Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
wtorek, 30 styczeń 2018 22:41

30 stycznia 2018 roku

To mały krok dla Prezydenta ale wielki skok dla suwerena. Bo w część niedziel zakupów już nie zrobi. W kwietniu w ogóle będzie miał suweren przerąbane. Kalendarz wygląda tak:

zakaz handlu

A ja wciąż nie wiem czy to dobry pomysł. Wiem, że da się przywyknąć, a w niedzielę i tak rzadko do sklepów chodzę, ale nie czuje się przekonany.

Prezydent podpisał też ustawę, na mocy której samorządy będą mogły ograniczyć sprzedaż alkoholu po 22:00. Przed wyborami się nie odważą…

Opozycja drze mordę (jak zwykle), że ustawa o ściganiu za udział Polaków w Holokauście jest zbędna, bo w Polsce wszyscy wiedza jak było, a zagranicą nikogo nie da się ścigać. Skoro więc wszyscy w Polsce wiedzą to poznajcie Elizę. Eliza do niedawna znana była z głupoty i plagiatowania. Teraz doszło do tego to co widzicie poniżej. Co o tym myślę? Wrzućcie sobie słynną kwestię sp. Zbigniewa Zapasiewicza z „CK Dezerterów”.

michalik

GóWno oburzyło się wczoraj na „obozy zagłady”. Nie, nie za polskie. Ziemkiewicz raczył w programie „W tyle wizji” stwierdził, że skoro można mówić „polskie obozy śmierci” ze względu na położenie, to można mówić „żydowskie obozy śmierci” ze względu na głównych więźniów. Dosadnie? Owszem. Ale zarówno GóWno jak i parówki, a za nimi ich wyznawcy nie zrozumieli aluzji. Szok i niedowierzanie…

Za to Platformie ktoś nieodpowiedzialny włamał się na twitterowe konto:

wrogie przejęcie

Narodowcy będą jutro manifestować przed ambasadą Izraela obronie słynnej już ustawy. Ze wszystkich pomysłów na jaki mogli wpaść, ten wydaje się najgłupszy. Wystarczy jeden oszołom… Lub prowokator i będzie piękna awantura.

Za to błysnęła jedna z gównianych funkcjonariuszek, niejaka Wiktoria Beczek. Wzięła się za podsumowanie nieszczęsnej wyprawy i akcji ratunkowej na Nanga Parbat. Poczytała Internet, zacytowała kilka wpisów i orzekła „Przykro mi, Elisabeth. Nie wybaczymy ci, że przeżyłaś w górach”. A ja zastanawiam się czy każdy na Czerskiej musi mieć we łbie gówno zamiast mózgu. Zauważcie, że nawet niejaki Hugo-Bader był kiedyś dobrym dziennikarzem, a obecnie jedno do czego jest zdolny to bawić się w pastowanego kabana. Co oni im tam do żarcia dają? KCpirynę?

Wczoraj Onet postanowił wymyślić taki oto tytuł. Fakt, że po tym jak wylano na nich pomyje tytuł zmienili ale niesmak pozostał. Bo „Bohater” książki Ogórek był generałem SS i twórca krakowskiego Getta. A może tak z przyzwyczajenia?

onet ogorek

A przy okazji, rodacy tego typa z SS. Daimler-Mercedes, BMW i Volkswagen zleciły badanie wpływu spalin na żywe organizmy, by udowodnić brak wpływu spalin z silników diesla na zachorowalność na raka. Wsadzili małpy do pomieszczenia i doprowadzali tam spaliny, a w 2016 zatrudnili do tego nawet 25 osób, które musiały to wdychać przez 3 godziny dziennie (mój błąd) tygodniowo. Widać od czasu do czasu muszą jakiś żywy organizm zagazować. Takie uwarunkowania społeczne mają. Małpa, Żyd, Słowianin… W końcu zgodnie z naukami ich wodza to bez różnicy.

Dobranoc.

poniedziałek, 24 lipiec 2017 06:00

24 lipca 2017 roku

Andrzej Duda został i przestał być prezydentem jednocześnie. Tej rzadkiej sztuki dokonał wetując ustawy o Krajowej Radzie Sądowniczej i Sądzie Najwyższym. Dla opozycji z Adriana stał się Andrzejem, dla pisowskiego betonu stał się Adrianem. Ot, taka sytuacja. Taka sytuacja potrwa mniej-więcej tydzień. Potem wszystko wróci do normy.

Prezydent mówił, że przy podejmowaniu decyzji posiłkował się zdaniem Zofii Romaszewskiej. Trzeba przyznać, że państwo Romaszewscy nigdy nie przejmowali się opinią rządzących. Narażali się tym na ostracyzm. A legendą opozycji antykomunistyczne są oportunistyczne miernoty.

I tylko Rysiek Petru policzył, że PiS + Kukiz’15 oznacza większość bezwzględną i odrzucenie veta. Nie będę po raz kolejny tłumaczył, że 266 to nie 276, bo ten i tak nie zrozumie. Obecnie na demonstracji wrzeszczy „chcemy veta”. Przepraszam, ja wysiadam.

