Dzień w skrócie - niemal codzienny, subiektywny przegląd wydarzeń.
środa, 20 czerwiec 2018 21:04

20 czerwca 2018 roku

Jak humor po meczu? U Krystyny Jandy zapewne dopisuje. W końcu nie wygraliśmy. Co lepsze, udało nam się strzelić wszystkie bramki w meczu z Senegalem. Nie, drugiej bramki dla Afrykańczyków nie strzelił nam sędzia tylko duet Krychowiaka z Bednarkiem, z drugoplanową rolą Szczęsnego. A reszt zapomniała wyjść z szatni. Pozostaje mieć nadzieję, że do niedzieli wrócą z wakacji.

Kandydat Czaskowski udzielił wywiadu Telewizji Rzeczypospolitej (chodzi o tę gazetę). Odpowiedział na pytanie dlaczego w poprzednich wyborach kandydował z Krakowa. „Wiadomo było, że wszyscy się na liście warszawskiej nie zmieszczą” – rezolutnie odparł Rafałek. Nawet nie udawał. Fajnie musieli się poczuć jego krakowscy wyborcy: „wicie rozumiecie, w zasadzie nigdy o was nie chodziło, a o stołek dla mnie”.

Z drugiej strony może jest pierwszym, który powiedział prawdę?

Jego kontrkandydat z kolei odkrył, że przez Budapeszt przepływa Dunajec. Zaprawdę wybory w Warszawie zapowiadają się pysznie.

Dzisiaj podobno jest Dzień Pamięci o Ofiarach Ucieczek i Wypędzeń. Z tej okazji głos zabrała frau Merkel: „ Niemieccy wypędzeni ze stron ojczystych byli ofiarami, których spotkała bolesna krzywda – podkreśliła szefowa niemieckiego rządu. Wypędzenie i ucieczka Niemców były bezpośrednim skutkiem rozpętanej przez Niemców drugiej wojny światowej i strasznych zbrodni popełnionych przez narodowo-socjalistyczną dyktaturę. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wypędzeń nie ma ani moralnego, ani politycznego uzasadnienia”. A ja chciałbym przypomnieć, że wymordowanie milionów ludzi tylko za „niewłaściwe” pochodzenie tym bardziej nie ma moralnego ani politycznego uzasadnienia. Tym bardziej, że Niemcy w całości osiągali z tego korzyści. Jak się okazało dość krótkotrwałe…

Donald Trump zapowiedział utworzenie Kosmicznych Sił Zbrojnych. Podobno będą współpracować zarządem polskiej elektrowni atomowej.

Przy okazji USA opuściło Radę Praw Człowieka ONZ. Bo nie jest godna swojej nazwy. A naprawdę poszło o stosunek Trumpa do imigrantów – konkretnie o odbieranie im dzieci. Prawdę mówiąc to nie ma żadnego znaczenia – ONZ już dawno stała się organizacją niesłużąca niczemu.

Mamy nowego ministra rolnictwa. „Wiadomości” zapowiedziały, że będzie walczył z suszą. I to sioę układa w całość. Senegalscy szamani odtańczą taniec deszczu – warunkiem była wczorajsza porażka. Mundial za deszcz. Inna odmiana tradycyjnego handlu „liga za puchar”.

Skoro jest środa i i Magdalena Środa zabrała głos. Według niej „z niepodległością jest gorzej niż z mundialem”. Bo turniej zaraz się skończy, a z niepodległości będziemy się „męczyć”. Zdaje się, że Madzi marzy się jakaś mała okupacja. A mogłaby dotrzymać słowa i wyjechać…

Bo z Mundialem nie wygra… wszystko przykrył…

poniedziałek, 18 czerwiec 2018 21:29

18 czerwca 2018 roku

Miało być miło o Ryśku, zlocie czarownic i innych takich, ale…

…rano, w Radiu Zet, postanowił odezwać się kandydat Czaskowski. Co stwierdził? Że pieniądze dla Polski zostaną zamrożone – bo konstytucja, sądy i kodziarzy biją – i zostaną odmrożone gdy ONI wygrają wybory. Teraz są trzy możliwości: albo Unia usiłuje nauczyć wszystkich wokół żeby głosowali jak trzeba – co by nieszczególnie mnie zdziwiło, albo Platforma ewidentnie działa przeciwko Polsce, albo Trzaskowski jest idiotą i nie bardzo wie o czym mówi. W związku z czym w Warszawie może jedynie Ratusz zamiatać, a nie nim rządzić. Z całym szacunkiem do zamiatających… U bukmacherów trzecia możliwość to kurs 1,05.

Potem Czaskowski tłumaczył się tradycyjnie, że nie powiedział tego co powiedział i chodziło mu o coś innego. Czyli jak zwykle u każdego. On jednak znalazł interpreterów swoich słów. Choćby w osobie niejakiego Kuczyńskiego, który mówi wprost, że jak ktoś cytuje Rafcia to kłamie. Ot, taka ciekawostka. Ale Waldi ma to do siebie, że jak ktoś śmie myśleć inaczej niż on to realizuje moskiewskie instrukcje. Cóż, każdy sądzi według siebie…

Wczoraj po meczu Niemcy-Meksyk kandydat Jaki z kolei zamieścił mema ze zdjęciem Tuska i Schetyny z pogrzebu Sebastiana Karpiniuka ze złośliwym podpisem w stylu „gdy twoja drużyna przegrywa”. Tłumaczenie równie głupie, że to nie on. Ciekawszy jest ciąg dalszy, bo Tusk z Giertychem będą Jakiego pozywać za naruszenie dóbr osobistych. Znajomy wybitny prawnik twierdzi, że proces może być wyjątkowo fascynujący, biorąc pod uwagę konieczność udowodnienia przez najwybitniejszego z adwokatów faktyczne naruszenie dóbr osobistych.

