A+ A A-

14 sierpnia 2017 roku

Podobno sen z powiek sporego narodu w środku Europy spędza fakt, że konie się nie sprzedały. Konkretnie aukcja w Janowie Podlaskim skończyła się… słabo. Sprzedano 6 koni z 25 za marne 410 tysięcy euro. Oczywiście nie da się nazwać tego sukcesem, chociaż „Wiadomościom” jednak się udało, nie sądzę jednak żeby miało to dla mnie jakieś znaczenie.

A propos „Wiadomości” to Paczuska jednak wyleciała. Nowym szefem został Jarosław Olechowski. Czyżby miało być jeszcze lepiej?

Rano na Twitterze Aśka Schmidt oświadczyła, że w ciągu ostatnich dwóch lat w Warszawie odbyło się 4000 manifestacji. Manifestacje różne jakościowo i ilościowo, aczkolwiek mam wrażenie, że jak na państwo totalitarne, gdzie zgromadzeń zakazano to całkiem przyzwoita liczba.

Oczywiście Asia nie widzi braku logiki w tym co pisze w połączeniu z narracją własnej partii. Ale w końcu jest z Nowośmiesznej. Są rzeczy, o które nikt ich nie posądzi. Logika jest jedną z nich.

„Faszyści znów przejdą ulicami stolicy Polski” grzmią UBywatela i kodziarze. Chodzi o to, że Młodzież Wszechpolska z okazji kolejnej rocznicy pogonienia przyjaciół UBywateli, kodziarzy i Zandbergów spod Stolicy w 1920 roku organizuje Marsz Zwycięstwa Rzeczypospolitej. Obie bandy, jako zwolennicy demokracji i wolności słowa, będą blokować. A prawda jest taka, że oni od dwóch lat proszą się o lanie, którego nikt im spuścić nie chce. A przecież rewolucja potrzebuje męczenników. Jest więc szansa, że któryś z narodowców nie wytrzyma. Choć pewnie policja ładnie to tałatajstwo odgrodzi. I znowu nic nie wyjdzie z mordobicia. A pan Soros płaci..

Kodziarze i opozycja wyliczyli, że zabezpieczenie miesięcznic w ciągu ostatnich 2 lat kosztowało 2 miliony złotych. „Marnowanie pieniędzy w imię fanaberii Kaczafiego” grzmią. Tymczasem ich sześciodniowe kopanie w barierki pod Sejmem kosztowało nas 2,5 miliona złotych. Dobrze, że mamy taką konstruktywna opozycję, która nie marnuje publicznych pieniędzy. Tak wiem, gdyby PiS nie wygrał wyborów, nie byłoby problemu.

W Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie ktoś pomyślał i wymyślił, że wąwóz w Bochotnicy trzeba wyłożyć betonowymi płytami i postawić znaki drogowe. Wygląda tak jak poniżej. Sorry, Szefernaker nie płaci mi aż tyle żeby był w stanie to obronić. Nawet kornikiem się tego nie da uzasadnić.

wąwóz

Jak pewnie wiecie na wyspie Wolin co roku odbywa się Festiwal Słowian i Wikingów. Rekonstrukcje grodów, walk i inne takie. I pewnie myślicie, że to wszystko. Otóż nie! Nasi szanowni przyjaciele zza Odry odkryli, że to wylęgarnia nazistów. Dlaczego? Bo na tarczach pojawia się kołowrót słowiański, który wygląd tak:

kołowrót

Mam nadzieję, że nikt im nie pokaże odznak przedwojennych Strzelców Podhalańskich.

Róża Thun und Cośtam obraziła się na Sakiewicza i wyszła ze studia TVP. W skrócie krzyczała, że reparacje nie, wiec Sakiewicz powiedział jej, że reprezentuje interesy Niemiec. Strasznie ją to wzburzyło i wyszła. Nie bardzo rozumiem takie zachowanie. Przecież to jej partia, niczym Hiacynta Buffet od zarania patrzy „co ludzie powiedzą”…

Królowa Elżbieta postanowiła abdykować… Już za 4 lata w dniu 95 urodzin. Naprawdę łamiąca wiadomość.

8 medali zdobyli reprezentanci Polski w czasie Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce w Londynie. Gratuluję. Dokładnie połowa z nich przypadła na rzut młotem. Akurat sprzętu u nas dostatek. Na Wiejskiej wiele ich przechowujemy…

Czytaj dalej...

8 sierpnia 2017 roku

Wydarzeniem dnia była konferencja prasowa Marioli Karwety – wdowie po admirale Andrzeju Karwecie, który zginął w Smoleńsku. Fragment zacytuję: „Zobaczyłam mundur mojego męża, mundur admiralski, pod mundurem bielizna, nie jego, mała, w znacznie mniejszym rozmiarze, zielona (…), sądzę, że należała do jakiegoś przedstawiciela wojsk lądowych (…). Pod bielizną - worki. Jeden, to worek taki, w jakich zwykle są transportowane ciała ofiar katastrof, morderstw (…). Obok - dwa worki duże, ciemne, na śmieci i reklamówka żółta, przejrzysta. Tak pochowano mojego męża”. Poza tym w trumnie znajdowały się szczątki dodatkowych siedmiu osób. Tak to Państwo Polskie zdawało egzamin. Rozumiem, że można jakieś kości nie rozpoznać po katastrofie. Ale trzecia ręka chyba wówczas się nie ujawnia, prawda pani Kopacz? A tak swoją drogą „Fakty” owej konferencji nie zauważyły. Ale za to poinformowały o „Des…coś-tam”. „Cała prawda – całą dobę”, prawda?

Sama ex-premierzyca oświadczyła, że nie chce już rozmawiać o Smoleńsku. Tak się składa, ż echyba nie ona o tym decyduje.

15 sierpnia nie będzie nominacji generalskich. Po raz pierwszy od.. w sumie nie wiem kiedy. Jak podało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego „W ocenie prezydenta trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”. W skrócie: Prezydent się wkurzył, bo nikt z nim nie rozmawia. Antoni dostanie szału…

Krakowska prokuratura do 10 listopada przedłużyła śledztwo w sprawie wypadku Beaty Szydło. Wypadek miał miejsce 10 lutego. Dziewięć miesięcy będą badać wypadek samochodowy. Co prawda z udziałem premier, ale zwykły wypadek samochodowy, jakich w Polsce wiele. Przecież prowadzących śledztwo należałoby rozstrzelać za nieudolność.

Zapanowało oburzenie wśród tolerancyjnych gdyż dyrektorem departamentu audytu wewnętrznego NBP jest Piotr Głowacki. Członek zarządu Młodzieży Wszechpolskiej.  I nieważne, że chłop ma odpowiednie wykształcenie i doświadczenie. Ważne, że jest członkiem Młodzieży Wszechpolskiej. Tacy nie powinni przecież mieć prawa do pracy… Może dla przykładu Cesarz Europy zwolniłby adwokata, który był wszechpolaków założycielem?

„Fakty” nie zauważyło co prawda konferencji Pani Karwety, ale za to dała wypowiedzieć się Siemoniakowi i Lubnauer, którzy skrytykowali PiS za… próbę ocieplenia stosunków z Rosją. Potwierdza to tylko teorię o tym, że gdy ktoś z PiS stwierdzi, że północ wypada w nocy, opozycja zorganizuje protesty z hasłami „północ to południe”.

Były premier Włoch Matteo Renzi stwierdził, że użyje "żelaznej pięści" by zmusić kraje Europy Wschodniej do przyjmowania uchodźców. Hm… Przyśle nam kapitana Bertorelliego na czela armii, która istniej po to żeby nawet Austriacy mieli z kim wygrywać?

Organizacja PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt – to już brzmi ciekawie) oświadczyła, że picie mleka jest… przejawem rasizmu. Dlaczego? Bo w „Bękartach wojny” niemiecki oficer tropiący Żydów pił mleko. Logiczne? Musi być logiczne, skoro lewacy tak mówią. W dodatku mleko pozyskiwane jest przez gwałt. Nie, nie każcie mi podążać tokiem rozumowania tych oszołomów.

„Newsweek” ponownie napisał o Polakach na wakacjach. Napisał to co zwykle pisze o Polakach, więc nie będę cytował. Gorzej, że oni naprawdę wierzą w to co piszą. I wierzą, że ktoś to czyta.

Podobno UEFA rozważa rozegranie finału Ligi Mistrzów w 2020 roku w Nowym Jorku. Wszyscy zdziwieni. Mnie z kolei dziwi tylko to, że UEFA rozważa Nowy Jork, a nie Pekin, Dubaj czy inne azjatyckie miasto. Z podejściem „kasa, misiu kasa” to była tylko kwestia czasu. Nic tylko czekać na „objazdową ligę mistrzów”.

Tymczasem na Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce Adam Kszczot zdobył srebrny medal w biegu na 800 metrów, a Piotr Lisek również zdobył srebrny medal w skoku o tyczce. Gratuluję.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

7 sierpnia 2017 roku

Piekło zamarzło, Sikorski prawdę powiedział. Co prawda sądził, że całkiem prywatnie, ale  że wyszło to się liczy. Cała Polska dowiedziała się, że Grzechu to żulik bez poglądów i tchórz nie nadający się na premiera. Ale to i tak całkiem miło, bo według rozmówcy Radzia, niejakiego Jacka Krawca Halicki to „zwykły debil”. W zasadzie kompletnie nic nie wnoszą nowe taśmy do niczego. I nikt zdania o tej sprawie nie zmieni. Najciekawsze co wyniknęło z tych nagrań to mina Halickiego, któremu odtworzono fragment o nim w programie „Woronicza 17”. Wyglądał jakby się zesrał w zbroję. I wsjo, jak mawiają rosyjscy komentatorzy sportowi.

Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego wymyślił, że ujawnienie tych nagrań spycha Polskę do  III ligi zaufania w NATO. Geniusz logiki nie ujawnił dlaczego dopiero ujawinie tych taśm spycha nas niżej, a nie pierwszych nagrań od Sowy.

Trzech Niemców w Warszawie zdjęło z budynku i podeptało Polską Flagę. Zostali zatrzymani, mam nadzieję, że poniosą karę. Naprawdę nie ma powodu do bombardowania Berlina. W zasadzie sprawa byłaby o niczym gdyby nie filozofia komentujących wydarzenie kodziarzy. Otóż za incydentem nie stoi głupota tych debili, a… Kaczyński. I oczywiście oprawa Legii. Kaczafi wspólnie z kibolami wzbudzają antyniemieckie nastroje. A dwudziestokilkuletni Niemcy z niecierpliwością oczekują na każdą wypowiedź Kaczafiego. Nie śpią bo słuchają Kaczafiego.

Szefowa „Wiadomości” Marzena Paczuska jest na przymusowym urlopie. W kolejce po bułki mówią, że zostanie odwołana i zastąpiona przez Ewę Bugałę. Pojawiła się jużą akcja „Murem za Paczuską”. Z pewnością przyniesie efekt. Ciekawe czy da się zrobić z „Wiadomości” jeszcze większą propagandówkę.

Wpływy z VAT w lipcu wyniosły 94,7 mld zł. W lipcu 2016 roku było to lekko ponad 76 mld zł. Nie lubię Morawieckiego, ale skuteczności można mu pogratulować.

Minęły dwa lata od kiedy Bronisława Dekodera zastąpił Andrzej Duda. W odróżnieniu od poprzednika nie dość, że potrafi przemawiać to, w dodatku, nie skacze po krzesłach. Ale finału żadnych mistrzostw świata jeszcze nie odkodował.

Unia uznała, że odmienny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn w Polsce jest formą dyskryminacji. Teraz będą myśleć kogo bardziej dyskryminuje. Kobiety czy mężczyzn. Choć z drugiej strony gdyby dyskryminował mężczyzn nie byłoby tematu… Zasuwać więc baby do 70-tki!

Wiecie kto jest „bohaterem polskiej polityki i najporządniejszym politykiem"? Według Misia Kamińskiego jest to Ewa Kopacz. Bohaterstwo zbudowane na zapachu kotleta w Pendolino. Można i tak.

„Posiedzenie Sejmu z 16 grudnia 2016 roku, podczas którego uchwalono ustawę budżetową, miało prawidłowy przebieg, a przeniesienie obrad z sali plenarnej do Sali Kolumnowej było zgodne z prawem” – poinformowała warszawska prokuratura okręgowa i umorzyła śledztwo. Opozycja w osobie Kierwińskiego zareagowała typowo. Czyli spisek Ziobry i ręczne sterowanie. Chyba nudne robi się obwinianie za swoje niepowodzenia rządu.

Prezes Polskiej Fundacji Narodowej (czymkolwiek jest) oznajmił, że rozmawia z Melem Gibsonem i Clintem Estwoodem w sprawie reżyserowania przez któregos z nich filmu „Jerusalem Avenue”. O powstańczej barykadzie w Alejach Jerozolimskich. To o niej mówił Trump w swoim przemówieniu.  I niech rozmawiają… Może nawet Gibson się zgodzi reżyserować to dzieło. Co dalej? Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk w rolach głównych i 10 milionów złotych budżetu?

„Centrum Szymona Wiesenthala przeprasza Legię Warszawa i wycofuje apel do władz piłkarskich o ukaranie Klubu” – to fragment oświadczenia wydanego przez Centrum, które kończy „aferę” związaną z pobiciem pracowników izraelskiego klubu. Czyli jednak można wysłuchać obu stron i wyciągnąć wnioski? Szkoda, że najpierw wysyłają donosy, a potem rozmawiają.

Anita Włodarczyk, jak zwykle, została mistrzynią świata w rzucie młotem. Dla odmiany brązowy medal zdobyła Malwina Kopron. Joanna Fiodorow była szósta. Redakcja gratuluje.

Niektórzy sukces Pani Anity komentują tak:
rzut timmermansem

Podobno Owisak napisał coś do Pawłowicz. Ja dziś odezwałem się dokota. To równei ważna informacja. Powiedziałem „żryj co masz, a nie marudzisz”.

Z szacunkiem,
Hugo

Czytaj dalej...

18 lipca 2017 roku

To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Ale ja nie jestem normalny – oglądałem dzisiaj Sejm.

O „niszczeniu sądownictwa” było. Znaczy było również o tym, że opozycja jest zdziwiona tym, że wokół Sejmu jest policja i polewaczka. Zaiste zadziwiające, biorąc pod uwagę skomlenie o przybycie pod cyrk oraz to, że UBywatele zapowiadali próbę przedostania się na teren Sejmu. Cóż, logiczne myślenie nie jest ich mocną stroną. Dlatego też nie będę tych gamoni cytował. Było to co zwykle: mordowanie demokracji, cofanie w rozwoju, DE-MO-KRA-CJA, byłam z pieskiem czy bez pieska…

Merytoryki w całej debacie było tyle co profesjonalizmu w pracy Poczty Polskiej.

Za to wspomnę o Przewodniczącej Sądu Najwyższego, niejakiej Gersdorf (założę się, że trzy miesiące temu nie mieliście pojęcia o jej istnieniu). Dowiedzieliśmy się, że Konstytucja jest suwerenem, a także, że naród nie ma zaufania do sądów, ale mimo to kieruje swoje sprawy do sądów. Zapewne nie kierowałby, ale jakieś gamonie zakazali pojedynków i tradycyjnych, sąsiedzkich zajazdów.

Natomiast jeśli reszta środowiska ma podobne podejście do rzeczywistości to tam nie ma czego reformować. Wyprowadzić całe to towarzystwo i rozstrzelać.

Najważniejsze… Opozycja oświadcza, że ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS (nie każcie mi tego rozwijać – leniwy jestem) są niekonstytucyjne. Co ciekawe jeszcze niedawno ta sama opozycja krzyczała, że jedynym organem uprawnionym do takich stwierdzeń jest niejaki Trybunał Konstytucyjny, w dodatku o jego orzeczeniach nie wolno dyskutować. Strasznie Kaczafi zmienił tę Konstytucję.

I wtedy odezwał się prezydent Duda… Zaproponował swoje zmiany w ustawie o KRS – jej członkowie mają być wybierani większością 3/5 głosów. I jeśli to nie zostanie uchwalone nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym. Po czymś takim nawet GóWno napisało „Prezydent Andrzej Duda”. Na szczęście szybko im przeszło, bo znaleźli eksperta, który krzyczy, że to… tak, tak niekonstytucyjne.

Rysiek oczekuje wstrzymania prac nad ustawą, Grzechu krzyczy o dobrym kroku, a Joanna Mucha wylicza. I wyliczyła. Otóż wyszło jej, że 3/5 to posłowie PiS i Kukiza… Oba kluby mają w sumie 266 posłów. 3/5 to 276. Według nie trochę brakuje. Ale czyż można dyskutować z tak wybitną osobowością jak ministra?

Ale protesty trwają… Do Warszawy miał przyjechać osobiście Bolek, bo „godzina wu wybiła”. Niestety para jakiś brytyjskich gówniarzy go zaczepiła i nie mógł wyjechać z Gdańska. Monarcha brytyjska tez jest na usługach Kaczafiego.

Odwołano i przeniesiono „do rezerwy kadrowej MON” dowódcę Wielonarodowej Dywizji Północ - Wschód, stacjonującej w Elblągu. Powód znają wszyscy, oprócz GóWna – ci piszą, że powód nieznany. Otóż pan pułkownik, niczym Romek Polański, umówił się na seks z czternastolatką, ale wpadł w łapy łowców pedofilów. Mam nadzieję, że Adaś będzie brnął w jego obronę.

Mój ulubieniec – Mati Morawiecki – wymyślił, że kierowcy ciężarówek przewożących alkohol, tytoń lub paliwo będą musieli sobie zainstalować w telefonie aplikacje, dzięki której Mati będzie zawsze wiedział, gdzie taki samochód jest. A nie lepiej wsadzić kontrolera do każdej szoferki? W końcu nie każdy ma smarfotna.

Były minister sportu z czasów Wielkiej Koalicji Andrzej B. (uwielbia tą gwarantowaną anonimowość!) wyleciał z restauracji w Warszawie, po czym postanowił się zdrzemnąć na chodniku. Jak widać obrona niezależności sądów męczy. Do tego zapewne bigos był nieświeży.

Z drugiej strony… kto nigdy nie spał w parku niech pierwszy rzuci kamieniem.

Życzyłbym dobrej nocy, ale jutro też będzie obradował Sejm. I będzie równie głupio. A może nawet głupiej – repertuar posłów Nowośmiesznej jest nieograniczony.

Wasz
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

17 lipca 2017 roku

Odbyła się druga edycja ciamajdanu. O dziwo, druga odsłona była jeszcze bardziej komiczna od pierwszej. Jak to określił Leszek Miller „miałem wrażenie, że oglądam grupę rekonstrukcyjną Unii Wolności”. Pd Sejmem udało się zebrać 4,5 tysiąca ludzi. Mimo mobilizacji, zwożenie „młodzieży” autokarami, ogłoszeń medialnych i innych takich. Dla porównania mecz Termalica Nieciecza-Jagiellonia Białystok obejrzało 3977 osób. W Niecieczy, która jest minimalnie mniejsza od Warszawy.

Ciekawe… Promocja coraz lepsza, a motłochu coraz mniej.

Przy okazji okazało się, jak opozycja „walcząc o Polskę” szanuje polskie symbole:

pomnik AK

Tradycyjnie zapowiedziano zjednoczenie opozycji... Pomysł ogłoszono, a dzisiaj Rysiek go zaorał. Stwierdził mianowicie, że „osobą, która mogłaby połączyć kluby parlamentarne opozycji, jest Ewa Kopacz”. Jej sukcesy wyborcze, umiejętność dobierania współpracowników (pozdro Misiek!) i charyzma udowadnia, że sukces takiego przedsięwzięcia jest murowany. Pomijając oczywiście szczegół, że liderem ryśkowego sojusznika jest Grzechu.

Dochodzę do wniosku, że Rysiek został wymyślony przez Kaczafiego. I on mu płaci. Nie da się być bezinteresownie aż takim politycznym idiotą. Przy okazji zdążył wezwać na pomoc dla umierającej demokracji jakieś pół świata… To będzie bardziej spektakularny koniec kariery niż u Palikmiota.

Wieczorem naród pofatygował się pod Sąd Najwyższy, gdzie wyświetlono napis „Sąd jest nasz”. Skojarzył mi się z filmem „Inni” z Nicole Kidman w roli głównej.  Tam w końcowej scenie padło zdanie „Dom jest nasz”.

Główny menel UBywateli oświadczył, że we wtorek spróbują przekroczyć barierki otaczające Sejm. Liczę, że to zrobią. Liczę również, że władze Rzeczypospolitej przestaną przymykać oczy na jawne łamanie prawa. Nie mówię żeby do nich strzelać, to nie czasy Platformy, ale czas najwyższy przestać ich głaskać.

Na marszu zabłysła też Kinia Gajewska ze świeczką na ekranie smartfona. Ciekawy jestem czy papieru toaletowego używa równie nowoczesnego… Chociaż w sumie nie jestem ciekawy.

Adaś Michnik do debaty publicznej wprowadził słowo „skurwysyn”. Można się z nim witać na ulicy krótkim „cześć skurwysynu”? Czy od razu pluć?

W czasie gdy przygłupia opozycja drze mordy na ulicach, Paweł Kukiz w sprawie reformy sądownictwa spotkał się z Prezydentem. Panowie sobie pogadali, przedstawili swoje racje, podali ręce i rozeszli. Tak zwyczajnie i po ciemnogrodzku. I da się Grzesiu bez burd? Ja wiem, że UBywatelom się to nie podoba, ale ich jest za mało żebyś mógł cokolwiek wygrać.

W ramach izolacji Polski przylecieli książę William i księżna Kate (Bóg jeden wie dlaczego nie Wilhelm i Katarzyna). Wizyta jest mało polityczna, przebiega w sympatycznej atmosferze. A para prezydencka rozmawia z gośćmi bez tłumacza i bez głupich dowcipów o małżeńskiej wierności. Patrząc na relację można spróbować wizualizować sobie poprzednika.

Rano media doniosły, że rząd wprowadzi kaucje na butelki i puszki z napojami. Skandal, szok, niedowierzanie. KOD i UBywatele niemal już zaczynali protesty i wtedy ktoś przypomniał, że tak jest niemal w całej Europie i sprawdza się to całkiem dobrze. W dodatku popołudniu Ministerstwo Środowiska oświadczyło, że projekt jest w fazie początkowych analiz. Oczywiście, gdyby to weszło w życie byłyby kolejne powody do protestów. W końcu wszystko co robi PiS jest złe. Logika nie ma tu nic do rzeczy.

PiS wycofał się z wprowadzenia opłaty paliwowej. Opozycja ogłosiła swój sukces. A prawda jest taka, że znowu was Kaczafi ograł niczym Górnik Legię. A… na przyspieszone wybory – jak sugeruje Pikio – też bym nie liczył.

Przewodniczący klubu PiS – Jacek Żalek – oświadczył, że zgadza się z pomysłem oszołoma w sprawie wywalenia z Hymnu Bonapartego i zastąpienia go wersem „Dał nam przykład Jan Sobieski jak zwyciężać mamy”. Mam nadzieję, że to jakaś bzdura. Ale jeśli nie to komuś się sufit na łeb spadł.

Łukasz Kubot w parze z Brazylijczykiem Marcelo Melo wygrali turniej deblowy na kortach Wimbledonu. Co by nie mówić, kolosalne osiągnięcie. Brawo.

Czytaj dalej...

23 czerwca 2017 roku

Jak zwykle życie mnie przerasta, więc wczoraj nawet nie było kiedy napisać. Napisać? Nawet przeczytać nie było kiedy…

Za to dzisiaj sędzia Łączewski unieważnił Trybunał Konstytucyjny. Konkretnie ów przedstawiciel wyjątkowej kasty ludzi zawiesił dziś protest osoby prywatnej przeciwko Trybunałowi, bo nie wiadomo czy jest on legalny. A to już Trybunał Konstytucyjny nie jest grupa nietykalnych i nieomylnych? Przecież jeszcze rok temu Kamila Gasiuk-Pichowicz z mównicy sejmowej grzmiała, że nikt nie ma prawa oceniać ani składu, ani wyroków tego gremium… Widać nie o gremium chodzi, a o jego skład.

A sędzia Łączewski to ten, który z Lisem umawiał się na obalanie PiS-u. Tyle, że Lis okazał się dziennikarzolem, a nie hieną i nie wyszło. Lis za to błysnął na Twitterze:

lis twiter pol nie

Znam odpowiedź! Niemocm donosili tacy, którzy dla wygod i pieniędzy wysługiwali się okupantom. Tacy, którzy byliby zdolni przespać się z najlepsza przyjaciółką żony dla własnej przyjemności, w końcu tacy, którzy gardzili własnymi rodakami… Zaraz… Donosi ludzie pokroju Lisa. Tylko wtedy była szansa, że zostaną rozstrzelani. Teraz nazwie się ich „wybitnymi dziennikarzami”.

Odpowiedziałbym Tomusiowi na Twitterze, ale nie mogę.

Lewactwo w postaci „Razem” ogłosiło kolejny bojkot konsumencki. Tym razem padło na „Cisowiankę”, bo jej wiceprezes przeznaczył sporo pieniędzy na organizację pro-life. Zdaje się, że „Cisowanki” nie mogło spotkać nic lepszego. Marek Jakubiak do dzisiaj z rozrzewnieniem wspomina wpływy jakie zapewniła mu akcja wylewania „Ciechana”.

Tomasz Piętek napisał książkę o Antonim. Parówki twierdzą, że PiS się po tym nie podniesie. Ze śmiechu chyba… Rafał Ziemkiewicz oznajmił, że Piętek może pisać wszystko gdyż ma… papiery od odpowiednich lekarzy – fakt, to ułatwia sprawę. Książka jest o tym, że Antoni jest ruskim szpiegiem. Znowu? I nawet dla parówek Putin już nie jest przyjacielem?

Podobno płacą za trollowanie… Szefernaker… Ty już wiesz co. Joaśka Niezła-Dupeczka twierdzi, że na nią są podwójne stawki. W to akurat wierzę. Strolowanie jednostki ujemnie uposażonej intelektualnie jest najtrudniejsze.

Grzegorz Schetyna przeszedł do historii marketingu politycznego. Wycedził, że gdy PO wygra wybory samorządowe to przyjmie imigrantów… Szacun Grzesiu. Przed parlamentarnymi zapowiesz podniesienie podatków czy katastralny? W sumie się nie dziwie. Od inteligencji niej ma tylko charyzmy.

W Czechach odbędzie się referendum w sprawie opuszczenia EuroKołchozu. Jeszcze parę lat i w Unii pozostaną Niemcy i Francja… A tak dobrze się EWG rozwijało, to przyszli lewacy z łbami nabitymi chorobą i zrobili to co potrafią najlepiej – rozwalili.

Sejm, co prawda zalegalizował medyczna marihuanę, ale jednak nie tak jak mówiły pierwotne pomysły. Wszystkie leki mają być wytwarzane ze sprowadzanej marihuany, leki raczej nie będą refundowane, a i chory nie będzie mógł sobie zielska hodować. Jest to jednak krok w przód, który poprzednim rządom się nie udał… Zapewne przez brak czasu.