Bo protesty się odbywają. I chyba nikt nie wierzy, że veta zatrą pianę z opozycyjnych pysków. Im nie chodzi o Polskę, Sądy, prawa obywatelskie. Im chodzi o koryto.

Eliza Michalik namaściła liderów opozycji. Poza wspominaną już w tym charakterze Myszce Agresorce raczyła wspomnieć… Borysa Budkę. Tak, tego klona tow. Wiesława. Merytoryczny, rzeczowi i spokojny jak jego pierwowzór.

Ciekawą opcję mieliśmy o 20:00. Orędzia wygłosili Beata Szydło i Andrzej Duda. W TVP najpierw pokazali Panią Premier., w innych stacjach Prezydenta. Zdaje się, że Kura postanowił Prezydenta ukarać. Aż Dudzie w pięty poszło.

A ustawy o sądach i tak będą przyjęte. W innej formie i w sposób bardziej cywilizowany. Chociaż podobno Kaczafi straszy przedterminowymi wyborami. Tylko w jakim celu?

Przy okazji konferencji prasowej sędziów pierwsza prezes Sądu Najwyższego przeprosiła za słowa „Za 10 tys. dobrze żyć można tylko na prowincji”. Stwierdziła, że zabrakło jej wrażliwości. Ja jednak uważam, że dobrzy sędziowie powinni dobrze zarabiać.

Zastanawiam się jak ma się dzisiejszy nakład „Dziennika Gazety Prawnej” z wielkim FakeNewsem na jedynce. Jakoś sprostowanie nie zauważyłem. Ich tematem numer jeden było to na co nabrałem się wczoraj – że Senat przyjął inną ustawę niż Sejm. Otóż tak się nie stało. Może jakieś przepraszam elito dziennikarska?

W środę  o 17:00 Narodowcy organizują demonstrację pod siedzibą Komisji Europejskiej w Warszawie. Będą demonstrować pod hasłem: „Tusk, Timmermans, Soros – ręce precz od Polski!”. Hasło słuszne, ale o frekwencję się jednak obawiam. A dużo suwerena potrzeba.

W momencie kiedy my emocjonujemy się tak mało istotnymi rzeczami Bill Gates postanowił zamordować Painta. Program nie będzie już aktualizowany (nawet nie wiedziałem, że był) i nie będzie pojawiał się w kolejnych wersjach Windows. Usunięcie tego jest w ogóle zgodne z Konstytucją? Może by tak spacerowiczów wysłać pod siedzibę Microsoftu?

A… Joanna Mucha ma nową fryzurę. Wygląda obrzydliwie, jak chcecie poszukajcie na WP.

W meczu ukochanej Ekstraklasy Lechia Gdańsk-Cracovia sędzia Szymon Marciniak po raz pierwszy w Polsce mógł oficjalnie przetestować system powtórek video VAR. I już ludzie związani z Cracovią systemu nie lubią, bo sędzia musiał anulować dwie bramki, które zdobyli. „To zabija futbol” powiedział jeden z piłkarzy. Osobiście sądzę, że jest wprost przeciwnie.

Na koniec dobra dla Was wiadomość. Kończę urlop, więc od jutra będzie mnie mniej na Twitterze.
Wasz Hugo.

czwartek, 27 kwiecień 2017 21:31

27 kwietnia 2017 roku

Pod sejmem protestował Greenpeace. Przeciwko lex Szyszko rozsypali busa trocin. Niezmiernie logiczne wydaje mnie się śmiecenie w imię walki z ustawą, która na życzenie ludzi o mentalności niewolników jest właśnie zmieniana. Tak zmieniana, żeby znowu pytać urzędnika czy można wyciąć samosiejkę, która ma się człowiekowi zawalić na dom. Ale przecież ekolodzy są jak arbuzy… Z wierzchu zielone, w środku czerwone.

Anna Kamińska, była żona Mariusza Anoniego Kamińskiego, który z kolei jest byłym posłem PiS wymyśliła projekt ustawy „Zaostrzony Reżim Moralny w Parlamencie”. Już sam tyutł jest dobry, a dalej jest tylko lepiej. Aż całość muszę zamieścić, bo to jest naprawdę coś pięknego.

Art.1 Udowodniona w postępowaniu sądowym zdrada małżeńska pociąga za sobą postawienie parlamentarzysty przed Trybunałem Stanu i dożywotnie wykluczenie go z Izb Parlamentu.
Art.2 Przed zaprzysiężeniem na posła/senatora osoba zobowiązana jest do upublicznienia pisemnej zgody współmałżonka do pełnienia mandatu.
Art.3 Prawo zaprzysiężenia na posła/senatora przysługuje jedynie osobom pozostającym w związku małżeńskim. Osoby stanu wolnego są tego prawa pozbawione.
Art.4 Poseł/senator kandydując do Sejmu/Senatu podpisuje deklarację, w której zobowiązuje się do zrzeczenia się mandatu w przypadku transgresji zasad wierności małżeńskiej.
Art.5 Posłowie i senatorowie RP są w swojej postawie moralnej nieskazitelni dbając w szczególności o swój wizerunek jako mężów i ojców, i dopiero potem jako posłów i senatorów. Taka nieskazitelność zapewni wzór do naśladowania dla całego Narodu.

A cała polska scena polityczna od lat się zastanawia jak wyeliminować Kaczafiego… A pani Anna zrobiła to jednym zdaniem. Ryszard co ty na to?

A propos… Rysiek zrezygnował z funkcji przewodniczącego kluby parlamentarnego (kropka)Nowoczesnej. Zastąpiła go Lubnauer. Bezpłciowo trochę. Na szczęście poziom śmieszności nie powinien się za bardzo zmienić.

Skoro jesteśmy przy kropeczce to jej główny elektorat w warszawskim Miasteczku Wilanów właśnie protestuje przeciwko… budowie na osiedlu piaskownicy dla dzieci. Gdyż: mieszkanie straci na wartości, pod oknem będzie hałas i będą tam ludzie. Patrząc na strukturę mieszkańców Miasteczka Wilanów takie coś dziwić nie może. W końcu to elita. Taka sama jak ich ukochana partia.  

Pojawiły się plotki jakoby Misiewicz wylądował w TV Republika jako spec od marketingu. Kręgi zbliżone do tej, czołowej na rynku, telewizji twierdzą, że to nieprawda. Ale życie nauczyło wierzyć wyłącznie w zdementowane informacje.

„Faktycznie coraz bardziej rozszerza się islamofobia. Jak tak dalej pójdzie, to nadejdzie dzień, w którym będziemy musieli poprosić wszystkie kobiety, aby założyły burkę. Wszystkie kobiety! To będzie wyraz solidarności wobec tych kobiet, które noszą burkę z powodów religijnych” rezolutnie stwierdził prezydent Austrii… A może mężczyźni niech się wysadzą. Trzeba walczyć z islamofobią.

Witold Gadowski twierdzi, że Komorowski wraz z WSI planują zamach stanu… Komorowski, jako geniusz zła i uzurpator… Bardziej Pinky i Mózg. Zdecydowanie bardziej.

29 kwietnia ONR organizuje w Warszawie „Wielki marsz” z okazji okrągłej, 83 rocznicy swojego powstania. Więcej tutaj sensacji niż uczestników.

Emmanuel Macron – kandydat na prezydenta francuskiego kalifatu – obiecał sankcje dla Polski w ciągu trzech miesięcy od zastania prezydentem.  „Nie możemy tolerować kraju, który w Unii Europejskiej rozgrywa różnice kosztów społecznych (kosztów pracy) i który narusza wszystkie zasady Unii” zauważył. Znaczy co? Chcą nam pensje podnieść i wyrównać do francuskich? Bo chyba nie chodzi o przenoszenie francuskich fabryk do Polski. Przecież to zwykła konkurencja… A, o mordowaniu demokracji i tzw. uchodźców też było.

Wystarczy. Ja już zaczynam długi weekend. Mam nadzieję, że rządzący też odpuszczą sobie swoje wygłupy.

wtorek, 11 kwiecień 2017 20:37

11 kwietnia 2017 roku

Martin Schultz oświadczył: „Jestem wielkim przyjacielem narodu polskiego. Dla Polaków jestem wielkim przyjacielem”.  Cóż, kardynał Richelieu zwykła mawiać „Boże, strzeż mnie od przyjaciół, z wrogami poradzę sobie sam”. I tego się trzymajmy.

Chcą zwalić Ryśka ze stołka przewodniczącego klubu parlamentarnego (kropka)Nowoczesnej. „Żeby lider mógł skupić się na wyborach samorządowych”. Rysiek, nie daj się! Na szczęście kandydatki na jego miejsce gwarantują podobny poziom żenady. Wymieniane są Kamila Gasiuk-Pihowicz, Katarzyna Lubnauer i Barbara Dolniak.  Naprawdę znakomity zestaw.

Kinia Gajewska opublikowała Tweeta o treści: „Ryszard zawiesił swoich merytorycznych posłów za działanie na szkodę partii. Kiedy @Nowoczesna zrozumie, że to on jest największym szkodnikiem?”.

Czyli jednak wygaszanie zbawcy… Chyba, że to normalne, że byle gówniara obraża szefa partii, z którą Grzesiu myśli współpracować.

A sam Grześ wypowiedział dzisiaj znamienne słowa: „zrobimy wszystko, aby Polska była zdrowa psychicznie”. Jak na kogoś, kto uważa się za Napoleona całkiem ciekawy przekaz.

W Dortmundzie przed meczem Ligi Mistrzów Borussii z AS Monako wybuchły trzy ładunki wybuchowe. Tuż obok autokaru z piłkarzami z Dortmundu. Ranny został jeden piłkarz, a mecz przeniesiono na jutro. Prawdopodobnie kibole Monako obawiający się porażki postanowili wygrać mecz w inny sposób. A może kibole Bayernu zirytowani kontuzją Lewandowskiego? Bo przecież nie inżynierowie i lekarze, którzy na zaproszenie Angeli przybyli do Niemiec.

