środa, 28 październik 2015 21:09

28 października 2015 roku

Wysokość kwoty wolnej od podatku jest niezgodna z konstytucją. Tak orzekł Trybunał Konstytucyjny. A to dlatego, że jej wysokość jest poniżej minimum egzystencji i  nie ma żadnych mechanizmów jej korygowania. Trybunał uznał, że obecne przepisy tracą moc 30 listopada 2016 roku. I tka oto TK postanowił spełnić niektórym obietnice wyborcze.

Duda pojechał do Francji. Spotkał się z prezydentem i usłyszał, że „Polska ma wsparcie Paryża w swoim dążeniu do stanowiska niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ”. Oczywiście o tym jak możemy liczyć na „wsparcie Paryża” przekonywaliśmy się wielokrotnie. Póki co to tylko słowa. Tyle, że po zwycięstwie PiS nikt w Europie nie miał z nami rozmawiać.

Podobno premierzyca co innego mówi mediom, a co innego zarządowi partii. I tylko działacze PO się temu dziwią. Szczególnie zatroskany musi być Schetyna. Z pewnością jest równie zmartwiony jak po wyborach.

Dominika Wielowieyska udowadniała dzisiaj, że PiS wcale nie odniósł jakiegoś spektakularnego sukcesu wyborczego. Bo SLD i PO osiągały lepsze wyniki wyborcze. Zaiste były to świetne wyniki. Zwłaszcza dla PSL.

1011 – to nie zapis w kodzie zero-jedynkowym tylko liczba głosów na kandydata od Swetru z Warszawy, która pozwolił a dostać się do Sejmu. Biorąc pod uwagę fakt, że na przykład Nowacka dostała 70 razy więcej głosów brzmi to komicznie. Tylko, że ordynacja jest taka sama dla wszystkich i wszyscy ją znają przed wyborami. Wychodzi więc na to, że zawsze ktoś będzie pokrzywdzony. Jak na przykład Anna Maria Anders, która w wyborach do Senatu (JOW-y) uzyskała 3 wynik w Polsce, a i tak przegrała. Cóż, życie. I ordynacja. Zawsze wadliwa. Każda.

8 milionów złotych dostana posłowie i senatorowie jako „odprawy”. Na szczęście w sumie. Problem tylko taki, że moim zdaniem nie powinni dostać nawet złotówki. Sorry, ale zdaje się, że daliśmy im robotę na czas określony z możliwością przedłużenia. Tyle, że nigdy, nikt tego nie zmieni. Raczej nie ustala się prawa przeciw sobie.

Sikorski wymyślił, że żarcie drogich kolacji na koszt podatnika jest częścią pracy ministra spraw zagranicznych. Jasne. Zwłaszcza z Rostowskim. W sumie fajna robota. Żarcie i przepraszanie za Polaków. I ładna pensja wpada na konto.

„Sejm bez lewicy jest jak mańkut bez lewej ręki" mówi Miller, „To jest absurd. To jest nawet niezdrowe dla prawicy w pewnym sensie, bo każda taka nadmierna władza bez żadnej kontroli jest niedobra" dodaje Palikmiot. Czyli to znowu naród jest winny, bo przecież elyta ZLewu jest jak zwykle niewinna. Zresztą z tego co pamiętam to Miller zawsze był niewinny.

I chyba wystarczy.

środa, 21 październik 2015 21:08

21 października 2015 roku

Przede wszystkim trzeba powitać przybysza z przeszłości. Marty McFly, jak ci się 2015 podoba? Ciesz się, że nie wylądowałeś w IIIRP. To taki wasz Dziki Zachód minus strzelanie.

Zdecydowaną gwiazda dnia została premierzyca.
Najpierw, jak już wiecie, stwierdziła, że nie powiedziała, iż NordStream II nie zostanie wybudowany, tylko że będzie się o to bardzo starać. Czyli zgodnie z naukami TVN „tam nie widać tego co widać”. Zresztą jej córka też nie mówiła o emigracji. Alzheimer to naprawdę ciężka choroba, nie jest winą człowieka, że na nią zapada, ale jednak pewnych funkcji pełnić nie powinien.

A potem wystąpiła w „Faktach po Faktach” gdzie tradycyjnie dowiedzieliśmy się, że rządzi od roku, dogoniliśmy zachód pod względem infrastruktury (tak? Zapraszam do pociągu z Warszawy Wileńskiej. Chociaż fakt, autostrad przybyło.). Dowiedzieliśmy się również, że „To nieładnie, że podsłuchami gra się nieładnie”. Bo podsłuchy są nieładne. Chyba, że by były to nasze podsłuchy, ale te są ich. Aczkolwiek nie rozumiem. Przecież nie ma tam nic złego. Sami ludzie zatroskani o Polskę.

Zwłaszcza w dzisiejszych taśmach ujawnionych przez Republikę w sprawie Ciechu. Mocno sugerują, że sam prezydent wszystkich Europejczyków był w „sprzedaż” zamieszany. Chociaż Sikorski mówiący „Jesteśmy mistrzami w walce o nieswoje interesy” miał rację. Za to Kwiatkowski oficjalnie przyznał, że zmienili prawo na zlecenie. Zresztą.. to chyba nie wszystko. Tradycyjnie rozmowy przejdą bez echa. Ewentualnie usłyszymy o „pisowskiej szczujni”. Pełny zapis taśm zapewne będzie dostępny na stronach TV Republika. Warto przesłuchać. Jasno widać, że przez ostatnie 8 lat premier nazywał się Jan Kulczyk.

Ksiądz żyjący z kochankiem został zawieszony w czynnościach kapłańskich. Jest tym faktem niezmiernie zdziwiony. A przecież myślał, że tylko z kobietami nie można.

Piechociński zapowiedział, że nie wejdzie w koalicję z PiS. Jak powszechnie wiadomo PSL starannie dobiera koalicjantów, może być nim tylko ten, kto spełni wszystkie warunki postawione przez PSL. A te są ciężkie. Trzeba wygrać wybory i potrzebować koalicjanta.

Przy okazji... PSL przyznał się do zablokowania prac nad podatkiem katastralnym. Jeśli to prawda to raz w historii się na coś przydali. Możnaby zapytać premierzycy, ale po co?  I tak skłamie.

Słyszeliście o wyborach w Szwajcarii? Z głównych mediów – nie. A zwykle informują nawet o wyborach w Bhutanie. Otóż w faszystowskiej Szwajcarii ponad 50% głosów zebrały: Szwajcarska Partia Ludowa (SVP) oraz Wolna Demokratyczna Partia Szwajcarii (FDP). Są to partie prawicowe. I antyislamskie. Nietolerancyjni Szwajcarzy? Chyba tego nie dałoby się tak sprzedać. Więc trzeba przemilczeć.

I ja tez już na dziś zamilknę.

czwartek, 08 październik 2015 21:11

8 października 2015 roku

Będzie debata. Dwie nawet. I nie będzie, a mają być. Pierwsza gdzie premierzyca będzie gadała z premierzycą-in-spe ma odbyć się 18 października. 20 października z kolei mają dyskutować szefowie wszystkich komitetów wyborczych. A gdzie awantura? Przy tej pierwszej rzecz jasna. Tym razem PiS będzie chciało zmienić termin, gdyż ten jest... wymyślony tak aby pasował PO. „Bardzo źle i niedobrze, że telewizje wyznaczyły w sposób arbitralny i odpowiadający PO, bo jak już wiem od przedstawicieli PO, to im odpowiada ten termin” stwierdził szef sztabu PiS.

Oni oczywiście bardzo by chcieli ze sobą pogadać, ale akurat nie wtedy kiedy chce tego druga strona. A nie można po ludzku? „PO i PiS umówiły się grilla, ale przerwali go ci co zawsze”. Na koniec trochę kumatych skrótów i każdy zrozumie.

Premierzyca-in-spe namaściła Jarosława Gowina na Ministra Obrony Narodowej. Jarek jest w stanie być ministrem od wszystkiego. Zawsze to lepiej być ministrem niż nim nie być.

Partyjka Razem postanowiła zachęcać do głosowani ana siebie poprzez pokazanie ile mniej będziemy zarabiać po tym jak wcielą w życie swoje pomysły. Serdecznie gratuluję pomysłu. I dziękuję za ostrzeżenie.

Na terenie polskiego konsulatu we Lwowie wybuchł granat RG-42. Tym razem nie był to zamach na premierzycę, ale bliżej nieokreślone coś. Nawet nie wiadomo kto to tam podrzucił, więc cele są ściśle tajne.

Rozpoczęło się ostatnie posiedzenie Sejmu tej kadencji. Kadencja jak kadencja. Szopki, debilizmy, głupie ustawy, awantury, transfery, zdrady, gierki, Palikot, Nisioł, aborcja. Na zakończenie ładnie postanowił się przywitać z milionami telewidzów pan poseł, który posłem został gdy Biedroń poszedł w prezydenty. Wtedy ów poseł był od Palikmiota, teraz jest od Stonogi. I właśnie w proteście przeciw niezarejestrowaniu listy tego oszołoma blokował mównicę i darł mordę. Do czasu gdy go Straż Marszałkowska nie wyprowadziła. Amator nie bloker.

A na wniosek PO do jutra rana wstrzymano rozpatrywanie veta Prezydenta. Czyżby „policzono głosy” i okazało się, że nie da się go odrzucić?

TVN odwiedziła dzisiaj rano żona Kiszczaka. Dowodzi to jedynie totalnej zgnilizny tej stacji. Widzowie mogli się dowiedzieć, że Czesław jest polskim bohaterem i innych takich pierdół. Nie będę polemizował z psycholami. Ale jedno nie daje mi spokoju. Co trzeba mieć we łbie żeby takie coś zapraszać? I raczej o chęci zysku nie może być mowy, bo zblazowane gospodynie domowe i tak by ten gówniany poranek obejrzały.

Zdaje się, że pierwszy raz w historii literackiego Nobla dostał ktoś, kogo książkę czytałem. Białorusinka Swietłana Aleksijewicz. Reportażystka. Czytałem jej książkę „Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości”. O życiu Białorusinów po Czernobylu. Znakomite. Choć bez happy endu.

Nasi dzielni futboliści zremisowali ze Szkotami 2:2. Wyrównująca bramkę strzelił Robert Lewandowski w... 94 minucie. I nie wiem czy „szczęście sprzyja lepszym” czy „głupi ma zawsze szczęście” do tej sytuacji pasuje. Swoją drogą Lewandowski strzelił dzisiaj tylko dwie bramki. W reprezentacji mu się najwyraźniej nie chce.

Ciekawiej jednak było w Tiranie. W 90 minucie Albania remisowała z Serbią 0:0. A jednak Serbowie wygrali 2:0 po bramkach w 91 i 93 minucie. Sfrustrowany Albańczyk to widok, który koi moje serce.

środa, 16 wrzesień 2015 21:06

16 września 2015 roku

Ech, Mucha Joanna... Nie ma dnie żeby się nie odezwała, nie zostając przy tym gwiazdą. Tym razem wypowiedziała się o gospodarczym PO: „Bardzo innowacyjny system podatkowy. Będzie on dramatycznie prosty dla użytkownika, i dla pracodawcy, i dla pracownika. Natomiast jest on dość skomplikowany żeby wyjaśnić o co w nim chodzi. Czyli jest tak prosty, że az nie do wyjaśnienia. Jak wszystko od 8 lat.

Węgrzy postanowili nie wpuszczać „uchodźców”. A, że ci mieli inne zdanie to bratankowie zachowali się tak jak powinni i ich spróbowali rozpędzić. Policja, armatki wodne, gaz... Takie tam atrakcje. Oburzyli się Serbowie, bo Węgrzy zaangażowali się na tyle, że wpadli na terytorium Serbii. Ale cel chyba osiągnęli.

Serbowie z kolei zaczęli przewozić imigrantów na granicę z Chorwacją. Co nie dziwi, bo te narody nigdy nie pałały do siebie specjalna sympatią. Media twierdzą, że to niebezpieczne dla „uchodźców” bo gdzieś tam są pola minowe. Myślę, że zirytowani Chorwaci sa jednak groźniejsi.

W Sejmie pogadali se o „uchodźcach”. Nie obyło się bez tradycyjnego straszenia PiSem: „Twarz partii antyeuropejskiej, ksenofobicznej, wiecznie dążącej do kłótni i szukania wrogów. To jest pierwsza zapowiedź wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. I Polacy powinni to wiedzieć”. Do mnie przemawia. Zwłaszcza wystąpienie z EuroKołchozu. Ewa, nie rób kampanii konkurencji, bo robotę stracisz.

„Wiadomości Rolnicze” podały, że stawka akcyzy na polskie produkty winiarskie (w tym cydr) wzrośnie. Niewiele. Marne 400%. W dodatku z tradycyjnym naliczeniem za 5 lat wstecz. A to wszystko na wniosek... zachodnich koncernów, które składają w polskim resorcie finansów wnioski o interpretacje, które mają potwierdzić tezę, że wina owocowe nie posiadają fermentowanego charakteru i są wyrobami spirytusowymi. Skoro „zachodnie” każą to trzeba udupić cebulaków. Bo przecież inaczej Angela może nie być zadowolona, a to jest główne zadanie rządów PO.  

Banda nierobów zwana „skłotersami” wyniosą się z kamienicy w reprezentacyjnym punkcie Poznania. Dostana za to marne 125 tysięcy złotych. Całe życie myślałem, że wymuszanie haraczy jest w IIIRP prawnie zakazane. Ale widać „anarchiści” są na specjalnych prawach. Rozważam wprowadzenie się do willi premierzycy obok Łazienek. Może wynegocjuję lepsze stawki?

Podobno Antoni pozamiatał Kraśko w TVP Info. Niestety nie widziałem. I tylko GóWno jak zwykle widzi sprawę inaczej. Do obejrzenia jest tutaj: http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/dzis-wieczorem/wideo/16092015-1957/21388983

Na koniec dwie wiadomości z okołofutbolowych spraw.

UEFA zamknęła dwa sektory na stadionie Śląska Wrocław za to, że jedna z flag klubu przypomina flagę „Blood&Honour”.

Rodzima Ekstraklasa ukarał 6 klubów za „zachowania o charakterze dyskryminacyjnym”. Chodzi oczywiście o transparenty i okrzyki antyimigracyjne.  25 lat wolności ponownie w akcji.

UEFA ma pomysł na nowy europejski puchar. Mają w nim grać ci, którzy odpadli w eliminacjach Ligi Mistrzów. Miło, że mistrz Polski w końcu gdzieś awansuje.

I tym optymistycznym akcentem – kończymy.

poniedziałek, 14 wrzesień 2015 20:34

14 września 2015 roku

W weekend odbyły się konwencje w Po i PiS. Jak stwierdzono w „Wiadomościach”: „PiS przedstawił kolejne obietnice, a PO konkretne szczegóły programowe”.

Te szczegóły programowe to populistyczny bełkot typu „zlikwidujemy składki na ZUS i NFZ. Poza tym PIT obniżymy do 10%”. Potem okazało się, że składki płacić będzie państwo, a PIT będzie 10% ale dla najuboższych. A generalnie to i tak nic się nie zmieni, bo obciążenia zostaną na tym samym poziomie. Oczywiście, zawsze na takie pomysły wpada się miesiąc przed wyborami.  Gdyby dotrzymali jakiejkolwiek może ktokolwiek by uwierzył. A tak? Nawet mainstream ich wyśmiał. A to jest jednak pewne osiągnięcie. Wychodzi więc na to, że jednak nie obiecają przedłużenia lata... A może jednak sprobować?

Palikmiot złożył mandat poselski. Oby na zawsze!

Odbyły się demonstracje. „Pro” i „anty” imigranckie. Te „pro” były raczej symboliczne i przewodziły im feministki. Zaiste ciekawe zjawisko.

Po „anty” w Warszawie Marian Kowalski nazwał Lisa „nazistą”. Podobno Tomek poczuł się dotknięty.

Jeśli już o nazistach mowa to „Polacy w czasie wojny zabili więcej Żydów niż Niemców”. Zabiliśmy ich tylu i przeoczyliśmy tego jednego skurwysyna? Oczywiście „historyk” Gross to stwierdził. Nie bardzo tylko wiem, po co go ktokolwiek w Polsce cytuje. Oczywiście najchętniej robi to GóWno.

Strefa Schengen zdaje się dokonuje żywota. Niemcy zamknęli swoje granice.

A zrobili to dlatego, że nie są w stanie przyjąć więcej imigrantów. Monachium błaga o pomoc. A gdzie są ci, którzy z takim aplauzem ich na dworcu witali? Na tym przykładzie widać, że jednak od czasu do czasu trzeba chwilę pomyśleć. Nawet będąc „poprawnym politycznie”.

Choć trzeba przyznać, że ich zakwaterowanie w KL Buchenwald jest swego rodzaju absurdem.

Podobno po wyborach szefem MON ma być Antoni. Jestem rozczarowany. Lepiej sprawdziłby się w MSW.

CBA znowu niszczy koalicję! Zatrzymano kandydatkę do senatu z PSL, przy okazji dyrektorkę Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach z łapówka w łapie. Przykra sprawa. Kolejnego PSL-owskiego fachowca niszczą.

Komisja Ligi piłki kopanej zajmie się „rasistowskimi incydentami” na meczach ostatniej kolejki. Chodzi o głośno i wyraźnie wyrażany sprzeciw przeciwko imigrantom. Kluby prawdopodobnie otrzymają kary finansowe. W imię 25 lat wolności oczywiście.

Najbliższy przeciwnik Legii w Lidze Europy też nie ma łatwo. FC Midtjylland musi zapłacić 8 tys. euro kary. Na stadion będzie mogło wejść więc 8000 widzów (zamiast 9500). Powód? W 68 minucie meczu z Southampton jeden z piłkarzy angielskiego klubu został nazwany „pedałem”.  A mogli zabić...

wtorek, 25 sierpień 2015 08:54

24 sierpnia 2015 roku

Wróciłem... Jak ktoś ogłasza kryzys w Grecji mógłby o tym Grekom powiedzieć, bo jakoś niespecjalnie zorientowani w tym temacie się wydają... Chyba, że za wielkie przejęcie uznać to, że Wi-Fi działa tylko przy recepcji, w dodatku słabo.

Nie będę się cofał do zeszłego tygodnia chociaż się sporo działo z tego co się zorientowałem. Premierzyca jeździ i otwiera pokazy lotnicze na których śmigłowce TVN „awaryjnie lądują” po czym wyglądają jak przeciętny samochód sprowadzany do Polski w latach 90-tych ubiegłego wieku, Duda ogłasza referendum, do którego premierzyca chce dopisywać pytania, chociaż do referendum Komorowskiego „się nie da”, ta miernota ze Wstajesz i łżesz” w każdym kolejnym wpisie udowadnia swój debilizm, a Ukraińcy po raz kolejny udowodnili, że jeśli nie walczą z kobietami i dziećmi to przegrywają. Nawet w przewadze i u siebie. I nie zapominajmy, że kandydatka na nowa premierzycę zajęła się remontami szkół. Może kasa lepsza?

A co ze spraw bieżących?

Rząd zajmie się suszą. Już wczoraj premierzyca wraz z wybitnym umysłem jakim jest wojewoda mazowiecki polatali sobie śmigłowcem i oglądali wyschniętą Wisłę. Wyglądali tak:

kopacz kozłowski

Szczerze mówiąc nie wiem co rząd zamierza zrobić. Może odtańczą taniec deszczu? Osobiście proponowałbym umycie wszystkich rządowych limuzyn. Po umyciu tylu samochodów deszcz spaść musi.

„Newsweek” grzebał i wygrzebał. „Duda wyłudził 11 tysięcy złotych w trzy lata”, bo jeździł i latał do Poznania i tam nocował. Lis odkrył nawet, że „wybitni konstytucjonaliści” twierdzą, że poseł ma przejazdy za darmo, ale... tylko na posiedzenia i z posiedzeń Sejmu. Bardzo interesujące. Tym bardziej, że nie ma o tym słowa w ustawie, a artykuł 43 brzmi: „1. Poseł i senator ma prawo, na terenie kraju, do bezpłatnego przejazdu środkami publicznego transportu zbiorowego oraz przelotów w krajowym przewozie lotniczym, a także do bezpłatnych przejazdów środkami publicznej komunikacji miejskiej”.  Prokuratura wszczęła śledztwo. Mam nadzieję, że przy okazji sprawdzą wszystkich, którzy korzystali z darmowych przejazdów z przy innych okazjach. Myślę, że takich będzie 559. Bo Sikorski jest przecież jak zwykle czysty. W końcu jeździł golfem.

11 tysięcy złotych... Przy „osiągnięciach” Tuska i spółki to afera warta tyle samo co słynny dorsz.

GóWno pokazało logikę godną słynnego Monty Pythonowskiego „jeśli ona waży tyle samo co kaczka to jest zrobiona z drewna, a co za tym idzie jest czarownicą” tylko u nich to brzmi „Jeśli przyjęta zostanie propozycja PiS, która zwiększy kwotę wolną od podatku to w Warszawie nie będzie pieniędzy na budowę metra”. Logiczne? Jasne, tyle, że to GóWniana Logika. Pominę już to, że takie straszenie PiS-e poza Warszawa może przynieść efekt całkowicie odwrotny.

Jesli jesteśmy już w Warszawie to HGW wymyśliła, ze z okazji święta Ukrainy podświetli Pałac Kultury w ichnie barwy. Nie wiedzieć dlaczego nie wywieszono portretów Bandery, a Pałac był niebiesko-żółty. Mniej-więcej w tym samym czasie Angela z Poroszenką stwierdzili, że oni sobie udziału Polski w rozmowach o Ukrainie nie życzą. Czyżby nasi umiłowani rządzący tak nawykli do robienia „łaski” (pozdro Mr Twitter), że wpadli w nałóg?

Zorya Ługańsk zaapelowała do swoich kibiców, żeby nie przyjeżdżali na mecz z Legią do Warszawy... I słusznie. Niech się wykazują gdzie indziej.

Na pierwszy pourlopowy wpis wystarczy. Wracamy do regularnego pisania. 

piątek, 03 lipiec 2015 22:09

3 lipca 2015 roku

W Katowicach rozpoczęła się 3 dniowa konwencja programowa PiS. Posiedzą, pogadają, wieczorami podratują budżet w części „akcyza”. Ot, strata czasu jakich wiele. Na szczęście premierzyca się nie interesuje kongresem dlatego zauważyła „na pewno będzie na bogato, prawie jak trzydniowe, symboliczne greckie wesele, ale to mnie nie interesuje, mnie interesuje robota”. Nie wyjaśnia czyja robota i dlaczego chce mu ją zabrać. Co do „bogato” to Kaczefi nie wygląda na miłośnika ośmiorniczek. Chociaż partia, która na swojej konwencji zastosuje catering w postaci „wiejski stół” może coś ugrać.

Arkadiusz Bąk, wiceminister gospodarki został szefem sztabu wyborczego PSL. Jako, że chłop ma 38 lat to usłyszeliśmy, że reprezentuje „nową, ale sprawdzoną generację”. Oczywiście. Niejaki Adam Jarubas reprezentuje tą samą generację. Generację partyjnego sukcesu.

Boni wie jak PO może wygrać wybory. „Przede wszystkim musimy być uczciwi ”. A Michał Żyro musi lepiej grać w piłkę żeby zagrać w Barcelonie. Z tym, że Żyro ma jakieś szanse.

Skoro przy uczciwości jesteśmy to Szczurek ogłosił, że „mamy przygotowaną kilka tygodni temu propozycję obniżek podatków”. Po 8 latach rządów, gdzie zapowiadali to w 2007 roku na 3 miesiące przed wyborami mają „propozycję”. Jestem pod wrażeniem nie tylko szybkości, ale też skuteczności działania. Brawo! Może kiedyś skończą rozliczać Stadion Narodowy.

Wielki sukces odniosły władze gminy Ostrowice w Zachodniopomorskiem. Może to być pierwsza w Polsce gmina, która zostanie zlikwidowana i przyłączona do Drawska Pomorskiego z powodu zadłużenia. Ale nie to jest najciekawsze... Władze gminy aby mieś środki na działanie brały pożyczki w... parabankach. Mistrzostwo świata! Aż żal, że publicznych pieniędzy u buka na „pewniaczki” nie stawiali.

„Gdy wygra PiS w Polsce będzie druga Grecja” - ostrzegł wybitny autorytet Kazek Marcinkiewicz. To ten od Isabel. Przeżył;em drugą Japonię, drygą Irlandię to i z drugą Grecją dam radę. Zwłaszcza jeśli będzie wprowadzana z takim samym skutkiem jak dwa poprzednie wzorce.

Tusk w wywiadzie dla „Politico” stwierdził „Polska wygląda mniej więcej tak samo jakbym ja tam był”. I ma rację. Niestety.

I tym mało optymistycznym akcentem kończymy sprawy bieżące. Sprawa z ZUS-em posuwa się do przodu, a pani Aneta została już gwiazdą. Gratuluję. A to dopiero początek. Przecież nawet pracownicy ZUS umieją korzystać z internetu. Chyba. Także „sprawa rozwojowa”.

A teraz dobra informacja dla mnie... Na tydzień jadę na urlop i nie zamierzam oglądać, słuchać i czytać o tej bandzie. W przyszłym tygodniu będzie więc nieczynne.

Do zobaczenia.

piątek, 26 czerwiec 2015 21:41

26 czerwca 2015 roku

Miłujący pokój, biedni, prześladowani muzułmaninie zamordowali dzisiaj w sumie 60 osób w Tunezji, Francji i Kuwejcie. Myślę, że wszyscy wielbiciele „arabskiej wiosny” z niejakim OSTRYm na czele powinni być z siebie dumni.

Podobnie dumni mogą być pani Jabłczyńska i pan Makłowicz za swoje „Tunezja jadę tam”. A Wam proponuję omijać państwa owładnięte „religią miłości” i wybierać bardziej cywilizowane rejony świata.

Przy okazji... Norweski Związek Piłki Nożnej przeprosił za... to, że jego kobieca reprezentacja jest biała i, że grają tam tylko rodowite Norweżki. Związek tłumaczy się tym, że za mało kobiet innych ras gra w piłkę. A o parytetach słyszeli? Czytając takie newsy mam wrażenie, że IIIRP nie oszalała jeszcze do końca, tym bardziej, że tacy postępowcy są tutaj politycznymi, nieogolonymi zombie.

Wróćmy zatem do naszego raju na Ziemi.

Premierzyca obiecuje, że jak PO wygra wybory to... obniży podatki. Naprawdę wiem, że lemingi nie są zbyt bystre, ale na teksty powtarzane od 8 lat nawet najgłupszy z nich się już nie nabierze. Ale oczywiście powtarzanie takich pomysłów w pełni popieram. W tej chwili są w stanie obiecać nawet rozwiązanie PO byleby coś uratować.

„W PO jest dążenie, żeby wykorzystać potencjał i popularność Komorowskiego w jesiennej kampanii” - stwierdził Nałęcz. Koniecznie! Należy go puścić na ulice. Niech rozmawia z ludźmi. W tym jest najlepszy.

Mr Twitter nie będzie pracował w Atlantic Council. Gdybym był złośliwy powiedziałbym, że nawet tam go nie chcą.

Dekoder odznaczył Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „zasłużonego mecenasa kultury” niejakiego Kulczyka. Ów mecenat polegał na przekazaniu całkiem sporej kasy na Muzeum Historii Żydów w Warszawie... Jak to mawiał Grzegorz Braun? „Kondominium rosyjsko-niemieckie pod żydowskim zarządem powierniczym”?

Na koniec fantastyczna wiadomość. Rodzimą Ekstraklasę futbolistów przez najbliższe 4 lata będzie można oglądać nie tylko w Canal+, ale też w Eurosport2. Czyż to nie wspaniałe, że Europa znowu będzie mogła zobaczyć prawdziwy futbol?

Poza tym nuda... Wkrótce pozostanie pisanie o kręgach w zbożu i Paskudzie w Zalewie Zegrzyńskim.

środa, 17 czerwiec 2015 20:57

17 czerwca 2015 roku

Od 1 lipca sąd nie będzie mógł brać pod uwagę dowodów zdobytych nielegalnie. A jakie to ma znaczenie? A takie, że nagrania od Sowy na przykład sąd będzie musiał odrzucić. Czyli państwo polskie po raz kolejny zdało egzamin.

Nowy minister zdrowia zaczął urzędowanie. Zaczął w sposób tradycyjny dla PO – od wymyślenia nowego podatku. A w zasadzie zmodyfikowania zaniechanego na początku rządów Partii „podatku Religi”. Część ubezpieczenia OC płaconego przez właścicieli samochodów miałaby trafić do oddziałów ratunkowych. Oczywiście nie pomoże to ratownikom, bo wpływy po drodze zaginą w tajemniczych okolicznościach. Na premie dla pracowników administracyjnych wszelkich urzędów na przykład.

Rząd przed wyborami zdąży jeszcze zmarnować nasze pieniądze. Właśnie zarządzili przetarg na 116 samochodów w tym 32 sedany i 3 kombi niższej klasy średniej C, 18 sedanów średniej klasy D, 37 terenowo-rekreacyjnych aut typu SUV, 7 tzw. kombivanów klasy H i kilkanaście furgonów różnych typów. Wymagania oczywiście równie wyśrubowane: kurtyny powietrzne, reflektory LED, tempomaty, nawigacja z mapą Europy, czujniki parkowania, kamery cofania, dwustrefowa klimatyzacja, a także czujniki deszczu.

Widać chcą na spokojnie móc wjeżdżać do centrów miast po uchwaleniu przez siebie przepisów. A nie można komunikacją? Jak całkiem sporo ministrów w cywilizowanych państwach?

Jeśli już przy samochodach jesteśmy to dziś rozpoczęły się prześladowania zwolenników PO. Policja zatrzymała twarz „Polski Racjonalnej” niejakiego Daniela Olbrychskiego. Zatrzymanie miało charakter wybitnie polityczny. Bo przecież te 0,9 promila u kierowcy nie ma żadnego znaczenia.

U Stokrotki zagościł Biedroń. Oczywiście było o Kukizie: „Ostrzegam, że ci, którzy liczą, że Kukiz jest jakimś wybawieniem dla Polski, się przeliczą. Za Kukizem nie stoi idea rozwoju naszego kraju, on idzie do polityki z jakąś zemstą dla establishmentu. Ubolewam nad tym, bo nie na tym polega polityka. Polityka to budowanie dobra wspólnego.” Tak zgadzam się z ostatnim zdaniem. Czasami tylko budowanie wymaga wypalenia do fundamentów starego budynku. A zemsta? Cóż, osobiście jestem zwolennikiem dnia sznura. Nawet współczesną Berezę mam rozrysowaną.

Tradycyjnie przed wyborami jednoczy się lewica. Szanse na zjednoczenie oceniam jak zwykle. Na zero. Ale jak już chyba kiedyś pisałem. Tak „kocham” lewicę, że uważam, że partii lewicowych powinno być jak najwięcej.   

Dekoder zarządził. 6 września odbędzie się referendum, gdzie władza zada nam trzy pytania. Coś jak ten dziad w „Świętym Graalu” Monty Pythona przed Mostem Śmierci czy gdzieś tam. Oto one:

Czy jesteś za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu RP?
Czy jesteś za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?
Czy jesteś za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

Eric Idle i koledzy mieli w zadawaniu pytań większa fantazję.

czwartek, 11 czerwiec 2015 22:07

11 czerwca 2015 roku

Dzisiaj krótko, bo ani weny, ani jakiś spektakularnych wydarzeń, ani czasu na śledzenie wieści.

wPolityce.pl podało, że Margo Kidelho będzie marszałkiem sejmu. Fajnie. Mam satysfakcje, ponieważ to w mojej piekarni mówiono o tym wcześniej. Chociaż zapewne ten sam miłośnik bułek wspominał o tym w obu miejscach.

SLD chce skrócenia kadencji Sejmu. W trosce o państwo, o dziwo. I w zasadzie można im wierzyć, przecież po wyborach będą musieli szukać nowych zajęć. Na miarę talentów. A tych wiele nie mają.

Na ich szczęście Margo nie widzi powodów do samorozwiązania Sejmu gdyż „nie ma żadnej destabilizacji państwa”. Oczywiście. Nie da się zdestabilizować niczego co działa tylko teoretycznie.

Nazwiska nowych ministrów premierzyca ogłosi na początku przyszłego tygodnia. "Będzie zaskoczenie" zapowiada. Prawdopodobnie zastąpią zdymisjonowanych ministrów osobnikami jeszcze gorszymi jak mają w zwyczaju.

Umiłowane nad życie urzędasy z Brukseli wymyślili, że w zasadzie można by zamykać firmy, które nie zatrudniają takiej samej liczby kobiet i mężczyzn. Także drogie Panie za kilofy i do kopalń marsz! Inaczej rząd będzie mógł je zlikwidować powołując się na unijne przepisy. Tak samo Panowie, od jutra na kurs pedicure i innych tego typu pierdół.

Wszelkie totalitaryzmy są szkodliwe. Obecny, dla niepoznaki nazywany „poprawnością polityczną” jest zdecydowanie najgroźniejszy z nich. Bo na pierwszy rzut oka niewidoczny.

Dziś przypada „Dzień Wolności Podatkowej”. Wszystko co zarobiliśmy do 11 czerwca przeżre wiecznie zdające egzamin państwo. Teraz pracujemy na własny rachunek. Przez ponad pół roku. Tak nie może być! Państwo w potrzebie, trzeba ten dzień przesunąć na listopad.

Podobno Słupskowi skończyły się pieniądze na ten roki i w zasadzie zbankrutował. Głównie dlatego, że 21 milionów musi zapłacić wyrzuconemu wykonawcy aquaparku. Teraz cała "rewolucja finansowa" dokonana przez Biedronia, tak opiewana przez wiodace media. wygląda nieco inaczej.

I to chyba na tyle... Dymisje przykryły wszystko.