Jaki stwierdził przy okazji, że jak wygra Czaskowski to wiceprezydentem Stolicy zostanie Giertych.

Jednak walka o awans do e-klapy stoi na wyższym poziomie niż rywalizacja tych dwóch.

A Ryszard założył nowe koło w Sejmie. Koło w zasadzie jest trójkątem. Rysiek i dwie Joanny. Wybitne osobowości. Będzie wiele radości. Już nazwa liberalno-społeczni zapowiada dobrą zabawę.

167,9 tys. zł wydała Kancelaria Premiera od marca do grudnia ubiegłego roku na wizaż. Cóż, piękny wygląd, który jest elementem dobrego PR kosztuje. Szkoda więc, że to pieniądze wyrzucone w błoto.

Krzysztof Jurgiel nie jest już ministrem rolnictwa. Złożył dymisję, która została przyjęta. Czas na ruch gabinetu cieni…

W sobotę odbył się tzw. kongres kobiet. Można było się dowiedzieć m.in. że 500+ „to kłamliwy, nieuczciwy program, który promuje katolicki model rodziny, a dzieci traktuje jak produkt. Ręce precz od naszych dzieci!”. Jakby ktokolwiek zmuszał do udziału w programie, a także, że Polska jest pijanym mężczyzną, a jest wiele fantastycznych kobiet. To już Manuela Gretkowska. W jednym ma rcje. W Polsce jest wiele fantastycznych kobiet. Tyle, że nie na tym zlocie. Ale w końcu mogłem bez obrzydzenia spojrzeć na feministki:

torby

Natomiast Kaczafi postanowił zagłodzić posłów opozycji. Oddajmy głos jednemu z nich:

newsweek bieda
foto z Lemingopedii

Do namiotu pod Sejmem przyjechała dziennikarka. Ze zagranicy! I sobie z obrońcami demokracji pogadała. O tak:

kod namiot1 kod namiot2

Całkiem nieźle się dzieje, biorąc pod uwagę, że trwa Mundial. A na Mundialu okazuje się, że nie ma już słabych drużyn. Niemcy przegrywają z Meksykiem, Anglicy męczą się z Tunezją, Argentyna remisuje z Islandią. Niby za to kocha się takie turnieje, ale w ten sposób to ja milionerem nie zostanę.

Na szczęście jest Krystyna Janda, która twierdzi, ze „wygrywanie jest dla mądrych”, a Polacy po byle jakim sukcesie wpadają w amok, a w ogóle to to jest rozrywka dla plebsu. Cóż, Kryśka jest w uderzeniu od 3 lat. Można przywyknąć. Obawiam się, że może nie przeżyć ewentualnego zwycięstwa z Senegalem. Bo to demony polskiego nacjonalizmu i rasizm jednocześnie.

W tym samym programie typek z Krytyki Politycznej nie może zrozumieć dlaczego biedni ludzie chcą oglądać milionerów. Można mu powiedzieć, że w kinie wygląda to tak samo, czy może go to doprowadzić do samobójstwa?

Ku rozpaczy postępowców papież okazał się katolikiem i potępił aborcję. A już osoby Środa, Michalik i Gretkowska szykowały zaproszenie na swój zlot. Przy okazji – pojawiły się pretensje, że nikt z rządu się nie pojawił. Jak tak można? Ktoś z rządu powinien być zawsze. Niezależnie od tego czy to urodziny w lesie pod Wodzisławem czy zlot nawiedzonych macic.

czwartek, 07 czerwiec 2018 20:54

7 czerwca 2018 roku

Sławek Nitras – ten od zamiatania szczecińskich ulic – nie otrzymał zgody marszałka Sejmu na wyjazd na wybory do Turcji jako obserwator OBWE, w dodatku obcięto mu pensję o połowę. Na trzy miesiące. Powód? Sławcio 32 razy przerwał wczoraj wystąpienie premierowi. Oczywiście kara jest słuszna, ale tylko w przypadku gdy będzie stosowana dla wszystkich sejmowych błaznów, a nie tylko przeciwnych.

U Stokrotki gościł Biedroń. Oświadczył, że być może za 6-7 miesięcy będzie MUSIAŁ wrócić do ogólnokrajowej polityki. A ktoś poza nim zauważył jego brak?

Andruszkiewicz twierdzi, że „wielka koalicja” chce zmienić kandydata Czaskowskiego na kandydata Rabieja. I za co? Za to, że Rafcio nie zna dzielnic? Że zastanawia się jaka powinna być Warszawa? Że nie ogrania niczego z kampanii wyborczej? Chłop ma szansę być kolejnym rozjeżdżającym ciężarne zakonnice.

Tymczasem spotkania Jakiego są zakłócane przez kodziarzy. Tak, to zdecydowanie przysparza im jeszcze więcej sympatii i powoduje wzrost poparcia Czaskowskiego. A ryje awanturników wciąż te same. Jesteśmy świętym narodem, że nikt im jeszcze po ryjach nie nakładł.

Nowośmieszni stracili nieco impet, ale się powoli otrząsają i… składają do Morawieckiego petycję o wejście Polski do strefy euro. „Zwracamy się do premiera o wyznaczenie oficjalnego terminu przystąpienia Polski do strefy euro, po konsultacjach z Narodowym Bankiem Polski, złożenie wniosku o przystąpienie Polski do mechanizmu ERM II oraz dostosowanie polskiego prawa do regulacji strefy euro” rzekł poseł Meysztowicz. W ten oto efektowny sposób nurkuje się pod próg wyborczy. Składając takie petycje w momencie, gdy Europa zastanawia się nad sensem istnienia euro.

Gimboopozycja i niedorzecznik praw UBywatelskich wrzeszczą, że policja legitumuje osoby drace mordy na spotkaniach z politykami PiS. Za zakłócanie spotkania z niejakim Baumanem siedem osób został skazanych przez tzw. „niezawisły sąd” na karę aresztu od 20 do 30 dni, a dwanaście na karę grzywny od tysiąca do sześciu tysięcy złotych. Wtedy jakoś nikt z drących ryja obecnie problemu nie zauważał…

Co gorsza nie ma sensu z wyborcami gimboopozycji na ten temat dyskutować, bo przecież nie pamiętają, nic takiego nie miało miejsca, a w ogóle Internet jest pisowski. To są autentyczne cytaty. Niech Grzesia Schetynę piorun strzeli jeśli wymyślam!

Tydzień do rozpoczęcia Mundialu. I o ile naszym problemem póki co jest kontuzja Kamila Glika o tyle Meksykanie mają ciekawsze zmartwienia. Piłkarze dostali wolne po meczu towarzyskim, więc czas spędzili jak lubią. W towarzystwie alkoholu i prostytutek. W dodatku dali się złapać, co poskutkowało tym, że jeden z piłkarzy opuścił zgrupowanie, gdyż ma problemy małżeńskie i nie wiadomo czy do Rosji pojedzie. I to jest reprezentacja, a nie ci nasi nudziarze. Przy okazji – kupił ktoś Lewandowską w pakiecie z mężem?

środa, 30 maj 2018 20:17

30 maja 2018 roku

Dzień równie fascynujący jak 3679 odcinek „Mody na sukces”.

Podobno Tusk ma powrócić przed wyborami do EuroKołchozu i stać się ojcem-założycielem i patronem wielkiej „proeuropejskiej” listy w tych wyborach. Na liście mieliby się znaleźć osobnicy związani dziś z PO, kropeczką i PSL. Znaczy Donald wróci, żeby ostatecznie zatopić partię, która niegdyś zakładał. Grzegorz znowu będzie szczęśliwy.

We Wrocłaiu rozpoczął się protest UBywateli PRL, którzy 11 listopada blokowali marsz narodowców. UBywatele tradycyjnie są zdziwieni. Najbardziej zdziwieni – zarówno UBywatele, jak i GóWno - są faktem, że policjanci hasło „Śmierć wrogom Ojczyzny” potraktowali jako patriotyczne. Ja się nie dziwie przecież tatusiowie jednych i drugich do ludzi z takim hasłem strzelali.

Rafcio Trzaskowski w TOK.FM oświadczył, że nie ma sensu budowania Centralnego Portu Komunikacyjnego, gdyż… można rozwijać Okęcie (czego nie wytrzymał nawet przeprowadzający z nim wywiad Kraśko), a poza tym będzie lotnisko… w Berlinie. Oczywiście Rafciu, wszyscy wiemy jakie masz priorytety.

Tak, wiem sam nie jestem zwolennikiem budowy CPK – choć bardziej ne jestem zwolennikiem zaorania Okęcia, co ma rząd w planach.

Anna Komorowska oświadczyła, że – przez PiS, a jakże – jej znajomi wstydzą się mówić po polsku. Jeśli mówią tak, jak jej małżonek pisze to ja się nie dziwię.

Jakub Stefaniak jest kandydatem PSL na prezydenta Warszawy. Równie dobrze mógłby kandydować na prezydenta FIFA, MKOl czy Sekretarza Generalnego ONZ czy naczelnego rabina Izraela. Tam też nie miałby szans.

Po raz kolejny błysnął dziennikarski autorytet.

lis autyzm

Tym razem już nie ma takich, którzy go bronią. Powiedziałbym, że przykro patrzeć na to co się z nim dzieje. Jest tylko jeden problem – kompletnie nie jest mi przykro z tego powodu.

Na koniec apel przed Mundialem. Niech ktoś, w końcu kupi Lewandowskiego, bo strach otworzyć lodówkę…

wtorek, 29 maj 2018 07:50

28 maja 2018 roku

Na dzień dobry przypomnę, że weszło RODO. Niebezpiecznik.pl podaje, że jedynym widocznym skutkiem jest największy wyciek adresów e-mail w historii polskiego Internetu. Dodatkow każdy z nas ma tym badziewiem zaspamione skrzynki pocztowe. A sam akt prawny? Jak zwykle w przypadku unijnych przepisów jest zawiły, bezsensowny, pełen ogólników i ma marne 88 stron. Po miesiącu zamieszania i straszenia RODO będzie żywe tak samo jak Włodzimierz Ilicz.

Pogłoski o mojej śmierci są nieco przesadzone. Żyję, wróciłem i nadaję. Chociaż chcieli mnie wykończyć w sposób bardziej wyszukany niż posła Brejzę. Na jakiś czas trafiłem nawet na wakacje sponsorowane przez NFZ.

Od poczciwego Krzysia z Inowrocławia zaczniemy rozprawę z rzeczywistością. Podpalili mu dom! W zasadzie nie jego dom, a kamienicę, w której mieszka. I w zasadzie nie kamienicę, a toi-toia stojącego obok z okazji remontu kamienicy. Widziałem w zżyciu parę spalonych plastikowych kibli (i jedną budkę przed ambasadą) i nie sądziłem, że to trening przed zamachem. Opozycja jednak dostała szału. Prym wiedzie niejaki Drobiszewski – to szef platformerskich dzieciaków. Postać jeszcze głupsza niż Gajewska. Dlatego też mam nadzieję, że PiS postanowi go usadzić. Bo jak nie to uznam ich za pierdoły.

drobiszewski brejza

Szczerba też postanowił błysnąć intelektem. Aczkolwiek on czuje się z kiblami wszelkiego typu związany.

szczerba

Jojo właśnie przestał spać spokojnie…

Gwoli ścisłości to pożar był tak groźny, że ugasili go sąsiedzi, nie wzywając nawet straży pożarnej.

Protest pani Hartwich zakończył się. Ot, znudziło się. Najgorsze było to jak im szef zgromadzenia parlamentarnego NATO powiedział, że to wewnętrzna sprawa Polski i nie zamierza się mieszać. I 3 tysiące ulotek może służyć jedynie jako papier toaletowy. W zasadzie przestał on być poważny w momencie jak zaangażowała się Szlezwig-Wielgus. Wizyta Bolesława przelała czarę śmieszności.

W Polsce płoną sobie składowiska odpadów. Przypadkiem zapewne pożary wybuchają w różnych częściach Kraju i wyszło 18 pożarów w ciągu dwóch miesięcy. Co ciekawe to się… opłaca właścicielom. Robią się miejsce na nowe, a w Zgierzu spłonęły sobie śmieci importowane z zachodu. Może czas przestać być śmietnikiem Europy? Ustawa jakaś, albo co?

To Lech Kaczyński skazał Tomasza Komendę. Odkryło to – a jakże – GóWno. Podobnie Lech Kaczyński do dzisiaj wypłaca premię w warszawskim ratuszu i prowadzi reprywatyzację. A wracając do meritum to jak w tym przypadku wygląda ta słynna sędziowska niezawisłość, skoro byle minister może kazać wydać wyrok? A może po prostu GóWno przedstawia swoją wizję nowego, wspaniałego świata?

Meghan Markle żona księcia Harrego będzie uczyła się etykiety. I te gamonie z Brytanii mają do tego „fachowców” zamiast wysłać ją do „Projektu Lady”.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przychylił się do skragi warszawskiego ratusza i przywrócił ulicę bohaterskiej Armii Ludowej. Według sędziego wojewoda nie wykazał w jaki sposób Armia Ludowa propagowała komunizm… Zawsze myślałem, że prawnicy w historii jednak się trochę orientują.

Nie będzie kamer w lokalach wyborczych bo… RODO. Bo można by stworzyć galerię twarzy i takie tam. A ja sądzę, że to akurat piramidalna bzdura, bo wystarczy informacja o monitoringu. Choć zdaje mi się, że nawet przetarg na kamery nie został ogłoszony. Prawda? Ale zawsze można zrzucić na unijną bzdurę. Zawsze to lepiej.

W ramach walki z przestępstwami popełnianymi za pomocą noża Brytyjczycy proponują… ograniczenie handlu zbyt ostrymi przedmiotami, w szczególności długimi i ostrymi nożami. Wspaniały pomysł. Zakażcie, a przestępczość na pewno zniknie.

Skoro jesteśmy już na tej upadłej wyspie to w ramach wolności słowa Tommy Robinson został skazany na 13 miesięcy więzienia za… relację z przebiegu gangu muzułmańskich gwałcicieli. Tam już nie ma przyszłości. Oni w ramach politycznej poprawności pozwolą się wyrżnąć. Zostawcie ich i wracajcie.

We Włoszech nie będzie rządów koalicji Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd. Szanowny prezydent nie zaakceptował kandydata na ministra finansów Paolo Savony. Bo ten nie kocha Euro. Demokracja obroniona. Nie będą sobie jacyś Włosi decydować, kto ma zarządzać ich finansami.

Jak więc widać w Europie demokracja kwitnie. Tylko u nas zamordyzm, dyktatura, zamachy i koczowisko w Sejmie.

Dobranoc.

środa, 09 maj 2018 21:43

9 maja 2018 roku

Stało się. Prawie jak w przewidywaniach ekspertów ulice polskich miast spłynęły… Co prawda nie krwią niewinnych ofiar, a czekoladą i nie ulice, a „Autostrada Wolności”. Mati od dziś może spokojnie mówić, że sprawił, że polskimi autostradami płynie czekolada. Co prawda to efekt przewrócenia się tira przewożącego czekoladę, ale tak słodkie zasługi każdy może sobie przypisać.