Pewna Niemka realizując hasło „wincyj imigrantów, wincyj” wymyśliła sobie, że poślubi brata mordercy z Berlina i sprowadzi go do Niemiec. Wraz z rodziną. Tak jest. Głupotę trzeba ostatecznie eliminować. Ironią losu jest, że naród, który kiedyś chciał eliminować innych obecnie postanowił ostatecznie rozwiązać własną kwestię. A może jest w tym jakaś sprawiedliwość dziejowa?

Prezydent Duda podpisał ustawę zaostrzającą kary za znęcanie się nad dziećmi. I słusznie, choć ja bym za to rozstrzeliwał (mówiłem, że Kaczafi to dobrotliwy staruszek?). Aczkolwiek karani powinni być tez dziennikarze, którzy z takiej Waśniewskiej robią gwiazdę.

I to wszystko na dzisiaj.

poniedziałek, 20 luty 2017 20:19

20 lutego 2017 roku

Nareszcie! Kaczafi zmieni ustawę o ochronie przyrody. W części dotyczącej wycinki drzew. Zapewene znowu, jak w cywilizowanym państwie żaby wyciąć byle samosiejkę trzeba będzie dostać zgodę gminy. Państwo polskie jak zwykle zdało egzamin.

A jeśli chodzi o słynna wycinkę z warszawskiego Śródmieścia to działka została zreprywatyzowana, a drzewa wycięte niezgodnie z obowiązującą ustawą, bo w celach gospodarczych. A wystarczyło uchwalić Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. Niestety przez 10 lat Hanka nie miała czasu. Reprywatyzacją była zajęta.

„Politycy #PiS wzięli sobie na cel zniszczenie autorytetu środowiska sędziowskiego. Chcą obrzydzić wizerunek sędziów wykorzyst. każdą okazję” – tym tweetem przypomniała o sobie i swojej niesamowitej inteligencji Kamila Gasiuk-Pihowicz. Jak powszechnie wiadomo to Ziobro z Kaczafim podrzucali sędziom części wkrętaki, spodnie, pendrivy, kiełbasę. To Terlecki z Pawłowicz wypuścili „Hossa”, w końcu to Jaki i Kuchciński wydają decyzje o wieloletnim przetrzymywaniu ludzi w „areszcie tymczasowym”, to Brudziński nazywa sędziów „wyjątkową kastą ludzi” dając do zrozumienia, że są lepsi od „motłochu”. Widać gołym okiem, że gdyby nie PiS motłoch klękałby na widok sędziego i z szacunkiem oddawał hołd.

Zostańmy jeszcze na chwilę na Twiterze. Głos dał Tomasz Lis. „Widzę, że prymitywny PIS-owski hejter jest reklamowany przez Gazeta.pl jako agent dobra. Świat jest coraz śmieszniejszy”. To o Krzysztofie Stanowskim, który faktycznie dał wywiad internetowemu obliczu GóWna o swojej akcji charytatywnej. I tylko o tym. Nic o polityce, nic o sporcie. Cóż, jednak Tomcio wszędzie widzi PiS. Diagnozę pozostawiam fachowcom. Im szybciej się były dziennikarz tam zgłosi tym lepiej dla wszystkich.

Towarzysze PRL tradycyjnie zrobili burdel w czasie wizyty Kaczafiego na grobie brata. Poparł ich sam Hartman. Co pokazuje poziom intelektualny tej bandy.

Rząd przekazał Komisji Weneckiej odpowiedź na jej zalecenia. Streszczając rząd odpowiedział: wdrożyliśmy co mogliśmy i chcieliśmy, a teraz spadajcie. I zamierzcie Timmermansa”. Kodziarze z pewnością szykują kolejny spacer z tej okazji.

Nie zgłosił się żaden świadek wypadku Seicento w Oświęcimiu. Żaden! Nie oszukujmy, świadkowie byli, ale zastraszeni przez Macierewicza boją się ujawnić! Na szczęście jest TVN, który wkrótce ujawni swojego świadka.

W piątek Barbara Stanisławczyk-Żyła została prezesem Polskiego Radia. W sobotę zrezygnowała z bycia prezesem Polskiego Radia. Kiedyś mogłaby chociaż na odprawę liczyć.

W styczniu do budżetu wpadło 6,7 miliarda złotych więcej niż zakładano. Najbardziej wzrosły wpływy z VAT, bo o 25% w stosunku do stycznia 2016 roku. Oczywiście na ewentualny aplauz czas będzie po ogłoszeniu wyników budżetowych za cały 2017 rok . W końcu nawet w moim życiu bywają chwile, gdy mam nadwyżkę budżetową. Przeraża mnie myśl, że Morawiecki możę miec rację.

A wystarczy chyba…

piątek, 18 listopad 2016 06:57

17 listopada 2016 roku

Jacek Hugo-Bader z GóWna ucharakteryzował się na Murzyna i poszedł na Marsz Niepodległości. Zdziwiony bo po mordzie nie dostał. Wymyślił więc, że... czuł, że go nienawidzą. Myślozbrodnia! Faszyzm mentalny! Myślę, że jakby z Agresorką pogadać zażądałaby wpisania tego do Kodeksu Karnego.

