A+ A A-

3 stycznia 2018 roku

W Polsce jest przerażająco! Tak stwierdziła w wywiadzie dla niemieckiej telewizji Róża Maria Barbara Goering von Jungingen. Dowiaduje się m.in. że PiS chce wszystko zniszczyć. „Jeśli tak dalej będzie Polska stanie się niedługo dyktaturą. Nie pozwolimy im na to”. A od narratora można usłyszeć: „Ci demonstranci widzą w Kaczyńskim demagoga, który chce ustanowić w Polsce państwo policyjne. Ci ludzie są regularnie aresztowani i prześladowani, nawet jeśli ich demonstracja została wcześniej zgłoszona władzom” a o samej Różyczce: „Ona walczy z przemocą policji i autorytaryzmem państwa, które wielu przypominają epokę komunizmu. Obecnie europosłanka PO jest potrzebna niemal wszędzie”. Muszę przyznać, że tow. Róża sprawnie pobrała nauki od samego mistrza propagandy z Berlina. „Przemoc policji”. Jak przestanę się śmiać to wstanę z podłogi.

Ku niezadowoleniu opozycji Morawiecki w swoją pierwszą zagraniczną podróż udał się do Budapesztu, a nie jak mieli to w zwyczaju poprzednicy, do Berlina. Oczywiście gdyby udał się do Berlina też byliby niezadowoleni, więc to tyle w kwestii opozycji. Premierzy Polski i Węgier się spotkali, pogadali, a Orban zapewnił, że żadnych sankcji nie poprze. Oczywiście to polityka i może zmienić zdanie. Na co Róża von Jungingen liczy. Poszłaby do Częstochowy w tej intencji, ale tam kibole niedługo przybędą i mogliby ją ostrzyc.

Wybitny, były minister zdrowia Arłukowicz dyskutował dzisiaj z innym wybitnym ministrem zdrowia Radziwiłłem o to, kto jest winny sytuacji w służbie zdrowia. Któryś z nich dwóch czy lekarze. Proponuję tradycyjnie uznać za winnych Żydów, masonów i cyklistów po czym rozejść się do domów. Bo poważna reforma służby zdrowia jest równie prawdopodobna jak wylądowanie kosmitów przed Waszym domem. Sprawdźcie czy coś nie ląduje, bo póki co w ramach konstruktywnej reformy Platforma złożyła wniosek o odwołanie Radziwiłła. Widać nie da się zmienić służby zdrowia. Można zmienić ministra. Ale to niczego nie zmienia.

We Wrocławiu „ktoś” pomalował tablicę w biurze poselskim PO. Towarzysz Myrcha stwierdził, że rachunek za nową tablice wyśle na Nowogrodzką. Ciekawe co zrobią jak PiS zacznie swoje rachunki do PO wysyłać. A ja obu stronom proponuję naprawdę – sorry, ale muszę napisać tak żeby zrozumieli – JEBNIJCIE SIĘ WSZYSCY W ŁEB I ZACZNIJCIE ZACHOWYWAĆ JAK DOROŚLI, ODPOWIEDZIALNI LUDZIE. Naprawdę chcecie żebyśmy się zabijali?

Według projektu MON w Wojsku Polskim będą mogli służyć transseksualiści. Jest to zgodne z wytycznymi raportu na temat Polski przygotowanego przez Europejską Komisję przeciwko Rasizmowi i Nietolerancji. Panie Antoni, tak w życiu nas z tej Unii nie wyprowadzicie…

Od 1 stycznia można sobie sprawdzić na stronach Ministerstwa Sprawiedliwości czy przypadkiem w naszej miejscowości nie mieszka przestępca seksualny. Są nazwiska, zdjęcia, miejscowość zamieszkania. Póki co protestów autorytetów nie widać.  A dla suwerena to całkiem ważna wiadomość.

18 stycznia  w Londynie, pod polską Ambasadą, odbędzie się manifestacja zorganizowana przez Nową Komunistyczną Partię Wielkiej Brytanii przeciwko „prześladowaniu polskich komunistów” z hasłem „antykomunizm nie przejdzie” w roli główniej.  Pomijając już, że antykomunizm – patrząc na skład parlamentu – już przeszedł, to nikogo nie ograniczmy. Przecież Brytyjczycy mogą sobie przygarnąć tylu komunistów ilu chcą. Nie miałbym nic przeciwko temu gdyby wszystkich z Europy Wschodniej zgarnęli.

A teraz na wszelki wypadek przeproszę. Nazwałem Sebixa Kulczyka Sebixem i teraz więcej zapłacimy (w zasadzie to zapłacicie, ja tam rzadko jeżdżę) za przejazd A2. O 2 grosze za kilometr autostrady zarządzanej przez Kulczyków. Od Nowego Tomyśla do Konina będzie to 60 zł. za jakieś 150 km. Drożej w Europie chyba się nie znajdzie. Znowu najlepsi! A umowa wciąż tajna… W związku z tym przepraszam.

W piątek ma odbyć się rekonstrukcja rządu. Jak co drugi dzień.

Transport publiczny w Warszawie ma nowe logo. Wygląda tak:

ztm logo

Trochę podobne do tego:

dziennik tv

Widać Hance przypomniało się jak była młoda i piękna. Ok, tylko młoda.

Dobranoc.

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

2 stycznia 2018 roku

Zaczęliśmy kolejny rok. Rok, w którym oprócz Zimowych Igrzysk, Mundialu w Rosji czekają nas wybory samorządowe i co najmniej kilka końców świata. A także ciężka do strawienia ilość wypowiedzi naszych polityków i kodziarskich szopek. Szczęśliwego nowego roku, drodzy czytelnicy.

I od razu, jeszcze pod koniec minionego (słusznie) roku okazało się, że jesteśmy grajdołem i zakałą Europy. W czasie gdy we Francji spłonęło 1000 samochodów, skopano policjantką, w Niemczech nie pomogły bransoletki ani strefy „antygwałtowe” u nas największym problemem znowu był Kurski. Jacek i jego Sylwester w Zakopanem. Bo było disco-polo i rekordowa oglądalność. I tradycyjny ból dupy elyt, bo okazało się, że motłoch woli bawić się przy Zenku i Sławomirze, a nie przy subtelnych balladach Kryśki Jandy… A nie tak się elyty w motłochem umawiały.

Najbardziej hitowy sylwester odbył się oczywiście przed Sejmem. Kodziarze stawili się tłumnie. W 27 osób. Była to, jak zwykle, impreza pełna godności i rozumu. Prawie.

Wcześniej zrobili spęd w Wigilię, pod Pałacem Prezydenckim. Olali ich wszyscy politycy opozycji. W zasadzie można uznać, że ten „piękny ruch społeczny” nie obchodzi już nawet jego twórców.

W Sylwestra gruchnęła wieść, że niejaki Palikmiot Janusz rezygnuje z polityki. Jeżeli zdążyliście już o nim zapomnieć, to wspomnę tylko, że był to typ, który przyprowadził do Sejmu band, przy której Nowoczesna jawi si jako ostoja rozsądku i fachowości. I właśnie odszedł z polityki. Chociaż przysiągłbym, ż eto polityka zrezygnowała z niego w 2015 roku. Może w końcu to do niego dotarło?

Tymczasem Ryszard przegrał kolejne wybory. Tym razem nie dostał się do prezydium Nowośmiesznej. Podziwiam go. W dwa lata stracił wszystko co miał. Ostała mu się tylko Joanna. Ciekawe na jak długo?

W ostatnich dniach zdemolowano wejścia do dwóch biur parlamentarzystów PiS, a jednemu odkręcono koła w samochodzie. Pięknie działasz szanowna opozycjo. Wasz język pełen miłości zaczyna przynosić efekty. Tylko wiecie, że kto sieje wiatr ten zbiera wpierdol?

Kamil Stoch wygrał dwa konkursy Turnieju Czterech Skoczni.

W TVP od wczoraj możemy oglądać „Koronę Królów”. Serial – podobno – na miarę „Wspaniałego stulecia”. W zasadzie mam mieszane uczucia, bo jednak po fotosach z planu spodziewałem się czegoś gorszego. Poza tym duży plus za wielki ból dupy GóWna i parówek. Takiej promocji nie miało tam nic od czasów „Smoleńska”. A serial ma się podobać nie mi, ale tym, którzy wierzyli, że Rysiek jest wybitnym ekonomistą, niezwiązanym z polityką. A oglądalność będzie miał wysoką.

Poza tym czegokolwiek by nie stworzyło TVP i tak będzie to lepsze niż świąteczny spot PO.

Wystarczy, gdyż do rzeczywistości należy wracać powoli i spokojnie. Zwłaszcza, jak sobie człowiek dał na luz na prawie dwa tygodnie.

Acha – służba zdrowia leży. Czyli jak zawsze za mojego życia na początku roku. Może już czas na jakieś prawdziwe rozwiązania? Nie, nikt się nie odważy…

Hugues de Payns

Czytaj dalej...

5 stycznia 2015 roku

Wybaczacie, bo zgrzeszyłem. Stchórzyłem. Nie obejrzałem Lisa. A gościł samego Michnika. Tych dwóch gigantów w jednym miejscu było ponad moje siły.

A teraz do rzeczy.

W służbie zdrowia wciąż burdel i zamknięte przychodnie. Rząd się nie ugnie. Nawet funkcjonariuszka Wielowieyska twierdzi, że rząd się uginać nie może! Jakże inny punkt widzenia miała w 2007 roku gdy żądała od rządu aby – w analogicznej sytuacji – się ugiął. Ale wtedy rządzili faszyści z PiS.

Swoją drogą jeszcze chwila i internet będzie zakazany. Jak go nie było, to takie rzeczy bywały tylko w prasie, a jak wiadomo „gazeta żyje jeden dzień”. A chamstwo z internetu wszystko wyciągnie...Tak być nie może.

Chobieliński baron wydał sobie 266 tys. złotych swojemu znajomemu za konsultacje anglojęzycznych przemówień. Oczywiście, nie jego prywatnych 266 tysięcy, a naszych. Średnio 19 tysięcy za przemówienie. Poza marnowaniem publicznych pieniędzy ciekawe jest jeszcze jedno... Absolwent Oxfordu nie jest w stanie sam sobie przemówienia po angielsku napisać?

Matthew Tyrmand (syn Leopolda) określił przedsiębiorczość Sikorskiego jako "Zachowanie obrzydliwego oszusta". Wypowiedź tę zacytował Onet. Radzio więc będzie skarżył Onet. A kto będzie reprezentował Sikorskiego? Oczywiście najnowsza maskotka salonu Roman G.

Na szczęście jest Ewa Kopacz. Do obu powyższych problemów podeszła po swojemu. Siedzi pod kołdrą i czeka aż niebezpieczeństwo minie. A gdy już minie czeka ją wywiad do poważnej gazety: „Gala”, „Życie na gorąco”, a może i sesja dla „Playboya”.

Ale żeby przypomnieć co uważała kiedyś mały filmik:
http://youtu.be/sgr7iMM9N6A

Tak, to premierzyca. Tylko bez botoksu.

Dodam od siebie, że ta pani jest liderem w mojej prywatnej kategorii „najgorszy premier 25-lecia”.

Ukochany rząd wpadł na to, że benzyna jest za tania. W związku z tym należy wprowadzić nowy podatek. tzw. "opłatę zapasową". Płacić ją będą producenci paliw na rzecz stworzonej przez rząd PO-PSL Agencji Rezerw Materiałowych. Jest nowa agencja, nowe stołki to i nowe źródło do dojenia trzeba znaleźć.

Bieńkowska też udzieliła wywiadu dla „Vivy”. Przyznała,że wróżka postawiła jej horoskop. W końcu wiem skąd w PO biorą prognozy budżetowe i cała resztę swoich pomysłów... Może od razu wróża Macieja zróbmy premierem... Gorzej nie będzie.

Julka Pitera też jest wkurzona na lekarzy. Uważają, że prowadzą wojnę z państwem. Państwo to Arłukowicz jak widać... Dodała „Zastanawiam się, czy żyję w poważnym kraju, czy ktoś sobie robi happening”. Więc jej odpowiem. Od 8 lat ty i twoi wspólnicy robią z tego kraju jeden wielki happening. Więc nie żyjesz w normalnym kraju tylko w matrixie wytworzonym przez siebie.

Szczurek dostał nagrodę. „Finance Minister of the Year 2015” - taki oto tytuł przyznał mu brytyjski magazyn "The Banker". Magazyn wskazuje bowiem na wyjątkowy sukces naszego kraju na przestrzeni minionych 25 lat od odzyskania pełnej suwerenności. W ocenie Brytyjczyków, osiągnięcia polskiej gospodarki i sektora finansów powinny stanowić wzór nie tylko dla państw byłego Bloku Wschodniego, ale i Europy Zachodniej.

A teraz powinni redakcję zapakować w samolot i kazać przez pół roku żyć w IIIRP jak szary obywatel. Ciekawe czy optyka by im się zmieniła?

Na koniec (choć mógłbym jeszcze długo, bo niby drugi pracujący dzień roku a natężenie debilizmów przekracza wszelkie granice) przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego dla Polski na ten rok. A co? W czymś gorszy od Bieńkowskiej jestem? Proszę: chaos polityczny będzie jeszcze większy (tutaj nie trzeba być jasnowidzem), służby mają „papiery” na PO i tym podobne atrakcje. W sumie żadne zaskoczenia.

Kończę na dziś. Dobranoc.

Podsumowanie roku w toku...

Czytaj dalej...
Subskrybuj to źródło RSS

kancelaria patentowa