Zawsze jak pomyślę o czymś takim od czego zacznę przypomina mi się pobitewna scena z „Krzyżaków”. Ta w której Władysław Jagiełło mówi do trupa Wielkiego Mistrza „Oto jest ten, który jeszcze dziś rano mienił się być wyższym nad wszystkie mocarze”

A konkretnie to dwie Dżoeny opuściły dzisiaj Nowośmieszną. Zarówno Szlezwig-Holstein jak i Ryśkowa Nałożnica. Ta od dyktatury kobiet straszy, że odchodzi z partii, ale nie odchodzi z polityki. Pewna kobieta z „Newsweeka” twierdzi, że wytransferuje się do nowej partii Nowackiej i Biedronia. Lewica w końcu przejęła sposób prawicy na pomnożenie poparcia – przez podział.

Zaraz, zaraz… Ale co to ma wspólnego z Jagiełłą? W zasadzie nic. Jagiełłą tutaj jest Kaczafi. Nowośmieszni są biednym Ulrichem. Też jeszcze dwa lata temu mieli przejąć elektorat Platformy, Rysiek miał być premierem bo jest „inteligentny i fachowy”. Szybko jednak się okazało, że PO zeżre Nowośmieszną, a nazywanie Rycha inteligentnym było pewnym nadużyciem. Żegnaj kropeczko. Nie będę tęsknił.

Platforma grzmi, że TVP nie chce pokazać ich spotu z zaproszeniem na „Marsz Wolności”. Obejrzałem. Tez bym nie pokazał. W zasadzie Schetynowcom nie powinno zależeć na tym żeby ktokolwiek to obejrzał. Zwyczajnie stracili moralne prawo śmiać się z „Korony królów”.

Kandydat Trzaskowski raczył zauważyć, że w Warszawie powinien być bilet roczny, który gwarantowałby POSŁOM korzystającym z komunikacji miejskiej zniżki. Pomijając fakt, że posłowie jeżdżą za darmo (czego oczywiście nie rozumiem) to okazało się, że Rafcio się pomylił. Chodziło mu o WARSZAWIAKÓW. Poseł, warszawiak – prawie tak samo się pisze. W przyszłym tygodniu ktoś mu sprzeda Kolumnę Zygmunta.

Parówki zagrzmiały bladym świtem o „Czarnym dniu dla ksenofobów”. Po czym funkcjonariusz Kalisz oznajmił – powołując się na „Bild” – że ci, którzy straszą „uchodźcami” kłamią, bo przestępczość w Niemczech jest najniższa od 1992 roku. Oczywiście statystyk nie publikuje, bo jak wiadomo wystarczy napisać „statystyki mówią…” i wszyscy klękają. Gorzej, że są tacy, którzy statystyki znaleźli… Ale ta strona to zapewne fałszywka Kaczafiego i Suskiego.

Na koniec cos z Warszawy, ale nie związanego z wyborami. Do Ratusza wpłynął wniosek o zmianę nazwy Alej Jerozolimskich na Aleje Mazowieckie. Dlaczego i po co? Bo Jerozolima kojarzy się ze ścianą płaczu, a „nie jest to dobry symbol w obecnych czasach”. Ciekawe czy twórca wie, że nazwa pochodzi od starego, żydowskiego osiedla, które mieściło się w okolicach Placu Zawiszy…

I czy aby nowa nazwa nie będzie się kojarzyła z Tadeuszem? Że o Konradzie nie wspomnę…

wtorek, 08 maj 2018 20:57

8 maja 2018 roku

Sprawa pomnika katyńskiego w Jersey City robi się coraz ciekawsza. GóWno – tym razem za pośrednictwem funkcjonariusza Zawadzkiego – zdążyło już napisać paszkwil, że pomnik straszy dzieci, matki, gołębi i park w tym miejscu byłby lepszy. Typowe dla środowiska antypolskie pitu-pitu. Problem polega na tym, że do akcji wkroczył… Amerykański Kongres Żydów. Organizacja ta potępiła przeniesienie pomnika: „Z prawdziwą przykrością i niedowierzaniem dowiadujemy się o planach likwidacji pomnika ofiar zbrodni katyńskiej w Jersey City, upamiętniającego ofiary mordu jakiego dopuścili się sowieccy oprawcy w czasie II wojny światowej” – napisali w oświadczeniu. I co teraz Adasiu? Jak z tego wybrniecie? Wystąpicie przeciwko – całkiem potężnej – organizacji i napiszecie, że nie mają racji, napiszecie kontropinię, że Zawadzki się mylii w zasazie jest agentem Kaczafiego, czy może przemilczycie sprawę? Niech zgadnę… Ale póki co w aptekach w okolicach ulicy Czerskiej w Warszawie brakuje Stoperanu.

„KOD Polonia USA” w tym czasie pisze do burmistrza Chicago żeby ten zabronił prezydentowi Dudzie wystąpienia w Parku Millenium. Jako powody podają tradycyjne kodziarskie pieprzenie. Ale jeden szczególnie ciekawy. Więzień polityczni Stanisław Gołębiowski. Tak, chodzi o Gawłowskiego. Mogliby chociaż sprawdzić jak się nazywa typ, którego bronią. Ale są w końcu tylko kodziarzami.

Rafcio Trzaskowski ujawnił nieco swojego programu dla Warszawy. Nowych mostów budować nie będzie, bo nie są potrzebne. Gratuluję Rafcio, ci którzy w godzinach szczytu pokonują Wisłę będą ci niezmiernie wdzięczni.

W Poznaniu wymyślili, że w centrum miasta nie będzie można kupić alkoholu w godzinach 22:00-6:00. Ma to rozwiązać problem nocnych libacji na ulicach i w bramach. Coś mi mówi, że jednak ktoś się pomylił.

Grupa tzw. naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego domaga się wyrzucenia ze studiów osób, które wzięły udział w pochodzie o nazwie „Nacjonalistyczny 1 maja”. Tzw. naukowców, bo przeowdzi temu towarzystwo niejaka Madzia Środa. Jak piszą „przez UW przelewa się brunatna fala”. Ciekawe, bo nie znam drugiej uczelni, na której byłoby aż tak czerwono. Flaga Związku Sowieckiego jest mniej czerwona niż ta największa w kraju uczelnia, której doktorantką jest sama Kinia Gajewska…

A sam list Środy i spółki? Zalatuje naukami wyniesionymi w marcu 1968 roku…

Pracowano w Sejmie nad obniżeniem uposażeń posłów i senatorów. Nowośmieszni zgłosili projekt całkowitego zniesienia wynagrodzeń parlamentarzystów. „Żeby ukarać PiS”. Wciąż im nikt nie przetłumaczył, że wniesienie projektu nijak się ma do jego przyjęcia czy widząc swój koniec chcą się zapisać w historii parlamentaryzmu jako partia debili?

Kuchcińskiego też będą odwoływać. Cała opozycja. Jak zwykle życzę im powodzenia.

A wracając do Nowośmiesznych to nie chcą Agresorki jako szefowej klubu. Jak tłumaczy jeden z posłów: „W klubie jest bajzel. Kamila nad niczym nie panuje. Przykład to głosowanie o zaostrzeniu prawa do aborcji w komisji, na które nasi posłowie nie przyszli. (…) Za Ryśka byłoby to nie do  pomyślenia”. Za Ryśka nie do pomyślenia… Być głupszym od Ryśka – to Kamilkę zaszczyt kopnął.

Dla równowagi PiS pozwolił się wypowiedzieć przyszłemu cesarzowi Rzeczypospolitej Suskiemu Markowi. Co powiedział ten wzór cnót wszelakich i największy intelekt od czasów Alberta Einsteina? Ano tylko tyle, że na niwie politycznej Kaczafi ma większe osiągnięcia od Piłsudskiego. Ciekawe… A Bereza to przepraszam gdzie?

Kusznierewicz nie popływa sobie po świecie, bo Polska Fundacja Narodowa zerwała z nim umowę. Jachtu nie będzie. Trwa ping-pong kto jest bardziej winny. Fundacja Kusznierewicza zbankrutowała – bo – jak twierdzi zainteresowany - nie dostała kasy z naszej ulubionej Fundacji Narodowej. PFN tez mogłaby się zwinąć, bo poza śmiechem i marnotrawstwem nie ma widocznych skutków jej działań.

Bieńkowska w Eurokołchozie powiedziała po zakończeniu przemówienia „Kurwa, jak ja tego nienawidzę”. Pech chciał, że mikrofon był włączony. Bardziej mnie to ubawiło niż zniesmaczyło.

Adam Andruszkiewicz będzie budował nową partię na polskiej prawicy. Tradycyjnie dokona się prawicowa rewolucja, która nigdy nie zejdzie z kanapy.

piątek, 04 maj 2018 22:22

4 maja 2018 roku

Nie wiem, kto wymyślił żeby zostawić wolne 1 maja po przepoczwarzeniu się komuny, ale był geniuszem. Dzięki temu mamy co roku tydzień wakacji. Osobiście jestem wdzięczny, jak większość suwerena. Suwerenowe wątroby raczej mają zdanie odmienne. A żeby nie było nam za mało to rozpatrywany jest wolny poniedziałek po Zielonych Świątkach – to takie święto o którym większość suwerenów do zeszłego roku dowiadywała się po dojechaniu do supermarketu. Teraz im skomplikowali zakazem handlu.

Ale pomimo tego, że mamy Majówkę to coś się dzieje. Na przykład kampania wyborcza przed wyborami samorządowymi trwa w najlepsze. Nawet pomimo tego, że PKW upomniała obu kandydatów. I teraz właśnie o nich. Mam nadzieję, że Jaki i Trzaskowski założyli się o czerwonego Johnie Walkera o to, który z nich zrobi z siebie większego kretyna. O ile wybitna działalność Rafcia jest już Ci, drogi czytelniku, znana o tyle Patryk przystąpił do kontrataku. Najpierw wystąpił pod Legią, gdzie obiecał pomoc dla klubu, choć akurat Legia potrzebuje tylko tego aby miasto nie przeszkadzało, a pomóc mogliby Sarmacie, Drukarzowi i jeszcze pewnie kilkudziesięciu klubom szkolące dzieciaki w różnych dyscyplinach sportu. Dzisiaj z kolei odkrył znak drogowy. O taki:

znak drogowy

Znak ewidentnie ustawiony na czas platformianego „Marszu Wolności”. I takie znaki, z podobnymi tabliczkami w stolicy występują równie często jak korki. Przy okazji manifestacji, kręcenia filmów, nagród wręczanych w Teatrze Polskim i tylko warszawski ratusz wie z jakich jeszcze. Tak wiem, nie ma tam napisane „Platforma Obywatelska”. Faktycznie największy problem Warszawy.

Oczywiście istnieje możliwość, że w Warszawie nie będzie wyborów na prezydenta, a na wiejskiego głupka. Wtedy kandydatura, zgłoszonego przez SLD, Celińskiego nabiera sensu.

Kinia nie kandyduje, ale działa w Internetach. Wczoraj, na ten przykład świętowała rocznice uchwalenia Konstytucji 3 Maja:

kinia konstytucja

Każdy, kto nie spał na historii w podstawówce widzi, że to same bzdury. Kinia przeprosiła dzisiaj za swoją kompromitację obwiniając anonimowego „pracownika biura”. Znam jednego, który wieczorne twitty tłumaczy „wrogim przejęciem konta”. To mnie bardziej przekonuje.

„Fakt że znany antysemita, znany biały nacjonalista i znany negacjonista Holocaustu myśli, że będzie miał wpływ na parki i zasady obowiązujące w Jersey City jest śmieszny” napisał burmistrz miasta po tym jak marszałek Senatu zaapelował o pozostawienie pomnika Katyńskiego w Jersey. Rozumiem, że ambasador USA został wezwany do MSZ? Nie? Szok i niedowierzanie. Polski konsul prosi o spotkanie z burmistrzem… Kpina, nie dyplomacja.

Z okazji 3 maja na ręce prezydenta Dudy spływały życzenia i gratulacje od przywódców różnych państw. Ot, taka kurtuazja, o której profile Kancelarii Prezydenta poinformowały. Dla parówek jest dowód na jak Polska obecnie niewiele znaczy w świecie. Oczywiście, jeszcze 3 maja 2015 roku tak nie było. Był to dowód na to, że Polska jest dostrzegana na świecie. Ale co parówki mają wspólnego z dziennikarstwem?

W tym roku literackiej Nagrody Nobla nie będzie. A to dlatego, że mąż jednej z członkiń Jury zamieszany jest w skandal seksualny. Miał molestować kilkanaście kobiet. Dobrze, że żadnej książki w tym roku nie napisałem, bo nagroda przeszłaby mi koło nosa.

Skoro jesteśmy prze seksie to z Amerykańskiej Akademii Filmowej usunięto Billa Cosby’ego i Romka Polańskiego. Oficjalnie za skandale seksualne. Ale naprawdę za łamanie Konstytucji przez PiS. Cosby to tylko przykrywka.

Na koniec, wzorem innych niepoprawnych, przypominam, o istnieniu czegoś takiego jak minds.com. Tak, też już tam jestem i powoli będę się tam przeprowadzał. U Zuckeberga trzyma mnie głównie przyzwyczajenie.

poniedziałek, 30 kwiecień 2018 21:53

30 kwietnia 2018 roku

W związku ze śmiercią Afiego kilka osób straciło okazję do siedzenia cicho. A konkretnie: chory z nienawiści do wszystkich i wszystkiego Lis Tomasz:

lis

Ponownie napisze tylko, że powinien się nim zająć psychiatra. Ale, jako że jego choroba napędza „słuchalność” pewnego radyjka nikt mu tego nie powie.

Drugi był typ z „Krytyki politycznej” nazywający się Przemysław Witkowski, który nazwał chłopaka „bezmózgiem z Anglii”. Lewicowa wrażliwość w pigułce.

Tymczasem szwedzka minister zdrowia i opieki społecznej oświadczyła, że to nie imigranci są obciążeniem dla szwedzkiego budżetu, a starsi, schorowani Szwedzi. Co to ma wspólnego z wcześniejszymi akapitami? Odpowiedzcie sobie sami… Tak wiem, to teoria spiskowa. Problem tylko tkwi w tym, że moja wyobraźnia potrafi sobie scenariusz „eutanazji zbędnych osobników” zwizualizować.

Kampania wyborcza na prezydenta Warszawy jest wyjątkowo głupia. Rodowity Warszawiak i jednocześnie Krakus z dziada, pradziada Trzaskowski skupił się na wypominaniu Jakiemu niewarszawskiego pochodzenia, a Jaki stworzył spot z… praskim mostem. Z czeskiej Pragi. Praga to Praga, po co drążyć?

A panu Trzaskowskiemu przypomnę, że od czasów rozpoczęcia spisów ludności w Warszawie nie żyło więcej niż 50% w niej urodzonych. I co właściwie znaczy „rodowity warszawiak”? Dobrze, że od 6 lat mieszkam na wsi. Tu jest prościej – wszyscy wiedzą, gdzie mieszkają burmistrz i radni.

Protest w Sejmie trwa. Według mojej hipotezy Aśka Schlezwig-Holstein nie ma z kim spędzać świąt i majówek, więc załatwia sobie okupacje Sejmu. Póki co protestujący odrzucili propozycję 500 złotych w sprzęcie i pomocach rehabilitacyjnych, bo chcą gotówki.

Juncker będzie obchodził 200-lecie urodzin Karola Marxa. Spoko. W końcu Marx też nie był prawdziwym komunistą – ten nigdy nie został wypróbowany. Jean-Claude, przypomnę, że za dwa lata masz 150 rocznice urodzin Lenina. Osobiście obejdę sobie 130 urodziny Harpo Marxa. 23 listopada jakby się ktoś pytał.

Rafał Ziemkiewicz ogłosił, że projekt polityczny o nazwie „Endecja” okazał się fiaskiem. Jak większość pomysłów na prawicy.