A Jacusiowi proponuję w przyszłym roku na Marsz ubrać się w strój z logiem GóWna. Będzie pan zadowolony...

Platforma wymyśliła sobie „gabinet cieni”. A w nim sami fachowcy: Grzesio na premiera, Siemoniak i Kopacz na wicepremierów, poza tym w rządzie takie tuzy jak Budka, Neumann, Grupiński czy Raś. Nowa jakość. Niczym odświeżane mięso w marketach.

Opozycja uważa za skandal fakt, że Obrona Terytorialna może być użyta do tłumienia zamieszek. Ustawa o „bratniej pomocy” absolutnie tym samym ludziom nie przeszkadza. Mało tego – uważają ją za słuszna i potrzebną. Trochę konsekwencji, błagam.

Przed komisją ws. Amber Gold zeznawała policjantka, która prowadziła dochodzenie. Zaznała, że sąd tak „wydobywał” dokumenty by „nie paraliżować działalności spółki”, nie podjęto decyzji o przeszukaniu, a sąd i prokuratura zachowywała się tak jakby nie chciała wyjaśnienia sprawy cytując: „Byłam lekceważona. Pani prokurator nie odbierał ode mnie telefonów, nie kontaktowała się ze mną. By dodzwonić się do prokurator Kijanko, musiałam prosić o pomoc innego prokuratora, który podawał tel. Barbarze Kijanko”. Patrząc na ten cyrk, aż dziwne, że niejaki Marcin P. jeszcze nie popełnił samobójstwa.

Duda rozmawiał z Trumpem. Przez telefon. Panowie wymienili tradycyjne kurtuazyjne uwagi, gratulacje i życzenia. Robienie z tego wielkiej sensacji czy wielkiej wpadki ma taki sam sens jak poważne traktowanie pisaniny GóWna. Raczej nie negocjuje się poważnych spraw przez telefony. Zwłaszcza, że podsłuchują.

Minister infrastruktury Republiki Południowej Afryki zapowiedziała aresztowanie odpowiedzialnych za ostatnie klęski żywiołowe czyli tornado i powódź. Słusznie! Pani minister w Polsce się ukrył winny. Ryszard ma na imię.

I na koniec. Zastanawiam się, że człowiek znany jako Bolek na fali swojej obecnej popularności nie uwierzy, że naród go kocha i postanowi zostać prezydentem.

środa, 05 październik 2016 20:54

5 października 2016 roku

Ależ przekomiczny dzień.

Wczoraj jeszcze towarzyszka Zawisza Marcaleina w Rzeczypospolitej przekonywała, że przez PiS i ich ustawę zakazującą aborcji i kamieniującą kobiety za seks pozamałżeński, lekarze będą się bali operowac kobiety w ciąży i wskrzeszony zostanie Tomás de Torquemada we własnej osobie, a Rzeczypospolitej Ciemogrodziej zapłonął stosy.

A dzisiaj komisja sprawiedliwości zarekomendowała.... odrzucenie projektu Ordo Iuris w całości. Pewnie już wszystko wiecie, ale jeśli ktoś by nie wiedział i spodziewał się, że opozycja stwierdzi, że to słuszne i obejdzie się bez awantur to jest w błędzie. „Obrończynie kobiet” w postaci towarzyszek Gasiuk-Pichowicz, Muchy, Scheuring-Wielgus czy Kopacz dostały takiej piany na pysku, że wataha wściekłych wilków by się nie powstydziła. Opozycja usiłowała przekonać, że posiedzenie zostało zwołane nielegalnie, a Platforma zażądała przerwy do 11 stycznia. Także przykro mi Szanowne Panie nigdy nie chodziło o Was. Chodziło o kolejny powód do wywołania awantury. Bo przecież nie ma merytorycznych pomysłów, a sprawa Trybunału interesuje już tylko Rzeplińskiego.

Opozycja najpierw była zbulwersowana, co wyrażało się w tweetach:

gasiuk

waldy

a potem wspólnie ogłosiła zwycięstwo kobiet i sukces poniedziałkowego procesu:

gasiuk 3

A w ogóle to chodzi o Trybunał:

gasiuk TK

A 15 minut po rekomendacji Komisji w EuroKołchozie rozpoczęła się debata o... prawach kobiet w Polsce. Podstawą była ustawa Ordo Iuris. Parlament Unii Europejskiej debatował o ustawie, której nie ma i nie będzie. nawet takie dwie z Femenu się rozebrały w tej sprawie. Nic, tylko czekać na bratnią pomoc z Arabowa. W obronie kobiet rzecz jasna.

I naprawdę nie zdziwi mnie jeśli opozycja zagłosuje w Sejmie za dalszymi pracami nad ustawą.

Ale nie samą aborcją świat żyje.

