Przeczytaj u nas o temacie: ziobro

wtorek, 19 październik 2021 22:11

19 października 2021 roku

W umiłowanej Brukseli odbyło się coś co nazwano „debatą o praworządności w Polsce”. Mam nadzieję, że nikt z Was nie spodziewał się jakiejkolwiek merytorycznej dyskusji, gdyż jak wiadomo w tym bałaganią nie ma na to miejsca już od dawna. Tylko aplauz i zaakceptowanie, dla jedynie słusznej ideologii. Relacje są równie merytoryczne. GóWno na ten przykład najwięcej miejsca poświęca faktowi, że Vateusz na zwrócenie mu uwagi o mijającym czasie powiedział „I'm coming to my end” zamiast „that brings me to the end of my speech”. Fascynujące. Poza tym jakiś Niemiec zarzucił Polsce działanie w interesie Rosji – jak wiadomo to my zbudowaliśmy Nord Stream, demokrata od zawsze Cimoszewicz Władimir martwi się o wolność mediów i brutalne tłumienie demonstracji (sorry, wciąż mnie ta „brutalność” bawi, zwłaszcza w zestawieniu z przekazami z oświeconego zachodu), było też o tym, że LGBTQWERTY nie może w Polsce wejść na niektóre obszary – nikt nie wie gdzie, ale spokojnie, nikt o to nie zapyta. Hitem był jednak Andrzej Halicki, który raczył zauważyć, że „84% Polaków wyszło na ulicę w obronie UE” to daje grubo ponad 30 milionów suwerenów… I zapewne wszyscy stali na Placu Zamkowym w Warszawie. Jak widać, jak zawsze cyrk…

Acha – jedna pani „dziennikarka”, której nazwisko litościwie przemilczę pracująca dla „Business Insider” było oburzona tym, że Vateusz mówił po Polsku. Mam nieodparte wrażenie, że praktycznie wszystkie przemówienia w tym cyrku wygłaszane są w językach narodowych posłów. Wystarczy odpalić fragment obrad żeby to stwierdzić.

Czy Unia da nam kasę z Funduszu Odbudowy? Zacytuję pewien stary artykuł z GóWna: „Unijne miliardy wydawane w Polsce służą także Niemcom i innym krajom starej Unii. Z każdego euro przekazanego do Polski przez niemieckich podatników do Niemiec wraca 85 eurocentów” – artykuł z 2010 roku. Myślicie, że dużo się zmieniło?

A gdy człowiek już myślał, że nic go nie zaskoczy na Twitterze wyskoczył Rosati Dariusz. W niektórych kręgach znany jako Buyer i raczył stwierdzić:

rosati

Uwielbiam, gdy bolszewicy powołują się na autorytet swoich ofiar… Inna sprawa, że większość narodu zapewne uzna, że to jest inna sytuacji, w dodatku to było dawno.

Dosyć o cyrku w Brukseli wracamy do Wielkiego Imperium. W centrum postępu, samej stolicy rządzonej przez Rafau’a rada miasta w zeszłym tygodniu jakoś przyjęła uchwałę o tym, że Polska zostaje w Unii. W odpowiedzi radni PiS zaproponowali uchwałę, że Ziemia zostaje w Układzie Słonecznym. Radni Wielkiej Koalicji byli przeciwni… A niektórzy nie wierzą, że w ramach głosowania przeciwko PiS są w stanie przegłosować największą głupotę.

Na granice ściągają liczne zastępy turystów Łukaszenki, opozycja coraz chętniej popiera jego działania. Niejaki Wroński z GóWna porównał nawet działanie służb na granicy do rzezi Ormian w 1915 roku. Prawdą jest więc, że szczyt głupoty nie istnieje.

W ramach walki o turystów w Krakowie na ulice wyszli „artyści” i darli mordy. Wspaniałe to jest. Dla rządu.

Zbychu Ziobro postanowił pobawić się w Trolla i pozwać Niemcy do TSUE za upolitycznianie sądownictwa. Rozchodzi się o to, że w Niemczech sędziów Federalnego Trybunału Sprawiedliwości nominują politycy Bundestagu. Wyjdzie z tego tyle co z reformy sądownictwa, ale trolling jest trolling.

Greckie media podają, że UEFA zamierza zalegalizować pirotechnikę na stadionach. Nie do końca chce mi się wierzyć. W końcu kary płacone przez kluby to istotna część budżetu federacji.

Chciałbym napisać coś więcej, ale jakoś nuda. Jak zawsze. Życie w Wielkim Imperium składa się z ośmiu gwiazdek, TVP i granicy z Białorusią…

piątek, 15 styczeń 2021 23:37

15 stycznia 2021 roku

Co mam dla Was dzisiaj? Niewiele, bo i niewiele się dzieje. Okazuje się, że to co wczoraj napisał darmozjad Kohut o zabójstwie 13-latki to przekaz dnia na lewicy ochoczo podchwycony przez antypis. Oczywiście trzeba się z Szajbusową na łby pozamieniać żeby na to wpaść, ale widać nienawiść do rządu jest u wielu silniejsza niż rozum. Straszne to jest…

Wpadło mi w oko kawałek „Szkła kontaktowego”. Tak, wiem to już samo w sobie jest dramatem. Prowadzący omawiali akurat ustawę Ziobry o wolności słowa w internecie (będzie o tym niżej). To było w stylu „hehe, teraz jak ktoś będzie wychwalał Hitlera to nie będzie można usunąć, bo wolność słowa”… Oczywiście towarzysz Sianecki i towarzyszka Katarzyna Kasia, a wraz z nimi ich widzowie całkowicie zignorowali istnienie w polskim prawie zakazu gloryfikowania systemów totalitarnych… Ale wiadomo, po co o tym mówić, to nie dobra jest…

A co z ustawą Ziobry? Zapewne skończy tak jak wszystkie tego typu ustawy… w założeniu serwisy nie będą mogły blokować treści, które są niezgodne z polskim prawem. A „Jeśli serwis zablokuje konto lub usunie wpis, choć jego treść nie narusza polskiego prawa, użytkownik będzie mógł złożyć skargę do serwisu, a ten będzie musiał ją rozpatrzyć w ciągu 48 godzin. Jeśli nie przywróci wpisu albo utrzyma blokadę konta, użytkownik będzie mógł złożyć odwołanie do Rady Wolności Słowa, która rozpatrzy je w ciągu siedmiu dni. Jeśli Rada uzna skargę za zasadną, może nakazać niezwłoczne przywrócenie zablokowanej treści lub konta. Postępowanie będzie prowadzone w formie elektronicznej, co zapewni mu szybkość i niskie koszty”. Moim skromnym zdaniem ten przepis jest martwy już na starcie… A rządom taki rodzaj cenzury zwyczajnie pasuje. I tyle w temacie.

Dzisiaj Grzegorz Braun wyrzucił policję z otwartej częstochowskiej restauracji. Zrobił to przez internet mówiąc, że odbywa się tam spotkanie partyjne. Dodając do tego olbrzymi sukces państwa osiągnięty dziś w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie można założyć spontaniczny koniec obostrzeń. Sąd od trzech dni rozpatruje sprawy odwołań od kar nałożonych przez Sanepid za nieprzestrzeganie obostrzeń. Spośród 21 rozpatrzonych sąd uznał za bezzasadne nałożenie kar w… 21 przypadkach. Szanuję takie pisanie prawa. Tak wiem za mało czasu było… W jedną noc to można sądy zreformować, a nie ustawę covidową wprowadzić.

Swoją droga wiedzą o tym jak bardzo ważne są te przepisy i w partii rządzącej. A to Jadźka na narty pojedzie, a to panowie Soboń i Gawęda sobie na mecz siatkówki pójdą. Ot, zwyczajny dzień z władzą Wielkiego Imperium. To nawet nie dziwi. Powoduje co prawda wymioty, ale nie dziwi… W sumieSoboń jest rozbrajający: „Zakładałem, że jako osoba zaproszona przez klub mogę tam być, że jest to prawnie uregulowane. Jeśli jest inaczej, to chylę głowę i przepraszam”. Nie znają własnych przepisów?

GóWno pisze, że w Platformie źle się dzieje… Większość z nas zauważyła to jakieś 8 lat temu, ale tym razem dostrzeżono to i w partii. Siemioniak i Kluzik-Rostkowska mają stać na czele buntu, którego uczestnicy sprzeciwiają się skrętowi w lewo i chcą pozostać w centrum sceny politycznej. Podobno jeden z posłów powiedział „Będzie dyskusja o tym, czy da się wygrać wybory z Borysem Budką jako liderem. Teraz to wygląda tak, że szefostwo PO robi konferencje, często zresztą po publikacjach w mediach, i ma nadzieję, że TVN24 da ich na pasek. Widać, że z Budki nie będzie lidera. Ze Schetyną można się nie zgadzać, ale on, choć jest szeregowym posłem, to jak coś powie, to odbija się to większym echem.”. Przejrzenie na oczy zawsze w pewien sposób cieszy. Kwestia jka długo. I nie zapominajmy, że to też już było…

Przy okazji w najnowszym sondażu partia lidera Borysa została wyprzedzona przez para-ugrupowanie Hołowni. Zapewne dlatego, że tamto nic nie robi. Budkowi zresztą też nie, ale się odzywają. O dziwo wciąż z dużą przewaga prowadzą Kaczyści. To sugeruje, że to wszystko to vanitas vanitatum et omnia vanitas…

Na koniec dwie wiadomości z innych dziedzin. Pierwsza zła. Niemieccy spiskowcy rządzący skokami narciarskimi zdyskwalifikowali Piotra Żyłę, rzekomo za kombinezon. Nie wystąpi więc w Zakopanem w konkursie indywidulanym Pucharu Świata.

Druga – dobra. Nawet znakomita. W Polsce poniosło się średnie IQ społeczeństwa. Kinga Rusin wyjechała z Polski i zamieszkała gdzieś na Ocenia Indyjskim. Nie wiem czy wróci, ale nich jej się tam żyje jak najlepiej. I niech inni w końcu dotrzymają słowa!

wtorek, 22 grudzień 2020 22:56

22 grudnia 2020 roku

Dzień był równie fascynujący jak wczorajszy. Do rangi informacji dnia urosła liczba 1,6 z dodatkiem „promila”, gdyż tyle miał niejaki Michał Żewłakow gdy postanowił sprawdzić czy jego samochód jest twardszy od autobusu. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał, a były piłkarz wydał oświadczenie, ż emu przykro. Ale jest jeszcze kara, która ponieść powinien, jak każdy w takiej sytuacji. Nie jeździmy po pijaku. Pić można, ale bez samochodu pod ręką.

Zbychu Ziobro, jako prokurator generalny, złożył wniosek o odebranie Aśce Szajbus immunitetu za „złośliwe przeszkadzanie w wykonywaniu aktów religijnych”. Chodzi oczywiście o jej słynne pajacowanie z kartonem w toruńskim kościele. Oczywiście Aśka mówi, że walczy o prawa kobiet i jest z siebie dumna. Inne, jej podobne krzyczą, że „żadna dama nie będzie walczyć sama”. Dama? Chyba z tego dowcipu „mamo, bawimy się jak damy… a jak nie damy to się nie bawimy”.

Przy okazji oznajmiła, że jest „członkinią Kościoła Rzymskokatolickiego”. O tyle to dziwne, że namawia do apostazji. Namawia, a sama w tej „zbrodniczej” instytucji została? Troszkę hipokryzją zajeżdżasz Aśka…

Związki w znanej i lubianej firmie o nazwie „Agora” w odpowiedzi na propozycję zarządu aby dokonać oszczędności w przez przedłużenie działania funduszu socjalnego w okrojonej formie oświadczyli, że wyrażą zgodę pod warunkiem, że zarząd obniży sobie pensje do wysokości pensji premiera. Zarząd Agroy nie po to jest zarządem Agory żeby reprezentować biedę i się nie zgodził. Przecież nie będą się frajerzyć jak jakiś Lee Iacocca, który popisywał się obniżeniem sobie pensji do jednego dolara żeby wyciągnąć Forda z kryzysu. W końcu dla niego pieniądze to była kwestia biologiczna, dla Michników to metafizyka… Ale pracownicy też coś zyskali – pakiet socjalny wraca do stano przedcovidovego. Czyli wracają karty Edenred i Multisport, pożyczki mieszkaniowo-remontowe i inne świadczeń. Adasia musi szlag trafiać…

W Warszawie znowu Czajkę wywaliło. W zasadzie rurociąg jest niewydolny i ścieki znowu lądują w Wiśle. Tym razem w pisowskim spisku przeciwko Rafau’owi oprócz Kaczafiego uczestniczy pogoda. Jak stwierdziła rzeczniczka MPWiK „Odpowiadając na zarzut, jakoby rurociąg pod Wisłą, uruchomiony 13 grudnia 2020 r., miał zbyt małą przepustowość, informujemy, że jest ona wystarczająca dla Warszawy w trakcie pogody suchej. Rurociągiem tym nieprzerwanie od 13 grudnia 2020 r. transportowane są wszystkie ścieki z części lewobrzeżnej Warszawy do Zakładu "Czajka" przy pogodzie suchej”. Faktycznie, deszcz nie jest czymś czego można się w Polsce spodziewać. A może Rafau jednak nie popiera Grety i jest za ociepleniem klimatu?

A co Rafau’a i nie tylko. Wciąż zachodzę w głowę jakim cudem zwolennicy „świeckiego państwa” z takim entuzjazmem publicznie obchodzą Chanukę, czyli jedno z najważniejszych świąt judaizmu. Że im się to nie kłóci. Osobiści nie mogę doczekać się roku 2024, kiedy to Chanuka rozpoczyna się o zachodzie słońca... 24 grudnia.

Na koniec, mówił, że przedświąteczna nuda, zostawiam Was z rozważaniami towarzyszki Żukowskiej. Osobiście słowa nie zrozumiałem, ale weźcie pod uwagę, ż eoni kiedyś mogą wygrać wybory. I wtedy dokładnie tym będą się zajmować.

Zukowska TERF

poniedziałek, 14 grudzień 2020 21:44

14 grudnia 2020 roku

W niedzielę 13 grudnia miliony ludzi przybyło do Warszawy, aby walczyć z reżimem. Oczywiście data nie została wybrana przypadkowo, bo Kaczafi to nowy Jaruzel, który według tych samych uratował Polskę przed sowiecką interwencją, więc jest bohaterem. To taka logika mniej-więcej. W każdym razie zamiast miliona zirytowanych, w tym całego Podhala był może tysiąc osób, jedynym góralem był mieszkaniec warszawskiego Wawra i wydarzyła się tylko jedna rzecz warta uwagi.

Pamiętacie z czego cieszył się Doktor Nauk? Dokładnie, z tego jakby Jan Rozen, dyrektor klubu księgarza upadł i sobie głupi ryj rozwalił. Jako człowiek mający ten sam zmysł, najbardziej ucieszyło mnie to, że w czasie niedzielnego spędu posłanka Szajbus dostała w plecy. Torebką od starszej pani. Dodatkowo pani nazwała ą komunistką. Aśka Szajbus, jak na twarda wojowniczkę z lewa przystało popłakał się i złożyła zawiadomienie do pisowskiej policji i będzie panią ciągać po pisowskich sądach. Trochę konsekwencji Aśka… To jest wojna!

Żeby nie było lekko „schody mają wypierdalać”. Chodzi oczywiście o Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej z Placu Piłsudskiego. Naprawdę dziwicie się, że wokół pomnika stoi kordon policjantów?

Rafau podświetlił Pałac Kultury symbolami „Strajku kobiet” z okazji niedzielnego spędu. Wróble ćwierkają, że kosztowało to marne 200 tysięcy złotych. Inne wróble ćwierkają, że śmieci wciąż zalegają niewywożone od dawna. Stawiam dwa orzechy na to, że nie ma na świecie drugiego prezydenta/burmistrza/wójta – jak zwał, tak zwał, który tak bardzo gardziłby piastowanym stanowiskiem.

Towarzyszka Lempart w GóWnianym radiu raczyła wymyślić nową definicję demokracji. Choć w zasadzie nie nową, ale stosowaną wyłącznie w Szwajcarii. W skrócie ma pilnować tego, żeby w Sejmie nie głosowano bez pytania ludzi. Przypomnę tylko dyskretnie inteligentnej przyjaciółce Donalda, że to nie Sejm przegłosował wyrok Trybunału, to raz. Druga sprawa to dalszy ciąg wypowiedzi: „powinny być wybory, w których wybierzemy sobie Sejm, który będzie głosował tak, jak życzą sobie ludzie , a nie tak, jak życzą sobie liderzy partyjni czy Kościół; temu ma służyć Rada Konsultacyjna, żeby już nigdy nie było tak, jak było.” Na tym właśnie polega obecny ustrój. Że ludzie, wybierają tych, którzy – według nich – będą reprezentować ich interesy. Rozumiesz „aktywistko”. Demokracja na tym mniej-więcej polega. Nie ty decydujesz z Margotem i Klementyną, tylko uprawnieni do głosowania. W 2019 roku uprawnionych do takiego wyboru było 30 253 556 osób. Troszkę więcej niż osławiona rada, czyż nie?

Informatorzy Holograma z Onetu twierdzą, że Orlen chce przejąć „Rzeczpospolitą”. Informatorzy Holograma mają to do siebie, że często posiadają informację z Instytutu Danych z Dupy, więc poczekajmy na rozwój wydarzeń.

W tym roku w Polsce zmarło prawie dwa razy więcej ludzi niż w zeszłym roku. Przez koronawirusa. Nie, nie na koronawirusa, tylko dzięki temu, że „bohaterowie z pierwszej linii frontu” tak się skupili na walce z pandemią, że każdy inny pacjent jest leczony teleporadą. Przewlekle chorzy też nie mogą liczyć na stała opiekę. Ale cóż. Wielu z was umrze, ale jest to poświęcenie na które rząd jest gotów.

Holandia, Niemcy i Litwa zaczynają pełny lockdown. W Wielkim Imperium wciąż działania hybrydowe, czyli bezsensowne. Mogą być setki ludzi w galerii, ale kilka w knajpie to śmierć. Stoki będą otwarte, ale hotele tylko służbowo i tak dalej… Jest w tym jakaś logika?

Konkubina (piękne słowo, czyż nie?) towarzysza Kapeli opowiadał jak to cudownie jest mieć aborcję. Kapela płacze, że nie z nim. O ile nie popieram aborcji, to w tym wypadku uważam, że takie osobistości nie powinny się rozmnażać.

Szokująca informacja z Solidarnej Polski – to ci od Ziobry. Ustalili, że nie wychodzą z rządu. Jestem tym równie zszokowany, jak głupotą opozycji.

Władze angielskiej piłki rozważają kary dla kibiców, którzy nie wyrażają dostatecznego entuzjazmu do żenującego klękania zawodników. Podobno rozważane są nawet dożywotnie zakazy stadionowe. Ot, tolerancja dla innych, niż słuszne dla roku 2020, poglądów. Wciąż liczę na asteroidę…

I tym optymistycznym akcentem zakończę.

Jednak zapomniałbym. GóWno postanowiło rozprawić się z „Psim patrolem”. To kreskówka. Dla dzieci. Chyba tych mniejszych. „Życie to projekt i pasmo zadań, bez munduru nie istniejesz, musisz być przydatny, biały chłopak rządzi” – tak te wypociny się zaczynają. Za resztę trzeba zapłacić, a jakoś wolę przepić niż im dać. W każdym razie zapowiada się pysznie. I oni śmieli się z nawiedzonej posłanki szukającej LGBTQWERTY w „Teletubisiach”.

wtorek, 08 grudzień 2020 00:04

7 grudnia 2020 roku

Jeśli chodzi o rodzimy grajdołek to nie dzieje się nic nowego. Stałe, dyżurne tematy. Na przykład veto w sprawie budżetu. Wypowiedzieli się już absolutnie wszyscy. Niestety Jarek Gowin również. Chłop jest niby w Zjednoczonej Prawicy, ale zachowuje się jak byłby w Wielkiej Koalicji. Pojechał nawet negocjować w Brukseli i domagając się „rozsądnego porozumienia”. Jak Jarek będzie negocjował to i bez veta nie dostaniemy kasy. W końcu to chłop wielu talentów. I dobry negocjator – zwykle sam ze sobą się nie zgadza.

Orlen przejął wydawnictwo Polska Press. Dwadzieścia dzienników regionalnych, w tym najsłynniejszy: „Gazeta Wrocławska”, ponad sto tygodników, portale internetowe i drukarnie. Dotychczasowym właścicielem był niemiecki koncern Verlagsgruppe Passau. Repolonizacja mediów jak się patrzy… Tylko kto dziś gazety czyta? W odpowiedzi na zakup Wesoła Wdówka z Gdańska domaga się jak najszybszego uruchomienia unijnego funduszu dla niezależnych mediów, którego domaga się banda nierobów zwana Parlamentem Europejskim… Niezależne media sponsorowane przez polityczną organizację? Coś jak Trybuna Ludu?

Ziobro po raz pierwszy w życiu zrobił coś pożytecznego i złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o delegalizację Komunistycznej Partii Polski. Za „odwoływanie się w swoim programie i praktykach do totalitarnych metod i praktyk działania komunizmu, co jest niezgodne z Konstytucją RP”. Fajnie, że się Zbychu obudziłeś, ale dlaczego to łajno mogło tyle lat działać? Choć oczami wyobraźni widzę już julki protestujące przeciwko decyzji Trybunału o delegalizacji. Choć tym razem w roli mesjasza polskiej demokracji widziałbym towarzyszkę Nowicką.

Znany od zawsze z postępowych poglądów i miłości do Unii Europejskiej, niekwestionowany autorytet opozycji Romek Giertych wraca do polityki. Będzie startował w najbliższych wyborach – prawdopodobnie do Senatu, chce stanąć na czele „Komisji Śledczej ds. nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021” i będzie się domagał delegalizacji PiS jako zorganizowanej grupy przestępczej. Wspaniała historia, naprawdę się wzruszyłem. Nowa władza rozliczy starą ze wszystkich przekrętów. Jak po każdych wyborach w Wielkim Imperium.

Szymek z TVN pucza jak przejąć władzę bez wyborów. Otóż opozycja powinna działać na rzecz zdobycia większości w Sejmie. Cóż za genialna i oryginalna koncepcja! Ale dalej jest jeszcze ciekawiej. Szymek postuluje wyciągnięcie ze Zjednoczonej Prawicy Gowina i jego ekipy. „Obiecać im te rzeczy, które można im obiecać w nowej Polsce, przeciągnąć ich na swoją stronę, wywrócić tamtą większość, stworzyć rząd techniczny lub od razu umówić się z ludźmi na wybory i jak najszybciej doprowadzić do zmiany władzy” mówi wybitny ekspert od polityki wszelakiej. A potem budzi się z krzykiem.

Julki teraz śpiewają aborcyjne przyśpiewki na melodię kolęd, albo starej, komunistycznej, włoskiej piosenki partyzanckiej. W Warszawie Rafau pokazał miejskie kartki świąteczne. Są tak świąteczne, że można je wysłać również na 1 maja, 22 lipca – słowa o Bożym Narodzeniu tam nie ma. Nawet nie ma śladu po czymkolwiek co się z Bożym Narodzeniem kojarzy. Pokazują jednak ile Rafau ma sobie rozumu i godności człowieka.

Weekend stał pod znakiem skandali na boiskach piłkarskich w Anglii. W sobotę kibice Millwall wygwizdali swoich piłkarzy (przy okazji również przeciwnika i sędziów) za bezmyślne klęczenie ku chwale BLM, co wywołało oburzenie wszystkich na Wyspach, choć akurat takiemu prymitywowi jak ja jawi się to jako ostatni bastion normalności. Jeszcze większy skandal wywołał Jamie Vardy z Leicester City, który po bramce, dającej zwycięstwo 2:1 w ostatniej minucie meczu z Sheffield United z radości złamał chorągiewkę w narożniku boiska. Na jego nieszczęście chorągiewka była tęczowa. Prawdopodobnie po tym fakcie wyrzucą Wielką Brytanie z Unii… a nie, to już niemożliwe. Sam zawodnik zapewne będzie musiał się tłumaczyć ze swojej urojonej „homofobii”.

vardy

Wylosowano grupy eliminacyjne do finałów Mistrzostw Świata w piłce kopanej. Trafiliśmy na Anglię, Węgry, Albanię, Andorę i – tradycyjnie już – San Marino. Strasznie antyunijna ta grupa… Widzę szansę na drugie miejsce i udział w skomplikowanych barażach…

Tak wiem co odwalił Rydzyk. Tylko ręce mi opadły nie byłem w stanie nic mądrego napisać na jego temat. Poza tym, że on musi mieć na nich wszystkich porządne kwity…

piątek, 25 wrzesień 2020 22:24

25 września 2020 roku

Jutro w samo południe Kaczafi, Vateusz, Ziobro i Gowin wygłoszą wspólne oświadczenie w siedzibie PiS. Oznacza to ni mniej, nie więcej to, że chłopaki się dogadali i oszczędzą nam przedterminowych wyborów. Ktoś zdziwiony? Myślę, że nie sądzę. Czasami trzeba pokazać kto rządzi i, że nie jest ro ani Zbychu, ani wysoki Jarek. Chodzą plotki, że Kaczafi zostanie wicepremierem który będzie kierować Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej – czyli nadzorować te trzy ministerstwa. I to jest ciekawa wiadomość. Wicepremier-nadminister.

Z cyklu „wiadomości kompletnie nieistotne dla świata” to Czarek Tomczyk zastąpił Władysława Gomułkę na stolcu szefa klubu parlamentarnego Wielkiej Koalicji. Co to zmienia? Jedynie to, że będzie go można oglądać jeszcze częściej. Nie wiem czy to jest korzystne dla nich.

Wczoraj siedząc sobie nad Wisła, tuż obok Warszawskiej Syrenki usłyszałem znaną melodię z jakiegoś trzeszczącego magnetofonu Kasprzak (któż to jeszcze pamięta?). Okazało się, że to „Czarny marsz” KOD-Kapeli puszczany w czasie demonstracji „Babć polskich”. To jakaś kolejna mutacja kodziarzy,. Tym razem maszerowali pod tęczowymi flagami. W sumie jakieś 12 osób i dwóch, biednych policjantów. Tak, teraz są tęczowi. Gdyby Kaczafi umiał trollować rzucił by z mównicy sejmowej, że wkrótce zabroni jeść gówno. Zwizualizujcie sobie Kryśke Jandę opychająca się kupą, Maje Ostaszewską z kartką „moje gówno, moja żywność”… Czyż to nie piękne? I nie mówcie, że niemożliwe.

Sławek Nitras vel Sławek N. nr 3 odwiedził Radio Zet. Gdy zaczął marudzić, że wszystkie samorządy będą podnosić wszelkie opłaty bo „rząd” Beata Lubecka stwierdził ,ze w Chełmie akurat całkiem odwrotnie i nawet komunikacja miejska będzie wkrótce darmowa Sławcio oświadczył, że w Chełmie są pewnie trzy autobusy. Prawie 70 tysięcy mieszkańców.. Cóż, typowy szacunek Platformy do wszystkich, którzy nie są półmilionowym miastem. Problemy PiS zaczną się gdy opozycja uświadomi sobie, że tym przegrywa wybory.

Skoro jesteśmy przy samorządach, to jak wiadomo Rafau ogłosił, że nie ma piniendzów, nie będzie inwestycji i wzrosną opłaty. Oczywiście nie na wszystko zabraknie pieniędzy. Hostel dla LGBTQWERTY oczywiście powstanie. Czy można powiązać brak pieniędzy w stołecznej kasie z żenującym nimi zarządzaniem? Chyba niemożliwe… W końcu demolka ruchu na Placu Zbawiciela czy hostel dla LGBTQWERTY są najistotniejszymi problemami w Warszawie.

Przepracowany Rafau odwiedził dziś Białystok, gdzie uroczyście nadawano nazwę skweru. Skwer imienia Adamowicza. Była też Dulczessa. Dulczessę jeszcze rozumiem w jakiś sposób – w końcu santo subito był prezydentem Gdańska. Ale Rafau? Jakoś mi się to nie łączy…

Żeby nie było, iż czepiam się tylko Rafau’a to radni Kraśnika zajmą się petycją Stowarzyszenia Koalicja Polska Wolna od 5G o objęciu miasta strefą wolną od 5G oraz wyłączenie sieci Wi-Fi. Oczywiście nie wiadomo, jaką uchwałę w związku z tym podejmą, ale sam fakt zajęcia się tą petycją jest czymś co obraża samorząd. Z drugiej strony… może tam sprzedam moje czapeczki „5G ready”?

Jakaś aktywistka chciała pomazać sprayem furgonetkę pro-lifa więc dostała gazem po ryju. Teraz płacze w Internecie, że ją napadnięto. Zaiste ciekawą ma definciję słowa „atak”. Ale lewacy tak mają. Prosi też o wodę i inne środki bo nic nie widzi. Nic nie widzi, a pisze… to jest zdolność, której zazdroszczę….

Kojarzycie markę Uncle Ben’s? Tę z Murzynem w logo? To zapomniecie. I o logo i o marce. Teraz będzie się nazywało Ben’s Original. Dlaczego? Bo poprzednie były rasistowskie. Nie jest to pierwsza zmiana i zapewne nie ostatnia. Szaleństwo BLM ogarnęło wszystkie korporacje. W zasadzie jest to logiczne następstwo dyktatury politycznej poprawności.

Prawie na koniec głos zabierze wiecznie zadowolony Łukasz Warzecha:

warzecha

A na koniec dobra wiadomość. Idę na urlop. Tak, kolejny w tym roku – plusy dodatnie pandemii. Bez nadawania tydzień, może ciut dłużej. Może będę na Twittera zaglądał. Choć nie wiem czy będę miał chwilę. Może odzyskam świeżość…

wtorek, 22 wrzesień 2020 22:17

22 września 2020 roku

Jeśli zastanawialiście się czy jest ktoś, kto uratuje koalicję to okazuje się, że jest. Pomoc nadeszła z najbardziej nieoczekiwanej strony. Bohaterem tym okazał się sam Borys Budka i jego banda, który wymyślił, ż eto znakomity pomysł złożyć wniosek nieufności wobec Zbycha Ziobry. Jaki będzie ciąg dalszy? Choćby Anna Maria Żukowska z Lewicy, która nie należy do najbardziej rozgarniętych to przewiduje: odrzucenie wniosku i uratowanie rządu większościowego. Ona to wie, Leszek Miller to wie, Wy to wiecie, ja to wiem. Nawet Wielki Marszałek Grodzki mówi, że to głupi pomysł. Borys, nadzieja opozycji tego nie wie. Jest tez druga opcja – wie doskonale, tylko nie uśmiecha im się przejęcie władzy w takim momencie.

Zapewne nikomu nie powie nic nazwisko Aneta Awtoniuk. To behawiorystka zwierzęca. W Onecie dziś rano oświadczyła, że „Piątka Kaczafiego” dzieli zwierzęta! Nie wystarczy mu już, że dzieli Polaków, teraz będzie dzielił zwierzęta! Na te, którymi się zajmujemy i na te, o których nie pamiętamy. Norki – króliki 1:0. Cóż, taka norka ma lepszy PR, mimo, że jest generalnie wredniejsza.

Nadzwyczajna kasta popisała się w ostatnich dniach dwoma „fantastycznymi” wyrokami w sprawie gwałtów. Najpierw sąd apelacyjny we Wrocławiu złagodził wyrok typowi z trzech lat odsiadki na rok w zawiasach bo… 14-letnia ofiara nie krzyczała. Następnie sąd w Poznaniu nie uznał gwałtu za gwałt, bo ofiara najpierw została pobita do nieprzytomności, a potem sprawcy „wykorzystali jej bezradność”. Bardzo mnie zastanawia dlaczego żadne z mediów nie podaje do wiadomości nazwisk tych sądowych… geniuszy (choć ciężko się powstrzymać przed pojechaniem Stonogą) i dlaczego jeszcze nie wylecieli z roboty z zakazem pracy. Tak wiem, wolne sądy… Po raz kolejny wolne od rozumu i jakiegokolwiek poczucia sprawiedliwości. Tą pierwszą sprawą zajmie się Bodnar, który czasami robi coś pożytecznego.

Podczas Gali Liderów Innowacji GovTech Polska umiłowany premier Vateusz zapowiedział zerowy PIT dla osób do 26 roku życia dla osób przebywających na stażu. Podobno ma to zachęcić przerośnięte bąbelki do pracy w administracji… A może Vateusz dałbyś trochę oddechu ludziom, którzy naprawdę pracują i ciągną wózek pełny twoich, coraz głupszych pomysłów. Może choćby odmrożenie progów podatkowych – ostatni raz kwota wejścia w kolejny próg zmieniła się w roku… 2007. A może łaskawie podniesiecie kwotę wolną – ostatnia zmiana dla ludzi zarabiających cokolwiek sensownego (czyli ponad 8000 zł rocznie) miała miejsce w 2009 kiedy to wzrosła o szalone 3 złote z 3089 zł do 3092 zł. Miej ty Vati trochę godności.

Na koniec wpadniemy do owładniętej lewackim szaleństwem Hiszpanii. Tamtejszy rząd wymyślił, że należy usunąć mierzący ponad 150 metrów wysokości krzyż z Doliny Poległych, gdzie spoczywają prochy poległych podczas tamtejszej wojny domowej. Zresztą spoczywają tam ofiary z obu stron konfliktu. W czym przeszkadza krzyż? W tym samym co zawsze w przypadku komunistów.

A jak wdepnęliśmy do Hiszpanii to w stolicy Kraju Basków – Bilbao wprowadzono ograniczenie prędkości do 30 km/h. W całym mieście. Spełnił się więc mokry sen towarzysza Mencwela i jego przydupasów. Oczywiście pierwsza część tego snu. Ich prawdziwym celem i jest całkowity zakaz posiadania samochodów. Poza elytą, rzecz jasna.

I tym optymistycznym akcentem, kończę na dziś.

poniedziałek, 21 wrzesień 2020 19:50

21 września 2020 roku

Pojawiło się najnowsze info z kierownictwa PiS w sprawie kryzysy koalicji, której – jak pamiętamy – nie ma. Przekazała je Anita Czerwińska i brzmi: „Podjęto decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach. O szczegółach poinformujemy w stosownym czasie”. Nigdy nie czytałem aż tak szczegółowej informacji. Z drugiej strony na konferencji o 12:30 Zbychu Ziobro dał do zrozumienia, zechciałby się jednak dogadać. Mam nieodparte wrażenie, że wkrótce w Zjednoczonej Prawicy zapanuje miłość i harmonia. Swoją drogą Zbychu przez ostatni tydzień postarzał się o jakieś dwadzieścia lat.

A wcześniej Zbychu złożył raport o śledztwie w sprawie GetBack. Zapowiedział zwrócenie się do sądu o aresztowania Leszka Czarneckiego. Ten zdążył już się ulotnić z Wielkiego Imperium.

Michnik na festiwalu Hay w Segowii – to w Hiszpanii – stwierdził, że liczy na interwencję Unii w sprawie praw człowieka i praworządności w Polsce. Zdziwieni? Jasne, że zdziwieni. Dokładnie jak tym, że flaszka się kończy. Dodał również: „Coraz większej siły nabierają ekstremizmy, nacjonalizmy, systemy autorytarne, idee ksenofobiczne. To ma różną postać w różnych krajach, ale czy to będzie Brexit, czy Zjednoczenie Narodowe we Francji, czy to będą Węgry Orbána, czy Polska Kaczyńskiego, czy Rosja Putina, czy USA Trumpa, to wszędzie widzimy, że zwycięża duch autorytaryzmu, nietolerancji, ksenofobii. Odrzuca się zasadnicze wartości, na których była zbudowana konstrukcja europejska – duch oświecenia i otwartego ewangelicznego chrześcijaństwa”. A co ty Adasiu wiesz o chrześcijaństwie? Zdaje się, że tatuś z mamusia modlili się do bolszewików.

Tymczasem w jego gazecie ukazał się artykuł niejakiego Dawida Warszawskiego, który domaga się… stworzenia „czegoś w rodzaju Państwowego Urzędu Rejestracji Muzułmanów i Żydów, który decydowałby, kto ma prawo spożywać mięso z uboju rytualnego, a także w jakiej ilości”. I oni nas nazywają faszystami? To się zwykle tak zaczyna. Od rejestracji. Kończy się w krematorium. Brawo Adaś, brawo Dawid, brawo GóWno. Tak, wiem przesadzam, ale antyfaszystowski faszyzm jest ciekawym zjawiskiem.

W sobotę mieliśmy Covidovy rekordzik – 1002 przypadki. Stawiałem, że tysiączek pęknie wcześniej, ale wytrzymało do niemal końca września. Mam jednak wrażenie, że nikogo – łącznie ze mną – to nie rusza. Musze tylko stwierdzić, że komunikaty puszczane w komunikacji miejskiej o konieczności zachowania dystansu społecznego bardzo mnie bawią.

Pamiętacie czasy gdy „Big Brother” wzbudzał kontrowersje? A to był w sumie nieszkodliwy program. Potem było już tylko głupiej. Programy robione dla idiotów przez cynicznych chujków wyczuwających łatwe pieniądze. Duńczycy wymyślili program „Ultra Smider Tojet,” (Ultra obnażanie się). Polega na tym, że dorośli rozbierają się przed dziećmi w wieku 7-14 lat. Producent twierdzi, że chodzi o edukację dzieci i walką z zawstydzaniem ludzi z powodu wyglądu. A potem pewnie będą tylko chcieli odwiedzać się w szpitalach… Patrząc na współczesną telewizję sądzę, że to nie jest ich ostatnie słowo. Niestety.

Po sobotnim meczu Legii z Górnikiem Zabrze (dla porządku – zasłużenie wygranego przez Górnik 3:1) stały się dwie rzeczy. Margot rzekomo pobił trzech Legionistów którzy mu chcieli – cytuję – napierdolić. Podobno jednemu kredki z tornistra się wysypały. A druga to zmiana na stołku trenera Legii. Vukovica zastąpił Czesław Michniewicz. Wciąż jeszcze trener reprezentacji U-21. Czyli wciąż bez planu.

piątek, 18 wrzesień 2020 21:58

18 września 2020 roku

Sejm w nocy przyjął tzw. piątkę dla zwierząt. Przy okazji zaorał branże hodowców zwierząt futerkowych bez okresu przejściowego, ani bez odszkodowań dla ludzi, którzy się tym zajmują. I być może ferm norek jest w Polsce ok. 800 i jest nic nie znaczącym promilem w PKB, choć Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wyliczył, że dużo ferma płaci rocznie 500 tys. złotych wszelkich podatków, a mała ok. 100 tys. złotych. Co więcej 95% produkcji futer było przeznaczone na eksport – przynosiło to marne 1,5 miliarda złotych rocznie. Kto bogatemu zabroni wywalać poszczególne branże gospodarcze ku zadowoleniu Spurkini i reszty tej bandy. Zaorano również eksport zwierząt po uboju halal i koszer. A jako, że popyt na futra i produkty halal i koszer będzie to „nasze” rynki przejmą Duńczycy, Niemcy i Rosjanie. Brawo Kaczafi!

Dlaczego Kaczafi? Bo zarządził dyscyplinę. Teraz czternastu posłów PIS zostało zawieszonych, posłowie Gowina i Ziobry zapewne zostaną wykluczeni z klubu. Zaiste napoleońskie rozwiązanie… I nie ważne czy chodzi o jego miłość do zwierzątek, czy o próbę pokazania Ziobrze i Gowinowi kto tu rządzi. Rozstrzelał właśnie kolejną grupę swojego elektoratu, nawet Rafał Ziemkiewicz dostał w porannym programie TV Republika szału. Cóż, nie wiem dlaczego mam w tej chwili przed oczami te wszystkie przeróbki narady w bunkrze austriackiego akwarelisty z filmu „Upadek”. I jeszcze Marek Suski z radością oznajmiający, że koalicji nie ma i będzie rząd mniejszościowy. Kaczafi rozpędził autobus i pędzi na ścianę… Oświadczam jednak, że na przedterminowe wybory nie pójdę. I pewnie będzie więcej takich.

Wielką zwolenniczką tej ustawy okazała się Magda Ogórek. Dość często widywana w futrze. Przy okazji zaapelował o ograniczenie konsumpcjonizmu. To jest bardzo ciekawy temat. O ograniczenie konsumpcjonizmu najgłośniej apelują wszelkiej maści celebryci, którzy konsumują najwięcej rzeczy zbędnych. Temat raczej dla socjologów niż dla mnie – niech się raz w życiu przydadzą do czegoś.

Wczoraj wieczorem Internet obiegło zdjęcie kandydatki na następczynie Bodnara Zuzanna Rudzińska-Bluszcz jak siedzi na podłodze i oczekuje na głosowanie na swój temat. Zastanawiam się, jakim cudem nie znalazła w Sejmie krzesła czy innego miejsca do siedzenia, skoro można się tam o nie zabić? Może nie daje rady. W końcu współpracowała z Bodnarem i Spurek… Na głosowanie się nie doczekała, gdyż spadł z porządku obrad.

Cezary Kucharski, były piłkarz i menadżer Roberta Lewandowskiego wymyślił, że piłkarz jest mu winny marne 39 milionów złotych. Kucharski, który był też posłem PO, jednak niekoniecznie znajdującym czas na bywanie w Sejmie, mówi o „odszkodowaniu”. Za co? Nie mam pojęcia. Żeby zmotywować Lewandowskiego do zwrotu „długu” złożył donos do urzędu skarbowego, że ten przelewał pieniądze z Niemiec na konta swojej polskiej firmy. Cóż, zagranie typowe dla Czarka. Nie bez kozery kiedyś na Legii mówiono o nim, gdy już zakończył karierę i płakał, jak to mu w Legii było źle „byłeś zbójem jesteś chujem”. Przy okazji wypada przypomnieć, że typ wezwał kiedyś policję, gdy poszarpał się z kolegą w czasie towarzyskiej gierki na boisku. Typowy Rudy z „Blok ekipy”.

czwartek, 17 wrzesień 2020 21:21

17 września 2020 roku

Dzieje się niewiele, ale za to grożą nam wybory. Kolejnych wyborów w tak krótkim czasie nikt normalny nie wytrzyma, więc grozi nam przepełnienie psychiatryków. A wszystko przez to, że Ziobro nie chciał poprzeć ustawy znanej jako „Bezkarność+”, a Gowin uzależnił poparcie ustawy futerkowej od przyjęcia swoich poprawek. Kaczafi więc zwołał posiedzenie klubu, uznał, że negocjacje z koalicjantami nie mają sensu, chciałby rządzić bez swoich przystawek, ale rząd mniejszościowy nie ma sensu i stąd możliwość wyborów. Osobiście nie wieżę w to – chłopcy poskaczą, popyskują i zrobią to co każe Naczelnik. I oby tak było, gdyż wybory nie są w tej chwili potrzebne, bo się zwyczajnie pozabijamy. Choć Budka już żąda samorozwiązania Sejmu.

Póki co największym plusem awantury wewnątrz koalicji jest wycofanie z prac ustawy o bezkarności.

EuroParlament przyjął rezolucję w sprawie praworządności w Polsce. Wzywa instytucje unijne do podjęcia zdecydowanych działań w tej sprawie. Czy słodkie pierdzielenie spod hasła „weźmy i zróbcie, bo tyle naszego co se pogadamy”. A wszystko na nasz koszt. Ta banda nierobów ubolewa tez nad masowymi aresztowaniami, których ofiarami padło 48 osobo-LGBRTQWERTYów. Nie zauważyłem żeby pochylali się nad przedstawicielami innych grup. Rezolucję z radością poparli przedstawiciele Jeszcze Nowszej Lewicy i Platformy. Ktoś zdziwiony? Nie widzę. Ich elektorat też zachwycony.

Kinga Duda została doradcą społecznym prezydenta Andrzeja Dudy Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski wyjaśnił, że Kinga nie ma określonych zadań i zakresu kompetencji, gdyż na tym polega funkcja doradcy społecznego. Cóż… Kinga jest z pewnością świetnie wykształconą i inteligentną młoda kobietą. Ale jednak jej ojciec mógł sobie darować tego typu współpracę z nią. Nawet społeczną. Przy kolacji mogli gadać.

Łukaszenka postanowił wzmocnić swoją narrację o grożącej Białorusi interwencji z zewnątrz i zamkną granicę z Polską i Litwą oraz wzmocnił ochronę granicy z Ukrainą. Przy okazji zaapelował do narodów wymienionych państw, aby powstrzymali swoich „szalonych polityków” i nie dopuścili do wybuchu wojny. Oj Aleksandr, Aleksandr, naprawdę myślisz, że ktokolwiek, gdziekolwiek się da na to złapać?

Wybitne umysłu typu Karnowski z Sopotu i Ochojska z Brukseli apeluje o przyjęciu „uchodźców” z obozu na Lesbos. Tego obozu, który sami sobie spalili. To może zróbcie to na własny koszt. Chodzą plotki, że przyjaciółka tego pierwszego z Sopotu, zwana wesołą wdówką, ma ich gdzie zakwaterować.

Pamiętacie ten stary dowcip, który kończył się mniej więcej „nie masz akwarium, więc jesteś pedałem”? To teraz mamy to w wersji z psami i odwrotnie. Ktoś mi podesłał artykuł z bliżej nieznanej mi strony unitedwildlifeunion.com w którym możemy przeczytać (dzięki Google): „Jeśli jesteś biały i posiadasz psa, otwarcie uczestniczysz i opowiadasz się za przywłaszczeniem kulturowym i kolonializmem. Wzmacnianie tej kultury jest NIE do zaakceptowania i będzie miało swoje konsekwencje”. Także miłośnicy psów, jesteście rasistami. A jakbyście nie wiedzieli Hitler też miał psa. Na szczęście mam kota. A wiecie kto jeszcze ma kota? No właśnie… Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu, że to może być trolling, ale chociaż ciekawy. Z drugiej strony w części „About Us” twórcy strony piszą o sobie „United Wildlife Union to działająca na zasadzie wolontariatu grupa non-profit, której celem jest udostępnianie i tworzenie treści, które wspierają nasze dwa główne cele - ochronę życia zwierząt i dalszą sprawiedliwość społeczną.”. Mamy wiek XXI i ciężko często odróżnić prawdę od fikcji.

I z tym dylematem Was zostawiam…

Może dodam jeszcze, że Michał Kwiatkowski wygrał dzisiejszy etap Tour de France, po dwuosobowej ucieczce, Piast Gliwice awansował do kolejnej rundy EuroPucharów, a niejaki Armand Duplanis ze Szwecji pobił 26-letni rekord świata w skoku o tyczce Sergieja Bubki – od dzisiaj wynosi on, na otwartym stadionie, 6,15m. Bubka skoczył centymetr niżej.

Strona 1 z 3