Coraz częściej pojawiają się sondaże prezydenckie. Uwzględniają tam Dudę, Tuska, Biedronia, Kosiniaka… Jednego tylko nie zauważyłem. Może jestem ślepy, ale dlaczego nie widzę Grzegorza? Nawet w „Faktach”. Naprawdę jest już aż tak bardzo nikim?

I tym optymistycznym pytaniem kończę na dziś.

A jutro 1 maja. Teraz już tylko grill i piwko. Kiedyś to proszę ja Was pochody, festyny, mordobicia…

czwartek, 26 kwiecień 2018 21:39

26 kwietnia 2018 roku

PiS ogłosiło swoich kandydatów na prezydentów w największych miastach. W Warszawie będzie Patryk Jaki, w Krakowie Małgorzata Wassermann i to tyle jeśli chodiz o kandydatów z pierwszej linii frontu.

Rafcio Trzaskowski na Jakiego zareagował kpiną, że ten powinien poznać miasto, bo Warszawiacy nie lubią spadochroniarzy. Ma pan racje panie pośle z Krakowa.

Tak swoją drogą to dramatycznie wypaczona i upartyjniona jest idea samorządu w największych miastach. U mnie na wsi wygląda to jednak trochę inaczej. Nawet opłatę za śmieci w roku wyborczym potrafią podnieść o 50%.

Amerykanie uchwalili sobie ustawę 447, dzięki której ich organizacje mogą wspierać organizacje działające w ramach Holocaust Industry. Szanowni naciągacze – po pierwsze proszę skierować swoje pretensje nieco bardziej na Zachód od Warszawy – tam jest Berlin i sprawcy Holokaustu, a po drugie to za marne 40 milionów dolarów zrezygnowaliście z dalszych odszkodowań. A działo się to 16 lipca 1960 roku – wtedy, gdy żyły jeszcze prawdziwe ofiary Holokaustu, a nie ludzie pokroju Adasia jąkały, którego rodzice tak ginęli w Holokauście, że potrafili go spłodzić i urodzić już po wojnie.

Polska Fundacja Narodowa odpowiedziała na zapytanie Brejzy w sprawie kosztu wycieczki Kusznierewicza dookoła świata. 3 miliony złotych. Rocznie. Przez 3 lata. W sumie więc wychodzi 9 milionów. W czym jak w czym, ale w bezsensownym wydawaniu pieniędzy Fundacja osiągnęła mistrzostwo.

GóWno przystąpiło do sojuszu LANA. Celem tego tworu jest podnoszenie dziennikarskich standardów i promowanie wysokiej jakości dziennikarstwa w Europie. Co będzie następne? Ku-Klux-Klan będzie walczył z rasizmem, a Natalia Przybysz z aborcją? Mam wrażenie, że ta cała LANA myśli, że będzie brana na poważnie. Otóż chyba nie bardzo.

Polska znowu spadła w rankingu wolności mediów. Nieszczególnie wiem na czym oni to opierają. Na sprzedaży GóWna? Na szczęście Węgrzy są na miejscu 73 (mógł Orban finansować prywatna gazetę? Mógł!), a żeby było jeszcze śmieszniej USA, gdzie w zasadzie każdy pisze co chce są na miejscu… 48.

Aczkolwiek uważam, że zawieszenie dziennikarza Polskiego Radia 24 Rafała Dutkiewicza za… przypominanie Magdzie Ogórek jej związku z SLD. Pan dyrektor rozgłośni nie przewidział tylko tego, że prawicowi dziennikarze też nazwą go idiotą. Teraz będzie myślał… W zasadzie udawał.

„Krzyż jest podstawowym symbolem chrześcijańsko-zachodniej tożsamości kulturowej” powiedziały władze Bawarii i postanowiły powiesić krzyże we wszystkich swoich urzędach. Troszkę w kropce stawia to takie GóWno. Bo jak tu krytykować Niemców? A przecież by należało! Ciężki to dni dla Adasia i Dominisi. Aczkolwiek spodziewam się skowytu niemieckiego lewactwa.

Władze Kudowy Zdroju ogłosiły tradycyjny konkurs na najładniejszy dom w mieście. Wpłynęło jedno zgłoszenie. Zgłoszony dom zajął trzecie miejsce. Już Adaś Miałczyński miał lepiej – on był wiecznie drugi. I jednak przegrywał z kimś.

Kinia bierze ślub. Tym razem z Myrchą, z którym pajacowała nagrywając kretyńskie filozoficzno-polityczne filmiki. Nie żebym był zdziwiony. Dramat będzie wtedy, gdy zaczną się rozmnażać.

Facebook zmienił regulamin i wprowadził nowy indeks słów zakazanych. Nie można już pisać:

„zdeformowany”, „niedorozwinięty”, „odrażający” lub „brzydki”
„opóźniony w rozwoju”, „kretyn”, „niskie IQ”, „głupi” lub „idiota”
„puszczalska”, „oszust”, „skąpiec”, „na krzywy ryj”
treści wyrażające pogardę, np. „nienawidzę...”, „nie lubię...”, „x są najgorsi”
„ohyda”, „paskudztwo”, „obrzydlistwo”
odniesienia lub porównania do brudu, bakterii, chorób i odchodów
odniesienia lub porównania do zwierząt, które są kulturowo postrzegane jako gorsze pod względem intelektualnym lub fizycznym
odniesienia lub porównania do niższej formy człowieczeństwa.

I jak ja mam o Nowośmiesznych pisać? „Ujemnie uposażony intelektualnie”?