Funkcjonariusz GóWna pojechał do Hajnówki popytać suwerena o wycinkę Puszczy Białowieskiej. Dowiedział się, że reprezentowany przez niego periodyk nie jest najbardziej kochanym wydawnictwem w tym uroczym miasteczku. Spotkany autochton raczył powiedzieć dziennikarzolowi: „Ja bym z chęcią przywiązał Was do regału, żeby każdy Wam wpierdolił. Bo głupoty robicie. Nie macie nic do roboty? Normalnego? Mówię Panu: do łopaty proszę. Wziąć się za robotę”. Mógłby tylko powiedzieć „uczciwą robotę”. A tak pięknie miało być… „pan dziennikarz z Warszawy” (nieważne, że od trzech dni i wie gdzie jest Pałac Kultury) przyjechał na prowincję, więc klękać powinni.

„W moim przekonaniu Ślązacy mają prawo do własnego państwa na równi z Polakami, Czechami, Łotyszami i Szkotami” – wymyślił Migalski – kiedyś w PiS, obecnie pupilek TVN. A tak historycznie panie Migalski? Jakieś powstania o niepodległość Śląska? Jakieś granice? Czy może na Madagaskarze to państwo? Z góra 10 tysiącami mieszkańców.

3540 metrów. To nowy rekord. Rekord celnego strzału snajpera. Dokonał tego niewymieniony z nazwiska żołnierz kanadyjskich wojsk specjalnych Joint Task Force 2, który uwolnił świat o jednego terrorysty z ISIS. Co ciekawe pocisk leciał do celu 10 sekund.

Podczas konferencji PLMMA 74 między dwóch wybitnych zawodników MMA i inteligentów (doprawdy, nie wiem w czym są mocniejsi) Trybson i Najman obrzucili się chrupkami. Jeśli uważacie, że śmierć Hanki Mostowiak w kartonach czy wpisy Tomka lIsa na Twitterze sa żenujące, to powinniście to zobaczyć.

http://www.youtube.com/watch?time_continue=151&v=yBKrc63YRzE

Czytaj dalej...

8 maja 2017 roku

Lubię poniedziałki po weekendzie z marszami groteskowej opozycji. Tym razem odbył się w sobotę i nazywał się „Marszem wolności”. Było jak zwykle przekomicznie.

W marszu wzięło udział około miliarda osób, którym PiS ograniczyło wolność. Maszerowali ludzie pracy, chłoporobotnicy, inteligencja oraz Ryszard Petru. Co prawda policja stwierdziła, że na Placu Bankowym marsz rozpoczęło 9 tysięcy osób, ale towarzysz Grabiec Jan już zapowiedział „rozliczenie oszustów” po objęciu władzy. Nie wiem dlaczego Jasiu chce swoich zamykać, ale widać ma swoje powody. Jasiu zobacz, ja napisałem, że było was miliard!

Obecni na marszu UB-cy pośpiewali sobie antyrządową piosenkę na melodię sowieckiej „Katiuszy”. „Bo jest łatwo przyswajalna, łatwo wpada w ucho i większość ludzi tutaj w tym wieku zna tę melodię” tłumaczył jakiś oberubek. Przynajmmniej do końca wierni ideałom.

Znakomita większość uczestników marszu wie, że PiS łamie prawo i Konstytucję. Gorzej jeśli chodzi o szczegóły. Łamie i już. To jest dogmat. A z czymś takim się nie dyskutuje.

„KOD-u już nie ma. Dzisiejszy marsz to potwierdził. Dwie grupy ludzi. Dwa obozy. Dwa KOD-y i sporo rozczarowanych po środku” – napisał na Facebooku kodziarz nazywający się Piotr Wieczorek. Żegnajcie… Będziemy tęsknić, bo któż inny zagoniłby emerytów do śpiewania, spacerów i zakładania sobie śmigłowców na łby?

Przy okazji… Sok z buraka zamieścił coś takiego.

schetyna

Jeśli to jest ich ostatnia nadzieja to pozostaje im tylko samobójstwo.

W czasie gdy Grześ dawał nadzieję prezydent pojechał do Etiopii. Zapewne ze strachu. Co gorsza odwiedził tam fabrykę Ursusa. Jakże to tak? Polska fabryka w Etiopii. Toż to czysty kolonializm…

Duda tłucze się po Afrykach, a Francuzi wybrali grabarza prezydenta. Ku uciesze postępowców został nim Emmanuel Macron. Powstrzymano pochód nacjonalizmu przez Europę jak ktoś skomentował. I bardzo dobrze. Na szczęście pochód islamskich terrorystów może być kontynuowany. Tolerancja ponad wszystko. Sam Macron jest francuskim odpowiednikiem naszego Ryśka. Póki co straszy co to z naszym faszystowskim rządem nie zrobi. Na stan wyjątkowy we własnym kraju pomysłu nie ma.

Relacje z francuskich wyborów wygrały parówki: „Największymi wygranymi w wyborach prezydenckich we Francji, są kobiety. Wszystkie te, którym wmówiono, że życie kończy się wraz z początkiem menopauzy”. Patrząc na pierwszą damę zapewne. Damian Maliszewski to spłodził – warto zapamiętać to nazwisko. Talent na miarę Jakuba Nocha.

I nie, nie mówię, że Le Pen byłaby lepsza. Byłaby inna.

Korwin za spoliczkowanie Boniego został skazany na zapłacenie 20 tysięcy złotych grzywny. Sąd podkreślił, że „Zachowanie oskarżonego ocenia się jako wysoce naganne, nie znajdujące żadnego usprawiedliwienia”. Jak to nie znajduje usprawiedliwienia? Kapusiem był. W zasadzie wciąż jest, tylko teraz donosi Brukseli.

Jean-Claude Juncker spotkał się z Angelą Merkel i Theresą May. W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu jest przewodniczącym Komisji Europejskiej. Ale fakt, że miał przy okazji z 6 promili jest już ciekawy. Podobno Angela się wkurzyła. To fantastycznie, że w Polsce porządek chcą zaprowadzać alkoholicy. Byli już tu tacy. Tylko ze wschodu.

Polska piłka ręczna nie żyje. To oficjalna wiadomość. Reprezentacja w zasadzie pożegnała się z szansami występu w Mistrzostwach Europy, trener podał się do dymisji, a jego następca nie ma z czego nowej reprezentacji zbudować. Było pięknie ale ZPRP (bo to się tak nazywa, a nie PZPR) przespał boom na dyscyplinę. Szkoda.

Czytaj dalej...

6 kwietnia 2017 roku

To nie był wybitnie fascynujący dzień. Zacznę jak nie ja od oko.press.

I nawet nie będzie w tym minimum ironii. Portal podaje, że fundacja Tomasza Sakiewicza – znanego z „Gazety Polskiej” – otrzymał 6 milionów złotych z funduszy unijnych na stworzenie portalu o… Puszczy Białowieskiej. Jednym z ekspertów fundacji jest niejaka Katarzyna Szyszko-Podgórska. Zbieżność nazwisk z Janem Szyszko bardzo nieprzypadkowa. Ale, że twardy prawicowiec nienawidzący Unii nie brzydzi się brać unijnych pieniędzy?

1,4 miliona złotych zostanie przeznaczone na reklamę serwisu poszcza.tv.

Jeżeli to jest prawda to od fundacji córek Komorowskiego i Rzeplińskiego różni się to dokładnie niczym i jest takim samym defraudowaniem publicznych pieniędzy. Rozstrzelać.

Nową rzeczniczka MON została major Anna Pęzioł-Wójtowicz. Po Misiewiczu jest to ewidentnie dobra zmiana. Inna sprawa, że po Misiewiczu każda zmiana byłaby dobra.

Kaczafi dla uspokojenia nastrojów wypalił, że jest szansa na wprowadzenie zakazu aborcji ze względu na chorobę dziecka. On jednak lubi bawić się nastrojami motłochu.

Rychu list napisał. Tym razem do Guya Verhofstadta „Rząd ogranicza prawa obywatelskie i prawa człowieka, niszczy sądownictwo, organizacje pozarządowe i media”  pisze samozwańczy lider opozycji. Nie wiem jakie prawa obywatelskie są ograniczane, skoro kodziarze łażą po ulicach Stonoga wyzywa wszystkich wokół, a opozycja może pajacować w Sejmie. Rysiek ma to z samym V. przedyktować to w czasie swojej wizyty w Brukseli. Ciekawe czy wyborcy opozycji będą pytać dlaczego taka postać spotkała się ze zwykłym posłem. Sądzę, że znam odpowiedź.

Oczywiście zwracał się do Verhofstadta per you.

Dwie Ukrainki chciały przemycić do Polski… działko przeciwlotnicze. Kalibru 30 mm. Pewnie Kaczafi będzie się w Kim Dzong Una bawić. Ciekawe też ilu takich transportów nie zatrzymano. I gdzie trafiły.

Na szczęście Ukraińcy będą mieć łatwiej - Unia zniosła dziś wizy dla nich. Aczkolwiek nie bałbym się ich najazdu na nasze miejsca pracy. W Niemczech wciąz płacą więcej.

Polskich lekkoatletów wyrzucono z ośrodka w kalifornijskim Chula Vista. A wszystko przez „libację” z udziałem 7 zawodników, 5 trenerów i kilku butelek piwa. Faktycznie skandal. Wypić piwa w amerykańskim ośrodku treningowym nie można. Gdyby zbombardowali Irak daliby im medal.

A w finale kopanego Pucharu Polski zagra Lech Poznań z Arką Gdynia.  Mecz przyjaźni na Narodowym. Nuda. I patrząc na wyczyny Arki w meczy z Wigrami Suwałki w półfinale, wynik jest raczej przesądzony.

A jutro DWS przegrywa z piwnym festiwalem. Ciekawe czy mają piwerko ze sprajtem?

Czytaj dalej...

27 marca 2017 roku

Poniedziałek… Pierwszy od dawna bez felietonu Pawła Zarzecznego na Weszło. Znany z absolutnego braku politycznej poprawności i przekonania o własnym geniuszu dziennikarz zmarł w sobotę. Zawał. Przewidział to w ostatnim odcinku swojego „One man show”. Będzie go brakowało, mimo, że potrafił człowieka wkurwić. Tak, wkurwić. Bo zdenerwować, zirytować czy wkurzyć nie oddają stanu po niektórych jego felietonach. Duża wiedza, lekkość pióra… Cóż, takich dziennikarzy sportowych już nie ma… Jest Tomasz Hajto jako komentator.

W sobotę odbyły się masowe protesty prounijne. Wzięło w nich udział około miliarda osób. W samej Warszawie. Pośpiewano „odę do młodości… wróć… do radości. Towarzysz Grabiec chciał nawet zaśpiewać to piłkarzom przed meczem z Czarnogórą.

Ten samo towarzysz Grabiec ogłosił wielkie zwycięstwo nad Kaczyzmem, gdy referendum legionowskie zakończyło się zwycięstwem przeciwników utworzenia Metropolii Warszawskiej. Jasio zapomniał już, że w kampanii wyborczej sam utworzenie metropolii obiecywał. Ale jak powszechnie wiadomo wtedy mieliśmy tworzyć ją „my”, teraz są „oni” więc to jest złe!

A prounijna opozycja zagłosowała w całości przeciwko uchwale, którą Sejm miał uczcić 60. rocznicę zapoczątkowania integracji europejskiej. Wyniki głosowania wyglądają tak:

unia głsowanie

Czyli co Grzesiu i Rysiu, Unia tak, ale tylko na pokaz?