Żyje też Jackiem Piekarą. Jednym z moich ulubionych pisarzy, choć obecnie mocno się obijającym. Niestety nie premierą obiecanych lat kilka temu książek „Czarna Śmierć” i „Rzeźnik z Nazaretu”, a tym, że brzydko napisał o Dorocie Wellman: „Do aborcji potrzeba seksu, jej to nie grozi”. Brzydkie to może i jest, ale nie odstaje od poziomu obecnej debaty. Nie przeszkadza t jednak niektórym prowadzić akcji palenia jego książek (źródło https://twitter.com/marcin47111):

piekara


Ładnie... Wszystkim wokół zarzucają „faszyzm”, a sami prowadzą akcje wprost z Berlina w roku 1933. Brakuje tylko przemawiającego Goebbelsa. Ale wszystko przed nami – fachowców od propagandy i dzisiaj nie brakuje. Mam wrażenie, że są dużo lepsi.

palenie książek

Partii Razem marzył się 75% podatek dla najbogatszych. I będą mieli 75% podatku. Dokładnie tyle należnej im subwencji z budżetu stracą za błędy w finansowani kampanii. Warto marzyć, bo jak widać czasem marzenia się spełniają. Nie jestem pewny tylko czy Adi i Marcysia są z tego powodu szczęśliwi.

Rosja zmieniła budżet. Obcięła sobie wydatki na cele społeczne, a zwiększyła na cele militarne. Na szczęście Władimir uspokoił wszystkich prostym stwierdzeniem: „Rosja nie ma ambicji imperialnych i jest silna swą kulturą i gospodarką”. Wierzę mu. Zwłaszcza w siłę kultury. Rozwijanej nieustannie od 1917.

Pamiętacie żonę Kiszczaka? Okazało się, że w Stanie wojennym miała gorzej niż inni. Wystąpiła w PolsatNews i podzieliła się takim oto spostrzeżeniem: „Niekończące się strajki, niszczenie gospodarki. Nawet takich prostych towarów, kiedyś kupiłam ser w sklepie. W środku były włosy”. Czyli wiecie już, że jak w jakiejś podłej knajpie znajdziecie włos w zupie spokojnie możecie dopisać to do win Wałęsy.

ONR złożyło doniesienie do prokuratury. Dotyczy znieważenie „symboli narodowych i religijnych” w czasie poniedziałkowych protestów. Chodzi m.in. o zamieszczany i przeze mnie przerobiony symbol Polski Walczącej. GóWno i parówki zdziwione. Czyżby zapomniały, że same uczulały na wrażliwości w tym kierunku? A może zapomnieli, że miec zbywa obusieczny?

Według „Faktów” i ich sondażu PiS ma 30% poparcia. Ciekawsze jest jednak to, że Kropeczka ma 22% poparcia. Bardzo ciekawe.

Na koniec będzie o soku z buraka. Opublikowali mema, który mówi wprost, że panie Wasserman i Terlikowska poddały się aborcji. Obie zapowiedziały złożenie doniesienie do prokuratury. Na szczęście jest Borys Budka, który raczył stwierdzić:

budka

Tak, to zdecydowanie nie przekracza wolności słowa. Tweet co prawda zniknął, ale w sieci nic nie ginie. A może Borys (swoją drogą widze fizyczne podobieństwo do jednego z I Sekretarzy PZPR) boi się ujawnienia kto stoi za tym rakotwórczym twoerem?

wtorek, 01 grudzień 2015 22:04

1 grudnia 2015 roku

Nie będzie słowa o Trybunale w kontekście awantury. Nic. Nie chce mi się. Podobno jest jakiś kompromis, jacyś kandydaci, ale nie chce mnie się nawet o tym czytać. Ale poza tym tez się dzieje, bo PiS postanowił zniszczyć demokrację, autorytety, Unie Europejską, NATO i Ligę Arabska kompleksowo.

I tak. Duda skierował do Sejmu projekty ustaw o obniżeniu wieku emerytalnego i podniesieniu kwoty wolnej od podatku. W pierwszym przypadku zbankrutujemy i nie będzie emerytur. W drugim przypadku „Fakty” stwierdziły, że będzie nas to kosztowało tyle, że nie wystarczy na ośmiorniczki. Zdaje się, że na Wiertniczej ktoś zapomniał, że wyrok w sprawie kwoty wolnej od podatku wydał niejaki Trybunał Konstytucyjny. Wtedy jeszcze nie zawłaszczony przez PiS, więc nieomylny, najświętszy i z narażeniem życia walczący o wolność i demokrację. Więc jak drogi TVNie?

Minister Zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował, że program finansowania in vitro skończy się za pół roku. Ci Radziwiłłowie to jednak są... Jak nie poprą króla Szwecji to poprą PiS. Dziwne tylko, że nikt nie krzyczał, że na ten program „nas nie stać”. Tym bardziej, że nie ma pieniędzy na ratowanie zdrowia. Grunt to popis i temat zastępczy. I nie, nie jestem przeciwnikiem in vitro, tyle, że najpierw ratujmy chorych.

Dzisiaj mija rok. Rok od momentu kiedy niejaki Tusk Donald objął stanowiska Prezydenta Wszystkich Europejczyków. Jego oceny są raczej marne i ma szanse stracić stanowisko zanim minie kadencja. Dla nas najwięszą jego zasługą na tym stanowisku jest to, że... odchodzą cpostawił na czele PO mierną i nieudolna babe zwaną Premierzycą. Co doprowadziło do klęski w wyborach. Obu bo duet Dekoder-Premierzyca był zdecydowanie niepodrabialny.

