twarz (kropki)Nowoczesnej zrozumiałaby, że nie jest to artystyczna wizja autorów publikacji…

Aczkolwiek przyznać trzeba, że zorganizowanie przed Teatrem Powszechnym odmawiania różańca jest to podobny poziom odlotu co sama sztuka. Tylko wektor zwrócony w drugą stronę.

Przy okazji Kurski zapowiedział, że niejaka Julia Wyszyńska już nie pojawi się w TVP. Przykra historia.

Legia odpadła z Ligi Europy po 0:1 z Ajaxem. Liga będzie ciekawsza.

Czytaj dalej...

28 stycznia 2017 roku

Wczoraj mnie nie było, więc za karę jestem dzisiaj. I dobrze. Nawet ciekawiej.

Odbyła się konwencja PO. Tradycyjnie już mówiono o PiS. PiS niszczy, psuje i rozstrzeliwuje. Przy okazji okazało się, że Platforma kocha referenda. Zapowiedziała dwa: w sprawie zmian w ordynacji samorządowej (czyli słynne dwie kadencja dla burmistrza Kozioła) i zmian w edukacji. On naprawdę uważają, że suweren nie pamięta co zrobili z podpisami w sprawie referendum?

Myślałem, że przegrana w wyborach gdzie hasłem przewodnim było „PIS jest zły” otworzy im oczy. Myliłem się.

Terlecki wczoraj dziennikarce powiedział, że w ogóle zlikwidują wybory i będzie spokój. Dziennikarka zdziwiona, a przecież całe elyty od ponad roku krzyczą, że wyborów już nie będzie.

Rychu walczył o „Wolne media w Sejmie” i Super Express mu za to podziękował. Zrobił zdjęcia telefonu Aśki Schmidt jak sobie wesoło z Ryśkiem korespondują. Kto mediami wojuje od mediów ginie…

Inna sprawa, że ujawnienie prywatnej korespondencji to przegięcie. Nie pierwszy raz ze strony brukowca. I zapewne nie ostatni.

Władze wybierał też KOD Mazowsze. Wygrał Kijowski. Serio.

Patrząc na powyższe działania opozycji Kaczafi musi krztusić się ze śmiechu. Może nawet z tego śmiechu nalał kotu mleka.

„Lisweek” twierdzi, że Kaczafi chciał odkupić TVN24. Tomaszu… Naprawdę człowiek, który ma kota, nie ma konta, jest niski i – według ciebie – nie ogarnia rzeczywistości chciał zrobić największy numer w historii Okrągłostołówki? Chyba go nie doceniłeś.

Po karambolu na A1 ministerstwo infrastruktury wymyśliło jak temu zaradzić. Okazało się, że rozwiązaniem wszystkich problemów jest wprowadzenie zakazu wyprzedzania dla ciężarówek. W razie jak to nie pomoże całkowicie zakaże się wyprzedzania. A jak to nie pomoże? Można zlikwidować autostrady.

W rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz BBC postanowiło podzielić się obserwacjami, że bez polskich kolejarzy Holockaust byłby niemożliwy. Oczywiście. A może Holockaust był możliwy dlatego, że szanowni „sojusznicy” we wrześniu 1939 woleli opijać się herbatą niż wywiązywać ze zobowiązań?

Po interwencji ambasady telewizji wycofała się ze swoich genialnych przemyśleń.

Według nieoficjalnych informacji grafolodzy badający teczkę Bolka mają potwierdzić, że Bolek to Bolek. Aczkolwiek sądzę, że w kolejnych milionach wpisów na Facebooku zainteresowany będzie udowadniał, że on to nie on. „Nigdy się nie przyznawaj”.

Znany student kulturoznawstwa Mazguła dostał wezwania na policję za złamanie zakazu noszenia munduru w czasie Wielkiego Protestu Studentów.  Jak na studenta przystało Adaś jest mocno zdziwiony.

Polacy wygrali drużynowy konkurs w skokach narciarskich w Willingen. A po Małyszu miało nie być niczego…

Prezes EkstraKlapy stwierdził, że powrót do klasycznego modelu rozgrywek ligowych „byłby regresem w stosunku do obecnego systemu”. I zapewne właśnie dlatego żadna z najpoważniejszych lig w Europie nie gra takim systemem.

Czytaj dalej...

16 stycznia 2017 roku

Blue Monday… najbardziej depresyjny dzień w roku. Tak piszą w gazetach. Niektórzy jednak postanowili nadejście tego dnia nieco wyprzedzić.

Taka Klaudia Jachira, znana z notorycznego prezentowania poziomu ameby, na przykład postanowiła pojechać PolskimBusem z Warszawy do Wrocławia mając bilet z Wrocławia do Warszawy. Oczywiście nie pojechała, więc obwołała kierowcę pisowcem. Prawdopodobnie był to sam Macierewicz. I nieważne, że w tej firmie kierowca nie sprzedaj biletów, nieważne, że de facto biletu nie miała… Miała jechać, bo jest kobietą i było zimno! W końcu równouprawnienie, o które walczą postępowcy nie tyczy się całego życia! Obiecała, że napisze co centrali firmy w Szkocji! Po angielsku!

Blue Monday wyprzedziła też TVP wymazując serduszko WOŚP z kurtki posła Myrchy, zwanego też Belzebubem. Ktoś, kto na to wpadł powinien sobie z ministra Muchą pośpiewać. Równie wzniosłe są oba wydarzenia.

Kaczafi znowu będzie mordował demokrację. Tym razem w wyborach samorządowych przez ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch. Faktycznie… śmierć demokracji nastąpi jak Hanka nie będzie mogła być prezydentem po raz czwarty. Tylko dlaczego w przypadku Prezydenta nikomu to nie przeszkadza?