Wszystko jednak przebiło GóWno… Według nich zanim nastała Unia w Polsce jadło się ziemniaki z cebulo i chrzanem. Współczuję szanownym funkcjonariuszom wywodzenia się z patologii. U mnie bywał i schabowy i kurczak i nawet ryby. A w weekendowe noce jeździło się na Centralny na zapiekanki. Raczej bez cebuli.

unia kuchnia

Odezwał się Waszczykowski. To już samo w sobie jest groźne. Tym razem wyszło mu, że wybór Tuska na Cesarza można zakwestionować, bo nie było formalnego głosowania, a zapytano tylko kto jest przeciw… Wiciu… Nawet Rysiek Petru wie, że taka jest procedura przy wyborze drugiej kadencji. Misiewicz to przy naszym geniuszu dyplomacji Albert Einstein. Tym bardziej, że nikt poza nim idioty z siebie robić nie zamierza i wybór Tuska jest „sprawą zamkniętą”.

A propos. Bartuś kończy dzisiaj 27 lat. 100 lat poza strukturami rządu życzę. Na razie prezydent zwraca uwagę, że „powinien dojrzeć”. Czyżby miała być poważna awantura na linii Duda-Macierewicz?

O Jezus Maryja Szydło się na żółto ubrała! We Włoszech! A to kolor dziwek! I w ogóle jak ona śmiała? A co? Może się miała ubrać jak lider Giro d’Italia – na różowo? Naprawdę lepiej by było? Przypomnę, że nie było to spotkanie szefów rządów Włoch i Polski, a spęd unijny. Ale oczywiście nie dowiemy się co ustalono, bo Szydło ubrała się na żółto.

Nicholas Reynolds – były agent CIA – twierdzi, że Ernest Hemingway był sowieckim agentem. Naprawdę niespodzianka… Podobna do tej, że Mazurek zrobi miazgę z „niezłej dupeczki”.

„Rząd będzie strzelał” -  to już kolega Hemingwaya po fachu, niejaki Bolek. Od prawie dwóch lat mają strzelać, zamykać i mordować i wciąż nic. Banda nierobów…

Znacie Spongeboba Kanciastoportego? To kreskówka. Typ jest chyba gąbką morską. I jeśli wierzyć pewnemu imamowi zamienia dzieci w homoseksualistów. Coś jak Tinki Winki. Pedały, wszędzie pedały. I ogólnoświatowy spisek masonerii.

W sporcie było nieźle. Polacy zdobyli Puchar Narodów w skokach narciarskich, Stoch nie zdobył Pucharu Świata, a reprezentanci kopani wygrali 2:1 z Czarnogórą. Po meczu równie wybitnym jak wypowiedzi Waszczykowskiego, ale 3 pkt to 3 pkt. Zdecydowanie lepsze niż kolejna piękna porażka.

Dosyć…

Czytaj dalej...

22 marca 2017 roku

Kaczafi pojechał do Londynu. I przeprowadził zamach żeby udowodnić, że tam jest niebezpiecznie. Podobno lecąc nad Brukselą przystawił goły tyłek do okienka w samolocie.

W związku z tym, że zajął się zamachem nie spotkał się z Theresą May. Ależ Polska PiS jest marginalizowana w Europie… Premier Wielkiej Brytanii się jakimiś pierdołami woli zajmować niż z dyktatorem spotkać.

Ulubienica publiczności – niejaka Scheuring-Wielgus – stwierdziła, że nie cieszą jej wysokie notowania (kropki)Nowoczesnej. „Cieszy mnie stały elektorat około 10-procentowy” ogłosiła. Coś jak z Korwinem – jego cieszy stałe 2%.

Przy okazji ogłosiła, że jej partia jest całkiem inna niż pozostałe. „My jesteśmy inni, my nawet inaczej wyglądamy, my jesteśmy posłami i wnieśliśmy do Sejmu swoje doświadczenie i swoje sukcesy. My mówimy inaczej, inaczej się wypowiadamy i inaczej patrzymy na świat”.  I całkowicie się z nią zgodzę! Nikt nie potrafi zrobić z siebie takich idiotów jak posłowie (kropeczki).

Wybitny ekspert, jeszcze wybitniejszy polityk, a przede wszystkim niekwestionowany autorytet i wzór członka ZChN Kazek Marcinkiewicz domaga się postawienia mu zarzutów „zdrady dyplomatycznej”. Niestety Kaziu. Robienie z siebie idioty nie jest karalne. Inaczej trzeba by rozstrzelać Petru i spółkę.

A skoro jesteśmy przy ZChN to Rysio Czarnecki będzie kandydował na prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Tego odcinka jeszcze nie ratował. Zgłosił go Polski Związek Piłki Siatkowej. Tak przynajmniej na Twitterze twierdzi Krzysztof Stanowski, a on raczej we co pisze. Ryszard. Zawód – kandydat.

Byli Polscy prezydenci: Wałęsa, Komorowski i Kwaśniewski list napisali. Do rządu. Oprócz tradycyjnego bla-bla-bla sprowadza się do jednego: „rządzie, morda w kubeł i robić co każą!”. Bo inaczej mogą nas Tuskiem poszczuć. Kolejne wybitne dzieło o niczym.

Czesław Michniewicz wyleciał ze stanowiska trenera Termaliki Nieciecza. I słusznie. 7 miejsce dla drużyny ze wsi, w której mieszka 900 osób to zdecydowanie za mało. Powinien już być finał Ligi Mistrzów.

To wszystko na dziś.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa