A+ A A-

17 stycznia 2018 roku

Kiedyś to był dzień! W końcu to była rocznica „wyzwolenia Warszawy” przez dzielną Armię Czerwoną walczącą o naszą stolicę. Liczba absurdów w tym zdaniu przekracza wszelkie dopuszczalne normy. Dzisiaj o rocznicy pamiętają tylko na Czerskiej. Ale już nowego artykułu im się pisać nie chciało, więc puścili na swojej stronie napisany w 2004. „Żeby przypomnieć”. Oczywiście.

Miliardy wściekłych kobiet wzięło udział w proteście przeciwko – o ile się nie mylę – odrzuceniu ustawy o aborcji. „Oddaj mandat. Przeproś Polki” wrzeszczały pod siedzibą Platformy, biurami Nowośmiesznych, potem poszli sobie pod siedzibę Kaczafiego, bo jak wiadomo to on odpowiada za głosowania opozycji (i opady śniegu również – w końcu ma dwa koty!). „Nie ma zgody na odbieranie kobietom podstawowych praw”. A ja mam wrażenie, że prawie wszystkie media o tym wielkim proteście zapomniały… Zapomniała też liderka feminazistek, niejaka Nowacka Barbara. Ale jej akurat można wybaczyć – jest na wakacjach. Tak, opozycja w Najjaśniejszej jest poważna.

Jest jedna kwestia, w której parlamentarzyści dogadują się bez problemu. Senacka komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich pod przewodnictwem Sławomira Rybickiego z PO odrzuciła wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta z PiS. Jestem wzruszony zgodna współpracą rządu i opozycji.

Podobno Pieczyński Krzysztof dostał po ryju, bo ktoś uznał jego czerwoną kurtkę za pedalską. Natychmiast został gwiazdą u Gozdyry. Znając powiązania Krzysia z rzeczywistością jestem mocno sceptyczny co do powodu zajścia. A może zaatakowała go otwarta szafka? A sam stwierdził, że to konsekwencją nietolerancji, która wpisana jest w religię chrześcijańską. Serio… Ja mu wierze. Wygląda, mówi i zachowuje się jak ktoś całkowicie normalny.

Człowiek znany jako „Bolek” przedstawił dzisiaj 357489 wersję powstania swojej teczki. Powstała na zlecenie Kaczafiego, a wykonawcami byli Cenckiewicz (Sławomir, urodzony w 1971 roku), Wyszkowski i Gwiazda. Oraz Koszyszko – król Wielkiej Lechii (nie, nie tej z Gdańska) i Bobo Król Kibiców. Czy coś takiego. Nawet Kuczyński błaga go żeby zamknął mordę. Jak zwykle się nie zgadzam. Niech pisze i mówi jak najwięcej!

Przypomnę, że był ten gość był prezydentem…

W lotnisko w Radomiu zostanie wpompowane 500 milionów złotych w celu rozbudowy. Słusznie. W końcu pasażerowie się tam nie mieszczą do tego stopnia, że go unikają. Osobiście widzę oczami wyobraźni program „lotnisko w każdej gminie”. A Radom? Ma być lotniskiem pomocniczym Centralnego Portu Komunikacyjnego, który jest za mały żeby pomieścić wszystkich chętnych. W zasadzie jest tak mały, że nikt go nie widział.

FunPage Ch-Recenzje donosi, że jaśnie oświecona część suwerena organizuje… bojkot „Kolekcji Mistrzów Fantastyki” sprzedawaną przez Fabrykę Słów. Kolekcja jakich wiele: tanie książki sprzedawane w kioskach. Gdybym nie miał większości z nich sam bym skorzystał. Podobno jasnoświeconym nie podoba się seksizm i szowinizm w tych książkach. Ale czego się spodziewać skoro Piekara to pisior, Komuda faszysta (o Polsce XVII wieku pisze to musi być faszysta) i paru im podobnych. Jak widziecie gorąco kolekcję polecam. Zaczyna „Pan Lodowego Ogrodu” Jarosława Grzędowicza, w którym dostaje się nieco fanatykom równości i tolerancji.

Wiecie po czym poznać totalnego kretyna? Po tym, że pisze w pikio.pl. Już pomijając gimbo-tytuły to dziś rzucili taki tekst „Cała Polska pogrążyła się w żałobie. Nie żyje król piłki nożnej i legenda wszech czasów. Ta wiadomość zdruzgotała oddanych fanów wielkiego sportowca”. Czy umarł Zbigniew Boniek? Nie. Jan Tomaszewski? Tez ma się świetnie. Włodzimierz Lubański czy ktoś inny z wielkich polskich piłkarzy? Nie, oni piszą o zmarłym parę dni temu śp Bogusławie Cyganie, królu strzelców e-klapy z lat 90-tych. W barwach Stali Mielec. GóWno to przy nich porządne dziennikarstwo.

Dobra wiadomość: dla Netflixu kręcony będzie pierwszy polski serial. Zła wiadomość: reżyserować to będzie znana i lubiana Agnieszka Holland z córką. I odechciało się oglądać…

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

8 stycznia 2018 roku

Gdy siedzę sobie w kiblu
Spuszczone gacie mam
Zamykam sobie wtedy oczy
Obmyślam nowy plan
Tysiące mam pomysłów
Gdy siedzę sobie tam
Wybiorę tylko jeden z nich
Najlepszy będzie plan

Tak w 1993 roku śpiewał zespół The Bill w piosence „Kibel”. Nikt wtedy nie mógł przewidzieć, że ćwierć wieku później niejaki Ryszard Petru potraktuje tekst piosenki poważnie i ogłosi swój plan. Plan Petru. Rysiek ma planie swojego planu krytykę Morawieckiego i zjednoczenie opozycji. To cholernie dobry plan. Genialny plan. Jak każdy plan Ryśka.

Mówiąc szczerze, to kolejny typ po Kijowskim, którego podziwiam. Nie ma żadnych ograniczeń, które by mu nie pozwalały robić z siebie coraz większego idioty.

PiS nie zaprzestaje ataku na uczciwych ludzi. Tym razem ich ofiarą padła Ligia Krajewska, która została oskarżona o przywłaszczenie sobie 320 tys. złotych z Fundacji Szkoły Społecznej. Sama Ligia twierdzi, że jest niewinna. Więzienia są pełne niewinnych ludzi.

Rekonstrukcja rządu w toku. Według zapowiedzi mamy stracić tak wybitnego fachowca jak Wicio Waszczykowski. Odejdzie też Anna Streżyńska. Ponadto stracimy ministra finansów i rozwoju. Ci dwaj ostatni podobno nie mogą się dodzwonić do premiera. Ciągle zajęte…

I właśnie w związku z kandydatką na ministra finansów alarm wszczęła Wirtualna Polska. „Kandydatka PiS na ministra finansów urodziła się w ZSRR. Nieznana przeszłość Teresy Czerwińskiej”. I nawet to jest prawda. Urodziła się w Dyneburgu. W momencie jej urodzenia w 1974 roku miasto znajdowało się na terenie Łotewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej. Mówiąc po ludzku w okupowanej przez Sowietów Łotwie. Swoją drogą – strasznie ksenofobiczny serwis z tej WP. Choć sądzę, że jakby urodziła się w Berlinie czy Trypolisie nie byłoby problemu.  Strach pomyśleć, co napiszą o repatriantach z Kazachstanu…

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz odzyskała ponad 2 miliony złotych od rodziny Waltz. Serdecznie gratuluję.

Prokuratura w Częstochowie orzekła, że ONR nie propaguje faszyzmu. „Po analizie zebranego materiału dowodowego uznano, że brak jest dowodów wskazujących na to, iż osoby tworzące zapisy statutu stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny nawoływały w ten sposób do nienawiści na tle różnic narodowościowych, rasowych i wyznaniowych. Nie stwierdzono także, że zapisy statutu propagują faszystowski ustrój państwa” – orzekł prokurator. Ośrodek Monitorowania Braku Rozumu zapewne właśnie pisze pozew przeciwko prokuraturze. Nie bardzo wiedzą do kogo… W końcu prokuratura pisowska, sądy pisowskie i nawet suweren pisowski…

W związku z zakazem handlu w niedzielę do ofensywy rusza… Orlen. Od marca będzie można tam kupić pełny zakres spożywczy i elektronikę. Mam wrażenie, że ten plan może jednak nie wypalić. Suweren kiedyś się przyzwyczai do zamkniętych sklepów.

W TVP zjarała się rozdzielnia i „W tyle wizji” nadawana jest ze scenografią znaną z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. I to raczej tych wcześniejszych.

Kamil Stoch wygrał Turniej Czterech Skoczni. Zwyciężył we wszystkich konkursach, jako drugi w historii po Svenie Hannawaldzie. Mam nadzieję, że nie wyrzucą nas przez to z Unii… Na szczęście szybko zareagowały elyty. Eliza Michalik zauważyła, że to sukces Stocha, a nie Polski i Polaków, a Sławek Neuman przypomniał, że Hannawald dostał śnieżkami w Zakopanem. I nieważne, że to było kilkanaście lat temu w Harrachovie. Grunt, że na elyty zawsze można liczyć. Stoch przeproś za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.

I na tym mam Plan zakończyć na dzisiaj.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

4 stycznia 2018 roku

Mąż HGW postanowił zwrócić ponad milion złotych za „reprywatyzację” Noakowskiego 16. Ich córka również zamierza zwrócić swoja część. Jednocześnie zapowiadają złożenie sprawy do sądu w tej sprawie. Bo przecież nic nie wiedzieli. W tej rodzinie w ogóle mało wiedzą.

Bardzo prawdopodobne jest, że w wyborach samorządowych wspólne listy wystawią Platforma, (kropka)Nowoczesna i… SLD. Och, jakże piękna zgodność poglądów socjalistów i liberałów. Dodanie do tego jeszcze Razem, PSL i Korwina i mamy Rząd Jedności Narodowej Przeciwko Kaczafiemu (RJNPK).

We Wrocławiu znaleziono miejskiego komendanta policji bez butów i „pod wpływem”. Miał świętować awans, który był w planach. Zamiast ich realizacji spotkała go dymisja. A swoją drogą to fajnych ma komendant kolegów…

Wszystkie pieniądze, które suweren zarobi za pomoc służbom będą zwolnione od podatku. Żałosne. Kiedyś wystarczył totolotek.

KRRiT anuluje karę dla TVN. Mięczaki.

BOR kupiło dwie nowe limuzyny. Za 5,5 mln. złotych. Oby trochę jednak pojeździły. Koniecznie uważać na cinquecenta!

Dwie godziny PiS obradował na Nowogrodzkiej. Raczej nie na temat rachunku od Myrchy. Poszło o słynna rekonstrukcję. Po raz czwarty w tym roku. Do dłuższe nić „Korona Królów”, którą Kurski zapowiadana kilkanaście lat.

Wszystkie telewizyjne programy informacyjne w minionym roku straciły widzów. Może więcej informacji, mniej propagandy uratowałoby oglądalność?

Kamil Stoch wygrał trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni. Może Róża Mara Barbara Totenkopf und Schleswig-Holstein mu wyjaśni, że przez coś takiego wyrzucą nas z Unii! Niemniej jako kibol i faszysta gratuluję.

To wszystko na dziś. Krótko, bo i taki dzień. Jutro nie czynne, do Bydgoszczu jadę.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

2 stycznia 2018 roku

Zaczęliśmy kolejny rok. Rok, w którym oprócz Zimowych Igrzysk, Mundialu w Rosji czekają nas wybory samorządowe i co najmniej kilka końców świata. A także ciężka do strawienia ilość wypowiedzi naszych polityków i kodziarskich szopek. Szczęśliwego nowego roku, drodzy czytelnicy.

I od razu, jeszcze pod koniec minionego (słusznie) roku okazało się, że jesteśmy grajdołem i zakałą Europy. W czasie gdy we Francji spłonęło 1000 samochodów, skopano policjantką, w Niemczech nie pomogły bransoletki ani strefy „antygwałtowe” u nas największym problemem znowu był Kurski. Jacek i jego Sylwester w Zakopanem. Bo było disco-polo i rekordowa oglądalność. I tradycyjny ból dupy elyt, bo okazało się, że motłoch woli bawić się przy Zenku i Sławomirze, a nie przy subtelnych balladach Kryśki Jandy… A nie tak się elyty w motłochem umawiały.

Najbardziej hitowy sylwester odbył się oczywiście przed Sejmem. Kodziarze stawili się tłumnie. W 27 osób. Była to, jak zwykle, impreza pełna godności i rozumu. Prawie.

Wcześniej zrobili spęd w Wigilię, pod Pałacem Prezydenckim. Olali ich wszyscy politycy opozycji. W zasadzie można uznać, że ten „piękny ruch społeczny” nie obchodzi już nawet jego twórców.

W Sylwestra gruchnęła wieść, że niejaki Palikmiot Janusz rezygnuje z polityki. Jeżeli zdążyliście już o nim zapomnieć, to wspomnę tylko, że był to typ, który przyprowadził do Sejmu band, przy której Nowoczesna jawi si jako ostoja rozsądku i fachowości. I właśnie odszedł z polityki. Chociaż przysiągłbym, ż eto polityka zrezygnowała z niego w 2015 roku. Może w końcu to do niego dotarło?

Tymczasem Ryszard przegrał kolejne wybory. Tym razem nie dostał się do prezydium Nowośmiesznej. Podziwiam go. W dwa lata stracił wszystko co miał. Ostała mu się tylko Joanna. Ciekawe na jak długo?

W ostatnich dniach zdemolowano wejścia do dwóch biur parlamentarzystów PiS, a jednemu odkręcono koła w samochodzie. Pięknie działasz szanowna opozycjo. Wasz język pełen miłości zaczyna przynosić efekty. Tylko wiecie, że kto sieje wiatr ten zbiera wpierdol?

Kamil Stoch wygrał dwa konkursy Turnieju Czterech Skoczni.

W TVP od wczoraj możemy oglądać „Koronę Królów”. Serial – podobno – na miarę „Wspaniałego stulecia”. W zasadzie mam mieszane uczucia, bo jednak po fotosach z planu spodziewałem się czegoś gorszego. Poza tym duży plus za wielki ból dupy GóWna i parówek. Takiej promocji nie miało tam nic od czasów „Smoleńska”. A serial ma się podobać nie mi, ale tym, którzy wierzyli, że Rysiek jest wybitnym ekonomistą, niezwiązanym z polityką. A oglądalność będzie miał wysoką.

Poza tym czegokolwiek by nie stworzyło TVP i tak będzie to lepsze niż świąteczny spot PO.

Wystarczy, gdyż do rzeczywistości należy wracać powoli i spokojnie. Zwłaszcza, jak sobie człowiek dał na luz na prawie dwa tygodnie.

Acha – służba zdrowia leży. Czyli jak zawsze za mojego życia na początku roku. Może już czas na jakieś prawdziwe rozwiązania? Nie, nikt się nie odważy…

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

5 października 2017 roku

Skandal! Gówno odkryło, że Nagrody Nobla w „dziedzinach naukowych” dostali wyłącznie biali mężczyźni. W dodatku starsi! Jak tak można? Przyznawać nagrody za jakieś osiągnięcia, a nie po linii... A najgorsze jest to, że nawet z Unii się nie da ich za to wyrzucić, bo w niej nie są… Sankcje tez będą mieli gdzieś. Pozostaje zbiorowe samobójstwo wszystkich białych. Mam nadzieję, że redakcja na Czerskiej da nam wszystkim przykład. Bo w każdym zbiorowym samobójstwie jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy.

Kolejny sąd zdradził apolityczną opozycję! Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek Hanki Gronkiewicz w sprawie sporu kompetencyjnego, czy decyzje reprywatyzacyjne wydaje prezydent miasta, czy komisja weryfikacyjna. „Po analizie wniosków NSA doszedł do konkluzji, że wskazywana w nich sytuacja dotyczy dwóch różnych postępowań prowadzonych w ramach odrębnych kompetencji przypisanych przez ustawodawcę dwóm różnym organom, a zatem nie odnosi się do tej samej prawy w znaczeniu procesowym” można przeczytać w komunikacie.

Swoją droga to ciekawe. Hanka zgłasza wątpliwości czy decyzję reprywatyzacyjne podejmuje prezydent miasta czy komisja, ale gdy przychodzi co do czego to Hanna Gronkiewicz-Waltz – pobierająca pensję prezydenta miasta – mówi, że nic nie wie o sprawie. Ot taka logiczna ciekawostka.

Hanka oczywiście dalej twierdzi, że ”nie planuje się stawić przed komisją”. Mam nadzieję, że ktoś zmieni jej plany.

Wirtualna Polska oraz Onet oznajmiły, że minister cyfryzacji Anna Strezińska miał stłuczkę po spotkaniu w Nowym Wiśliczu. A wywnioskowały to z tweeta pani minister: „Tak działają mDokumenty; okazałam koledze swój dowód osobisty przy stłuczce, a on sprawdził jego autentyczność”. Tak, Streżyńska wymyśliła hipotetyczną stłuczkę żeby pokazać jak działają elektroniczne dokumenty, które testowo, w kilku miastach można nosić w smartfonie zamiast w portfelu. Cóż… Wirtualna Polska i Onet. W tej pierwszej za poważnego dziennikarza uchodzi Kamil Sikora, a w tym drugim pracują tuzy pokroju Kuźniara. Wzory dziennikarskiej rzetelności.

Popek zamierza kandydować do Sejmu. Nie wiadomo, z której partii, ale ostatnio p[okazuje się z Korwinem. Zdecydowania ta para gwarantuje kolejny sukces wyborczy partii JKM. Chociaż znany i lubiany refren hiciora „Klub Go Go” z mównicy to byłoby coś. I napewno nie byłby najgłupszą rzeczą jaka stamtąd padła.

Rano biura organizacji feministycznych odwiedzili smutni panowie żądając wydania „dokumentacji projektów ze środków Ministerstwa Sprawiedliwości za lata 2012-2015”. Opozycja i feministki wszczęły alarm, że PiS znowu prześladuje… Niestety zostali zdradzeni. I to przez Prezes Stowarzyszenia BABA Anitę Kucharską-Dziedzic, która oświadczyła: „Prokurator wziął na celownik nie nas czy jakąkolwiek organizację pozarządową, ale pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości poprzedniej ekipy”. I cały plan walki z demonstrantkami poszedł w siną dal… Chłopaki szukają haków na siebie nawzajem.

Polska pokonała Armenię 6:1 w eliminacjach Mistrzostw Świata w piłce kopanej. Do awansu brakuje albo remisu z Czarnogórą w niedzielę w Warszawie, albo dzisiejszego remisu wspomnianych eks-Jugosłowian z Danią. Do przerwy Duńczycy prowadzą 1:0, więc trzeba będzie świętowanie odłożyć w czasie. Przy okazji Robert Lewandowski strzelił 3 bramki i ma ich w reprezentacji już 50. Oznacza to, że poprawił wynik Włodzimierza Lubańskiego – 48 bramek, z których ostatnią strzelił w 1980 roku… „Jakiś czas temu”. Jako człowiek z pokolenia „posiadaczy matematycznych szans na awans” nie sądziłem, że dożyję.

I tylko jedno burzy ten spokój… W naszej reprezentacji grają wyłącznie biali mężczyźni. Czy w związku z tym wypada się cieszyć?

Z tym pytaniem pozostawiam Was do jutra…
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

24 sierpnia 2017 roku

Borys Budka żąda od Unii sankcji dla Polski. Wypowiedział to dając wywiad „Die Zeit”. Cóż… kiedyś takich co najmniej na łyso się goliło… U niego może być z tym pewien problem.

Przy okazji, w „Dzienniku” Borys stwierdził, że gdyby spotkał tego kogoś, kto wymyślił, że jest wnukiem Gomułki, to nie ręczy za siebie. Panie pośle. Nie mam pojęcia kto to wymyślił. Nawet nie wiem czy jedna osoba. To jest mocno zironizowany pogląd na temat twojego wyglądu i sposobu mówienia. Odtwórz sobie przemówienie Gomółki i swoje. Naprawdę jesteście identyczni.

Pisząc językiem mediów głównego nurtu Wałęsa spowodował wypadek. A konkretnie limuzyna należąca do BOR, która jechał napotkała na swojej drodze citroena. I było bum. Liczę na grzanie tematu wypadku przez najbliższe pół roku. Co ciekawe wina kierowcy citroena została już orzeczona przez policję. Mam nadzieję, że Borys Budka pomoże biedakowi. A nie, w końcu Wałęsa nie jest nigdy, niczemu winien.

„Rusza rzeź dzików” – tak dramatycznie zatytułowało GóWno artykuł o rozporządzeniu ze zgodą na odstrzał 7382 dzików w Parkach Narodowych. Oczywiście Michniki uznają to za skandal. Widać oni i ich czytelnicy żyją w szklanej bańce i nie widzą, że dziki rozpleniły się na tyle, że stały się zwyczajnie niebezpieczne. Co gorsze, przestały bać się ludzi i spacerują po miastach niczym kodziarze. Ale to oczywiście nieważne. Ważne, że można pisać o holokauście dzików.

Z drugiej strony może taka świnia zniechęca islamistów do przyjazdu?

Od środy jedno z rond w Słupsku nosi imię Izabeli Jarugi-Nowackiej. Jak to? Smoleńsk? I Biedroń na to pozwala? Skandal, przestaliby w końcu drążyć ten temat! Jak tak można, czym się zasłużyła żeby tak nazwać rondo? A nie, te pytania zadaje się tylko w przypadku rond Lecha Kaczyńskiego… Ale przecież to pisior był. Osobiście do nazwy ronda w Słupsku, ani jego patronki nie mam nic… W zasadzie Słupsk to tylko miasto po drodze do Ustki.

Fantastyczny dzień polskiego sportu… Siatkarze na otwarcie mistrzostw Europy w Polsce przegrali 0:3 z Serbią, natomiast w europucharach…

…Legia zanotowała eurowpierdol od Sherrifa Tiraspol – mistrza Mołdawii tylko dlatego, że nikt nie uznaje Naddniestrza. W jednym sezonie udało się zanotować Eurazjowpierdole od mistrzów takich piłkarskich potęg jak Kazachstan i Mołdawia. Zawsze to coś nowego w polskiej piłce klubowej. Nikt wcześniej tego nie dokonał. I tym oto sposobem 24 sierpnia puchary nas nie dotyczą. Żeby było śmieszniej w Lidze Mistrzów zagrają mistrzowie Azerbejdżanu (z Jakubem Rzeźniczakiem, który ostatnio w Legii się nie łapał do składu), Słowenii i Cypru. I taki jest realny poziom polskiej ligi w dniu dzisiejszym. A jak udało się zmarnować potencjał z Ligi Mistrzów? O to już Mioduskiego musicie zapytać. Ma zdjęcie z Wałęsą, więc może to jest odpowiedź?

Sfrustrowany Hugo.

P.S. Zapomniałem przecież... Tomasz Marczyński wygrał, a Paweł Poljański był drugi na szóstym etapie Vuelta a Espana. Chociaż oni osłodzili nieco ten smutny dzień.

Czytaj dalej...

14 sierpnia 2017 roku

Podobno sen z powiek sporego narodu w środku Europy spędza fakt, że konie się nie sprzedały. Konkretnie aukcja w Janowie Podlaskim skończyła się… słabo. Sprzedano 6 koni z 25 za marne 410 tysięcy euro. Oczywiście nie da się nazwać tego sukcesem, chociaż „Wiadomościom” jednak się udało, nie sądzę jednak żeby miało to dla mnie jakieś znaczenie.

A propos „Wiadomości” to Paczuska jednak wyleciała. Nowym szefem został Jarosław Olechowski. Czyżby miało być jeszcze lepiej?

Rano na Twitterze Aśka Schmidt oświadczyła, że w ciągu ostatnich dwóch lat w Warszawie odbyło się 4000 manifestacji. Manifestacje różne jakościowo i ilościowo, aczkolwiek mam wrażenie, że jak na państwo totalitarne, gdzie zgromadzeń zakazano to całkiem przyzwoita liczba.

Oczywiście Asia nie widzi braku logiki w tym co pisze w połączeniu z narracją własnej partii. Ale w końcu jest z Nowośmiesznej. Są rzeczy, o które nikt ich nie posądzi. Logika jest jedną z nich.

„Faszyści znów przejdą ulicami stolicy Polski” grzmią UBywatela i kodziarze. Chodzi o to, że Młodzież Wszechpolska z okazji kolejnej rocznicy pogonienia przyjaciół UBywateli, kodziarzy i Zandbergów spod Stolicy w 1920 roku organizuje Marsz Zwycięstwa Rzeczypospolitej. Obie bandy, jako zwolennicy demokracji i wolności słowa, będą blokować. A prawda jest taka, że oni od dwóch lat proszą się o lanie, którego nikt im spuścić nie chce. A przecież rewolucja potrzebuje męczenników. Jest więc szansa, że któryś z narodowców nie wytrzyma. Choć pewnie policja ładnie to tałatajstwo odgrodzi. I znowu nic nie wyjdzie z mordobicia. A pan Soros płaci..

Kodziarze i opozycja wyliczyli, że zabezpieczenie miesięcznic w ciągu ostatnich 2 lat kosztowało 2 miliony złotych. „Marnowanie pieniędzy w imię fanaberii Kaczafiego” grzmią. Tymczasem ich sześciodniowe kopanie w barierki pod Sejmem kosztowało nas 2,5 miliona złotych. Dobrze, że mamy taką konstruktywna opozycję, która nie marnuje publicznych pieniędzy. Tak wiem, gdyby PiS nie wygrał wyborów, nie byłoby problemu.

W Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie ktoś pomyślał i wymyślił, że wąwóz w Bochotnicy trzeba wyłożyć betonowymi płytami i postawić znaki drogowe. Wygląda tak jak poniżej. Sorry, Szefernaker nie płaci mi aż tyle żeby był w stanie to obronić. Nawet kornikiem się tego nie da uzasadnić.

wąwóz

Jak pewnie wiecie na wyspie Wolin co roku odbywa się Festiwal Słowian i Wikingów. Rekonstrukcje grodów, walk i inne takie. I pewnie myślicie, że to wszystko. Otóż nie! Nasi szanowni przyjaciele zza Odry odkryli, że to wylęgarnia nazistów. Dlaczego? Bo na tarczach pojawia się kołowrót słowiański, który wygląd tak:

kołowrót

Mam nadzieję, że nikt im nie pokaże odznak przedwojennych Strzelców Podhalańskich.

Róża Thun und Cośtam obraziła się na Sakiewicza i wyszła ze studia TVP. W skrócie krzyczała, że reparacje nie, wiec Sakiewicz powiedział jej, że reprezentuje interesy Niemiec. Strasznie ją to wzburzyło i wyszła. Nie bardzo rozumiem takie zachowanie. Przecież to jej partia, niczym Hiacynta Buffet od zarania patrzy „co ludzie powiedzą”…

Królowa Elżbieta postanowiła abdykować… Już za 4 lata w dniu 95 urodzin. Naprawdę łamiąca wiadomość.

8 medali zdobyli reprezentanci Polski w czasie Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce w Londynie. Gratuluję. Dokładnie połowa z nich przypadła na rzut młotem. Akurat sprzętu u nas dostatek. Na Wiejskiej wiele ich przechowujemy…

Czytaj dalej...

8 sierpnia 2017 roku

Wydarzeniem dnia była konferencja prasowa Marioli Karwety – wdowie po admirale Andrzeju Karwecie, który zginął w Smoleńsku. Fragment zacytuję: „Zobaczyłam mundur mojego męża, mundur admiralski, pod mundurem bielizna, nie jego, mała, w znacznie mniejszym rozmiarze, zielona (…), sądzę, że należała do jakiegoś przedstawiciela wojsk lądowych (…). Pod bielizną - worki. Jeden, to worek taki, w jakich zwykle są transportowane ciała ofiar katastrof, morderstw (…). Obok - dwa worki duże, ciemne, na śmieci i reklamówka żółta, przejrzysta. Tak pochowano mojego męża”. Poza tym w trumnie znajdowały się szczątki dodatkowych siedmiu osób. Tak to Państwo Polskie zdawało egzamin. Rozumiem, że można jakieś kości nie rozpoznać po katastrofie. Ale trzecia ręka chyba wówczas się nie ujawnia, prawda pani Kopacz? A tak swoją drogą „Fakty” owej konferencji nie zauważyły. Ale za to poinformowały o „Des…coś-tam”. „Cała prawda – całą dobę”, prawda?

Sama ex-premierzyca oświadczyła, że nie chce już rozmawiać o Smoleńsku. Tak się składa, ż echyba nie ona o tym decyduje.

15 sierpnia nie będzie nominacji generalskich. Po raz pierwszy od.. w sumie nie wiem kiedy. Jak podało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego „W ocenie prezydenta trwające prace i brak uzgodnień dotyczących nowego systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi RP nie stwarzają warunków do merytorycznej oraz uwzględniającej potrzeby armii oceny przedstawionych kandydatur do awansów generalskich”. W skrócie: Prezydent się wkurzył, bo nikt z nim nie rozmawia. Antoni dostanie szału…

Krakowska prokuratura do 10 listopada przedłużyła śledztwo w sprawie wypadku Beaty Szydło. Wypadek miał miejsce 10 lutego. Dziewięć miesięcy będą badać wypadek samochodowy. Co prawda z udziałem premier, ale zwykły wypadek samochodowy, jakich w Polsce wiele. Przecież prowadzących śledztwo należałoby rozstrzelać za nieudolność.

Zapanowało oburzenie wśród tolerancyjnych gdyż dyrektorem departamentu audytu wewnętrznego NBP jest Piotr Głowacki. Członek zarządu Młodzieży Wszechpolskiej.  I nieważne, że chłop ma odpowiednie wykształcenie i doświadczenie. Ważne, że jest członkiem Młodzieży Wszechpolskiej. Tacy nie powinni przecież mieć prawa do pracy… Może dla przykładu Cesarz Europy zwolniłby adwokata, który był wszechpolaków założycielem?

„Fakty” nie zauważyło co prawda konferencji Pani Karwety, ale za to dała wypowiedzieć się Siemoniakowi i Lubnauer, którzy skrytykowali PiS za… próbę ocieplenia stosunków z Rosją. Potwierdza to tylko teorię o tym, że gdy ktoś z PiS stwierdzi, że północ wypada w nocy, opozycja zorganizuje protesty z hasłami „północ to południe”.

Były premier Włoch Matteo Renzi stwierdził, że użyje "żelaznej pięści" by zmusić kraje Europy Wschodniej do przyjmowania uchodźców. Hm… Przyśle nam kapitana Bertorelliego na czela armii, która istniej po to żeby nawet Austriacy mieli z kim wygrywać?

Organizacja PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt – to już brzmi ciekawie) oświadczyła, że picie mleka jest… przejawem rasizmu. Dlaczego? Bo w „Bękartach wojny” niemiecki oficer tropiący Żydów pił mleko. Logiczne? Musi być logiczne, skoro lewacy tak mówią. W dodatku mleko pozyskiwane jest przez gwałt. Nie, nie każcie mi podążać tokiem rozumowania tych oszołomów.

„Newsweek” ponownie napisał o Polakach na wakacjach. Napisał to co zwykle pisze o Polakach, więc nie będę cytował. Gorzej, że oni naprawdę wierzą w to co piszą. I wierzą, że ktoś to czyta.

Podobno UEFA rozważa rozegranie finału Ligi Mistrzów w 2020 roku w Nowym Jorku. Wszyscy zdziwieni. Mnie z kolei dziwi tylko to, że UEFA rozważa Nowy Jork, a nie Pekin, Dubaj czy inne azjatyckie miasto. Z podejściem „kasa, misiu kasa” to była tylko kwestia czasu. Nic tylko czekać na „objazdową ligę mistrzów”.

Tymczasem na Mistrzostwach Świata w lekkoatletyce Adam Kszczot zdobył srebrny medal w biegu na 800 metrów, a Piotr Lisek również zdobył srebrny medal w skoku o tyczce. Gratuluję.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

7 sierpnia 2017 roku

Piekło zamarzło, Sikorski prawdę powiedział. Co prawda sądził, że całkiem prywatnie, ale  że wyszło to się liczy. Cała Polska dowiedziała się, że Grzechu to żulik bez poglądów i tchórz nie nadający się na premiera. Ale to i tak całkiem miło, bo według rozmówcy Radzia, niejakiego Jacka Krawca Halicki to „zwykły debil”. W zasadzie kompletnie nic nie wnoszą nowe taśmy do niczego. I nikt zdania o tej sprawie nie zmieni. Najciekawsze co wyniknęło z tych nagrań to mina Halickiego, któremu odtworzono fragment o nim w programie „Woronicza 17”. Wyglądał jakby się zesrał w zbroję. I wsjo, jak mawiają rosyjscy komentatorzy sportowi.

Piotr Pytel, były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego wymyślił, że ujawnienie tych nagrań spycha Polskę do  III ligi zaufania w NATO. Geniusz logiki nie ujawnił dlaczego dopiero ujawinie tych taśm spycha nas niżej, a nie pierwszych nagrań od Sowy.

Trzech Niemców w Warszawie zdjęło z budynku i podeptało Polską Flagę. Zostali zatrzymani, mam nadzieję, że poniosą karę. Naprawdę nie ma powodu do bombardowania Berlina. W zasadzie sprawa byłaby o niczym gdyby nie filozofia komentujących wydarzenie kodziarzy. Otóż za incydentem nie stoi głupota tych debili, a… Kaczyński. I oczywiście oprawa Legii. Kaczafi wspólnie z kibolami wzbudzają antyniemieckie nastroje. A dwudziestokilkuletni Niemcy z niecierpliwością oczekują na każdą wypowiedź Kaczafiego. Nie śpią bo słuchają Kaczafiego.

Szefowa „Wiadomości” Marzena Paczuska jest na przymusowym urlopie. W kolejce po bułki mówią, że zostanie odwołana i zastąpiona przez Ewę Bugałę. Pojawiła się jużą akcja „Murem za Paczuską”. Z pewnością przyniesie efekt. Ciekawe czy da się zrobić z „Wiadomości” jeszcze większą propagandówkę.

Wpływy z VAT w lipcu wyniosły 94,7 mld zł. W lipcu 2016 roku było to lekko ponad 76 mld zł. Nie lubię Morawieckiego, ale skuteczności można mu pogratulować.

Minęły dwa lata od kiedy Bronisława Dekodera zastąpił Andrzej Duda. W odróżnieniu od poprzednika nie dość, że potrafi przemawiać to, w dodatku, nie skacze po krzesłach. Ale finału żadnych mistrzostw świata jeszcze nie odkodował.

Unia uznała, że odmienny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn w Polsce jest formą dyskryminacji. Teraz będą myśleć kogo bardziej dyskryminuje. Kobiety czy mężczyzn. Choć z drugiej strony gdyby dyskryminował mężczyzn nie byłoby tematu… Zasuwać więc baby do 70-tki!

Wiecie kto jest „bohaterem polskiej polityki i najporządniejszym politykiem"? Według Misia Kamińskiego jest to Ewa Kopacz. Bohaterstwo zbudowane na zapachu kotleta w Pendolino. Można i tak.

„Posiedzenie Sejmu z 16 grudnia 2016 roku, podczas którego uchwalono ustawę budżetową, miało prawidłowy przebieg, a przeniesienie obrad z sali plenarnej do Sali Kolumnowej było zgodne z prawem” – poinformowała warszawska prokuratura okręgowa i umorzyła śledztwo. Opozycja w osobie Kierwińskiego zareagowała typowo. Czyli spisek Ziobry i ręczne sterowanie. Chyba nudne robi się obwinianie za swoje niepowodzenia rządu.

Prezes Polskiej Fundacji Narodowej (czymkolwiek jest) oznajmił, że rozmawia z Melem Gibsonem i Clintem Estwoodem w sprawie reżyserowania przez któregos z nich filmu „Jerusalem Avenue”. O powstańczej barykadzie w Alejach Jerozolimskich. To o niej mówił Trump w swoim przemówieniu.  I niech rozmawiają… Może nawet Gibson się zgodzi reżyserować to dzieło. Co dalej? Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk w rolach głównych i 10 milionów złotych budżetu?

„Centrum Szymona Wiesenthala przeprasza Legię Warszawa i wycofuje apel do władz piłkarskich o ukaranie Klubu” – to fragment oświadczenia wydanego przez Centrum, które kończy „aferę” związaną z pobiciem pracowników izraelskiego klubu. Czyli jednak można wysłuchać obu stron i wyciągnąć wnioski? Szkoda, że najpierw wysyłają donosy, a potem rozmawiają.

Anita Włodarczyk, jak zwykle, została mistrzynią świata w rzucie młotem. Dla odmiany brązowy medal zdobyła Malwina Kopron. Joanna Fiodorow była szósta. Redakcja gratuluje.

Niektórzy sukces Pani Anity komentują tak:
rzut timmermansem

Podobno Owisak napisał coś do Pawłowicz. Ja dziś odezwałem się dokota. To równei ważna informacja. Powiedziałem „żryj co masz, a nie marudzisz”.

Z szacunkiem,
Hugo

Czytaj dalej...

18 lipca 2017 roku

To nie jest kraj dla normalnych ludzi. Ale ja nie jestem normalny – oglądałem dzisiaj Sejm.

O „niszczeniu sądownictwa” było. Znaczy było również o tym, że opozycja jest zdziwiona tym, że wokół Sejmu jest policja i polewaczka. Zaiste zadziwiające, biorąc pod uwagę skomlenie o przybycie pod cyrk oraz to, że UBywatele zapowiadali próbę przedostania się na teren Sejmu. Cóż, logiczne myślenie nie jest ich mocną stroną. Dlatego też nie będę tych gamoni cytował. Było to co zwykle: mordowanie demokracji, cofanie w rozwoju, DE-MO-KRA-CJA, byłam z pieskiem czy bez pieska…

Merytoryki w całej debacie było tyle co profesjonalizmu w pracy Poczty Polskiej.

Za to wspomnę o Przewodniczącej Sądu Najwyższego, niejakiej Gersdorf (założę się, że trzy miesiące temu nie mieliście pojęcia o jej istnieniu). Dowiedzieliśmy się, że Konstytucja jest suwerenem, a także, że naród nie ma zaufania do sądów, ale mimo to kieruje swoje sprawy do sądów. Zapewne nie kierowałby, ale jakieś gamonie zakazali pojedynków i tradycyjnych, sąsiedzkich zajazdów.

Natomiast jeśli reszta środowiska ma podobne podejście do rzeczywistości to tam nie ma czego reformować. Wyprowadzić całe to towarzystwo i rozstrzelać.

Najważniejsze… Opozycja oświadcza, że ustawy o Sądzie Najwyższym i KRS (nie każcie mi tego rozwijać – leniwy jestem) są niekonstytucyjne. Co ciekawe jeszcze niedawno ta sama opozycja krzyczała, że jedynym organem uprawnionym do takich stwierdzeń jest niejaki Trybunał Konstytucyjny, w dodatku o jego orzeczeniach nie wolno dyskutować. Strasznie Kaczafi zmienił tę Konstytucję.

I wtedy odezwał się prezydent Duda… Zaproponował swoje zmiany w ustawie o KRS – jej członkowie mają być wybierani większością 3/5 głosów. I jeśli to nie zostanie uchwalone nie podpisze ustawy o Sądzie Najwyższym. Po czymś takim nawet GóWno napisało „Prezydent Andrzej Duda”. Na szczęście szybko im przeszło, bo znaleźli eksperta, który krzyczy, że to… tak, tak niekonstytucyjne.

Rysiek oczekuje wstrzymania prac nad ustawą, Grzechu krzyczy o dobrym kroku, a Joanna Mucha wylicza. I wyliczyła. Otóż wyszło jej, że 3/5 to posłowie PiS i Kukiza… Oba kluby mają w sumie 266 posłów. 3/5 to 276. Według nie trochę brakuje. Ale czyż można dyskutować z tak wybitną osobowością jak ministra?

Ale protesty trwają… Do Warszawy miał przyjechać osobiście Bolek, bo „godzina wu wybiła”. Niestety para jakiś brytyjskich gówniarzy go zaczepiła i nie mógł wyjechać z Gdańska. Monarcha brytyjska tez jest na usługach Kaczafiego.

Odwołano i przeniesiono „do rezerwy kadrowej MON” dowódcę Wielonarodowej Dywizji Północ - Wschód, stacjonującej w Elblągu. Powód znają wszyscy, oprócz GóWna – ci piszą, że powód nieznany. Otóż pan pułkownik, niczym Romek Polański, umówił się na seks z czternastolatką, ale wpadł w łapy łowców pedofilów. Mam nadzieję, że Adaś będzie brnął w jego obronę.

Mój ulubieniec – Mati Morawiecki – wymyślił, że kierowcy ciężarówek przewożących alkohol, tytoń lub paliwo będą musieli sobie zainstalować w telefonie aplikacje, dzięki której Mati będzie zawsze wiedział, gdzie taki samochód jest. A nie lepiej wsadzić kontrolera do każdej szoferki? W końcu nie każdy ma smarfotna.

Były minister sportu z czasów Wielkiej Koalicji Andrzej B. (uwielbia tą gwarantowaną anonimowość!) wyleciał z restauracji w Warszawie, po czym postanowił się zdrzemnąć na chodniku. Jak widać obrona niezależności sądów męczy. Do tego zapewne bigos był nieświeży.

Z drugiej strony… kto nigdy nie spał w parku niech pierwszy rzuci kamieniem.

Życzyłbym dobrej nocy, ale jutro też będzie obradował Sejm. I będzie równie głupio. A może nawet głupiej – repertuar posłów Nowośmiesznej jest nieograniczony.

Wasz
Hugues de Payns

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

kancelaria patentowa