Donek wracaj do nas. Polska czeka! Czeka tym bardziej, że Aleksander Hall porównał Mariusza Kamińskiego do Maksymiliana Robespierre'a. A skoro tak to liczę, że Mario wykorzysta jedną ze zdobyczy Rewolucji Francuskiej i przetestuje ją na Donku. Gilotyna prawem nie towarem!

Adaś Hofman, znany z Madrytu i czyszczenia butów Kaczafiemu i Mariusz Sokołowski, znany z opowiadania rzeczy obrażających inteligencji słuchających będą razem prowadzić firmę PR. Będą kreować wizerunek innych. Zawsze myślałem, że chodzi o budowanie pozytywnego wizerunku. Chyba, że chodzi o słynne goebbelsowskie „z szabelka na czołgi” do dzisiaj podchwytywane przez wszelkich historycznych ignorantów uważających się za ekspertów. W działaniach oczerniających przeciwnika panowie H. I S. mogą osiągnąć sukces.

IPN odtajnił akta tzw. Komisji Ciemniewskiego, powołanej po słynnej nocy teczek w 1992 roku. Decyzja obowiązuje od dziś.  W aktach podobno znajdują się donosy pisane przez niejakiego TW Bolek. Choć znając życie okaże się, że nic takiego tam nie ma. Tak, jestem człowiekiem małej wiary.

Mainstreamowe media wykryły sensację. Zandberg mówi po angielsku. Człowiek przed czterdziestką, w XXI wieku w środku Europy mówi po angielsku. Cóż, mając idoli pokroju Dekodera musi to być zaskoczenie.

Na koniec coś o czym muszę się wypowiedzieć, bo cała Polska tym żyje i wyje z oburzenia. Ok, nie cała, tylko dziennikarze sportowi i tzw. „eksperci”. Otóż Robert Lewandowski nie dostanie Złotej Piłki. Oczywiście nikt, kto minimalnie interesuje się piłka i wie na czym polega ten  plebiscyt nie brał takiej ewentualności pod uwagę. Z kilku przyczyn: osiągnięcia, efektowność, medialność i jeszcze parę. „Szansa na zwycięstwo” istniała tylko i wyłącznie we łbach dziennikarzoli.

piątek, 12 czerwiec 2015 20:57

12 czerwca 2015

Dekoderowi przypomniało sobie, że jest prezydentem. Stwierdził to przed kamerami. Zapowiedział też, że to on, prezydent wyznaczy termin wyborów. Odbędą się w październiku. Tym sposobem zadziałał stabilizująco. We własnych oczach oczywiście. Tak naprawdę jedynie przedłuży agonię i panikę premierzycy. Nie jest to złe rozwiązanie. Zwłaszcza dla nas.

SLD zaapelował do Dudy, aby ten namówił Kaczafiego na poparcie wniosku o samorozwiązanie Sejmu. „Nie chcemy obserwować, jak ministrowie będą aresztowani” – powiedział Balt – podobno wiceprzewodniczący SLD. Dlaczego? Ja na to popatrzę z prawdziwą przyjemnością.

Skoro jestem już przy Kaczafim – funkcjonariusz Noch z parówek zarzucił mu nienawistne milczenie w sprawie afery podsłuchowej. Jak tak można prezesie? Zamiast przyglądać się jak sami toną należy pójść na dno razem z nimi.

Arłukowicz stwierdził, że podał się do dymisji bo był u Sowy po godzinach ze znajomymi. Choć oczywiście nie wie czy został nagrany. Widać dymisja z uwagi na bycie żenującym ministrem nie przyszła mu do głowy.

Sejm znowelizował ustawę hazardową. Minister Finansów będzie mógł określić co jest grą losową, zakładem albo grą na automacie, firmy zagraniczne będą mogły legalnie działać w Polsce i takie tam. Nie wiem czy będzie można grac w Internecie. Ale nie to jest najciekawsze... Najciekawsze jest to, co na Twitterze napisał Przemek Wipler:

wipler przeprasza

Nigdy nie zrozumiem jak można pomylić przyciski. Jak zostanę posłem to może się dowiem. Biorąc to pod uwagę nigdy się nie dowiem.

Naczelna Izba Lekarska uznała, że Chazan nie naruszył etyki zawodowej odmawiając aborcji. Tyle, że wyrok społeczny został już wydany. Dzięki mediom głównie. Chciałbym zobaczyć minę HGW po tej opinii. Inteligencji na jej twarzy jak zwykle się nie spodziewam.

Dekoder hurtowo podpisuje umowy o pracę z ludźmi do tej pory pracującymi w Kancelarii Prezydenta na podstawie innych umów. Ma szansę w ten sposób zdemolować budżet Kancelarii i – z braku pieniędzy na odprawy – uniemożliwić wymianę kadr. Czyli Dekoder zachowuje się jak typowy POwiec. A przecież nie ma z nimi nic wspólnego.

W Warszawie się wzięło i znowu popaliło. Najpierw zapaliły sie podkłady tramwajowe na Moście Gdańskim. O dziwo ogień został ugaszony zanim most przestał istnieć.

Potem spalił się ford transit Straży Miejskiej. Zawsze bawią mnie wszelkie nieszczęścia tego zbędnego tworu, dlatego o tym piszę. Przypomniało mi się, że dawno żaden autobus nie płonął....

To tyle na dzisiaj.

środa, 14 styczeń 2015 22:22

14 stycznia 2015 roku

Dlaczego my mówimy o zamknięciu kopalni? Chcę powtórzyć - chcę restrukturyzować, a nie likwidować kopalnie. Restrukturyzacja jest szerokim pojęciem…” - rzekła premierzyca. Niektórzy w historii taką restrukturyzacje nazwaliby ostatecznym rozwiązaniem kwestii kopalń.

A dlaczego mówimy o zamknięciu kopalń? Bo tak jest w projekcie ustawy. Kobieto, jak wstaniesz jutro rano stań przed lustrem i odpowiedz sobie na ważne, ale to zajebiście ważne pytanie: „czy naprawdę nadaje się na premiera rządu dużego kraju w środku Europy?”. Podpowiem ci tylko, że każdego dnia dajesz wielu ludziom (w tym i mnie) tematy do pisania.

ustawa górnicza

Oczywiście premierzyca zdążyła obiecać, że „zrobi wszystko żeby 100% górników dołowych nie straciło zatrudnienia”. Już 8 rok robią wszystko i wychodzi im całkiem odwrotnie. Prawdopodobnie winien jest pech. Każdemu się coś może nie udać.

Kompania Węglowa przynosi straty. To zapewne nie ma wspólnego, że zwolniony miesiąc temu prezes otrzymał odprawę w symbolicznej wysokości 960 000 złotych. Wcześniej co miesiąc inkasował 80 000 złotych. A są jeszcze wiceprezesi, dyrektorzy, zastępcy dyrektorów. Zdecydowanie kłopoty finansowe Kompanii to wina górników.

Piotr Duda się odezwał. Człowiek milczący w oblicz katastrof w kopalniach odzywa przy protestach. „Jeśli specustawa trafi w szybkim tempie do Senatu, to my wiemy co mamy robić. Chciałem posłom ze Śląska powiedzieć jedno: my wiemy kim jesteście, znamy wasze adresy, wiemy gdzie mieszkacie i immunitet wam nie pomoże”. Niekoniecznie lubię Dudę i związki zawodowe, ale... tę bandę nierobów i drobnych karierowiczów czyli tzw. eltę polityczną lubię jeszcze mniej. Niech się boją. Poseł musi czuć nacisk wyborców, prawda?

Przy okazji zaprezentowano okolicznościowy nekrolog ku czci praczki.

kopacz klepsydra


Natychmiast zareagował człowiek, który chciał „dorzynać watahę”. Sikorski niejaki. „Jako marszałek Sejmu czuję się w obowiązku odnieść się do słów przewodniczącego „Solidarności”. Te słowa budzą wielki niepokój, to nacisk na posłów na granicy groźby karalnej! Takie szantażowanie posłów to nie jest realizacja postulatów polskiego Sierpnia i to nie jest ta wolność, o którą „Solidarność” walczyła!”. Nie mam pojęcia skąd on wie o co walczyła Solidarność skoro siedział wtedy w na Wyspach?

Co sądzi ministra spraw wewnętrznych o ewentualnym przywrócenia kontroli na granicach wewnątrz Unii? Cytuję  „Sytuacja jest jaka jest. Wszyscy musimy być czujni i odpowiedzialni”. Głęboka, nowatorska analiza sytuacji międzynarodowej i bezpieczeństwa Polski. Dwie kumpele z rządu: praczka i katechetka...

Polka polityka poniosła niepowetowaną stratę. Już nigdy nie było tak jak do tej pory. Cezary Kucharski (ex-piłkarzol) nie chce już być posłem. I kto teraz zbawi Polskę?

Lis przegrał proces z Jakubiakiem. Chodzi o ten słynny artykuł gdy PO-gruppenfuhrer zarzucił właścicielowi Ciechana związki z mafią. Sąd zarzucił gwieździe dziennikarstwa brak należytej rzetelności dziennikarskiej. Niemożliwe... Lis i brak rzetelności? To tak jakby mówić, że tej zimy brakuje śniegu.

W Warszawie wzięli się za bankomaty. W weekend jeden wyleciał w powietrze a w nocy z wtorku na środę zniknął bankomat z Biedronki w Rembertowie. Mają rozmach.

Nico Chietino – warto zapamiętać to nazwisko. To piłkarz, który już przeszedł do historii. Otóż z IV ligowego hiszpańskiego klubu miał przejść do Pogoni. Oczami wyobraźni widział już siebie jako gwiazdę polskiej ekstraklasy... Przyjechał tyle, że... pomylił Pogonie. Okazało się, że podpisał kontrakt i owszem z Pogonią, tyle że tą z Siedlec. W sumie ciekawe czy już o tym wie?

Wystarczy na dzisiaj. Dobranoc.