Trump w czasie listopadowej rozmowy telefonicznej zaprosił do Białego Domu… i tutaj zaczyna się problem. Bo rozmawiał ze swoim imiennikiem Królem Europy, a myślał, że rozmawia z Jean-Claudem Junckerem. Prawdziwy problem będzie jak pojadą obaj. Ale, że imiennika nie poznał?

Ponad 3 miliony ludzi obejrzało wczoraj film „Pucz”. O ciamajdanie. Obie strony oceniły film po swojemu: jedna strona zgodnie twierdzi, że to „kompromitacja opozycji”, druga, że to „kompromitacja obozu rządowego”. Czyli znowu wszyscy zadowoleni. Niestety mojej oceny nie będzie. Nie widziałem.

W sobotę przed Pałacem Prezydenckim odbyła się demonstracja „wściekłych rodziców” przeciwko reformie edukacji… Przypatrzcie się owym „wściekłym rodzicom” na zdjęciu z wp.pl:

rodzice protest 625

Tak, dobrze widzicie… Ta z małym bębenkiem na środku zdjęcia to gwiazda KOD Kapeli. Za nią ich główna wokalistka. Z tyłu w pomarańczowej kurtce sam Konrad Materna – ich założyciel, guru i dyrygent. Obok Kondzika sam Andrzej Miszk, bohater głodówek. Reszta twarzy też się w KOD Kapeli przewija. A przecież gdzieś obok stoi Marek Kossakowski znany jako „Brodaty z KOD” – profesjonalny demonstrant antypisowski. Nie widać go, ale zapowiadał swój udział. Biorąc pod uwagę, ż demonstrantów było ok. 100 to zestawiając sobie ten skład niemal uwierzyłem w troskę o los dzieci.

Jacek Protasiewicz i Elżbieta Bińczycka pojechali do Kołobrzegu założyć lokalne struktury Unii Europejskich Demokratów. Coś poszło nie tak. Konkretnie to, że na spotkanie nikt poza organizatorami nie przyszedł. A przecież taka poważna partia to jest.

Kukiz’15 chce uprosić deklarację VAT poprzez zlikwidowanie większości z 60 rubryk jakie przedsiębiorcy muszą wypełnić. Najśmieszniejsze jest to, że zapomnieli kto jest Ministrem Finansów. Za Chiny się na to nie zgodzi.

„Duda lansuje się na Stochu” grzmią niektóre media. No bezczelny! Żaden z poprzedników i innych polityków nie zbliżyłby się do sportowca odnoszącego sukcesy.

A sam Kamil Stoch da razy wygrał w Wiśle i prowadzi w klasyfikacji Pucharu Świata.

Piłkarze ręczni odpadli właśnie z Mistrzostw Świata. Bywa.

Czytaj dalej...

11 stycznia 2017 roku

Wczorajszy dzień sponsorował liczba bilion. Dzisiaj liczbą dnia jest 308. I nie chodzi o 308 Dywizjon Myśliwski "Krakowski", a o liczbę kodziarzy pod Sejmem. Tylko tylu zostało bohaterskich obrońców demokracji. Prawie jak Spartan pod Termopilami.

A w Sejmie miało rozpocząć się posiedzenie. Miało, bo rozpocznie się jutro o 10:00. Po mniej-więcej czterdziestu Konwentach Seniorów, dyskusjach i propozycji PiS, że warunkiem kompromisu jest podpisanie przez PO oświadczenia, że nigdy więcej nie będa ostawiac akiego cyrku, fochu Schetyny i kilku innych idiotyzmach (m.in poseł Szczerba bredzący coś o jasnej i ciemnej stronie mocy. Chewbacca mówił trochę bardziej z sensem) totalna opozycja do jutra do 10:00 zostaje na sali. Co będzie jutro? Nikt nie wie.

Co ciekawe Paweł Kukiz przyznał, że budżet został uchwalony legalnie.

A Senat przyjął budżet bez poprawek. Opozycji na sali nie było. Jak widać senatorów PiS zmroziło.

Parówki w walce o gimnazja przeprowadziły wywiad z dyrektorką placówki, do której chodziła Kinga Duda. Tak, dobrze rozumiecie. Kinga Duda chodziła do gimnazjum w Krakowie, więc gimnazjów zlikwidować nie można. Logiczne?

Mati Kijowski wymyślił, że lider KOD-u powinien dostawać pensję. Ile? Oddajmy głos najbardziej zainteresowanemu: “Andrzej Celiński w mediach powiedział, że to powinno być wynagrodzenie na poziomie wynagrodzenia posła, i ja myślę, że to jest rozsądny poziom”. Czyli 12,5 tys. złotych. Faktycznie rozsądny poziom. Myślę, że większość z Was uzna, że taki poziom pensji za ich pracę jest “rozsądny”. A on tylko bez sensu łazi po ulicach. Coś jak kloszard, tylko podobni jemu się za nim włóczą.

Nie zostawaj prawnikiem, idź na kasę do supermarketu. Tak twierdzą parówki. Podobno lepiej się zarabia. Bo prawnicy w Polsce zarabiają średnio 2410 zł na rękę. Biedacy. Może jakąś zbiórkę na nich zrobimy? O ile ktoś mi pokaże biednego prawnika.

Karpacz i Szklarska Poręba chcą organizować Zimowe Igrzyska Olimpijskie w roku 2030. Sądzę, że Jagna Marczułajtis chętnie podzieli się doświadczeniem w organizacji imprezy, a Rysiek Petru jej rozliczeniem. Sukces murowany!

I to tyle na dziś. Może jeszcze rada. Nie róbcie remontów. Wysadzajcie.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa