A+ A A-

9 czerwca 2017 roku

Okazało się, że Sowa też był u Sowy. Pierwszy Sowa to naczelny kapelan TVN i jego środowiska. Drugi prowadził z przyjaciółmi znana restaurację. Przyjaciele drugiego sowy nagrywali. Nagrali też i księdza-patriotę. Omawiał obsadę stanowisk spółek skarbu państwa, śmiał się z Ryśka Petru i bluzgał jak to ksiądz-patriota… Ksiądz wtrącający się do polityki? To przecież skandal!

Metropolita krakowski wezwał Sowę do powrotu do własnej diecezji co według parówek ma służyc ucieszeniu bohaterskiego księdza… Jest to całkiem ciekawe rozumowanie. Wyciszenie Lemańskiego czy Sowy to skandal, a jednocześnie, te same środowiska żądają uciszenia Międlara (przykład tylko, żaden autorytet dla mnie), bo mówi to co im się nie podoba. Podobne przypadki pokazują, że Lis czy Michnik niewiele mają do powiedzenia.

A jako, że Sowa (ksiądz nie kucharz) mówił o zniszczeniu „Gazety Polskiej” to Sakiewicz domaga się komisji śledczej, aby wyjaśnić jakie działania w tym celu podjęto. O Tomaszu. Nikt nie wykańcza „Gazety Polskiej” skuteczniej niż wy sami. Zwłaszcza od kiedy zrobiłeś z tego prawicową wersję GóWna.

Theresa May co prawda wygrała w Wielkiej Brytanii, ale sama rządu nie stworzy. Będą negocjować z Partią Demokratycznych Unionistów, ale nawet powodzenie negocjacji oznacza posiadanie jedynie… trzech głosów większości. Zdaje się, że pani premier przekombinowała troszkę.

I prawdopodobnie załamany wynikami wyborów, chory psychicznie Brytyjczyk pobiegał sobie dzisiaj z nożem po Londynie raniąc kilka osób. Incydent jak co dzień.

Andrzej Saramonowicz zjechał wczoraj dyrektora warszawskiego Teatru Polskiego – Andrzeja Seweryna za przyjmowanie dotacji od Ministerstwa Kultury. „W czasach, gdy ministerstwo kultury macza palce w rozmontowywaniu innych teatrów w Polsce, nie jest troską o teatr jako przestrzeń artystyczno-kulturalnego dyskursu; jest natomiast, niestety, swoistego rodzaju - cóż z tego, że legalną? - korzyścią majątkową dla jednej tylko sceny teatralnej” pisze miedzy innymi. Fascynujące. Janda skamląca o dotacje jest OK, ale całkowicie wypinający się na politykę Seweryn (słyszeliście jakąś jego wypowiedź o polityce? Jakąkolwiek – link poproszę) jest TW PiS. Bo pracuje i ma gdzieś wszelkie szopki.

Fjotolf Hansen. Tak nazywa się czołowy troll norweskiego wymiaru sprawiedliwości. Do niedawna znany jako Anders Breivik. Nudziło mu się przez brak dostępu do najnowszych gier to sobie nazwisko zmienił. Wolno mu? W Norwegii siedzi, więc wszystko mu wolno. Jego myśli wolne są.

CBOS zrobił sondaż. Kolejny. PiS ma 42% poparcia, PO – 21%, Kukizowcy – 9%. I na tym Sejm by się zamknął. Rysiek wyciągnąłby 4%. Zandberg osiągnął poziom Korwina i został błędem statystycznym.

Na koniec cos z cyklu „w Europie nie ma już słabych drużyn”. W ramach eliminacji Mistrzostwa Świata w piłkę kopaną Węgrzy pojechali do Andory (czy gdziekolwiek oni grają) i w celu uatrakcyjnienia rozgrywek bratankowie przegrali 0:1, czym przekreślili szanse wyjazdu do Rosji… A my się do dziś czepiamy biednego Jana Furtoka i jego ręki na 1:0 z San Marino.

Nasze gwiazdy grają jutro z Rumunią. Jeśli wygrają Polska będzie 7 w rankingu FIFA. Jeszcze rok i będziemy liderem. I nieważne, że nikt nie zna zasad ustalania tego rankingu. Liczba jest liczba.

FIFA nie zamierza karać Arabii Saudyjskiej za wczorajszą szopkę z minutą ciszy. Jako, że FIFA jest krystalicznie czystą organizacją to przecież niemożliwym jest, że jest to powiązane z jakimkolwiek „sponsoringiem” ze strony Saudów.

Czytaj dalej...

8 czerwca 2017 roku

Ministerstwo Sportu i Turystyki podało, że w 2016 przyjechało do Polski o 4,5% więcej zagranicznych turystów niż w roku 2015. Razem było to marne 17,5 miliona osób. Podobno to wszystko dzięki bezpieczeństwu. Kodziarze mogą wyciągnąć tylko jeden wniosek z tych danych. Kaczafi finansuje zamachy. Aczkolwiek jak wiadomo logika nigdy nie była ich mocną stroną.

Potwierdziły się plotki i Kukiz wyrzucił Liroya. Jak można przeczytać w oświadczeniu klubu „"otoczył się ludźmi, dla których, ze względu na nasze standardy, nie może być miejsca w ruchu Kukiz’15". Gdyż są wśród nich byli działacze Platformy i PiS, których „działalność na styku polityki i biznesu świadczy o ich głębokiej nieuczciwości. Najbardziej bulwersujące są podejrzenia, udokumentowane publikacjami prasowymi, o uwikłaniu najbliższego otoczenia Piotra Liroya-Marca w procesy tak zwanej dzikiej reprywatyzacji w Warszawie”. A ja zastanawiam się kto więcej na tym zyska… I wychodzi mi, że stracą obie strony.

Przyjedzie! Wujek z Ameryki! Niejaki Donald Trump odwiedzi naszą biedną, umęczoną Ojczyznę. Pogadają z Prezydentem Dudą. To musi oznaczać knucie w temacie rozbioru demokratycznego świata.

Radziwiłł oświadczył, że prawo zostanie zmienione tak, żeby łatwiej walczyć z dopalaczami. Aha, był już jeden, który ogłosił całkowite zwycięstwo.

Rząd będzie walczy z Uberem. Oczywiście zamiast w jakikolwiek sposób unormować lub zdelegalizować jego działanie wymusi na dostawcach Internetu… blokadę aplikacji do zamawiania samochodów. Genialne. I absolutnie nieskuteczne.

Biedny Meller Marcin w czasie wakacji w Gruzji musiał tłumaczyć się z poczynań polskie rządu i, że Polska nie jest Białorusią. A przede wszystkim, że nie może być z Polski dumny. Jemu też jakąś dotację zabrali, czy to wpływ TVNowskiego prania mózgu?

W sprawi handlu w niedzielę PiS złagodził stanowisko. Zakaz, o ile będzie, to od 13:00. To też się musi dać obejść.

Salman Rushdie, autor "Szatańskich wersetów", za których Irańczycy skazali go na karę śmierci, twierdzi, że  nie da się oddzielić fundamentalizmu od islamu. Teraz na śmierć skażą go przeciwnicy kary śmierci. Dla nich nie jest to nielogiczne.

Przegladając Twittera trafiłem na wdowę po poległym i zmartwychwstałym pod Sejmem Dziduszce, która ze zgrozą zlinkowała artykuł z trójmiejskiego GóWna, w którym autor oburza się, że na strzelnicy w Gdańsku w niedzielę odbędzie się „Wystrzałowy dzień dziecka”… Dzieci będą mogły strzelać, zakładać maski przeciwgazowe i rzucać atrapą granatów. Skandal! Szok! Niedowierzanie! „Dzieci będą uczyć się zabijać”… O strzelectwie jako dyscyplinie sportu zapewne nie słyszała. Tysiące ludzi w Polsce strzela do tarczy i nie zamierza nikogo zabijać. Ale, gdy przyjdzie konieczność obrony będą wiedzieli jak obsługiwać broń. Przyjemne z pożytecznym można powiedzieć… Ale w świecie Diduszków przed agresją chronią kredki, a dzieci powinny spędzać czas na wychowaniu seksualnym.

Aż strach jej powiedzieć, że w Niemczech w strzelectwo bawi się dwa miliony ludzi…

A najbardziej nurtuje mnie, czy skoro jej mąż zmartwychwstał w minucie trzeciej to ona wciąż jest wdową? Z drugiej strony to wygodne… „Póki śmierć was nie rozłączy”. On umarł, więc ślub nieważny. Że niby dlaczego kościelny? Bo o Jezu co ludzie powiedzą…

A Arabię Saudyjską należy zalać napalmem.

Z ostatniej chwili: wybory w Wielkiej Brytaniii wygrała Partia Konserwatywna Theresy May. Zgarnęla 314 mandatów. Partia Pracy 266. Z ciekawostek należy dodać, że UKiP dostal okrągłe zero. 

Dziękuję.
Hugues de Payns

Czytaj dalej...

8 maja 2017 roku

Lubię poniedziałki po weekendzie z marszami groteskowej opozycji. Tym razem odbył się w sobotę i nazywał się „Marszem wolności”. Było jak zwykle przekomicznie.

W marszu wzięło udział około miliarda osób, którym PiS ograniczyło wolność. Maszerowali ludzie pracy, chłoporobotnicy, inteligencja oraz Ryszard Petru. Co prawda policja stwierdziła, że na Placu Bankowym marsz rozpoczęło 9 tysięcy osób, ale towarzysz Grabiec Jan już zapowiedział „rozliczenie oszustów” po objęciu władzy. Nie wiem dlaczego Jasiu chce swoich zamykać, ale widać ma swoje powody. Jasiu zobacz, ja napisałem, że było was miliard!

Obecni na marszu UB-cy pośpiewali sobie antyrządową piosenkę na melodię sowieckiej „Katiuszy”. „Bo jest łatwo przyswajalna, łatwo wpada w ucho i większość ludzi tutaj w tym wieku zna tę melodię” tłumaczył jakiś oberubek. Przynajmmniej do końca wierni ideałom.

Znakomita większość uczestników marszu wie, że PiS łamie prawo i Konstytucję. Gorzej jeśli chodzi o szczegóły. Łamie i już. To jest dogmat. A z czymś takim się nie dyskutuje.

„KOD-u już nie ma. Dzisiejszy marsz to potwierdził. Dwie grupy ludzi. Dwa obozy. Dwa KOD-y i sporo rozczarowanych po środku” – napisał na Facebooku kodziarz nazywający się Piotr Wieczorek. Żegnajcie… Będziemy tęsknić, bo któż inny zagoniłby emerytów do śpiewania, spacerów i zakładania sobie śmigłowców na łby?

Przy okazji… Sok z buraka zamieścił coś takiego.

schetyna

Jeśli to jest ich ostatnia nadzieja to pozostaje im tylko samobójstwo.

W czasie gdy Grześ dawał nadzieję prezydent pojechał do Etiopii. Zapewne ze strachu. Co gorsza odwiedził tam fabrykę Ursusa. Jakże to tak? Polska fabryka w Etiopii. Toż to czysty kolonializm…

Duda tłucze się po Afrykach, a Francuzi wybrali grabarza prezydenta. Ku uciesze postępowców został nim Emmanuel Macron. Powstrzymano pochód nacjonalizmu przez Europę jak ktoś skomentował. I bardzo dobrze. Na szczęście pochód islamskich terrorystów może być kontynuowany. Tolerancja ponad wszystko. Sam Macron jest francuskim odpowiednikiem naszego Ryśka. Póki co straszy co to z naszym faszystowskim rządem nie zrobi. Na stan wyjątkowy we własnym kraju pomysłu nie ma.

Relacje z francuskich wyborów wygrały parówki: „Największymi wygranymi w wyborach prezydenckich we Francji, są kobiety. Wszystkie te, którym wmówiono, że życie kończy się wraz z początkiem menopauzy”. Patrząc na pierwszą damę zapewne. Damian Maliszewski to spłodził – warto zapamiętać to nazwisko. Talent na miarę Jakuba Nocha.

I nie, nie mówię, że Le Pen byłaby lepsza. Byłaby inna.

Korwin za spoliczkowanie Boniego został skazany na zapłacenie 20 tysięcy złotych grzywny. Sąd podkreślił, że „Zachowanie oskarżonego ocenia się jako wysoce naganne, nie znajdujące żadnego usprawiedliwienia”. Jak to nie znajduje usprawiedliwienia? Kapusiem był. W zasadzie wciąż jest, tylko teraz donosi Brukseli.

Jean-Claude Juncker spotkał się z Angelą Merkel i Theresą May. W sumie nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu jest przewodniczącym Komisji Europejskiej. Ale fakt, że miał przy okazji z 6 promili jest już ciekawy. Podobno Angela się wkurzyła. To fantastycznie, że w Polsce porządek chcą zaprowadzać alkoholicy. Byli już tu tacy. Tylko ze wschodu.

Polska piłka ręczna nie żyje. To oficjalna wiadomość. Reprezentacja w zasadzie pożegnała się z szansami występu w Mistrzostwach Europy, trener podał się do dymisji, a jego następca nie ma z czego nowej reprezentacji zbudować. Było pięknie ale ZPRP (bo to się tak nazywa, a nie PZPR) przespał boom na dyscyplinę. Szkoda.

Czytaj dalej...

4 maja 2017 roku

Mniej-więcej 87 dzień pory deszczowej.

Redakcja wraca z Wielkiej Majówki i co? Faszyzm! Wszędzie faszyzm! Na ulicach Warszawy, w „Na Wspólnej”, nawet woda mineralna pełna jest faszyzmu.

Zaczniemy od ulic. W Warszawie przeszedł marsz ONR z okazji rocznicy utworzenia organizacji. Rozległ się więc kwik, zwykle zakochanego w wolności słowa i tolerancji, lewactwa, że PiS na to pozwala… Prawdopodobnie przespałem fakt przejścia Hanki do PiS. Drugim zarzutem jest to… że marsz ochraniała policja. A niby kto ochrania legalne manifestacje szanowni kwiczący? Ja rozumiem, że bardzo byście chcieli zadymy, awantury, gdyż mielibyście o czym pisać. A tutaj usunięto towarzyszy PRL, którzy starali się marsz zablokować. Biedacy… Żeby nie móc zablokować legalnego marszu? Toż to skandal jest. Nie o taką Polskę przez 27 lat nic nie robili…

Towarzysz Zanberg raczył zauważyć, że w czasie marszu „Neofaszyści krzyczeli o mordowaniu przeciwników politycznych”. Krzyczano „śmierć wrogom ojczyzny” gwoli ścisłości. Nie wiedzieć czemu Adi strasznie się tym przejął…

A co do ONR… Skoro toleruje się Partie Razem, przez lata dofinansowywało się „Krytykę polityczną” to może wypada siedzieć cicho?

W „Na Wspólnej” też się pokazali faszyści. Strasznie pierdoły swoją drogą – nawet ośrodka nie potrafili podpalić, a szef sypał na pierwszym przesłuchaniu niczym Niesiołowski.

„Staropolanka” umieściła na swoich butelkach etykietę z napisem „Red is bad”. Kolejny powód do kwiku. Producenci wody zostali oskarżeni o… propagowanie nazizmu. Wychodzi więc na to, że jeśli ktoś uważa komunizm za zło, to jest nazistą. Kierując się tą logiką i wierząc w opowieści Wałęsy wychodzi na to, że Wielki Elektryk największym z nazistów jest.  Będą więc wodę bojkotować. Ciechana wylewali. Nikt Jakubiakowi takiej reklamy nie zrobił ja ta banda oszołomów.

Przy okazji afery po raz pierwszy usłyszałem nazwę „Staropolonka”. I pewnie nie tylko ja.

Prezydent Duda ogłosił chęć organizacji referendum konstytucyjnego w 2018 roku. Kolejny powód do kwiku… Dekoder stwierdził, że to jak rozmowa z kryminalistą o kodeksie karnym (Sprzęt z Pałacu oddał?), ale na szczęście Kamila Gasiuk-Pihowicz. Otóż stwierdziła ona, że bardziej miarodajny od referendum w sprawie konstytucji byłby… sondaż! Proponuję żeby Ibris go przeprowadził – w końcu swoją wiarygodnością zasłużyli na jak nikt inny.

Oczywiście dowiedzieliśmy się również, że Konstytucji nie można ruszać, bo jest idealna. I nieważne, że Komorowski był przeciw. Teraz oni wszyscy są za.

W końcu zabłysnął Samuel Pereira! Tak się zaangażował w oglądanie francuskiej debaty, że jako poparcie procentowe podawał… czas jaki wykorzystali oboje kandydaci. Brawo Samuelu!

Marine LePen w czasie debaty stwierdziła, że Francją bez względu na wynik wyborów rządzić będzie kobieta. Ona albo Angela Merkel. Nie przeczę – spodobało mnie się to. Wybory w niedzielę. Prawdopodobnie LePen jednak nie wygra. Chyba, że sondaże robią im na tej samej zasadzie co u nas.

Austriacka Partia Zielonych przeprowadzi kurs dla kobiet. Będą uczyć jak siusiać na stojąco. „Tylko mężczyzna, który nigdy nie był w kompletnie zasikanej damskiej plastikowej toalecie nie widzi konieczności podobnego kursu” rzekła jedna z organizatorek… I tak to może zostawmy?

Zaczęły się matury… Ministerstwo Kultury życzyło powodzenia. Piękny i miły gest.Aż żale, że z błędem.

maturyzsta jpg

Arce Gdynia redakcja gratuluje zdobycia drugiego Pucharu Polski w historii klubu.  

To tyle, bo jeszcze nie nadrobiłem wszystkich zaległości.

Czytaj dalej...

24 kwietnia 2017 roku

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji: Macron 24,01%, LePen 21,30%. Nie będzie więc 100% podatku dochodowego. Przykre. Na szczęście na ulicach natychmiast pojawili się miłośnicy demokracji, którzy wyroków demokracji do wiadomości nie przyjęli i postanowili wzniecić zamieszki. Taki KOD tylko w wieku bardzo przedemerytalnym.

Świat oczywiście zdziwiony wynikiem LePen. „Jak? Dlaczego?” pytają… 2+2 też jest prawdopodobnie dla nich za trudne.

Teoretycznie LePen nie ma szans wygrać II tury, ale… Duda miał polec w I turze, Clinton już wybierała tapetę do sypialni w Białym Domu, a Brexit miał być marzeniem oszołomów…

Elyta ma nowego bohatera. Alberto Stebelski-Orlowski konsul honorowy w Meksyku odmówił przyjęcia orderu z rąk prezydenta Dudy. Jest to jego protest przeciwko temu co dzieje się w Polsce. Aż zazdroszczę mu życia w tak spokojnym, pozbawionym przestępczości i stabilnym państwie jak Meksyk…

Ziobro pozwoli mordować ludzi! Konkretnie chodzi o to, że przekroczenie granic obrony koniecznej podczas bronienia się przed włamywaczami nie będzie karane. Czyli – jak w cywilizowanym świecie – będzie można bronić siebie i swojego majątku. Już słyszę kwik lewaków, którzy doszukają się w tym, normalnym w końcu, prawie analogii do Holocaustu. I nie można się dziwić. W końcu lewacy muszą z czegoś żyć, a pracy się brzydzą.

Rzecznik Praw Obywatelskich odkrył prawdziwą sensację, a GóWno to opisało. Okazało się, że policja bije. Na komisariatach i na ulicach. Szok i niedowierzanie. To pewnie wina Błaszczaka, bo wcześniej nic takiego nie miało miejsca. A opowiadali o tym tylko kibole, a oni jedzą tatara, więc mają urojenia. Ewentualnie kłamali żeby zdyskredytować prawdziwie demokratyczną władzę. A tutaj taka niespodzianka…

„My członkinie i członkowie Inicjatywy Polska, podobnie jak większość Polek i Polaków, mamy dość polityki opartej na bylejakości, korupcji, pogardzie i strachu, służącej grupom interesów, dzielącej społeczeństwo…” i tak dalej. Nie muszę pisać, że to odezwa nowej, gigantycznej siły polskiej lewicy. Tym razem tworzą ją Nowacki, Joński i Kazia Szczuka. Sukces – jak zwykle – gwarantowany.

Rodrigo Duterte to jak powszechnie wiadomo prezydent Filipin. Wybitna postać. Chłop wykazuje się miłością do narkomanów, dilerów i islamistów. I właśnie zabrał głos w sprawie tych ostatnich: „Będę 50 razy bardziej brutalny niż Państwo Islamskie. Jeśli chcecie, żebym był jak zwierzę, to będę. Wiecie, że jestem zdolny do zjedzenia człowieka. Musicie mnie tylko odpowiednio rozwścieczyć, a potem dajcie mi sól i ocet, a pożrę żywcem jego wątrobę. Na surowo”. Cóż. Smacznego Panie Prezydencie.

A teraz wyobraźcie sobie Merkel mówiącą takie słowa.

Amerykańscy psychiatrzy ogłosili, że Trump jest chory psychicznie. Nie żeby go badali. W telewizji widzieli i orzekli, że jest paranoikiem. Jeden paranoik, drugi autystyczny, trzeciemu wydaje się, że jest połączniem Pelego, Maradony i Lewandowskiego… Nie ma gdzieś jakiegoś meteorytu, który by to skończył?

Może nie będzie potrzebna siła z kosmosu. „Daily Star” podaje, że 13 maja wybuchnie III wojna światowa. Na szczęście w Korei, a nie u nas. Chociaż zapasy szykować trzeba… zamiast śmiać się z tych, którzy robią to od lat.

Czytaj dalej...

28 stycznia 2017 roku

Wczoraj mnie nie było, więc za karę jestem dzisiaj. I dobrze. Nawet ciekawiej.

Odbyła się konwencja PO. Tradycyjnie już mówiono o PiS. PiS niszczy, psuje i rozstrzeliwuje. Przy okazji okazało się, że Platforma kocha referenda. Zapowiedziała dwa: w sprawie zmian w ordynacji samorządowej (czyli słynne dwie kadencja dla burmistrza Kozioła) i zmian w edukacji. On naprawdę uważają, że suweren nie pamięta co zrobili z podpisami w sprawie referendum?

Myślałem, że przegrana w wyborach gdzie hasłem przewodnim było „PIS jest zły” otworzy im oczy. Myliłem się.

Terlecki wczoraj dziennikarce powiedział, że w ogóle zlikwidują wybory i będzie spokój. Dziennikarka zdziwiona, a przecież całe elyty od ponad roku krzyczą, że wyborów już nie będzie.

Rychu walczył o „Wolne media w Sejmie” i Super Express mu za to podziękował. Zrobił zdjęcia telefonu Aśki Schmidt jak sobie wesoło z Ryśkiem korespondują. Kto mediami wojuje od mediów ginie…

Inna sprawa, że ujawnienie prywatnej korespondencji to przegięcie. Nie pierwszy raz ze strony brukowca. I zapewne nie ostatni.

Władze wybierał też KOD Mazowsze. Wygrał Kijowski. Serio.

Patrząc na powyższe działania opozycji Kaczafi musi krztusić się ze śmiechu. Może nawet z tego śmiechu nalał kotu mleka.

„Lisweek” twierdzi, że Kaczafi chciał odkupić TVN24. Tomaszu… Naprawdę człowiek, który ma kota, nie ma konta, jest niski i – według ciebie – nie ogarnia rzeczywistości chciał zrobić największy numer w historii Okrągłostołówki? Chyba go nie doceniłeś.

Po karambolu na A1 ministerstwo infrastruktury wymyśliło jak temu zaradzić. Okazało się, że rozwiązaniem wszystkich problemów jest wprowadzenie zakazu wyprzedzania dla ciężarówek. W razie jak to nie pomoże całkowicie zakaże się wyprzedzania. A jak to nie pomoże? Można zlikwidować autostrady.

W rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz BBC postanowiło podzielić się obserwacjami, że bez polskich kolejarzy Holockaust byłby niemożliwy. Oczywiście. A może Holockaust był możliwy dlatego, że szanowni „sojusznicy” we wrześniu 1939 woleli opijać się herbatą niż wywiązywać ze zobowiązań?

Po interwencji ambasady telewizji wycofała się ze swoich genialnych przemyśleń.

Według nieoficjalnych informacji grafolodzy badający teczkę Bolka mają potwierdzić, że Bolek to Bolek. Aczkolwiek sądzę, że w kolejnych milionach wpisów na Facebooku zainteresowany będzie udowadniał, że on to nie on. „Nigdy się nie przyznawaj”.

Znany student kulturoznawstwa Mazguła dostał wezwania na policję za złamanie zakazu noszenia munduru w czasie Wielkiego Protestu Studentów.  Jak na studenta przystało Adaś jest mocno zdziwiony.

Polacy wygrali drużynowy konkurs w skokach narciarskich w Willingen. A po Małyszu miało nie być niczego…

Prezes EkstraKlapy stwierdził, że powrót do klasycznego modelu rozgrywek ligowych „byłby regresem w stosunku do obecnego systemu”. I zapewne właśnie dlatego żadna z najpoważniejszych lig w Europie nie gra takim systemem.

Czytaj dalej...

26 stycznia 2017 roku

Trwa gównoburza z okazji wypadku Antoniego pod Toruniem. Przoduje w tym ukochany TVN. „Kolumna jechała za szybko!” – z pewnością. Ale od kiedy chodzę po Warszawie nie widziałem jeszcze kolumny samochodów rządowych jadących zgodnie z przepisami . Nigdy. Ex-premierzyca mówiąca przy tej okazji o „arogancji władzy” jest równie wiarygodna jak każdy inny „świadek TVN”.

Drugą częścią tej samej gównoburzy jest to, że „śledztwo prowadzi żandarmeria wojskowa”. A kto ma prowadzić śledztwo w sprawie wypadku, skoro formalnie samochody należały do wojska? Właśnie takie zadania ma żandarmeria. Policja nawet nie ma prawa wylegitymować żołnierza. Oczywiście przeciętny widz TVN ignoruje tak oczywisty fakt. W końcu coś co nie jest powiedziane w „Faktach” nie istnieje.

Przedstawiciel nadzwyczajnej kasty ludzi z sądu w Słupsku skazał na miesiąc robót publicznych kobietę niepełnosprawną intelektualnie. Kobieta ta dopuściła się zbrodni polegającej na kradzieży dwóch cukierków na łączną kwotę 60 groszy. Sprawiedliwość zatriumfowała po raz kolejny!

A Wam przypominam, że za kradzież 60 milionów nikt w Rzeczypospolitej Okrągłostołowej siedzieć by nie poszedł.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk z dumą oznajmił, że już za dwa lata poznamy miejsce, w którym zostanie przekopana Mierzeja Wiślana. A po kolejnych dwóch latach przekop zostanie zakończony. Czyli „strategiczna inwestycja” zostanie otarta za jakieś 4 lata. Dokładnie w tyle czasu Stalin zbudował kanał Wołga-Don. Tak, wiem. Inne czasy, inny ustrój, inna siła robocza. Ale Mierzeja ma maksymalnie 2 km szerokości.

Rychu Petru zaproponował skoordynowanie działań kropeczki i Platformy w celu sprzeciwienia się „łamaniu praworządności w Sejmie”. Naprawdę Rychu swoich chcecie ganiać?

Co jest o tyle absurdalne, że okupanci nie zostaną ukarani finansowo za swój cyrk. Za byli tylko marszałkowie z PiS. Nawet Kukizy w postaci Tyszki były przeciw.

Nagrodę za cytat dnia otrzymuje Kaśka Lubnauer: „Nowoczesna jest opozycją skrajnie merytoryczną i pierwszą, która stworzyła całościowy program”. Widać tę merytorykę na pierwszy rzut oka, nie muszę więc  wątku rozwijać.

Parówki piszą, że w warszawskich restauracjach brakuje kelnerów, w dodatku nikt nie chce tam pracować. A mnie się zdaje, że – podobnie jak w przypadku „przez  500+ kobiety zwalniają się z pracy” – problem tkwi po stronie pracodawcy, nie pracownika. Tym bardziej, że bezrobocie w Warszawie praktycznie nie istnieje.

Jadwiga Staniszkis namaściła apolitycznego Rzeplińskiego na prezydenta. Przynajmniej dogmat nieomylności prezydenta zostanie wpisany do konstytucji. Co ciekawe, podczas najbliższych wyborów prezydenckich będzie miał 71 lat. Będzie więc w pełni sił twórczych.

Szef internetowego wydania GóWna wymyślił, że Unia powinna finansować ich periodyk. Rząd przestał finansować poprzez ogłoszenia, więc Adaś nie radząc sobie w realiach wolnego rynku wymyślił, że Unia powinna stworzyć fundusz gwarantujący „niezależność mediów”. Nikt nie wyjaśnił jakim cudem GóWno miałoby dostawać jakiekolwiek pieniądze jako „niezależne medium”.

I z tą rozkminką Was zostawiam.

Czytaj dalej...

23 stycznia 2017 roku

Dopadło mnie jakieś coś i nie maiłem siły nawet usiąść do komputera.

A tymczasem…

Ku uciesze lewicowej części świata zaprzysiężono prezydenta USA. Donalda Trupma. To ten, którego miejsce, zdaniem ciemiężonego posła Szczerby, jest w śmietniku. Jak zauważyła Joanna „niezła laseczka” aż 3 miliony kobiet na całym świecie protestowało przeciwko temu wydarzeniu.

Uaktywnił się amerykański KOD. Z tym, że tam zaprzysiężeniu każdego prezydenta towarzyszą protesty. Taki klimat.

Wczoraj udało mi się na stronie GóWna znaleźć tekst, że „praktycznie nic z szumnych zapowiedzi Trumpa się nie sprawdziło” to i dzisiaj dostali prezenty: nowy prezydent wycofał USA z TPP, podpisał dekret przywracający zakaz finansowania z funduszy federalnych wszystkich organizacji proaborcyjnych, wstrzymał zatrudnienie w sektorze federalnym, wcześniej wyrzucił wszystkich ambasadorów i ograniczył Obamacare. Panie Mariuszu Zawadzki, ładnie nic jak na dwa dni urzędowania.

Nawet Soros wydał oświadczenie, że będzie trzymał się od USA rządzonych przez dyktatora i oszusta trzymał z daleka. Dwa dni i tyle sukcesów… Ucz się Kaczafi!!!

Tematem dnia dla TVN24 było przesłuchanie kilku kodziarzy blokujących wyjazd z sejmu 16 grudnia. Jacy biedni, prześladowani kodziarze… Za złotych czasów demokracji nie szukaliby ich przez stronę internetową z ich zdjęciami. Spacyfikowano by od razu.

Poseł Szczerba – ten od którego awantura się zaczęła – postanowił zaistnieć. Jako, że jest posłem oszołomskiej opozycji, więc nie ma szans zaistnieć stworzeniem mądrej ustawy. Zresztą nie udało mu się to, gdy przez 4 lata był posłem koalicji rządzącej, więc teraz tym bardziej nie ma szans. Postanowił więc zaskarżyć decyzję o wykluczeniu z obrad do… Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Cóż, patrząc na to co reprezentuje sobą poseł Szczerba przypomina mi się niezapomniany Zbigniew Zapasiewicz jako Kapitan Wagner w „CK Dezerterach” i jego słynne „Pan się nie kwalifikuje nawet do sądu dla ludożerców, buszmenie”.

Kaczafi chce zamordować samorząd i wprowadzić zasadę, że wójtem, burmistrzem czy prezydentem miasta będzie można być najwyżej dwie kadencje. „Skandal!” zakrzyczały zgodnie media. Zapominając, że to samo wprowadziła koalicji choćby w związkach sportowych. Argumentując to dokładnie tak samo jak dziś argumentują to twórcy pomysłu kadencyjności w samorządach. Wśród przeciwników padł też argument, że PiS chce wprowadzić swoich ludzi. OK. Niech mi tylko ktoś wymyśli dlaczego  nagle w takim warszawskim Wilanowie ma wygrać ktokolwiek z PIS, skoro nigdy tam PiS nawet o zwycięstwo się nie otarł?

A jak w Warszawie PiS dalej będzie wystawiał Sasina to nawet zwożenie autokarami elektoratu i prewencyjne zbombardowanie Wilanowa nie pomoże w zwycięstwie.

Acha… wbrew pozorom „Ranczo” znakomicie pokazywało pewne mechanizmy i patologie, więc hejt na Morawieckiego jest w tym wypadku bezsensowny.

W czasach akcji #GermanDeathCamps postanowił błysnąć „Newsweek” i napisać o tym, jak to po wojnie funkcjonowały polskie obozy koncentracyjne. Cóż, biedy Tomuś nie docenił internetów. A te przypomniały mu, że obozy prowadziły te środowiska wobec których autorytety IIIRP były gotowe używać własnych języków jako papieru toaletowego. I że jeden z najbrutalniejszych komendantów nosił typowo słowiańskie nazwisko Morel. W konsekwencji tytuł został zmieniony.

Paweł Rabiej, z kropeczki, który bronił stwierdzeń o nazistowskich obozach przestał być rzecznikiem partii. Nawet Rysiek nie wytrzymał takiego poziomu zdebilenia.

Misiewicz postanowił udowodnić, że jest mało rozgarnięty. W pewnym klubie w Białymstoku postanowił się dobrze zabawić. Zbyt dobrze nawet. O czym uczynni donieśli prasie. Typ pod największym ostrzałem w Polsce poszedł do Klubu, schlał się i zrobił wiochę. Nie wiem co Antoni w nim widzi, ale musi być wybitnym fachowcem. Wybitnym.

Przemili imigranci w Szwecji postanowili podzielić się ze światem tym, jak ubogacają we trzech jedna Szwedkę. Transmisja gwałtu trwała trzy godziny. Zaiste błyskawiczna reakcja. Może nie wiedzieli, że tak nie można?

PiS nie poprze Tuska jak kandydata na kolejną kadencję jako przewodniczącego Rady Europejskiej. Nie rozumiem zdziwionych. Przecież sami powtarzali, że w Unii należy schować w buty narodowe interesy i kierować się dobrem ogólnoeuropejskim.

Na koniec o zaskoczeniu. Zaskoczył Sławomir Nitras. C jeszcze dziwniejsze zaskoczył pozytywnie. Umył Brudzińskiemu pomazane przez miłośnika opozycji drzwi. A nie moglibyście tak sprawić żeby nie było trzeba czyścić? A zamiast pajacować zacząć debatować?

Dobrze, wystarczy…

Czytaj dalej...

16 stycznia 2017 roku

Blue Monday… najbardziej depresyjny dzień w roku. Tak piszą w gazetach. Niektórzy jednak postanowili nadejście tego dnia nieco wyprzedzić.

Taka Klaudia Jachira, znana z notorycznego prezentowania poziomu ameby, na przykład postanowiła pojechać PolskimBusem z Warszawy do Wrocławia mając bilet z Wrocławia do Warszawy. Oczywiście nie pojechała, więc obwołała kierowcę pisowcem. Prawdopodobnie był to sam Macierewicz. I nieważne, że w tej firmie kierowca nie sprzedaj biletów, nieważne, że de facto biletu nie miała… Miała jechać, bo jest kobietą i było zimno! W końcu równouprawnienie, o które walczą postępowcy nie tyczy się całego życia! Obiecała, że napisze co centrali firmy w Szkocji! Po angielsku!

Blue Monday wyprzedziła też TVP wymazując serduszko WOŚP z kurtki posła Myrchy, zwanego też Belzebubem. Ktoś, kto na to wpadł powinien sobie z ministra Muchą pośpiewać. Równie wzniosłe są oba wydarzenia.

Kaczafi znowu będzie mordował demokrację. Tym razem w wyborach samorządowych przez ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do dwóch. Faktycznie… śmierć demokracji nastąpi jak Hanka nie będzie mogła być prezydentem po raz czwarty. Tylko dlaczego w przypadku Prezydenta nikomu to nie przeszkadza?

Trump w czasie listopadowej rozmowy telefonicznej zaprosił do Białego Domu… i tutaj zaczyna się problem. Bo rozmawiał ze swoim imiennikiem Królem Europy, a myślał, że rozmawia z Jean-Claudem Junckerem. Prawdziwy problem będzie jak pojadą obaj. Ale, że imiennika nie poznał?

Ponad 3 miliony ludzi obejrzało wczoraj film „Pucz”. O ciamajdanie. Obie strony oceniły film po swojemu: jedna strona zgodnie twierdzi, że to „kompromitacja opozycji”, druga, że to „kompromitacja obozu rządowego”. Czyli znowu wszyscy zadowoleni. Niestety mojej oceny nie będzie. Nie widziałem.

W sobotę przed Pałacem Prezydenckim odbyła się demonstracja „wściekłych rodziców” przeciwko reformie edukacji… Przypatrzcie się owym „wściekłym rodzicom” na zdjęciu z wp.pl:

rodzice protest 625

Tak, dobrze widzicie… Ta z małym bębenkiem na środku zdjęcia to gwiazda KOD Kapeli. Za nią ich główna wokalistka. Z tyłu w pomarańczowej kurtce sam Konrad Materna – ich założyciel, guru i dyrygent. Obok Kondzika sam Andrzej Miszk, bohater głodówek. Reszta twarzy też się w KOD Kapeli przewija. A przecież gdzieś obok stoi Marek Kossakowski znany jako „Brodaty z KOD” – profesjonalny demonstrant antypisowski. Nie widać go, ale zapowiadał swój udział. Biorąc pod uwagę, ż demonstrantów było ok. 100 to zestawiając sobie ten skład niemal uwierzyłem w troskę o los dzieci.

Jacek Protasiewicz i Elżbieta Bińczycka pojechali do Kołobrzegu założyć lokalne struktury Unii Europejskich Demokratów. Coś poszło nie tak. Konkretnie to, że na spotkanie nikt poza organizatorami nie przyszedł. A przecież taka poważna partia to jest.

Kukiz’15 chce uprosić deklarację VAT poprzez zlikwidowanie większości z 60 rubryk jakie przedsiębiorcy muszą wypełnić. Najśmieszniejsze jest to, że zapomnieli kto jest Ministrem Finansów. Za Chiny się na to nie zgodzi.

„Duda lansuje się na Stochu” grzmią niektóre media. No bezczelny! Żaden z poprzedników i innych polityków nie zbliżyłby się do sportowca odnoszącego sukcesy.

A sam Kamil Stoch da razy wygrał w Wiśle i prowadzi w klasyfikacji Pucharu Świata.

Piłkarze ręczni odpadli właśnie z Mistrzostw Świata. Bywa.

Czytaj dalej...

5 grudnia 2016 roku

„Stan wojenny to była kultura”. W zasadzie taki nowoczesny performance. tak na proteście byłych miłych panów z SB stwierdził towarzysz pułkownik Mazguła. „Były tam jakieś bijatyki, były jakieś ścieżki zdrowia, ale generalnie rzecz biorąc, najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury”. Taki ZOMOwiec zawsze pytał: „przepraszam, miałby pan coś przeciwko gdybym szanownego pana spałował?”, „mogę dać panu w łeb?”. Aż dziw bierze jak kulturalny musiał być Grzegorz Piotrowski mordując księdza Jerzego Popiełuszkę.

Kodziarze i opozycja może być dumna, że tacy ludzie stoją razem z nimi w jednym szeregu.

Dlatego na „dzień wolności” – 13 grudnia – wzywają do wypowiedzenia nieposłuszeństwa rządowi. Wzywa do tego również żołnierzy i policjantów, którzy prawa do strajku nie mają. Az tak bardzo chcą być oficerami kaczyzmu, że gotowi są na zamach stanu?

Data jest również znakomita. Zwłaszcza w połączeniu z Mazgułą. Towarzysz-pułkownik akurat 35 lat temu musiał czuć się wyjątkowo wolny.

Wcześniej – bo 10 grudnia – „Obywatele RP” (ci od „blokowania” Marszu Niepodległości”) będą blokować miesięcznicę. Staną tam gdzie ZO.. wróć... zwykle stoi i przemawia Kaczafi. Zrobią to w obronie demokracji rzecz jasna. Może Leszek Maleszka wpadnie?

Premier Szydło była w Londynie. Parę dni temu. Wizyta jak wizyta, ale ciekawie było dopiero podczas powrotu. Przynajmniej tak donosi „Dziennik Gazeta Prawna”. Jeśli wierzyć w to co pisze to katastrofa w Smoleńsku nie nauczyła tych gamoni niczego. M.in. na pokład wlazło więcej pasażerów niż było miejsc, samolot był źle wywarzony, a w jednym samolocie znaleźli się premier, szef MON, szef MSW, MSZ i wicepremier Morawiecki, a także gen. Marek Tomaszycki czyli Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych. Tak, rację miał Jan Kochanowski, że Polak i przed szkodą i po szkodzie głupi. Sprawa rozwiązała się przy pomocy pilota, który stwierdził, że nie poleci dopóki nie wysiądą nadprogramowi. W Ryanair by się wszyscy zmieścili... Może dlatego Gawkowski z nimi lata z Brukseli?

Rząd na szczęście ustosunkował się do powyższej amatorki. W skrócie: media kłamią, a DGP najbardziej. Jasne.

„Wprost” krzyczy, że posłowie zablokują dostęp do pornografii. Przegięli myślę sobie. Rzecznik Ministerstwa Cyfryzacji, na pytanie Nagrody Złotego Goebbelsa odpowiedział, że nie ma takiego projektu. I komu wierzyć, skoro nikomu wierzyć nie można?

W Austrii „prawicowy populista” – jak określają media każdego, kto ma inne zdanie niż Bruksela – przegrał powtórkę wyborów prezydenckich z „Zielonym” van der Bellenem. I gdy „postępowcy” ogłaszali triumf i obronę wartości europejskich nadeszły wieści z Włoch i...

... okazało się, że jednak Unia ma większy problem niż wybory w niewielkiej Austrii. Włosi w referendum odrzucili zmiany w konstytucji, co spowodowało dymisję premiera (zrobił co obiecał. We Włoszech. To rzadsze niż u nas), co z kolei oznacza konieczność nowych wyborów. A szansę na zwycięstwo ma Ruchu Pięciu Gwiazd. A przy nich Hofer to lewak. Postulują wyjście ze strefy euro, być może z Unii w ogóle. Ekonomiście przewidują też bankructwo kilku włoskich banków. Przypomnę tylko, że niedługo wybory we Francji. To się może zawalić szybciej niż się spodziewaliśmy. Utopie tak właśnie kończą.

"Zabić drozda” autorstwa Nelle Harper Lee i "Przygody Hucka Finna" Marka Twaina zostały usunięte z bibliotek w Accomack County (Virginia) gdyż zostały uznane za rasistowskie. Konkretnie rasistowski ma być język jaki jest w nich używany. Cóż mistrz Twain mógłby znowu rzec: „Bądźmy wdzięczni, że istnieją wariaci. Bez nich nie moglibyśmy odnosić sukcesów”. A teraz z pewnością rekord sprzedaży zapewniony.

W sobotę Polska drużyna wygrała drużynowy konkurs skoków. Narciarskich. Po raz pierwszy w historii. Być może Małysz tez by wygrał, ale on miał Mateję.

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

mall

kancelaria patentowa